II SA/Op 441/07
WyrokWSA w Opolu2007-11-29
Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Teresa Cisyk, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz towarów wykonany przez osobę zatrudnioną na podstawie umowy zlecenia, która jest emerytem, może być uznany za przewóz na potrzeby własne przedsiębiorcy, a tym samym nie wymaga licencji na transport drogowy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewóz wykonany przez osobę zatrudnioną na podstawie umowy zlecenia, nawet jeśli jest emerytem i byłym pracownikiem, nie może być uznany za przewóz na potrzeby własne przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym. Kluczowe jest, że ustawa ta, w braku własnej definicji pracownika, odwołuje się do definicji z Kodeksu pracy, która obejmuje jedynie osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Umowa zlecenia nie spełnia tych kryteriów, co skutkuje koniecznością posiadania licencji na transport drogowy.Stan faktyczny
Organ celny nałożył na spółkę karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Spółka twierdziła, że przewóz kukurydzy własnym pojazdem przez emeryta zatrudnionego na umowę zlecenie stanowił przewóz na potrzeby własne. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że umowa zlecenie nie jest równoznaczna z umową o pracę, a zatem nie spełniono warunku prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy, co wyklucza uznanie przewozu za transport na potrzeby własne. Spółka kwestionowała również prawidłowość wydania decyzji przez organ celny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędziowie: Sędzia WSA Teresa Cisyk - spr. Sędzia WSA Daria Sachanbińska Protokolant: st. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2007 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w R. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w O. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie transportu drogowego oddala skargę.
Naczelnik Urzędu Celnego w O. decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.), nałożył na A sp. z o.o. z siedzibą w R. karę pieniężną w kwocie 8000,00 złotych za brak wymaganej przepisami licencji. W uzasadnieniu organ podał, że w dniu 26 kwietnia 2005r., o godz. 920 funkcjonariusze organu dokonali na drodze krajowej numer [...], w miejscowości O. kontroli, prowadzonego przez J. B. samochodu ciężarowego marki Star typ 244, o numerze rejestracyjnym [...], o dopuszczalnej masie całkowitej 10850 kg jadącego wraz z przyczepą marki IFA nr rej. [...]. Kontrolowany pojazd przewoził kukurydzę. Pojazd należał do A sp. z o.o. z siedzibą w R., zwanej dalej A. Osoba kontrolowana oświadczyła, że jest zatrudniona w firmie A na umowę zlecenia. Z czynności kontrolnych został sporządzony protokół o nr [...], w którym stwierdzono wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Powyższe ustalenia potwierdzili swoimi podpisami: osoba prowadząca pojazd oraz funkcjonariusz dokonujący kontroli. Rozstrzygnięcie w sprawie zapadło po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, w szczególności: po doręczeniu stronie postanowienia z dnia [...] zawiadamiającego, że w/w protokołem kontroli zostało wszczęte z urzędu postępowanie w przedmiotowej sprawie; wezwaniu strony do przesłania dokumentów rejestracyjnych firmy oraz złożenia wyjaśnień odnośnie okoliczności i rodzaju wykonywanego transportu; doręczeniu organowi umowy zlecenia z kierowcą oraz oświadczenia i faktury na okoliczność przewożenia kukurydzy firmie B pochodzącej ze zbiorów A. Organ przywołał definicję krajowego transportu drogowego (art. 4 pkt 1 ustawy), a ponadto wskazał na ustawowe określenie "transportu drogowego" z art. 4 pkt 3 tej ustawy, który obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4. Zgodnie natomiast z art. 4 pkt 4 ustawy, jako przewóz na potrzeby własne, należy uznać przewóz spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Zdaniem organu, w tej sprawie nie została spełniona przesłanka z pkt a (pojazd nie był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracowników). W kwestii pracownika organ odniósł się do definicji zawartej w Kodeksie pracy. W związku z powyższym, organ uznał, że przedmiotowy przewóz należy traktować jako transport drogowy, który wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na jego wykonywanie (art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy). W myśl art. 87 ust. 1 ustawy, kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać na żądanie uprawnionego m.in. wypis z licencji oraz kartę opłaty drogowej. Podczas kontroli kierowca nie okazał powyższych dokumentów, nie dokonał tego również przedsiębiorca, dlatego należało uznać, że nastąpiło naruszenie z pkt 1.1.1 załącznika do ustawy, za które - wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji - przewidziana jest kara pieniężna w wysokości 8000,00 zł.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła firma A, zarzucając organowi naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez sięgnięcie do definicji pracownika zawartej w art. 2 Kodeksu pracy, ale tylko w celu uzasadnienia wymiaru i wysokości kary oraz wybiórcze stosowanie przepisów Kodeksu bez uwzględnienia art 22 §1 K.p., a także naruszenie przepisów prawa formalnego tej ustawy tj. art. 93 ust.1 pkt 1a w zw. z art. 89 ust.1 przez wydanie decyzji "przez osobę do tego nieuprawnioną". W ocenie odwołującego się, organ zastosował wykładnię zawężającą, bowiem pod pojęciem pracownika należy rozumieć każdą osobę, która pod każdym tytułem prawnym "tylko" świadczy pracę. W tej sprawie kierowca jest emerytem, lecz sytuacja zmusza go do "dorabiania" na podstawie umowy zlecenia, która jak umowa o pracę wykazuje szereg podobnych cech i dlatego, na zasadzie art. 22 K.p. nosi cechy umowy o pracę na czas określony. W przedmiocie drugiego zarzutu odwołujący dodał, że "kontrolującym nie była osoba sygnująca decyzję swoim podpisem".
Dyrektor Izby Celnej w O. decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz art. 92 ust. 1 i 4 w zw. z art. 4 pkt 3 i 4, art. 5 ust. 1 , art. 87 ust. 1 i 3 ustawy o transporcie drogowym, postanowił utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu przedstawił przebieg postępowania kontrolnego i administracyjnego i stwierdził, że zarzuty odwołującego się są bezpodstawne a rozstrzygnięcie organu I instancji jest właściwe. Organ odwoławczy podniósł, że skarżący nie kwestionuje przebiegu ani ustaleń kontroli. Nie kwestionuje również, że w momencie kontroli kierowca wykonywał przejazd pojazdem na podstawie umowy zlecenia. W kwestii pojęcia "pracownika" organ podał, że pomimo, iż ustawa o transporcie nie zawiera określenia ustawowego pracownika, to należy odwołać się do aktu prawnego określającego definicję pracownika, czyli do Kodeksu pracy. Zgodnie z art. 2 K.p. pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Zatem osoba zatrudniona na podstawie innej, niż wskazana w art. 2 K.p., w tym na podstawie umowy zlecania nie jest pracownikiem. W ocenie organu odwoławczego treść art. 5 ust. 3 pkt. 4 ustawy, odzwierciedla zasadę logicznego działania ustawodawcy, który wymienił w przywołanym przepisie trzy grupy osób które mogą wykonywać transport drogowy, uwzględniając przy tym zapisy K.p. Są to sami przedsiębiorcy wykonujący przewozy osobiście, zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy oraz osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz. Organ stwierdził również, że wskazywane przez stronę wybiórcze stosowanie przepisów Kodeksu pracy przez organ I instancji nie ma w przedmiotowej sprawie miejsca. Przepis art. 22 K.p. odnosi się do pojęcia "stosunek pracy", a definicja tego pojęcia zawarta jest w § 1 tego przepisu. Pomimo, że § 11 art. 22 K.p. stwierdza, że zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy, ale nie dzieje się to automatycznie. W rozpatrywanej sprawie pomiędzy firmą a kierowcą została zawarta umowa zlecania, które nie nosi cech umowy o pracę. Jak wynika z akt sprawy oraz uzasadnienia odwołania, umowa ta miała charakter incydentalny i była zawarta z byłym pracownikiem firmy przebywającym na emeryturze. Nie chodziło zatem odwołującemu się o pozyskanie pracownika lecz tylko o osobę, która wykona wyłącznie zlecone czynności. Ustalenia dotyczące umowy jaka została zawarta pomiędzy kontrolowanym kierowcą a stroną miały kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia, jaki charakter miał kontrolowany przewóz towaru tj. czy był to transport drogowy czy przewóz na potrzeby własne. Na zasadzie art. 4 pkt 4 ustawy, jako przewóz na potrzeby własne, uznaje się przewóz, który spełnia łącznie wszystkie warunki wymienione tym przepisem. W rozstrzyganej sprawie można mówić o spełnieniu trzech z pośród czterech warunków. Nie spełniony został wymóg prowadzenia pojazdu samochodowego używanego do przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, bowiem J. B. kierujący kontrolowanym pojazdem w dniu 26 kwietnia 2005 r., nie został uznany za pracownika A, w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Organ stwierdził, że kontrolowany przejazd należy uznać jako realizację transportu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a ustawy, to znaczy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w art. 4 pkt 4 ustawy, to znaczy nie spełniający wymogu prowadzenia używanego do przewozu pojazdu przez przedsiębiorcę lub jego pracownika. Stosownie do art. 5 ust. 1 ustawy, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Przepis art. 92 ust. 1 i 4 ustawy stanowi, iż każdy kto wykonuje transport drogowy, naruszając przy tym obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy podlega karze pieniężnej, przy czym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy. Załącznik ten przewiduje w punkcie 1.1.1 karę pieniężną w kwocie 8000,00 zł., za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Organ odwoławczy nie zgodził się z zarzutem, że decyzja wydana przez Naczelnika Urzędu Celnego w O. narusza przepisy prawa formalnego tj. art. 93 ust.1 pkt 1 a w zw. z art. 89 ust.1 ustawy. Powołane przepisy nie wskazują konkretnej osoby, która powinna wydać decyzję w sprawie naruszenia przepisów ustawy. Art. 93 ust.1 pkt 1a ustawy wskazuje właściwość miejscową organu oraz, że decyzja powinna być wydana w jego imieniu, a art. 89 wymienia katalog osób uprawnionych do kontroli. Katalog ten ma odniesienie, w art. 93 ustawy mówiącym, że uprawnienie do kontroli, o których mowa w art. 89 ust.1, mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Przepis ten nie zawęża grona wydających decyzję tylko i wyłącznie do kontrolującego konkretny przewóz, a wskazuje wszystkich funkcjonariuszy organów celnych jako uprawnionych do wydania stosownej decyzji. Przedmiotowa decyzja została podpisana przez funkcjonariusza celnego w imieniu Naczelnika Urzędu Celnego w O., będącego właściwym miejscowo i rzeczowo organem do rozstrzygania w przedmiotowej sprawie.
Skargę na powyższą decyzję oraz decyzją ją poprzedzającą wniosła firma A, zarzucając organom orzekającym naruszenie przepisów art. 89 ust. 1 i art. 93 ust. 1 ustawy, poprzez "fakt wydania decyzji przez osoby do tego nieuprawnione" oraz art. 4 pkt 4 tej ustawy, poprzez przyjęcie definicji z art. 2 K.p. z pominięciem art. 22 §11 K.p. Uprawnionymi do kontroli są "funkcjonariusze organów celnych", którzy mają prawo nałożyć karę pieniężną (art.93 ust. 1), a więc nie może decyzją wymierzyć kary Naczelnik Urzędu Celnego, lecz funkcjonariusz służby celnej, ten, który przeprowadza kontrolę. Zdaniem skarżącego, decyzja taka, wydawana jest w imieniu organu właściwego ze względu na miejsce przeprowadzonej kontroli, ale przez funkcjonariusza przeprowadzającego kontrolę, który umocowany jest z faktu prawa do wykonywania kontroli. "Mamy do czynienia z sytuacją: uprawnienie przysługuje konkretnemu funkcjonariuszowi, a nie jego zwierzchnikowi." W ocenie skarżącego, w kwestii kierowcy, organy orzekające odwołały się do Kodeksu pracy, "stojąc na stanowisku, że tylko i wyłącznie w tym akcie prawnym zawarta jest definicja pracownika i że zawarta jest ona tylko w art. 2." Zdaniem strony skarżącej, kierujący pojazdem spełniał kryteria pracownika, bowiem praca była wykonywana osobiście, kierowca podlegał w jej wykonaniu kierownictwu zakładu, które organizowało transport oraz wskazany został czas, miejsce pracy i odpłatność. Przywołane przesłanki to warunki z art.22 §1' K.p. W konsekwencji, brak podstaw do przyjęcia tezy, jakoby transport nie był wykonywany na potrzeby własne. Skarżący prowadzi gospodarstwo rolne, przewoził własne płody rolne, własnym środkiem transportu, okazjonalnie zatrudnił emeryta, byłego swojego pracownika dla wykonania tego okazjonalnego transportu.
W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Celnej w O. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację i wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ustosunkowując się do zarzutów skargi stwierdził, iż są one bezzasadne, bowiem ustawa nie wskazuje konkretnej osoby, która powinna wydać decyzję ws. naruszenia przepisów ustawy a sięgnięcie do definicji pracownika z K.p. jest właściwe, co potwierdza przywołane przez organ orzecznictwo.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest legalność decyzji, czyli jej zgodność z przepisami prawa materialnego i prawidłowość przyjętej przez organ procedury, która doprowadziła do wydania decyzji.
Ponadto, stosowanie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej P.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, iż w granicach danej sprawy, Sąd dokonuje oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami prawa, bez względu na zarzuty podniesione w skardze.
Uwzględniając powyższe, w ocenie Sądu, uznać należało, iż zaskarżona decyzja odpowiada przepisom prawa.
Przedmiotem skargi jest decyzja organu odwoławczego, którą utrzymano w mocy decyzję organu pierwszej instancji - nakładającą na skarżącego karę pieniężną za brak wymaganej licencji w zakresie transportu drogowego. Rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, organy obu instancji dokonały w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.), zwanej dalej ustawą. Wskazując na art. 4 pkt 4 tej ustawy, organy uznały, iż wykonywany w dniu 26 kwietnia 2005 r. przejazd samochodem ciężarowym wraz z przyczepą nie spełniał przesłanek niezarobkowego przewozu na potrzeby własne. Zgodnie z treścią powołanego wyżej przepisu, niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione, albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
W świetle cytowanego przepisu, dla uznania przewozu za przejazd na potrzeby własne konieczne jest łączne spełnienie wszystkich czterech wskazanych powyżej przesłanek. W rozpoznawanej sprawie organy przyjęły, że zostały spełnione trzy przesłanki (art. 4 pkt 4 tj. lit b, c, d), natomiast jedna przesłanka nie została spełniona (art. 4 pkt 4 lit a). Skarżący podzielił stanowisko organu w przedmiocie spełnienia tych trzech wymienionych przesłanek, lecz zakwestionował przyjętą ocenę przez organ o braku spełnienia przesłanki z art. 4 pkt 4 lit a ustawy. Dlatego też, Sąd pominie rozważania w przedmiocie niespornych przesłanek, natomiast podda ocenie przesłankę, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit a ustawy. Istota bowiem sporu sprowadza się do wyjaśnienia, czy prowadzenie pojazdu przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy cywilnoprawnej - umowy zlecenia - wypełnia dyspozycję przepisu art. 4 pkt 4 lit a ustawy, tj. prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy, a w konsekwencji, na rozważenie możliwości przyjęcia przejazdu wykonywanego w dniu 26 kwietnia 2005 r., za przewóz niezarobkowy na potrzeby własne. W pierwszej kolejności zasygnalizować wypada, że z treści tego przepisu wynika, że ustawodawca ograniczył grono osób prowadzących pojazd, który wykonuje przewóz na potrzeby własne, jedynie do samego przedsiębiorcy oraz do zatrudnionych przez niego pracowników. Odnotować przyjdzie, że w niniejszej sprawie okolicznością bezsporną pozostaje fakt, iż wykonywany w dniu 26 kwietnia 2005 r., przewóz samochodem należącym do skarżącego był wykonywany przez kierowcę J. B., którego ze skarżącym łączyła umowa zlecenia z dnia 15 kwietnia 2005 r. Na mocy tej umowy zlecenia, kierowca zobowiązał się "do wykonania" transportu kukurydzy w terminie "od dnia 15 - 04 - 2005, do 30 - 04 -2005". Umowa ta miała charakter umowy cywilnej, a zatem w ocenie Sądu słuszne jest stanowisko organu pierwszej i drugiej instancji, iż brak było podstaw do uznania, że kierowca wykonywał przejazd w ramach stosunku pracy, jako pracownik skarżącego. Opisana umowa zlecenia, jak i jej treść nie wskazują na stosunek pracy łączący kierowcę ze skarżącym. W tej materii, słusznie organy odniosły się do pojęcia pracownika zawartego w ustawie z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm.), zwanej dalej K. p., gdyż ustawodawca nie zdefiniował tego pojęcia na gruncie omawianej ustawy. Odnotować przyjdzie, że powyższe zachowanie się organu znajduje potwierdzenie w orzecznictwie: np. w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 października 1994 r., K 2/94, OTK 1994/2/36, podkreślono, że "..kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego i dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie". Dodać należy, że zarówno aksjologia, jak i zasady techniki prawodawczej traktują kodeksy w sposób szczególny. Także w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1993 r., III ARN 89/92, POP 1393/4/70, wyrażono pogląd, że "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne". Mając na uwadze istotę sporu w rozpoznawanej sprawie wskazać należy na zawarte poglądy w wyrokach: WSA w Warszawie z dnia 20 lipca 2006 r., VI SA/Wa 981/06, LEX nr 243037; WSA w Opolu z dnia 9 marca 2006 r. II SA/Op 455/05 (niepubl.), z którymi identyfikuje się skład orzekający, że skoro ustawodawca nie zawarł pojęcia pracownika i nie zdefiniował go w ustawie o transporcie drogowym, stąd zasadne jest odwołanie się do legalnej definicji pojęcia pracownika sformułowanej w K.p. Na zasadzie art. 2 K.p. pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Kierowca, jako osoba posiadająca uprawnienia do kierowania pojazdami, a wykonujący czynności przejazdu samochodem w ramach umowy zlecenia, sporządzonej na piśmie, z której wynika jedynie czasokres czynności i odpłatność za ich wykonanie nie świadczy, że jest on związany stosunkiem pracy z przedsiębiorcą, do którego należy pojazd. Słusznie zatem wskazywały organy w niniejszej sprawie, że kierowca dokonujący przejazdu kontrolowanym pojazdem na podstawie umowy zlecenia, nie był pracownikiem skarżącego. Sporna umowa zlecenia nie nosi cech umowy o pracę, co potwierdza zamiar stron i cel tej umowy odzwierciedlony w jej treści oraz nazwie tej umowy. Jak podkreślił organ odwoławczy, z akt sprawy administracyjnej oraz z uzasadnienia odwołania wynika, że umowa ta miała charakter incydentalny i była zawarta z byłym pracownikiem firmy, przebywającym na emeryturze, a zatem nie chodziło skarżącemu o pozyskanie pracownika lecz tylko o osobę, która wykona zlecone czynności.
Warto także odnotować, że ustawodawca w omawianym przepisie art. 4 pkt 4 lit a ustawy, użył obok pojęcia "przedsiębiorcy", wyłącznie drugiego określenia w postaci "pracownika". Ustawodawca w tym przepisie nie posłużył się określeniem np. osoby zatrudnionej. W świetle powyższych wywodów, w oparciu o ustalony stan faktyczny i prawny należało przyjąć wynikające następstwo z powodu braku wypełnienia definicji niezarobkowego transportu drogowego - przewozu na potrzeby własne (art. 4 pkt 4 ustawy).
Reasumując tę sporną kwestię, przyjdzie powtórzyć, że trafnie organy orzekające w rozpoznawanej sprawie uznały, że skoro ustawodawca nie zdefiniował pojęcia pracownika na gruncie omawianej ustawy, zasadne jest odwołanie się do legalnej definicji pojęcia pracownika sformułowanej w Kodeksie pracy. W stanie faktycznym, stwierdzonym w toku kontroli pojazd nie był kierowany przez przedsiębiorcę (osobę prawną) i nie był również kierowany przez jego pracownika, wobec czego nie można uznać, iż wykonywany w dniu kontroli przejazd pojazdem będącym własnością skarżącego spełniał warunki, o których mowa w ustawie, a zatem zasadne było nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Stosownie bowiem do przepisu art. 5 ust. 1 ustawy, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Z kolei, w myśl art. 87 ust. 1 ustawy, podczas przewozu drogowego wykonywanego w ramach transportu drogowego kontrolowany jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na każde żądanie organu uprawnionego do kontroli, między innymi wypis z licencji. Zaś przepis art. 92 ust. 1 i 4 ustawy stanowi, iż każdy kto wykonuje transport drogowy, naruszając przy tym obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym, podlega karze pieniężnej, przy czym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy o transporcie drogowym. Załącznik ten przewiduje - w punkcie 1.1.1. - karę pieniężną w kwocie 8000,00 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Z powyższego wynika, że na przedsiębiorcy ciąży obowiązek szczególnego przestrzegania warunków, jakimi ustawodawca obwarował wykonywanie przewozów, a w przypadku braku ich realizacji określił kary w rozdz. 11 i 11a powołanej wyżej ustawy.
Ustosunkowując się do drugiego zarzutu skargi, że decyzja organu pierwszej instancji jest "dotknięta wadą, gdyż nie wydał jej funkcjonariusz, który przeprowadzał kontrolę", należy uznać ten zarzut za chybiony. Żaden bowiem przepis omawianej ustawy nie wymaga, aby jak sugeruje skarżący, "decyzję taką w imieniu naczelnika izby wydał funkcjonariusz przeprowadzający kontrolę, będący jednocześnie z faktu prawa do wykonywania kontroli, umocowany do wydania decyzji". Zgodnie z art. 93 ust. 1a ustawy, kara pieniężna nakładana jest w drodze decyzji administracyjnej. Decyzja ta, wydawana jest w imieniu organu właściwego ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli. Przywołany przepis nie ogranicza funkcjonariuszy w imieniu właściwego organu do wydania decyzji, nie wskazuje również, że decyzja administracyjna ma pochodzić wyłącznie od funkcjonariusza, który dokonał kontroli pojazdu. Dodać należy, że decyzję administracyjną wydaje organ administracji publicznej, który może być jednoosobowy lub kolegialny. W tym przypadku, organ jest jednoosobowy - naczelnik urzędu celnego - działający jako organ pierwszej instancji (por. art. 69 ust. 1 Prawa celnego). Skoro decyzja pierwszoinstancyjna została wydana przez Naczelnika Urzędu Celnego w O. i podpisana przez p.o. Naczelnika Urzędu Celnego w O. - M. C., zatem brak podstaw do przyjęcia, że decyzja ta jest wadliwa z tego powodu, iż nie została podpisana przez funkcjonariusza dokonującego kontroli pojazdu skarżącego. Ponadto odnotować można, że naczelnik urzędu celnego jest również "funkcjonariuszem organów celnych", a zatem należy do grona osób uprawnionych do nakładania na wykonującego przewozy drogowe kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej.
W świetle przedstawionych rozważań, w rozpoznawanej sprawie, należy stwierdzić, że organy nie stosowały wybiorczo przepisów K.p., zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego oraz nie naruszyły przepisów w zakresie właściwości rzeczowej i miejscowej.
W tym stanie rzeczy uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło