II OSK 1447/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-12-12
Skład orzekający: Bożena Walentynowicz, Alicja Plucińska – Filipowicz, Arkadiusz Despot – Mładanowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy byli pracodawcy mają interes prawny do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie dotyczącej stwierdzenia choroby zawodowej byłego pracownika, jeśli świadczenia z tytułu choroby zawodowej wypłaca wyłącznie Zakład Ubezpieczeń Społecznych?Ratio decidendi
Byli pracodawcy nie posiadają interesu prawnego do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej byłego pracownika, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami świadczenia z tytułu choroby zawodowej wypłaca wyłącznie Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a decyzja inspektora sanitarnego ma charakter deklaratoryjny i nie wpływa na ewentualną odpowiedzialność cywilnoprawną pracodawcy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez byłych pracodawców V. B. od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił ich skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach stwierdzającą u V. B. chorobę zawodową układu ruchu. Pracodawcy zarzucali naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak czynnego udziału wszystkich poprzednich pracodawców w postępowaniu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał kwestię interesu prawnego skarżących do wniesienia skargi kasacyjnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Bożena Walentynowicz Sędziowie sędzia NSA Alicja Plucińska – Filipowicz sędzia del. WSA Arkadiusz Despot – Mładanowicz (spr.) Protokolant Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] Spółka z o.o. w M. i [...] Spółka z o.o. w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 marca 2008 r. sygn. akt IV SA/Gl 940/07 w sprawie ze skargi [...] Spółka z o.o. w M. i [...] Spółka z o.o. w T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] lipca 2007 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 18 marca 2008 r. sygn. akt IV SA/GL 940/07 oddalił skargę "[...]" Sp. z o. o. w M. i "[...]" Sp. z o.o. w T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] lipca 2007 r. wydaną w sprawie choroby zawodowej V. B..
Przedstawiając w uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] stycznia 2007 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tychach, na podstawie art. 104 § 1 i 2 k.p.a. w związku z art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t. j. Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze. zm.), stwierdził u V. B. chorobę zawodową układu ruchu, wywołaną sposobem wykonywania pracy, w postaci przewlekłego zapalenia nadkłykcia kości ramiennej, wymienioną w poz. 19.6 wykazu chorób zawodowych rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) – zwanym dalej również rozporządzeniem. W toku postępowania organ ustalił, że V. B. w latach 1997-1998 zatrudniona była w "[...] " Sp. z o. o. w T. na stanowisku krawcowej, a w latach 1998-2006 w "[...] " Sp. z o. o. w T. na stanowisku szwaczki. Pracowała wówczas w warunkach stwarzających ryzyko powstania rozpoznanej choroby zawodowej, wykonywała bowiem pracę monotonną obciążającą obie kończyny górne. W obu orzeczeniach lekarskich wydanych w tej sprawie rozpoznano u V. B. przewlekłe zapalenie nadkłykcia bocznego prawej kości ramiennej, wywołane sposobem wykonywania pracy. Zdaniem organu zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na uznanie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a rozpoznaną chorobą zawodową.
Odwołanie od tej decyzji złożyły "[...] " i "[...] " zarzucając w nim naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 77 § 1 i art. 7 w związku z art. 80 k.p.a., poprzez niedopełnienie obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, pozwalającego na obiektywną ocenę stanu zdrowia V. B., w szczególności dokumentacji Poradni Medycyny Rodzinnej NZOZ "[...] " w T. oraz Poradni Rehabilitacyjnej, w celu ustalenia przyczyn powstania choroby i jej ewentualnego związku z pracą w obu odwołujących się spółkach, jak również w Zakładach "[...] " w B. i "[...] " w T. oraz nie wyjaśnienie, czy w latach od 1978 r. do 1996 r., V. B. wykonywała pracę obciążającą kończyny górne.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach decyzją z dnia [...] lipca 2007 r. wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia podniósł, że dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędnym jest orzeczenie przez kompetentną placówkę diagnostyczną służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby - zakwalifikowanej przez orzeczników do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów dnia 30 lipca 2002 r. oraz wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy a rozpoznaną chorobą, tj. wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane schorzenie występowało w czasie i miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem. Zaakcentował, że przeprowadzone w sprawie dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że V. B. pracowała na stanowisku szwaczki w latach 1975-1978 w Przedsiębiorstwie "[...] " S. A. z siedzibą w B., następnie na stanowisku krawcowej, w okresie od dnia 30 czerwca 1996 r. do dnia 30 listopada 1996 r., w Agencji Produkcyjno-Handlowej "[...] " w T. i od dnia 1 kwietnia 1997 r. do dnia 31 października 1998 r. w "[...] ", a w latach 1998-2006 ponownie na stanowisku szwaczki w "[...] ". Każda z wykonywanych przez nią prac była związana z obciążeniem, powtarzalnością motoryczną ruchów oraz monotypią obu kończyn górnych w stawach łokciowych i nadgarstkowych. V. B. była badana w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Sosnowcu (orzeczenie lekarskie z dnia [...] grudnia 2006 r.) i w toku postępowania odwoławczego w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (orzeczenie lekarskie z dnia [...] maja 2007 r.). Lekarze orzecznicy w obu tych orzeczeniach, w oparciu o wyniki badań klinicznych i konsultacji ortopedycznej, rozpoznali u V. B. przewlekłą chorobę układu ruchu pod postacią przewlekłego zapalenia nadkłykcia prawej kości ramiennej wywołaną sposobem wykonywania pracy, a w konkluzjach orzeczeń uznali, że zasadniczą rolę w rozwoju tego schorzenia odegrał sposób wykonywania przez nią pracy krawcowej i szwaczki związany z monotypią ruchów i przeciążeniem w zakresie stawów łokciowych. Ponadto, organ odwoławczy powołując się na pogląd wyrażony w wyroku NSA z dnia 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt II SA 372/82 (publ. ONSA 1982/1/33) wywiódł, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę zawodową.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, pełnomocnik "[...] " i "[...] " podtrzymał zarzuty zawarte w odwołaniu i domagał się przeprowadzenia w sposób prawidłowy dowodu z opinii biegłych z zakresu neurologii i ortopedii właściwego instytutu naukowo-badawczego resortu zdrowia i opieki społecznej, w celu obiektywnego ustalenia aktualnego stanu zdrowia V. B. oraz ewentualnej przyczyny rozpoznania u niej choroby. Zaznaczył, że V. B. już od 1990 r. zgłaszała dolegliwości ze strony układu ruchu, zlokalizowane w różnych częściach ciała, w tym również okolicy barkowej, co wynika z dokumentacji medycznej Poradni "[...] ", tam też dopiero w roku 2007 pojawiła się adnotacja o bólu nadkłykcia bocznego kości ramiennej oraz bólu przy zaciskaniu pięści. Zdaniem pełnomocnika skarżących występowanie u V. B. przewlekłego zapalenia nadkłykcia kości ramiennej jest wynikiem schorzenia tkwiącego w jej organizmie i to bez względu na rodzaj wykonywanej przez nią pracy, ale okoliczność ta nie została zauważona i przeanalizowana przez lekarzy orzeczników. Wskazał, że choć decyzje organów orzekających w sprawie wydane zostały w oparciu o orzeczenia i opinie wydane przez jednostki wymienione w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia, to jednak każda opinia lekarska podlega ocenie organu orzekającego, tak jak każdy inny dowód, zatem powinna być oceniona w aspekcie rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w oparciu o art. 77 § 1 k.p.a. i dopiero gruntowana jego analiza może pozwolić temu organowi na ocenę, czy dana okoliczność została udowodniona, w myśl art. 80 k.p.a.
Na rozprawie pełnomocnik obu skarżących Spółek zarzucił, że w sprawie naruszono § 6 ust. 2 oraz § 8 ust. 2 i 3 pkt 2 rozporządzenia, bowiem nie ustalono narażenia zawodowego V. B. w trakcie pracy u jej wcześniejszych pracodawców oraz nie oceniono dokumentacji medycznej zebranej w sprawie z wynikami przeprowadzonych badań profilaktycznych, a jako podstawę podjętych w sprawie rozstrzygnięć uczyniono orzeczenia jednostek orzeczniczych, które wobec braku wyczerpującego uzasadnienia, nie spełniały wymogów określonych w art. 84 k.p.a., jak również, w oparciu o art. 10 k.p.a., nie zapewniono wszystkim uczestnikom postępowania czynnego w nim udziału.
Przechodząc do rozważań Sąd pierwszej instancji podkreślił, że przesłanki materialnoprawne stwierdzenia choroby zawodowej określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Stosownie do treści § 2 ust. 1 rozporządzenia przez choroby zawodowe należy rozumieć choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanymi dalej "narażeniem zawodowym". Wystąpienie tych przesłanek lub ich brak organ orzekający jest obowiązany ustalić zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Zatem o uznaniu schorzenia za chorobę zawodową decydują dwa czynniki - zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, czyli rozpoznanie choroby ujętej w wykazie chorób zawodowych przez upoważnioną jednostkę orzeczniczą i ustalenie, że schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy, czyli potwierdzenie związku przyczynowego rozpoznanej choroby z wykonywaną pracą zawodową.
Przy ocenie działania czynnika szkodliwego należy uwzględnić okoliczności wymienione w § 2 ust. 3 rozporządzenia. Konstrukcja tego przepisu przemawia za tym, że w przypadku pozytywnego ustalenia obu przesłanek wykazać należy, że choroba została spowodowana bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem przez szkodliwe czynniki w środowisku pracy lub sposób wykonywania pracy. Z powyższego wynika, iż pojęcie "choroba zawodowa" jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Warunkiem stwierdzenia choroby zawodowej jest uprzednie rozpoznanie przez kompetentną jednostkę orzeczniczą z jednoczesnym ustaleniem, iż bezspornie lub wysokim prawdopodobieństwem została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie stwierdzenia lub braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje właściwy inspektor sanitarny na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz oceny narażenia zawodowego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Z przepisu tego wynika, że koniecznym elementem poprzedzającym wydanie decyzji w przedmiocie choroby zawodowej jest orzeczenie lekarskie. W związku z powyższym uregulowaniem, szczególna rola w postępowaniu dowodowym przypada orzeczeniom lekarskim, wydanym przez uprawnione do orzekania jednostki. Organ administracyjny wydając decyzję nie może nie wziąć pod uwagę treści orzeczenia lekarskiego, które ocenia stan zdrowia i określa, czy rozpoznane schorzenie odpowiada chorobom wymienionym w wykazie chorób zawodowych oraz, czy ma związek z warunkami pracy. Zatem jednym z warunków wydania pozytywnej decyzji w przedmiocie choroby zawodowej jest jej rozpoznanie przez jednostki orzecznicze, o których mowa w § 5 ust. 1 i 2 rozporządzenia. Z tym, że kompetencja tych jednostek obejmuje jedynie stwierdzenie stanu chorobowego i jego przyczyn.
W rozpoznawanej sprawie postępowanie dotyczyło choroby zawodowej układu ruchu, wywołanej sposobem wykonywania pracy, w postaci przewlekłego zapalenia nadkłykcia kości ramiennej, wymienionej w poz. 19.6 wykazu chorób zawodowych.
Jak wynika z materiału sprawy V. B. była poddana badaniom w dwóch uprawnionych jednostkach orzeczniczych. Lekarze w obu tych orzeczeniach, w oparciu o wyniki badań klinicznych i konsultacji ortopedycznej, rozpoznali u V. B., przewlekłą chorobę układu ruchu pod postacią przewlekłego zapalenia nadkłykcia prawej kości ramiennej i w konkluzjach tych orzeczeń uznali, że zasadniczą rolę w rozwoju tego schorzenia odegrał sposób wykonywania przez nią pracy krawcowej i szwaczki związany z monotypią ruchów oraz przeciążeniem w zakresie stawów łokciowych.
Przeprowadzone w sprawie dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że V. B. pracowała na stanowisku szwaczki w latach 1975-1978 w Przedsiębiorstwie "[...] " S. A. z siedzibą w B., następnie na stanowisku krawcowej, w okresie od dnia 30 czerwca 1996 r. do dnia 30 listopada 1996 r., w Agencji Produkcyjno-Handlowej "[...]" w T. i od dnia 1 kwietnia 1997 r. do dnia 31 października 1998 r. w "[...] " Sp. z o. o. w T., a w latach 1998-2006 ponownie na stanowisku szwaczki w "[...] " Sp. z o. o. w T.. Nadto, każda z wykonywanych przez nią prac była związana z obciążeniem, powtarzalnością motoryczną ruchów oraz monotypią obu kończyn górnych (zwłaszcza prawej) w stawach łokciowych i nadgarstkowych.
Sąd pierwszej instancji uznał za słuszny pogląd wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że dla uznania danej choroby za chorobę zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Przy czym nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę zawodową. Zatem w sposób bezsporny lub z wysokim prawdopodobieństwem lekarze właściwych jednostek orzeczniczych znaleźli podstawy do rozpoznania u V. B. choroby zawodowej wywołanej sposobem wykonywania pracy.
W tym stanie sprawy Sąd nie dopatrzył się podstaw do zakwestionowania opinii kompetentnych jednostek orzeczniczych. Zdaniem Sądu uzasadnienia zawarte w orzeczeniach lekarskich jednostek orzeczniczych spełniają wymogi opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a ich ocena dokonana przez organ odwoławczy nie może zostać uznana za dowolną. W szczególności ocena poprawności rozumowania wynikającego z uzasadnienia tej opinii nie budzi wątpliwości z punktu widzenia przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a.
W sprawie V. B. wydanie orzeczeń lekarskich poprzedzone było zebraniem odpowiedniego materiału dowodowego, dotyczącego przebiegu zatrudnienia i czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy (dochodzenie epidemiologiczne, karta oceny narażenia zawodowego). Organy orzekające zachowały określony w rozporządzeniu tryb postępowania, wymagany przy ustalaniu choroby zawodowej, a dokonana przez te organy ocena znajduje oparcie w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie.
Sąd zauważył, że bez wpływu na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie były zapisy dokonane w dokumentacji medycznej Poradni Medycyny Rodzinnej NZOZ "[...] " w T., dotyczące zgłaszanych już w 1990 r. dolegliwości bólu w okolicy barkowej, bowiem orzeczenie lekarskie z dnia 25 maja 2007 r. sporządzone w Instytucie Medycyny Pracy w Sosnowcu zostało wydane po zapoznaniu się z tą dokumentacją oraz w oparciu o stan zdrowia strony istniejący w dacie wydania tej opinii.
Odnosząc się do zgłoszonego wniosku o przeprowadzenie obiektywnych badań medycznych, Sąd stwierdził, że nie mógł być on uwzględniony, gdyż ustalenia jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia były weryfikowane przez jednostkę drugiego stopnia, która w konkluzji zaprezentowała analogiczne stanowisko w zakresie rozpoznanego schorzenia i przyczyn jego powstania.
Niepodważalnym faktem jest, że z charakterystyki stanowiska pracy wykonywanej u skarżących wynika, że V. B. była narażona na powstanie choroby zawodowej. W tej sytuacji występuje związek przyczynowy między stwierdzonym schorzeniem a miejscem wykonywania przez nią pracy. Tym samym podnoszone w sprawie zarzuty naruszenia przepisów prawa dotyczące postępowania dowodowego nie mogły odnieść skutku.
Wbrew zarzutom skargi tylko lekarze orzecznicy mogą wystąpić o uzupełnienie dokumentacji, w trybie § 6 ust. 2 rozporządzenia, w przypadku, gdy ich zdaniem, zakres informacji zwartych w istniejącej dokumentacji jest niewystarczający. Zdaniem lekarzy orzeczników w rozpatrywanej sprawie takie uzupełnienie było zbędne, wobec czego nie można na etapie skargi czynić im takiego zarzutu. Nadto, nieistotne były dostrzeżone przez Sąd uchybienia, dotyczące braku doręczenia kwestionowanych decyzji do wcześniejszych pracodawców V. B., bowiem nie miały one wpływu na podjęte w sprawie merytoryczne rozstrzygnięcie.
Podsumowując Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ odwoławczy nie tylko skontrolował postępowanie i decyzję organu pierwszej instancji, ale również ponownie merytorycznie rozpoznał sprawę w jej całokształcie, czym dał gwarancję, iż ta sama sprawa zastała dwukrotnie rozpoznana i rozstrzygnięta zgodnie z przyjętą w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Dlatego też Sąd oceniając legalność zapadłych w sprawie decyzji nie dostrzegł istotnego naruszenia przepisu prawa i dlatego nie mógł podzielić wyrażonego przez skarżące Spółki stanowiska, iż organ ten nie wyjaśnił istoty sprawy i naruszył zasadę obiektywizmu.
W świetle powyższych uwag nie można uznać, że organy administracji obu instancji orzekające w sprawie dopuściły się naruszenia obowiązujących przepisów prawa materialnego, jak również organom tym nie można zarzucić naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, ponieważ skarżące Spółki miały zagwarantowany czynny udział w prowadzonym postępowaniu, a podjęte w sprawie rozstrzygnięcie zostało wydane po wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności.
Wyrok został wydany na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – w skrócie p.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji.
"[...]" Sp. z o. o. w M. i "[...]" Sp. z o.o. w T., reprezentowane przez radcę prawnego M. R.-Ż., zaskarżyły opisany wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze kasacyjnej domagały się stwierdzenia nieważności postępowania sądowoadministracyjnego z uwagi na fakt, że "[...]" – Przedsiębiorstwo Odzieżowe S.A. w B. oraz Agencja Produkcyjno-Handlowa "[...]" w T., względnie ich następcy prawni nie brali udziału w postępowaniu, będąc pozbawieni możliwości obrony swoich praw ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i rozpoznanie skargi względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Jednocześnie wniosły o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Skarżące kasacyjnie zarzuciły wyrokowi:
1) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię, a to:
a) § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych /.../ poprzez przyjęcie, że do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczające jest zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz wykonywanie pracy w warunkach narażenia na jej powstanie, a wydanie przez jednostki orzecznicze obu stopni jednobrzmiących orzeczeń, nawet na podstawie niepełnego materiału dowodowego, przesądza wykazanie w sposób bezsporny lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba ma charakter zawodowy;
b) § 6 ust. 1 i 2 wskazanego rozporządzenia, polegające na przyjęciu, że wydanie przez jednostki orzecznicze orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej na podstawie niepełnego materiału dowodowego, w postaci dokumentacji medycznej w zasadniczej części nieczytelnej, wskazującej jednak na samoistną etiologię schorzenia i nie wypełnienie przez lekarzy dyspozycji ust. 2 tego paragrafu, stanowi jego odpowiednie zastosowanie;
c) art. 441 § 1 i 2 w zw. z art. 444 § 2 Kodeksu cywilnego poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy pracownicy przysługuje roszczenie o rentę wyrównawczą, a za powstała szkodę, odpowiedzialność ponoszą wszyscy pracodawcy, u których wykonywała pracę w warunkach narażenia i jest to odpowiedzialność solidarna, zaś temu z nich, który szkodę naprawił, przysługuje regres do pozostałych, stosownie do stopnia w jakim przyczynili się do powstania szkody, zatem konieczne jest ustalenie odpowiedzialności wszystkich pracodawców i zapewnienie im czynnego udziału w sprawie;
2) naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj:
a) art. 62 pkt 1 p.p.s.a. poprzez zaniechanie skompletowania dokumentów niezbędnych do rozpoznania sprawy, tj. dokumentacji medycznej oraz właściwie sporządzonych ocen narażenia zawodowego w pozostałych zakładach pracy;
b) art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w związku z art. 233 § 1 i 231 k.p.c. poprzez niezastosowanie i dokonanie oceny złożonych w sprawie dokumentów w sposób przekraczający granice swobodnej oceny dowodów;
c) art. 3 § 1 i art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1 i art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 k.p.a. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego, będącą wynikiem braku skontrolowania czy stan faktyczny został ustalony przez organ administracji zgodnie ze stanem rzeczywistym;
d) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ odwoławczy § 8 ust. 2 rozporządzenia oraz art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 k.p.a.;
e) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ odwoławczy § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia polegającego na niedoręczeniu decyzji, a tym samym niedopuszczeniu do udziału w sprawie wszystkich pracodawców, zatrudniających stronę w warunkach narażenia na powstanie stwierdzonej choroby;
f) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, tj. niezastosowanie przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga.
W obszernym uzasadnieniu skarżące kasacyjnie przytoczyły treść § 2 ust. 3, 4 i 6, § 6 ust. 1 rozporządzenia i stwierdziły, że orzeczenia lekarskie zostały wydane na podstawie niepełnej i w znacznej części nieczytelnej dokumentacji medycznej. Podobnie wadliwe są ustalenia dotyczące oceny narażenia zawodowego, która w żaden sposób nie nawiązuje do okresu zatrudnienia strony przed podjęciem pracy u skarżących.
Mimo podnoszonych zarzutów w powyższym zakresie orany administracyjne nie podjęły niezbędnych czynności dowodowych zmierzających do wyjaśnienia istoty sprawy. Sąd pierwszej instancji natomiast nie dostrzegł wskazanych wad postępowania, a także faktu, że kwestionowane decyzje nie zostały doręczone pracodawcom poprzednio zatrudniających V. B..
W ocenie skarżących rozstrzygniecie Sądu pierwszej instancji narusza art. 444 § 2 w związku z art. 441 § 1 i 2 k.c. oraz jest sprzeczne ze stanowiskiem Sądu Najwyższego dotyczącego solidarnej odpowiedzialności pracodawcy i wypłaty renty. Zaskarżony wyrok skutkuje obarczeniem skarżących całą odpowiedzialnością za powstałą szkodę, gdyby pracownica zdecydowała się wystąpić ze stosownym roszczeniem cywilnym.
Ponadto Sąd pierwszej instancji przyjął za własne wątpliwe ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organy administracji, gdy poważne zastrzeżenia budziły orzeczenia lekarskie. Opinie lekarskie podlegają regułom oceniania analogicznym jak opinie biegłych i winny być zgodne z całością materiału dowodowego zebranego w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej. Nie sposób zgodzić się z Sądem, że opinie wydane w sprawie nie budzą wątpliwości z punktu widzenia art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a.
Wskazywane rozbieżności pomiędzy treścią rozstrzygnięć opinii lekarskich, a zgromadzoną w sprawie dokumentacją medyczną oraz brak rzetelnej oceny narażenia zawodowego u wszystkich pracodawców, winno spowodować skierowanie sprawy do niezależnej jednostki orzeczniczej lub powołanie biegłych odpowiednich specjalności, celem ich usunięcia. Takich czynności nie dokonały organy ani Sąd.
Spółki podkreśliły, że organ przyjął orzeczenia lekarskie, które nie pozwalały na jednoznaczne rozstrzygnięcie sprawy. Nie odnosiły się one, w wyczerpujący sposób, do dokumentacji lekarskiej dotyczącej stanu zdrowia badanej. Jedynie enigmatycznie wskazano, że na podstawie przeprowadzonych badań i wywiadu uznano, iż stwierdzona choroba pozostaje w związku z czynnościami monotypowymi wykonywanymi na stanowisku szwaczki i krawcowej. Tymczasem orzeczenie takie winno wyczerpująco odnosić się do pełnej dokumentacji lekarskiej pracownika ze wskazaniem znajdujących się w niej konkretnych zapisów świadczących o występowaniu określonego schorzenia. Dopiero analiza poszczególnych zapisów dokumentacji medycznej w połączeniu z analizą czynników występujących w środowisku pracy będzie stanowiło wyczerpującą treść orzeczenia lekarskiego, które będzie stanowiło jeden z zasadniczych dowodów podczas wydawania decyzji przez organ inspekcji sanitarnej (por. wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2006 r. II OSK 1231/05, Lex nr 265697).
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżących kasacyjnie spółek wyjaśniła, że ich interes prawny wyprowadza z art. 444 k.c. oraz § 8 rozporządzenia, gdyż zamierza zapobiec odpowiedzialności materialnej tych podmiotów na wypadek dochodzenia renty uzupełniającej przez byłego pracownika.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 193 p.p.s.a., jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, do postępowania tego stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym.
W myśl art. 50 § 1 p.p.s.a. uprawnionym do wniesienia skargi jest ten, kto ma w tym interes prawny. To czy podmiot wnoszący skargę ma w tym interes prawny sąd administracyjny obowiązany jest w każdym przypadku zbadać z urzędu. Przepis ten powinien być stosowany odpowiednio w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w myśl art. 193 p.p.s.a.
Pogląd ten potwierdza w pełni uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 kwietnia 2005 r., sygn. akt OPS 1/04, w której stwierdza się, iż: "Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną może z urzędu badać, czy skarga ta została wniesiona przez stronę /art. 173 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./".
W uzasadnieniu uchwały Sąd podkreślił, że nie można przyjąć, iż skarga kasacyjna została skutecznie wniesiona jedynie z tego powodu, że wojewódzki sąd administracyjny zawiadomił określoną osobę o terminie rozprawy a następnie doręczył jej odpis wyroku z uzasadnieniem. W takim wypadku nie jest bowiem spełniony warunek, aby skarga kasacyjna mogła być merytorycznie rozpoznana, bowiem tylko podmiot rzeczywiście i obiektywnie legitymujący się interesem prawnym może domagać się jego ochrony przed sądem administracyjnym, bez względu na to, czy jest to sąd pierwszej, czy drugiej instancji. W orzecznictwie przyjmuje się, że mieć interes prawny to tyle, co wskazać przepis prawa uprawniający dany podmiot do wystąpienia z określonym żądaniem w stosunku do organu administracji publicznej – por. wyrok NSA z dnia 22 lutego 1984 r. I SA 1748/83. Tak jednak, jak w postępowaniu administracyjnym, interes ten musi być wywodzony przede wszystkim z przepisów prawa materialnego, to w postępowaniu sądowo-administracyjnym, może być on oparty także o przepisy prawa procesowego lub ustrojowego. Ze skargą może więc wystąpić, co do zasadny, podmiot, który wykaże "związek między chronionym przez przepisy prawa materialnego interesem prawnym a aktem lub czynnością organu administracji publicznej" – B. Adamiak w: B. Adamiak, J. Borkowski, "Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne", Warszawa 2003, s. 424. Osoba nie mająca interesu prawnego nie może poszukiwać ochrony na gruncie postępowania sądowo- administracyjnego. W rezultacie skarga wniesiona przez podmiot, który a limie nie może mieć legitymacji skargowej, podlega odrzuceniu, natomiast stwierdzenie w toku postępowania, że wnoszący skargę nie legitymuje się interesem prawnym powoduje oddalenie skargi. Aby wniesienie skargi kasacyjnej wywołało skutek w postaci wszczęcia sądowo-administracyjnego postępowania drugoinstancyjnego musi dojść do łącznego spełnienia 5 warunków:
1/ skarga musi być wniesiona w przepisanym terminie (art. 177 p.p.s.a.),
2/ skargę wniósł uprawniony podmiot (art. 173 § 2 p.p.s.a.),
3/ skargę sporządził adwokat, radca prawny, względnie inna uprawniona osoba (art. 175 p.p.s.a.),
4/ zostały zachowane wskazane wymagania formalnoprawne i konstrukcyjne (art. 176 w zw. z art. 174 p.p.s.a.),
5/ skarga została należycie opłacona (art. 221 p.p.s.a.).
Niespełnienie któregokolwiek z powyższych warunków czyni skargę kasacyjną niedopuszczalną, a w konsekwencji powoduje jej odrzucenie (art. 178 p.p.s.a.). Z tego względu również Naczelny Sąd Administracyjny ma obowiązek ustalić, czy skarga kasacyjna jest dopuszczalna (art. 180 p.p.s.a.). Należy wszak pamiętać, że charakter prawny skargi kasacyjnej jest odmienny zarówno w porównaniu ze skargą wnoszoną do sądu administracyjnego pierwszej instancji, jak i z funkcjonującą w postępowaniu sądowo-administracyjnym do dnia 31 grudnia 2003 r. rewizją nadzwyczajną. Istotną cechą postępowania wywołanego wniesieniem skargi kasacyjnej jest związanie sądu drugiej instancji granicami skargi kasacyjnej, o czym stanowi art. 183 p.p.s.a. Oznacza to związanie zarówno wnioskami skargi kasacyjnej jak i jej podstawami. Nawet nieważność postępowania może być wzięta pod uwagę dopiero po stwierdzeniu, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną może z urzędu badać, czy skarga ta została wniesiona przez stronę, ponieważ jest to jedna z przesłanek warunkujących jej dopuszczalność.
Od zasady, że wniesienie skargi kasacyjnej przez nieuprawniony podmiot powoduje jej odrzucenie należy przyjąć pewien, jednakże istotny wyjątek. Nie można odrzucić skargi kasacyjnej z tego powodu, że została wniesiona przez podmiot nie będący stroną, jeżeli podmiot ten został dopuszczony do udziału przed wojewódzkim sadem administracyjnym i brał udział w tym postępowaniu jak strona. Odrzucenie skargi kasacyjnej na zasadzie art. 178 p.p.s.a. może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy nie ma wątpliwości, że skarga została wniesiona przez podmiot, który w ogóle nie może być stroną w rozumieniu art. 12 w związku z art. 32 i 33 p.p.s.a. Ten warunek nie jest spełniony w przypadku, gdy skarga kasacyjna pochodzi od osoby traktowanej jak strona przez sąd pierwszej instancji. Wtedy ustalenie, że wnoszący skargę kasacyjną nie jest stroną wymaga merytorycznego rozpoznania sprawy w kontekście posiadania przezeń interesu prawnego w sprawie i może prowadzić do oddalenia skargi kasacyjnej. Badanie tej skargi od strony formalnoprawnej w tej sytuacji jest zdecydowanie niewystarczające. W takim przypadku skarga kasacyjna może być oceniona jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, ponieważ zaskarżenie wyroku poprzez wskazanie określonych podstaw kasacyjnych jest ściśle związane z interesem prawnym wnoszącego skargę kasacyjną.
W konkluzji powyższej uchwały stwierdzono, iż należy przyjąć, że Naczelny Sąd Administracyjny powinien z urzędu badać, czy skarga kasacyjna została wniesiona przez stronę.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał za konieczne dokonanie w pierwszym rzędzie oceny, czy podmioty wnoszące skargę kasacyjną, pomimo, że zostały dopuszczone do postępowania administracyjnego oraz postępowania prawd Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, mają interes prawny w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a., uprawniający je do wniesienia skargi kasacyjnej.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że obie skarżące kasacyjnie spółki są byłymi pracodawcami V. B. i w dacie prowadzenia postępowania administracyjnego jak i sądowoadministracyjnego stron tych nie wiązał żaden stosunek prawny. Wobec tego przede wszystkim trzeba zauważyć, że w poprzednim okresie, tj. pod rządami ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) interes prawny pracodawców (zakładów pracy) w uczestniczeniu w postępowaniu administracyjnym prowadzonym w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej wyrażał się w tym, że byli oni zobowiązani do wypłaty jednorazowych odszkodowań poszkodowanym pracownikom, niezależnie od świadczeń wypłacanych z tego tytułu przez ZUS. Ten system świadczeń ustąpił jednak obecnej regulacji zawartej w ustawie z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.), zgodnie z którą wyłącznie od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przysługują świadczenia z tytułu choroby zawodowej. Tym samym doszło do zerwania z obowiązującym poprzednio dualizmem podmiotów zobowiązanych do wypłaty jednorazowych odszkodowań dla poszkodowanych pracowników.
W związku z tym, że pracodawca nie jest już zobowiązany do wypłacenia pracownikowi jednorazowego odszkodowania z tytułu choroby zawodowej, odpadła materialnoprawna podstawa do udziału byłego pracodawcy w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie choroby zawodowej. Za taką materialnoprawną podstawę nie może być uważany przepis art. 444 k.c., na podstawie którego pracownik mógłby ewentualnie dochodzić od pracodawcy (względnie wszystkich pracodawców, u których był zatrudniony) renty uzupełniającej. Jest to kwestia odpowiedzialności cywilnoprawnej pracodawcy, z którą nie ma bezpośredniego związku interes prawny wymagany do udziału w sprawie administracyjnej, której przedmiotem jest stwierdzenie choroby zawodowej. Należy wskazać, że w postępowaniu przed sądem powszechnym sąd ten nie jest związany decyzją stwierdzającą chorobę zawodową, jak i wydanym w takiej sprawie wyrokiem sądu administracyjnego. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 czerwca 1994 r., II PZP 4/94 (OSNP 1994/11/170) oraz w uchwale z dnia 29 czerwca 1995 r., II PZP 2/95 (OSNP 1996/4/57). Zdaniem Sądu Najwyższego z perspektywy odpowiedzialności cywilnej decyzja inspektora sanitarnego (pozytywna jak i negatywna) ma charakter deklaratoryjny. Nie tworzy ona nowego stanu prawnego, lecz wręcz jest tylko dowodem zaistnienia określonego stanu faktycznego. Zatem skoro decyzja inspektora sanitarnego w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej nie wpływa w żaden sposób na ewentualną odpowiedzialność cywilną byłego pracodawcy w podstawie prawnej tej odpowiedzialności nie można upatrywać materialnoprawnej podstawy kreującej interes prawny byłego pracodawcy uprawniający do wniesienia skargi kasacyjnej.
Interesu prawnego pracodawcy nie można również upatrywać w zapisie § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych /.../. Należy bowiem mieć na względzie, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. akt P 23/07 uznał niniejsze rozporządzenie za niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem brak jest podstaw do skutecznego wywodzenia interesu prawnego z aktu podustawowego, którego domniemanie konstytucyjności zostało obalone.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło