VI SA/Wa 116/06

WyrokWSA w Warszawie2006-03-24

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Jolanta Królikowska –Przewłoka, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz osób przez pełnomocnika spółki cywilnej, niebędącego pracownikiem zatrudnionym na umowę o pracę, może być uznany za przewóz na potrzeby własne, zwalniający z obowiązku posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewóz na potrzeby własne, zgodnie z art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym, wymaga, aby pojazd był prowadzony przez pracownika przedsiębiorcy, rozumianego jako osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, zgodnie z definicją Kodeksu pracy. Ponieważ kierowca był jedynie pełnomocnikiem spółki, a nie pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, warunek ten nie został spełniony. W związku z tym, wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji było zasadne, a nałożona kara pieniężna słuszna. Sąd uznał również, że interpretacja ta nie narusza zasad wolności gospodarczej ani równości wobec prawa.
Stan faktyczny
Spółka cywilna wykonywała przewóz 15 pracowników na trasie Ż. pojazdem, który nie miał zainstalowanego tachografu i był prowadzony przez pełnomocnika spółki, a nie pracownika na umowie o pracę. Organy administracji nałożyły karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za brak tachografu. Spółka argumentowała, że przewóz był na potrzeby własne, a pełnomocnik również może być uznany za osobę wykonującą przewóz w ramach działalności firmy. Sąd oddalił skargę, uznając, że warunki przewozu na potrzeby własne nie zostały spełnione.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska –Przewłoka Asesor WSA Piotr Borowiecki (spr.) Protokolant Aleksandra Borowiec-Krawczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 marca 2006r. sprawy ze skargi W. S. i T. S. - wspólników Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "[...]" s.c. w Ż. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2005 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...]listopada 2005 r., nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez skarżących W. S. i T. S. – wspólników Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "[...]" s.c. z siedzibą w Ż. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 11.000,- złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za brak zainstalowanego przyrządu kontrolnego (tachografu) - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] stycznia 2005 r., w B., na stacji paliw przy ul. W., na drodze nr [...], około godz. 15:18, zatrzymano i przeprowadzono kontrolę pojazdu ciężarowego (autobusu) marki [...], o nr rej. [...], użytkowany przez skarżących wspólników spółki cywilnej, kierowany przez Pana J. S., pełnomocnika Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "[...]" s.c. z siedzibą w Ż.. W toku kontroli stwierdzono, iż w/w pojazdem kierowca wykonuje przewóz osób na potrzeby własne strony skarżącej na trasie: Ż.. W pojeździe znajdowało się 15 pracowników w/w spółki cywilnej. W treści protokołu inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w B. zapisał, iż w trakcie kontroli stwierdzono, że kierowca nie przedstawił do kontroli wymaganego zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne. Ponadto w wyniku oględzin pojazdu ustalono, iż nie jest w nim zainstalowane urządzenie pomiarowo-kontrolne (tachograf). Wobec powyższego stwierdzono wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia oraz brak zainstalowanego przyrządu kontrolnego. Kierowca kontrolowanego pojazdu nie zgłosił zastrzeżeń do treści protokołu, podpisując się pod jego treścią (vide: Protokół kontroli z dnia [...] stycznia 2005 r., nr [...] – w aktach administracyjnych sprawy; k. 49). Dodatkowo inspektorzy [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego przesłuchali w trakcie kontroli w dniu [...] stycznia 2005 r. kierowcę kontrolowanego pojazdu – p. J. S., który wyjaśnił m.in., iż jest pełnomocnikiem w spółce Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "[...]" s.c. z siedzibą w Ż. i że w dniu kontroli pojazdem przewoził pracowników spółki do siedziby firmy w B.. Ponadto kierowca kontrolowanego pojazdu oświadczył, iż kierował pojazdem tylko w dniu kontroli, ponieważ nie miał kto odwieźć pracowników do siedziby firmy do B. (vide: Protokół przesłuchania świadka – k. 52 akt administracyjnych). Pismem z dnia 5 stycznia 2005 r. strona skarżąca została zawiadomiona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. o wszczęciu postępowania administracyjnego i pouczona o przysługujących jej na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. prawach strony. Jednocześnie organ I instancji wezwał stronę do złożenia stosownych wyjaśnień odnośnie stwierdzonych w toku kontroli naruszeń oraz do przedstawienia kserokopii szeregu dokumentów, w tym m.in. dokument określający pełnomocnictwo kontrolowanego kierowcy oraz kserokopię wypisu zaświadczenia na wykonywanie przewozów na potrzeby własne. W piśmie z dnia 26 stycznia 2005 r. strona skarżąca, ustosunkowując się do zawiadomienia o wszczęciu postępowania – stwierdziła, iż bieżące potrzeby firmy spowodowały konieczność przewożenia pracowników na trasie Ż.. Skarżący przyznali, iż z powodu niewiedzy dokonali przedmiotowego przewozu niezgodnie z wymogami prawa. Jednocześnie strona wyjaśniła, że po pouczeniu przez inspektora Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego skarżący przystąpili niezwłocznie do uzupełniania braków w zakresie wyposażenia i dokumentacji pojazdu oraz kierowcy. Skarżący zapewnili, iż przedmiotowy samochód został już wyposażony w tachograf i przystosowany do przewozu osób przez wyspecjalizowaną firmę zgodnie z wymogami. W tej sytuacji skarżący wnieśli o niewyciąganie dalszych konsekwencji karnych. Pismem z dnia 11 kwietnia 2005 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w B. – działając w oparciu o przepis art. 77 § 1 k.p.a. – zawiadomił stronę, iż w związku z ustaleniami dokonanymi w toku postępowania administracyjnego organ uznał, iż nie zostały zachowane warunki wykonywania przewozów na potrzeby własne, gdyż kierowca nie był pracownikiem kontrolowanego przewoźnika. W konsekwencji organ poinformował stronę, iż przedmiotem prowadzonego postępowania administracyjnego jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz brak zainstalowanego tachografu w kontrolowanym pojeździe. Ponadto organ wezwał stronę do ustosunkowania się co do faktu, w czyjej dyspozycji prawnej znajduje się kontrolowany pojazd. Organ ponownie pouczył stronę o przysługujących jej na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. prawach. W piśmie z dnia 29 kwietnia 2005 r. skarżący W. S. i T. S. – wspólnicy Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "[...]" s.c. z siedzibą w Ż., reprezentowani przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, odnosząc się do zarzutów organu – stwierdzili, iż nigdy nie wykonywali jakiejkolwiek działalności transportowej, poza wykorzystywaniem pojazdów dla celów wewnętrznych prowadzonej przez siebie firmy, w tym nie dokonywali usług przewozowych na rzecz podmiotów zewnętrznych. Ponadto pełnomocnik skarżących stwierdził, iż będąca stroną spółka jest przedsiębiorstwem rodzinnym, opartym w znaczącej części o pracę i starania wspólników i ich rodzin. Pełnomocnik strony poinformował, iż kierujący pojazdem w dniu kontroli p. J. S. jest ojcem wspólników i w miarę swoich możliwości wspomaga synów przy wykonywaniu prostych obowiązków związanych z prowadzoną działalnością. Odnosząc się do kwestii, w czyjej dyspozycji prawnej znajduje się kontrolowany pojazd, strona wyjaśniła, iż pojazd znajduje się w wyłącznym posiadaniu i użytkowaniu spółki. Niemniej z uwagi na zakupienie pojazdu ze środków uzyskanych z kredytu bankowego strona dokonała prawnej formy zabezpieczenia kredytu w postaci przewłaszczenia samochodu na rzecz banku [...] Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w B. wydał decyzję z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...], na podstawie której – działając w oparciu o przepis art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz art. 4 pkt 3 i 4, art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2001 r. Nr 125, poz. 1371 ze zm.) w zw. z Lp. 1.1.1 Załącznika do cyt. ustawy, a także na podstawie art. 2 i art. 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dziennik Urzędowy WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r.; Dz.Urz. UE – polskie wydanie specjalne 07/t. 1) w zw. z Lp. 1.11.7 ust. 1 Załącznika do ustawy o transporcie drogowym – nałożył na skarżącego karę pieniężną w łącznej wysokości 11.000,- złotych, w tym karę 8.000,- zł z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji, oraz karę 3.000,- zł z tytułu braku zainstalowanego przyrządu kontrolnego (tachografu). W uzasadnieniu decyzji organ I instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, uznał, iż nie został spełniony warunek określony w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, albowiem kierowca kontrolowanego pojazdu nie jest pracownikiem skarżących wspólników spółki cywilnej, a jedynie wykonywał usługę kierowania pojazdem. W ocenie organu okoliczność, że kierowca nie jest pracownikiem zatrudnionym na podstawie umowy o pracę powoduje, że do strony postępowania nie można zastosować przepisów dotyczących przewozu na potrzeby własne. Według organu I instancji przewóz wykonywany w dniu kontroli przez skarżącą firmę nosi wszelkie znamiona transportu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 3 cyt. ustawy, a z akt sprawy wynika jednoznacznie, iż w trakcie kontroli kierujący nie okazał do kontroli wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Organ I instancji uznał jednocześnie, iż na podstawie zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że doszło do naruszenia przepisów cyt. rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., albowiem w pojeździe nie było zainstalowanego urządzenia pomiarowo-kontrolnego (tachografu). Skarżący wspólnicy spółki Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "[...]" s.c., reprezentowani przez radcę prawnego, w piśmie z dnia 14 lipca 2005 r. odwołali się od w/w decyzji organu I instancji do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Skarżący zarzucili decyzji organu I instancji rażące naruszenie art. 7 i art. 8 k.p.a. – poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, w szczególności poprzez zaniechanie ustalenia, jaką rolę w przedsiębiorstwie skarżących pełnił p. Jerzy Stachowiak, naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. – poprzez zaniechanie zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz naruszenie prawa materialnego, tj. art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym – poprzez jego nieprawidłową interpretację. Pełnomocnik strony skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o przeprowadzenie w trybie art. 136 k.p.a. dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka J. S. i przesłuchania strony, na okoliczność, jaką funkcję w przedsiębiorstwie skarżących wykonuje p. J. S.. W uzasadnieniu odwołania skarżący stwierdzili, iż nigdy nie wykonywali jakiejkolwiek działalności transportowej na rzecz podmiotów zewnętrznych, poza wykorzystywaniem pojazdów dla celów wewnętrznych prowadzonej przez siebie firmy, tylko i wyłącznie w celu zapewnienia środka transportu dla pracowników. Pełnomocnik strony skarżącej podniósł, iż ustawa o transporcie drogowym nie zawiera definicji "pracownika", zaś interpretacja zastosowana przez organ, iż pojęcie "pracownik" może oznaczać wyłącznie osobę zatrudnioną u przedsiębiorcy na podstawie umowy o pracę – jest interpretacją wadliwą. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, strona stwierdziła, iż osobą zatrudnioną u pracodawcy jest nie tylko osoba, która wykonuje czynności na podstawie umowy o pracę, gdyż zatrudnienie nie musi mieć charakteru pracowniczego. Ponadto, wskazując na obowiązującą w polskim systemie prawnym zasadę wolności podejmowania działalności gospodarczej – pełnomocnik strony skarżącej stwierdził, że nie ma przepisu prawa, który zakładałby, iż określona grupa osób (w tym m.in. kierowców) wykorzystywanych przez pracodawcę przy prowadzeniu działalności gospodarczej musi być zatrudniona na umowę o pracę, a nie np. na podstawie umowy o świadczenie usług. Zdaniem strony pracodawca ma gwarantowaną wolnościami zastrzeżonymi w Konstytucji RP swobodę przy podejmowaniu decyzji, czy zatrudnić kierowców na podstawie umowę o pracę, czy też zlecić osobom trzecim wykonywanie usług kierowania pojazdem na podstawie umów o charakterze cywilnoprawnym. Interpretacja przeciwna – zdaniem strony – łamie w sposób oczywisty wyrażoną w art. 20 Konstytucji RP zasadę wolności działalności gospodarczej, gdyż narzuca przedsiębiorcy konieczność zatrudniania na podstawie umowę o pracę wszystkich kierowców prowadzących samochody wykorzystywane na potrzeby własne firmy. Co więcej, interpretacja taka – w ocenie strony skarżącej – prowadzi także do naruszenia określonej w art. 32 Konstytucji RP zasady równości wobec prawa, albowiem nakazuje odmiennie traktować przedsiębiorców, którzy wykonują identyczną działalność przy pomocy kierowców zatrudnionych na podstawie umów o charakterze cywilnoprawnym od tych, którzy zatrudniają kierowców na podstawie umowę o pracę. Zdaniem pełnomocnika skarżących potwierdzeniem dla zaprezentowanej przez stronę wykładni art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym jest także działalnie ustawodawcy, albowiem obecnie – jak podniósł pełnomocnik – prowadzone są w Sejmie prace nad ustawą o zmianie ustawy o transporcie drogowym w ten m.in. sposób, że art. 4 pkt 4 lit. a) ma otrzymać brzmienie: "pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego kierowców". Ponadto pełnomocnik skarżących wskazał w uzasadnieniu odwołania, iż Pan J. S. jest ojcem wspólników i w sposób aktywny uczestniczy we wszelkich działaniach związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, pełniąc funkcję pełnomocnika skarżących do czynności związanych z prowadzeniem działalności spółki. Zdaniem pełnomocnika strony skoro zatem wymóg wykonywania przewozu na potrzeby własne jest spełniony w sytuacji, gdy pojazd prowadzi pracownik przedsiębiorcy, to tym bardziej uznać należy, iż warunki zakwalifikowania przewozu jako przewozu na potrzeby własne będą spełnione w sytuacji, gdy pojazd prowadzić będzie pełnomocnik przedsiębiorcy. Taki wniosek wynika – zdaniem strony – wprost z jednej z podstawowych zasad wykładni tekstów prawnych – a minori ad maius (z mniejszego na większe). W tej sytuacji, skoro organ I instancji zaniechał wyjaśnienia funkcji p. J. S. w przedsiębiorstwie skarżących, to naruszył – zdaniem strony – bezwzględny obowiązek dokonania rzetelnych i jednoznacznych ustaleń niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] listopada 2005 r., nr [...] - utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 11.000,- złotych. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji, powołując się na obowiązujące w tej materii przepisy prawa materialnego, w tym m.in. na art. 4 pkt 3 i 4 i art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, oraz na wyniki przeprowadzonej w dniu 4 stycznia 2005 r. kontroli pojazdu użytkowanego przez stronę skarżącą, kierowanego przez J. S., pełnomocnika Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "[...]" s.c. z siedzibą w Ż.- stwierdził, iż w chwili kontroli doszło do naruszenia polegającego na wykonywaniu transportu drogowego bez stosownej licencji. W ocenie organu odwoławczego z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż kierowca zatrzymanego do kontroli pojazdu nie był zatrudniony przez skarżącą spółkę cywilną na podstawie umowy o pracę, lecz wykonywał funkcję pełnomocnika spółki do czynności związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Mając na uwadze powyższe organ stwierdził, iż strona w chwili kontroli nie wykonywała niezarobkowego przewozu drogowego, ponieważ nie została spełniona przesłanka zawarta w definicji takiego przewozu. Organ stwierdził, iż pogląd zaprezentowany przez organ I instancji znajduje potwierdzenie w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 maja 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 2136/04. Ustosunkowując się do przedstawionego w odwołaniu wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadka Pana J. S. oraz strony skarżącej - organ II instancji, powołując się na przepis art. 78 § 1 k.p.a. i orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego - stwierdził, iż odmawia przeprowadzenia przedmiotowego dowodu, gdyż kierowca był już przesłuchany, zaś organ I instancji zgromadził wszystkie dowody i w sposób wyczerpujący wyjaśnił okoliczności mające znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Odnosząc się do kwestii drugiego ze stwierdzonych naruszeń – organ odwoławczy, powołując się na unormowania prawa wspólnotowego zawarte w rozporządzeniu Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - stwierdził, że z treści protokołu kontroli wynika jednoznacznie, iż w dniu [...] stycznia 2005 r. należący do strony skarżącej pojazd nie był wyposażony w wymagany przepisami prawa przyrząd pomiarowo-kontrolny (tachograf). W dniu 12 grudnia 2005 r. skarżący wspólnicy spółki cywilnej Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "[...]" s.c., reprezentowani przez radcę prawnego – działając za pośrednictwem organu – wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w części dotyczącej kary pieniężnej w wysokości 8.000,- złotych nałożonej z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej w/w kary pieniężnej, strona skarżąca zarzuciła organowi II instancji naruszenie przepisu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym – poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, a także art. 20 i 32 Konstytucji RP – poprzez zastosowanie w sprawie przepisu prawa naruszającego konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej. W uzasadnieniu pełnomocnik strony skarżącej – podtrzymując dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu odwołania od decyzji organu I instancji – podniósł dodatkowo, iż zaprezentowana przez organy obu instancji wykładnia art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym jest nielogiczna i prowadzi do absurdalnych wniosków, skoro skarżący nie wykonują jakichkolwiek usług na rzecz osób trzecich, polegających na przewozie osób i rzeczy. W tej sytuacji zdaniem strony skarżącej pojawia się pytanie, w jakim celu i na jakiej podstawie prawnej taka działalność wymagała uzyskania licencji na wykonywanie działalności transportowej i na czyją rzecz przedsiębiorca miałby wykonywać transport drogowy, podlegający licencjonowaniu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do kwestii interpretacji pojęcia "pracownik" przy definiowaniu przewozów wykonywanych przez przedsiębiorcę na potrzeby własne organ dokonał wykładni spornego pojęcia ustawowego, powołując się na orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego, mające – w jego ocenie - dodatkowo wskazywać na prawidłowość przeprowadzonej interpretacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej także p.p.s.a.). Zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy. Podstawą zatem orzekania przez ten sąd jest materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji publicznej w toku całego postępowania toczącego się przed wymienionymi organami. Sąd bierze ponadto pod uwagę fakty powszechnie znane (vide: art. 106 § 4 p.p.s.a.), a także dowody uzupełniające z dokumentów, o których mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. W ocenie Sądu analizowana pod kątem legalności skarga W. S. i T. S. – wspólników Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "[...]" s.c. z siedzibą w Ż. nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie narusza prawa. Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2005 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z dnia [...] czerwca 2005 r., nr [...] - nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, jak również unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Zdaniem Sądu zasądzając karę pieniężną w wysokości 8.000,- złotych organy inspekcji transportu drogowego obu instancji prawidłowo ustaliły, że w dniu [...] stycznia 2005 r. skontrolowanym pojazdem marki [...], o nr rej. [...], użytkowanym przez wspólników spółki Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "[...]" s.c., dokonywano transportu drogowego osób (pracowników strony skarżącej) przez kierowcę J. S., niebędącego pracownikiem w/w spółki cywilnej, na trasie Ż., co jednoznacznie potwierdza zgromadzony w toku postępowania administracyjnego materiał dowodowy. W konsekwencji organy Inspekcji Transportu Drogowego zasadnie przyjęły, iż skarżący przedsiębiorcy (wspólnicy spółki cywilnej) wykonywali sporny przewóz osób nie posiadając stosownej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Na wstępie należy podnieść, iż zgodnie z przepisem art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Zatem dla uznania przewozu za przejazd na potrzeby własne konieczne jest spełnienie wszystkich wskazanych powyżej przesłanek łącznie. W ocenie Sądu nie budzi więc jakiejkolwiek wątpliwości, iż istotę sporu w niniejszej sprawie stanowiło ustalenie, czy wykonywany w dniu [...] stycznia 2005 r. przewóz towarów samochodem będącym w prawnej dyspozycji skarżących wspólników spółki cywilnej miał charakter niezarobkowego przewozu drogowego - przewozu na potrzeby własne w rozumieniu cyt. przepisu ustawy o transporcie drogowym. Z uwagi na oświadczenie kierowcy złożone w toku kontroli drogowej w dniu [...] stycznia 2005 r., organ I instancji zobowiązany był przede wszystkim wyjaśnić, czy w zaistniałych okolicznościach prowadzenie pojazdu przez kierowcę niezatrudnionego na podstawie umowy o pracę, a będącego wyłącznie pełnomocnikiem spółki cywilnej, wypełnia dyspozycję art. 4 pkt 4 lit. a) cyt. ustawy, tj. prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy. Organy obu instancji definiując pojęcie pracownika odwołały się do definicji zawartej w art. 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, zgodnie z którą pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę , powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie powyższe stanowisko jest uzasadnione i znajduje potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie. Należy zauważyć, iż Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 18 października 1994 r., K 2/94; OTK 1994/2/36 podkreślił, iż kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego i dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. Jest niesporne, że zarówno aksjologia, jak i technika tworzenia prawa traktuje kodeksy w sposób szczególny. Również Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 15 stycznia 1993 r. (III ARN 89/32, POP 1393/4/70) wyraził pogląd, że "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne". Takie też rozwiązanie przyjęły organy obu instancji, uznając, iż skoro ustawodawca nie zdefiniował pojęcia pracownik na gruncie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - zasadne jest odwołanie się do legalnej definicji pojęcia pracownika sformułowanej w kodeksie pracy. Należy wyraźnie stwierdzić, iż w art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ustawodawca posłużył się pojęciem pracownika, nie zaś osoby zatrudnionej, wobec czego należy uznać, iż jeśli wykonywany w dniu kontroli przejazd pojazdem stanowiącym własność skarżącego przedsiębiorcy nie spełnia warunku, o którym mowa w ustawie, zasadne jest nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Ponadto - w ocenie Sądu – należy uznać, iż tak precyzyjne określenie warunków, jakim ma odpowiadać przewóz na potrzeby własne, miało na celu z jednej strony opisanie sytuacji, w której przedsiębiorca realizuje nieodpłatnie na własne potrzeby, pomocniczą w stosunku do jego podstawowej działalności działalność przewozową, nie wykonywaną w celach zarobkowych i niewymagającą ubiegania się o licencję, z drugiej natomiast miało zapobiec sytuacjom, gdy osoba pod pozorem wykonywania przewozów na potrzeby własne, w rzeczywistości świadczy usługi transportowe. Tym samym przyjąć należy, iż również na przedsiębiorcy, który bez konieczności uzyskiwania licencji może przewozić wyprodukowane, wynajęte, wydzierżawione, czy też przez siebie zakupione towary - ciąży obowiązek szczególnego przestrzegania warunków, jakimi ustawodawca obwarował wykonywanie przewozów na potrzeby własne. W ocenie Sądu należy uznać, iż zastosowany przez organy obu instancji przepis art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym nie narusza konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej wyrażonej w art. 20 Konstytucji RP, zaś działanie organów obu instancji nie stanowi obrazy zasady równości wobec prawa, wyrażonej w art. 32 Konstytucji RP. Należy zauważyć, że zasada wolności gospodarczej nie oznacza, że każdemu przedsiębiorcy wolno podejmować bez jakichkolwiek ograniczeń każdy rodzaj działalności. Z istoty art. 22 Konstytucji RP wynika możliwość ograniczenia wolności gospodarczej i poddanie jej w konstytucyjnie określonych sytuacjach interwencji państwa (ustawodawcy) w celu ochrony interesu publicznego i praw innych jednostek. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej zastosowane przez organy obu instancji unormowania ustawy o transporcie drogowym nie różnicują również przedsiębiorców w sposób naruszający zasadę równości wobec prawa. Chociaż sprawiedliwość społeczna łączy się z konstytucyjną zasadą równości, to nie oznacza konieczności przyznania wszystkim kategoriom obywateli (grup podmiotów) jednakowych praw i obowiązków. Poszczególne kategorie podmiotów powinny być traktowane równo, tzn. według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących i faworyzujących, tylko wówczas, gdy u podłoża określonych regulacji prawnych leży jednakowa sytuacja faktyczna tych kategorii podmiotów (tak: np. /w:/ B. Banaszak "Prawo konstytucyjne", Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 221-222). Jeśli chodzi o zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP, należy zauważyć, iż przyjęta przez ustawę zasadniczą formuła równości wobec prawa mieści się w ogólnym, opisowym pojęciu równości jako przynależności danych podmiotów do tej samej klasy, którą wyróżniamy z punktu widzenia cechy uznanej za istotną i nie jest tożsama z pojęciem identyczności. Zdaniem Sądu równość wobec prawa należy rozumieć tak, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących (tak również /w:/ B. Banaszak "Prawo konstytucyjne", s. 456-457; podobnie L. Garlicki /w:/ "Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu.", wydanie 2, LIBER, Warszawa 1998, s. 94 i nast.). W przypadku przepisów ustawy o transporcie drogowym nie dochodzi więc do naruszenia w/w zasady konstytucyjnej, gdyż uregulowania tej ustawy nie dyskryminują w jakikolwiek niedozwolony sposób przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą, w ramach której wykonywane są przewozy rzeczy lub osób po drogach publicznych. Warto również dodać, iż przepis art. 4 pkt 4 cyt. ustawy jest zgodny z unormowaniami wspólnotowymi, które również przewidują podobne rozwiązania prawne w zakresie transportu drogowego (vide: np. załącznik do rozporządzenia Rady (EWG) nr 881/92 z dnia 26 marca 1992 r. w sprawie dostępu do rynku drogowych przewozów rzeczy we Wspólnocie, na lub z terytorium Państwa Członkowskiego lub w tranzycie przez jedno lub więcej Państwa Członkowskich – Dz.Urz. UE L.92.95.1; Dz.Urz. UE – sp. 07-1-370). W tej sytuacji - według Sądu – trzeba zauważyć, iż zgodnie z przepisem art. 4 pkt 3 cyt. ustawy, transportem drogowym, w rozumieniu tej ustawy, jest również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w art. 4 pkt 4. Stosownie do art. 5 ust. 1 w/w ustawy podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Zgodnie z art. 87 ust. 1 cyt. podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, dowód uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku. W konsekwencji Sąd uznał, iż skoro wykonywany przez stronę skarżącą przewóz nie spełniał kryteriów zwolnienia z obowiązku posiadania licencji, organ prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w zw. z L.p. 1.1.1. Załącznika do tej ustawy, który karą 8.000,- złotych sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Zdaniem Sądu należy stwierdzić, iż organy inspekcji transportu drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organ odwoławczy, jak również organ I instancji oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej i co ważne - logicznej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło