I OSK 1750/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-12-08
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Jolanta Rajewska, Jolanta Rudnicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Finansów stwierdzająca przejście udziału w prawie własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa na podstawie ustawy z 1968 r. może zostać wydana, gdy w księdze wieczystej ujawnieni są następcy prawni dotychczasowego właściciela, a nie on sam?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że decyzja Ministra Finansów stwierdzająca przejście udziału w prawie własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa na podstawie ustawy z 1968 r. może zostać wydana nawet w sytuacji, gdy w księdze wieczystej ujawnieni są następcy prawni dotychczasowego właściciela. Sąd podkreślił, że ustawa z 1968 r. miała charakter deklaratoryjny i służyła uporządkowaniu stanu prawnego nieruchomości, których własność przeszła na rzecz Skarbu Państwa na mocy umów międzynarodowych, takich jak Układ z 1960 r. Właściwość sądów powszechnych do uzgodnienia treści księgi wieczystej nie wyłącza kompetencji organu administracji do wydania takiej decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Finansów stwierdzającej przejście na rzecz Skarbu Państwa udziału w prawie własności nieruchomości, wydanej na podstawie ustawy z 1968 r. w związku z Układem z 1960 r. między USA a PRL. Wcześniejsze decyzje były uchylane przez WSA z powodu wad formalnych. W ostatnim postępowaniu WSA oddalił skargę skarżących, którzy zarzucali naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym twierdząc, że wpisanie spadkobierców do księgi wieczystej wyklucza orzekanie administracyjne oraz że nie doszło do utraty własności ani władztwa nad nieruchomością. Skarżący wnieśli skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) sędzia del. WSA Jolanta Rudnicka Protokolant Urszula Radziuk po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. B.-P. i innych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 sierpnia 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1131/07 w sprawie ze skargi M. B.-P. i innych na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie przejścia udziału w prawie własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 1131/07 oddalił skargę M. B.- P., A. B. – P., A. B., A. K. i A. K. na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie przejście udziału w prawie własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy.
Minister Finansów decyzją z dnia [...] listopada 2001 r., utrzymał w mocy własną decyzją z [...] kwietnia 2002 r. i stwierdził przejście na rzecz Skarbu Państwa udziału w wysokości ½ w prawie własności nieruchomości położonej w L. przy ul. [...], objętej księgą wieczystą KW nr [...].
Na skutek skargi wniesionej przez M. B. – P. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 listopada 2004 r., sygn. akt IV SA 2117/02 powyższe rozstrzygnięcia uchylił. Wskazał przy tym, że decyzja Ministra Finansów, wydana w trybie przepisów ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych ( Dz. U. Nr 12, poz. 65), zwanej dalej "ustawą z 1968 r.", ma stanowić podstawę wpisu w księdze wieczystej. Zatem powinna ona zawierać elementy przewidziane w § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 maja 1968 r. w sprawie trybu dokonywania w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz. U. Nr 17, poz. 109), tj. wskazywać imię i nazwisko (nazwę) dotychczasowego właściciela, miejsce położenia nieruchomości ze wskazaniem w miarę możliwości ulicy i numeru nieruchomości, jak również jej oznaczenie w księdze wieczystej. Tymczasem decyzja objęta skargą oraz poprzedzająca ją decyzja z dnia [...] lutego 2002 r. nie określała w części dyspozytywnej dotychczasowego właściciela udziału w prawie własności nieruchomości. Uzasadniało to ich uchylenie z uwagi na istotne naruszenie art. 77, art.107 § 1 i § 2 kpa w zw. z § 2 ust.1 cyt. rozporządzenia.
Minister Finansów, kolejny raz rozpoznając sprawę, decyzją z dnia [...] grudnia 2005r., znak [...], na podstawie art. 1, 2 i 5 ust. 2 powołanej ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. w związku z Układem między Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej a Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zawartym 16 lipca 1960 r, dalej w skrócie Układ z 1960r., stwierdził przejście na rzecz Skarbu Państwa udziału w wysokości ½ w prawie własności powyższej nieruchomości położonej w L. przy ul. [...], należącej pierwotnie do A. G., a obecnie do M. B. – P. (4/16 części), A. K. (1/16 części) A. K. (1/16 części), A. K. (1/16 części), A. B. P. (1/16 części). Następnie rozstrzygnięcie to utrzymał w mocy decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...].
W uzasadnieniu wskazanej decyzji Minister Finansów stwierdził między innymi, że Komisja Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych decyzją nr PO-90231, na podstawie Układu między Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej a Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej podpisanego w dniu 16 lipca 1960 r., przyznała A. G. odszkodowanie za omawianą część nieruchomości, uznając iż wymieniona w związku z wejściem w życie ustawy Prawo lokalowe traciła władztwo nad nieruchomością w rozumieniu art. 2(b) Układu. Łączną wartość nieruchomości ustalono na kwotę 54.000 dolarów, a należne odszkodowanie określono jako odpowiadający ówczesnej właścicielce udział we współwłasności, a nie jedynie za ograniczenie prawa własności. A. G. zrzekła się praw do mienia objętego odszkodowaniem, a treść złożonych przez nią oświadczeń wskazuje jednoznacznie, że była ona świadoma rezygnacji z roszczeń wynikających z prawa własności. Właścicielka pobrała odszkodowanie na zasadach określonych przez stronę amerykańską. Wielkość wypłaconego jej przez rząd Stanów Zjednoczonych odszkodowania nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. W myśl Układu z 1960 r. problematyka wypłaty odszkodowania poszczególnym osobom pozostawała wewnętrzną sprawą rządu amerykańskiego. W gestii strony polskiej pozostawało przekazanie ogólnej kwoty odszkodowania dla obywateli amerykańskich i zobowiązania te zostały wykonane.
Powyższe okoliczności, zdaniem Ministra Finansów, stanowią przesłankę dla wydania decyzji na podstawie art. 2 cyt. ustawy z 1968 r. o przejściu na rzecz Skarbu Państwa wskazanego udziału we własności nieruchomości. Podjęcie takiego rozstrzygnięcia było obowiązkowe. Ma ono charakter decyzji deklaratoryjnej, potwierdzającej, że przedmiotowa nieruchomość w znaczeniu prawnym przeszła na rzecz na Skarbu Państwa w dniu ogłoszenia ustawy, tj. dnia 17 kwietnia 1968 r., zaś w znaczeniu faktycznym z chwilą utraty przez właściciela możliwości swobodnego wykonywania prawa własności (w niniejszym przypadku w dniu 12 lutego 1959 r., tj. w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 30 stycznia 1959 r. Prawo lokalowe). Dlatego okoliczność, że obecnie w księdze wieczystej ujawnieni są następcy prawni osoby, której prawo własności w związku z Układem z 1960 r. przeszło na Skarb Państwa, nie stanowiła przeszkody do wydania decyzji w omawianym trybie.
Decyzję Ministra Finansów z dnia [...] kwietnia 2007 r. M. B.- P., A. B. – P., A. B., A. K. i A. K. zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się stwierdzenia nieważności lub uchylenia obu decyzji powyższego organu. Zarzucili przy tym naruszenie art. 156 § 1 pkt 1 i 2 kpa, bowiem dokonanie wpisu następców prawnych A. G. do księgi wieczystej wyklucza orzekanie przez organ administracji w trybie art. 2 ustawy z 1968 r. W sprawie właściwe są obecnie tylko sądy powszechne, co potwierdza treść postanowienia Sądu Najwyższego (sygn. III CK 276/03). Zdaniem skarżących kwestionowane rozstrzygnięcia zostały wydane również z naruszeniem art. 365 i 366 kodeksu postępowania cywilnego, gdyż zgodnie z prawomocnym postanowieniem Sądu Okręgowego w Lublinie sygn. akt II Ca [...] wyłączną drogą dochodzenia roszczeń przez Skarb Państwa jest powództwo przed sądem powszechnym o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym na podstawie art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361 ze zm.). Strona skarżąca dodała ponadto, że nieruchomość, której dotyczy zaskarżona decyzja nigdy nie została znacjonalizowana. Takiego charakteru nie miała bowiem ani ustawa - Prawo lokalowe z 1959 r. ani ustawa z 1968 r. Przedmiotowa nieruchomość nie została też przejęta faktycznie we władanie Skarbu Państwa, gdyż zarządzała nią A. G. (do chwili śmierci w 1992 r), a później jej spadkobiercy. Takie władanie przez nich przedmiotową nieruchomością dodatkowo potwierdza w ocenie skarżących fakt, że była współwłaścicielka nigdy nie zrzekła się praw do przedmiotowej nieruchomości. Pewne niejasności w tym zakresie mogą wynikać jedynie z tego, że w postępowaniu przed Komisją Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych używano typowego formularza, który obejmował różne roszczenia, nie tylko wynikające z prawa własności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powoływanym na wstępie wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 1131/07, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej powoływana jako P.p.s.a.), skargę M. B.- P., A. B. – P., A. B., A. K. i A. K. oddalił.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że w sprawie bezsporny jest fakt wydania przez Komisję Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych decyzji nr PO-9023 o odszkodowaniu. Z decyzji tej – jak trafnie ocenił organ administracyjny - wprost wynika, iż dotyczy ona między innymi nieruchomości
przy ul. [...] w L. oraz że podstawą wypłaty odszkodowania za tę nieruchomość było określenie jej wartości, jako mienia utraconego w związku z wejściem w życie ustawy - Prawo lokalowe z 1959 r. Wprawdzie przepisy tej ustawy nie stanowiły aktu nacjonalizacyjnego, to jednak wejście w życie ustawy wiązało się ze znacznym ograniczeniem możliwości swobodnego korzystania z mienia, w tym pobierania z niego pożytków. Zatem obywatelom amerykańskim - właścicielom nieruchomości objętych działaniem ustawy, jeżeli domagali się odszkodowania za szkodę polegającą na faktycznej utracie własności przyznawano takie odszkodowanie. Warunkiem jego wypłaty było jednak uprzednie zrzeczenie się roszczeń, w tym zakresie w jakim straty kompensowane były odszkodowaniem. W niniejszej sprawie A. G. przedmiotowy wniosek złożyła. Ponadto w akcie cesji (k. 130 akt administracyjnych) zrzekła się i przekazała na rzecz Rządu Polskiego wszystkie swoje prawa, tytuły prawne do mienia i udziały w mieniu, za które powołaną decyzją przyznano jej odszkodowanie. Treść oświadczenia woli ówczesnej właścicielki nieruchomości nie nasuwa wątpliwości co do intencji osoby dokonującej tej czynności. Bez znaczenia są więc zarzuty skargi, iż oświadczenia były składane tylko na określonych formularzach, skoro forma ich była jasna i jednoznaczna. Treść złożonego oświadczenia co do zakresu zrzeczenia się roszczeń była istotna z uwagi na dyspozycję art. 1 ustawy z 1968 r. Stosownie do tego przepisu wpisowi do ksiąg wieczystych podlegały te tytuły własności, które przeszły na własność Państwa na podstawie umów międzynarodowych. Z mocy Układu między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 r. wygasały wszystkie roszczenia obywateli amerykańskich dotyczące przejętego przed zawarciem umowy mienia tych obywateli, niezależnie, czy odnośnie owego mienia strona amerykańska zastosowała procedury odszkodowawcze, czy też nie (art. IV układu). W rozpatrywanym przypadku chodzi jednak o prawo własności, co do którego A. G. zrzekła się roszczeń w ramach stosownej procedury, w związku z istotnym ograniczeniem możliwości korzystania z rzeczy, wynikającym z obowiązywania ustawy- Prawo lokalowe z 1959 r. Dla skutków prawnych Układu z 1960 r. istotne jest jedynie faktyczne ograniczenie możliwości korzystania z władztwa nad rzeczą (ustawa Prawo lokalowe) oraz to, że w ramach procedur wynikających z umowy orzeczono o odszkodowaniu dotyczącym własności nieruchomości, a ponadto że strona amerykańska stosowne dokumenty związane z wykonaniem umowy przekazała stronie polskiej (pkt 7 lit. b protokołu). Bez znaczenia jest natomiast okoliczność, że pomimo pobrania odszkodowania za utratę własności właściciel nadal, chociaż w ograniczonym zakresie, władał określoną nieruchomością. Sam fakt ten, wbrew wywodom strony skarżącej, nie dowodzi rezygnacji z roszczeń, skoro wolę w tym zakresie wyrażono jednoznacznie i pobrano odszkodowanie na zasadach określonych przez stronę amerykańską.
WSA w Warszawie wskazał również, że ustawa z 1968 r. przejście własności na rzecz Skarbu Państwa wiąże z treścią samych umów, a nie z wejściem w życie aktu mającego służyć uporządkowaniu wpisów w księgach wieczystych. Organ, wydając deklaratoryjną decyzję na podstawie art. 2 powołanej ustawy, powinien zatem orzekać według stanu na dzień wejścia w życie tej ustawy, ale z uwzględnieniem skutków prawnych wynikających z wcześniejszych zdarzeń. Dlatego nie można podzielić stanowiska organu, że faktyczne przejście własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa nastąpiło dopiero w dniu wejścia w życie ustawy z 1968 r. Kwestia dokładnej daty przejścia własności (wykonanie postanowień Układu z 1960 r., w tym zrzeczenie się roszczeń albo wejścia w życie ustawy z 1968 r.) w niniejszej sprawie nie ma jednak zasadniczego znaczenia. Omówione wcześniej okoliczności wskazują bowiem, że spełnione zostały wszystkie, wynikające z Układu z 1960 r., przesłanki do orzeczenia o przejściu udziału we współwłasności omawianej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa.
Nietrafne są więc zarzuty skarżących, że w sprawie nie miała zastosowania ustawa z 1968 r. Zdaniem Sądu I instancji nie można ponadto podzielić wywodów, iż brak jest możliwości orzekania w sprawie o przejściu własności nieruchomości z uwagi na fakt wydania postanowienia o nabyciu spadku po A. G. przez jej spadkobierców, w którym to orzeczeniu jako określony składnik masy majątkowej wskazano nieruchomość przy ul. [...] w L. Rozstrzygnięcia administracyjne podejmowane w oparciu o przepisy ustawy o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa (...) mają bowiem charakter deklaratoryjny i wskazują wyłącznie skutki prawne zdarzeń związanych z wykonywaniem umów międzynarodowych. W związku z tym oraz z uwagi na treść zaskarżonej decyzji Ministra Finansów może ewentualnie zachodzić konieczność uzgodnienia treści ksiąg wieczystych dot. omawianej nieruchomości. Zagadnienie to bezspornie należy do kompetencji sądów powszechnych, co podkreślił także Sąd Najwyższy w orzeczeniu sygn. akt II CK 276/03. Jednak poza samodzielną oceną tych sądów pozostaje kwestia skutków prawnych Układu z 1960 r. W tym bowiem zakresie właściwość sądów powszechnych jest wyłączona z mocy art. 2 § 3 kpc w zw. z art. 2 ustawy z 1968 r.
W rozpoznawanej sprawie nie doszło również do naruszenia art. 365 i art. 366 kpc, gdyż zaskarżona decyzja nie dotyczy kwestii przesądzonych wcześniej wydanymi orzeczeniami sądów powszechnych - inny jest przedmiot orzekania. Organ administracji, oceniając stan prawny na dzień wejścia w życie ustawy z 1968 r., nie musiał uwzględniać też skutków prawnych zdarzeń późniejszych, których dotyczą orzeczenia sądów powszechnych. Związanie orzeczeniami sądów powszechnych można rozważać jedynie w kontekście ustalenia określonych stanów prawnych, nie zaś ocen, w tym co do dalszego trybu postępowania.
Wobec powyższego niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 1 i 2 Kpa dotyczący orzekania przez organ niewłaściwy lub bez podstawy prawnej.
Sąd I instancji wskazał, że teza zawarta w skardze, odnośnie braku podstaw prawnych do orzekania w przedmiocie przejścia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości w sprawie niniejszej, z uwagi na wpisanie w księdze wieczystej spadkobierców byłej właścicielki na podstawie prawomocnego postanowienia o nabyciu spadku, jest sprzeczna z treścią uzasadnienia orzeczenia zapadłego uprzednio w tej sprawie (sygn. akt IV SA 2117/02). Sąd, uchylając poprzednie decyzje w tym przedmiocie wskazał, iż wadliwość ich polega na niewskazaniu danych dotyczących poprzedniego właściciela. O ile w ocenie Sądu wydanie decyzji w rozpoznawanym stanie faktycznym byłoby niedopuszczalne, kwestia niewskazania dotychczasowego właściciela nie miałaby znaczenia i nie stanowiłaby przesłanki uchylenia uprzednio wydanych decyzji. Zaznaczyć także należy, iż Sąd nie stwierdził nieważność kontrolowanych wówczas decyzji, a zatem nie uznał by były one wydane przez organ niewłaściwy lub bez podstawy prawnej. W tym zakresie Sąd obecnie orzekając w niniejszej sprawie, jest dodatkowo związany uprzednim orzeczeniem, co wynika z art. 153 P.p.s.a.
W dalszej części rozważań Sąd podkreślił, że celem ustawy z 1968 r. o było uregulowanie spraw związanych z przejęciem nieruchomości, za które to przejęcie w świetle wskazanych umów międzynarodowych wypłacano odszkodowanie. W orzecznictwie wskazuje się zatem że dla wygaśnięcia roszczeń byłych właścicieli decydujące znaczenie ma przede wszystkim zrzeczenie się roszczeń i przyznanie odszkodowania, lub nawet wprost jego "otrzymanie". Chodziło przy tym przede wszystkim o uporządkowanie stanu prawnego nieruchomości nieznacjonalizowanych. W ówczesnych realiach szereg obywateli amerykańskich, będących właścicielami budynków objętych przepisami Prawa lokalowego, uznawało, że wynikające z tych regulacji ograniczenie ich praw prowadzi do utraty podstawowych atrybutów prawa własności. Znalazło to odzwierciedlenie w składanych przez nich wnioskach o odszkodowanie. Takie roszczenia były uwzględniane, na co wskazuje orzecznictwo Komisji Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych. Właściciele ci zrzekali się roszczeń z tytułu przysługującego im prawa własności, a to zrzeczenie zamykało im drogę do dochodzenia roszczeń w ramach porządku prawnego obu umawiających się państw.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyli M. B.- P., A. B. – P., A. B., A. K. i A. K., reprezentowani przez radcę prawnego, zaskarżając orzeczenie w całości i wnosząc o przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sadowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art.153 "ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" poprzez pominięcie oceny prawnej i wskazań co do dalszego toku postępowania wyrażonej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 listopada 2004r i przyjęcie, że istnieje możliwość wydania decyzji w oparciu o art. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych w sytuacji, gdy w księdze wieczystej ujawnione są inne podmioty, niż te, które "utraciły" prawo własności, co oznacza że decyzja jest niewykonalna - jedyny cel decyzji nie może być wykonany.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji także naruszenie prawa materialnego, tj.
1. błędne zastosowanie art. 7 w zw. z art. 21 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 156 § 1 pkt 2 kpa polegające na utrzymaniu w obrocie prawnym decyzji deklaratoryjnych wydanych bez jakiejkolwiek podstawy prawnej, gdyż ani ustawa z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych, ani ustawa Prawo lokalowe z 1959 r., ani też układ z dnia 16 lipca 1960 r. zawarty pomiędzy Rządem USA a Rządem PRL nie powodowały przejścia z mocy samego prawa własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa,
2. błędne zastosowanie i wykładnię art. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych, polegające na uznaniu, że istnieją merytoryczne przesłanki do wydania decyzji o utracie własności, pomimo, że nie doszło do utraty prawa własności ani nawet "władztwa" nad nieruchomością przez właściciela (A. M.), a jedynie do objęcia nieruchomości szczególnym trybem najmu,
3. błędną wykładnię i zastosowanie art. 365 k.p.c .polegające na utrzymaniu w obrocie prawnym decyzji deklaratoryjnej sprzecznej z wiążącym Ministra Finansów prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 30 lipca 1999 r. sygn. akt II Ns [...], stwierdzającym, w ramach jurysdykcji krajowej wyłącznej, nabycie udziałów we własności nieruchomości przez uczestników niniejszego postępowania z dniem 16 października 1992 r. w drodze dziedziczenia po A. G. M.,
4. błędną wykładnię i zastosowanie - art. 365 k.p.c. i 366 k.p.c. mające wpływ na wynik sprawy, polegające na utrzymaniu w mocy decyzji administracyjnej, pomimo wiążącego Sąd i Ministra Finansów, jako organu administracji publicznej i Skarb Państwa oraz stronę postępowania cywilnego, prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie II Wydział Cywilny z dnia 28 grudnia 2004 r. sygn. akt II Ca [...], wskazującego w następstwie wykładni dokonanej w kasacyjnym postanowieniu Sądu Najwyższego, na powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (art. 10 u.k.w. i h.), jako na wyłączną drogę prawną do ewentualnego wpisania w księdze wieczystej KW Nr [...] Skarbu Państwa w miejsce M. B.-P., A. B., A. K., A. K., A. B. P.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a wcześniej organ, winny były ustalić, na jakiej konkretnie podstawie prawnej, kiedy (w jakiej dacie), od kogo i w jaki sposób przeszły udziały w nieruchomości na Skarb Państwa. Błędne jest przy tym stanowisko Sądu Administracyjnego, że "kwestia ustalenia dokładnej daty przejęcia własności (...) nie ma (...) zasadniczego znaczenia". W ocenie kastora kwestia ta ma podstawowe znaczenie, skoro wydana decyzja ma jedynie deklaratywny charakter. Jeżeli bowiem decyzja potwierdza jedynie istniejący stan prawny, to obowiązkiem Sądu była ocena czy stan taki zaistniał, czy też nie. WSA w Warszawie wskazał, że spełnione zostały warunki przejścia własności na rzecz Skarbu Państwa – "własność została ograniczona w takim stopniu, iż zostało to potraktowane przez stronę amerykańską, jako jej utrata, a zainteresowany zrzekł się roszczeń z tytułu utraty własności, za co otrzymał odszkodowanie" wypłacane na podstawie umowy między rządem PRL, a USA. Jednocześnie Sąd uznał, że podstawą złożenia wniosku o odszkodowanie było wejście w życie w 1959 r. przepisów ustawy Prawo lokalowe, które na tyle ograniczyły prawa właścicielskie, że prowadziło to "w istocie do utraty podstawowych atrybutów prawa własności, co znalazło wyraz w konkretnych wnioskach o wypłatę odszkodowań". Sąd nie wskazał jednak na skutek jakiego konkretnego zdarzenia, czy też przepisu A. M. utraciła, a Skarb Państwa nabył, prawo własności nieruchomości. Niewskazanie przepisu nie jest tylko wadliwym poglądem Sądu, ale wynika z faktu, że takiej podstawy po prostu nie ma.
W tej sytuacji utrzymanie w obrocie prawnym decyzji narusza art. 7 Konstytucji. Wskazanie podstawy prawnej w taki sposób jak uczynił to Minister Finansów (czyli w istocie jej nie wskazał), może być ocenione tylko jako oczywista sprzeczność z przepisami prawa, nie do pogodzenia z założeniami działania organu praworządnego państwa prawa, co powoduje nieważność na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa.
Kolejną okolicznością przemawiającą za naruszeniem prawa materialnego, w ocenie kasatora jest wydanie decyzji o utracie własności, gdy nie doszło nie tylko do utraty prawa własności, ale nawet "władztwa" nad nieruchomością przez właścicieli (A. M.), a jedynie do objęcia nieruchomości szczególnym trybem najmu.
Ponadto poza jakimkolwiek sporem w niniejszej sprawie jest fakt znajdowania się nieruchomości w nieprzerwanym władaniu przez A. M. primo voto G., a potem jej spadkobierców. Nie jest to tylko okoliczność moralna, jak ją ocenił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, ale także okoliczność mająca istotne znaczenie prawne. Przez cały okres A. M. primo voto G., będąca również polską obywatelką, płaciła podatek od nieruchomości i podatek dochodowy od pobieranych kwaterunkowych czynszów, a zatem nieprzerwanie nią władała jak właściciel. Zachowanie to można ocenić tylko jako całkowite zaprzeczenie zrzeczenia się prawa własności do nieruchomości, ale nie jest zaprzeczeniem zrzeczenia się roszczeń z tytułu wprowadzenia kwaterunku.
Istotne również jest to, iż A. M. primo voto G. żadnych oświadczeń co do rezygnacji z własności nieruchomości położonej w L. przy ul. [...], czy też w przedmiocie przekazania jej na rzecz Skarbu Państwa, nie składała. Żadnych też innych kroków w tym kierunku nie czyniła. Twierdzenia zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji o otrzymaniu przez A. M. primo voto G. odszkodowania za utratę nieruchomości, wobec oczywistego braku utraty nieruchomości, są rażąco błędne. A. M. primo voto G. otrzymała, tak jak wszyscy obywatele USA, tylko 1/3 część przyznanego odszkodowania.
W dalszej części swych rozważań kasator, odnosząc się do kwestii nabycia własności nieruchomości przy ul. [...] w L. stwierdził, że była ona przedmiotem postępowania sądowego zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 30 lipca 1999 r. sygn. akt II Ns [...]. Sąd ten ustalił, że uczestnicy, którzy są uczestnikami również niniejszego postępowania, nabyli udziały we własności tej nieruchomości (w sumie 1/2 część) z dniem 16 października 1992 r. Powyższe postanowienie nie zostało zmienione w stosownym trybie, a bez tego brak jest prawnej możliwości wydania decyzji sprzecznej z tym postanowieniem Sądu, wobec czego istnieją sprzeczne i wzajemnie się wykluczające rozstrzygnięcia sądu powszechnego i Ministra Finansów.
W ocenie strony skarżącej decyzje Ministra Finansów naruszają art. 365 k.p.c. i 366 k.p.c., bowiem ignorują wiążące Ministra Finansów, jako organ administracji publicznej i Skarb Państwa, jako - stronę postępowania wieczystoksięgowego, prawomocne postanowienie Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 28 grudnia 2004 r., wskazujące, na powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, jako na wyłączną drogę prawną do ewentualnego wpisania w księdze wieczystej KW Nr [...] Skarbu Państwa w miejsce M. B.-P., A. B., A. K., A. K. i A. B. P.
Uzasadniając zarzut naruszenia prawa procesowego kasator podniósł, iż decyzja wydawana w oparciu o przepis art. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (która weszła w życie 17 kwietnia 1968 r.) miała charakter deklaratoryjny, tzn. stwierdzała jedynie, że własność przeszła na podstawie innych zdarzeń lub przepisów, a nie pozbawiała kogokolwiek własności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku błędnie uznał, że decyzja zawiera "wszystkie istotne elementy". Zdaniem autora skargi kasacyjnej skoro ustawa z 1968 r. miała jedynie porządkować księgi i nie pozbawiała nikogo własności, to nie można mówić o "właścicielu" według stanu na 1968 r. Ponadto Sąd, jak i organ administracji nie mogą ignorować faktu ujawnienia w księdze wieczystej następców właściciela. Jeżeli w księdze wieczystej została wpisana inna osoba, niż objęta procedurą unormowaną w umowach międzynarodowych, w szczególności następca prawny (spadkobierca) osoby objętej procedurą i nastąpiło to na podstawie orzeczenia polskiego sądu, który stwierdził nabycie tej konkretnej własności przez następcę prawnego (spadkobiercę) po dacie, która miałaby być datą przejścia własności na rzecz Skarbu Państwa, to wydawanie decyzji administracyjnej jest niedopuszczalne.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Finansów podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej ustawa P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie zaś do art. 176 ustawy P.p.s.a. skarga kasacyjna musi zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć wskazanie przepisu prawa odpowiadającego wymogom art. 174 pkt 1 albo pkt 2 P.p.s.a., a więc konkretnej jednostki redakcyjnej ściśle określonego aktu prawnego. Z kolei uzasadnienie podstawy kasacyjnej powinno podawać przyczyny, z jakich kasator powziął wątpliwości co do prawidłowości zastosowania przepisu lub przeprowadzenia jego wykładni przez Sąd I instancji.
Przypomnieć także należy, iż w myśl art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
Z powyższych przepisów bezspornie wynika, że postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Sąd kasacyjny, w odróżnieniu do Sądu I instancji, nie bada całokształtu sprawy z punktu widzenia stanu prawnego, który legł u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Ocenia natomiast zasadność przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, nie będąc przy tym uprawniony do jakiegokolwiek ich uzupełniania lub modyfikowania. Zakres kontroli kasacyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi przez kasatora przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jedynie w przypadku przesłanek, powodujących nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określonych w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny może podejmować działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze.
W niniejszej sprawie nie zachodziła żadna z podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania kasacyjnego, dlatego NSA związany był granicami rozpatrywanego środka zaskarżenia.
Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach przewidzianych w art.174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a. Powołując się na naruszenie przepisów procesowych, kasator wytknął Sądowi I instancji wyłącznie złamanie art.153 "ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi". Tymczasem prawidłowe sformułowanie zarzutu powinno obejmować wskazanie aktu prawnego zawierającego kwestionowaną normę, a więc określenia nie jego przedmiotu lecz pełnej nazwy. Powołanie się na ustawę "o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" było zatem błędne, ale NSA uznał to za oczywistą omyłkę, przyjmując, iż chodzi tu o ustawę z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi.
Abstrahując od niezachowania przez profesjonalnego pełnomocnika skarżących niezbędnej w powyższym zakresie precyzji, to i tak zarzut naruszenia art. 153 P.p.s.a. jest całkowicie chybiony. Istota związania oceną prawną, o jakim mowa w art. 153 P.p.s.a., polega m.in. na tym, że w toku ponownego rozpoznawania tej samej sprawy wskutek wyroku zawierającego tę ocenę i przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym sprawy, bezskuteczne, a więc bezzasadne jest co do zasady podnoszenie zarzutów co do jej zgodności z prawem zarówno przed organem administracji i sądem administracyjnym, jak też w skardze kasacyjnej od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego uwzględniającego związanie, o jakim mowa w art. 153 P.p.s.a. Naruszenie bowiem tego przepisu przez organ administracji przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przez nieuwzględnienie oceny prawnej przy niezmienionych okolicznościach faktycznych sprawy i niezmienionym stanie prawnym, prowadziłoby co do zasady, w razie wniesienia skargi, do jej uchylenia przez sąd administracyjny. Także uchylenie przez wojewódzki sąd administracyjny decyzji uwzględniającej ocenę prawną wyrażoną w poprzednim wyroku sądu administracyjnego w tej sprawie, z powodu jej niepodzielenia i przyjęcia innej oceny prawnej przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym, stanowiłoby co do zasady naruszenie art. 153 P.p.s.a., dające podstawę do uzasadnionego wniesienia skargi kasacyjnej od takiego wyroku (por. wyrok NSA z 12.10.2006 r., II GSK 147/06, LEX nr 276691). Przedmiotowe związanie dotyczy przy tym każdej oceny prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego. Nie oznacza to zatem, że ocena taka jest wiążąca wyłącznie w sytuacji, gdy dana kwestia wprost znalazła swój wyraz w uzasadnieniu orzeczenia sądu. Brak określonych rozważań w pisemnych motywach orzeczenia nie oznacza bowiem, że dane zagadnienie w ogóle nie było przedmiotem oceny sądu.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, zauważyć przede wszystkim należy, że WSA w Warszawie wyrokiem z dnia 30 listopada 2004 r. sygn. akt IV SA 2117/02 kontrolowane wówczas decyzje Ministra Finansów uchylił, przyjmując, że zostały one wydane z naruszeniem art. 77, art. 107 § 1 i § 2 kpa w zw. z § 2 ust.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 maja 1968 r. w sprawie trybu dokonywania w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz. U. Nr 17, poz. 109), gdyż w sentencji tych rozstrzygnięć nie określono w ogóle właściciela przedmiotowej nieruchomości. Sąd nie stwierdził natomiast nieważności tych decyzji i nie kwestionował dopuszczalności zastosowania w sprawie ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych ( Dz. U. Nr 12, poz. 65), zwanej dalej "ustawą z 1968 r.", w sytuacji gdy w księdze wieczystej w miejsce A. M. primo voto G., zmarłej w 1992 r., zostali ujawnieni następcy prawni poprzedniej współwłaścicielki omawianej nieruchomości. Jeżeli skarżący nie zgadzali się z takim orzeczeniem WSA w Warszawie, to mogli złożyć od niego skargę kasacyjną i poddać go kontroli NSA. Skoro nie skorzystali z tego trybu, to oznacza że oceny prawne i wskazania wynikające z tego orzeczenia uznali w pełni za zasadne. Obecnie nie mogą zatem – przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym sprawy - skutecznie zarzucać, że niedopuszczalne jest wydanie decyzji stwierdzającej przejście nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, jeżeli w dniu podejmowania takiego rozstrzygnięcia w księdze wieczystej w miejsce poprzedniego właściciela (współwłaściciela) wpisano jego spadkobierców. Takie zarzuty nie tylko, że są nietrafne, to przede wszystkim stanowią niedopuszczalną polemikę z oceną prawną wyrażoną w prawomocnym wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Zarzut naruszenia art. 365 kpc został skonstruowany wadliwie. Kasator zdaje się nie zauważać, że powołany przepis ma rozbudowaną strukturę wewnętrzną. Dzieli się bowiem na dwa paragrafy, a w skardze kasacyjnej nie wskazano, z uchybieniem, której z tych jednostek redakcyjnych miał zapaść zaskarżony wyrok. Naczelny Sąd Administracyjny może oceniać wyłącznie te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane jako naruszone. Nie może zaś samodzielnie doprecyzowywać za stronę wniesionego przez nią środka zaskarżenia oraz domyślać się złamanie, jakiego dokładnie przepisu zamierzała ona wytknąć Sądowi I instancji.
Zamierzonego skutku nie może ponadto odnieść próba podważenia stanowiska WSA w Warszawie w kwestii błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 366 kpc poprzez nierespektowanie przez ten Sąd i Ministra Finansów prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie II Wydziału Cywilnego z dnia 28 grudnia 2004r sygn. akt II Ca [...]. Powołany przepis odnosi się jednak wyłącznie do stanu powagi rzeczy osądzonej, o wystąpieniu którego decyduje nie tylko tożsamość stron występujących w poprzednim postępowaniu w odmiennych rolach procesowych, ale równocześnie tożsamość podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. Dopiero kumulacja obu tych przesłanek przesądza o zaistnieniu powagi rzeczy osądzonej (wyrok SN z dnia 13 kwietnia 2007 sygn. I CSK 479/06 LEX 253401). Taka sytuacja w niniejszej sprawie w sposób oczywisty nie zachodzi. Nie można bowiem mówić o tożsamości roszczenia, skoro przedmiotem żądania w postępowaniu przed sądem powszechnym było dokonanie wpisu prawa własności w księdze wieczystej, natomiast kontrolą w postępowaniu sądowoadministracyjnym objęte były decyzje dot. stwierdzenia przejścia na rzecz Skarbu Państwa udziału we współwłasności omawianej nieruchomości. Wywody w tym zakresie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku są prawidłowe, a zatem Sądowi I instancji nie można skutecznie zarzucić naruszenia art. 366 kpc.
Przedmiotem kolejnego zarzutu strony skarżącej jest niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego, tj. art. 7 w zw. z art. 21 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W związku z tym zauważyć należy, że powołane przepisy Konstytucji należą do norm ustrojowych. Nie stanowią one tym samym przepisów prawa materialnego ani procesowego w znaczeniu art.174 ustawy P.p.s.a. Nie są wiec adekwatnymi wzorcami kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ponadto zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą dotyczyć wyłącznie norm, które stosował, albo w określonym stanie faktycznym sprawy powinien zastosować Sąd I instancji. Przepisy Konstytucji mogą zaś stanowić podstawę orzekania zupełnie wyjątkowo, w tych szczególnych sytuacjach, w których brak jest zawartych w ustawach zwykłych, uregulowań odnoszących się do pewnego stanu faktycznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 2003r, sygn. II CKN 425/01). Przepisów Konstytucji RP nie stosuje się zatem bezpośrednio, wówczas gdy dana sprawa znajduje uregulowanie w ustawie zwykłej. Taka zaś sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Przedmiotem kontroli Sądu I instancji były decyzje dotyczące przejęcia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa w trybie przepisów cyt. ustawy z 1968 r. W sprawie tej powołane normy konstytucyjne nie znajdują bezpośredniego zastosowania i nie mogą być samoistnym źródłem roszczeń byłych właścicieli nieruchomości lub ich następców prawnych. Tym samym także i z tych przyczyn nie może być skuteczny zarzut naruszenia ich w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Jeżeli chodzi o art. 156 § 1 kpa, to pomimo umieszczenia w ustawie procesowej, jest przepisem prawa materialnego. Ne stanowi on jednak co do zasady samoistnej regulacji nieważności decyzji. Wyliczone w nim rodzaje naruszeń przepisów prawa wymagają powiązania z regulacją szczególną przepisów prawa materialnego. W niniejszej sprawie zarzut niewłaściwego zastosowania art.156 § 1 pkt 2 kpa nie został jednak powiązany z żadnymi konkretnymi przepisami prawa materialnego. Nie mógł on zatem podlegać merytorycznemu rozpoznaniu.
Usprawiedliwionych podstaw nie zawiera ponadto zarzut "błędnego zastosowania i wykładni" art. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych. Uchybienie w tym zakresie, zdaniem kasatora, miało polegać na niewłaściwym uznaniu, że istnieją przesłanki do orzeczenia o przejęciu nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, mimo że nigdy nie doszło do utraty przez A. M. primo voto G. prawa własności ani władztwa nad omawianą nieruchomością. Wymieniona nigdy bowiem nie zrzekła się własności ani tego prawa w inny sposób nie utraciła. Tak sformułowana treść zarzutów oraz uzasadnienie skargi kasacyjnej wskazuje, że strona skarżąca kwestionuje przede wszystkim stan faktyczny sprawy ustalony przez organy, a następnie zaakceptowany przez Sąd I instancji. Jednakże próba zwalczania ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd I nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego. Ewentualnie może być ona skuteczna, tylko w ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 ustawy P.p.s.a. Takich zarzutów procesowych pozwalających skutecznie zakwestionować ustalony w postępowaniu administracyjnym i przyjęty w zaskarżonym wyroku stan faktyczny sprawy w skardze kasacyjnej nie sformułowano.
Z powyższych względów, oceniając zarzut naruszenia art. 2 ustawy z 1968 r., Naczelny Sąd Administracyjny opierał się na stanie faktycznym sprawy, który był podstawą wyrokowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Skoro Sąd I instancji uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazywał na podstawy do stwierdzenia przejścia udziału w omawianej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, to nie można mu zarzucić ani błędnej wykładni ani niewłaściwego zastosowania wskazanej normy.
Dodać także należy, że z analizy Układu między Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej a Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z zawartego w dniu 16 lipca 1960 r., co trafnie wywiódł Sąd I instancji, bezspornie wynika, że dotyczy on całkowitego uregulowania i zaspokojenie roszczeń z tytułu różnego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia obywateli Stanów Zjednoczonych, nie tylko w wyniku nacjonalizacji, ale także w związku z ograniczeniem ich praw w korzystaniu z nieruchomości z uwagi na wejście w życie między innymi ustawy z dnia 30 stycznia 1959 r. Prawo lokalowe. Nieratyfikowany i niepublikowany Układ z 1960 r. nie mógł bezspornie stanowić podstawy przeniesienia prawa własności udziału we własności przedmiotowej nieruchomości. Także oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń i potwierdzeniu otrzymania odszkodowania – jak wynika z niepodważonego w sprawie stanu faktycznego sprawy - złożone przez A. G. nie przeniosło prawa własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. Konieczne więc było ustawowe uregulowanie kwestii dotyczących własności nieruchomości, za których przejęcie Państwo Polskie na mocy układów międzynarodowych wypłaciło odszkodowanie. Właśnie taką regulacje stanowi ustawa z 8 kwietnia 1968 r., przewidująca wydawanie przez Ministra Finansów decyzji, stwierdzającej przejście na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości lub prawa (art. 2). Gdyby bowiem przejście praw do nieruchomości nastąpiło na podstawie umowy międzynarodowej, to zbędne byłoby uchwalenie cyt. ustawy i wydawanie decyzji administracyjnej.
Powołana ustawa, w myśl jej art. 5, ma zastosowanie do umów międzynarodowych zawartych przed dniem wejścia w życie, a zatem także Układu z 1960 r. Oznacza to, że w chwili wejścia w życie tego Układu Skarb Państwa stał się właścicielem udziału w przedmiotowej nieruchomości (w rozumieniu prawa obowiązującego w Stanach Zjednoczonych), zaś ustawa z 1968 r. dokonała transformacji tego stanu rzeczy na gruncie prawa polskiego, powierzając Ministrowi Finansów jedynie stwierdzenie tego faktu przez wydanie decyzji deklaratoryjnej o przejściu na rzecz Skarbu Państwa prawa własności nieruchomości między innymi objętych wspomnianym Układem.
Odmienna wykładnia art. 2 Ustawy z 1968 r. prezentowana przez stronę skarżącą jest nie do przyjęcia, gdyż wyłączałaby w ogóle możliwość stosowania ustawy, mimo zawarcia Układu z 1960 r., zrzeczenia się roszczeń do nieruchomości oraz wypłaty za nie odszkodowania.
Zamierzonego skutku nie mogły też odnieść wywody skargi kasacyjnej, wskazujące, iż Skarb Państwa nigdy nie był posiadaczem przedmiotowej nieruchomości. Żaden przepis ustawy z 1968 r. nie stanowi, aby objęcie nieruchomości we władanie było warunkiem koniecznym do nabycia własności nieruchomości.
Z powyższych względów skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło