II OSK 167/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-06-12
Skład orzekający: Jerzy Bujko, Maria Czapska - Górnikiewicz, Leszek Kamiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny ma kompetencję do oceny zgodności przepisu rozporządzenia z ustawą i Konstytucją RP oraz odmowy jego zastosowania, jeśli uzna go za niezgodny?Ratio decidendi
Sąd administracyjny ma kompetencję do oceny zgodności przepisu rozporządzenia z ustawą i Konstytucją RP oraz odmowy jego zastosowania, jeśli uzna go za niezgodny z aktami wyższego rzędu. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające niezgodność przepisu powoduje utratę jego mocy, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez sąd jest podstawą do odmowy zastosowania przepisu w konkretnej sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił zgodność rozporządzenia z przepisami Kodeksu pracy i Konstytucji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Zakładów [...] S.A. w likwidacji od wyroku WSA w Poznaniu, który oddalił skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego stwierdzającą u L. A. chorobę zawodową – obustronny trwały ubytek słuchu spowodowany hałasem. Skarżąca spółka podnosiła, że organy naruszyły przepisy rozporządzenia dotyczące okresu, w którym objawy choroby zawodowej mogą być rozpoznane, argumentując, że objawy ujawniły się po upływie dopuszczalnego okresu od zaprzestania narażenia zawodowego. WSA uznał, że przepis rozporządzenia w tym zakresie został wydany z przekroczeniem delegacji ustawowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Bujko Sędziowie sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz (spr.) sędzia del. WSA Leszek Kamiński Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Zakładów [...] S.A. w likwidacji w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 7 listopada 2007 r. sygn. akt IV SA/Po 318/07 w sprawie ze skargi Zakładów [...] S.A. w likwidacji w T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.
II OSK 167 / 08
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 listopada 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę wniesioną przez Zakłady [...] [...] S.A. w likwidacji w T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w P. z [...] utrzymującą w mocy decyzję z dnia [...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w T. stwierdzającą u L. A. chorobę zawodową -obustronny trwały ubytek słuchu spowodowany hałasem.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, iż w orzeczeniu lekarskim wydanym przez [...] Centrum Medycyny Pracy w P. Ośrodek w K. stwierdzono u L. A. obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audio metrycznych 1,2 i 3 kHz. Wskazano też, że analizując wyniki pomiarów natężenia hałasu z okresu zatrudnienia pracownika w Zakładach [...] [...] S.A. w likwidacji (dalej zwane [...] S.A. w likwidacji) stwierdzono, iż poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8 godzinnego dnia pracy był mniejszy od najwyższego natężenia. Stwierdzono, że skoro bezpieczny dla ucha poziom dźwięku wynosi 80dB(A), a narażenie pracownika na hałas o wyższym poziomie powoduje ryzyko uszkodzenia słuchu, to w tej sytuacji organ uznał, iż istnieje związek przyczynowy pomiędzy wykonywaną pracą, a stwierdzoną chorobą zawodową.
Po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez [...] S.A. w likwidacji w T. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w P. decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu swej decyzji organ stwierdził, iż rozpoznana choroba "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem" nie jest kwestionowana przez żadną ze stron oraz że pierwszy pomiar natężenia hałasu na stanowisku pracy L. A. wykonano w [...] r. i wynosił 96 dB(A). Kolejne pomiary z lat [...]-[...]r. wykazały poziom ekspozycyjny hałasu w odniesieniu do 8-godzinnego dnia pracy w granicach od 81,2 do 94 dB(A). Na podstawie ww. pomiarów i ustaleń dochodzenia epidemiologicznego organ wskazał, iż pracownik w latach [...]-[...] jako barwiarz-nastawiacz maszyn pracował w warunkach narażenia na hałas przekraczający najwyższe dopuszczalne natężenie.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła [...] S.A. w likwidacji w T. podnosząc, iż organ naruszył § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115 - dalej zwane rozporządzaniem). Skarżąca stwierdziła, iż organy obu instancji wskazały, że praca w warunkach narażenia na hałas miała miejsce do [...] r., a pracownik od [...] r. nie pracuje w warunkach narażenia zawodowego związanego z hałasem, zaś objawy choroby zawodowej ujawniono u pracownika dopiero w [...] r. Brak jest jakichkolwiek dokumentów potwierdzających wystąpienie u pracownika objawów stwierdzonej choroby w okresie pracy w narażeniu zawodowym czy też w okresie 2 lat po zaprzestaniu przez niego pracy w warunkach narażenia zawodowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie powtarzając argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, iż skarga nie jest zasadna.
Zadaniem Sądu pierwszej instancji rozporządzenie Rady Ministrów wydane zostało z przekroczeniem delegacji zawartej w art. 237 §1 ustawy z dnia 29 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm. - dalej Kodeks pracy). Zakres wyznaczonej w przepisie kodeksu pracy delegacji ustawowej nie upoważniał Rady Ministrów do określenia okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego. Zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP rozporządzenia są wydawane na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania, a upoważnienie to powinno określać zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu. Przepis art. 237 §1 Kodeksu pracy takich wytycznych w zakresie określenia okresów uprawniających do określenia udokumentowanych objawów chorobowych i w konsekwencji zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej oraz jej stwierdzenia nie zawiera. Nie można bowiem uznać, iż delegację taką zawarto w pkt 3 art. 237 §1 Kodeksu pracy, który w ocenie Sądu zawiera delegację do wydania przepisów wykonawczych dotyczących kwestii proceduralnych, w tym w zakresie zgłaszania podejrzenia choroby zawodowej. Inną materią jest natomiast regulacja odnosząca się do sfery prawa materialnego, a do takiej należy określenie okresu wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych, zgłoszenia choroby zawodowej i jej rozpoznania. W świetle powyższego Sąd pierwszej instancji rozpatrujący niniejszą sprawę uznał, iż uregulowanie przyjęte w przepisie § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w zakresie, w jakim uzależnia zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie, od wystąpienia z takimi wnioskami w okresach określonych w wykazie chorób zawodowych wydane zostało z przekroczeniem delegacji ustawowej.
Sąd pierwszej instancji stwierdził też, iż samo przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących dopuszczalnych norm może mieć wpływ na ustalenie jego winy lub jej brak w powstaniu choroby, nie ma natomiast znaczenia przy ustaleniu związku przyczynowego między powstałą chorobą a warunkami pracy.
Nadto Sąd wskazał, iż organ II instancji prawidłowo ustalił, że pracownik wykonywał pracę w warunkach narażenia na hałas przekraczający najwyższe dopuszczalne natężenie, które zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 217, poz. 1833 ze zm. ) wynosi, w odniesieniu do 8-godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy 85 dB. Z akt sprawy wynika, iż pierwszy pomiar natężenia hałasu na stanowisku barwiarza-nastawiacza maszyn wykonano w [...] r. i wynosił 96dBA. Następne pomiary wykazały, iż w [...] r. poziom hałasu wynosił 87-94 dBA, w [...] r. 84-90 dBA, w [...] r. 84 dBA, w [...] r. 86-89 dBA, w [...] r. 84,8 dBA a w roku [...] r. 83,6 dBA. Z powyższego wynika jednoznacznie, iż pracownik w okresie od [...] r. (pierwszy pomiar) był narażony na hałas przekraczający najwyższe dopuszczalne natężenie lub na hałas zbliżony do najwyższego dopuszczalnego natężenia. Zdaniem Sądu pierwszej instancji wobec stwierdzenia u pracownika choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych i ustalenia, że praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie organ słusznie uznał, iż istnieje związek przyczynowy między chorobą zawodową a warunkami pracy.
W wyniku przeprowadzonej kontroli legalności Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się uchybień, które miałyby skutkować usunięciem zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej z obrotu prawnego i skargę oddalił na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej zwanej p.p.s.a.).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosły Zakłady [...] S.A. w likwidacji, zaskarżając go w całości i opierając skargę kasacyjną na zarzucie:
1. naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 133 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że uregulowanie przyjęte w przepisie § 2 ust. 2 rozporządzenia w zakresie w jakim uzależnia zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie od wystąpienia z takimi wnioskami w okresach określonych w wykazie chorób zawodowych wydane zostało z przekroczeniem delegacji ustawowej, podczas, gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny jest zobowiązany orzekać wedle stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu, w granicach danej sprawy, bez możliwości wyłączenia zastosowania obowiązującego przepisu prawa;
2. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 134 p.p.s.a. poprzez nie uwzględnienie, że zaskarżony akt administracyjny jest niezgodny z obowiązującymi przepisami prawa, a w szczególności z przepisem § 2 ust. 2 rozporządzenia podczas, gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny miał obowiązek dokonać oceny czy zaskarżony akt administracyjny jest zgodny ze wszystkimi obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi rozstrzyganej kwestii, w tym także z przepisem § 2 ust. 2 rozporządzenia;
3. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 134 p.p.s.a. poprzez wyjście poza granice rozpoznawanej sprawy poprzez ustalenie, że uregulowanie przyjęte w przepisie § 2 ust. 2 rozporządzenia w zakresie w jakim uzależnia zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie od wystąpienia z takimi wnioskami w okresach określonych w wykazie chorób zawodowych wydane zostało z przekroczeniem delegacji ustawowej podczas, gdy ustalenie to wkracza w nową sprawę i narusza zakres kompetencji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Wskazując na powyższe zarzuty kasacji strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uzasadniając zarzuty kasacji strona skarżąca wskazała, że skoro przepis § 2 ust. 2 rozporządzenia jest przepisem powszechnie obowiązującym, zgodnie z którym zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie może nastąpić u pracownika lub byłego pracownika w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym lub po zakończeniu pracy w takim narażeniu, nie później jednak niż w okresie, który został wskazany w załączniku do rozporządzenia i wobec którego formalnie nie stwierdzono jego niezgodności z ustawą (kodeksem pracy) to Wojewódzki Sąd Administracyjny miał obowiązek uwzględnić i zastosować ten przepis, a nie orzekać, że doszło w tym przypadku do przekroczenia delegacji ustawowej. Sąd mógł co najwyżej, jeżeli powziął wątpliwość, co do zgodności przepisów rozporządzenia z ustawą wstrzymać się od wydania orzeczenia i skierować zapytanie do właściwego organu.
Nadto autor skargi kasacyjnej stwierdził, iż Wojewódzki Sad Administracyjny jest związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona i nie może swoimi ocenami wkraczać w nową sprawę w stosunku do tej, która powinna być przedmiotem postępowania. Niewątpliwie uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż uregulowanie przyjęte w przepisie § 2 ust. 2 rozporządzenia w zakresie, w jakim uzależnia zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie od wystąpienia z takimi wnioskami w okresach określonych w wykazie chorób zawodowych wydane zostało z przekroczeniem delegacji ustawowej jest ustaleniem, które powinno być przedmiotem rozpoznania w innej sprawie, wykraczającej poza zakres kompetencji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna pozbawiona jest uzasadnionych podstaw.
W rozpoznawanej sprawie zarzuty wskazane w podstawach kasacyjnych sprowadzają się do tego, że Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył wymienione w skardze kasacyjnej przepisy, ponieważ zdaniem strony skarżącej sąd administracyjny nie może oceniać i kwestionować zgodności przepisów rozporządzenia z ustawą i Konstytucją, przy czym według skarżącego nie ma podstaw do uznania, że przepis § 2 ust. 2 wykracza poza delegację ustawową określoną w art. 237 § 1 Kodeksu pracy.
Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej stwierdzić trzeba przede wszystkim, iż nie jest trafny zarzut, że wojewódzki sąd administracyjny nie ma kompetencji do oceny, czy przepis rozporządzenia jest zgodny z ustawą i Konstytucją RP i nie może odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia z tego powodu, że przepis ten, w ocenie sądu, jest niezgodny z ustawą i Konstytucją RP.
Wbrew stanowisku wyrażonemu w skardze kasacyjnej w tym względzie nie ma kolizji między kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego i sądu administracyjnego. Już pod rządem poprzednio obowiązującej Konstytucji nie było w zasadzie rozbieżności w orzecznictwie sądowym i doktrynie co do tego, że sąd może w toku rozpoznawania sprawy oceniać, czy przepisy rozporządzenia są zgodne z przepisami ustawy. Takie uprawnienie sądu wynikało z ówcześnie obowiązującego art. 62 Konstytucji z 1952 r., który stanowił, że sędziowie w zakresie orzekania podlegają tylko ustawom. Ten stan rzeczy nie uległ zmianie po utworzeniu Trybunału Konstytucyjnego w 1985 r., a znalazł jeszcze silniejsze podstawy w przepisach Konstytucji RP z 1997 r. Uprawnienie każdego sądu rozpoznającego sprawę do oceny, czy określone przepisy rozporządzenia są zgodne z ustawą, było i jest przyjmowane w orzecznictwie zarówno Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w tym względzie najdobitniej zostało wyrażone w postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998 r. sygn. akt U. 2/97 (OTK 1998, nr 1, poz. 4), w którym Trybunał stwierdził, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany. Na gruncie nowej Konstytucji nie uległa zmianie kompetencja sądów do incydentalnej kontroli tych wszystkich przepisów, które są usytuowane poniżej ustawy. Również Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, iż sądom przysługuje takie uprawnienie. Wielokrotnie w tej kwestii wypowiadał się także Naczelny Sąd Administracyjny (przykładowo można wskazać na uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2000 r. sygn. akt OPK 13/00, ONSA 2001, z. 2, poz. 63; z dnia 18 grudnia 2000 r. sygn. akt OPK 20-22/00, ONSA 2001, z. 3, poz. 104; z dnia 21 lutego 2000 r. sygn. akt OPS 10/99, ONSA 2000, z. 3, poz. 90; z dnia 22 maja 2000 r. sygn. akt OPS 3/00, ONSA 2000, z. 4, poz. 136 oraz wyrok składu 7 sędziów NSA z dnia 16 stycznia 2006 r. sygn. akt I OPS 4/05 opubl. ONSAiWSA 2006/2/39). Uzasadnienie dla prawa badania konstytucyjności aktu podustawowego w procesie kontroli legalności decyzji administracyjnej w konkretnej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny znajduje się w przepisach Konstytucji RP i tak w art. 184, który stanowi, że "Naczelny Sąd Administracyjny oraz inne sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności administracji publicznej, co obejmuje nie tylko kontrolę stosowania, ale także kontrolę stanowienia prawa," ponadto w art. 178 ust. 1, który stanowi o podległości sędziów tylko Konstytucji oraz ustawom (a nie wszelkim innym aktom prawnym), a także w art. 8, który stanowi, że Konstytucja jest najwyższym prawem i że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio. Adresatem tego ostatniego postanowienia są przede wszystkim sądy.
Ten kierunek argumentacji jest w zasadzie powszechnie aprobowany w doktrynie prawa konstytucyjnego i administracyjnego (A. Mączyński: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji przez sądy, PiP 2005, nr 5, s. 12; L. Garlicki: Trybunał Konstytucyjny a rola sędziów w ochronie konstytucyjności prawa, PiP 1986, nr 2, s. 40), w orzecznictwie sądowym, akceptowany jest również przez skład orzekający w niniejszej sprawie.
To uprawnienie sądów w żadnym stopniu nie umniejsza roli Trybunału Konstytucyjnego, który z mocy art. 188 Konstytucji powołany jest do orzekania w sprawach zgodności przepisów prawa wydawanych przez centralne organy państwowe z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. Oczywiście trafnie wywodzi autor kasacji, iż w wypadku stwierdzenia niezgodności przepisów rozporządzenia z Konstytucją i ustawą różnica polega na tym, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające taką niezgodność wywołuje ten skutek, iż zakwestionowane przepisy tracą moc, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez sąd jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania konkretnej sprawy, mimo że formalnie przepis ten pozostaje nadal w systemie prawnym. Ta różnica wskazuje na znaczenie instytucji pytań prawnych co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, o której mowa w art. 193 Konstytucji RP. Nie ulega oczywiście wątpliwości, że dla porządku prawnego, a w szczególności dla praworządnego działania organów władzy publicznej i ochrony praw obywateli, bardziej pożądane jest eliminowanie z systemu prawnego przepisów rozporządzeń niezgodnych z Konstytucją i ustawą aniżeli poprzestanie na odmowie zastosowania takiego przepisu w rozpoznawanej sprawie.
Jednakże możliwość wystąpienia ze stosownym wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego przez sąd nie zwalnia tegoż sądu z oceny konstytucyjności i legalności określonego przepisu rangi podustawowej, która to ocena może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, a w konsekwencji brak wystąpienia przez sąd w takiej sytuacji do Trybunały nie stanowi uchybienia w postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Tak więc w przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji był upoważniony do oceny zgodności rozporządzenia, jako aktu podustawowego z Konstytucją RP. Nie jest tym samym zasadny zarzut, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny nie jest upoważniony do odmowy zastosowania obowiązującego przepisu prawa.
Przytoczone wyżej uwagi czynią też niezasadnym zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy to jest art. 133 p.p.s.a. i art. 134 p.p.s.a. Nie stanowiło bowiem uchybienia ze strony Sądu pierwszej instancji brak uwzględnienia, że zaskarżona decyzja jest, jak wywodziła to skarżąca Spółka, niezgodna z obowiązującymi przepisami prawa, a w szczególności z przepisem § 2 ust. 2 rozporządzenia.
Stwierdzić należy, iż zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, a co jednak istotne, rozstrzyga w granicach danej sprawy. Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. W związku z tym nie jest zasadnym zarzut naruszenia tego przepisu, zważywszy przy tym że zgodnie ze stanowiskiem doktryny (por. np. B. Adamiak, glosa do wyroku NSA z dnia 23 stycznia 1998 r., I SA/Gd 654/96, OSP 1999, z. 1, s. 51) na sprawę administracyjną w znaczeniu materialnym składają się elementy podmiotowe i przedmiotowe, a zatem przy ustalaniu tożsamości sprawy należy badać te właśnie elementy. Tożsamość przy tym elementów podmiotowych to tożsamość podmiotu będącego adresatem praw lub obowiązków, a tożsamość przedmiotowa to tożsamość treści tych praw i obowiązków oraz ich podstawy prawnej i faktycznej.
Tak więc mając na względzie treść wyżej wskazanego uregulowania i treść zaskarżonego wyroku powyższego zarzutu kasacji nie można w żadnym razie podzielić. Sąd pierwszej instancji bowiem nie naruszył granic danej sprawy poddając ocenie zaskarżona decyzję w kontekście norm prawnych stanowiących podstawę wydania skarżonego aktu.
Przechodząc do oceny zawartej w § 2 ust. 2 rozporządzenia regulacji koniecznym jest podkreślenie, że zarówno autor skargi kasacyjnej, jak i Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku wskazując na § 2 ust 2 rozporządzenia odnosili się do kwestii, które zostały uregulowane w tejże normie, a więc w § 2 ust 2 rozporządzenia i w stanowiącym załącznik tegoż rozporządzenia w rubryce 2 tabeli wykazu chorób zawodowych, w której określono "Okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego".
W myśl § 2 ust. 2 wydanego rozporządzenia "zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie może nastąpić u pracownika lub byłego pracownika .... w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym lub po zakończeniu pracy w takim narażeniu, nie później jednak niż w okresie, który został określony w wykazie chorób zawodowych".
Zauważyć należy, że zawarte w art. 237 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy upoważnienie ograniczono do upoważnienia Rady Ministrów do określenia wykazu chorób zawodowych. W art. 237 § 1 pkt 3 Kodeksu pracy zawarto natomiast delegację upoważniającą Radę Ministrów do określenia między innymi szczegółowych zasad postępowania dotyczących zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. W pojęciu zasad postępowania, o jakich mowa w art. 237 § 1 pkt 3 Kodeksu pracy mieści się treść § 2 ust. 2 rozporządzenia wskazująca okres w jakim po zakończeniu pracy w narażeniu winno nastąpić zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie. Nie sposób jednak przyjąć, iż w ramach tych zasad postępowania mieści się określenie "okresu wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych", a o takim okresie mowa jest we wskazanej wyżej tabeli. W sporządzonym w formie tabelarycznej wykazie stanowiącym załącznik przedmiotowego rozporządzenia dla chorób zawodowych zamieszczono kolumnę drugą, w której określono nie okres, w jakim może nastąpić zgłoszenie oraz rozpoznanie choroby po zakończeniu pracy w narażeniu, ale określono okres w którym mają wystąpić udokumentowane objawy chorobowe. Tak więc pomiędzy postanowieniami tabeli wykazu chorób zawodowych kolumny drugiej i dyspozycją § 2 ust. 2 rozporządzenia oraz upoważnieniem zawartym w art. 237 § 1 pkt 3 Kodeksu pracy zaistniała ewidentna rozbieżność. Do określenia "okresu wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych" Rada Ministrów nie była upoważniona w ramach delegacji wskazanej w art. 237§ 1 Kodeksu pracy .
Analiza treści przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w zestawieniu z treścią przepisu art. 237§ 1 Kodeksu pracy daje podstawę do stwierdzenia niezgodności z tym przepisem jako aktem wyższego rzędu regulacji zawartej w załączniku do rozporządzenia (w formie tabelarycznej) kolumny drugiej zatytułowanej: "Okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego", bowiem regulacja ta została wydana mimo braku upoważnienia ustawowego w art. 237 § 1 Kodeksu pracy, co stanowi o braku zgodności w tym zakresie postanowień załącznika do rozporządzenia z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP.
Powyższy stan prawny, przy uwzględnieniu wywodów przedstawionych na wstępie daje sądowi administracyjnemu podstawę do odmowy zastosowania w przedmiotowej sprawie uregulowań zawartych w kolumnie drugiej tabeli wykazu chorób zawodowych stanowiącej załącznik rozporządzenia.
Zważywszy na powyższe stwierdzić trzeba, iż rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. nie wskazuje okresu, w jakim po zakończeniu pracy w narażeniu winno nastąpić zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie, a więc regulacji do jakiej odsyła art. 237 § 1 pkt 3 Kodeksu pracy. Tym samym ustalenie czy strona zachowała termin do wystąpienia ze zgłoszeniem choroby, czy nie jest pozbawione regulacji prawnej w oparciu o którą mogłoby być oceniane.
Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności należy uznać, iż strona wnosząca skargę kasacyjną nie podważyła zasadności zaskarżonego wyroku oddalającego skargę na decyzję w oparciu, o którą przyjęto, iż zachowano wszystkie konieczne wymogi dla stwierdzenia choroby zawodowej u L. A..
Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając brak nieważności postępowania sądowego na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną uzasadnionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło