II SA/Wr 781/06

WyrokWSA we Wrocławiu2008-05-16

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Anna Siedlecka, Olga Białek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo rozpoznało zażalenie na postanowienie uzgadniające, nie badając jego dopuszczalności i terminowości, a jedynie jego merytoryczną stronę?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nie wywiązał się z obowiązku zbadania dopuszczalności i terminowości wniesionego zażalenia, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Merytoryczne rozpatrzenie zażalenia bez przeprowadzenia postępowania wstępnego i oceny jego dopuszczalności jest rażącym naruszeniem prawa. Organ powinien był w pierwszej kolejności ustalić, czy zażalenie zostało wniesione z zachowaniem ustawowego terminu, co miało kluczowe znaczenie dla oceny skuteczności zażalenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi D. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) utrzymujące w mocy postanowienie Marszałka Województwa uzgadniające warunki zabudowy dla budowy zbiornika na nieczystości płynne. Skarżąca zarzuciła rażące naruszenie prawa, korupcję i zorganizowane działania organów. SKO rozpoznało zażalenie skarżącej, nie badając jednak jego dopuszczalności i terminowości, co Sąd uznał za istotne uchybienie proceduralne.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie i orzekł, że nie może być ono wykonane.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski, Sędziowie Sędzia WSA Anna Siedlecka, Asesor WSA Olga Białek /sprawozdawca/, Protokolant Kinga Kręc, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 maja 2008r. sprawy ze skargi D. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uzgodnienia w odniesieniu do melioracji wodnych - bez uwag – warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie zbiornika na nieczystości płynne I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. orzeka, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane. Burmistrz Gminy T. w związku z prowadzonym na wniosek B. Z., E. Z. i J. Z. postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie zbiornika na nieczystości płynne o charakterze socjalno-bytowym, wystąpił do Marszałka Województwa D. o uzgodnienie planowanego zamierzenia inwestycyjnego w zakresie jego właściwości. Postanowieniem z dnia [...]r. (...) Marszałek Województwa D., na podstawie art. 123 k.p.a. oraz art. 53 ust. 4 pkt 6 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717) uzgodnił w odniesieniu do melioracji wodnych - bez uwag – warunki zabudowy dla planowanej inwestycji, stwierdzając w uzasadnieniu, że nie koliduje ona z urządzeniami melioracji wodnych. Postanowienie to skierowano do Burmistrza Gminy T. oraz do wnioskodawców. Pismem z dnia 8 lipca 2005 r. nadanym faxem w tym samym dniu, D. W. wniosła – za pośrednictwem Marszałka Województwa D. - do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu zażalenie na powyższe postanowienie, żądając jego uchylenia, gdyż "rażąco narusza ustawę w Dz.U. 80/03 poz. 717 we wszystkich art." oraz "nosi ono przestępstwa zorganizowanego działań w zmowie i w porozumieniu z wykorzystaniem stanowisk służbowych i instytucji urzędu marszałkowskiego do celów prywatnych". Postanowieniem z dnia [...] r. (...) Prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. wyłączył z urzędu członków Kolegium od udziału w postępowaniu w sprawie powyższego zażalenia, zaś Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji postanowieniem z dnia [...] r. (...) wyznaczył do rozpatrzenia ww. zażalenia D. W., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G.. Wskazany do rozpoznania sprawy organ II instancji w piśmie z dnia 22 lutego 2006 r. zwrócił się do D. W. – wskazując na ostateczność postanowienia Marszałka Województwa D. - o wyjaśnienie, czy jej pismo z dnia 8 lipca 2005 r. należy traktować jako wniosek o wznowienie postępowania, w którym nie brała ona udziału, czy też jako zażalenie. W aktach sprawy brak odpowiedzi na powyższe wystąpienie. W tym stanie faktycznym postanowieniem z dnia [...]r. (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 i art. 106 § 1 k.p.a., po rozpatrzeniu zażalenia D. W., utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu organ wskazał, że omawiane postanowienie jest zgodne z prawem, gdyż uzgodnienie treści decyzji przez konkretny organ musi odnosić się do zakresu działania tego organu. W przypadku uzgodnienia decyzji o warunkach zabudowy z organem właściwym do ochrony melioracji wodnych, dokonanie pozytywnego uzgodnienia jest jedynym możliwym rozstrzygnięciem. Skoro inwestycja nie narusza dobra będącego pod ochroną danego organu, to brak jest podstaw do negatywnego uzgodnienia. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem w piśmie datowanym na dzień 28 października 2006 r. D. W. wniosła za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w której zażądała uchylenia zaskarżonego postanowienia i "nakazanie inwestorom rozbiórkę wybudowanego bez pozwolenia na budowę, bez aktu własności szamba, doprowadzenie do zgodności z prawem przez Starostwo, Urząd Wojewódzki, Urząd Gminy w T. i SK w J. G. i wydania decyzji o rozgraniczanie przez Burmistrza Gminy z działką nr 26, Rejonem Dróg Publicznych w W.". Wskazując, że "wszystkie wydane postanowienia przez SKO w J. G. noszą znamiona korupcji i przestępstw zorganizowanych" wniosła "o mediację przed skierowaniem sprawy do Sądu z Prezesem Rady Ministrów w W., Kancelarią Prezydenta RP, Ministrem Sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym, Sejmową Komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka w Warszawie, Sejmową Komisją Kontroli Państwowej". Skarżąca zarzuciła postanowieniu "korupcję i nieważność postępowania i rażące naruszenie prawa materialnego strony skarżącej w art. 6,7,9,10, 139 k.p.a.". Podniosła też, że "mimo wniosku o wyłącznie z orzekania SKO w J. G nie rozpoznano go". Zarzuciła, że Kolegium nie uzupełniło dokumentacji o "mapę geodezyjną w skali 1:2000" i o informację o rzeczywistej powierzchni jej nieruchomości "legalizując dzikie inwestycje". Dlatego "żąda złożenia do akt sprawy na jej koszt mapy geodezyjnej w skali 1:2000 z Miasta i Gminy T. z 1960 r." oraz "wydania zaświadczenia [...] z podaniem rzeczywistych wymiarów nieruchomości nr [...]i [...]". Strona zauważyła ponadto, że "SKO w J. G. nie wydało postanowienia o ponowne rozpoznanie i z uwagi na ostrożność procesową zmuszony jestem złożyć skargę". W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G. wniosło o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację prezentowaną w kwestionowanym postanowieniu. Odnosząc się do zarzutów skargi podniosło, że nie dotyczą one treści postanowienia, zaś zgłoszone wnioski nie mają związku z postępowaniem w tej sprawie. Dodało również, że brak było wniosku strony o wyłącznie Kolegium. Ponadto Kolegium zgłosiło wniosek o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. W toku postępowania sądowoadministracyjnego skarżąca składała do Sądu kolejne pisma adresowane najczęściej do innych organów w których powielała zasadniczo wnioski i argumentację zaprezentowaną w skardze (pismo z dnia 5 stycznia 2007 r.; z dnia 12 lutego 2007 r.; z dnia 2 czerwca 2007 r.; 5 i 6 sierpnia 2007 r.). W piśmie procesowym z dnia 16 maja 2008 r. podkreślała, że postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy prowadzone jest z rażącym naruszeniem prawa, inwestorzy nie są właścicielami działki, a działania organów doprowadziły do pozbawienia jej własności nieruchomości. Rozpoznając skargę Sąd z urzędu ustalił, że pod sygn.akt II SA/Wr 27/07 zarejestrowana została skarga D. W. z dnia 11 października 2006 r. w której zaskarżyła ona również wymienione na wstępie postanowienie Kolegium z dnia [...]r. Na podstawie akt sprawy II SA/Wr 27/07 stwierdzono, że postępowanie sądowe w sprawie o podanej sygnaturze zostało umorzone postanowieniem Sądu z dnia 16 maja 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 przywołanego przepisu). Sądy administracyjne kierując się kryterium legalności dokonują zatem kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, Nr 1270 z późn. zm. – zwanej dalej p.p.s.a. ). Dokonana zgodnie z przedstawionymi kryteriami sądowa kontrola zaskarżonego aktu wykazała konieczność zastosowania w niniejszej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co w konsekwencji skutkowało uwzględnieniem skargi. W niniejszej sprawie pod ocenę Sądu – co trzeba wyraźnie zaznaczyć - poddane zostało postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. utrzymujące w mocy postanowienie Marszałka Województwa D. uzgadniające zamierzenie inwestycyjne polegające na budowie zbiornika na nieczystości płynne. Wobec zawartych w skardze zarzutów wyjaśnić należy, że granice sprawy wyznaczone przedmiotem zaskarżenia spowodowały, iż w niniejszym postępowaniu Sąd nie oceniał i nie kontrolował prawidłowości całego postępowania w sprawie ustalania warunków zabudowy, ograniczając czynności kontrolne tylko do części tego postępowania, obejmującej postępowanie uzgadniające w zakresie melioracji wodnych. Zaskarżony akt podjęty został w ramach współdziałania organów w trybie uregulowanym art. 106 k.p.a., w wyniku merytorycznego rozpatrzenia zażalenia wniesionego przez D. W. na postanowienie uzgadniające Marszałka. Po myśli art. 141 k.p.a.- zażalenie stanowi środek zaskarżenia na wydane w toku postępowania postanowienie, o ile Kodeks tak stanowi. O możliwości wniesienia zażalenia przesądza zatem element obiektywny w postaci istnienia normy prawnej przyznającej to uprawnienie określonym podmiotom. W rozpoznawanej sprawie taka norma zawarta została w art. 106 § 5 k.p.a. zgodnie z którą, zajęcie stanowiska przez organ współdziałający następuje w formie postanowienia na które służy zażalenie. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie regulują w sposób kompleksowy i szczegółowy postępowania zażaleniowego, ograniczając się jedyne do kilku przepisów bezpośrednio normujących ten etap postępowania, w pozostałym zakresie nakazując odpowiednie stosowanie przepisów dotyczących odwołań (art. 144 k.p.a.). Poczyniona na podstawie powyższego odesłania analiza norm kodeksu postępowania administracyjnego regulującego postępowanie odwoławcze, pozwala na przyjęcie, że również postępowanie zażaleniowe powinno być ujmowane jako proces na który zasadniczo składają się dwa kolejno po sobie następujące etapy. Pierwszy etap obejmuje czynności wstępne, czyli badanie zażalenia pod względem formalnym (przede wszystkim dopuszczalność i terminowość wniesienia zażalenia). Etap ten może zakończyć się postanowieniem o niedopuszczalności zażalenia ewentualnie o stwierdzeniu jego wniesienia z uchybieniem ustawowego terminu (art. 134 w związku z art. 144 k.p.a.) lub też – o ile nie zostaną stwierdzone przeszkody formalne – może naturalnie przeistoczyć się w etap drugi, czyli rozpoznanie zażalenia pod względem merytorycznym. Ta faza postępowania powinna być zakończona jednym z rozstrzygnięć podjętych na podstawie art. 138 w związku z art. 144 k.p.a. Z powyższego jasno wynika zatem, że według regulacji kodeksowych, zażalenie (podobnie jak odwołanie) jest instytucją stwarzającą uprawnionym podmiotom (stronom postępowania) możliwość obrony swoich praw przez zaskarżenie postanowienia. Prawu temu odpowiada jednak obowiązek organu kontroli dopuszczalności i skuteczności wniesionego zażalenia. Kontrola ta jest pierwszą czynnością, jaką w postępowaniu wstępnym obowiązany jest podjąć właściwy organ po otrzymaniu zażalenia. Zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy nie wywiązał się z powyższego obowiązku, gdyż dokonał merytorycznej oceny i rozstrzygnięcia kwestii objętej zaskarżonym postanowieniem, bez należytego przeprowadzonego postępowania wstępnego i bez dokonania oceny zarówno terminowości jak i dopuszczalności wniesionego zażalenia. Postanowienie Marszałka Województwa Dolnośląskiego podjęte zostało w dniu 13 lipca 2004 r. natomiast zażalenie Danuty W wpłynęło do Marszałka w dniu 8 lipca 2005 r. a zatem prawie rok po wydaniu kwestionowanego aktu. Zgodnie zaś z art. 141 § 2 k.p.a. zażalenie wnosi się w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia postanowienia stronie, a gdy zostało ogłoszone ustnie – od dnia jego ogłoszenia. W takiej sytuacji organ II instancji przed przystąpieniem do merytorycznego rozstrzygania zagadnienia objętego postanowieniem powinien, w pierwszym rzędzie - zgodnie z wymogami art. 7 i art. 77 k.p.a. – zbadać i ustalić, czy zażalenie D. W. wniesione zostało z zachowaniem ustawowego terminu. Jak wynika z przedstawionych Sądowi wraz ze skargą akt sprawy, Burmistrz Gminy T. jako organ prowadzący postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy, określił jako strony tego postępowania, obok wnioskodawców (E. Z., B. Z. i J. Z.), również B. Z., K. Z. oraz D. W., J. W., M. W. i M. W., co wprost wynika z zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Wymienione osoby zostały również zawiadomione o wystąpieniu tego organu do Marszałka Województwa D. w sprawie uzgodnienia planowanego zamierzenia inwestycyjnego. Natomiast organ uzgadniający w swoim postanowieniu z dnia [...] r. jako strony postępowania do których kierował postanowienie wskazał jedynie wnioskodawców: E. Z., B. Z. i J. Z. (pomijając pozostałe strony postępowania). Wobec zaistniałej sytuacji dla organu właściwego dla rozpatrzenia zażalenie, istotne było czy i kiedy zaskarżone postanowienie zostało doręczone osobom wskazanym przez Marszałka jako strony postępowania. Ustalenie tej okoliczności niewątpliwie miało podstawowe znaczenie dla oceny skuteczności zażalenia dokonanej w postępowaniu wstępnym. Treść art. 141 § 2 k.p.a. jednoznacznie wskazuje, że termin do wniesienia zażalenia liczy się od dnia doręczenia (lub ogłoszenia) postanowienia stronie. D. W. w swoim zażaleniu podała, co prawda, datę doręczenia jej postanowienia, jednakże data ta ze względu na zamazanie cyfry oznaczającej miesiąc doręczenia jest praktycznie nieczytelna. Pewny jest tylko dzień doręczenia - 5 i rok doręczenia 2005. Konieczne było zatem wyjaśnienie, czy sporne postanowienie zostało doręczone wymienionym w nim stronom w tym samym czasie co skarżącej, czy też bezpośrednio po jego wydaniu, a więc w roku 2004. Na podstawie akt administracyjnych przekazanych Sądowi wraz ze skargą, okoliczności tej jednak nie sposób ustalić, choćby z tego względu, że nie zawierają one akt postępowania przed Marszałkiem Województwa D. (akt pierwszoinstancyjnych). Brak w szczególności dowodów doręczeń omawianego postanowienia. Biorąc zaś pod uwagę, że przekazane Sądowi akta stanowiły również podstawę orzekania dla Kolegium, należy stwierdzić, że organ ten orzekając w oparciu o niekompletne akta sprawy, nie wyjaśnił okoliczności mających podstawowe znaczenie dla jej rozstrzygnięcia, czym naruszył art. 7 i art. 77 k.p.a. Tym samym stanowisko tego organu, co do ostateczności postanowienia Marszałka, wyrażone w piśmie z dnia 22 lutego 2006r. skierowanym do skarżącej, jako nie znajdujące wsparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, było co najmniej przedwczesne. Zauważyć też wypada, że dla uzyskania przymiotu ostateczności nie wystarczy samo "skierowanie" aktu do strony postępowania – jak to w przywołanym wyżej piśmie przyjął organ. Konieczne jest jego doręczenie a następnie niezaskarżenie go przez stronę w ustawowym terminie. Stanowisko Kolegium, co do ostateczności postanowienia, mogłoby być uznane za poprawne, gdyby potwierdzone zostało, że doręczono je stronom uczestniczącym w postępowaniu przed Marszałkiem, przed wniesieniem zażalenia przez skarżącą i w tym czasie nie zostało ono przez te strony zakwestionowane. Powyższe potwierdziłoby również, że D. W. (i pozostałe strony postępowania wskazane przez Burmistrza) pozbawiona została możliwości udziału w całym postępowaniu toczącym się przed Marszałkiem. W rezultacie rzutowałoby również na ocenę dochowania terminu do wniesienia zażalenia. Wówczas, zdaniem Sądu, odpowiednie zastosowanie powinna bowiem znaleźć zasada przyjmowana w orzecznictwie i doktrynie w odniesieniu do sytuacji, gdy odwołanie wnosi strona pozbawiona udziału w postępowaniu. Termin do wniesienia odwołania dla takiej strony liczy się od dnia doręczenia decyzji stronie, która brała udział w tym postępowaniu. Po upływie ustawowego terminu do wniesienia odwołania strona może zaś skutecznie bronić się przez złożenie żądania wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (por. B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Warszawa 2006, s. 586;wrok NSA z dnia 5 grudnia 1997 r.,I SA 1329/95 ONSA 1998/3/103; wyrok NSA z dnia 16 lipca 2002 r., II SA 2230/00 M. Prawn. 2002/20/916; wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 października 2005 r. I SA/Wa 1606/04, LEX nr 191505 ). Przedstawione stanowisko pomimo założenia pewnej fikcji prawnej, zasługuje na aprobatę, gdyż zapewnia poszanowanie zasady trwałości decyzji administracyjnej wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a., która ta zasada wolą ustawodawcy, rozciągnięta została również na postanowienia od których przysługuje zażalenie. Z tego też powodu w niniejszej sprawie przede wszystkim należało wyjaśnić, czy w chwili gdy wniesione zostało przez D. W. podanie zakwalifikowane jako zażalenie, postanowienie Marszałka, przez fakt doręczenia go podmiotom uczestniczącym w postępowaniu przed tym organem, funkcjonowało już w obrocie prawnym. Gdyby tak było – zgodnie z przedstawionym wcześniej stanowiskiem – strona skarżąca mogłaby skutecznie wnieść zażalenie w ciągu siedmiu dni liczonych od dnia doręczenia postanowienia stronom biorącym udział w tym postępowaniu. W ślad za orzecznictwem odnoszącym się do problematyki odwoławczej, wypadałoby też odpowiednio przyjąć, że ewentualnie (gdyby zdarzenie to miało miejsce) sam fakt "ponownego przesłania przez organ administracji decyzji (tu: postanowienia - przyp. Sądu), które już zostało uprzednio prawidłowo doręczone stronie postępowania administracyjnego, nie może mieć bezpośredniego wpływu na bieg ustawowego terminu do wniesienia odwołania (tu: zażalenia - przyp. Sądu), a w szczególności nie otwiera na nowo biegu tego terminu dla strony" (tak: WSA w Warszawie w wyroku z dnia 25 lutego 2005 r. ISA/Wa 1935/04 LEX nr 165025 i w wyroku z dnia 27 kwietnia 2006 r. I SA/Wa 1854/05, LEX nr 221943). W przypadku bezskutecznego upływu terminu do wniesienia zażalenia biegnącego dla wnioskodawców, postanowienie pierwszoinstancyjne jako ostateczne nie mogłoby być kwestionowane w trybie zażaleniowym przez skarżącą. Merytoryczne rozpatrzenie zażalenia w takich okolicznościach, musiałoby prowadzić do rażącego naruszenia prawa, przez weryfikację w postępowaniu zażaleniowym postanowienia ostatecznego, a więc korzystającego z ochrony trwałości wynikającej z art. 16 k.p.a. Przy rozpoznaniu niniejszej sprawy Sąd uznał również za konieczne zwrócenie uwagi na treść pisma Kolegium z dnia 22 lutego 2006 r. Pomijając w tym miejscu zasadność zawartej tam oceny ostateczności postanowienia Marszałka, trzeba zauważyć, że sformułowano je z naruszeniem zasad procesowych zawartych w art. 64 § 2 k.p.a. oraz w art. 9 wskazanego aktu. Jeżeli bowiem organ uznał, że podanie skarżącej nazwane "zażaleniem" sformułowane zostało w sposób niejednoznaczny i niepozwalający na ustalenie rzeczywistej woli jej autorki, to w istocie uznał, że podanie dotknięte jest brakami formalnymi uniemożliwiającymi nadanie mu prawidłowego biegu. W takiej sytuacji zastosowanie winien znaleźć art. 64 § 2 k.p.a., a wezwanie o wyjaśnienie, czy podanie stanowi zażalenie, czy też wniosek o wznowienie postępowanie, winno być sformułowane, zgodnie z wszelkimi wymogami wynikającymi z tego przepisu. Ponadto podkreślenia wymaga, że w judykaturze od lat przyjęte jest, iż w postępowaniu administracyjnym o charakterze danego pisma decyduje wnosząca je strona, a nie organ. W razie zaś wątpliwości, organ uwzględniając treść art. 7, art. 8 oraz art. 9 k.p.a. powinien zwrócić się do strony o sprecyzowanie swojego stanowiska. Przy tych czynnościach procesowych szczególnego znaczenia nabiera nałożony na organy art. 9 k.p.a. obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają więc nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają im niezbędnych wskazówek. W doktrynie podkreśla się, że obowiązek informowania i wyjaśnienia stronom całokształtu okoliczności faktycznych i prawnych winien być rozumiany tak szeroko, jak to jest tylko możliwe, zwłaszcza jeżeli organ zauważa, że strona zamierza podjąć działania wiążące się dla niej z niekorzystnymi skutkami albo z ryzykiem wystąpienia tego typu skutków. W takiej sytuacji winien on, w sposób możliwie jasny i pełny wyjaśnić stronie całość okoliczności i równie wyraźnie wskazać na ryzyko wiążące się z zaplanowanymi działaniami. Zdaniem Sądu, pismo Kolegium z dnia 22 lutego 2006r. wymogom tym w pełni nie odpowiada. Ograniczono się w nim bowiem do żądania wyjaśnienia treści złożonego podania, bez wcześniejszego szczegółowego wyjaśnienia skarżącej – działającej wszak bez zawodowego pełnomocnika – całokształtu okoliczności sprawy i potencjalnych możliwości ochrony przysługujących jej praw. Tymczasem informacje te z punktu widzenia ochrony jej interesu były szczególnie ważne, zwłaszcza gdy organ uznał, że strona, bez swojej winy, została pominięta w postępowaniu pierwszoinstacyjnym. Na koniec trzeba, też podnieść, że Kolegium, pomimo skierowania do skarżącej wezwania o wyjaśnienie treści jej podania, samo - bez odpowiedzi skarżącej - zadecydowało o jego charakterze. Wobec przedstawionych wyżej okoliczności faktycznych i prawnych Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone postanowienie podjęte zostało bez dokładnego wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych, co prowadziło do naruszenia przede wszystkim art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz z naruszeniem obowiązków wynikających z art. 64 § 2 i art. 9 k.p.a. Przedstawione uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy gdyż brak ustaleń faktycznych koniecznych dla oceny ostateczności postanowienia Marszałka, mógł doprowadzić do rozpatrzenia zażalenia postanowienie objęte ochroną z art. 16 § 1 k.p.a., a w konsekwencji doprowadzić do wydania aktu rażąco naruszającego prawo. Z kolei naruszenie art. 9 i art. 64 § 2 k.p.a. mogło wpłynąć na wadliwą i niezgodną z wolą strony klasyfikację wniesionego podania, co z kolei wywoływałoby dalsze uchybienia procesowe. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ, uwzględniając zawarte w wyroku wywody, wyeliminuje wskazane przez Sąd uchybienia i w zależności od poczynionych ustaleń faktycznych podejmie odpowiednie czynności procesowe. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzeczono jak w pkt I sentencji wyroku. Klauzula zawarta w pkt II wynika zaś z obowiązku zastosowania przez Sąd przy orzekaniu w sposób uwzględniający skargę, przepisu art. 152 p.p.s.a. Wobec faktu zwolnienia skarżącej od obowiązku uiszczenia wpisu w całości, nie orzeczono o kosztach.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło