II OSK 1033/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-08-24
Skład orzekający: Maria Rzążewska, Zdzisław Kostka, Ludwik Żukowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego, wynikające z uchwały rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, musi mieć charakter bezpośredni, konkretny i realny, aby mogło stanowić podstawę do uwzględnienia skargi na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował i zastosował art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Sąd podkreślił, że skarga na uchwałę rady gminy może być uwzględniona tylko wtedy, gdy uchwała narusza interes prawny lub uprawnienie skarżącego w sposób aktualny, zindywidualizowany, wymierzony w realne dobra prawne, a nie jedynie hipotetyczny, przypuszczalny lub przyszły wpływ.Stan faktyczny
H. Ż. zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej Wrocławia w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, twierdząc, że narusza ona jego interes prawny i uprawnienia, w szczególności poprzez brak modernizacji dróg dojazdowych do terenów przeznaczonych pod handel i usługi, co może prowadzić do zwiększenia hałasu i utrudnień komunikacyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał naruszenia swojego interesu prawnego lub uprawnienia. Skarga kasacyjna H. Ż. została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Maria Rzążewska Sędziowie Zdzisław Kostka Ludwik Żukowski ( spr.) Protokolant Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej H. Ż. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 22 lutego 2007 r. sygn. akt II SA/Wr 605/06 w sprawie ze skargi H. Ż. na uchwałę Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 16 lutego 2006 r. nr XLVII/3032/06 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnej części zespołu urbanistycznego Leśnica oraz Parku Leśnickiego oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (zwany dalej WSA, Sądem lub Sądem pierwszej instancji) wyrokiem z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt II SA/Wr 605/06 oddalił złożoną przez H. Z. skargę na uchwałę Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 16 lutego 2006 r. nr XLVII/3032/06 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnej części zespołu urbanistycznego Leśnica oraz Parku Leśnickiego we Wrocławiu (Dz.Urz. Województwa Dolnośląskiego Nr 75, poz. 1195). W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że żądanie stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały w części, w jakiej obejmuje planem teren ograniczony ulicami: Średzką, Zajazdową, Krępicką, Junacką i linią kolejową, na odcinku od ulicy Junackiej do przejazdu kolejowego na ulicy Średzkiej, nie zasługuje na uwzględnienie. Skarga H. Ż. została złożona w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U . z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm., zwanej dalej: u .s.g.), zgodnie z którym każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą podjętą przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Sąd podkreślił, iż zaskarżona uchwała nie narusza ani interesu prawnego skarżącego, ani też żadnego jego uprawnienia. Skarżący domagał się bowiem stwierdzenia nieważności uchwały z tego względu, że nie uwzględniono w niej właściwych do handlowo-usługowego przeznaczenia terenu warunków komunikacyjnych. W szczególności skarżący oparł skargę na twierdzeniu, że na stosunkowo niewielkim obszarze oznaczonym symbolami U 7 i U 10 (ograniczonym ulicami Średzką, Zajazdową i Eluarda), przewidziano kilka obiektów handlowych o powierzchni do 1 500 m2; równocześnie jednak nie przewidziano w planie modernizacji ani rozbudowy dróg dojazdowych, stosownych do wzmożonego ruchu samochodowego i pieszego wokół tych obiektów. W ocenie skarżącego Rada Miasta Wrocławia z naruszeniem prawa nie objęła kwestionowaną uchwałą także samej ulicy Średzkiej, która również wykazuje zbyt małą przepustowość. Niezależnie od tego skarżący podniósł, iż na terenie objętym zaskarżoną uchwałą wydano niezgodne z prawem decyzje o pozwoleniu na budowę co, jak stwierdził, może spowodować utrwalenie nielegalnego stanu także po uchwaleniu planu
w obecnej postaci. Wedle oceny Sądu skarżący nie zdołał wykazać w drodze tak sformułowanych zarzutów aby naruszenia doznał jego interes prawny lub uprawnienie. Stwierdził przy tym, że tylko takie naruszenie może skutkować uwzględnieniem skargi złożonej na podstawie art. 101 ust. 1 u .s.g., które ingeruje w indywidualne uprawnienia wynikające z obowiązujących przepisów lub aktów stosowania prawa. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia musi być bezpośrednie, konkretne i realne zaś skarżący winien wykazać związek pomiędzy swoją sytuacją prawną a uchwałą pozbawiającą lub ograniczającą jego interes prawny bądź uprawnienie. Tymczasem jakiekolwiek skutki prawne wywoływane przez zaskarżoną uchwałę nie wywołują względem H. Ż. negatywnych następstw. Skarżący jest współwłaścicielem działki nr 29/1, AM-13, położonej we Wrocławiu w obrębie geodezyjnym Leśnica, przy ulicy Eluarda 31. Dla działki tej, oznaczonej w zaskarżonej uchwale symbolem 4 MN, przewidziano w § 12 zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Nie zmieniono więc dotychczasowego sposobu korzystania z uprawnień składających się na prawo własności skarżącego. Nie można także dostrzec jakiegokolwiek naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia po stronie skarżącego na skutek tego, że uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego objął swoimi granicami obszar ograniczony ulicami: Średzką, Zajazdową, Krępicką, Junacką oraz linią kolejową na odcinku od ulicy Junackiej do przejazdu kolejowego na ulicy Średzkiej. Argumenty skarżącego miały w tym zakresie charakter postulatów dyktowanych wyłącznie interesem faktycznym, składanych w interesie publicznym. Skarga uregulowana w art. 101 ust. 1 u .s.g. nie jest natomiast skargą powszechną.
Opisany wyrok WSA z dnia 22 lutego 2007 r. zaskarżony został skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego przez należycie umocowanego pełnomocnika skarżącego w rozumieniu art. 175 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U . Nr 153, poz.1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a .). Skargę kasacyjną oparto na zarzucie naruszenia przez WSA przepisów postępowania: art. 101 ust. 1 u .s.g., art. 57 § 1 pkt 3 w zw. z art. 49 § 1 p.p.s.a . i art. 134 § 1 p.p.s.a ., a także na zarzucie naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci: art. 18 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U . Nr 80, poz. 7171 ze zm., zwanej dalej u .p.z .p.), art. 10, art. 31, art. 44, art. 53 i art. 119 ust. 2a. ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U . z 2006 r. Nr 129, poz. 902 ze zm.) oraz art. 140 i art. 144 k.c.
Uzasadniając uchybienie przez Sąd przepisowi art. 101 ust. 1 u .s.g. pełnomocnik skarżącego stwierdził, że w zaskarżonym wyroku błędnie przyjęto, iż naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia wywołane zaskarżoną uchwałą, tylko wówczas skutkuje uwzględnieniem skargi, gdy polega na bezpośredniej ingerencji w prawa skarżącego. Również pośredni lub przypuszczalny negatywny wpływ zaskarżonej uchwały na sferę praw skarżącego może prowadzić do zasadności skargi. Stwierdzono ponadto, że Sąd pierwszej instancji błędnie ustalił zakres wpływu zaskarżonej uchwały na uprawnienia skarżącego zawężając się tylko do zbadania sfery jego prawa własności nieruchomości.
Według pełnomocnika skarżącego, Sąd pierwszej instancji naruszył art. 57 § 1 pkt 3 w zw. z art. 49 § 1 p.p.s.a ., gdyż w nieuprawniony sposób powstrzymał się od wezwania skarżącego do wskazania zarzucanego uchwale naruszenia prawa lub interesu prawnego, skoro należało to do jego obowiązków na wstępnym etapie badania skargi. Gdyby takie wezwanie WSA skierował do skarżącego, ten uzupełniłby zarzuty skargi, co zapobiegłoby oddaleniu skargi z przyczyn niedostatecznego wykazania przez skarżącego naruszenia przez zaskarżoną uchwałę jego interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 101 ust. 1 u .s.g.
Naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a . polegało na tym, iż badając legalność zaskarżonej do WSA uchwały, Sąd ten nie wyszedł poza granice skargi i z urzędu nie zbadał, czy uchwała ta nie narusza interesu prawnego skarżącego określonego dobrami prawnie chronionymi, które skarżący wymienił w znajdujących się w aktach sprawy uwagach do projektu planu zawartych w piśmie z 9 stycznia 2006 r. oraz w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, stanowiącym pismo z 5 maja 2006 r. W dokumentach tych skarżący wykazywał, że jego interes prawny doznaje naruszenia poprzez brak takich postanowień w zaskarżonej uchwale, które zwiększałyby przepustowość ulicy Średzkiej i zapewniłyby rozbudowę dróg dojazdowych do terenów przewidzianych pod działalność handlowo-usługową (tj. na obszarze ograniczonym ulicami: Średzką, Zajazdową, Eluarda i linią kolejową), gdzie zaplanowano, obok istniejącej już hali targowej, dodatkowe obiekty handlowe o powierzchni do 1 500 m2.
W uzasadnieniu zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 18 u .p.z .p. pełnomocnik skarżącego stwierdził, że także i z tego przepisu wynika interes skarżącego do skutecznego zaskarżenia kwestionowanej uchwały w rozumieniu art. 101 ust. 1 u .s.g., gdyż przepis art. 18 u .p.z .p. dawał mu prawo do zgłaszania uwag po wyłożeniu projektu planu miejscowego do publicznego wglądu.
Formułując zarzut naruszenia art. 10 ustawy - Prawo ochrony środowiska, stwierdzono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że przepis ten tworzy dla każdego prawo do uczestniczenia w postępowaniu w sprawie projektu studium i planu zagospodarowania przestrzennego, w przypadkach przewidzianych w tej ustawie. Przepisami konkretyzującymi to uprawnienie są również naruszone przez Sąd unormowania zawarte w art. 31 i w art. 44 ustawy - Prawo ochrony środowiska, przewidujące odpowiednio prawo do składania uwag i wniosków w postępowaniu prowadzonym z udziałem społeczeństwa (art. 31) oraz obowiązek organów do ich rozpatrzenia (art. 44). W ocenie pełnomocnika skarżącego, pominięcie przez Sąd okoliczności zapewnienia udziału skarżącemu w tego rodzaju postępowaniu jest równoznaczne z pominięciem jego interesu prawnego, jako członka społeczności lokalnej.
Podobną argumentację przytoczono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w części dotyczącej naruszenia art. 53 ustawy - Prawo ochrony środowiska. Zgodnie z tym przepisem organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zapewnia możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu, w ramach którego sporządzany jest raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Z treści przytoczonego unormowania pełnomocnik skarżącego wywiódł konieczność zbadania przez Sąd pierwszej instancji, czy i w takim postępowaniu skarżącemu zapewniono udział.
Podając argumentację dotyczącą zarzutu naruszenia przez Sąd art. 119 ust. 2a ustawy - Prawo ochrony środowiska, pełnomocnik skarżącego ograniczył się do stwierdzenia, że rolą tego unormowania jest zapewnienie społeczeństwu ochrony przed hałasem. Ochrona taka świadczy o prawnej doniosłości zabiegów właścicieli zmierzających do minimalizacji zakłóceń akustycznych, które mogą ograniczać sposób wykonywania przez nich swoich uprawnień, w tym także wywołanych wzmożonym ruchem pieszych i pojazdów. Wnioski te prowadzą do stwierdzenia, że także w trybach zapewniających legalność miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego można powoływać się na potencjalny wpływ hałasu, jaki może być wywoływany ustaleniem przeznaczenia terenu.
Naruszenie w zaskarżonym wyroku przepisów art. 140 i art. 144 k.c. polegało na tym, że dokonując oceny interesu prawnego skarżącego z punktu widzenia art. 101 ust. 1 u .s.g. WSA pominął możliwość pośredniego doprowadzenia do naruszenia prawa własności nieruchomości poprzez umożliwienie w przyszłości wzrostu poziomu hałasu ponad granice zakreślone społeczno-gospodarczym przeznaczeniem nieruchomości obejmującej budynek mieszkalny skarżącego. Przeznaczenie położonych w pobliżu nieruchomości pod handel i usługi w sposób pozwalający na wzrost natężenia hałasu, wprawdzie pośrednio, ale ujemnie wpływa na zakres korzystania z nieruchomości skarżącego.
Pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Pełnomocnik Rady Miejskiej Wrocławia w odpowiedzi na skargę kasacyjną nie podzielił żadnego z zarzutów pełnomocnika skarżącego. Stwierdził, iż błędnie wywiedziono w skardze kasacyjnej, że naruszeniu uległy art. 10, art. 31 i art. 44 ustawy - Prawo ochrony środowiska. Wymogi w nich określone zostały przy opracowywaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dochowane. Zarzut naruszenia art. 53 i art. 119 ust. 2a. ustawy - Prawo ochrony środowiska również nie jest usprawiedliwiony, jednakże z tego powodu, iż regulacje te nie dotyczą miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego; regulują, odpowiednio, programy ochrony środowiska mające formę uchwał rady powiatu i rozporządzeń wojewody oraz raporty o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, których nie sporządza się podczas procedury planistycznej. Dla projektów planów zagospodarowania przestrzennego sporządza się wyłącznie prognozę oddziaływania na środowisko, o której mowa w art. 41 ust. 1 tej ustawy. W rozpatrywanej sprawie prognozę taką sporządzono i umieszczono pod poz. 14 dokumentacji planistycznej. Wbrew ocenie pełnomocnika skarżącego, zapewniono społeczeństwu, w tym skarżącemu, udział na kolejnych etapach opracowywania projektu planu, poprzez: 1) zamieszczenie w prasie ogłoszenia o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu, 2) zamieszczenie
w prasie zawiadomienia o możliwości składania, w wyznaczonym terminie, uwag i wniosków w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania na środowisko skutków planu, 3) wyłożenie projektu planu wraz z prognozą oddziaływania na środowisko do publicznego wglądu oraz 4) publiczną dyskusję nad rozwiązaniami przyjętymi w planie.
Według pełnomocnika Rady Miejskiej Wrocławia, błędnie przyjęto w skardze kasacyjnej, że założenia planu zostały już zrealizowane i faktycznie ograniczają prawo własności skarżącego. Skarżący wyłącznie domniemywa w jaki sposób zostanie wykonany miejscowy plan i zakłada, że będzie to najdalej idąca w skutkach postać alternatywnych możliwości zagospodarowania terenu objętego zaskarżoną uchwałą. Błędne są także twierdzenia pełnomocnika skarżącego, iż w planie nie zapewniono żadnych rozwiązań usprawniających komunikację terenów handlowo-usługowych na wypadek faktycznego ulokowania tam punktów handlowych. Problematyka ta stanowi jednak przedmiot odrębnego, przygotowywanego właśnie miejscowego planu. Ponadto zakwestionowany plan daje możliwość zmodernizowania i rozbudowy dróg, w tym poprzez wprowadzenie nowej organizacji ruchu i przebudowę ulic. Wszystkie te argumenty wskazują, że interes prawny skarżącego nie doznał naruszenia na skutek wejścia w życie zaskarżonej do WSA uchwały.
Pełnomocnik Rady Miejskiej Wrocławia wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 zd. pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U . Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a .), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
Zarzut naruszenia przy wydawaniu zaskarżonego wyroku przepisu art. 101 ust. 1 u .s.g. nie może zostać uwzględniony. Zgodnie z tym unormowaniem, każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą podjętą przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Uwzględniając taką skargę sąd stwierdza nieważność uchwały w całości lub w części (art. 147 § 1 p.p.s.a .). Sąd pierwszej instancji trafnie wywiódł, że tylko takie naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia przez kwestionowaną uchwałę może doprowadzić do uwzględnienia skargi, które ma charakter aktualny, a ponadto jest naruszeniem zindywidualizowanym, wymierzonym w realne i zdatne do wskazania dobra prawne, z których korzysta sam skarżący: powinna być tego rodzaju, aby można było stwierdzić, że bezpośrednio wyzuwa skarżącego z przysługujących mu praw albo ogranicza go w sposobach czynienia użytku z dotychczas przysługującego uprawnienia. Skarga uregulowana w art. 101 ust. 1 u .s.g. jest przysługującym mieszkańcom gminy prawnym środkiem ochrony realnego, własnego interesu prawnego i realnych, własnych uprawnień przed rzeczywistym nielegalnym wkroczeniem w te interesy i uprawnienia organu gminy wydającego akt generalny z zakresu administracji publicznej. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej w żaden sposób nie wykazano na czym polegać miałoby naruszenie przez zaskarżoną uchwałę tak rozumianego interesu prawnego bądź uprawnienia skarżącego. Powtórzono wyłącznie dotychczas prezentowaną w toku postępowania argumentację, że skoro działka, na której położony jest budynek mieszkalny stanowiący współwłasność skarżącego zlokalizowana jest w pobliżu projektowanych punktów handlowo-usługowych, dla których nie przewidziano modernizacji ciągów komunikacyjnych, to założyć należy, że: 1) dopuszczone zaskarżoną uchwałą punkty handlowo-usługowe zwiększą poziom hałasu wskutek zwiększenia natężenia ruchu pieszego i samochodowego oraz 2) stopień wzrostu hałasu będzie negatywnie oddziaływał na zakres wykonywania przysługującego skarżącemu prawa własności nieruchomości; prawo to obejmuje bowiem, w ocenie skarżącego, także perspektywę korzystania z nieruchomości przy dotychczasowym poziomie oddziaływań akustycznych. Żaden z tych argumentów nie jest w stanie obalić poprawnej wykładni i sposobu zastosowania przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 101 ust. 1 u .s.g. Jak słusznie podniósł pełnomocnik Rady Miejskiej Wrocławia w odpowiedzi na skargę kasacyjną, wskazany przez skarżącego sposób ingerencji zaskarżonej uchwały w jego prawo własności ma charakter wyłącznie hipotetyczny. Uchwała dopuszczająca lokalizację nowych punktów handlowo-usługowych ani nie tworzy tych obiektów, ani też nie pozwala przyjąć, że natężenie hałasu wywołanego taką ich lokalizacją wzrośnie i - jeżeli wzrost ten nastąpi - to będzie aż tak istotnie oddziaływał na dystansie dzielącym nieruchomość skarżącego od ciągów komunikacyjnych, że spowoduje ingerencję w jego prawo własności nieruchomości. Wszystkie te twierdzenia skarżącego są przypuszczeniami, w których zakłada on, że przyszły i potencjalny sposób realizacji inwestycji dopuszczonych zaskarżoną uchwałą w maksymalnie dotkliwy sposób będzie oddziaływał na jego nieruchomość. Tak zobrazowany w skardze kasacyjnej sposób naruszenia uprawnień skarżącego nie jest ani rzeczywisty, ani indywidualny. Po pierwsze, żadna inwestycja dopuszczona zaskarżoną uchwałą nie została jeszcze zrealizowana, a na wypadek ich realizacji - czego nie dostrzega pełnomocnik skarżącego - przewidziano modernizację obsługi komunikacyjnej terenu. Po drugie, nawet gdyby wszystkie punkty handlowo-usługowe zostały faktycznie zlokalizowane to przewidziano nowe rozwiązania zapobiegające wzrostowi natężenia ruchu oraz hałasu wywoływanego bardziej intensywną komunikacją. Zasadnicza część tych działań planistycznych została jednak przeniesiona do odrębnego projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, czego dowodzą uchwały Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 16 października 2003 r. nr XIII/380/03 oraz z dnia 6 lipca 2006 r. nr LIV/3249/06, przewidujące w odrębnym projektowanym planie miejscowym przebieg nowej Trasy Średzkiej i modernizację ulicy Średzkiej, która ma obsługiwać właśnie ruch z terenów przyległych do ośrodka handlowo-usługowego (k. nr 17 i 71). Żaden z argumentów przemawiających w ocenie pełnomocnika skarżącego za naruszeniem przez Sąd art. 101 ust. 1 u .s.g. nie pozwala stwierdzić, że zaskarżona uchwała poprzez samo dopuszczenie lokalizacji centrum usługowego na działkach sąsiadujących z nieruchomością należącą do skarżącego narusza jego uprawnienie lub interes prawny. Aktualnie nie jest znana liczba faktycznie realizowanych w przyszłości inwestycji o charakterze handlowo-usługowym, skoro żaden z takich punktów jeszcze nie powstał, a na wypadek ich realizacji, przewidziano nowe rozwiązania komunikacyjne (ruch tranzytowy nowym korytarzem Trasy Średzkiej) oraz dopuszczono modernizację istniejących ciągów komunikacyjnych (obsługa terenów przyległych przez ulicę Średzką, rozbudowa drogi i ograniczenie ruchu poprzez wprowadzenie jednokierunkowej organizacji ruchu). W skardze kasacyjnej nie wykazano w jaki sposób naruszeniu uległoby prawo własności skarżącego przy zapewnieniu tego rodzaju nowej obsługi ruchu, czy hałas wywoływany dotychczasowym ruchem uległby zwiększeniu czy też zmniejszeniu oraz, czy ewentualna niekorzystna zmiana natężenia oddziaływań akustycznych byłaby na tyle istotna aby można było twierdzić, że prawo własności nieruchomości doznało naruszenia. Okoliczności tych Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać. W skardze kasacyjnej nie wskazano też jakiegokolwiek innego niż prawo własności nieruchomości obszaru, na którym interes prawny lub uprawnienie skarżącego mogłyby doznać naruszenia zaskarżoną uchwałą. Naczelny Sąd Administracyjny nie może w poszukiwaniu takich obszarów wykraczać poza podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie (art. 183 § 1 i art. 176 p.p.s.a .).
Z przedstawionych przyczyn nie mogą zostać uwzględnione również zarzuty naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów art. 140 i art. 144 k.c., określających treść prawa własności oraz zakazujących właścicielowi nieruchomości wykonywania swojego prawa w sposób zakłócający korzystanie z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Wykazano już wcześniej, że H. Ż. nie legitymuje się dostatecznie zindywidualizowanym i dostatecznie zaktualizowanym interesem prawnym w domaganiu się przed sądem administracyjnym stwierdzenia nieważności uchwały dopuszczającej lokalizację punktów handlowo-usługowych na działkach sąsiadujących z działką przez niego zamieszkiwaną. Z przytoczonych argumentów wynika, że w przypadku skarżącego nie doszło do naruszenia jego interesu prawnego lub uprawnienia, o którym mowa w art. 101 ust. 1 u .s.g., gdyż postulowane w skardze naruszenie jest tylko naruszeniem ewentualnym, przewidywanym przy pewnych dodatkowych założeniach, przyszłym i niepewnym. Odpaść więc muszą dalej jeszcze idące zarzuty skargi kasacyjnej, których rolą jest wykazanie przy pomocy art. 140 i art. 144 k.c. sposobów, w jakich uprawnienie (prawo własności nieruchomości) doznać może tego hipotetycznego naruszenia. Przy okazji należy wspomnieć, iż w skardze kasacyjnej w sposób chybiony merytorycznie została utożsamiona ochrona publicznoprawna wynikająca z art. 101 ust.1 u .s.g. z ochroną prawa własności, której zakres został określony w przepisach art.140 i 144 k.c.
Nie jest trafny zarzut naruszenia przez WSA przepisów art. 57 § 1 pkt 3 w zw. z art. 49 § 1 p.p.s.a . Błędnie twierdzi pełnomocnik skarżącego, że interes prawny, którego wykazania wymaga art. 101 ust. 1 u .s.g. to ten sam interes, jaki Sąd powinien się ustalić na etapie wstępnego badania skargi. Przepis art. 57 § 1 pkt 3 p.p.s.a . zawiera minimalne wymagania stawiane skardze; ich brak powoduje, iż pismo to nie będzie mogło zostać poddane ocenie sądu z przyczyn formalnych. Czym innym jest sformułowanie w skardze naruszenia prawa lub interesu prawnego, którego wymaga art. 57 § 1 pkt 3 p.p.s.a . w celu umożliwienia rozpoznania skargi przez sąd, a czym innym wykazanie, że do postulowanego w skardze naruszenia prawa lub interesu faktycznie doszło, jak wymaga tego przesłanka uwzględnienia skargi zawarta w art. 101 ust. 1 u .s.g.
W rozpoznawanej sprawie nie doszło ze strony Sądu do naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a . Zgodnie z tym przepisem sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Pełnomocnik skarżącego twierdzi, że Sąd dopuścił się naruszenia tego przepisu poprzez pominięcie argumentów przemawiających za uwzględnieniem skargi, które skarżący prezentował na etapie postępowania przed organami, Prezydentem Miasta Wrocławia i Radą Miejską Wrocławia - w znajdujących się w aktach uwagach do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z 9 stycznia 2006 r. oraz w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa z 5 maja 2006 r. Argument skargi kasacyjnej nie jest trafny, gdyż WSA oceniał wpływ wyrażonych w obydwu tych pismach twierdzeń na wynik sprawy. Bezzasadność tego zarzutu wynika już z tego, że skarżący powtórzył w samej skardze argumentację prezentowaną wcześniej na etapie kwestionowania projektu planu i na etapie wzywania organu do usunięcia naruszenia prawa. Zarówno w postępowaniu przed obydwoma organami gminy, jak i w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji skarżący podnosił te same argumenty, dotyczące zbyt małej przepustowości istniejącej aktualnie sieci komunikacyjnej w stosunku do projektowanego w planie przeznaczenia handlowo-usługowego terenu. Ponawiał także konieczność rozważenia przez Radę Miejską Wrocławia wpływu wydanych już w stosunku do działek objętych planem pozwoleń na budowę oraz dotychczasowych decyzji ustalających warunki zabudowy i zagospodarowania tego terenu. Do wszystkich tych argumentów Sąd odniósł się wyczerpująco w zaskarżonym wyroku; rozważył wpływ potencjalnych zagrożeń związanych ze zmianą natężenia ruchu na interes prawny i uprawnienia skarżącego (k. nr 48-50) oraz odniósł się do związku pomiędzy postępowaniami zakończonymi dotychczasowymi decyzjami dotyczącymi nieruchomości objętych planem a postępowaniem ze skargi na uchwałę przyjmującą ten plan (k. nr 50). Nie doszło więc do pominięcia przez WSA okoliczności wskazanych w pismach skarżącego z 9 stycznia 2006 r. i 5 maja 2006 r., powtórzonych następnie w samej skardze, w sposób, który prowadziłby do naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a .
Zawarty w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 18 u .p.z .p. jest zarzutem chybionym. Formułując ten zarzut pełnomocnik skarżącego podjął próbę wykazania, iż sposób w jaki Rada Miejska Wrocławia zapewniła mu możliwość zgłaszania uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego skutkuje wadliwością zaskarżonej uchwały i przesądza o istnieniu po jego stronie interesu prawnego na obecnym etapie kwestionowania uchwalonego już planu. Stosownie do art. 18 u .p.z .p. uwagi do projektu planu miejscowego może wnieść każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu wyłożonym do publicznego wglądu (ust. 1). Uwagi te należy wnieść na piśmie lub w postaci elektronicznej w terminie wyznaczonym w ogłoszeniu (ust. 2 i 3). Przy wydawaniu zaskarżonej do WSA uchwały nie doszło do naruszenia prawa skarżącego polegającego na możliwości kwestionowania ustaleń projektu planu w drodze uwag. Skarżący bowiem ze środka takiego skorzystał, składając do Prezydenta Miasta Wrocławia uwagi w piśmie z 9 stycznia 2006 r. (k. nr 5), do których ustosunkowały się właściwe organy gminy (zob. zarządzenie nr 7249/06 Prezydenta Miasta Wrocławia z dnia 25 stycznia 2006 r. w sprawie rozpatrzenia uwag złożonych do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnej części zespołu urbanistycznego Leśnica oraz Parku Leśnickiego we Wrocławiu, k. nr 6, oraz zaskarżoną uchwałę Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 16 lutego 2006 r. nr XLVII/3032/06 zawierającą w załączniku nr 3 Rozstrzygnięcie o sposobie rozpatrzenia uwag zgłoszonych do projektu planu). Nie naruszono także innych obowiązkowych etapów procedury planistycznej wynikających z art. 18 u .p.z .p. Zapewniono wyłożenie projektu planu do publicznego wglądu, opublikowano w prasie ogłoszenia
o możliwościach składania wniosków i uwag do projektu planu i o wyłożeniu planu do publicznego wglądu, a same uwagi rozpatrzono (poz. 2 i 15 dokumentacji prac planistycznych i załącznik nr 3 do zaskarżonej uchwały). Stwierdzić ponadto należy, że podniesiona w skardze kasacyjnej okoliczność, iż na etapie zgłaszania uwag do projektu planu uwagi skarżącego nie zostały przez właściwy organ uwzględnione, nie stanowi podstawy do twierdzeń, że powtórzenie skierowanych przeciwko uchwale zarzutów na etapie sądowej jej kontroli musi okazać się skuteczne.
Zaskarżony wyrok oddalający skargę na uchwałę nie narusza także art. 10, art. 31 i art. 44 ustawy - Prawo ochrony środowiska. Przepisy te przewidują dla każdego prawo do uczestniczenia, w określonych w tej ustawie przypadkach, w postępowaniu w sprawie projektu studium i planu zagospodarowania przestrzennego (art. 10). Konkretyzując to prawo, w zakresie przywołanym w skardze kasacyjnej, ustanowiono możliwość składania przez każdego uwag i wniosków w postępowaniach prowadzonych z udziałem społeczeństwa (art. 31) i odpowiadający temu prawu obowiązek właściwych organów do rozpatrzenia uwag i wniosków zgłoszonych do projektu planu zagospodarowania przestrzennego udostępnionego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko w trybie określonym w u .p.z .p. (art. 44 ust. 1 i 2 pkt 3 w zw. z art. 43 ust. 2 i 3 oraz art. 40 ust. 1 pkt 1). Przepisy te kwalifikują miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jako akt wymagający przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko. Nie jest uzasadnione stanowisko pełnomocnika skarżącego, że przy uchwalaniu zaskarżonej uchwały naruszono te regulacje. Jak wynika z dokumentacji prac planistycznych dla przyjętego zaskarżoną uchwałą planu sporządzono stosowną, dołączoną do planu prognozę oddziaływania na środowisko (poz. 14), poddano ją opiniowaniu i uzgodnieniom (poz. 10 i 12). Zapewniono też udział społeczeństwa w zakresie zgłaszania uwag i wniosków do projektu planu, w tym także w zakresie oceny oddziaływania na środowisko skutków realizacji ustaleń planu (poz. 2). Udział skarżącego nie został pominięty w postępowaniu planistycznym, gdyż, jak wykazano, dopełnione zostały wszelkie wymogi związane z zamieszczaniem ogłoszeń oraz wyłożeniem projektu planu do publicznego wglądu. Skarżący błędnie zakłada, że umożliwienie zgłaszania uwag i wniosków związanych z oceną oddziaływania zamierzeń planu na środowisko odbywa się w odrębnym postępowaniu, w którym weryfikacji podlega sama tylko prognoza oddziaływania skutków planu na środowisko. Tymczasem przepisy art. 43 ust. 3 ustawy - Prawo ochrony środowiska i art. 17 pkt 10 u .p.z .p. nakazują łączne udostępnienie społeczeństwu planu wraz z prognozą. Przepisy art. 53 i art. 119 ust. 2a ustawy - Prawo ochrony środowiska nie czynią zadość wymogom podstaw kasacyjnych przewidzianych w art. 174 pkt 1 p.p.s.a . Tym samym nie mogą stanowić wzorców kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Stosownie do art. 174 pkt 1 p.p.s.a ., tylko taki przepis prawa materialnego może stanowić podstawę skargi kasacyjnej, który został przez sąd pierwszej instancji naruszony poprzez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowania. Przepisy art. 53 i art. 119 ust. 2a. ustawy - Prawo ochrony środowiska nie zostały zastosowane przy wydawaniu wyroku. Nie stanowiły także podstawy działania organu wydającego zaskarżoną do Sądu uchwałę. Przepisy te regulują instytucję raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, którego nie sporządza się w przypadku uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (art. 53 w zw. z art. 51) oraz dotyczą uchwał rady powiatu i rozporządzeń wojewody w sprawach programów ochrony środowiska przed hałasem na terenach, dla których udokumentowano przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu (art. 119).
Z wyłożonych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 183 § 1 p.p.s.a . oraz art. 181 p.p.s.a . orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło