I OSK 1235/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-07-24
Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Jolanta Rajewska, Maria Werpachowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może w drodze decyzji administracyjnej orzekać o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej podlegającej reformie rolnej na podstawie dekretu PKWN, czy też takie rozstrzygnięcie należy wyłącznie do właściwości sądu powszechnego?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest właściwy do orzekania w drodze decyzji administracyjnej, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej podlegającej reformie rolnej na podstawie dekretu PKWN. Wykładnia przepisów dekretu i rozporządzenia wykonawczego dopuszcza administracyjną drogę rozstrzygania kwestii obszarowych oraz charakteru rolnego nieruchomości, a nie tylko jej całości. W związku z tym, WSA błędnie uznał sprawę za bezprzedmiotową i uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która uchyliła decyzję Wojewody o uznaniu nieruchomości rolnej za podlegającą reformie rolnej. Minister uznał, że postępowanie administracyjne w tej sprawie jest bezprzedmiotowe, ponieważ żądanie wyłączenia części majątku z reformy rolnej ma charakter cywilnoprawny i powinno być rozstrzygane przez sąd powszechny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. C. na decyzję Ministra. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła m.in. naruszenie przepisów KPA, rozporządzenia wykonawczego oraz Konstytucji RP.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędziowie sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) sędzia del. WSA Maria Werpachowska Protokolant Anna Krakowiecka po rozpoznaniu w dniu 24 lipca 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 maja 2006 r. sygn. akt IV SA/Wa 26/06 w sprawie ze skargi M. C. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] nr [...] w przedmiocie reformy rolnej uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] nr [...]
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 maja 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 26/06, oddalił skargę M. C. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] w przedmiocie podlegania zespołu dworsko-parkowego w S. pod działanie dekretu o reformie rolnej. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy.
Wojewoda [...] decyzją z dnia [...], nr [...], orzekł, że nieruchomość rolna o pow. 3,2578 ha, stanowiąca poprzednio własność M. C. i obejmująca część parceli 11 i 17 oraz parcele 12, 13, 15 i 16 (obecnie działka 9/3) o powierzchni 3,9700 ha, wchodząca w skład majątku ziemskiego S. o łącznej powierzchni 838,9605 ha, podlega pod działanie art. 2 ust. 1 lit e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13, ze zm. – dalej dekret PKWN).
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia [...],
nr [...], uchylił powyższą decyzję oraz umorzył postępowanie przed organem I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że przejęcie nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa następowało z mocy prawa oraz w całości, o ile rozmiar łączny gruntów przekraczał areał określony w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN. Zgodnie z § 5 ust. 1 oraz § 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51 – dalej rozporządzenie wykonawcze), orzekanie czy dana nieruchomość podpada pod działanie powołanego dekretu należało w I instancji do kompetencji wojewódzkich urzędów ziemskich. Rozstrzygnięcia wojewódzkich urzędów ziemskich, a obecnie wojewodów, mogły dotyczyć całej nieruchomości, a nie jej części. Można je kwestionować jedynie poprzez udowodnienie, że cała nieruchomość, jako niespełniająca określonych norm obszarowych, nie podlegała przejęciu na własność Państwa na cele reformy rolnej. Obowiązujące przepisy nie przewidywały zaś możliwości wyłączenia spod działania dekretu części majątku. Takie żądanie dotyczy sporu o prawa rzeczowe do wskazanej we wniosku nieruchomości. Do rozpoznania takiej sprawy właściwe są zatem sądy powszechne, a nie organy administracyjne.
Decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi M. C. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie art. 105 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm. – dalej kpa), § 5 i § 6 rozporządzenia wykonawczego, art. 64 ust. 2 oraz art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, a ponadto art. 13 i art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. W ocenie skarżącej przyjęcie, iż w trybie § 5 rozporządzenia wykonawczego można orzekać jedynie odnośnie całości majątku, stanowi wykładnię contra legem i wyłącza merytoryczną kontrolę stosowania dekretu PKWN. Tym samym łamie prawo do wniesienia środka odwoławczego, a także prawo do rozpoznania sprawy przez sąd. W świetle Konstytucji kontrola sądowa jest dopuszczalna zarówno co do całości, jak i co do części przejętego na cele reformy rolnej majątku. Przepis § 5 rozporządzenia wykonawczego przewiduje drogę administracyjną do orzekania, czy dana nieruchomość podpada pod działanie dekretu PKWN. Przesłanki takiego rozstrzygnięcia określa natomiast sam dekret. Z brzmienia § 6 rozporządzenia wykonawczego nie można wywodzić skutków w postaci zawężenia materialnoprawnych przesłanek rozstrzygnięcia jedynie do obszaru nieruchomości. W tej sytuacji nie można mówić o bezprzedmiotowości, a w konsekwencji o podstawach do umorzenia postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o nieuwzględnienie powyższej skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wspomnianym wyrokiem z dnia 24 maja 2006 r. skargę M. C. oddalił. Podzielił przy tym stanowisko Ministra, iż unormowania dekretu PKWN ograniczały kognicję organów administracji publicznej wyłącznie do orzekania w przedmiocie przesłanek przewidzianych w art. 2 ust. 1 lit. e tego dekretu, a więc kwestii, czy z uwagi na obszar majątek ziemski podlegał przejęciu na cele reformy rolnej. Natomiast żądania zmierzające do ustalenia, że niektóre nieruchomości wchodzące w skład majątku są wyłączone spod działania dekretu, mają charakter cywilnoprawny i nie należą do właściwości organów administracji publicznej. W rozpoznawanej sprawie niesporne jest, że przedmiotowa nieruchomość ziemska, obejmująca obręb S., O. i B., stanowiąca uprzednio własność M. C., posiadała powierzchnię 838,9605 ha. Zgodnie z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN na cele reformy rolnej przejęte zostały z mocy samego prawa nieruchomości ziemskie, stanowiące własność lub współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeśli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego –100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków. Powyższa nieruchomość – z chwilą wejścia w życie dekretu - przeszła zatem na rzecz Skarbu Państwa. Skutki prawnorzeczowe tego uregulowania nie były uzależnione od wystawienia zaświadczenia wojewódzkiego urzędu ziemskiego stwierdzającego, że nieruchomość jest przeznaczona na cele reformy rolnej ani od dokonania na jego podstawie wpisu w księdze wieczystej na zasadach określonych w art. 1 dekretu z dnia 8 sierpnia 1946 r. o wpisywaniu w księgach hipotecznych prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej (Dz.U. Nr 39, poz.233 ze zm.). Rozporządzenie wykonawcze w § 6 przewidywało dopuszczalność złożenia przez osobę zainteresowaną wniosku o uznanie, że nieruchomość jest wyłączona spod działania postanowień zawartych w art. 2 ust. lit. e dekretu PKWN. Wniosek ten - w myśl § 5 tego rozporządzenia – był rozpoznawany w postępowaniu administracyjnym i rozstrzygnięcie o tym, czy nieruchomość podpada pod działanie dekretu, zapadało w formie decyzji administracyjnej, od której przysługiwało odwołanie do organu wyższego stopnia. Samo złożenie wniosku przewidzianego w § 6 rozporządzenia nie zawieszało skutku w postaci przejścia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości, jak też nie stanowiło przeszkody ani w wystawieniu zaświadczenia, że nieruchomość ziemska jest przeznaczona na cele reformy rolnej, ani dokonania odpowiedniego wpisu – na jego podstawie – w księdze wieczystej. Dopiero wydanie ostatecznej decyzji stwierdzającej, że nieruchomość ziemska nie podpada pod działanie art. 2 ust. lit. e dekretu PKWN powodowało skutki rzeczowe wobec Skarbu Państwa i stanowiło podstawę do wykreślenia go z księgi wieczystej. Trafne jest zatem stanowisko organu odwoławczego, że decyzja administracyjna wydana na podstawie § 5 powołanego rozporządzenia wykonawczego może rozstrzygać wyłącznie o tym, czy dana nieruchomość ziemska podpada pod działanie dekretu PKWN z uwagi na wielkość jej areału, w tym użytków rolnych. Za taką oceną przemawia treść § 6 rozporządzenia, który wnioskodawcę zobowiązuje do przedłożenia dowodów stwierdzających dokładny obszar nieruchomości z wyszczególnieniem użytków każdego rodzaju, z czego jednoznacznie wynika, że przedmiotem postępowania może być wyłącznie orzeczenie o tym, czy dana nieruchomość ziemska (jako całość) podpada pod działanie przepisów dekretu z uwagi na wielkość powierzchni gruntów składających się na ten majątek ziemski. Skoro zatem wniosek złożony w rozpoznawanej sprawie dotyczył jedynie części nieruchomości ziemskiej, tj. zespołu dworsko-parkowego położonego w S., to organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję Wojewody [...] i jednocześnie umorzył postępowanie przed tym organem. Powyższy wniosek de facto dotyczył rozstrzygnięcia sporu o prawa rzeczowe, który powinien być rozpoznany przez sąd powszechny. Ani dekret, ani rozporządzenie wykonawcze nie wykluczały bowiem dochodzenia roszczeń o charakterze cywilnym w drodze powództwa przed sądem powszechnym.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła M. C., reprezentowana przez adwokata, wnosząc o jego uchylenie w całości, jak również o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła:
1) naruszenie art.105 kpa przez przyjęcie, że postępowanie przed organem I instancji stało się bezprzedmiotowe i zachodziły przesłanki do jego umorzenia,
2) naruszenie prawa przez jego błędną wykładnię, w szczególności naruszenie § 5 i § 6 rozporządzenia wykonawczego, poprzez przyjęcie, że przepisy te odsyłają na drogę postępowania administracyjnego jedynie spory, których przedmiotem jest wielkość przejętego majątku, jak również poprzez uznanie, że w oparciu o te przepisy można orzekać jedynie o całości majątku, nie zaś o "danej nieruchomości",
3) naruszenie art. 13 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, poprzez dokonanie takiej wykładni § 5 rozporządzenia wykonawczego, która pozbawia stronę środka odwoławczego w stosunku do działań administracji państwowej,
4) naruszenie art. 64 ust. 2 Konstytucji RP poprzez dokonanie wykładni § 5 rozporządzenia wykonawczego prowadzącej do nierównej ochrony prawnej udzielanej w trybie tego przepisu,
5) naruszenie art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP przez dyskryminacyjną praktykę w stosunku do byłych ziemian, polegającą na nieudzieleniu ochrony prawnej i zawężającą wykładnię przepisów dotyczących środków ochrony prawnej oraz rozszerzającą wykładnię przepisów dekretu PKWN,
6) naruszenie art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, przez prowadzenie wykładni prawa dyskryminującej grupę byłych właścicieli i odmawiającej im ochrony prawnej w trybie administracyjnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał między innymi, że dokonana przez Sąd I instancji wykładnia § 5 rozporządzenia wykonawczego, przyjmująca, że orzekanie w trybie tego paragrafu odbywa się wyłącznie w oparciu o kryterium areału, jest sprzeczna z treścią powołanego przepisu, która takiego ograniczenia nie zawiera. Kryterium rozstrzygnięcia, czy dana nieruchomość podpada pod działanie dekretu PKWN, są także cele reformy rolnej oraz możliwość zakwalifikowania nieruchomości jako "nieruchomości ziemskiej", o jakiej mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN. Rozstrzygnięcie to odbywało się na drodze administracyjnej, co stwierdził m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 września 1991 r., sygn. akt III CZP 90/91. Jednocześnie pełnomocnik skarżącej powtórzył argumenty przywołane w skardze, stwierdzając, że zastosowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wykładnia prawa godzi w podstawowe prawa i wolności byłych właścicieli ziemskich.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm., dalej cytowanej w skrócie jako "P.p.s.a."), skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie bądź naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy zarzucie naruszenia przepisu prawa materialnego należy wykazać wadliwe rozumienie normy prawnej odniesionej do bezspornego stanu faktycznego sprawy bądź błędne posłużenie się nią w sprawie, w której nie ma ona zastosowania. Druga podstawa skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia przepisów postępowania również powstałego na skutek błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania norm prawa procesowego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej.
W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego Sądu. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to, że poza przypadkami wymienionymi w art. 183 § 2 P.p.s.a., które w rozpoznawanej sprawie nie występują, Sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzuconego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres.
Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana, aby nie stwarzała żadnych wątpliwości interpretacyjnych. NSA nie może jedynie domyślać się intencji autora skargi, ani wnioskować na czym strona opiera swoje żądanie rozstrzygnięcia. Sąd nie może też zastępować stron i samodzielnie konkretyzować za nie zarzutów kasacyjnych. W skardze kasacyjnej należy wskazać wszystkie kwestionowane przepisy prawa. Chodzi tu przy tym o normy, których naruszenie zarzuca się Sądowi I instancji, a nie przepisy, którym, zdaniem autora skargi kasacyjnej, miały uchybić organy administracji publicznej. Wymogu tego nie spełniają skargi kasacyjne, w których przy opisywaniu podstaw kasacyjnych przed wymienieniem przepisów uznanych za naruszone używa się określenia "w szczególności". Zwrot ten w orzecznictwie uznaje się za semantycznie pusty, co oznacza, że sąd przy kontroli kasacyjnej uwzględnia wyłącznie te przepisy, które w skardze kasacyjnej zostały wymienione jako naruszone "w szczególności" (por. uzasadnienie wyroku Sądy Najwyższego dnia 27 stycznia 1999 r.,
sygn. akt II CKN 151/98, OSNC 1999 r., nr 7-8, poz. 134 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/000, OSNC z 2001 r., nr 3, poz. 39).
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna nie w pełni odpowiada wskazanym wyżej wymogom. Formułuje ona zarzuty identyczne jak w skardze wniesionej poprzednio do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Z treści tej skargi kasacyjnej nie wynika jednoznacznie, czy jej autor naruszenie wskazanych przepisów zarzuca Sądowi I instancji czy organom administracji publicznej, a ponadto, czy uchybienia te miały polegać na naruszeniu przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) czy procesowego (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.), czy naruszenia tego upatruje on w błędnej wykładni czy niewłaściwym zastosowaniu przykładowo ("w szczególności") wymienionych przepisów prawa.
Skarga kasacyjna zasługuje jednak na uwzględnienie z uwagi na trafnie podniesiony w niej zarzut naruszenia § 5 rozporządzenia z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51). Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 5 czerwca 2006 r., OPS 2/06, przyjął bowiem, że przepis § 5 tego rozporządzenia może stanowić podstawę do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13, ze zm.).
W uzasadnieniu uchwały Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż norma prawna zawarta w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN winna być odczytana w następujący sposób: "na własność Skarbu Państwa, bez żadnego wynagrodzenia w całości przechodzą bezzwłocznie tylko te nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym (mogące być wykorzystane na cele wskazane w "art. 1, część druga" dekretu PKWN), które stanowią własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego, śląskiego, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Takie rozumienie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN, jednocześnie określa zakres przedmiotowy w jakim powinny orzekać na podstawie § 5 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego wojewódzkie urzędy ziemskie o tym, czy dana nieruchomość podpada pod działanie przepisów dekretu. Oznacza to, że organ administracji publicznej (a nie sąd powszechny) w trybie tego przepisu powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności wynikające z wykładni uwzględniającej pełne brzmienie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Zagadnienie prawne przedstawione do rozstrzygnięcia w istocie nie sprowadza się do różnicy poglądów co do rozumienia § 5 rozporządzenia, lecz dotyczy rozumienia art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN. Przesądzenie rozumienia tego przepisu wyznacza zakres orzekania na podstawie § 5 rozporządzenia. Stanowisko, że w postępowaniu administracyjnym na podstawie § 5 rozporządzenia organ jest uprawniony jedynie do badania, czy dana nieruchomość spełnia normy obszarowe określone w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, oznaczałoby, że to postępowanie może dotyczyć tylko całości nieruchomości, a nie jej części. Jednocześnie dopuszcza ono możliwość przejęcia na cele reformy rolnej nieruchomości, która nie była nieruchomością ziemską, odpowiadającą celom wskazanym w art. 1 ust. 2 dekretu PKWN, czyli działanie sprzeczne z prawem. O tym, które nieruchomości i w jakich granicach mają być przejęte na cele reformy rolnej, właściciel (współwłaściciel) praktycznie dowiadywał się w chwili dokonywania protokolarnego spisu (przejęcia), o czym mowa w § 10 ust. 2 rozporządzenia, bądź też z zaświadczenia wojewódzkiego urzędu ziemskiego (później starosty), stanowiącego tytuł do wpisania prawa własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa w księdze hipotecznej (gruntowej). Po uzyskaniu takich informacji można było wszcząć postępowanie w oparciu o § 5 rozporządzenia, co nie było obwarowane żadnymi terminami.
W uzasadnieniu powołanej uchwały Naczelny Sąd Administracyjny podał również, iż z zestawienia brzmienia przepisów cyt. § 5 i 6 rozporządzenia wykonawczego nie można wyprowadzić jednoznacznego wniosku, że § 5 dotyczyć może wyłącznie orzekania w odniesieniu do powierzchni gruntów, jakie obejmuje dana nieruchomość. Obowiązek przedstawienia dowodów stwierdzających dokładny obszar danej nieruchomości "z wyszczególnieniem użytków każdego rodzaju" może przemawiać również i za tym, że chodzi o sprawdzenie, oprócz norm obszarowych, także i tego, czy jest to nieruchomość ziemska o charakterze rolniczym, nadająca się do przeznaczenia na cele wskazane w art. 1 ust. 2 dekretu PKWN, na co wskazywałby użytych tam zwrot "użytków każdego rodzaju". To pojęcie jest szersze, gdyż oprócz "użytków rolnych" mieszczą się w nim także inne tereny (grunty) np. nieużytki, rowy, stawy, drogi, place itp.
NSA podkreślił także, że gdyby w ramach postępowania wszczętego na podstawie § 5 rozporządzenia chodziło tylko o rozstrzygnięcie kwestii obszarowych, to w ust. 1 tego przepisu prawodawca posłużyłby się terminem "nieruchomość ziemska", gdyż w świetle art. 2 ust. 1 lit. e dekretu tylko taka nieruchomość mogła być przeznaczona na cele reformy rolnej. Użyty zatem w cyt. § 5 rozporządzenia wyraz "nieruchomość" bez przymiotnika "ziemska", oznacza, że ustalenie charakteru tej nieruchomości należy do zakresu tego postępowania. Ponadto, stwierdził, że pogląd przedstawiony przez Sąd I instancji prowadziłby do dwutorowości orzekania w sprawach nieruchomości przejętych na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN. O tym, czy dana nieruchomość odpowiada normom obszarowym (w tym użytków rolnych) miałby orzekać organ administracji publicznej, natomiast o tym, czy jest to nieruchomość ziemska o charakterze rolniczym (w całości bądź w części) rozstrzygałby sąd powszechny. W obu postępowaniach brane byłyby pod uwagę przesłanki wynikające z tych samych przepisów. Takie stanowisko nie znajduje uzasadnienia zarówno w przepisach dekretu, jak i rozporządzenia.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w pełni podziela pogląd wyrażony w powołanej uchwale. W konsekwencji uznać należy, że w zaskarżonym wyroku WSA w Warszawie została przeprowadzona błędna wykładnia art. 2 ust. lit. e dekretu PKWN w zw. z § 5 powołanego rozporządzenia wykonawczego przez wyłączenie drogi administracyjnej i formy decyzji administracyjnej jako formy prawnej rozstrzygania sprawy podpadania zespołu dworsko-parkowego w S. pod działanie art. 2 ust. lit. e dekretu PKWN. Sąd I instancji naruszył tym samym także art. 105 kpa przez przyjęcie stanowiska organu odwoławczego o bezprzedmiotowości postępowania w tej sprawie. Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego występuje w razie, gdy dana sprawa nie podlega rozpoznaniu i rozstrzygnięciu w formie decyzji administracyjnej, a taki przypadek w świetle powołanej regulacji art. 2 ust. lit. e dekretu PKWN w zw. z § 5 rozporządzenia wykonawczego nie wystąpił.
W tym stanie rzeczy, skoro zaskarżony wyrok WSA w Warszawie został wydany z naruszeniem przepisów prawa materialnego, a nie zostały naruszone przepisy postępowania, na mocy art. 185 § 1 i art. 188 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło