I OSK 415/07

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-03-06

Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Barbara Adamiak, Leszek Kiermaszek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy inspektor pracy jest uprawniony do nakazania pracodawcy wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, jeśli pracodawca kwestionuje jego należność?
Ratio decidendi
Inspektor pracy nie jest uprawniony do nakazania pracodawcy wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, jeśli pracodawca kwestionuje jego należność. W takiej sytuacji powstaje spór prawny, który należy rozstrzygnąć przed sądem pracy. Pojęcie 'należnego wynagrodzenia' ma charakter obiektywny i może być stwierdzone jedynie w sytuacji, gdy pracodawca przyznaje, że wynagrodzenie przysługuje, ale nie zostało wypłacone z jego winy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Okręgowego Inspektora Pracy nakazującej wypłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Pracodawca kwestionował zasadność tego nakazu, argumentując odmienną interpretacją przepisów Kodeksu pracy dotyczących norm i wymiaru czasu pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę pracodawcy, podtrzymując stanowisko inspektora. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną pracodawcy.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA w Kielcach oraz decyzje organów inspekcji pracy i zasądził od Okręgowego Inspektora Pracy na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.), Sędziowie NSA Barbara Adamiak, Leszek Kiermaszek, Protokolant Tomasz Zieliński, po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] S.A. w W. Zakład [...] w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 29 listopada 2006r. sygn. akt II SA/Ke 185/06 w sprawie ze skargi [...] S.A. w W. Zakład [...] w K. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nakazania wypłacenia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w K. z dnia [...] nr [...] i utrzymaną nią w mocy decyzję inspektora pracy z Państwowej Inspekcji Pracy z dnia [...] nr [...]; 2. zasądza od Okręgowego Inspektora Pracy w K. na rzecz [...] S.A. w W. Zakład [...] w K. kwotę 220 (dwieście dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 29 listopada 2006 r., sygn. akt II SA/Ke 185/06 oddalił skargę [...] S.A. w W. Zakładu [...] w K. wniesioną na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w K. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie nakazania wypłacenia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że decyzją z dnia [...], nr [...] Okręgowy Inspektor Pracy w K. po rozpatrzeniu odwołania [...] S.A. w W. Zakładu [...] w K. od decyzji oznaczonej jako nr 1 z nakazu Inspektora Pracy z dnia [...], nr rej. [...] w sprawie wypłacenia 303 uprawnionym pracownikom wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w miesiącu sierpniu 2005 r. - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że Inspektor Pracy po przeprowadzeniu kontroli Zakładu [...] w K., wydał decyzję nakazującą wypłacenie 303 pracownikom przysługującego im wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w miesiącu sierpniu 2005 r., w łącznej kwocie 7962,74 zł. W związku z wystąpieniem w tym miesiącu święta nie przypadającego w niedzielę (poniedziałek 15 sierpnia 2005 r.), doszło do obniżenia wymiaru czasu pracy pracowników o 8 godzin tj. do 176 godzin. Za pracę w wymiarze przekraczającym 176 godzin, ale nie większym od 184 godzin, tj. w granicach normy z art. 129 § 1 K.p. pracownicy otrzymali, bowiem jedynie normalne wynagrodzenia, a dopiero powyżej 184 godzin dodatki za pracę w godzinach nadliczbowych. Organ odwoławczy wskazał, że istota sprawy sprowadza się do odmiennej interpretacji przepisów art. 129 § 1 K.p. zawierającego definicję normy czasu pracy, art. 130 § 1 K.p. nakazującego obniżenie wymiaru czasu pracy o 8 godzin, jeżeli w okresie rozliczeniowym występuje święto w innym dniu niż niedziela oraz art. 151 § 1 K.p. zawierającego definicję pracy w godzinach nadliczbowych. Organ odwoławczy podniósł, że pojęcia norma czasu pracy i wymiar czasu pracy nie są tożsame. Kwestia obniżenia wymiaru czasu pracy z powodu istnienia święta w innym dniu tygodnia niż niedziela jest tożsama z opisaną w art. 130 § 3 K.p. usprawiedliwioną nieobecnością w pracy, która powoduje obniżenie wymiaru czasu pracy. Zgodnie z art. 151 § 1 K.p. pracą w godzinach nadliczbowych jest także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy. Zdaniem organu przy założeniu racjonalnego ustawodawcy nie można przyjąć skutków w zakresie godzin nadliczbowych jedynie w sytuacji zwiększenia wymiaru oraz ich braku w przypadku jego obniżenia. Przepis art. 130 § 2 i 3 K.p. przewiduje w razie zaistnienia określonego stanu faktycznego, zmniejszenie wymiaru czasu pracy do przepracowania w danym okresie rozliczeniowym. Skoro zgodnie z art. 151 § 1 K.p. zmiana wymiaru czasu pracy powoduje skutki w zakresie godzin nadliczbowych to, opierając się na zasadzie jednolitej wykładni, nie można twierdzić, że obniżenie wymiaru czasu pracy w związku z wystąpieniem święta w określonym tygodniu, w okresie rozliczeniowym takich skutków nie wywołuje. Organ uznał, że przekroczenie obowiązującego pracownika, a ustalonego zgodnie z art. 130 K.p., wymiaru czasu pracy stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. W ocenie organu niezasadne jest przyjęcie, że do przekroczenia przeciętnej, tygodniowej normy czasu pracy dochodzi jedynie po przekroczeniu normy z art. 129 K.p., a nie wymiaru ustalonego zgodnie z normą. Mogłoby to spowodować, że w okresach rozliczeniowych, w których norma z art. 129 nie jest tożsama z wymiarem, przekroczenie normy przeciętnej nastąpi tylko w razie pracy w większej liczbie godzin pracy w dni wolne ustalone zgodnie z rozkładem czasu pracy, niż liczba godzin o którą obniża się wymiar czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym z tytułu takiego święta. Przy takiej interpretacji czas pracy ujmowany jest w trzech stanach normatywnych: pracy zgodnej z wymiarem, pracy ponad wymiar i dopiero po tym pracy w godzinach nadliczbowych. Obowiązujące przepisy K.p. nie dają podstaw do takiej interpretacji. Organ powołał się na uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2001 r., zgodnie z którą w sytuacji obniżenia wymiaru czasu pracy o święto, przypadające w innym dniu niż niedziela, posługuje się pojęciem obniżonej normy czasu pracy. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi [...] S.A. w W. Zakładu [...] w K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Okręgowy Inspektor Pracy w K. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. W powołanym na wstępie wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd wskazał, że wystąpienie w miesiącu sierpniu 2005 r. święta przypadającego w innym dniu niż niedziela (15 sierpnia 2005 r. - poniedziałek), stosownie do treści art. 130 § 2 K.p. spowodowało obniżenie wymiaru czasu pracy obowiązującego pracowników skarżącego o 8 godzin. W konsekwencji wymiar ten w przyjętym miesięcznym okresie rozliczeniowym, w sierpniu 2005 r. wynosił 176 godzin, co w sprawie jest bezsporne. W sprawie spór sprowadza się do interpretacji pojęcia godzin nadliczbowych w rozumieniu art. 151 § 1 K.p. oraz prawidłowości jego zastosowania. Sąd podkreślił, że określone w tym przepisie pojęcie godzin nadliczbowych nie jest dostatecznie sprecyzowane, co stwarza możliwość odmiennych jego interpretacji. Przepisy działu szóstego K.p. posługują się różnymi zwrotami dla określenia zakresu czasu pracy ogólnego bądź to obowiązującego poszczególnych pracowników a doktryna przypisuje im często odmienny sens. Dotyczy to w szczególności niedostatecznie rozróżnionych pojęć "norma czasu pracy" i "wymiar czasu pracy", które nawet w niektórych wypadkach stosowane są przemiennie. W art. 129 § 1 K.p. określony został maksymalny wymiar podstawowych norm czasu pracy tj. 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym. W art. 130 § 1 K.p. określono zasadę obliczania liczby godzin przypadających do przepracowania w danym okresie rozliczeniowym, czyli ogólnego wymiaru czasu pracy, która w istocie odpowiada normie średniotygodniowej z art. 129 § 1. W tym samym przepisie określone zostały okoliczności, jakie np. wystąpiły w niniejszej sprawie, wpływające na obniżenie tego wymiaru, co w konsekwencji prowadzi do posługiwania się pojęciem faktycznego (indywidualnego) wymiaru czasu pracy. Faktyczny wymiar czasu pracy wyznacza więc ilość godzin pracy, które obowiązany jest przepracować konkretny pracownik w konkretnym okresie rozliczeniowym. Stosownie do treści art. 151 § 1 K.p. pracę w godzinach nadliczbowych stanowi praca ponad obowiązujące pracownika normy czasu oraz praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy. Ustawodawca odwołał się do norm czasu pracy obowiązujących pracownika a nie do podstawowych norm określonych w art. 129 § 1 K.p. Pojęcia te nie są natomiast tożsame. Sąd pierwszej instancji nie podzielił poglądu skarżącego, według którego godzinami nadliczbowymi są jedynie godziny przepracowane ponad 8 godzinną normę dobową, ponad przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy oraz ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy. Rozumowanie takie prowadzi także do rozróżnienia czasu pracy w trzech kategoriach: zgodnie z wymiarem, ponad wymiar oraz w godzinach nadliczbowych, zaś ustawodawca nie wprowadził do zakresu omawianego aktu prawnego pojęcia pracy ponad wymiar czasu pracy. Skoro ustawodawca wprowadza jako przesłankę wystąpienia godzin nadliczbowych przedłużony dobowy wymiar pracy, to uprawniony, przynajmniej w przypadku pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze, jest pogląd, że w aspekcie dobowym pracą w godzinach nadliczbowych jest praca przekraczająca przewidzianą w rozkładzie czasu pracy liczbę godzin pracy w danym dniu, czyli ponad faktyczny wymiar czasu pracy. Konieczność stosowania jednolitej wykładni w stosunku do tego samego aktu prawnego nakazuje przyjęcie takiej interpretacji także w przypadku, gdy w okresie rozliczeniowym święta i okresy usprawiedliwionej nieobecności w pracy obniżają wymiar czasu pracy w tym okresie (art. 130 § 2 i 3 K.p.). W konsekwencji należy przyjąć, że pracą w godzinach nadliczbowych jest praca ponad ten obniżony wymiar, a więc praca wykonywana ponad faktyczny wymiar czasu pracy pracownika. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł [...] S.A. w W. Zakład [...] w K., zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.) zarzucił naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 129 § 1 K.p. oraz art. 130 § 1 i 2 K.p. w zw. z art. 151 § 1 K.p. poprzez przyjęcie, że pracą w godzinach nadliczbowych jest praca wykonywana ponad obniżony faktyczny wymiar czasu pracownika, a nie praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał, że w myśl art. 151 § 1 K.p. praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. Z kolei normy czasu pracy wynikają z art. 129 § 1 K.p. i wynoszą 8 godzin na dobę oraz przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy. Jak wynika z art. 135 § 1 K.p. jeżeli jest to uzasadnione rodzajem pracy lub jej organizacją, może być stosowany system równoważny czasu pracy, w którym jest dopuszczalne przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy, nie więcej jednak niż do 12 godzin, w okresie rozliczeniowym nie przekraczającym jednego miesiąca. Przedłużony dobowy wymiar czasu pracy jest równoważony krótszym dobowym wymiarem czasu pracy w niektórych dniach lub dniami wolnymi od pracy. Skarżący wskazał, że w odniesieniu do pracowników zatrudnionych w równoważnym czasie pracy - jak w niniejszej sprawie - dopiero praca ponad dwunastogodzinny przedłużony dobowy wymiar czasu pracy jest pracą w godzinach nadliczbowych. Stanowisko to poparte jest poglądem doktryny, zgodnie z którym o tym kiedy występuje praca w godzinach nadliczbowych, decyduje z jednej strony - norma czasu przyjęta przez polski system prawa pracy, z drugiej strony - szczegółowy rozkład (system) czasu pracy przyjęty dla konkretnego pracownika, który może wykluczać kwalifikację pracy w godzinach nadliczbowych mimo pracy ponad normę; dzieje się tak w sytuacji, gdy rozkład pracy zakłada przedłużony ponad normę wymiar czasu pracy jednego dnia i skraca go dnia innego. (...) Przekroczenie normy i jednoczesne przekroczenie wymiaru czasu pracy dziennego przewidzianego dla danego systemu czasu pracy kreuje godziny nadliczbowe. (Małgorzata Gersdorf w "Praca i Zabezpieczenie Społeczne" 2004, nr 3, s. 22). Skarżący podniósł, że wymiar czasu pracy ustalany jest zgodnie z normą czasu pracy (art. 130 § 1 K.p.) ale nie zawsze jest identyczny z normą czasu pracy. W przypadku, gdy w danym okresie rozliczeniowym przypada święto w innym dniu niż niedziela, to obowiązujący pracownika wymiar czasu pracy zostaje pomniejszony o liczbę godzin pracy przypadających na okres tego święta (art. 130 § 2 K.p.), a więc jest krótszy od czasu pracy określonego normą. Brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, że pracą w godzinach nadliczbowych jest praca, która przekracza ustalony na podstawie norm czasu pracy wymiar czasu pracy. W konkluzji skargi kasacyjnej skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 ww. ustawy skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) zarzucie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) zarzucie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie w swej podstawie powołuje się na naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach przepisów prawa materialnego - art. 129 § 1, art. 130 § 1 i 2 w zw. z art. 151 § 1 Kodeksu pracy przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, poprzez przyjęcie, że pracą w godzinach nadliczbowych jest praca wykonywana ponad obniżony, faktyczny wymiar czasu pracy pracownika, a nie praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy. Skarga kasacyjna jest uzasadniona, albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach naruszył powołane w niej przepisy Kodeksu pracy poprzez ich zastosowanie. Zgodnie z art. 9 pkt 2a ustawy z dnia 6 marca 1981 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1362 ze zm.), która obowiązywała w dacie wydania zaskarżonej decyzji, w razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa pracy właściwe organy Państwowej Inspekcji Pracy uprawnione są do nakazania pracodawcy wypłaty należnego wynagrodzenia za pracę, a także innego świadczenia przysługującego pracownikowi. Poprzez ograniczenia uprawnienia inspektora pracy do nakazania wypłaty "należnego wynagrodzenia" ustawodawca wyłączył z zakresu właściwości organu rozstrzyganie w kwestiach spornych, a więc takich gdy wynagrodzenie nie jest uznane przez pracodawcę jako należne pracownikowi. Do orzekania w takich sprawach powołane są sądy pracy, które stosownie do art. 476 § 1 pkt 1 K.p.c. rozpoznają sprawy z zakresu prawa pracy, w tym m.in. sprawy o roszczenia ze stosunku pracy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pojęcie "należne wynagrodzenie" stanowi kategorię obiektywną, niezależną od oceny inspektora pracy. Nie można mówić o "należnym wynagrodzeniu" jeżeli oceny takiej nie podziela pracodawca i gdy wykładnia przepisów prawa pracy mających zastosowanie przy dokonywaniu takiej oceny jest różna, w zależności od tego kto jej dokonuje. Według Słownika Języka Polskiego "należne" to przysługujące, należące się komuś wynagrodzenie (zapłata) (Słownik Języka Polskiego PWN, Warszawa 1982, t. II). Dopóki nie można w sposób niewątpliwy stwierdzić, że wynagrodzenie przysługuje konkretnemu pracownikowi, dopóty inspektor pracy nie może skorzystać z uprawnień określonych w art. 9 pkt 2a ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Przede wszystkim organy inspekcji pracy nie są uprawnione do uznania, że określone wynagrodzenie jest należne, w sytuacji gdy pracodawca za takie je nie uznaje. W rozpoznawanej sprawie w sposób niewątpliwy wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, uznane przez inspektora za należne, nie miało takiego charakteru, bowiem pracodawca dokonując odmiennej niż inspektor wykładni przepisów prawa pracy ocenił je jako nieprzysługujące. Zaistniał zatem spór w tym zakresie, do rozwiązania którego właściwy jest sąd pracy, do którego pracownicy strony skarżącej mogli wystąpić ze stosownymi pozwami. Rozstrzygając o "należności" wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, inspektor pracy przekroczył swoje uprawnienia i wkroczył w materię zastrzeżoną dla sądów powszechnych - sądów pracy. W wyroku z dnia 13 lipca 2006 r. I OSK 1400/05, Lex nr 2754465 Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że istota nakazu wypłaty wynagrodzenia sprowadza się jedynie do skłonienia pracodawcy, aby ten wypełnił ciążący na nim obowiązek względem pracownika, wówczas gdy obowiązek ten jest wymagalny. W przypadku wystąpienia sporu o roszczenie ze stosunku pracy, inspektor pracy nie może nałożyć obowiązku wypłaty należnego pracownikowi wynagrodzenia. Obowiązek ten nie ma bowiem uzasadnienia wymagalnego, z uwagi na toczący się przed sądem spór, którego przedmiotem jest to, czy pracodawca jest zobowiązany do wypłaty świadczeń na rzecz pracownika, a jeśli tak to w jakim rozmiarze. Inspektor pracy wydając nakaz wypłaty wynagrodzenia nie może rozstrzygać o roszczeniu pracownika. W tym zakresie zgodnie z art. 262 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks Pracy (Dz.U. z 1988 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) kompetencja przynależy do sądu powszechnego. Podkreślając powyższe stanowisko, Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę wyraża pogląd dalej idący, zgodnie z którym o "należnym wynagrodzeniu" w rozumieniu art. 9 pkt 2a ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy można mówić tylko w sytuacji przyznania przez pracodawcę, że pomimo iż określone wynagrodzenie przysługuje konkretnemu pracownikowi, nie zostało ono wypłacone z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Organy inspekcji pracy nie są uprawnione do rozstrzygania sporów o wynagrodzenie pomiędzy pracownikiem a pracodawcą. Z tych względów inspektor pracy nie mógł nakazać pracodawcy wypłaty pracownikowi spornego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zaskarżonym wyrokiem, poprzez nieuprawnione zastosowanie w sprawie przepisów Kodeksu pracy, naruszył wymienione w skardze kasacyjnej przepisy prawa materialnego, co wobec oparcia skargi kasacyjnej wyłącznie na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 P.p.s.a., uzasadniało uwzględnienie skargi kasacyjnej z mocy art. 188 tej ustawy. O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 lit. b/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło