VI SA/Wa 756/08

WyrokWSA w Warszawie2008-06-05

Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Grażyna Śliwińska, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzeciw Ministra Sprawiedliwości od uchwały Okręgowej Rady Adwokackiej o wpisie na listę adwokatów, oparty wyłącznie na jednym zdarzeniu z przeszłości i karze dyscyplinarnej, bez analizy całokształtu postawy kandydata, jest zgodny z prawem?
Ratio decidendi
Sprzeciw Ministra Sprawiedliwości od uchwały o wpisie na listę adwokatów, oparty jedynie na jednym zdarzeniu z przeszłości i karze dyscyplinarnej, bez wszechstronnej analizy całokształtu dotychczasowej postawy kandydata, narusza art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze. Ocena rękojmi należytego wykonywania zawodu adwokata wymaga uwzględnienia wszystkich zachowań i cech kandydata, a nie tylko jednostkowych incydentów. Decyzja organu kasująca pozytywne rozstrzygnięcie samorządu zawodowego musi być szczególnie rozważna i oparta na wnikliwym badaniu sprawy.
Stan faktyczny
Minister Sprawiedliwości sprzeciwił się wpisowi G. K. na listę adwokatów, uznając, że jego zachowanie po kolizji drogowej (oddalenie się z miejsca zdarzenia i spożywanie alkoholu) oraz ukaranie go karą nagany dyskwalifikuje go etycznie i moralnie. G. K. w skardze argumentował, że jego dotychczasowe życie i praca jako sędziego świadczą o nieskazitelności charakteru, a kara dyscyplinarna była nieadekwatna do okoliczności. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo oddalił skargę, ale Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok, wskazując na potrzebę analizy całokształtu postawy kandydata.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Sprawiedliwości, stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Anna Fabiańczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 czerwca 2008 r. sprawy ze skargi G. K. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu od wpisu na listę adwokatów 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącego G. K. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r. Minister Sprawiedliwości, działając na podstawie art. 69 ust. 2 w związku z art. 65 pkt 4 i art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1058 zwanej dalej p.o.a.) sprzeciwił się wpisowi G. K. na listę adwokatów w Izbie, dokonanemu uchwałą Okręgowej Rady Adwokackiej w [...] z dnia [...] października 2006 r. Powyższa decyzja została wydana w oparciu o następujący stan faktyczny i wywody prawne. Pismem z dnia 5 września 2007 r. G. K. wystąpił do Okręgowej Rady Adwokackiej w [...] z wnioskiem o dokonanie wpisu na listę adwokatów w trybie art. 65 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa o adwokaturze. Uchwałą z dnia [...] października 2006 r. ORA w [...] postanowiła wpisać G. K. na listę adwokatów tej Izby. Wpisowi temu sprzeciwił się Minister Sprawiedliwości wydając decyzję w dniu [...] grudnia 2006 r. W jej uzasadnieniu wskazał, iż G. K., będąc sędzią Sądu Rejonowego [...], w dniu [...] lipca 2004 r. bezpośrednio po kolizji drogowej, w której uczestniczył kierując samochodem osobowym marki [...], oddalił się z miejsca kolizji i spożywał alkohol, czym utrudnił czynności związane z ustaleniem okoliczności tejże kolizji drogowej. Śledztwo przeciwko G. K. o czyn z art. 178 a § 1 k.k. zostało umorzone, wobec braku dostatecznych dowodów popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu przestępstwa. Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym we [...] w orzeczeniu z dnia [...] marca 2006 r. uznał G. K. winnym przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył karę dyscyplinarną nagany. Orzeczenie to utrzymał w mocy Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia [...] sierpnia 2006 r. W ocenie organu analiza okoliczności sprawy wskazuje, że G. K. swoim dotychczasowym postępowaniem nie daje rękojmi należytego wykonywania zawodu adwokata. Zachowanie polegające na oddaleniu się z miejsca kolizji drogowej i spożywanie bezpośrednio po kolizji drogowej alkoholu w mieszkaniu prywatnym dyskwalifikuje kandydata na adwokata w sferze etyczno-moralnej. Podważa jego odpowiedzialność, wiarygodność i uczciwość oraz nieskazitelny charakter. Oddalenie z miejsca kolizji drogowej - w ocenie organu - trudno bowiem uznać za zachowanie odpowiedzialne i rozważne oraz świadczące pozytywnie o nieskazitelności charakteru. Spożywanie alkoholu bezpośrednio po wypadku drogowym nie świadczy natomiast o uczciwości czy też pozytywnej postawie w toku postępowania wyjaśniającego. W skardze na powyższą decyzję, która wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie G. K. (dalej jako skarżący) wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji zarzucił jej naruszenie przepisów prawa, a to treści art. 65 pkt 1 ustawy prawo o adwokaturze poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, iż przedmiotowe zdarzenie było wielokrotnie oceniane przez szereg organów od chwili jego zaistnienia. Ostatecznie Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji wymierzający skarżącemu karę nagany. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy wskazał, iż kara złożenia sędziego z urzędu jest karą nader dotkliwą albowiem powoduje niemożność powołania sędziego ponownie na stanowisko sędziowskie jak i może być przeszkodą w wykonaniu innych zawodów prawniczych. Takie skutki byłyby rażąco surowe wobec byłego sędziego cieszącego się autorytetem w środowisku sędziowskim i jednoznacznie pozytywną opinią przełożonych przez okres wykonywania zawodu sędziego. Powyższe - w ocenie skarżącego - wskazuje, że nie sposób uznać, aby nie był on osobą nieskazitelnego charakteru i swym dotychczasowym zachowaniem nie dawał rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. Ponadto skarżący podniósł, iż ocenie kandydata na adwokata podlegać powinien cały jego dotychczasowy sposób życia w dłuższym okresie pracy, zaś ocena sylwetki przeprowadzona być winna pod kątem rękojmi prawidłowego i etycznego wykonywania zawodu, co w przypadku skarżącego ma niewątpliwie miejsce. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Nie podzielił argumentu skarżącego, jakoby wyrok zapadły w sprawie dyscyplinarnej miał moc prejudycjalną w postępowaniu administracyjnym, dotyczącym wpisu na listę adwokatów. Podkreślił, że nieskazitelność charakteru oznacza pełną wiarygodność kandydata, odpowiedzialność i brak jakichkolwiek okoliczności negatywnych, podważających cechy pożądane. Zdarzenie, którego dopuścił się skarżący dyskwalifikuje kandydata w sferze etyczno-moralnej. Uczestnik postępowania - Okręgowa Rada Adwokacka w [...] nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 29 marca 2007 r. (sygn. akt VI SA/Wa 172/07) oddalił skargę. Sąd stwierdził, iż organ prawa nie naruszył, dokonał prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego. Sąd zgodził się z organem, że oddalenie się z miejsca kolizji drogowej i spożywanie bezpośrednio po niej alkoholu, dyskwalifikuje skarżącego w sferze etyczno-moralnej, podważa jego odpowiedzialność, wiarygodność oraz nieskazitelny charakter. Nieskazitelność charakteru oznacza bowiem pełną wiarygodność i odpowiedzialność, całkowite zaufanie i brak jakichkolwiek okoliczności negatywnych podważających cechę nieskazitelnego charakteru. Skarżący z racji wykonywanego zawodu, posiadający pełną znajomość prawa oddalił się natomiast z miejsca wypadku i w krótkim okresie czasu wypił tak znaczną ilość alkoholu, że wykonane później badania wykazały jego zawartość we krwi w wysokości 1,8 promila. Tym samym naruszył przepisy prawa o ruchu drogowym i utrudnił ustalenie podstawowej okoliczności dla oceny jego czynu tj. stanu trzeźwości w chwili kolizji. Osoba tak postępująca nie może być uznana za wiarygodną i uczciwą, a tym samym za posiadającą nieskazitelny charakter. Według wywodów Sądu I instancji, są takie czyny w życiu człowieka, które mimo dużych wcześniejszych osiągnięć na różnych płaszczyznach, niwelują te osiągnięcia. W rozpoznawanej sprawie Minister Sprawiedliwości nie zanegował dokonań skarżącego jako sędziego, jak również opinii środowiska o nim. Uznał jednak, że zachowanie skarżącego w dniu [...] lipca 2004 r. i w konsekwencji fakt jego ukarania w postępowaniu dyscyplinarnym w sposób zdecydowany podważają cechę nieskazitelnego charakteru. Takie zdarzenie z życia prywatnego skarżącego musiało być przedmiotem oceny w aspekcie przesłanki rękojmiowej. WSA zauważył też, że postępowanie dyscyplinarne i postępowanie wpisowe to dwa różne postępowania. W postępowaniu dyscyplinarnym skarżący był oceniany w kontekście norm dyscyplinarnych obowiązujących sędziów. Istotą postępowania dyscyplinarnego była dyscyplinarna kwalifikacja "jego czynów". Efektem tego postępowania było ukaranie skarżącego karą dyscyplinarną, której wybór wynikał z tego, iż skarżący zrzekł się urzędu sędziego i jego stosunek służbowy uległ rozwiązaniu. Ocena skarżącego wyrażana przez sąd dyscyplinarny miała znaczenie w kontekście wyboru kary odpowiedniej do przewinienia. W postępowaniu wpisowym ocenia się postawę moralną kandydata na adwokata i jego dotychczasowe postępowanie. Fakt ukarania skarżącego w postępowaniu wpisowym ma znaczenie dla oceny głównie dawania rękojmi należytego wykonywania zawodu adwokata. Ukaranie, to przecież skutek określonego zachowania, podlegającego ocenie w aspekcie przesłanki "rękojmiowej". Organ wpisowy, jak również Minister Sprawiedliwości, władny był samodzielnie ocenić ową przesłankę. Tak stało się również w przedmiotowej sprawie. Sąd nie dostrzegł w ocenie organu zawartej w zaskarżonej decyzji ani cech dowolności, ani subiektywizmu. Ocena ta poparta została też według Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zebranym materiałem dowodowym i znajduje uzasadnienie w przepisach prawa i ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i obecnie również Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący nie podważył ustaleń dokonanych przez organ, a jedynie polemizuje z jego wnioskami wysnutymi z tych ustaleń. Od powyższego wyroku WSA G. K. złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zarzucił Sądowi naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 65 pkt 1 p.o.a. i jego niewłaściwe zastosowanie, wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i uchylenia sprzeciwu Ministra Sprawiedliwości lub uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania. Wskazał, iż ocena kandydata na adwokata obejmować winna cały dotychczasowy sposób życia w dłuższym okresie pracy, a jego sylwetkę badać należy pod kątem rękojmi prawidłowego i etycznego wykonywania zawodu, która w jego przypadku zachodzi. Zgadzając się, że przez nieskazitelność charakteru rozumieć należy takie przymioty osobiste, jak uczciwość w życiu prywatnym i zawodowym, uczynność, pracowitość, poczucie odpowiedzialności za własne słowa i czyny, stanowczość, odwagę cywilną, samokrytycyzm, umiejętność zgodnego współżycia z otoczeniem, wskazano, że skarżący posiada te cechy, co potwierdziła uchwała Okręgowej Rady Adwokackiej z dnia [...] października 2006 r. o wpisie G. K. na listę adwokatów. Według skargi kasacyjnej nie można się zgodzić z twierdzeniami na str. 5 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, że wybór kary dyscyplinarnej wynikał tylko z tego, iż skarżący zrzekł się urzędu sędziego i jego stosunek służbowy uległ rozwiązaniu. Jak wynika bowiem z wyroku Sądu Najwyższego - Sądu Dyscyplinarnego, w toku postępowania dyscyplinarnego G. K. sam zrzekł się z urzędu po to "by prowadzone przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne nie rzutowało na ocenę środowiska sędziowskiego". Postawę taką potraktować zaś wypada zgodnie z wywodami skargi kasacyjnej za charakteryzującą się odpowiedzialnością za wizerunek środowiska sędziowskiego, pomimo łączących się ze zrzeczeniem się urzędu sędziego negatywnych konsekwencji osobistych i materialnych i pozwala formułować pozytywną jego ocenę pod względem moralnym i etycznym "przez pryzmat dbałości o dobre imię wymiaru sprawiedliwości i odpowiedzialności za własne czyny". Jednocześnie zauważono też, że Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny orzekł, że kara surowsza niż kara nagany - kara złożenia z urzędu sędziego jest karą nader dotkliwą, albowiem powoduje niemożność ponownego powołania na stanowisko sędziowskie, jak i może być przeszkodą w wykonywaniu innych zawodów prawniczych. W zaistniałym stanie faktycznym takie zaś skutki byłyby w myśl poglądu Sądu Najwyższego rażąco surowe wobec byłego sędziego cieszącego się autorytetem w środowisku sędziowskim i jednoznacznie pozytywną opinią przełożonych w całym okresie wykonywania obowiązków sędziego. Odwołując się do tego poglądu skarżący wywodził, iż nie można mu uniemożliwić wykonywania zawodów zaufania publicznego tak z uwagi na okoliczności czynu, jak i z uwagi na jego osobowość, a także szereg przymiotów takich jak szacunek środowiska wynikający z wieloletniej ciężkiej i uczciwej pracy, wzorowej opinii u przełożonych, działalność na gruncie Stowarzyszenia [...], czynne uczestnictwo w pracach komisji kodyfikacyjnej oraz postawę przy złożeniu z urzędu. Ponadto wprawdzie orzeczenia Sądu Najwyższego nie można traktować jako prejudykatu w postępowaniu wpisowym, lecz z uwagi na niekwestionowany autorytet Sądu Najwyższego, nie można poglądu wyrażonego w jego wyroku (wynika z niego a contrario, iż kara inna niż wydalenie z zawodu nie może być przeszkodą w wykonywaniu innych zawodów prawniczych) pominąć. Skarga kasacyjna podkreśliła też, że przesłanka rękojmiowa była oceniona odmiennie w sprawie przez różne organy. Okręgowa Izba Adwokacka w [...] jako organ wpisowy oceniła bowiem G. K. pozytywnie w płaszczyźnie wymagań art. 65 pkt 1 p.o.a., a Minister Sprawiedliwości negatywnie. Sąd I instancji nie zanalizował natomiast przyczyn tak odmiennej oceny obu organów, to zaś uzasadnia zarzut niewłaściwego zastosowania powołanego przepisu. W konsekwencji doszło zaś do zaostrzonego określenia skutków prawnych dla skarżącego. Brak uprawnień do wykonywania zawodu powoduje, że skarżący nie może podjąć zatrudnienia zgodnego z jego wiedzą i doświadczeniem i utrzymuje się z pomocy najbliższych. Skarżący podkreślił też, iż Okręgowa Rada Adwokacka podjęła uchwałę o wpisie dopiero po prawomocnym zakończeniu postępowania dyscyplinarnego, wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia z dnia [...] lipca 2004 r. i prawomocnym umorzeniu postępowania karnego przez Prokuratora Rejonowego w [...] (postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2006 r.) na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. (brak dowodów popełnienia czynu zabronionego). Konkretna uchwała nie była więc pochopną, wydaną bez ostatecznego rozważenia zachowania G. K. w dniu [...] lipca 2004 r. Ponadto skarżący nie kwestionując faktu kolizji i chwilowego oddalenia się z miejsca wypadku, podniósł okoliczności pominięte jego zdaniem przez Sąd I instancji, a mianowicie zaproponowanie pokrzywdzonemu bezpośrednio po kolizji złożenia stosownego oświadczenia dla ubezpieczyciela (z przyznaniem winy), fakt powrotu po kilkunastominutowej nieobecności na miejsce zdarzenia, oczekiwanie na przybycie policjantów i poddanie się badaniu na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, brak w materiałach sprawy podstaw do twierdzenia, aby po zaistnieniu kolizji z dnia [...] lipca 2004 r. zaistniało jakiekolwiek zagrożenie dla zdrowia i życia poszkodowanego czy dla bezpieczeństwa ruchu. Chwilowa zaś słabość skarżącego, będąca skutkiem kolizji, być może przejściowego szoku po niej, zdenerwowania czy poruszenia, nie może przekreślić całego dotychczasowego życia osobistego i zawodowego G. K. i ukazać go w jednoznacznie negatywnym świetle bez rozważenia całości jego postępowania oraz jego warunków i właściwości osobistych. Wszystko to nie pozwalało sformułować tak jednoznacznej oceny braku rękojmi dla należytego wykonywania zawodu adwokata, jaką poczynił Minister Sprawiedliwości, a którą zaakceptował Sąd I instancji. Zdaniem skarżącego decyzja Ministra Sprawiedliwości była dotknięta cechą dowolności i subiektywności. Jej zaś negatywne konsekwencje są nieporównywalnie surowsze niż wynikałoby to z wyroku Sądu Najwyższego - Sądu Dyscyplinarnego. Według skargi kasacyjnej występuje dysonans wynikający z porównania stwierdzeń Sądu Najwyższego Sądu Dyscyplinarnego "kara złożenia z zawodu sędziego z urzędu jest karą nader dotkliwą, albowiem powoduje niemożność powołania... na stanowisko sędziowskie, jak i może być przeszkodą w wykonywaniu innych zawodów prawniczych" z decyzją o sprzeciwie od wpisu wydaną przez Ministra Sprawiedliwości. Skarżący podniósł, iż w istocie został "podwójnie ukarany" za zachowanie z dnia [...] lipca 2004 r. i poniósł konsekwencje niewspółmierne do zaistniałego w tym dniu czynu. Kwestionując wyrok Sądu I instancji, skarżący zaznaczył również, iż nie uwzględnia on, że w przypadku innych członków korporacji prawniczych prawomocnie skazanych za czyny z art. 177 k.k., 178 k.k., 178a § 1 i § 2 k.k. nie ma automatyzmu w usuwaniu z zawodu. Świadczy o tym orzecznictwo dyscyplinarne. Nie sposób zaś zaprzeczyć, że przesłanka rękojmiowa jest wymagana w toku wykonywania wszystkich zawodów prawniczych zaufania publicznego. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 lutego 2008 r. (sygn. akt II GSK 325/07) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. NSA podkreślił, przedmiotem sporu w rozpoznawanej sprawie nie był sam stan faktyczny, był on bowiem niekwestionowany w skardze kasacyjnej. Rzecz sprowadza się zaś jedynie do tego, iż zdaniem skarżącego Sąd I instancji nietrafnie zaakceptował decyzję o sprzeciwie wydaną przez Ministra Sprawiedliwości, która przy wykładni art. 65 pkt 1 p.o.a. pominęła - zdaniem skarżącego - ważne kwestie, niezbędne przy precyzowaniu znaczenia nieostrych i niedookreślonych terminów użytych w tym przepisie (rola wykładni w tych przypadkach jest niezmiernie istotna) i stosując ten przepis, przyjęła niewłaściwie na tle ustalonego stanu faktycznego - brak spełnienia przez G. K. wymienionych w nim (tj. przepisie) przesłanek (błąd w subsumcji). NSA stwierdził, iż rację ma skarżący akcentując w skardze kasacyjnej, iż to, czy dana osoba daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu adwokata w ujęciu art. 65 p.o.a., powinno się opierać z założenia na rozważeniu całokształtu dotychczasowej postawy kandydata (jego cech charakteru i zachowania). Jest to niezwykle istotny warunek poprawnego interpretowania wskazanego przepisu. Zakłada on brak możliwości ograniczenia w ocenie sylwetki kandydata tylko do jednostkowych wydarzeń z jego życia, ale jej przeprowadzenie z uwzględnieniem wszystkich zachowań i cech ubiegającego się o wpis na listę korporacji zawodu zaufania publicznego. Jest zresztą wskazówką uniwersalną w wykładni terminu dawania rękojmi prawidłowego zawodu co do wszystkich zawodów prawniczych zaufania publicznego (por. np. wyrok NSA z dnia 18 października 2007 r. sygn. akt II GSK 162/07). NSA uznał, że Minister Sprawiedliwości w swej decyzji o sprzeciwie poprzestał zaś w istocie na wzięciu pod uwagę tylko zachowania skarżącego z dnia [...] lipca 2004 r. i w ogóle nie rozważał w pozostałym zakresie dotychczasowej postawy kandydata do wpisu na listę adwokatów. Świadczy to o posługiwaniu się art. 65 pkt 1 p.o.a. bez poprawnego odtworzenia jego znaczenia. NSA stwierdził, iż tego braku decyzji Ministra Sprawiedliwości nie dostrzegł Sąd I instancji, podkreślając, że przedmiotem kontroli w postępowaniu sądowym była decyzja szczególnego rodzaju, bo kasująca pozytywne rozstrzygnięcie o wpisie dokonane po zakończeniu tzw. postępowania "wpisowego". NSA podkreślił, iż decyzja Ministra Sprawiedliwości o sprzeciwie nie jest przedłużeniem postępowania "wpisowego", a sui generis postępowaniem nadzorczym, różniącym się jednak od klasycznego (w ujęciu k.p.a.) postępowania nadzorczego. Organem wpisowym jest zaś tylko organ samorządu zawodowego. NSA zwrócił uwagę, że ingerencja władzy państwowej, którą reprezentuje Minister Sprawiedliwości, w tym przypadku musi być szczególnie rozważna, skoro eliminuje z obrotu prawnego postanowienie co do wpisu podjęte przez właściwe organy samorządu zawodowego, upoważnione z mocy norm konstytucyjnych (art. 17 Konstytucji RP) do sprawowania pieczy nad należytym wykonaniem zawodu w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Decyzje zatem o sprzeciwie, które świadczą o niedostatecznie wnikliwym zbadaniu sprawy winny być uchylane przez sąd administracyjny. Pominięcie przez Ministra Sprawiedliwości zajęcia się w decyzji o sprzeciwie oceną całokształtu dotychczasowej postawy kandydata nie mogło być sanowane przez Sąd I instancji poprzez wskazywanie, że organ ten nie zanegował dokonań skarżącego jako sędziego. Rzecz bowiem w tym, że Minister Sprawiedliwości wydał decyzję o sprzeciwie, w której w ogóle nie wziął pod uwagę, poza zachowaniem z dnia [...] lipca 2004 r., dotychczasowej postawy skarżącego, jako kandydata do zawodu adwokata. To zaś stanowiło istotną wadę zgłoszonego przez Ministra Sprawiedliwości sprzeciwu. Nie można też uznać za dostatecznie przekonujące wywodów Sądu I instancji, iż "są takie czyny w życiu człowieka, które mimo dużych wcześniejszych osiągnięć na różnych płaszczyznach, niwelują te osiągnięcia". Pomijając, iż są one niedopuszczalną próbą uzupełnienia rozważań pominiętych w decyzji Ministra Sprawiedliwości, stwierdzić należy, że pojęcie "nieskazitelności" zastosowane w art. 65 pkt 1 p.o.a. nie może być pojmowane jako brak jakiejkolwiek skazy, czy też brak negatywnych okoliczności w dotychczasowej postawie kandydata do zawodu adwokata. Takie podejście uznać trzeba za zbyt restrykcyjne. We wszystkich zawodach prawniczych zaufania publicznego istnieje bowiem możliwość ich wykonywania nawet przez osoby, które popełniły np. przewinienia dyscyplinarne (oczywiście o wadze, która nie kwalifikowała do wydalenia z zawodu). Sam zatem fakt ukarania skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym nie implikował jeszcze konieczności przyjęcia, że nie spełniał on wymagań z art. 65 pkt 1 p.o.a. Wniosek w tym zakresie winna bowiem wyznaczać zaś dopiero wszechstronna i szczegółowa analiza całokształtu dotychczasowej postawy kandydata na adwokata przeprowadzona z uwzględnieniem, iż ukaranie w postępowaniu dyscyplinarnym, choć dotyczy czynów nagannych nie zawsze jest przeszkodą do wykonywania tego zawodu. Dostrzegając ponadto odmienność celów postępowania dyscyplinarnego i wpisowego, nie można przy tym pomijać w ramach wszechstronnego zanalizowania oceny na gruncie art. 65 pkt 1 p.o.a., iż nawet sąd dyscyplinarny w konkretnym przypadku wymierzając karę wziął pod uwagę właśnie całokształt dotychczasowej postawy skarżącego i z tego też względu (a nie tylko z uwagi na rezygnację skarżącego z wykonywania zawodu sędziego) ograniczył się do orzeczenia kary nagany i nie orzekł o złożeniu skarżącego z urzędu sędziego. Okoliczność ta wprawdzie nie stanowi prejudykatu dla rozstrzygania w sprawie wpisu na listę adwokatów, ale zgłaszanie sprzeciwu przez Ministra Sprawiedliwości wobec pozytywnej uchwały o wpisie podjętej przez organ samorządu radcowskiego, wymagałoby w tej sytuacji wykazania, że z punktu widzenia systemowego nie zachodzi sprzeczność między potencjalną zdolnością danej osoby do wykonywania zawodu sędziego a brakiem zdolności do wykonywania (co najmniej porównywalnego, gdy chodzi o kryteria rękojmiowe) zawodu adwokata. Nie sposób przy tym zaprzeczyć, iż z racji przedmiotowego sprzeciwu Ministra Sprawiedliwości konsekwencje dla skarżącego byłyby znacznie bardziej dotkliwe niż w przypadku orzeczonej kary dyscyplinarnej. Tych kwestii zaś w niniejszej sprawie nie rozważano. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego decyzja Ministra Sprawiedliwości o sprzeciwie do uchwały o wpisie na listę adwokatów nie ma charakteru decyzji uznaniowej (nie należy przypadku tego typu decyzji mylić z koniecznością posługiwania się wykładnią pojęć nieostrych czy niedookreślonych w przepisie prawa) i winna być zawsze podjęta, gdy tylko są jednoznaczne podstawy do zakwestionowania legalności uchwały o wpisie podjętej przez organ samorządu wpisowego. Problem sprowadza się natomiast do tego, że zawsze już w decyzji o sprzeciwie podstawy te muszą być w sposób niewadliwy wykazane. Decyzję o sprzeciwie podważa każda jej arbitralność, w tym wynikającą np. z braku rozważenia całokształtu istotnych w sprawie okoliczności. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji lub postanowienia. Sąd nie bada więc celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.). W przedmiotowej sprawie ma również zastosowanie art. 190 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Badając w ten sposób zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził, że skarga jest uzasadniona. Zgodnie z treścią przepisu art. 69 ust. 2 p.o.a. wpis na listę adwokatów lub aplikantów uważa się za dokonany, jeżeli Minister Sprawiedliwości nie sprzeciwi się wpisowi w terminie 30 dni od dnia otrzymania uchwały wraz z aktami osobowymi wpisanego. Minister Sprawiedliwości wyraża sprzeciw w formie decyzji administracyjnej. Decyzja Ministra Sprawiedliwości sprzeciwiająca się wpisowi skarżącego na listę adwokatów została uzasadniona tym, że skarżący nie daje rękojmi należytego wykonywania zawodu adwokata. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 lutego 2008 r. decyzja organu kasująca pozytywne rozstrzygnięcie o wpisie powinna być szczególnie rozważna, a decyzja o sprzeciwie, która świadczy o niedostatecznie wnikliwym zbadaniu sprawy winna być uchylona przez sąd administracyjny. O tym, czy dana osoba daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu adwokata w myśl art. 65 p.o.a., winno być ocenione na podstawie całokształtu dotychczasowej postawy kandydata (jego cech charakteru i zachowania). Jest to niezwykle istotny warunek poprawnego interpretowania wskazanego przepisu. Zakłada on brak możliwości ograniczenia w ocenie sylwetki kandydata tylko do jednostkowych wydarzeń z jego życia, ale jej przeprowadzenie z uwzględnieniem wszystkich zachowań i cech ubiegającego się o wpis na listę korporacji zawodu zaufania publicznego. Jest wskazówką uniwersalną w wykładni terminu dawania rękojmi prawidłowego zawodu co do wszystkich zawodów prawniczych zaufania publicznego. Minister Sprawiedliwości nie dokonał oceny całokształtu dotychczasowej postawy kandydata uznając, iż zdarzenie, jakie miało miejsce w dniu [...] lipca 2004 r. oraz fakt ukarania skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym są wystarczające dla uznania, że skarżący nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. Jak wskazał NSA sam zatem fakt ukarania skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym nie uzasadniał jeszcze stwierdzenia, że nie spełniał on wymagań z art. 65 pkt 1 p.o.a. Uznanie, iż strona nie daje prawidłowego wykonywania zawodu adwokata, powinno być poprzedzone wszechstronną i szczegółową analizą całokształtu dotychczasowej postawy kandydata na adwokata przeprowadzona z uwzględnieniem, iż ukaranie w postępowaniu dyscyplinarnym, choć dotyczy czynów nagannych nie zawsze jest przeszkodą do wykonywania tego zawodu. Takiej oceny Minister Sprawiedliwości - sprzeciwiając się wpisowi skarżącego na listę adwokatów - nie dokonał. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. Na podstawie art. 152 powołanej ustawy orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 ww. ustawy; na zasądzoną kwotę w wysokości 457 zł, składa się 240 zł tytułu zastępstwa procesowego, ustalona na podstawie § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.), 200 zł z tytułu uiszczonego wpisu od skargi oraz 17 zł z tytułu uiszczonej opłaty od udzielonego pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło