IV SA/Gl 607/05
WyrokWSA w Gliwicach2006-10-18
Skład orzekający: Wiesław Morys, Teresa Kurcyusz-Furmanik, Beata Kalaga-Gajewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres prenatalny dziecka, urodzonego przez matkę deportowaną do pracy przymusowej, może być wliczany do wymaganego 6-miesięcznego okresu deportacji w celu przyznania świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że okres prenatalny dziecka nie może być wliczany do wymaganego 6-miesięcznego okresu deportacji do pracy przymusowej. Dziecko poczęte, ale jeszcze nienarodzone, nie jest traktowane jako podmiot praw i obowiązków w polskim ustawodawstwie, z wyjątkiem sytuacji wyraźnie uregulowanych, zazwyczaj pod warunkiem żywego urodzenia. Ponadto, jako nasciturus, dziecko nie posiada przymiotu obywatela polskiego w sensie prawnym, co jest warunkiem przyznania świadczenia. W związku z tym, skarżący nie spełnił przesłanki co najmniej 6-miesięcznego okresu deportacji.Stan faktyczny
J. K. złożył wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, twierdząc, że przebywał w L. od urodzenia do zakończenia wojny, gdzie deportowano jego matkę. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że nie wykazał wymaganego 6-miesięcznego okresu deportacji. Skarżący argumentował, że nie miał wpływu na fakt i długość deportacji, a przedłużenie pobytu było spowodowane chorobą. Stowarzyszenie A i Prokurator Okręgowy przychylili się do skargi, sugerując wliczanie okresu prenatalnego do okresu deportacji. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że okres prenatalny nie może być wliczany do wymaganego okresu deportacji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska Protokolant st. referent Arkadiusz Kmiotek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2006 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w K. M. S. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej o d d a l a s k a r g ę.
Wnioskiem z dnia [...] J. K. zwrócił się do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o przyznanie świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz.395 ze zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniu...". Wedle twierdzeń zawartych we wniosku w okresie od [...] (czyli od dnia urodzenia) do [...], przebywał w L. w związku z deportowaniem matki do pracy przymusowej, czym spełnił przesłanki cytowanej ustawy pozwalające na uzyskanie przedmiotowego świadczenia. Nadto wskazał, iż przedłużenie pobytu po zakończeniu wojny spowodowane było jego chorobą. Do wniosku dołączył pozytywną opinię Stowarzyszenia A oraz dowody dokumentujące okres pobytu za granicą.
Decyzją z dnia [...] odmówiono uwzględnienia żądania, albowiem zdaniem organu administracyjnego wnioskodawca nie wykazał wymaganego ustawą 6-meisięcznego okresu deportacji do pracy przymusowej. Dlatego na tej podstawie i na zasadzie art.1 ust.1 i art.4 ust.1 i 2 oraz art.2 ustawy o świadczeniu... orzekł jak w osnowie.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy J. K. domagał się uchylenia powyższej decyzji i przyznania mu przedmiotowych uprawnień. Powołując się na dotychczas przedstawione fakty oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego wywiódł, że spełnił ustawowe przesłanki pozwalające na uwzględnienie żądania.
Zaskarżoną decyzją, na podstawie art.2 pkt 2 lit. a, art.3 ust.1, art.4 ust.1, 2, 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym... oraz art.127 § 3 i art.138 § 1 pkt 1 k.p.a., organ administracyjny utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...]. Podzielił bowiem poprzednio zaprezentowane ustalenia i rozważania, które doprowadziły do wniosku, że odwołujący się urodziwszy się w Niemczech – w L. – dokąd deportowano jego matkę, nie przebywał tam w warunkach wywiezienia do pracy przymusowej przez wymagany okres 6 miesięcy. W ocenie organu można mu bowiem zaliczyć wyłącznie czas od urodzenia, tj. od [...] do dnia wyzwolenia L. , tj. do [...] r.. Na ustalenie tej ostatniej daty pozwoliła wskazana w uzasadnieniu decyzji publikacja. Powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne wskazano, że wykonywanie pracy przymusowej w warunkach deportacji może mieć miejsce co najwyżej do dnia wyzwolenia danego terenu spod okupacji niemieckiej. Przy czym organ nie zaliczył stronie miesięcy [...] i [...], gdyż nie były to pełne miesiące przebywania na deportacji. Dlatego wniosku nie uwzględnił.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego J. K. domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji, wskazując na swe pokrzywdzenie tym rozstrzygnięciem oraz wywodząc, iż nie miał żadnego wpływu na fakt i długość deportacji. Zatem twierdził, iż dziecko, nawet urodzone za granicą, nie powinno być inaczej traktowane niż osoba dorosła wywieziona do pracy przymusowej. Dlatego decyzję tę uważał za chybioną. W dalszych pismach procesowych (k.34-36, k.50-52) ten kierunek rozumowania rozszerzył, wskazując na doznane krzywdy w okresie wojennym oraz podniósł, iż przedłużenie okresu pobytu za granicą poza datę zakończenia działań wojennych spowodowane było koniecznością wykonywania pracy na rozkaz władz alianckich i krytycznym stanem jego zdrowia (k.141).
Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując poprzednio zaprezentowaną argumentację.
Dopuszczone do udziału w niniejszym postępowaniu Stowarzyszenie A we W. przychyliło się do skargi, podnosząc przede wszystkim zarzut wadliwego ustalenia okresu przebywania skarżącego na deportacji, bowiem w jego ocenie okres ten należy liczyć od poczęcia skarżącego, gdyż dziecko jest człowiekiem już w fazie prenatalnej, co wynika z powołanych poglądów doktryny i judykatury, aż do czasu zakończenia wojny (k.42). Nadto Stowarzyszenie zaakcentowało, iż będące w tej fazie dziecko w łonie matki deportowanej wykonującej pracę przymusową również poddane było represjom. Poza tym podważyło wiarygodność publikacji, na jakiej organ oparł ustalenie daty wyzwolenia L. i zarzuciło niewyjaśnienie sprawy, zwłaszcza co do przyczyn pobytu skarżącego tamże poza tę datę (k.145-146). Wreszcie uczestnik wskazał na treść przepisu art.6 ust.2 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który – w jego opinii - zalicza dla potrzeb ustalenia tych świadczeń jako okres składkowy okres wykonywania pracy przymusowej na rzecz okupanta również po 8 maja 1945 r..
Prokurator Okręgowy w K., który zgłosił swój udział w sprawie postulował uwzględnienie skargi, prezentując pogląd, że do okresu wykonywania pracy w warunkach deportacji w rozumieniu omawianej ustawy, należałoby zaliczyć okres prenatalny dziecka urodzonego za granicami Polski, przy czym zasygnalizował wątpliwości co do tego czy zróżnicować sytuacje osób poczętych przed wywiezieniem czy też po tym fakcie. Te wątpliwości w jego ocenie mogłyby uzasadniać zadanie pytania prawnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
skarga nie mogła zostać uwzględniona albowiem nie zdołała podważyć legalności zaskarżonej decyzji, co przy braku trafnych zarzutów branych pod rozwagę przez Sąd z urzędu, musiało prowadzić do konkluzji, iż zaskarżona decyzja, jako odpowiadająca prawu, nie podlegała wzruszeniu. W świetle bowiem brzmienia art.1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) jedynym kryterium objętym badaniem przez sąd administracyjny jest kryterium zgodności z prawem kwestionowanych decyzji, postanowień, czynności, czy innych aktów administracyjnych. Sądy te powołane są bowiem do kontroli zgodności z prawem wykonywania administracji publicznej, w tym w zakresie legalności decyzji administracyjnych (p. art.1 i art.3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270). Zatem realizując tę kontrolę badają czy objęte skargą decyzje nie uchybiają przepisom prawa materialnego lub procesowego odpowiednio w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy albo mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź stanowiącym podstawę wznowienia postępowania (wówczas władne są uchylić wadliwe rozstrzygnięcie), jak też kontrolują czy nie są one dotknięte kwalifikowaną wadą prawną uzasadniającą ich nieważność (p. art.145 ostatnio przywołanej ustawy). Przy czym, jak głosi art.134 § 1 tej ustawy, sądy administracyjne nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przeto oceny legalności dokonują również z urzędu. Jednakowoż nie są uprawnione do oceny innych okoliczności, jak na przykład pokrzywdzenia strony, jej stanu majątkowego, czy zgodności rozstrzygnięcia z zasadami współżycia społecznego, o ile nie należą one do znamion właściwego przepisu prawa mającego zastosowanie w sprawie.
Przeprowadzając ocenę legalności zaskarżonej decyzji w tych ramach Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się uchybień wywołujących opisane powyżej skutki. Rozstrzygnięcie to zapadło na skutek dostatecznego wyjaśnienia sprawy, właściwej oceny dowodów, dokonania pełnych i zasadniczo trafnych ustaleń faktycznych oraz poprawnych rozważań prawnych. Zajęte stanowisko zostało poprawnie uzasadnione. Nie doszło więc do naruszenia przepisów procedury. Takich zarzutów zresztą zasadniczo nie sformułowano, poza podniesionymi przez uczestniczące w sprawie Stowarzyszenie wadliwościami dotyczącymi postępowania w zakresie publikacji stanowiącej podstawę ustalenia daty wyzwolenia L. (brak umożliwienia stronie zapoznania się z jej treścią, brak tłumaczenia na język polski). W ocenie Sądu zarzut naruszenia prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu jest chybiony, bo w aktach zalegają dowody wskazujące na informowanie skarżącego o takiej możliwości. Wątpliwości może wywoływać jedynie, zapewne z uwagi na niedostępność źródła, przyjęcie przez organ orzekający daty wyzwolenia miejscowości, w jakiej przebywał skarżący, jak też sposób liczenia czasu pobytu w warunkach deportacji, wszak zagadnienia te nie miały większego znaczenia dla wyniku sprawy, bowiem w przekonaniu Sądu, nawet inny sposób liczenia tego czasu oraz najpóźniejsza data, jaką można przyjąć za datę kończącą okres przebywania skarżącego w warunkach deportacji, a to data zakończenia działań wojennych (8 maja 1945 r.) nie pozwalały na uwzględnienie żądania. W tym miejscu (szerzej o tym poniżej) wypadnie tylko podnieść, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w obecnym składzie w pełni przychyla się do utrwalonego już stanowiska zajętego chociażby przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 1999 r., sygn. akt III RN 158/98 (OSNP z 2000, nr 3, poz. 86) czy Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 sierpnia 2001 r., sygn. akt V SA 3877/00 (niepublikowanym, poza LEX nr 50162), że wyzwolenie danego terenu, a najpóźniej zakończenie działań wojennych, jest graniczną datą wykonywania pracy przymusowej na rzecz hitlerowskiego okupanta, a więc doznania represji z tego tytułu.
Zaskarżona decyzja nie uchybia również przepisom prawa materialnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela dokonane przez organ administracyjny ustalenia faktyczne (z wyżej opisanym zastrzeżeniem) i rozważania prawne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji, co prowadzi do konkluzji, iż kwestionowane rozstrzygnięcie jest trafne merytorycznie. Zgodnie z brzmieniem art.1 cytowanej wcześniej ustawy z dnia 31 maja 1996 r. świadczenie pieniężne przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie oraz posiadają stałe miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, nadto spełniającym inne jeszcze wymogi w nim określone. Art.2 tego aktu stanowi w punkcie 2 lit. a, że represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Co prawda poza sporem pozostaje fakt, iż skarżący nie wykonywał pracy przymusowej i nie został wywieziony w tym celu poza granice Polski w 1945 r., bo na terytorium okupowanym w czasie wojny został poczęty i urodził się po wywiezieniu matki, to jednak rozpoznający niniejszą sprawę skład Sądu uważa, iż dziecko urodzone w miejscu wykonywania przez matkę pracy przymusowej w wyniku deportacji jej w tym celu poza granice Polski, pod względem rozpatrywanych w niniejszej sprawie uprawnień usytuowane jest na równi z matką. W tej materii odwołać się wypadnie do poglądów wyrażonych przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 sierpnia 2004 r., sygn. akt OSK 135/04 (ONSAiWSA z 2005 r., nr 1, poz. 15) oraz przytoczonych przezeń w uzasadnieniu tegoż orzeczenia. Ani wiek, ani wykonywanie pracy przymusowej nie są bowiem uznawane w orzecznictwie za przesłanki "represji" w rozumieniu omawianej ustawy, który to zwrot jest odróżniany od instytucji "świadczenia" należnego osobom represjonowanym. Stanowisko w tej materii, jakkolwiek może budzić zastrzeżenia, jest już powszechne w judykaturze. Nie oznacza to oczywiście możliwości odejścia od badania spełnienia pozostałych przesłanek, które pozwalają na uzyskanie przedmiotowych uprawnień, a więc miejsca i okresu deportacji.
W powyższym aspekcie w niniejszej sprawie niesporne jest, że rodzice skarżącego zostali wywiezieni do pracy przymusowej na terytorium III Rzeszy poza granice państwa polskiego w roku [...], nadto, że skarżący urodził się tamże w dniu [...]. Sporem objęty jest zatem wyłącznie okres, jaki można zaliczyć skarżącemu jako okres uprawniający do nabycia przedmiotowych uprawnień, gdyż art.2 pkt 2 ustawy o świadczeniach... wymaga co najmniej 6 miesięcy pobytu w takich warunkach. Jak to już wyżej wskazano, w przekonaniu Sądu najdalszą datą końcową - obiektywną owego okresu jest dzień zakończenia działań wojennych, a więc 8 maja 1945 r.. Nie sposób bowiem zgodzić się z twierdzeniami, wedle których można również uwzględnić dalsze miesiące. Po pierwsze w tym czasie niepodobna mówić o represjach doznanych ze strony okupanta, bo działania wojenne zakończono, z czym łączyło się ustanie wykonywania pracy na jego rzecz, po wtóre istniała możliwość powrotu do kraju, która jakkolwiek mogła zostać opóźniona z różnych względów, to jednak przekonuje do poglądu o odpadnięciu podstawowej przesłanki uregulowanej w art.2 ustawy o świadczeniu... Co prawda można wywodzić, że zawsze przyczyną tego stanu rzeczy było wywiezienie do pracy przymusowej, to jednak z chwilą ustania działań wojennych zakończył się okres, w jakim mógł wystąpić stan faktyczny uprawniający do przedmiotowego świadczenia. W kontekście powyższych uwag należy przywołać twierdzenia skarżącego, iż pozostawanie po wywiezieniu na terenie L. spowodowane było jego chorobą oraz wykonywaniem pracy na rozkaz władz alianckich. W przekonaniu Sądu niepodobna z takim uzasadnieniem rozciągać okresu deportacji do pracy przymusowej na rzecz III Rzeszy na okres po 8 maja 1945 r.. W tej sytuacji do rozważenia pozostaje kwestia możliwości zaliczenia skarżącemu do okresu deportacji okresu sprzed jego urodzenia, czyli okresu od jego poczęcia, gdyż do tego sprowadza się ostatecznie istota sporu występującego w sprawie. Gdyby bowiem ten okres datować na 9 miesięcy (wystarczające byłyby 4 miesiące) przed 12 lutym 1945 r., wówczas spełniona byłaby przesłanka pozostawania w warunkach deportacji przez okres 6 miesięcy.
Zdaniem Sądu w obecnym składzie stanowisko skarżącego, uczestnika postępowania oraz Urzędu Prokuratorskiego zajęte w tej materii w niniejszej sprawie jest błędne. W ocenie Sądu analizując powyższą okoliczność należy odwołać się wyłącznie do uregulowań prawnych, pomijając materię doznań będących udziałem nasciturusa w okresie wykonywania przez jego matkę robót przymusowych na deportacji, oraz nie wdając się w spory doktrynalne, ideologiczne i medyczne dotyczące charakteru istoty w postaci dziecka poczętego, a jeszcze nie narodzonego, wreszcie pozostawiając na uboczu kwestie związane z wykazaniem daty poczęcia skarżącego. Nie można co prawda wykluczyć negatywnych skutków wpływających na dziecko będące w łonie matki wykonywania przez nią pracy przymusowej na deportacji, wszak nie wszystkie krzywdy ujęte zostały przez ustawodawcę jako wymagające naprawienia w trybie uruchomionym przez skarżącego. Dla ich uzyskania konieczne jest spełnienie określonych przesłanek. Poza uprawnieniami badanymi w niniejszej sprawie istnieją przecież zasady ogólne pozwalające na dochodzenie przez skarżącego odszkodowania czy zadośćuczynienia. Tymczasem nie powinna budzić zastrzeżeń konstatacja, że polskie ustawodawstwo inaczej traktuje osoby fizyczne narodzone i nienarodzone, nawet już poczęte. Ta ostatnio wymieniona istota nie jest generalnie traktowana jako podmiot praw i obowiązków, poza sytuacjami wyraźnie unormowanymi, nadto zasadniczo pod warunkiem, że dziecko poczęte urodzi się żywe. Art. 8 § 1 kodeksu cywilnego ustanawia generalną zasadę, że każdy człowiek od chwili urodzenia ma zdolność prawną, a więc jest podmiotem praw i obowiązków dopiero od tego zdarzenia. Funkcjonujący w obrocie prawnym od dnia 16 marca 1993 r. do dnia 3 stycznia 1997 r. przepis art.8 § 2 k.c. przyznający zdolność prawną dziecku poczętemu, z zastrzeżeniem nabycia praw i zobowiązań majątkowych pod warunkiem żywego urodzenia, nie został po uchyleniu zastąpiony innym uregulowaniem, stąd od tej daty możność warunkowego stania się podmiotem praw i obowiązków przez dziecko poczęte jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy wynika wprost z obowiązujących przepisów (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w motywach wyroku z dnia 27 października 2005 r., sygn. akt II SA/Bk 503/05, niepublikowanym poza zbiorem LEX nr 173719). Na marginesie tenże Sąd zajął stanowisko, odmawiające wliczenia do okresu represji okresu prenatalnego, które Wojewódzki Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela. W szczególności wspomnianej regulacji brak jest wśród przepisów ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. Nr 17, poz.78 ze zm.). Trudno ją skonstruować zwłaszcza z brzmienia ogólnych jej przepisów, przykładowo art.1, ustanawiającego ochronę życia, również w fazie prenatalnej. Wyraźnymi wyjątkami są następujące normy: art.446 prim k.c., dopuszczający możliwość żądania przez dziecko naprawienia szkód doznanych przed urodzeniem, art.927 § 2 k.c., wedle którego dziecko w chwili otwarcia spadku poczęte może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywe (jest to wyjątek od reguły wyrażonej w § 1 tego artykułu, iż nie może być spadkobiercą osoba, która nie żyje w chwili otwarcia spadku) oraz art.75 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, stosownie do brzmienia którego możliwe jest uznanie dziecka nie narodzonego, ale poczętego, art.142 k.r. i o. umożliwiający przyznanie matce dziecka poczętego od osoby, której ojcostwo zostało uwiarygodnione odpowiedniej sumy pieniężnej na koszty utrzymania, wreszcie art.182 k.r. i o., po myśli którego dla dziecka poczętego ustanawia się kuratora, jeżeli jest to potrzebne dla strzeżenia przyszłych praw dziecka. Zatem te instytucje wprowadzone zostały do polskiego ustawodawstwa jako regulacje szczególne. Jeżeli zatem utrwalony w doktrynie i judykaturze jest pogląd, wedle którego interpretacja wyjątków nie może być rozszerzająca, to powyższe oznacza, że przyjęcie praw i obowiązków nasciturusa w stanie faktycznym niniejszej sprawy, gdy brak jest ku temu wyraźnego przepisu, nastąpiłoby wbrew woli ustawodawcy, a więc contra legem.
Niezależnie od powyższych argumentów uprawniona, w opinii Sądu, jest także konkluzja, iż skarżący nie spełnił nie tylko przesłanki okresu pozostawania na deportacji określonego w art.2 pkt 2, ale również przesłanki obywatelstwa polskiego sprecyzowanej w art.1 ust.1 ustawy o świadczeniu pieniężnym... Mianowicie jako nasciturusowi nie służy mu przymiot obywatela w sensie prawnym, nie jest bowiem w tej fazie osobą, której prawo go przyznaje. Nie można nawet tu mówić o warunkowym nabyciu obywatelstwa, gdyż wniosek taki nie miałby oparcia prawnego. Jak bowiem stanowi przepis art.4 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 28, poz.353 ze zm.) dziecko nabywa obywatelstwo polskie przez urodzenie, spełniając dalsze jeszcze wymienione w nim, albo w następnych przepisach, wymogi. Zatem dopiero z chwilą urodzenia się dziecka można mówić czy ma ono obywatelstwo polskie. W przekonaniu Sądu niepodobna przeto uznać za obywatela polskiego dziecka w fazie prenatalnej, niezależnie od tego czy urodzi się ono żywe. W tym zakresie Sąd podziela pogląd prawny wyrażony w uzasadnieniu niepublikowanego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 15 marca 2006 r. (sygn. akt II SA/Go 754/05), jak też w motywach niepublikowanego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w dniu 16 października 2006 r. (sygn. akt II OSK 1013/06) oddalił skargę kasacyjną skierowaną przeciwko niemu.
Wyczerpując obowiązek ustosunkowania się do wszelkich zgłoszonych w sprawie zarzutów należy jeszcze tylko wyjaśnić, iż przepisy ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dotyczą zupełnie innej materii i niepodobna ich przenosić na grunt niniejszej sprawy. Zatem niezależnie od tego, iż art.2 ust.2 pkt 2 tej ustawy nie potwierdza tezy prezentowanej przez uczestnika postępowania, bo za okresy składkowe uważa on wykonywanie pracy przymusowej na rzecz hitlerowskich Niemiec w okresie II wojny światowej (lit. a), a więc tylko do dnia wyzwolenia, oraz wykonywanie pracy przymusowej na rozkaz władz alianckich do dnia 31 grudnia 1945 r. (lit. d), a więc nie koreluje z przesłankami uregulowanymi w art.2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniach..., nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie. Zróżnicowanie zakresów objętych ostatnio przywołanymi przepisami wynika stąd, że czym innym są uprawnienia do przedmiotowego świadczenia, a czym innym prawo do renty czy emerytury, przeto dopuszczalne jest odmienne traktowanie pewnych faktów czy zdarzeń przez różne akty prawne i w odniesieniu do różnych instytucji prawnych. W każdym razie nietrafnym jest z brzmienia cytowanych przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS konstruowanie innego sposobu rozumienia przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu... . Podobnie rzecz się ma z przywołanymi wyrokami: Sądu Najwyższego z dnia 26 września 1996 r., sygn. akt III ARN 40/96 (OSNP z 1997 r., nr 7, poz.105) i Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lipca 1996 r., sygn. akt SA/Ka 731/95 (niepublikowany). Oba te orzeczenia, jakkolwiek dotyczą m.in. statusu nasciturusa, to jednak czynią to wyłącznie na użytek przepisów ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. Nr 17, poz. 75 ze zm). Tymczasem przesłanki uregulowane w tej ustawie (zgłasza w art.4 ust.1) nie są tożsame z przesłankami ustawy o świadczeniu..., przede wszystkim, gdy chodzi o kwestię obywatelstwa wnioskodawcy. Poza tym orzeczenia te zapadły w innym stanie prawnym (chociażby w okresie obowiązywania art.8 § 2 k.c.). Toteż przenoszenie ich na grunt niniejszej sprawy z założenia musi być skazane na niepowodzenie. Jakkolwiek motywy obu z nich zawierają pewne wskazania co do rozumienia sytuacji prawnej dziecka poczętego i jego uprawnień, to jednak dla niniejszej sprawy przydatny mógł okazać się wyłącznie aspekt humanitarny, którego wszak uwzględnienie, w ocenie obecnego składu WSA, prowadziłby do nieuprawnionego rozszerzania praw dziecka poczętego przez praktykę orzeczniczą, z pominięciem drogi legislacyjnej, jako jedynej ustanowionej dla tworzenia prawa.
Na koniec przyszło zważyć, że inne eksponowane okoliczności, w tym oczywiste i rażące naruszenie przez okupanta norm prawa międzynarodowego, doznanie krzywd przez skarżącego, nie mogą uzasadniać wydania pozytywnej decyzji na podstawie szczególnych przepisów, gdyż byłoby to działaniem nielegalnym, niezgodnym z treścią prawa pozytywnego, na straży którego stoją m.in. sądy administracyjne. Z wyłożonych powyżej powodów Sąd w obecnym składzie nie znalazł też powodów dla sformułowania pytania prawnego w kwestii sygnalizowanej przez Prokuratora.
Godzi się na koniec wyjaśnić, że jakkolwiek wiele było osób dotkniętych różnymi formami represji w okresach objętych regulacją omawianej ustawy, to jednak jej przepisy nie przewidują objęcia wszystkich świadczeniami z niej wynikającymi, ani wszystkich form represji. Zastosowane zaostrzone kryteria (w zakresie charakteru i czasu pracy przymusowej oraz miejsca wywiezienia) wynikają z zamiaru ustawodawcy ograniczenia kręgu osób uprawnionych do świadczeń ze względu na doznanie zaostrzonych represji, a to zapewne z powodu możliwości finansowych Państwa (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 12 października 1998 r., OPS 5/98, ONSA z 1999 r., nr 1, poz.1). Na koniec wypadnie przytoczyć pogląd zaprezentowany przez poszerzony skład Naczelnego Sądu Administracyjnego w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały w przedmiocie zgodności opisanych regulacji z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, a w szczególności z jej art.2 i 32, które rozpoznający niniejszą sprawę skład Sądu podziela. Wedle tego stanowiska art.2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu... nie narusza konstytucyjnych zasad państwa prawa, ani zasady równości wobec prawa. Zróżnicowanie grupy osób uprawnionych do świadczeń i osób, którym te świadczenia nie przysługują uzależnione zostało od stopnia represji, zaś osobom znajdującym się w takiej samej sytuacji faktycznej przysługują takie same świadczenia. Również i ta okoliczność wzmacnia stanowisko zajęte przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie, wedle którego okres prenatalny dziecka urodzonego przez matkę wywiezioną do pracy przymusowej z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy w latach 1939-1945 w rozumieniu art.2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz.395 ze zm.) nie podlega wliczeniu do 6 miesięcznego okresu deportacji określonego w tym przepisie, warunkującego uznanie deportacji do pracy przymusowej za represję.
Z przytoczonych przeto powodów, na mocy art.151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji niniejszego wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło