II SA/Sz 83/08

WyrokWSA w Szczecinie2008-03-12

Skład orzekający: Elżbieta Makowska, Mirosława Włodarczak-Siuda, Marzena Iwankiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata adiacencka z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w związku z jej podziałem może zostać ustalona, jeśli uchwała rady gminy określająca stawkę procentową tej opłaty nie obowiązywała w dacie uprawomocnienia się decyzji o podziale nieruchomości?
Ratio decidendi
Opłata adiacencka z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego jej podziałem może zostać ustalona tylko wtedy, gdy uchwała rady gminy określająca stawkę procentową tej opłaty obowiązywała w dacie poprzedzającej wydanie ostatecznej decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości lub prawomocnego orzeczenia o podziale. Brak takiej uchwały w momencie uprawomocnienia się decyzji o podziale nieruchomości skutkuje bezprzedmiotowością postępowania w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta zatwierdził projekt podziału nieruchomości, a następnie ustalił opłatę adiacencką z tytułu wzrostu jej wartości. Skarżący B. K. odwołał się, podnosząc, że decyzja była wadliwa, gdyż oparta na uchwale rady miasta, która nie obowiązywała w dacie uprawomocnienia się decyzji o podziale. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na wadliwość operatu szacunkowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, ale Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na błędną wykładnię prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta, stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia wyroku, zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania oraz nakazuje ściągnąć od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz Skarbu Państwa różnicę między uiszczonym a należnym wpisem od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Makowska ( spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Mirosława Włodarczak-Siuda Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz Protokolant Joanna Białas - Gołąb po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2008r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] Nr [...], UNP: [...], II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia niniejszego wyroku, III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego B. K. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, IV nakazuje ściągnąć od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie kwotę [...] złotych stanowiącą różnicę między uiszczonym wpisem od skargi a wpisem należnym. Wydanie wyroku w niniejszej sprawie poprzedziły następujące okoliczności: Prezydent Miasta decyzją z dnia [...] nr [...] (która stała się ostateczna w dniu 20 kwietnia 2004 r.) zatwierdził, na wniosek B. B. K., projekt podziału nieruchomości położonej w S. przy ulicy [...] i [...] o powierzchni 29 ha 1742 m kw, stanowiącej działkę nr [...], w obrębie [...], ujawnioną w księdze wieczystej KW nr [...], w wyniku którego to podziału powstało 316 działek o kolejnych numerach od [...] z obrębu [...] oraz dwie dalsze działki numerach [...] z obrębu [...]. Następnie Prezydent Miasta decyzją z dnia [...] nr [...] - działając na zasadzie art. 98a ust 1, art. 148 ust 1, 2 i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.), § 1 ust 1 uchwały Nr [...] Rady Miasta z dnia [...] w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej (Dz. Urz. Woj. Z. z 9 stycznia 2006 r. Nr 1 poz. 8) i art. 104 k.p.a. - ustalił B. B. K. opłatę adiacencką w wysokości 920.500,00 zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w związku z przeprowadzonym podziałem działki nr [...]. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że zgodnie z art. 98a ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, który to termin w niniejszym przypadku wygasał w dniu 20 kwietnia 2007 r. W dniu 12 grudnia 2005 r. Rada Miasta podjęła wspomnianą na wstępie uchwałę Nr [...] w sprawie ustalenia stawki procentowej opłaty adiacenckiej i przepisy tej uchwały a także ustawy o gospodarce nieruchomościami, stanowiły podstawę do ustalenia w drodze decyzji wysokości powyższej opłaty. Organ wyjaśnił przy tym, że wartość przedmiotowej nieruchomości przed podziałem i po podziale została ustalona w oparciu o operat szacunkowy, którego wykonanie zleciła Gmina Miasto rzeczoznawcy majątkowemu. Według tego operatu wartość nieruchomości przed dokonanym podziałem (z pominięciem działek wydzielonych pod drogi publiczne) wynosiła 14.540.000,00 zł., natomiast po dokonaniu podziału na działki od nr [...] do nr [...],[...], wartość ta wyniosła 16.381.000,00 zł. Podział nieruchomości spowodował zatem wzrost jej wartości o 1.841.000,00 zł., a to skutkowało ustaleniem opłaty adiacenckiej na kwotę 920.500,00 zł. W odwołaniu od powyższej decyzji B. B. K., podnosząc kwestię wadliwości operatu szacunkowego, twierdził przede wszystkim, że decyzja ustalająca opłatę adiacencką była wadliwa, gdyż naruszała przepisy prawa (w tym przepisy konstytucyjne), została oparta o akt prawny nie posiadający mocy prawnej w chwili wydania decyzji o podziale nieruchomości. W dacie podziału nie obowiązywała bowiem żadna uchwała o ustaleniu wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej. Rozpatrując sprawę w trybie instancji odwoławczej Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] nr [...] uchyliło decyzją organu I instancji w całości i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. W motywach decyzji Kolegium wskazało, między innymi, że art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, stanowi legalną podstawę do wymierzenia w drodze decyzji właściwego organu opłaty adiacenckiej, przy zaistnieniu przesłanek w nim wskazanych. Konstrukcja tego przepisu zakłada istnienie określonego zdarzenia prawnego (podział nieruchomości), konkretyzując jednocześnie skutki tego zdarzenia w zakresie możliwości obciążenia opłatą adiacencką i sposobu jej ustalenia. Kolegium powołując się na orzecznictwo sądowo - administracyjne (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2005 r. I OSK 482/05 ) podkreśliło przy tym, że istotne w tego rodzaju sprawie jest to, aby ustalenie opłaty adiacenckiej nastąpiło w terminie 3 lat od dnia wydania decyzji o zatwierdzeniu podziału nieruchomości. W tym okresie zaś było dopuszczalne podjęcie uchwały o ustaleniu stawki procentowej. Ustawodawca bowiem rozróżnia postępowanie w przedmiocie podziału nieruchomości oraz postępowanie w przedmiocie ustalania opłaty adiacenckiej. Uchwała Rady Miasta w kwestii ustalenia stawki opłaty adiacenckiej poprzedzała decyzję Prezydenta w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej. Rada Miasta podjęła bowiem stosowną uchwałę w dniu 12 grudnia 2005 r. a ogłoszenie jej nastąpiło w dniu 9 stycznia 2006 r. Zgodnie z postanowieniami tej uchwały oraz zasadami wejścia w życie aktów normatywnych, uchwała zaczęła obowiązywać po 14 dniach od daty jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Z., czyli od dnia 23 stycznia 2006 r. Decyzja zaś organu I została wydana w dniu 26 stycznia 2006 r. Kolegium wyjaśniło ponadto, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 25 października 2005 r. i z 30 sierpnia 2005 r. (sygn. akt OSK 82/05 i OSK 1622/04) odstąpił od stanowiska prezentowanego w wyroku NSA z dnia 23 listopada 2004r. (sygn. akt OSK 897/04), na który strona powołała się w odwołaniu. Uzasadniając przyczynę uchylenia decyzji organu I instancji Kolegium wskazało, że niezbędną przesłanką ustalenia opłaty adiacenckiej jest wzrost wartości nieruchomości na skutek jej podziału dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego. Organ I instancji wydał zaskarżoną decyzję m.in. w oparciu o operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego. Operat ten, sporządzony na podstawie art. 156 ustawy o gospodarce nieruchomościami, stanowił dowód w sprawie podlegający ocenie organu tak jak każdy inny dowód, z zachowaniem zasad oceny dowodów określonych w kodeksie postępowania administracyjnego, z uwzględnieniem przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami i wydanego na mocy art. 156 tej ustawy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Tymczasem organ I instancji, całkowicie uchylił się od dokonania analizy operatu, co stanowiło naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. mogące mieć wpływ na kwestię ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej. W złożonej od powyższej decyzji skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego B. K. wniósł o uchylenie decyzji Kolegium. Skarżący, powtórzył zarzuty i argumenty podniesione uprzednio w odwołaniu podkreślając, że decyzja organu I instancji została wydana w oparciu o uchwałę Rady Miasta z dnia 12 grudnia 2005 r., która nie obowiązywała w dacie uprawomocnienia się decyzji o podziale nieruchomości tj. w dniu 20 kwietnia 2004 r. Tak więc organ I instancji zastosował prawo z mocą wsteczną, co było niedopuszczalne. Skarżący akcentował, że opłata adiacencka jest daniną publicznoprawną i obywatel w chwili dokonania czynności, skutkującej wymierzeniem takiej opłaty powinien mieć pełną wiedzę zarówno co do podstaw jej wymiaru jak i wysokości. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 13 września 2006r. sygn. akt II SA/Sz 577/06 oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że zarzuty podniesione w skardze nie znajdowały oparcia w przepisach prawa materialnego. Wprawdzie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 listopada 2004r. sygn. akt OSK 897/04 wyrażono pogląd, iż wymierzenie opłaty adiacenckiej na podstawie art. 98 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w związku ze wzrostem wartości nieruchomości w wyniku jej podziału, jest dopuszczalne, jeżeli w chwili podziału nieruchomości obowiązywała uchwała rady gminy o ustaleniu stawki procentowej tej opłaty, ale Sąd orzekający w niniejszej sprawie stanowiska tego nie podzielił. Przychylił się natomiast do poglądu prezentowanego w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 30 września 2004 r. sygn. akt SA/Sz2715/02 i z dnia 10 lutego 2005 r. sygn. akt SA/Sz 1274/03 a także w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie OSK 1318/04 (ONSAiWSA 1/10/2006 poz.26) i z dnia 25 października 2005 r. sygn. akt I OSK 82/05, w których przyjęto, że ustalenie opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanej wydaniem decyzji o jej podziale, determinowane jest istnieniem - w momencie wydania decyzji ustalającej taką opłatę - uchwały rady gminy w sprawie stawki procentowej tej opłaty. Burmistrz, wójt czy prezydent miasta jest upoważniony do ustalenia opłaty adiacenckiej w terminie 3 lat od dnia wydania decyzji w przedmiocie podziału. Ustawodawca zatem rozróżnił postępowanie w przedmiocie podziału nieruchomości oraz postępowanie dotyczące ustalenia opłaty adiacenckiej. Uznając odrębność obu w/w postępowań należy stwierdzić - jak wywodził Sąd - iż ich legalność winna podlegać niezależnej ocenie przy uwzględnieniu przepisów prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych, obowiązujących w chwili wydawania poszczególnych decyzji. Samo zaś podjęcie decyzji o podziale nieruchomości nie musi w sposób bezwzględny oznaczać konieczności wydania decyzji w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej. Z literalnego brzmienia dawnego przepisu art. 98 ust. 4 a obecnie art. 98a ustawy o gospodarce nieruchomościami wynika bowiem w sposób oczywisty, że organ gminy może ustalić w drodze decyzji opłatę adiacencką, jednak nie stanowi to jego obowiązku. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 4 stycznia 2008r., sygn. akt I OSK1917/06 po rozpoznaniu skargi kasacyjnej B. K. uchylił wyżej opisany wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu. Z uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że wykładnia art. 98a, jak również obowiązującego w dacie podziału nieruchomości art.98 ust.4 w związku z art. 145 ust.2 ustawy o gospodarce nieruchomościami dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny nie była trafna i stanowiła naruszenie prawa materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny w motywach wyroku wskazał, że decyzje nakładające na B.K. obowiązek uiszczenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału, zostały oparte na przepisie art. 98a ustawy o gospodarce nieruchomościami, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania obu decyzji. Przepis ten stanowił, że jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek ( w tym wypadku) właściciela nieruchomości wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej takiej opłaty ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 50 % różnicy wartości nieruchomości a samo ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się wg cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, stosując odpowiednio przepisy art. 144 ust. 2, art. 147 i 148 ust. 1-3 cytowanej ustawy. Powyższy przepis w swej zasadniczej treści nie odbiega od poprzednio obowiązującej regulacji zawartej w art. 98 ust. 4 w związku z art. 145 ust. 2 wspomnianej ustawy, w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 lutego 2000 r. do dnia 21 września 2004 r. Oba te przepisy nie wypowiadały się w kwestii, czy było możliwe ustalenie opłaty adiacenckiej w przypadku wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale, jeżeli w dacie podziału nieruchomości nie obowiązywała żadna uchwała rady gminy wydana w przedmiocie stawki procentowej takiej opłaty. Oba przepisy stanowiły jedynie, że aby można było w takim przypadku nałożyć opłatę adiacencką, to w dacie decyzji orzekającej o opłacie musiała istnieć w obrocie prawnym stosowna uchwala rady gminy, dotycząca w/w stawek procentowych a ponadto powyższa decyzja nie mogła być wydana po upływie 3 lat od daty, w której decyzja o podziale nieruchomości stała się ostateczna. Z tych względów – zdaniem Sądu II instancji - stosując poprzednio przepis art. 98 ust. 4 w związku z art. 145 ust 2, a obecnie przepis art. 98 a omawianej ustawy, należało dokonać jego odpowiedniej wykładni. Dalej w uzasadnieniu omawianego wyroku wskazano, że wykładnia Naczelnego Sądu Administracyjnego tych przepisów nie było jednolita. Początkowo Sąd stał na stanowisku, że wymierzenie opłaty adiacenckiej na podstawie art. 98 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w związku ze wzrostem wartości nieruchomości w wyniku jej podziału, jest dopuszczalne jedynie, jeżeli w chwili podziału nieruchomości obowiązywała uchwała rady gminy o ustaleniu stawki procentowej tej opłaty (vide: cytowany wyżej wyrok z dnia 23 listopada 2004 r.). Następnie jednak linia orzecznicza Naczelnego Sądu Administracyjnego poszła w kierunku odmiennym, akcentując m. in. odrębność obu postępowań tj. podziałowego i ustalającego opłatę adiacencką. Wydanie w dniu 2 kwietnia 2007 r. w sprawie SK 19/06 (OTK-A 2007/4/37) wyroku przez Trybunał Konstytucyjny, w którym stwierdzono, że art. 98 ust. 4 w związku z art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 lutego 2000 r. do dnia 21 września 2004 r. jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 84 Konstytucji przez to, że narusza zasadę ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa, skutkuje odstąpieniem przez skład orzekający w tej sprawie od wspomnianej wyżej, późniejszej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego. Stanowisko to opierało się bowiem na założeniu, że ponieważ istniejąca poprzednio regulacja tj. art. 98 ust. 4 w związku z art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami obowiązywała w dacie podziału nieruchomości, to jej właściciel, dokonując takiego podziału, miał obowiązek liczyć się z koniecznością nałożenia na niego w ciągu trzech lat od daty, gdy decyzja podziałowa stała się ostateczna, opłaty adiacenckiej, jeśli zostaną spełnione przesłanki do jej nałożenia. W niniejszej sprawie podstawą decyzji wymiarowej był przepis art. 98 a, co do którego wprawdzie Trybunał Konstytucyjny nie wypowiedział się, ale treść tego przepisu nie odbiega w zasadniczy sposób od art. 98 ust. 4 w związku z art. 145 ust. 2 w/w ustawy, którego niekonstytucyjność została stwierdzona. Ponadto właśnie ten ostatni przepis obowiązywał w dacie, gdy decyzja podziałowa Prezydenta Miasta z dnia 6 kwietnia 2004 r. stała się ostateczna. W tych warunkach nie można już zatem uzasadniać prawidłowości poglądu wyrażanego w późniejszych orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego, odwołujących się do faktu obowiązywania w dacie podziału nieruchomości wspomnianego wyżej art. 98 ust. 4 w związku z art. 145 ust. 2. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że w motywach swego wyroku Trybunał Konstytucyjny expressis verbis dokonał wykładni powyższej regulacji stwierdzając, że art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami powinien być rozumiany w taki sposób, że zainteresowany ponosi opłatę adiacencką, ale tylko pod warunkiem, że uchwała ustalająca stawki opłaty weszła w życie przed dokonaniem podziału nieruchomości a wysokość opłaty ustalana jest zgodnie ze stawką obowiązującą w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna. Trybunał zaakcentował przy tym, że jedynie przy takiej wykładni powyższego przepisu nie ma podstaw do stwierdzenia jego niekonstytucyjności. Ze względu jednak na wątpliwości interpretacyjne, jakie przepis ten nasuwał a także możliwość niejednolitości orzecznictwa sądowego, Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z Konstytucją omawianego przepisu. Wskazał w tym momencie na znaczenie zasady ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa jako konstytucyjny element zasady państwa prawnego wyrażonej wart. 2 Konstytucji a także na art. 84 Konstytucji, zgodnie z którym każdy jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, ale w taki sposób, by jednostka mogła przewidywać daninowe konsekwencje swoich działań. Ponieważ art. 98 ust. 4 w związku z art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami stwarzał - zdaniem Trybunału - nadmiernie długi stan niepewności co do zakresu obowiązku daniowego - co do samego nałożenia opłaty a także jej wysokości, skutkowało to konicznością wyeliminowania tak sformułowanego przepisu, celem zastąpienia go regulacją bardziej precyzyjną odnośnie określenia terminu dla ustalenia przedmiotowych opłat. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że dokonana w zaskarżonym wyroku kontrola działalności administracji publicznej, przewidziana w art. 3 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi istotnie była też niewłaściwa bowiem Sąd, oddalając skargę na zasadzie art. 151 cytowanej ustawy ustrojowej, uznał tym samym za prawidłowe wydanie przez organ odwoławczy decyzji w rzeczywistości wadliwej, która nie tylko co do stanowiska merytorycznego zawierała błędną wykładnię prawa materialnego, ale naruszała także przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Biorąc bowiem pod uwagę to, co wcześniej zostało stwierdzone, w niniejszej sprawie brak było podstaw (po uchyleniu przez Kolegium decyzji organu I instancji) do przekazywania sprawy do ponownego rozpatrzenia Prezydentowi Miasta, gdyż organ odwoławczy winien, w tym stanie faktycznym, wydać decyzję reformatoryjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie rozpatrując sprawę z w a ż y ł, co następuje: Wniesiona w niniejszej sprawie skarga okazała się zasadna. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153,pz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują między innymi kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem . W toku tej kontroli – jak wynika to z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze z.) Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jednakże – w myśl art. 153 P.p.s.a. – ocena prawa i wskazanie co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie na bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Z przepisu tego wynika zatem, że organy administracji publicznej orzekające ponownie w sprawie po wcześniejszym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego będą związane obecnie oceną prawną i wskazaniami tego wyroku, tak jak Sąd I instancji przy jego wydawaniu związany jest – z mocy art. 190 P.p.s.a. wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 stycznia 2008r. Wykładnia ta, jak wynika to z wyżej przytoczonych obszernych motywów wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, opowiada się za taką interpretacją art. 98a ust.1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004r. Nr 261, poz. 2603 z późn.zm.) obowiązującego w dacie orzekania przez organy administracji publicznej obu instancji, jaka wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 kwietnia 2007r. sygn. akt SK 10/06/OTK-A2007/4/37. Wyrokiem tym Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis art. 98 ust.4 w związku z art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, (w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 lutego 2000r. do dnia 21 września 2004r.) jest niezgodny z przepisem art. 2 w związku z art. 84 Konstytucji przez to, że narusza zasadę ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nią prawa. Wobec istotnej (w zasadniczych uregulowaniach) zbieżności art. 98 ust.4 w związku z art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, (którego niekonstytucyjność stwierdził we wskazanym wyroku Trybunał) z wyżej wskazanym art. 98a ust.1 tej ustawy, trzeba stwierdzić, że aktualnie nie istnieją żadne racje interpretacyjne, które uzasadniałyby różnicowanie wykładni tych przepisów w kwestii mającej zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy tj. w kwestii wymogu obowiązywania uchwały rady gminy w przedmiocie ustalenia stawki opłaty adiacenckiej przed podjęciem przez właściwy organ decyzji o podziale nieruchomości. Innymi słowy rzecz ujmując, prawidłowa pod względem materialnym interpretacja art. 98a ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami powinna prowadzić do wniosku, że jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek (w tym wypadku) właściciela nieruchomości wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, pod tym jednak warunkiem, że wysokość stawki procentowej, którą - jak przewidywał ten przepis - ustala rada gminy w drodze uchwały, wynika z uchwały obowiązującej w dacie poprzedzającej wydanie ostatecznej decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości lub prawomocnego orzeczenia o podziale. Z niekontrowersyjnego stanu faktycznego niniejszej sprawy, wynika, że w momencie wydania ostatecznej decyzji zatwierdzającej podział przedmiotowej nieruchomości położonej w S. i stanowiącej własność B. K. tj. dnia 6 kwietnia 2004r. nie obowiązywała uchwała rady gminy w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej. Stosowną uchwałę w tym przedmiocie Rada Miasta podjęła w dniu 12 grudnia 2005r. (Dz.Urz. Woj. Z. z 9 stycznia 2006r. Nr 1,poz. 8). Przy takiej, jak wyżej zaprezentowana, wykładni przepisu prawa materialnego i ustalonym stanie faktycznym sprawy nie ulega wątpliwości, że w momencie ustalenia w sprawie opłaty adiacenckiej nie istniała (jedna) z przesłanek niezbędnych do wydania decyzji nakładającej na skarżącego obowiązek uiszczenia opłaty, o której mowa w przepisie stanowiącym materialnoprawną podstawę tej decyzji . Zachodziła zatem bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której mowa w art. 105 § 1 Kpa, co powinien był dostrzec organ odwoławczy i orzec- zgodnie z art. 138 § 1 pkt 2 zdanie in fine Kpa – a zatem powinien był uchylić decyzję organu I instancji i umorzyć postępowanie I instancji. Wobec powyższego Sąd przyjął, że zaskarżona decyzja wydana została zarówno z naruszeniem prawa materialnego, jak i przepisów postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit.a i lit. c ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Mając powyższe na uwadze należało uwzględnić skargę i uchylić zaskarżoną decyzję, a także decyzję ją poprzedzającą organu I instancji (o co trafnie wniósł w piśmie procesowym z dnia 6 marca 2008r. pełnomocnik skarżącego) mając na uwadze względy ekonomii procesowej przy końcowym załatwieniu sprawy. Podstawę prawną wyroku w tym zakresie stanowią przepisy art. 145 § 1 pkt 1lit.a i c w związku z art. 135 P.p.s.a. W przedmiocie niewykonalności decyzji do czasu uprawomocnienia niniejszego wyroku orzeczono stosownie do art. 152 P.p.s.a. W kwestii kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200, art. 205 § 2 i 3 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Na kwotę kosztów postępowania, do zwrotu których (art. 200 P.p.s.a.) na rzecz skarżącego zobowiązane zostało Samorządowe Kolegium Odwoławcze składają się: 200 zł ustalonego przez Sąd uiszczonego przez stronę wpisu stałego od skargi oraz wynagrodzenie adwokata (art. 205 § 2 P.p.s.a.). Do kosztów tych Sąd nie zaliczył wydatków adwokata związanych z przyjazdem na rozprawę ponieważ nie przewiduje tego art. 205 § 2 Ppsa. Wyłącznie w przypadku postępowania prowadzonego przez stronę osobiście lub pełnomocnika, który nie jest adwokatem lub radcą prawnym, ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi do niezbędnych kosztów postępowania zalicza – zgodnie z art. 205 § 1 – koszty przejazdu strony lub pełnomocnika. Zarządzenie ustalające wysokość wpisu do skargi było, zdaniem składu orzekającego wadliwe, ponieważ opłata adiacencka jako pewna forma daniny publicznej oznaczona została kwotowo, a zatem – w myśl art. 216 Ppsa – od ustalonej skarżoną decyzją i kwestionowanej przez stronę wysokości tej opłaty powinien być ustalony wpis stosunkowy. Zgodnie z § 1 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 16 grudnia 2003r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 221, poz. 21 § 3 ze zm.) od wysokości należności pieniężnej objętej zaskarżonym aktem wynoszącej 920.500 zł wpis stosunkowy powinien wynosić 9.205 zł. Skarżący uiścił wpis w kwocie 200 zł, a zatem zgodnie z art. 200 P.p.s.a. w związku z art. 223 § 2 P.p.s.a. należało różnicę (9.005 zł) ściągnąć od organu odwoławczego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło