II SA/Bk 219/06

WyrokWSA w Białymstoku2006-06-12

Skład orzekający: Danuta Tryniszewska-Bytys, Grażyna Gryglaszewska, Anna Sobolewska-Nazarczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i zeznania świadków w sprawie przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, uwzględniając specyfikę i kontekst historyczny zdarzeń sprzed ponad 60 lat?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ organ nie wykonał w pełni zaleceń sądu zawartych w poprzednim wyroku, a ocena dowodów nie odpowiadała wymogom art. 80 k.p.a. Organ dokonał formalistycznej analizy nazw miejscowości, nie uwzględniając możliwości zmiany nazw, różnic w pisowni, niskiego wykształcenia świadków i skarżącej, a także nie ocenił materiału dowodowego wszechstronnie i łącznie. Ponadto, organ nie odniósł się należycie do dokumentów zgromadzonych przez Fundację "Polsko-Niemieckie Pojednanie", które mogłyby posłużyć do wyjaśnienia sprawy.
Stan faktyczny
Skarżąca S. M. domagała się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej na rzecz III Rzeszy. Organ administracji dwukrotnie odmówił przyznania świadczenia, uznając, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i dokumenty, nie potwierdza faktu deportacji skarżącej na okres co najmniej 6 miesięcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił poprzednią decyzję, wskazując na błędy w postępowaniu dowodowym i ocenie dowodów. Po ponownym przeprowadzeniu postępowania, organ ponownie wydał decyzję odmowną, podtrzymując swoje stanowisko. Skarżąca wniosła skargę, argumentując trudności w precyzyjnym odtworzeniu zdarzeń sprzed lat i zmiany nazw miejscowości. Sąd administracyjny ponownie uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania i istotny wpływ na wynik sprawy.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję, stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości do czasu uprawomocnienia się wyroku, zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys (spr.), Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska,, sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk, Protokolant Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 czerwca 2006 r. sprawy ze skargi S. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] marca 2006 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia z tytułu pracy przymusowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości do czasu uprawomocnienia się wyroku, 3. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. na rzecz skarżącej S. M. kwotę 196 (sto dziewięćdziesiąt sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego Decyzją nr [...] z dnia [...].12.2003r. Kierownik Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. odmówił S. M. prawa do świadczenia pieniężnego z ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) z uwagi na niespełnienie warunku deportacji. Na skutek odwołania złożonego przez S. M. decyzją nr [...] z dnia [...].02.2005r. w/w organ utrzymał własną decyzję w mocy wskazując, iż zgromadzony materiał dowodowy nie jest wystarczający do przyznania świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy z dnia 31 maja 1996r. Powyższe rozstrzygnięcie zostało przez S. M. zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 14 lipca 2005r. w sprawie sygn. akt II SA/BK 185/05 uchylił decyzję. W uzasadnieniu wskazał, iż postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ administracyjny nie doprowadziło do zebrania wyczerpującego materiału dowodowego, pozwalającego na jednoznaczne ustalenie czy S. M. była wywieziona do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939r. na terytorium III Rzeszy i tereny przez nią okupowane w okresie II wojny w latach 1939-1945. Organ, bez należytego rozważenia treści zeznań świadka S. B. odmówił im wiarygodności, w żaden sposób nie zweryfikował zeznań świadka K. J., nie zanalizował dokumentów, w oparciu o które S. M. otrzymała świadczenie ze środków Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie". Sąd wytknął organowi, iż pomijając kontekst historyczny i specyfikę rzeczywistości pierwszych lat powojennych (co do której szczegółowe dane znajdują się w dostępnych opracowaniach historycznych) uznał za rozstrzygający fakt wpisania przez S. M. w "Karcie osobowej" z 1951r. miejscowości B. jako miejsca zamieszkania w czasie okupacji, podczas gdy z jej oświadczeń wynika, iż prawdziwość tej informacji jest wysoce wątpliwa. Sąd wskazał, iż dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy niezbędne jest przesłuchanie świadków S. B. i K. J. oraz w razie konieczności również S. M. Po ponownym przeprowadzeniu postępowania Kierownik Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją nr [...] z dnia [...].03.2006r. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...].12.2003r. Nr [...] o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego. W uzasadnieniu wskazano, iż przedstawione przez stronę dowody, w szczególności zeznania świadków S. B., K. J. oraz zawiadomienie z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie" nie potwierdzają faktu deportacji strony na terytorium III Rzeszy. Zgromadzone dowody w postaci karty osobowej i ankiety do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych w G. świadczą natomiast o tym, że S. M. podczas wojny przebywała cały czas w B. i nie wyjeżdżała za granicę. Analiza zeznań zgłoszonych przez stronę świadków wykazała szereg rozbieżności. Według wnioskodawczyni miejscowość, do której była deportowana nosiła nazwę U., po polsku W. G. Z oświadczenia świadka S. B. z dnia 12.06.2002r. (nie przesłuchano go w postępowaniu z uwagi na śmierć) wynika, iż pracował on w miejscowości M., po polsku M., położonej w niedalekiej odległości od U. Tymczasem, jak wskazano w uzasadnieniu decyzji, na mapie Prus Wschodnich w okolicach polskich M. znajduje się co prawda miejscowość U., jednak jej polska nazwa to G., a nie W. G.. Natomiast miejscowość, której polska nazwa to W. G. nosiła w rzeczywistości nazwę B. i jest położona obok miejscowości M., podobnie jak miejscowość M., którą świadek S. B. wskazał jako miejsce zamieszkania w czasie okupacji. Zdaniem organu, wątpliwość co do wiarygodności oświadczeń w/w świadka budzi również fakt, iż jego pobyt na deportacji zakończył się we wrześniu 1944r., a więc wcześniej niż koniec ewentualnej deportacji S. M., która miała przypadać na listopad 1944r. Nie dano również wiary zeznaniom świadka K. J., albowiem miejscowość B., w której pracował podczas okupacji, znajdowała się w znacznej odległości tak od U., jak i B. Wywiedziono zatem, iż w/w nie mógł kontaktować się z S. M. Podobnie za niewiarygodne uznano zeznania złożone przez wnioskodawczynię, zwłaszcza z uwagi na niejasne i rozbieżne tłumaczenia powodu wpisania w karcie osobowej z 1951r. i ankiecie miejscowości B. jako miejsca zamieszkania w czasie okupacji. Podniesiono również, iż w/w nie odniosła się w żaden sposób do sytuacji swoich rodziców w okresie jej deportacji, nie wyjaśniła gdzie pracowali ani jakie były losy jej stryja K. P., z którym miała być wywieziona. Wskazano nadto, iż Fundacja "Polsko-Niemieckie Pojednanie", na którą powołano się we wniosku o świadczenie, jest instytucją samodzielną i kieruje się własnymi przepisami. Skargę na decyzję z dnia [...].03.2006r. wniosła S. M. W uzasadnieniu argumentowała, iż osoby ubiegające się o świadczenia pieniężne z tytułu pracy przymusowej na rzecz III Rzeszy w latach 1939-1945, jak i powołani przez nie świadkowie, są osobami starszymi, często schorowanymi, z uwagi na wiek i doznane represje nie potrafią ze wszystkimi szczegółami odtworzyć zdarzeń, które miały miejsce ponad 60 lat temu. Wskazała, iż również w latach powojennych, zmuszeni ówczesną sytuacją i z lęku przed kolejnymi represjami, nie mogli lub nie byli w stanie podczas załatwiania różnych spraw, w tym kompletowania dokumentów, podawać prawdy. Nadto, nazwy miejscowości były wielokrotnie zmieniane i trudno było zachować właściwą orientację. Podniosła, iż prawdą jest, że tak ona jak i świadkowie pracowali w miejscowościach znajdujących się w bliskiej odległości od siebie, w tym świadek S. B. w M., obecnych M., wsi sąsiadującej z W. G. Zakwestionowała, jakoby miejscowość G. znajdowała się w okolicy wsi W. G. Stwierdziła, iż niezasadne są zarzuty podniesione wobec świadka K. J., który pracując w kamieniołomach w B. faktycznie wykonywał pracę w całej okolicy, również w pobliżu miejscowości W. G., zaś jego rodzice posiadali gospodarstwo we wsi N. P., a ich grunty graniczyły z gruntami gospodarstwa jej rodziców. Wyjaśniając treść wpisów w ankiecie osobowej podała, iż bała się wówczas wpisać prawdę z uwagi na grożące represje, których doświadczył jej ojciec i mąż. Wniosła o "sprawiedliwe rozstrzygnięcie sprawy przez sąd". Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga podlegała uwzględnieniu. Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności Kierownik Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. nie wykonał w pełni zaleceń WSA zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 14.07.2005r. w sprawie IISA/Bk 185/05, mimo związania go oceną prawną zawartą ze wskazanym wyroku z mocy art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z dnia 30.08.2002r. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami) zwanej dalej p.p.s.a. Również nie sposób podzielić dokonanej oceny dowodów zebranych w sprawie – zaprezentowana ocena nie odpowiada wymogom art. 80 kpa i budzi wątpliwości. Zebrany materiał dowodowy nie został oceniony łącznie, a każdy dowód został przeanalizowany z osobna, z zastosowaniem formalistycznych przesłanek odnoszących się do nazw miejscowości i bez powiązania z całym zebranym materiałem. W szczególności Kierownik Urzędu d/s Kombatantów uznał, iż podawane przez świadków i skarżącą nazwy miejscowości różnią się od figurujących na mapach – co dyskwalifikuje zeznania - nie zauważając faktu pełnej zgodności nazw podawanych przez poszczególne osoby, jak tez nie biorąc pod uwagę zmiany nazw miejscowości (wykazywanej w skardze i piśmie z dnia 4.05.2006r.), różnicy w pisowni w języku polskim i niemieckim oraz faktu niskiego wykształcenia zarówno skarżącej, jak i świadków, co mogło rzutować na pisownię poszczególnych nazw podawanych przez te osoby. W kontekście zeznań zgromadzonych w sprawie niewątpliwa jest nazwa miejscowości W. G., która w wersji świadków i S. M. w języku niemieckim brzmiała U. Brak takiej nazwy na mapie dołączonej do akt przez organ prowadzący postępowanie nie dyskwalifikuje zeznań świadków, bowiem mogli oni podać brzmienie stosowane przez miejscową ludność w czasie wojny, na co wskazywać może zgodne określenie niemieckiej nazwy miejscowości, w której przebywała podczas wojny S. M., lub podać błędną wymowę nazwy niemieckiej. Z kolei, jak wyjaśniła skarżąca – podawanych nazw miejscowości przez Kierownika Urzędu d/s Kombatantów na terenie mającym znaczenie w sprawie nie było, np. miejscowości G., co nie pozwala przyjąć bezkrytycznie oceny zawartej w zaskarżonej decyzji, tym bardziej, że rozważania organu zawarte w uzasadnieniu decyzji z dnia [...].03.2006r. dotyczą miejscowości W. G., a nie W. G. Ani skarżąca, ani świadkowie nie podawali nazwy W. G. wziętej pod rozwagę przez Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych. Poświadczeniem wersji skarżącej i świadków co do miejsca położenia wsi W. G. jest zaświadczenie Urzędu Gminy D. z dnia 28.04.2006r. złożone do akt postępowania sądowego traktujące o terytorialnej przynależności wsi W. G. do sołectwa M. W ocenie sądu, tak, jak już wcześniej uznał poprzedni skład orzekający (w wyroku z dnia 14.07.2005r.), nie dyskwalifikuje zeznań świadków (K. J., S. B.) fakt, iż przebywali oni lub pracowali w innej miejscowości niż S. M. Świadek J. pracował w "kamieniołomach" na różnym terenie, zatem nie można wykluczyć, iż z tej racji znał fakt deportacji skarżącej do pracy u niemieckiego gospodarza. Jak twierdzi S. M. robotnicy "z kamieniołomów" przechowywali u jej gospodarza narzędzia pracując przy budowie torów kolejowych, stąd kontakt świadka z S. M. Świadek B. stwierdził, co przyznała i skarżąca, i K. J., że jakkolwiek on był deportowany do sąsiedniej wsi, ale grunty jego gospodarza sąsiadowały z ziemią gospodarza, u którego przebywała skarżąca, położonymi we wsi W. G. Zatem sam fakt deportacji do innej miejscowości nie dyskwalifikuje tych zeznań, jak uznano w zaskarżonej decyzji. Podobne wątpliwości budzi arbitralna ocena dokumentów skarżącej (ankieta i karta osobowa) bez ustosunkowania się do podanych przez skarżącą powodów niewpisania nazwy miejsca deportacji. Co prawda przepisy KPA nie regulują podstaw, na których organ administracji państwowej powinien oprzeć ocenę dowodów, ale nie ulega wątpliwości, że w ocenie tej organ powinien kierować się wiedzą oraz zasadami doświadczenia życiowego, jak też logicznego rozumowania. W nauce podkreśla się, że swobodna ocena dowodów, aby nie przekształciła się w ocenę dowolną, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz zachowaniem określonych reguł tej oceny. Regułami tymi są: a) oparcie oceny na zgromadzonym przez organ materiale dowodowym, ewentualnie na materiale uzyskanym w drodze pomocy prawnej, b) oparcie oceny na wszechstronnej analizie całokształtu zebranego materiału dowodowego, c) organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla potrzeb toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych mających szczególną moc dowodową z mocy art. 76 § 1 kpa, przy czym obowiązany jest rozpatrzyć nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale i wszystkie dowody we wzajemnej łączności, d) rozumowanie, w wyniku którego organ ustala okoliczności faktyczne powinno być zgodne z prawidłami logiki (vide: B. Adamiak, J. Borkowski – "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz". Wyd. P. C.H. Beck W-wa 2006, str. 413). Zaprezentowana w zaskarżonej decyzji ocena dowodów nie spełnia powyższych kryteriów (poza pkt a), dlatego Sąd uznał naruszenie art. 80 kpa, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy i co skutkowało uchyleniem tej decyzji. Jak zauważono powyżej – Kierownik Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych zignorował tez zalecenia Sądu i ocenę prawną zawartą w uzasadnieniu wyroku w sprawie SA/Bk 185/05. Sąd zarzucił, iż w uzasadnieniu poprzedniej decyzji zabrakło odniesienia się do przedłożonego przez skarżącą zaświadczenia z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie", z którego wynika, iż na podstawie dokumentów znajdujących się w Fundacji S. M. jest osobą uprawnioną do otrzymania świadczenia przysługującego osobom deportowanym na teren III Rzeszy. Tym samym zwrócił uwagę organowi na celowość odniesienia się do dokumentów Fundacji. Nie uczyniono tego, wskazując w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że Fundacja jest instytucją samodzielną i kieruje się własnymi przepisami, a nie przepisami ustawy o świadczeniu pieniężnym... z dnia 31.05.1996r. Tymczasem dokumenty zgromadzone przez Fundację mogą przyczynić się do prawidłowego wyjaśnienia sprawy, do weryfikacji twierdzeń skarżącej lub ich potwierdzenia. Sama decyzja Fundacji nie wiąże Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych w sprawie niniejszej, ale zgromadzony w tamtym postępowaniu materiał dowodowy może posłużyć do wyjaśnienia sprawy. W tym miejscu można powołać się na wyrok NSA z dnia 29.11.2004r. w sprawie OSK 813/04 Lex nr 164713, w którym zawarto następująca tezę: Nie jest dopuszczalnym, by organ administracyjny prowadzący postępowanie administracyjne w określonym zakresie dokonywał oceny i mocy dowodowej dokumentów wchodzących w skład materiału dowodowego sprawy w trybie pozaprocesowym, tj. poza prowadzonym przez ten organ postępowaniem administracyjnym i przyjmował, że nie mają one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Takiej analizy materiału dowodowego organ winien dokonać zgodnie z art. 77 § 1 i art. 80 kpa w prowadzonym postępowaniu administracyjnym i wynik tej analizy, łącznie z oceną zebranych dowodów, przedstawić w uzasadnieniu decyzja, która kończy postępowanie administracyjne w danej instancji." Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy przeprowadzić dowód z dokumentów zgromadzonych w postępowaniu przed Fundacją "Polsko-Niemieckie Pojednanie" (część kserokopii dokumentów w postaci zeznań świadków już znajduje się w materiale dowodowym sprawy niniejszej) oraz dokonać ponownej oceny zebranego materiału dowodowego w całości, zgodnie z regułami wyżej przedstawionymi. Dopiero po wszechstronnym wyjaśnieniu sprawy i wyczerpującym zebraniu materiału dowodowego możliwa będzie jego prawidłowa ocena w/g reguł art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Pamiętać będzie także Kierownik Urzędu d/s Kombatantów o obowiązku wynikającym z art. 10 § 1 kpa poinformowania strony o zebraniu materiału dowodowego oraz umożliwienia jej wypowiedzenia się do zebranych dowodów oraz umożliwienia zgłoszenia wniosków, który to przepis w postępowaniu w sprawie niniejszej nie był zupełnie przestrzegany. Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzeczono, jak w pkt 1 wyroku. Orzeczenie w pkt 2 oparto na podstawie art. 152 p.p.s.a., natomiast o kosztach postępowania orzeczono po myśli art. 200 w zw. z art. 205 § 1 cytowanej ustawy. Skarżąca złożyła wniosek o zwrot poniesionych kosztów opłaty sądowej oraz kosztów dojazdu do sądu, które udokumentowała okazanymi biletami PKS. Stąd żądanie to podlegało uwzględnieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło