II OSK 1883/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-06-04
Skład orzekający: Sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz, Sędzia NSA Wiesław Kisiel, Sędzia NSA Zygmunt Niewiadomski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ponowne zaskarżenie uchwały rady gminy (miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego) przez inny podmiot jest dopuszczalne, jeśli uchwała ta była już przedmiotem kontroli sądowej i skarga została oddalona, a także czy sąd administracyjny jest związany wcześniejszym wyrokiem w zakresie oceny legalności aktu prawa miejscowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że ponowne zaskarżenie uchwały rady gminy (miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego) przez inny podmiot jest dopuszczalne, nawet jeśli uchwała ta była już przedmiotem kontroli sądowej i skarga została oddalona. Sąd jest związany wcześniejszym wyrokiem w zakresie oceny legalności aktu prawa miejscowego, ale tylko w części dotyczącej ustaleń odnoszących się do praw i obowiązków ogółu adresatów. Sąd musi rozpoznać zarzuty mające charakter indywidualny, które nie mogły być przedmiotem wcześniejszego rozpoznania, a ewentualne stwierdzenie nieważności aktu może nastąpić tylko w części dotyczącej interesów prawnych nowego skarżącego.Stan faktyczny
Skarżący W. i K. K. zaskarżyli uchwałę Rady Miejskiej w B. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając błędy w procedurze planistycznej, w tym dotyczące granic planu, dyskusji publicznej oraz sporządzenia planu na nieaktualnych mapach. Kwestionowali również przeznaczenie ich działek pod budownictwo mieszkaniowe z usługami nieuciążliwymi, wskazując na uciążliwości wynikające z funkcjonowania ulicy, gazociągu i linii energetycznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił ich skargę. Skarżący wnieśli skargę kasacyjną, podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego i postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz Sędziowie NSA Wiesław Kisiel NSA Zygmunt Niewiadomski (spr.) Protokolant Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. K. i K. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 4 czerwca 2007 r. sygn. akt II SA/Kr 1063/06 w sprawie ze skargi W. i K. K. na uchwałę Rady Miejskiej w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu [...] w B. oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Kr 1063/06 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę W. K. i K. K. na uchwałę nr [...] Rady Miejskiej w B. z dnia [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu "[...]" w B. Skarżący zarzucili w skardze, że już w uchwale o przystąpieniu do sporządzania planu miejscowego zostały błędnie oznaczone granice przyszłego planu, bowiem nie został rozwiązany problem połączenia komunikacyjnego ulicy [...] z autostradą poprzez ulicę [...] w B.. Natomiast projekt planu miejscowego przewiduje na działkach należących do skarżących realizację wyłącznie budownictwa mieszkaniowego z usługami nieuciążliwymi - MN. Z uwagi na uciążliwości wynikające z funkcjonowania ulicy [...], jak również gazociągu i linii energetycznej 110 kV, skarżący nie wyrażają zgody na takie ustalenie przeznaczenia ich działek. Skarżący wnieśli o dopuszczenie lokalizacji usług komercyjnych uciążliwych od ulicy [...] do ww. linii energetycznej, realizowanych jako budynki wolnostojące, a dopiero w dalszej części działek przy ulicy [...] ustalenie przeznaczenia nieruchomości na cele budownictwa mieszkalnego jednorodzinnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W szczególności Sąd pierwszej instancji za bezpodstawne uznał zarzuty skarżących dotyczące przebiegu procedury planistycznej, w tym sposobu przeprowadzenia dyskusji publicznej nad projektem planu miejscowego. Fakt, że w obwieszczeniu o wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu został podany termin dyskusji publicznej na dzień [...], a w komunikacie zamieszczonym w prasie na dzień [...], nie ma, w ocenie Sądu, istotnego znaczenia i nie wpływa na ocenę prawidłowości przyjęcia projektu planu w świetle art. 28 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), tym bardziej że wzmiankowana dyskusja odbyła się dwukrotnie w obu wymienionych terminach.
Również zarzut dotyczący błędnego przyjęcia granic zaskarżonego planu nie mógł być uwzględniony, bowiem organ planistyczny był związany w tym zakresie wcześniejszą uchwałą nr [...] Rady Miejskiej w B. z dnia [...] w sprawie przystąpienia do opracowania planu miejscowego.
Natomiast zarzut skarżących dotyczący sporządzenia projektu planu z naruszeniem art. 16 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, stanowiącym, że plan miejscowy sporządza się z wykorzystaniem urzędowych kopii map zasadniczych albo, w przypadku ich braku, map katastralnych, gromadzonych w państwowym zasobie geodezyjnym, jest zbieżny z wcześniej rozpoznanym zarzutem Wojewody M. i nie może być uwzględniony skoro Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę Wojewody wyrokiem z dnia 5 czerwca 2005 r., sygn. akt II SA/Kr 159/06. Wyrok powyższy jest prawomocny, w związku z oddaleniem przez Naczelny Sąd Administracyjny skargi kasacyjnej od tego orzeczenia, wyrokiem z dnia 9 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 1481/06.
Sąd pierwszej instancji uznał nadto za niezasadne zarzuty skarżących dotyczące ustaleń odnośnie drogi - ulicy [...], jak również zarzucanej "legalizacji" w planie miejscowym wybudowanej z naruszeniem prawa stacji paliw.
Od powyższego wyroku W. i K. K. złożyli skargę kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa adwokackiego.
W skardze kasacyjnej podniesiono zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez przyjęcie, że uchybienia przy sporządzaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu [...] w B. nie miało charakteru istotnego i nie wpływało na ocenę prawidłowości uchwały w świetle powyższego przepisu. W ocenie skarżących takimi poważnymi uchybieniami były okoliczności: podania w obwieszczeniu o wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu innego terminu dyskusji publicznej niż w komunikacie zamieszczonym w prasie, błędnego przyjęcia granic zaskarżonego planu w uchwale o przystąpieniu do sporządzania planu, jak również sporządzenia planu na mapach nieaktualnych, sfałszowanych i niepochodzących z państwowego zasobu geodezyjnego. W odniesieniu do tego ostatniego zarzutu podniesiono, że Sąd pierwszej instancji powinien był samodzielnie rozważyć kwestię dotyczącą map, z wykorzystaniem których sporządzono plan miejscowy, zamiast odwoływać się do poglądu prawnego wyrażonego w wyroku NSA z dnia 9 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 1481/06. Skarżący nadal stoją na stanowisku, że plan miejscowy został w niniejszej sprawie sporządzony z naruszeniem art. 16 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a powoływanie się Sądu w tym zakresie na powagę rzeczy osądzonej jest pozbawione - zadaniem skarżących - jakichkolwiek podstaw.
Skarżący zarzucili też, że Sąd pierwszej instancji nie rozważył należycie zarzutów skargi dotyczących niezgodności uchwalonego planu miejscowego z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta B.. W ocenie skarżących ustalenia planu naruszają regulacje art. 15 ust. 1 i art. 20 ust. 1 powołanej ustawy, bowiem w studium nie ma przewidzianego węzła na skrzyżowaniu ulicy [...] z ulicą [...], a w planie ustalono, że węzeł zajmuje teren około 50 m2 i wchodzi na obszar nieruchomości skarżących.
Ustalenia planu przewidujące na działkach nr ewid. [...] i [...] realizację wyłącznie budownictwa mieszkaniowego z usługami nieuciążliwymi, są w świetle istniejących uwarunkowań sprzeczne również z art. 21 ust. 2 i art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, bowiem zdaniem skarżących wprowadzają nadmierne ograniczenia prawa własności w stosunku do zamierzonych celów.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy a mianowicie art. 147 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w związku z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez jego niezastosowanie i oddalenie skargi, podczas gdy sąd powinien stwierdzić nieważność zaskarżonej uchwały. Zarzucono nadto naruszenie art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez brak wyjaśnienia podstawy prawnej orzeczenia oddalającego skargę w zakresie zarzutu sporządzenia planu na mapach nieaktualnych i niepochodzących z państwowego zasobu geodezyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do regulacji art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jednak te okoliczności, które przesądzają o nieważności postępowania. Stwierdziwszy, iż w niniejszej sprawie okoliczności te, określone w art. 183 § 2 ww. ustawy, nie występują, Sąd przeszedł do zarzutów skargi kasacyjnej. Te zaś zostały oparte głównie na podstawie, o której mowa w art. 174 pkt 1 przywołanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tj. naruszeniu prawa materialnego przez Sąd pierwszej instancji. Przechodząc do oceny zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż nie mają one usprawiedliwionych podstaw.
W szczególności podstaw takich nie mają te zarzuty naruszenia prawa, które wiążą się z kwestionowaniem znaczenia wcześniej dokonanej oceny legalności przedmiotowego planu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Sąd ten, wyrokiem z dnia 5 czerwca 2005 r. (sygn. akt II SA/Kr 159/06) oddalił skargę Wojewody M. na ten plan, a Naczelny Sąd Administracyjnym wyrokiem z dnia 9 lutego 2007 r. (sygn. akt II OSK 1481/06) oddalił z kolei skargę kasacyjną na ten wyrok. Jeżeli tak to wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej W. i K. K. fakt ten ma znaczenie dla zakresu kontroli zaskarżonej uchwały Rady Miejskiej B. w sprawie planu, o którym mowa. Można się nawet zastanawiać nad tym, czy możliwe jest powtórne skarżenie takiej uchwały. Została ona przecież skontrolowana, a sąd administracyjny prawomocnym wyrokiem uznał, że nie narusza ona prawa, przynajmniej w stopniu zobowiązującym do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Sąd, niezwiązany granicami skargi, orzekł o zgodności z prawem uchwały w jej całokształcie. W tej sytuacji można wyjść z założenia, że brak jest przesłanek do ponownego rozstrzygania w tej samej sprawie (powaga rzeczy osądzonej). W przekonaniu tym może utwierdzać regulacja art. 101 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.) wykluczająca możliwość stosowania art. 101 ust. 1 tej ustawy (zaskarżenie uchwały lub zarządzenia organu gminy) jeżeli w sprawie orzekał już sąd administracyjny i skargę oddalił. Warto w ty miejscu podnieść, że Trybunał Konstytucyjny orzekł o zgodności tej regulacji z Konstytucją RP (wyrok z 4 listopada 2003 r., sygn. akt SK 30/02). Przyjęcie wyżej zaprezentowanego poglądu skutkowałoby koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku z powodu nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji na podstawie art. 123 § 2 pkt 4 in fine ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) ze względu na to, iż sprawa została już prawomocnie osądzona, a jeżeli tak to skarga W. i K. K. wniesiona na kwestionowany plan podlegałaby odrzuceniu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego taka interpretacja regulacji art. 101 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym w związku z art. 183 § 2 pkt 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi byłaby błędna. Rozstrzygające znaczenie ma bowiem rozumienie pojęcia sprawy użytego w ww. przepisach. Pojęcie to zwykle łączone jest ze sprawą będącą przedmiotem rozpatrzenia organu administracji publicznej czy też rozpoznania sądu administracyjnego i traktowane jest jako całościowy przedmiot rozstrzygania w oparciu o określone normy prawa materialnego. Takie rozumienie sprawy charakterystyczne jest w szczególności dla załatwienia indywidualnych spraw obywateli w drodze decyzji administracyjnej, ale obejmuje też stanowienie aktów prawa powszechnie obowiązującego przez administrację publiczną, z tym że te ostatnie różnią się w swej treści od rozstrzygnięć indywidualnych. Nie dość, że zawierają normy adresowane do ogółu adresatów, normując bliżej nieokreśloną liczbę zdarzeń, to obok tych norm mogą niekiedy zawierać ustalenia o charakterze indywidualnym. Takim aktem prawa powszechnie obowiązującego, zawierającym jednocześnie ustalenia indywidualne, jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Mimo że z mocy przepisu art. 14 ust. 8 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm. - uznany za akt prawa miejscowego, to w świetle regulacji tej samej ustawy może zawierać zróżnicowane treści: obok ustaleń powszechnie obowiązujących, ustalenia indywidualne a nawet treści niemające charakteru wiążącego (zob. art. 15 ust. 2 i 3 ww. ustawy). To oznacza, że kontrola legalności planu dokonywana zarówno przez organ nadzoru jak i sąd administracyjny, działająca na podstawie skargi z art. 101 ustawy o samorządzie gminnym, jest przedsięwzięciem złożonym, które trudno byłoby objąć jednym określeniem "sprawa" w rozumieniu art. 101 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym. Sąd administracyjny, orzekając ze skargi z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, nie jest w stanie, zwłaszcza w przypadku planu miejscowego adresowanego do tysięcy właścicieli nieruchomości, orzec w sprawie ewentualnego naruszenia ich indywidualnych praw. Jeżeli tak to odróżnić trzeba te wszystkie treści planu, które odnoszone są do ogółu adresatów od tych, które wpływają na sytuację prawną konkretnej nieruchomości. Dotyczy to zwłaszcza kontroli nadużycia przez gminę przysługujących jej z mocy ustawy uprawnień do decydowania o przeznaczeniu terenów pod określone funkcje, doktrynalnie zwanych władztwem planistycznym. Konieczna w tym zakresie kontrola - czemu orzecznictwo sądowe dawało niejednokrotnie wyraz - nie jest przecież możliwa z urzędu w odniesieniu do każdego indywidualnego przypadku. Za takim stanowiskiem przemawia też indywidualny charakter skargi z art. 101 ustawy o samorządzie gminnym. Trudno było na tym tle zaakceptować pogląd, że wniesienie skargi przez jeden podmiot uniemożliwia jej wniesienie pozostałym zainteresowanym.
Reasumując tę część rozważań należy przyjąć, że nie można wykluczyć skargi z art. 101 ustawy o samorządzie gminnym na akt prawa miejscowego, w związku z dokonaną już wcześniej oceną legalności tego aktu ze skargi innego podmiotu. Zróżnicowany charakter prawny treści niektórych kategorii aktów prawa miejscowego, w tym zwłaszcza miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, powoduje, że powaga rzeczy osądzonej, o której stanowi norma art. 101 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, dotyczy sprawy, w której sąd administracyjny rzeczywiście orzekał i skargę oddalił, z wyłączeniem oceny naruszeń indywidualnych praw poszczególnych podmiotów, a zwłaszcza ewentualnego nadużycia wobec nich władztwa planistycznego gminy. Konsekwencją tego jest związanie sądu orzekającego o legalności aktu prawa miejscowego, po jego wcześniejszej kontroli sądowej ze skargi innego podmiotu, tymi ocenami wyroku oddalającego skargę na ten akt, które odnoszą się do ustaleń dotyczących praw i obowiązków ogółu jego adresatów oraz obowiązek sądu rozpoznania tych zarzutów, które mając charakter indywidualny nie mogły być przedmiotem rozpoznania sądu wcześniej orzekającego o legalności aktu, o którym mowa. To oznacza, że jeżeli o legalności określonego aktu prawa miejscowego orzekał już sąd administracyjny i skargę oddalił, to sąd ten orzekając później, ze skargi innego podmiotu, jest związany dokonanymi wcześniej ocenami w zakresie, o którym mowa, a kolejną skargę może rozpoznać w granicach w jakich nie była rozpoznawana wcześniej, tj. naruszenia indywidualnego interesu skarżącego. W konsekwencji ewentualne stwierdzenie nieważności takiego aktu może nastąpić tylko w części dotyczącej interesów prawnych skarżącego.
Jeżeli tak to Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że skarga W. i K. K. jest dopuszczalna, mimo że zaskarżona uchwała Rady Miejskiej w B., podjęta w sprawie przedmiotowego planu, była wcześniej kontrolowana przez sąd administracyjny, ale wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji równie zasadnie stanął na stanowisku, że jest związany wcześniejszym wyrokiem m.in. w kwestii dotrzymania wymogów ustawowo kształtowanej procedury planistycznej, przynajmniej w stopniu uniemożliwiającym zakwestionowanie legalności przedmiotowego planu. Jeżeli tak to nie mogły odnieść zamierzonego skutku zarzuty naruszenia art. 28 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku ze sporządzeniem planu na mapach nieodpowiadających - zdaniem strony skarżącej - wymogom przewidzianym przez prawo, jak również w związku z zarzucanymi uchybieniami obwieszczenia o terminie dyskusji publicznej nad projektem planu.
Co do zaś zarzutu naruszenia art. 15 ust. 1 i art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zakresie dotyczącym interesu indywidualnego skarżącego to i ten zarzut nie może odnieść zamierzonego skutku, jako że zgodność planu miejscowego ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego nie oznacza i nie może oznaczać prostego przenoszenia ustaleń studium do planu. Brak węzła drogowego w studium nie oznacza, że nie może on się pojawić w planie w związku z przyjętymi w studium rozwiązaniami komunikacyjnymi.
Usprawiedliwionych podstaw nie mają też zarzuty skargi kasacyjnej - naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów Konstytucji RP, które chronią prawo własności. Jakkolwiek ma rację strona skarżąca, że prawo własności jest w RP chronione konstytucyjnie (art. 21 ust. 1), znajdując nadto ochronę w przepisach Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (w szczególności art. 6 ust. 1 oraz art. 1 Protokołu nr 1), to prawo to nie jest prawem bezwzględnym. Doznaje w określonych sytuacjach ograniczeń. Dopuszcza je Konstytucja RP w art. 64 ust. 3 stanowiąc, że własność może być ograniczona, tyle że tylko w drodze ustawy i tylko w takim zakresie w jakim nie narusza to istoty prawa własności, a więc z poszanowaniem zasady proporcjonalności, tj. zakazem nadmiernej w stosunku do chronionej wartości ingerencji w sferę praw i wolności jednostki. Ingerencja w sferę prawa własności musi zatem pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do ww. celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia, przy czym ograniczenia te winny być dokonane wyłącznie w formie przepisów ustawowych. Takimi przepisami ustawowymi w niniejszej sprawie były regulacje, m.in. obowiązującej w dacie podejmowania zaskarżonej uchwały, ustawy z dnia 27 marca 2003 r. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm.). Upoważnia ona gminy do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w których gminy ustalają przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu (art. 3 ust. 1 ww. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), w konsekwencji ograniczając sposób wykonywania prawa własności. Ograniczenia te mają zatem swe źródło w ustawie, tak jak tego wymaga Konstytucja RP, a jeżeli tak to ograniczenia wykonywania prawa własności wynikające z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego są prawnie dopuszczalne.
W świetle powyższego wywodu nie znajdują usprawiedliwionych podstaw te zarzuty skargi kasacyjnej, które kwestionują prawo gminy do wprowadzania na jej obszarze określonych ograniczeń w wykonywaniu prawa własności poprzez ustalanie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu, oczywiście pod warunkiem że ograniczenia te gmina wprowadza w odpowiedniej proporcji do celów koniecznych dla zapewnienia racjonalnej gospodarki przestrzennej, stanowiącej element szeroko rozumianego porządku publicznego. To że gmina dysponuje zespołem uprawnień w tym zakresie kształtowanym przepisami art. 3 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, doktrynalnie określanym władztwem planistycznym nie oznacza oczywiście, że gmina może to władztwo wykonywać dowolnie, a jej samodzielność w tym zakresie jest nieograniczona. Uprawnienia gminy do ustalania przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu nie mogą być nadużywane. Prawnie wadliwymi będą zatem nie tylko te ustalenia planu, które naruszają przepisy prawa, ale także te, które będą wynikiem ewentualnego nadużycia przysługujących gminie uprawnień. I tak właśnie zostały w istocie zinterpretowane przez sąd pierwszej instancji i zastosowane w sprawie przepisy chroniące prawo własności zarówno w Konstytucji (art. 21 ust. 2 i art. 64 ust. 2 i 3), jak też w mającej zastosowanie w sprawie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z [...] r., czyniąc nieuzasadnionymi zarzuty skargi kasacyjnej w tej mierze.
Czym innym jest natomiast przewijający się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut błędnych ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd w kwestii nadużycia władztwa planistycznego skarżoną uchwałą. W tej mierze skarga kasacyjna nie wskazuje uchybień przepisów postępowania, nie licząc ogólnego stwierdzenia o nadmiernym ograniczeniu prawa własności skarżącego. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej powoduje, że jeżeli brak jest zarzutów dotyczących uchybienia konkretnym przepisom proceduralnym przez sąd pierwszej instancji to Naczelny Sąd Administracyjny jest związany oceną dokonanych ustaleń faktycznych w zaskarżonym wyroku. W tym miejscu trzeba podnieść, że nie czyni zadość wymogom, o których mowa wyżej, przywołanie w skardze kasacyjnej przepisu art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jako że Sąd pierwszej instancji uzasadnił - jak tego wymaga ten przepis - dlaczego podjął w sprawie takie a nie inne rozstrzygnięcie, a w konsekwencji dlaczego nie zastosował w sprawie art. 147 § 1 przywołanej ustawy i nie stwierdził nieważności zaskarżonej uchwały Rady Miejskiej w B.
Mając to wszystko na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 wielokrotnie wyżej przywoływanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło