II SA/Gd 422/05

WyrokWSA w Gdańsku2007-09-13

Skład orzekający: Mariola Jaroszewska, Jolanta Górska, Janina Guść

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, których nieruchomości nie są objęte projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wykazali naruszenie swojego interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, w związku z uchwałą Rady Miasta rozstrzygającą protesty do tego projektu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazali naruszenia swojego interesu prawnego lub uprawnienia, ponieważ ich nieruchomości nie były objęte projektem planu, a podnoszone zarzuty dotyczyły jedynie interesu faktycznego, a nie prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia. Skoro nie wykazano naruszenia interesu prawnego, sąd nie badał merytorycznej zgodności uchwały z prawem.
Stan faktyczny
Skarżący A. D. i J. P. wnieśli skargę na uchwałę Rady Miasta rozstrzygającą protesty do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Skarżący zarzucili, że ich pisma zostały nieprawidłowo zakwalifikowane jako protesty, a nie zarzuty, oraz że projekt planu narusza ich interesy prawne, w tym poprzez likwidację przejazdu kolejowego, zmiany w systemie melioracyjnym i wpływ na układ komunikacyjny. Nieruchomości skarżących nie były objęte projektem planu. Rada Miasta odrzuciła protesty, uznając, że nie naruszają one interesu prawnego skarżących.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska (spr.) Sędzia WSA Janina Guść Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Dobroń po rozpoznaniu w dniu 13 września 2007 r. na rozprawie sprawy ze skargi A. D. i J. P. na uchwałę Rady Miasta z dnia [...]., nr [...] w przedmiocie rozstrzygnięcia protestów do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę. Uchwałą z dnia [...] Rada Miasta przystąpiła do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego [...]. Projekt tego planu został wyłożony do publicznego wglądu w dniach od 1.10.2003r. do 29.10.2003r. oraz od 1.10.2004r. do 29.10.2004r. J. P. wniósł do Rady Miasta pismo zatytułowane jako zarzuty do projektu planu zagospodarowania przestrzennego, dotyczące przebudowy ulicy Zawodzie. W piśmie tym skarżący wskazał, że prowadzi działalność gospodarczą, świadcząc usługi [...], na stanowiącej jego własność nieruchomości położonej przy ulicy [...]. Planowana rozbudowa ul. Zawodzie przewiduje zamknięcie dojazdu do warsztatu od strony ul. [...] i komunikowanie się w okresie prowadzenia prac drogowych od strony ulicy [...]. Skarżący wniósł o zaprojektowanie organizacji ruchu, która pozwoliłaby na bezkolizyjne realizowanie robót drogowych przy jednoczesnym dojeździe do ulicy Zawodzie od strony ulicy [...]. A. D. złożył również zarzut, w którym wniósł o uchylenie projektu jako niezgodnego z prawem i przekazanie do ponownego rozpatrzenia likwidacji przejazdu kolejowego przy ul. Zawodzie, usytuowania trasy "Nowa Sandomierska" przez środek dzielnicy mieszkaniowej i tereny zielone produkujące żywność oraz zmiany w systemie melioracji. Skarżący podniósł, że po zlikwidowaniu przejazdu mieszkańcy nie będą mieli bezpośredniego dostępu do infrastruktury użyteczności publicznej tj. ośrodka zdrowia, poczty, sieci usługowo-handlowej. Znacznie wzrosną koszty przejazdów ludzi dojeżdżających do pracy komunikacją miejską, jak też własnym samochodem. Przejście pieszo mieszkańców ul. Zawodzie do G. będzie niemożliwe. Usytuowanie trasy "Nowa Sandomierska", która będzie służyć jako objazd Śródmieścia przez środek dzielnicy mieszkaniowej i tereny zielone produkujące żywność jest zagrożeniem dla zdrowia i życia ludzi i zwierząt. Sumując szkodliwe parametry torów z bocznicą przetaczania wagonów hałas przekroczy normy dla budownictwa jednorodzinnego i terenów wiejskich. Zwiększenie emisji gazów i pyłów dyskwalifikuje dzielnicę jako środowisko mieszkaniowe. Projektowany system wodno-melioracyjny budzi zastrzeżenia. Woda opadowa i gruntowa z terenu depresyjnego będzie mieć utrudniony przepływ przez nasyp kolejowy i pod ulicą "Nową Sandomierska. Inwestycje przy ulicy Łanowej sparaliżują dopływ wody do pompy przy ulicy Olszyńskiej. Projektowany nowy kanał na terenie ogrodów działkowych ma załamania pod kątem 90˚ i brak naturalnego spadku związanego z ukształtowaniem terenu. Przy projektowaniu brak było konsultacji z działającą na tym terenie spółką wodno-melioracyjną. Istnieje możliwość wystąpienia powodzi i degradacji terenów rolniczych. Rada Miasta podjęła w dniu [...] uchwałę nr [...] w sprawie rozpatrzenia i rozstrzygnięcia protestów do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego [...]. Uchwałą tą pisma wniesione między innymi przez skarżących A. D. i J. P. zostały zakwalifikowane jako protesty i zostały w całości odrzucone. W uzasadnieniu Rada Miasta stwierdziła, że protest do projektu może wnieść każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu, zaś zarzut każdy, którego interes prawny lub uprawnienia zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w projekcie planu. W przypadku skarżących nie można mówić o naruszeniu interesu prawnego lub uprawnienia, bowiem żadne ustalenia przyjęte w projekcie planu w żaden sposób nie naruszają ich interesu prawnego. W swoich pismach nie wykazali oni naruszenia ich interesu, zatem pisma te zostały zakwalifikowane przez Radę jako protesty. Odnosząc się do protestów Rada Miasta stwierdziła, że realizacja ulicy Nowej Sandomierskiej, która jest ulicą zbiorczą, wymaga zamknięcia przejazdu kolejowego funkcjonującego w jednym poziomie z ulicą Zawodzie. Równocześnie nie ma możliwości realizacji przekroczenia torów kolejowych w ciągu ulicy Zawodzie nad torami kolejowymi, z uwagi na brak możliwości obsługi zabudowy przy ulicy Zawodzie (niemożliwe zjazdy do posesji na długości minimum 150 m w obu kierunkach od przejazdu kolejowego z uwagi na konieczność wznoszenia jezdni celem przekroczenia torów wiaduktem). W zamian za zamknięcie przejazdu projektuje się przekroczenie torów kolejowych wiaduktem w ciągu tzw. łącznika do Trasy Sucharskiego i dalej ulicą Połęże. Wydłużenie drogi z powodu zmiany przebiegu ulicy Zawodzie wynosi około 400m, ale eliminuje istniejące do tej pory kolizje ruchu drogowego i kolejowego na jednopoziomowym skrzyżowaniu, oraz usprawnia zdecydowanie ruch samochodowy likwidując konieczność oczekiwania na przekroczenie przejazdu kolejowego w przypadku jego zamknięcia. Dla obsługi ruchu pieszego jest możliwe przejście piesze przez tory kolejowe w ciągu ulicy Zawodzie tzw. "labiryntem". W sytuacjach awaryjnych istnieje również możliwość wjazdu z północnego odcinka ulicy Zawodzie zakończonego placem do zawracania na ulicę Nową Sandomierską, ponieważ są one na tym samym poziomie. Projektowana ulica zbiorcza tzw. Nowa Sandomierska jest częścią miejskiego układu komunikacyjnego i stanowi fragment Obwiedni Śródmieścia łącząc się z projektowanymi ulicami: Nową 3-go Maja i Nową Podmiejską poprzez węzeł integracyjny Czerwony Most oraz z Trasą Sucharskiego i ulicą tzw. Nową Wałową. Projektowana droga jest ulicą zbiorczą, jednojezdniową. Jej przebieg został zaprojektowany w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Warianty przebiegu ulicy rozważane były na etapie prac nad Studium, z których jak optymalny wybrano przebieg zgodny z zaprojektowanym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego [...]. W pracach nad Studium przeprowadzono rady techniczne o charakterze seminaryjnym z udziałem projektantów Biura Rozwoju, członków Zarządu Miasta, przedstawicieli Zarządu Miasta, jednostek organizacyjnych miasta, członków Komisji Rady Miasta i zaproszonych ekspertów. Zlecono 6 wybitnym urbanistom z G. i kraju opracowanie koreferatów. Projekt wstępny był prezentowany wielu środowiskom społecznym i fachowym a następnie skierowany do opiniowania w toku prac nad Studium zgodnie z wymaganiami ustawy. Ulica tzw. Nowa Sandomierska została zaprojektowana wzdłuż torów kolejowych, po ich północno - zachodniej stronie. Ulica łączyć będzie dzielnicę [...] z [...] oraz ulicą [...] Rezerwa terenu pod ul. tzw. Nową Sandomierską pokrywa się w części z rezerwą terenu pod ulicę dojazdową, jaka występowała w poprzednio obowiązującym miejscowym szczegółowym planie zagospodarowania przestrzennego [...] z 1993 r. Lokalizacja ulicy wzdłuż kolei pozwala na skupienie uciążliwości komunikacyjnych w jednym pasie (uciążliwość drogi w stosunku do uciążliwości kolei jest niewielka), a jej położenie od strony osiedla ułatwia do niej dostępność poprzez skrzyżowania z istniejącymi ulicami: Łanową, Bratki i Modrą. Lokalizacja ulicy po drugiej stronie torów kolejowych (stronie południowo -wschodniej) powodowałaby konieczność budowy dwóch obiektów inżynierskich w celu bezkolizyjnego przekraczania torów kolejowych (wiadukt w części zachodniej planu oraz poza granicami planu po stronie wschodniej). Taki przebieg drogi tzw. Nowej Sandomierskiej uniemożliwiałby również obsługę osiedla [...], którego istniejący układ drogowy byłby odcięty od projektowanej drogi terenami kolejowymi. Droga przebiegałaby w większym stopniu w porównaniu z obecnym przypadkiem po gruntach właścicieli prywatnych naruszając ich własność i narażając Gminę na wykup terenów procentowo większy, niż w chwili obecnej(powierzchnia do wykup to około 1,3 ha więcej niż w sytuacji obecnego projektu planu). Przebieg ulicy ustalony w projekcie planu wpływa korzystnie na obsługę komunikacyjną osiedla. Zakłada możliwość podłączenia poprzez skrzyżowania istniejących ulic: Łanowej, Bratki, Modrej. Nie Powoduje również konieczności budowy obiektów inżynierskich. Przebieg ulicy jest bezkolizyjny na całej jej długości, dając mieszkańcom osiedla [...]. szybkie powiązanie z ul. [...]. Tak więc rozwiązanie przyjęte w obecnym projekcie planu jest rozwiązaniem najkorzystniejszym ekonomicznie, technicznie i ze względów społecznych. Obecne powiązania drogowe dzielnicy [...]. poprzez ulice: Olszyńską, Zawodników i Opłotki są niezadowalające, a zainwestowanie oraz warunki naturalne nie dają możliwości poprawy parametrów tych powiązań. W trakcie prac nad sąsiadującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Śródmieścia rejon Dolnego Miasta, na skutek negatywnej opinii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zlikwidowano ustalone w poprzednich planach zagospodarowania przestrzennego projektowane powiązanie ulicy Toruńskiej z ulicą Łanową. Brak zgody na realizację połączenia drogowego przez bastiony oznaczał konieczność poszukiwania innych połączeń drogowych dzielnicy. Realizacja ul. tzw. Nowej Sandomierskiej w istotny sposób poprawi skomunikowanie dzielnicy [...], dając jej oczekiwane przez wszystkich mieszkańców powiązanie z ul. [...]. W wyniku uwzględnienia części zarzutów złożonych po pierwszym wyłożeniu planu do publicznego wglądu i przeprowadzonych dodatkowych analizach zmniejszeniu uległa rezerwa na cele realizacji ulicy tzw. Nowej Sandomierskiej, a uwolnione obszary przeznaczono pod strefę mieszkaniowo - usługową. Zaprojektowano omawianą ulicę w poziomie terenu, a nie jak poprzednio na rzędnej torów kolejowych. Zmiana ta pozwoliła na zmniejszenie szerokości podcięcia działek zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie projektowanej trasy o połowę szerokości w porównaniu z pierwszym projektem planu, jednak wiąże się to z rezygnacją jej wykorzystania jako drogi ewakuacyjnej w przypadku powodzi. Lokalizacja ulicy wzdłuż torów kolejowych po stronie osiedla daje możliwość lepszej obsługi zabudowy mieszkaniowej poprzez skrzyżowania z ulicami Łanową, Bratki i Modrą, zawężając obszar uciążliwości od komunikacji do pasa przy kolejowego. Ulica ma charakter miejski, jest ulicą jednojezdniową o 2 pasach ruchu po 3,0 metry każdy, bez linii tramwajowej, porównywalną do ul. Chrobrego w G. Uciążliwość wynikająca z funkcjonowania stacji O. jest zdecydowanie większa od przewidywanej uciążliwości ulicy, nawet przy jej docelowym obciążeniu, które według prognoz wyniesie w 2025 roku 400 - 500 pojazdów na godzinę szczytu. Tak więc ewentualna uciążliwość ulicy tzw. Nowej Sandomierskiej nie wykroczy poza już istniejącą strefę uciążliwości od kolei. W stosunku do pierwszego projektu planu, którego wyłożenie do publicznego wglądu miało miejsce w 2003 r. ulica tzw. Nowa Sandomierska została odsunięta w kierunku torów kolejowych o 9,6 metra, utrzymując tym samym lokalizację istniejących budynków mieszkalnych. Ulica ma klasę ulicy zbiorczej o szerokości 7 ,0 m, z chodnikiem i ścieżką rowerową. Celem umożliwienia dojazdu do posesji usytuowanych wzdłuż ulicy projekt planu zakłada w liniach rozgraniczających tzw. Nowej Sandomierskiej zlokalizowanie ciągu pieszo - jezdnego od strony zabudowy oddzielonego od jezdni pasem zieleni, co dodatkowo przy odpowiednim zagospodarowaniu i nasadzeniach wpłynie korzystnie na klimat akustyczny nieruchomości przyległych. Zastrzeżenia odnośnie projektowanego systemu melioracyjnego zostały wniesione w zdecydowanej większości przez właścicieli terenów zlokalizowanych na polderze O., poza obszarem planu i dotyczą w szczególności warunków pracy istniejącej pompowni po wykonaniu nasypu ul. tzw. Nowej Sandomierskiej (utrudnienia przepływu przez nasyp kolejowy i pod ulicą Nową Sandomierską) oraz po zrealizowaniu planowanej zabudowy wzdłuż ul. Łanowej, a także trasy i spadku kanału głównego do przepompowni [...] (załamań projektowanego kanału na terenach ogrodów działkowych pod kątem 90° i braku naturalnego spadku związanego z ukształtowaniem terenu). Zastrzeżenia budzi ponadto brak konsultacji z działającą na terenie polderu Spółką Wodną [...]. W wyniku uwzględnienia części zarzutów złożonych po pierwszym wyłożeniu planu do publicznego wglądu i przeprowadzonych dodatkowych analizach zaprojektowano ulicę tzw. Nową Sandomierską w poziomie terenu, a nie jak poprzednio na rzędnej torów kolejowych. Zmiana ta pozwoliła na zmniejszenie szerokości podcięcia działek zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie projektowanej trasy o połowę szerokości w porównaniu z pierwszym projektem, jednakże spowodowało to rezygnację jej wykorzystania jako drogi ewakuacyjnej w przypadku powodzi. Za utrzymaniem przedstawionego w projekcie planu rozwiązania układu melioracyjnego przemawiają następujące względy: istniejący system melioracyjny polderu O. przystosowany jest do obsługi terenów użytkowanych rolniczo. Na terenie polderu znajdują się obszary zabudowy o charakterze miejskim. W "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta G." wyznaczono linię zasięgu terenów zurbanizowanych oraz ustalono, iż system melioracyjny zostanie podzielony na dwa niezależne układy: melioracyjny dla obszarów użytkowanych rolniczo oraz odwodnieniowy dla terenów zabudowy miejskiej. Obszar planu [...] obejmuje teren przewidziany pod zabudowę miejską. Projektowany w planie system odwodnieniowy został skonstruowany w sposób umożliwiający realizację podziału przewidzianego w Studium, z zachowaniem, do czasu zakończenia przebudowy, istniejących warunków pracy układu melioracyjnego. W rozwiązaniu docelowym system istniejących rowów został utrzymany z korektą ich gabarytów i kierunków przepływu. Realizacja ustaleń planu nie wpłynie na obniżenie istniejącej sprawności układu melioracyjnego na terenach użytkowanych rolniczo. W zakresie projektu planu [...]. nie mieści się przebudowa systemu melioracyjnego obszarów przewidywanych jako użytkowane rolniczo, stąd nie wystąpiła potrzeba konsultacji z działającą na tym terenie Spółką Wodną [...]. Przewidziane w projekcie planu lokalizacje szlaków komunikacyjnych nie wpłyną na warunki pracy układu odwodnieniowego, którego sprawność zapewnią przepusty o odpowiednich, obliczonych parametrach. Trasa projektowanego kanału głównego, łącznie z ostrymi zakrętami, dla przewidzianej w planie pompowni wspomagającej [...] wyznaczona została z uwzględnieniem istniejącego stanu prawnego gruntów i nie stanowi przeszkody w sprawnej pracy systemu. Wobec faktu, iż odwodnienie obszaru polderu odbywać się może jedynie w sposób mechaniczny, ukształtowanie terenu w rejonie projektowanego kanału nie ma istotnego znaczenia. W dniu 13 kwietnia 2005 r. A. D. i J. P. w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym wezwali Radę Miasta do usunięcia naruszenia prawa i uchylenia uchwały z dnia [...] kwestionując zakwalifikowanie wniesionych przez nich zarzutów do projektu planu zagospodarowania przestrzennego jako protestów. Następnie zaś w dniu 29 kwietnia 2005r. wnieśli oni do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na powyższą uchwałę zarzucając naruszenie prawa tj. art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym polegające ma przyjęciu projektu planu nieuwzględniającego: a. zasad prawidłowego układu komunikacyjnego polegającego na odcięciu części dzielnicy od projektowanej trasy Nowej Sandomierskiej poprzez likwidację przejazdu kolejowego na ul. Zawodzie, co powodować może naruszenie wymagań ładu przestrzennego polegające na sztucznym rozdzieleniu jednej dzielnicy na dwa organizmy pozbawione wewnętrznej komunikacji, pogorszenia warunków zakresie zdrowia oraz bezpieczeństwa ludzi i mienia, a także spełnienia wymagań osób niepełnosprawnych poprzez utrudnienie mieszkańcom dostępu do przychodni lekarskiej, utrudnienie dojazdu służb w tym szczególności Pogotowia Ratunkowego, Straży Pożarnej i Policji i poważne ograniczenie możliwości ewakuacji osób i mienia w przypadku powodzi wprowadzenia zmian w systemie melioracyjnym, ignorowanie walorów ekonomicznych przestrzeni polegające na obniżeniu wartości nieruchomości odciętych od naturalnego układu komunikacyjnego, dostępu do szkół i zakładów pracy oraz pozbawienie nieruchomości położonych przy ulicy Zawodzie infrastruktury w postaci wody, kanalizacji i gazu. b. wymagań ochrony środowiska poprzez zwiększenie zagrożenia promieniowaniem elektromagnetycznym i degradację terenów przeznaczonych do produkcji rolnej Skarżący zarzucili także naruszenie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym polegające na przyjęciu projektu planu zagospodarowania przestrzennego, który wbrew treści art. 11 i art. 12 tej ustawy przesądza o sposobie zagospodarowania nieruchomości położonych poza granicami objętymi uchwałą o przystąpieniu do sporządzania planu poprzez zmianę systemu komunikacyjnego w całym obszarze dzielnicy [...]. w projekcie planu, który to formalnie dotyczy wyłącznie części dzielnicy. Nadto zarzucili naruszenie art. 64 ust. 2 Konstytucji RP poprzez pozbawienie właścicieli nieruchomości położonych na terenie dzielnicy [...]. równej ochrony prawnej w zakresie ich prawa własności, naruszenie przepisów art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym polegające na przyjęciu projektu planu zagospodarowania przestrzennego, który nie uwzględnia słusznych postulatów właścicieli nieruchomości co do przekształcenia ich gruntów oraz naruszenie art. 64 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 2 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym polegające na zaprojektowaniu ogródków działkowych na gruntach prywatnych wbrew woli właścicieli gruntów. W piśmie z dnia 6 czerwca 2005r. skarżący podnieśli zarzut naruszenia art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym poprzez bezpodstawne zakwalifikowanie wniesionych przez nich zarzutów do projektu planu zagospodarowania przestrzennego jako protestów. W odpowiedzi na skargę Rada Miasta wniosła o jej odrzucenie jako przedwczesnej, gdyż nie upłynął termin do udzielenia odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Natomiast w piśmie z dnia 7 lipca 2005r. Rada wniosła o oddalenie skargi, twierdząc, że zaskarżona uchwała została podjęta zgodnie z prawem w oparciu o przepis art. 23 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym. W szczególności zaś wskazała, że działki skarżących nie są objęte planem (lokalizacja ich nieruchomości została pokazana na załączonym rysunku). Stwierdziła nadto, że podnoszone przez skarżących ogólne zastrzeżenia do ustaleń projektu planu dzielnicy O. zmian przebiegu układu komunikacyjnego oraz systemu melioracyjnego w żaden sposób nie oddziałują na sferę prawną skarżących, nie zmieniają ich uprawnień i nie zwiększają zakresu obowiązków, mogą oni korzystać ze swojej własności w sposób dotychczasowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (tekst jednolity Dz. U. z 2001 roku, nr 142, poz. 1591 ze zm.) każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Podstawowymi przesłankami koniecznymi dla skutecznego wniesienia skargi i podważenia uchwały organu gminy w drodze zaskarżenia jej do sądu administracyjnego są zatem: uprzednie wezwanie organu do usunięcia naruszenia oraz wykazanie przez skarżącego, że uchwała narusza jego interes prawny lub uprawnienie. W sprawie wezwania do usunięcia naruszenia stosuje się przepisy o terminach załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym (ust. 3 art. 101). Wskazać przy tym należy, że w orzecznictwie nie było jednolitego stanowiska odnośnie terminu do wniesienia do sądu administracyjnego skargi na uchwałę organu gminy w trybie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów podjął w dniu 2 kwietnia 2007r. w sprawie II OPS 2/07 uchwałę, w której stwierdził, że przepis art. 53 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) ma zastosowanie do skargi wnoszonej do sądu administracyjnego na podstawie art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1999r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001r. NR 142, poz. 11591 ze zm.). Skarga na podstawie art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1999r. o samorządzie gminnym jest wniesiona po bezskutecznym wezwaniu organu do usunięcia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia, także wówczas, gdy skargę wniesiono w terminie 60 dni od dnia wezwania przed upływem terminu załatwienia wezwania (art. 35 § 3 Kpa w związku z art. 101 ust. 3 o samorządzie gminnym), jeżeli organ nie uwzględnił wezwania ( ONSAiWSA 2007r. nr 3, poz.60). Stosownie do art. 53 § 2 w przypadkach, o których mowa w art. 52 § 3 i 4, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa. W niniejszej sprawie skarżący pismem z dnia 12 kwietnia 2005r. wezwali Radę Miasta do usunięcia naruszenia prawa. Wezwanie to wpłynęło do Rady w dniu 13 kwietnia 2005r. Sześćdziesięciodniowy termin do wniesienia skargi upłynął dla skarżących z końcem dnia 13 czerwca 2005r. Skarga została wniesiona w dniu 29 kwietnia 2005r. Stwierdzić zatem należy, że skarga w niniejszej sprawie wniesiona została z zachowaniem ustawowego terminu określonego w art. art. 53 § 2 ustawy. Druga przesłanka konieczna dla skutecznego wniesienia skargi oznacza, że skarżący musi wykazać, iż w konkretnym wypadku istnieje związek pomiędzy jego własną "prawnie gwarantowaną" (a nie wyłącznie "faktyczną") sytuacją, a zaskarżaną przezeń uchwałą, polegający na tym, że uchwała ta narusza (czyli pozbawia lub ogranicza) właśnie "jego interes prawny lub uprawnienie". "Podstawą zaskarżenia w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym jest niezgodność z prawem uchwały organu gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, wywołującej negatywne następstwa w sferze prawnej skarżącego (zniesienie, ograniczenie, uniemożliwienie realizacji uprawnienia, naruszenie interesu prawnego), zaś podstawą jej wzruszenia - niezgodność z prawem" (tak Mariusz Bogusz w "Podstawy zaskarżenia i wzruszenia uchwały organu gminy w trybie art. 101 ustawy o samorządzie terytorialnym", Państwo i Prawo z 1994 roku, z. 12, s. 64 oraz Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 3 września 1998 roku, sygn. III RN 52/98, OSNP 1999/9/296). Należy przy tym podzielić w pełni stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 9 czerwca 1995 roku (sygn. IV SA 346/93, ONSA 1996/3/125) stwierdził, iż: "Naruszenie interesu prawnego, o jakim mowa w art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (...), to takie naruszenie subiektywnie pojmowanego przez skarżącego jego interesu, które obiektywnie polega na nieprzestrzeganiu przez organ norm prawnych powszechnie obowiązujących. Interes prawny powinien wynikać z przepisów prawa materialnego". Sąd ten słusznie zaznaczył przy tym, iż to gmina ma wyłączną kompetencję do planowania miejscowego, a zatem może, pod warunkiem że działa w granicach i na podstawie prawa, samodzielnie kształtować sposób zagospodarowania obszaru podlegającego jej władztwu planistycznemu. Kwestionując uchwałę w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym trzeba zatem dowieść, iż zaskarżona uchwała - naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na sferę prawno-materialną skarżącego, czyli np. pozbawia go pewnych, prawem gwarantowanych, uprawnień albo uniemożliwia ich realizację. Szczególną cechą tak rozumianego "interesu prawnego" jest przede wszystkim bezpośredniość związku pomiędzy sytuacją danego podmiotu, a normą prawa materialnego, z którego wywodzi on swój interes prawny. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie skarżący nie wykazali naruszenia ich interesu prawnego lub uprawnienia polegającego na istnieniu związku między zaskarżoną uchwałą, a ich własną, indywidualną sytuacją prawną. Sąd miał przy tym na uwadze, iż taki związek musi istnieć w chwili podejmowania uchwały, a nie w przyszłości i powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia konkretnych uprawnień albo nałożenia obowiązków. Przy korzystaniu z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym należy bowiem wykazać już dokonane uchwałą organu gminy, a nie tylko ewentualnie zagrażające, naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia podmiotu wnoszącego skargę. Zdarzenia przyszłe i niepewne nie mogą bowiem przesądzać o przyznaniu skarżącym legitymacji do wniesienia skargi (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 września 2001 roku, sygn. II SA 1410/01, Baza Orzeczeń LEX nr 53376, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 1995 roku, II SA 1933/95, ONSA 1996/4/170, zob. także wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Białymstoku z dnia 4 maja 2006 roku, sygn. II SA/Bk 763/05, Baza Orzeczeń LEX nr 182866 oraz w Warszawie z dnia 1 czerwca 2005 roku, sygn. II SA/Wa 2375/04, Baza Orzeczeń LEX nr 171696 i z dnia 4 lutego 2005 roku, sygn. OSK 1563/04, Baza Orzeczeń LEX 171196). W przedmiotowym postępowaniu J. P. i A. D. zakwestionowali zapisy zawarte w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego dotyczące lokalizacji trasy Nowej Sandomierskiej, a w szczególności likwidacji przejazdu kolejowego w ulicy Zawodzie, lokalizacji trasy Nowej Sandomierskiej po północnej stronie torów kolejowych przez środek dzielnicy mieszkaniowej i terenów produkujących żywność oraz zmiany w systemie melioracji. W konsekwencji zaś zarzucili, że nieprawidłowo zakwalifikowano wniesione przez nich pisma jako protesty, wywodząc, że Rada Miasta winna była rozpatrzyć je jako zarzuty do projektu planu. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że z akt sprawy wynika, że nieruchomość J. D. położona jest w G. przy ul. [...], zaś nieruchomość J. P. w G. przy ul. [...]. Nieruchomości te nie są objęte opracowaniem projektu planu zagospodarowania [...]. W ocenie Sądu rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonej uchwale, w żaden sposób nie wpływa na indywidualną sytuacją prawną skarżących. Nie ogranicza, ani nie pozbawia ich bowiem konkretnych uprawnień mających oparcie w przepisach prawa materialnego, nie nakłada także na nich żadnych obowiązków. Wskazane w skardze przyczyny zaskarżenia przedmiotowej uchwały, dotyczące ewentualnych przyszłych skutków zrealizowania zamierzeń zaplanowanych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, nie dotyczą interesu prawnego skarżących, a jedynie ich interesu faktycznego. Z twierdzeń skarżących wynika bowiem, że wysuwają oni wraz z innymi mieszkańcami dzielnicy [...]. jedynie ogólne postulaty odnośnie przebiegu ulic na tym terenie. Istotne jest natomiast, że skarżący w żaden sposób nie wykazali interesu czy też uprawnienia, które zostało im prawnie zagwarantowane. W szczególności skarżący nie wykazali, aby przebieg ulicy Nowej Sandomierskiej, likwidacja przejazdu kolejowego w ulicy Zawodzie i utrudnienia, które mogą w przyszłości powstać zarówno w trakcie wykonywania robót z tym związanych jak i wydłużenie dojazdu na skutek zmiany układu drogowego, czy też zmiany w systemie melioracji naruszały ich np. prawo własności. Zdaniem Sądu uprawnienie takie nie wynika z samego faktu bycia mieszkańcem dzielnicy [...]., której części dotyczy przedmiotowy projekt planu. Wskazać nadto należy, że zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym protest może wnieść każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożonym do publicznego wglądu. O sposobie zakwalifikowania wniesionego pisma decyduje rada gminy badając czy konkretne postanowienia planu naruszają interesy prawne wnoszącego pismo. Uznając, iż do takiego naruszenia nie doszło – organ gminy winien uznać wniesione pismo jako protest. Tak też się stało w rozpoznawanej sprawie. Mając na uwadze powyższe rozważania Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż skarżący nie wykazali aby zaskarżona uchwała naruszyła jej interes prawny czy też wynikające z przepisów prawa materialnego uprawnienie i na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym a contrario w zw. z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił. Oddalenie skargi z powyższej przyczyny spowodowało, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w niniejszym postępowaniu nie był uprawniony do badania i wypowiadania się ani co do tego, czy kwestionowana uchwała została wydana z naruszeniem prawa, ani co do stopnia ewentualnego naruszenia prawa. Dopiero bowiem wykazanie przez skarżących, iż postanowienia zaskarżonej uchwały naruszają ich interes prawny lub uprawnienie, otworzyłoby drogę do merytorycznej oceny uchwały. Powyższe wynika z tego, iż "Uprawnienie wynikające z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie ma charakteru actio popularis, tak więc nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącej." (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 marca 2002 roku, sygn. II SA 2503/01, Baza Orzeczeń LEX nr 81964).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło