III SA/Gd 207/06

WyrokWSA w Gdańsku2006-06-08

Skład orzekający: Marek Gorski, Felicja Kajut, Elżbieta Kowalik-Grzanka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy niedosłuch typu odbiorczego w jednym uchu, występujący u pracownika narażonego na hałas, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli przepisy lub opinie lekarskie są niejednoznaczne lub sprzeczne?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, ponieważ organy administracji publicznej nie wykazały w sposób jednoznaczny braku związku przyczynowego między schorzeniem skarżącego a warunkami pracy. Opinie lekarskie były niespójne, niejasne i opierały się na przepisach nie mających zastosowania w sprawie, co naruszało zasady postępowania dowodowego i obowiązek wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy.
Stan faktyczny
Skarżący Z. R. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. Organy administracji dwukrotnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na opinie lekarskie wskazujące na brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej lub na inne przyczyny schorzenia. Skarżący kwestionował te opinie i wskazywał na związek schorzenia z warunkami pracy. Sprawa była wielokrotnie rozpatrywana przez organy administracji i sądy administracyjne.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Gorski, Sędziowie: WSA Felicja Kajut (spr.), WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Protokolant st. sekr. sądowy Kinga Czernis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 08 czerwca 2006 r. sprawy ze skargi Z. R. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego [...] z dnia 6.02.2006 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję. Decyzją z dnia 13 kwietnia 2000 r. nr [...] Kolejowy Inspektor Sanitarny [...] na podstawie art. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 1998 r., Nr 90, poz. 575 ze zm.), art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 1980 r., Nr 9, poz. 26 ze zm.) oraz § 10 ust. 1 i 13 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 293 ze zm.) odmówił stwierdzenia u Z. R. choroby zawodowej w postaci uszkodzenia narządu słuchu wywołanego działaniem hałasu. W uzasadnieniu przedmiotowej decyzji organ pierwszej instancji wskazał, iż Z. R. w latach 1966 – 1999 pracował na stanowiskach, na których narażony był na hałas. Z opinii Kolejowego Ośrodka Medycyny Pracy w G. wynika, że u skarżącego stwierdzono niedosłuch mieszany, które to stwierdzenie z lekarskiego punktu widzenia nie pozwala na rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu. Opinia ta została wydana, jak wskazał organ, w oparciu o wytyczne metodologiczne wydane przez Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej na podstawie art. 237 § 4 ustawy Kodeks pracy. Nadto organ podał, że również badania przeprowadzone przez Centrum Naukowe Medycyny Kolejowej w W. nie pozwoliły na rozpoznanie choroby zawodowej. W odwołaniu od powyższej decyzji Z. R. podniósł, że ubytek słuchu jest spowodowany warunkami pracy, gdyż przez cały okres zatrudnienia był narażony na przewiewy, hałas i wibracje oraz działanie pola magnetycznego. Rozpoznając wniesione odwołanie [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny [...] decyzją z dnia 5 czerwca 2000 r. nr [...], na podstawie art. 1 pkt 2 ustawy o Inspekcji Sanitarnej, art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz § 10 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, iż skarżący przez okres 35 lat był zatrudniony w PKP na stanowiskach pracy, w narażeniu na hałas. Organ wskazał, iż z orzeczeń lekarskich wynika, że u skarżącego rozpoznano schorzenia nie znajdujące się w wykazie chorób zawodowych, a tym samym nie mające żadnego związku z wykonywaniem pracy zawodowej; przyczyną zaś rozpoznanego schorzenia jest zapalenie uszu. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący ponowił zarzuty podniesione w odwołaniu; nadto wskazał, że od lat było wiadomo, że traci słuch, ale nadal kontynuował pracę, gdyż chciał dopracować do wcześniejszej emerytury. Wyrokiem z dnia 8 maja 2002 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 1457/00 Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu swego stanowiska Sąd podniósł, że zasadniczym elementem postępowania jest ustalenie, czy w środowisku pracy były warunki, jakie mogły prowadzić do zachorowania i czy stwierdzona choroba mieści się w wykazie chorób zawodowych. Sąd wskazał, iż organy administracji ograniczyły się jedynie do stwierdzenia, że brak pozytywnego orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej nie pozwala na uznanie choroby zawodowej. Na organach ciążył zaś obowiązek stosowania zasad k.p.a.; tym samym rzeczą organów było wyjaśnienie dlaczego nie można uznać choroby jakiej nabawiła się strona – ja sama mniema – w czasie zatrudnienia jako choroby zawodowej. Sąd podkreślił, iż w obu orzeczeniach zawarte są dwa odmienne rozpoznania. Kolejowe Zakłady Medycyny Pracy w G. stwierdzają w lewym uchu niedosłuch typu mieszanego – co potwierdza też Centrum Naukowe Medycyny Kolejowej w W., natomiast co do prawego ucha, to KZMP stwierdza "niedosłuch typu odbiorczego z komponentą przewodzeniową", zaś CNMK stwierdza "niedosłuch typu odbiorczego w uchu prawym". W tej sytuacji organy miały obowiązek wyjaśnić tę rozbieżność, chorobę zawodową stwierdza bowiem organ, a nie zakład medycyny i nie mogą istnieć żadne wątpliwości, co do tego czy dane schorzenie mieści się czy też nie w wykazie chorób zawodowych. Wymagane jest więc aby organ odwoławczy dokładnie ustalił, czy rozpoznanie u skarżącego niedosłuchu typu odbiorczego w prawym uchu należy uznać za chorobę zawodową, a jeżeli nie, to jakie są ku temu konkretne powody. Rozpoznając ponownie sprawę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny [...] decyzją z dnia 26 lipca 2002 r. nr [...], na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a oraz § 10 w/w rozporządzenia utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ drugiej instancji wskazał, że stosując się do zaleceń zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zwrócił się do Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w W. o wydanie orzeczenia uzupełniającego. Z wydanego orzeczenia wynika, iż brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u Z. R., albowiem zawodowe uszkodzenie słuchu rozpoznaje się w przypadkach stwierdzenia obustronnego symetrycznego ubytku słuchu typu odbiorczego u pracowników przewlekle narażonych na poziomy hałasu uznane w świetle współczesnej wiedzy za stwarzające ryzyko utraty słuchu. Stwierdzone więc u skarżącego upośledzenie słuchu typu przewodzeniowo- odbiorczego w uchu lewym nie pozwala na rozpoznanie u niego choroby zawodowej. Mając na uwadze treść opinii organ odwoławczy nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. W następstwie wniesionej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 25 listopada 2004 r. wydanym w sprawie o sygn. akt 3 II SA/Gd 2072/02 uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wydanego orzeczenia Sąd podniósł, iż w myśl art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla tego sądu oraz organu administracji publicznej zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Z kolei niezastosowanie się przez organ administracyjny do oceny prawnej musi skutkować uchyleniem decyzji. Organ sanitarny zlekceważył zaś wskazania Sądu zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 maja 2002 r., gdyż w zaistniałej sytuacji jego obowiązkiem było dokładne ustalenie, czy rozpoznanie u skarżącego niedosłuchu typu odbiorczego w uchu prawym należy uznać za chorobę zawodową, a jeżeli nie, to jakie są ku temu powody. Decyzją z dnia 6 lutego 2006 r. nr [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz § 10 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Kolejowego Inspektora Sanitarnego [...] z dnia 13 kwietnia 2000 r. wydane w I instancji rozstrzygnięcie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu przedmiotowej decyzji organ odwoławczy przywołując dotychczasowy przebieg postępowania wskazał, iż w następstwie w/w wyroku ponownie wystąpił do Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w W. z prośbą o wydanie opinii uzupełniającej uzasadniającej dlaczego ubytek słuchu typu odbiorczego jednego ucha występujący u skarżącego nie może być uznany za chorobę zawodową. Jednocześnie organ wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o wydanie stosownego orzeczenia. W orzeczeniu z dnia 15 września 2005 r. rozpoznano u skarżącego upośledzenie słuchu odbiorcze ucha prawego i upośledzenie słuchu mieszane ucha lewego oraz stan po operacji ucha środkowego lewego. Nadto stwierdzono, iż wyraźny komponent przewodzeniowy ubytku słuchu w uchu lewym wyklucza rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu, gdzie podstawą jest stwierdzenie obustronnego odbiorczego upośledzenia słuchu. Co równie ważne, z analizy narażenia zawodowego wynika, iż na stanowisku pracy Z. R. była narażony na hałas o poziomie 60 – 79 dB. Z kolei w opinii uzupełniającej z dnia 5 grudnia 2005 r. Instytut Medycyny Pracy w Ł. stwierdził, iż podtrzymuje swoje wcześniejsze orzeczenie pod względem merytorycznym jak i formalnym. Stąd też biorąc pod uwagę stan normatywny jak i zgodne orzeczenia jednostek orzeczniczych nie stwierdzające rozpoznania choroby zawodowej nie można było uchylić decyzji organu I instancji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Z. R. wniósł o uchylenie wydanych w sprawie decyzji, zarzucając naruszenie art. 6 – 10 k.p.a. poprzez niestosowanie reguł postępowania dowodowego w sprawie, niewyjaśnienie jej wszystkich okoliczności, nieuwzględnienie słusznego interesu obywatela, nieinformowanie strony o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy oraz niezapełnienie stronie czynnego udziału w sprawie. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, iż z otrzymanej opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. jednoznacznie nie wynika jakoby posiadany uszczerbek słuchu nie był wywołany natężeniem hałasu w miejscu pracy. Biegli wręcz odwrotnie stwierdzili, iż uszkodzenie słuchu w uchu prawym może być skutkiem narażenia na hałas w środowisku pracy. Nie wzięto zaś pod uwagę, iż chore ucho lewe pogłębiło stan chorobowy równomiernie do już posiadanego uszczerbku na zdrowiu. W ocenie skarżącego wydana opinia nie jest spójna i zawiera wiele wątpliwości. Co równie ważne, organ przeprowadził postępowanie dowodowe wadliwie. Skarżącego nie informowano o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz ustosunkowania się do wydanej w sprawie opinii lekarskiej. Stąd też zasadnym jest stwierdzenie, iż działania organu rażąco naruszyły przepisy prawa procesowego oraz prawa materialnego nakazującego uznanie choroby skarżącego za chorobę zawodową. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny [...] wniósł o jej oddalenie, przytaczając dotychczasowy przebieg postępowania oraz argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Postępowanie przed sądami administracyjnymi prowadzone jest zaś na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd uznał, że skargę należało uwzględnić. Orzekając w niniejszej sprawie Sąd był związany poglądem wyrażonym w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 25 listopada 2004 r. sygn. akt 3 II SA/Gd 2072/02, według którego: ,, Organ administracji ponownie rozpatrując sprawę winien zwrócić się do jednostki orzeczniczej o przedstawienie szczegółowego uzasadnienia wydanych orzeczeń. Dopiero wtedy będzie możliwe poddanie je analizie, co winno znaleźć odzwierciedlenie w końcowym rozstrzygnięciu. Organ winien mieć także na uwadze okoliczność, iż w odniesieniu do chorób zawodowych ustawodawca przyjął domniemanie związku z pracą i aby to domniemanie obalić, należy udowodnić, że zachorowanie ( wymienione w wykazie) jest skutkiem innej przyczyny niż warunki pracy." Stanowisko wyrażone w tym orzeczeniu jest wiążące w sprawie. Zgodnie bowiem z art. 153 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ocena prawna i wskazania prawne co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działania lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia. Definicję choroby zawodowej określa obowiązujący w dacie wydania decyzji przepis § l ust. l rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) stanowiąc, że za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że definicja choroby zawodowej składa się z dwóch elementów, z których jeden jest formalnie wskazany w wykazie chorób zawodowych wymienionych w załączniku do cyt. rozporządzenia, a drugi dotyczy określonego związku przyczynowego, objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy, których szczegółowe określenie zawarte jest w ust. 2 § l rozporządzenia. Decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej lub jej braku wydawana jest na podstawie orzeczenia lekarskiego właściwych jednostek organizacyjnych ( § 10 ust. 1 rozporządzenia). W orzecznictwie sadów administracyjnych zgodnie przyjmuje się, iż bez orzeczenia lekarskiego - opinii, bądź sprzecznie z nim, organ nie może dokonać rozpoznania choroby. Oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego ( tak zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 20 maja 2002r., sygn. akt OPS3/02). Powyższe nie zmienia jednak faktu, że w sprawach chorób zawodowych orzeczenia wydane są przez organ administracji publicznej, który przy rozpoznaniu stosuje kodeks postępowania administracyjnego ze wszystkimi konsekwencjami, chyba, że powołane wyżej rozporządzenie zawiera odmienne regulacje. Jak już wyżej wskazano, rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych określało prawną definicję choroby zawodowej. O ile zatem zachodzi związek przyczynowy pomiędzy zachorowaniem na chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych a szkodliwymi warunkami pracy w środowisku pracy, to mamy do czynienia co do zasady z chorobą zawodową. Skoro jednak choroba nie daje się ustalić prawnie lecz konieczne są do tego badania i diagnostyka lekarska, to należy wskazać m. in. także na prawdopodobieństwo zachorowania na chorobę spełniającą kryteria choroby zawodowej. W przedmiotowej sprawie stwierdzono u skarżącego upośledzenie słuchu typu odbiorczego w uchy prawym oraz przewodzeniowo - odbiorcze w uchu lewym. Jednostki orzecznicze, a co za tym idzie również organ odwoławczy uznały, że w przypadku zmian zapalnych lub pozapalnych w uchy środkowym, przebiegających z upośledzeniem słuchu typu mieszanego ( przewodzeniowo – odbiorczego) rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu nie znajduje uzasadnienia. Nadto wskazano, że za chorobę zawodową narządu słuchu uznaje się obustronny odbiorczy ubytek słuchu. W tym miejscu należy jednak zauważyć, że powołane rozporządzenie z 1983 r. nie zawierało takiego wymogu. Niejednokrotnie też wskazano w orzecznictwie, że nie było podstaw do określania kryteriów poza ustalonymi rozporządzeniem z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. W przedmiotowej sprawie odmówiono ustalenia, że skarżący pracował w warunkach szkodliwych narażających na chorobę zawodową wymienioną w poz. 15 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia z 1983 r. stwierdzając, że warunkiem wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej jest jej rozpoznanie, a ten warunek nie został spełniony. Należy jednak zauważyć, że z treści orzeczeń lekarskich jednostek orzeczniczych i opinii do nich uzupełniających, które organ - zgodnie z zaleceniami Sądu - uzyskał, nie wynika bezspornie, że schorzenie na które cierpi skarżący, nie jest chorobą zawodową. I tak w piśmie Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w W. z dnia 17 maja 2005r. ( nr [...]), odwołując się do uprzednio przeprowadzonych w jednostce badań Z. R. stwierdzono, że: "Nie można wykluczyć, że aktualny stan słuchu Pana Z. R. może mieć pewien związek z warunkami pracy na PKP, ale ponieważ nie można jednoznacznie rozpoznać symetrycznego ubytku słuchu, powstaje wątpliwość czy niesymetryczny ubytek słuchu pozwala na rozpoznanie choroby zawodowej." Nadto, w tym samym piśmie odwołano się do przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 32, poz. 1115), wskazując na zawarte tam stwierdzenie, że chorobę zawodową słuchu można rozpoznać jeżeli występuje obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego. Wynika z powyższego, że zajmując stanowisko w kwestii związku schorzenia na które cierpi skarżący z działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, jednostka lekarska powołała się na przepisy, które nie mają w niniejszej sprawie zastosowania. To z kolei pozwala poddać w wątpliwość zasadność tego stanowiska, tym bardziej, że nie jest ono jednoznaczne. Nie można tym samym uznać, że usunięte zostały wątpliwości dotyczące jasnego i przekonywającego wyjaśnienia przyczyn wydania "negatywnego" dla skarżącego orzeczenia lekarskiego, o czym pisał Sąd w swoim wyroku z dnia 25 listopada 2004r.. a co w pierwszej kolejności legło u podstaw uchylenia decyzji z dnia 26 lipca 2002r. Nota bene również sam organ stwierdził, że w/w opinia uzupełniająca budzi kontrowersje, w związku z czym wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o wydanie kolejnej opinii ( pismo z dnia 16 czerwca 2005r.). W orzeczeniu lekarskim z dnia 15 września 2005r. Instytutu Medycyny Pracy w Ł. stwierdzono, że brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, gdyż: "wyraźny komponent przewodzeniowy ubytku słuchu w uchu lewym wyklucza rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu, gdzie podstawą ( zgodnie z poz. 15 wykazu chorób zawodowych ) jest stwierdzenie obustronnego odbiorczego upośledzenia słuchu." Odnosząc się do powyższego stwierdzenie Sad stwierdza, że jest ono niezgodne z treścią załącznika do rozporządzenia z 1983r. zawierającego wykaz chorób zawodowych, bowiem w poz. 15, jako chorobę zawodową wymieniono uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu. W kolejnym piśmie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia 5 grudnia 2005r. odwołano się z kolei do Wytycznych metodologicznych Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej z 1987 r., które wskazują, iż podstawą zakwalifikowania ubytku słuchu jako choroby zawodowej jest obustronny odbiorczy ubytek słuchu o wartości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym, czego u skarżącego nie stwierdzono. W tym miejscu należy jednak zauważyć, że w/w wytyczne nie są oparte na delegacji ustawowej, nie stanowią zatem źródła prawa mogącego być podstawą orzekania w sprawie chorób zawodowych, nie mogą tym samym modyfikować wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia. Takie stanowisko znajduje oparcie w orzecznictwie, gdzie wielokrotnie w tej kwestii się wypowiadano ( zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 listopada 1998r., sygn. akt I SA 1200/98, baza LEX nr 45833, wyrok 25 listopada 1998r., sygn. akt I SA 1342/98, Baza LEX nr 45831). Nadto, w w/w piśmie stwierdzono m.in., że: " z pewnością gdyby po operacji ucha lewego w 1973r. nie byłby dopuszczony do pracy w hałasie, obecny ubytek słuchu ucha lewego byłby znacznie mniejszy". Odwołując się do doświadczeń klinicznych i literatury naukowej wskazano, że ucho po operacji jest bardziej narażone na działanie hałasu i dochodzi wówczas do powstawania głębokich ubytków słuchu. Stwierdzono również, że odbiorczy ubytek słuchu w uchu prawym może być skutkiem narażenia na hałas środowiska pracy, ale tylko obustronne upośledzenie słuchu o wielkości co najmniej 30 dB może być uznane za chorobę zawodową narządu słuchu. Z powyższego wynika, że jeżeli chodzi o ubytek słuchu w obu uszach Instytut nie wykluczył jego związku z działaniem czynników szkodliwych w środowisku pracy, a w przypadku ucha lewego wręcz to stwierdził. Należy też odnieść się do twierdzenia, że z analizy narażenia zawodowego wynika, że na stanowisku pracy skarżący był narażony na hałas nie przekraczający NDN (poziom 60-79 dB), co jednak nie oznacza, że praca w hałasie o niższych wskaźnikach nie stanowi pracy w narażeniu na hałas w rozumieniu § 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Organy administracyjne orzekające w tego rodzaju sprawach powinny bowiem wziąć pod uwagę przy ocenie działania czynnika szkodliwego m.in. rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego, sposób wykonywania pracy. Nie znaczy zatem, że wystarczy stwierdzić normy niższe niż w wykazie dopuszczalnych normy aby wyprowadzić wniosek co do braku zagrożenia w środowisku pracy. Dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne niekiedy może się okazać uwzględnienie indywidualnych skłonności pracownika. W jednym z wyroków Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że : "rozporządzenie nie wyklucza możliwości powstania uszkodzenia słuchu w warunkach nieprzekraczających dopuszczalnych norm natężenia hałasu. Istotne znaczenie dla powstania choroby w związku z warunkami pracy ma także osobnicza wrażliwość pracownika na czynniki szkodliwe występujące w pracy. Ten sam hałas może u jednych osób nie wywołać uszkodzenia słuchu, u innych zaś osób może spowodować upośledzenie słuchu. Przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących NDN rzutuje tylko na ustalenie winy bądź braku winy pracodawcy w powstaniu choroby zawodowej, nie ma natomiast znaczenia dla ustalenia istnienia związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy".( wyrok z dnia 27 lutego 1998r., sygn. akt I SA 1862/97, LEX nr 45840, podobnie zob. wyrok z dnia 4 lipca 2001r., sygn. akt I SA 2244/00, LEX nr 53801). Reasumując powyższe Sąd stwierdza, że opierając się na w/w orzeczeniach lekarskich i opiniach uzupełniających nie można bezspornie stwierdzić, że schorzenie, na które cierpi skarżący nie jest chorobą zawodową - wręcz odwrotnie - w wielu miejscach, na co zwrócono uwagę wyżej, nie wykluczono związku choroby z warunkach istniejącymi w środowisku prawy, a nawet taki związek stwierdzono. Tym samym nie można uznać, że w sprawie będącej przedmiotem rozpatrzenia, mając na uwadze istniejące domniemanie związku choroby z pracą, że organ udowodnił iż w przypadku skarżącego zachorowanie jest tylko i wyłącznie skutkiem innej przyczyny niż warunki pracy. Jak już była o tym mowa, bez przedmiotowych opinii bądź sprzecznie z tymi opiniami organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Oczywiście nie oznacza to zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania dogłębnej oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organ nie może bowiem oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej o lakonicznej treści, nie zawierającej przekonywającego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. Mając taką opinię, organ zobowiązany jest wezwać biegłych lekarzy do uzupełnienia opinii w kierunku przez siebie wskazanym bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem jej okoliczności, jakie winny być w opinii ustalone. W przedmiotowej sprawie wymagania te, jak wskazano wyżej, nie zostały spełnione gdyż wydane orzeczenia i opinie nie są spójne oraz należycie uzasadnione. Nie stwierdzono w nich jednoznacznie, uwzględniając wyniki badań, iż brak jest związku przyczynowego między ujawnionym, bezspornym schorzeniem a działaniem szkodliwych czynników występujących w środowisku pracy skarżącego. Uznać zatem w reasumpcji należy, że jednostki medycyny pracy nie wyjaśniły w sposób przekonywający z jakich przyczyn choroby skarżącego nie można uznać za chorobę zawodową. W tym stanie rzeczy skoro sprawa nie została wyjaśniona do ostatecznego załatwienia, co stanowi naruszenie art. 7 i 77 § 1 i 80 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji. Wobec uchylenia rozstrzygnięcia odmawiającego stwierdzenia choroby zawodowej przepis art. 152 ustawy nie miał zastosowania. Wskazania co do dalszego toku postępowania wynikają z powyższych rozważań. Orzekając w sprawie ponownie organ powinien oprzeć swoje rozstrzygnięcie na orzeczeniach i opiniach nie budzących wątpliwości co do zajętego w nich stanowiska, z czego wynika, że winien się zwrócić do jednostek orzeczniczych o ponownie zajęcie stanowiska w sprawie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło