II SA/Gd 217/08
WyrokWSA w Gdańsku2008-06-10
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Janina Guść, Katarzyna Krzysztofowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu o nakaz rozbiórki obiektu budowlanego wybudowanego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, organ nadzoru budowlanego ma obowiązek badać prawo inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane?Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego ma obowiązek zbadać prawo inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w postępowaniu dotyczącym nakazu rozbiórki obiektu budowlanego wybudowanego niezgodnie z przepisami. Niezbadanie tej kwestii, w połączeniu z brakiem analizy wpływu obiektu na warunki użytkowe oraz potencjalne niebezpieczeństwo dla ludzi i mienia, stanowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, skutkujące uchyleniem decyzji.Stan faktyczny
Skarżący domagali się nakazu rozbiórki słupa linii wysokiego napięcia, który został postawiony na ich działce bez pozwolenia na budowę w 1979 roku. Organy administracji odmówiły nakazania rozbiórki, uznając, że nie zaszły przesłanki określone w przepisach Prawa budowlanego z 1974 roku, w szczególności dotyczące niezgodności z planem zagospodarowania przestrzennego oraz niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, wskazując na naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak zbadania prawa inwestora do dysponowania nieruchomością oraz niewłaściwą analizę wpływu słupa na otoczenie.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 21 grudnia 2007 r. oraz decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 17 sierpnia 2005 r. Zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego solidarnie na rzecz skarżących kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie Sędzia WSA Janina Guść Asesor WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2008 r. sprawy ze skargi M. J – L. i J. J. – L. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 21 grudnia 2007 r., nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 17 sierpnia 2005 roku, nr [...]; 2. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego solidarnie na rzecz skarżących M. J. – L. i J. J. – L. kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
M. i J. J.-L. pismem z dnia 19 maja 2005 roku zwrócili się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o przesunięcie, usytuowanego na należącej do nich działce nr [...] w K. przy ul S. [...], słupa stalowego linii wysokiego napięcia 110kV na przyległą działkę nr [...], stanowiącą własność zakładu energetycznego. Wskazali, że ww. słup został postawiony bez wymaganego pozwolenia na budowę, oraz że emitowane przez sieć energetyczną promieniowanie elektromagnetyczne stanowi zagrożenie dla ich zdrowia i życia.
Decyzją z dnia 17 sierpnia 2005 roku, nr [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, przyjmując za podstawę prawną decyzji art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 roku, nr 207, poz. 2016 ze zm.) i art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane (Dz. U. nr 38, poz. 229 ze zm.), odmówił wydania nakazu rozbiórki przedmiotowego słupa, stanowiącego element linii wysokiego napięcia 110kV.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że na działce nr [...] w K. przy ul. S. [...] zlokalizowany jest słup stalowy konstrukcji kratowej o wysokości około 20-25m i obrysie przy podstawie 5,5x5,5m. Słup ten stanowi element napowietrznej linii wysokiego napięcia 110kV i jest pierwszym w kolejności słupem od zespołu stacji transformatorowych (GPZ S.) znajdujących się na działce sąsiedniej oznaczonej numerem [...]. Organ wyjaśnił nadto, że przedmiotowy obiekt wzniesiony został pomiędzy rokiem 1975, a 1979. Słup został zaprojektowany w 1975 roku jako część linii 110kV w zatwierdzonym planie realizacyjnym objętym decyzją Wojewódzkiego Urzędu Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich z dnia 10 listopada 1975 roku, a w roku 1979 figurował w spisie inwentarza z natury. Ponadto został on zinwentaryzowany na mapie zasadniczej do celów projektowych wykonanej w 1982 roku przez OPGK – ZT w S. Fakty powyższe wskazywały, zdaniem organu pierwszej instancji, że rozstrzygnięcie merytoryczne w niniejszej sprawie musi opierać się na przepisach ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, ponieważ w świetle obowiązującej ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane w stosunku do budowy zakończonej przed dniem 1 stycznia 1995 roku, stosuje się przepisy dotychczasowe.
Organ pierwszej instancji, wskazując na treść przepisów § 9 ust. 1 pkt 4 oraz § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 roku w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U. nr 8, poz. 48 ze zm.), stwierdził, że na realizację przedmiotowej linii wysokiego napięcia wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę.
W ocenie organu pierwszej instancji zebrany materiał dowodowy wymagał rozpatrzenia sprawy w dwóch sytuacjach - to jest z założeniem, iż inwestor otrzymał pozwolenie na budowę, oraz że takiego pozwolenia nie posiadał.
W przypadku pierwszym, należy oprzeć się na analizie innych działań inwestora związanych z realizacją przedsięwzięć podobnych czy nawet dotyczących tego odcinka sieci elektroenergetycznej, np. uzyskaniu przez inwestora decyzji Wojewódzkiego Urzędu Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich z dnia 15 lipca 1977 roku, nr [...], udzielającej pozwolenia na budowę stacji transformatorowej po uprzednim zatwierdzeniu planu realizacyjnego i uznać, że inwestor otrzymał pozwolenie na budowę przedmiotowego słupa. W ocenie organu brak samego dokumentu w postaci decyzji o pozwoleniu na budowę wielokilometrowej inwestycji nie oznacza bowiem, iż takiego pozwolenia nie było. Organ ustalił, iż wiele dokumentów uległo zniszczeniu w wyniku zalania wodami opadowymi archiwów Zakładu Energetycznego w S. w 2001 roku. Jednocześnie dokumenty przechowywane w zasobach urzędów oznaczone jako B5 (krótkotrwałego, pięcioletniego przechowywania) zostały zniszczone. W tym przypadku nie można zatem orzec nakazu rozbiórki przedmiotowego słupa.
W przypadku drugim organ pierwszej instancji uznał, że nakaz stosowania przepisów dotychczasowych pociąga za sobą obowiązek rozpatrzenia sprawy w oparciu o art. 37 lub art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane.
W ocenie organu zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy pozwalał stwierdzić, iż zastosowanie art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane byłoby bezpodstawne, ponieważ brak pozwolenia na budowę jest przesłanką konieczną, ale niewystarczającą do orzeczenia przymusowej rozbiórki obiektu budowlanego wzniesionego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy. Rozbiórka może być orzeczona dopiero wtedy, gdy zajdzie któraś z pozostałych przesłanek określonych w art. 37 ust. 1 lub w art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Tymczasem - jak wynika z zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "K.-P." (uchwała Rady Gminy K. z dnia 29 kwietnia 2005 roku, nr [...]), całość sieci przyjęta została do zasobów tego planu. Jednocześnie inwestor, posiadając decyzję zatwierdzającą plan realizacyjny z 1975 roku, zrealizował inwestycję na terenie o takim przeznaczeniu. Przesłanka rozbiórki z art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane nie zachodzi zatem w niniejszej sprawie.
Organ pierwszej instancji uznał nadto, iż nie zostały spełnione również przesłanki określone w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, to jest niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Organ stwierdził, że M. i J. J.-L., nabywając nieruchomości w 1985 roku, kupili ją z już istniejącym słupem sieci energetycznej. W toku postępowania o wydanie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego (decyzja z dnia 1 października 1985 roku, nr [...]) zostało zbadane zachowanie odpowiednich odległości od planowanej zabudowy, a ponadto pozytywnie zaopiniowano tę zabudowę postanowieniem Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia 18 września 1985 r., nr [...]. M. i J. J.-L., występując w 1992 roku o pozwolenie na nadbudowę i rozbudowę budynku, sami wykazali w projekcie zagospodarowania terenu działki, że zachowano przepisy dotyczące odległości od urządzeń elektroenergetycznych oraz strefy ochronne. Ponadto, jak wskazał organ, istniejąca linia elektroenergetyczna - poprzez emisję pola elektromagnetycznego poniżej 1kV/m, spełnia obecnie obowiązujące normy, określone dla tego typu urządzeń w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 20 października 2003 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. nr 192, poz. 1883). Powyższe okoliczności, zdaniem organu pierwszej instancji, dowodziły, że nie nastąpiło pogorszenie warunków dla otoczenia.
W odwołaniu od powyższej decyzji M. i J. J.-L. zarzucili naruszenie art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane oraz wydanie decyzji niezgodnie ze stanem faktycznym. W ocenie odwołujących się, została wypełniona przesłanka z art. 37 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, albowiem przedmiotowy słup znajduje się na terenie należącej do nich działki, który zgodnie planem zagospodarowania przestrzennego przeznaczony jest pod budownictwo mieszkaniowe. Wypełniona została również przesłanka z art. 37 ust. 1 pkt 2 tejże ustawy, ponieważ linia elektroenergetyczna, której elementem jest przedmiotowy słup, powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi i pogorszenie warunków zdrowotnych. Bez znaczenia, zdaniem odwołujących się, pozostaję, iż nabyli nieruchomość w 1985 roku już z istniejącym słupem, fakt ten nie zmienia bowiem negatywnego wpływu pola elektromagnetycznego na ich zdrowie. Odwołujący się zarzucili nadto, że twierdzenie organu pierwszej instancji, iż istniejąca linia elektroenergetyczna spełnia wymogi norm nie zostało poparte żadnymi badaniami oddziaływania na ich zdrowie i środowisko. Wskazali, że postanowienie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia 18 września 1985 r., nr [...], nie dotyczyło budynku położonego na ich działce, lecz odległości od budynku istniejącego już od 1974 roku na sąsiedniej działce nr [...]. Podnieśli, że organ pierwszej instancji nie wziął pod uwagę, iż biegnąca od przedmiotowego słupa linia elektroenergetyczna przebiega w odległości 14m od ich domu. Zdaniem odwołujących się, przeniesienie słupa na działkę należącą do zakładu energetycznego spowodowałoby zmianę przebiegu linii wysokiego napięcia, tym samym zostałby usunięty jej szkodliwy wpływ na ich zdrowie. Odnosząc się do kwestii przechowywania dokumentów - odwołujący się stwierdzili, że zgodnie z art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane inwestor jest zobowiązany przechowywać zezwolenie na budowę co najmniej przez okres istnienia obiektu budowlanego. Do odwołania dołączyli dodatkowo oświadczenia sąsiadów, iż nigdy nie wyrażali oni zgody na taki przebieg linii wysokiego napięcia.
Decyzją z dnia 22 marca 2006 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 roku, nr 98, poz. 1071 ze zm. - dalej jako k.p.a.) oraz art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane i art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy podzielił ustalenia organu pierwszej instancji, iż przedmiotowy obiekt został wybudowany w 1979 roku, to jest w okresie obowiązywania ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 roku w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego, wykonanie stałych sieci lub linii elektroenergetycznych wymagało ustalenia przez właściwy organ miejsca i warunków realizacji inwestycji. Inwestor przedmiotowej sieci elektroenergetycznej, zgodnie z tym przepisem, uzyskał decyzję z dnia 10 listopada 1975 roku, nr [...], wydaną przez Wojewódzki Zarząd Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w S., zatwierdzającą plan realizacyjny przedmiotowej rozbudowy. Jednakże zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 4 cytowanego rozporządzenia - dla inwestycji, dla których zgodnie z § 9 było wymagane ustalenie przez właściwy organ miejsca i warunków realizacji inwestycji, obowiązywało uzyskanie pozwolenia na budowę. Zatem inwestor mógł rozpocząć budowę przedmiotowej sieci po uzyskaniu, zgodnie z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy wskazał, iż obecny właściciel kwestionowanego słupa nie przedłożył pozwolenia na budowę, jak również organ pierwszej instancji nie uzyskał takiego pozwolenia od organu administracji architektoniczno-budowlanej z uwagi na brak takiej decyzji w zasobach archiwalnych organu. Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy przyjął, iż przedmiotowy słup został wybudowany bez pozwolenia na budowę, a zatem - na podstawie art.103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane, należało zastosować do niego przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane.
Organ odwoławczy przytoczył treść art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku i stwierdził, że na terenie, na którym wybudowano przedmiotowy obiekt, obowiązywał ówcześnie ogólny plan zagospodarowania przestrzennego dla miasta S. zatwierdzony uchwałą Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 9 grudnia 1970 roku, nr 43/476/70. Zdaniem organu ocena zgodności przedmiotowej inwestycji z ówcześnie obowiązującym planem jest utrudniona, ponieważ organ pierwszej instancji nie uzyskał treści planu zatwierdzonego wymienioną uchwałą. Organ odwoławczy miał jednak na uwadze, iż decyzją z dnia 10 listopada 1975 roku, nr [...], wydaną przez Wojewódzki Zarząd Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w S., po analizie zgodności przedmiotowej inwestycji z ww. planem zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzono plan realizacyjny inwestycji. Jednocześnie organ nadzoru budowlanego, ustalając czy nie zachodzą przesłanki zawarte w art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, dokonał analizy czy przedmiotowy obiekt budowlany narusza obecnie obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego. Organ ustalił, że teren, na którym jest usytuowany słup, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonym uchwałą Rady Gminy Kobylnica z dnia 29 kwietnia 2005 roku, nr [...] (Dz. Urz. Woj. Pom. nr 65, poz. 1221 z dnia 4 lipca 2005 roku) oznaczony jest symbolem N.20R – teren rolny z dopuszczeniem zabudowy zagrodowej i lokalizacji urządzeń infrastruktury. Zgodnie z treścią planu, z uwagi na napowietrzną linię elektroenergetyczną, której częścią jest przedmiotowy słup, wyznaczono szczególne uwarunkowania oraz ograniczenia w użytkowana terenu pod linią napowietrzną. Powyższe wskazuje, iż lokalizacja przedmiotowego słupa jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zatem nie zachodzą przesłanki do rozbiórki obiektu budowlanego na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane.
Analizując przesłanki rozbiórki obiektu wskazane w art. 37 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy organ odwoławczy stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie istotne jest, że skarżący nabyli przedmiotową działkę w dniu 5 czerwca 1985 roku i na tę chwilę była to działka rolna niezabudowana budynkami. Zatem budynek mieszkalny M. i J. J.-L. zrealizowany w oparciu o pozwolenie na budowę z dnia 1 października 1985 roku, nr [...], wcześniej zaopiniowane z uwagi na sąsiedztwo słupa przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego postanowieniem z dnia 18 września 1985 roku, nr [...], jak i budynki gospodarcze znajdujące się w bliskim sąsiedztwie słupa, zostały wybudowane na działce, na której usytuowany był już słup linii elektroenergetycznej. Dlatego właściciele nieruchomości, którzy kupili nieruchomość i wybudowali budynki w późniejszym okresie nie mogą obecnie wskazywać na niedopuszczalne pogorszenie swoich warunków zdrowotnych i użytkowych, skoro świadomie zdecydowali się na użytkowanie nieruchomości w pogorszonych w ich mniemaniu warunkach. W okresie blisko 20 lat od momentu zakupu nieruchomości, na której usytuowany był słup, nie wykazywali zainteresowania obiektem i nie wnosili sprzeciwu wobec jego istnienia. Ponadto strona - występując o pozwolenie na budowę domu i późniejszą nadbudowę i rozbudowę, musiała spełnić wymagania określone w przepisach dotyczących odległości od urządzeń elektroenergetycznych oraz stref ochronnych.
Organ odwoławczy wskazał również, iż zgodnie z postanowieniami
§ 2 ust. 2 pkt 7i uchwały Rady Gminy Kobylnica z dnia 29 kwietnia 2005 roku, nr XXIX/346/2005, zatwierdzającej obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego, wzdłuż linii napowietrznej, której częścią jest przedmiotowy słup, wyznaczono strefę ochrony dla ludzi i środowiska przed oddziaływaniem pola elektromagnetycznego szerokości po 14,5m od skrajnych przewodów linii. Tymczasem linia napowietrzna zawieszona na przedmiotowym słupie znajduje się w odległości, jak podnoszą odwołujący, w najbliższym punkcie 14m od narożnika budynku mieszkalnego skarżących (słup w odległości 24,30m od budynku). Ponadto budynek mieszkalny strony jest usytuowany poza 6-cio metrową strefą ochronną określoną
w § 2 ust. 2 pkt 7j powołanej uchwały, zatwierdzającej obecnie obowiązujący plan przestrzenny, w której obowiązuje zakaz zabudowy i trwałych nasadzeń zielenią wysoką oraz wykorzystywania terenu na cele składowe. Dlatego, w ocenie organu drugiej instancji, nie można stwierdzić, iż przedmiotowy słup powoduje bezpośrednie niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia. To strona zmieniła warunki swojego bezpieczeństwa decydując się na budowę obiektów w bliskiej odległości od istniejącej linii napowietrznej.
Organ odwoławczy uznał nadto, iż w sprawie nie zachodzą również inne ważne przyczyny w rozumieniu art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane do nakazu rozbiórki przedmiotowego obiektu budowlanego.
Odnosząc się do argumentu zawartego w odwołaniu, iż nie zostały przeprowadzone pomiary pola elektromagnetycznego emitowanego przez linię napowietrzną, organ odwoławczy wyjaśnił, że badanie takie mogłoby mieć uzasadnienie w przypadku, gdyby sporny słup został usytuowany na wcześniej zabudowanej działce, albowiem w takiej sytuacji argumenty strony o pogorszeniu jej warunków zdrowotnych lub użytkowych mogłyby być uzasadnione.
Wyrokiem z dnia 18 stycznia 2007 roku, wydanym w sprawie
o sygn. akt II SA/Gd 341/06, po rozpoznaniu skargi M. J.-L. i J. J.-L. na powyższą decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 22 marca 2006 roku, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że skarga zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja naruszała przepisy prawa materialnego i procesowego.
Sąd uznał, iż prawidłowo organy administracji przyjęły, że materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy stanowią przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, a w szczególności art. 37 oraz w określonych okolicznościach art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, które winny zostać poddane analizie w odniesieniu do okoliczności przedmiotowej sprawy. Za prawidłowe Sąd uznał także ustalenia organu odwoławczego co do tego, że budowa przedmiotowego słupa miała miejsce w roku 1979, oraz że inwestor nie posiadał pozwolenia na jego budowę. Sąd podzielił również stanowisko organu co do tego, że obowiązujące wówczas przepisy prawa nakładały na inwestora obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę.
Sąd stwierdził także, iż organ nie ustalił, czy inwestor dysponował prawem do terenu, w zakresie dotyczącym usytuowania spornego słupa. Obowiązek posiadania takiego uprawnienia wynikał z treści § 21 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 roku w sprawie nadzoru urbanistyczno - budowlanego. Odpis dokumentu stwierdzającego prawo inwestora do dysponowania nieruchomością przewidzianą pod inwestycję należało dołączyć do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Konsekwencją braku prawa do terenu byłby zarówno brak możliwości uzyskania pozwolenia na budowę, jak również skutki wynikające z treści art. 21 ust. 4 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane.
Sąd wyjaśnił również, iż w jego ocenie, w okolicznościach niniejszej sprawy, istotne jest nie tylko, że inwestor nie posiadał pozwolenia na budowę, co - zdaniem Sądu – było w sprawie bezsporne, ale również ustalenie, czy kiedykolwiek mógłby się o nie ubiegać, nie mając prawa do terenu. Takiej treści zarzut podniesiony został nie tylko w skardze i pismach ją uzupełniających, ale również w odwołaniu. W związku z tym organ drugiej instancji powinien był dokonać niezbędnych wyjaśnień oraz oceny zebranego materiału również pod tym kątem. Zdaniem Sądu było to niezbędne dla prawidłowej analizy przepisu art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Zatem kontrolowana decyzja została wydana bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zebrania dowodów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy, a to z kolei miało wpływ na naruszenie materialnego przepisu prawa.
Sąd uznał także, iż badający sprawę organ administracyjny słusznie stwierdził, że z uwagi na treść miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarówno obowiązującego w dacie budowy, jak i aktualnego w dacie zaskarżonej decyzji, nie sposób przyjąć, jako podstawy orzeczenia rozbiórki, sprzeczności przedmiotowej budowy z postanowieniami wymienionych wyżej planów, co wyczerpywałoby przesłankę z art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Zatem w zakresie rozbiórki spornego słupa podstawę jej orzeczenia może stanowić jedynie pkt 2 ust. 1 art. 37 cyt. ustawy, bądź też jej art. 37 ust. 2, o ile "inne ważne przyczyny" znajdą oparcie w przepisach prawa materialnego.
Sąd zwrócił przy tym uwagę, że nakaz przymusowej rozbiórki z przyczyn określonych w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, jako środek bardzo dla inwestora dolegliwy, powinien być stosowany tylko wówczas, gdy brak jest możliwości usunięcia określonych w tym przepisie zagrożeń lub pogorszeń, przez wprowadzenie zmian i przeróbek na zasadzie art. 40 tejże ustawy.
Zdaniem Sądu organ administracji dokonał wadliwej wykładni art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku, będącej konsekwencją błędnej oceny zebranego w sprawie materiału. Prawidłowe ustalenie co do daty samowoli budowlanej (1979 rok) koresponduje z niespornym faktem, że skarżący stali się właścicielami przedmiotowej nieruchomości w roku 1985. Wbrew zajętemu przez organ odwoławczy stanowisku, ta ostatnia okoliczność nie ma decydującego znaczenia dla zastosowania ww. przepisu. Właściciele przedmiotowej nieruchomości, dokonując jej legalnej zabudowy, co w niniejszej sprawie wydaje się być niesporne, ograniczeni zostali warunkami wynikającymi z ewidentnej samowoli budowlanej, jaką było usytuowanie na ich działce słupa. W tym kontekście Sąd wskazał, że interes społeczny i słuszny interes właścicieli przedmiotowej nieruchomości wymaga, aby realizacja samowoli budowlanej nie stawiała sprawcy takiej samowoli w sytuacji lepszej, niż inwestora działającego zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Skarżący, jak wynika z akt sprawy, w sposób legalny dokonują zabudowy swej nieruchomości, będąc przy tym ograniczeni przepisami prawa, również miejscowego, w związku z wybudowaniem, niezgodnie z prawem, na ich terenie spornego słupa będącego elementem linii elektroenergetycznej.
W ocenie Sądu, wbrew ustaleniom organu odwoławczego, występuje w niniejszej sprawie przede wszystkim sytuacja pozwalająca na stwierdzenie pogorszenia warunków użytkowych, powstała na skutek wyłączenia możliwości nieograniczonego korzystania z nieruchomości stanowiącej własność skarżących, co mogłoby wyczerpywać jedną z przesłanek wymienionych w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Wskazana okoliczność nie była jednak przedmiotem analizy pod kątem, czy było to pogorszenie niedopuszczalne i również z tej przyczyny, w ocenie Sądu, zaskarżona decyzja jest wadliwa.
W kontekście powyższych rozważań Sąd uznał, iż organ odwoławczy uchybił również przepisom postępowania, tj. art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., w odniesieniu do zgłoszonego przez stronę skarżącą, w piśmie uzupełniającym odwołanie, wniosku o przeprowadzenie badań pola elektromagnetycznego, przed rozstrzygnięciem sprawy. Był to formalnie zgłoszony wniosek, mający na celu - według skarżących - udowodnienie tezy co do negatywnego wpływu pola elektromagnetycznego emitowanego na ich działce na ich zdrowie. Dopiero przeprowadzenie wnioskowanego dowodu wykluczyć może ocenę, że w związku z dokonaną samowolą budowlaną nie nastąpiło "niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych". Tymczasem wnioskowany dowód nie został przeprowadzony przez organ drugiej instancji przed wydaniem zaskarżonej decyzji, a skoro nie został zebrany w sposób wszechstronny i wyczerpujący materiał dowodowy, to decyzja nie mogła być podjęta w zgodzie
z art. 80 k.p.a. Jak zważył Sąd, skutkiem powyższego uchybienia w działaniu organu odwoławczego było wydanie decyzji utrzymującej w mocy odmowę nakazu rozbiórki, co z kolei naruszało przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Opisane wyżej naruszenia przepisów postępowania miały istotny wpływ na wynik sprawy.
Za trafny uznał również Sąd zarzut wadliwości uzasadnienia decyzji organu odwoławczego, jak również zarzut naruszenia art. 10 k.p.a.
W zawartych w uzasadnieniu wyroku wskazaniach co do dalszego postępowania Sąd stwierdził, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego rozstrzygnie sprawę kierując się dokonaną przez Sąd oceną prawną niniejszej sprawy oraz dokona ustaleń w zakresie opisanym powyżej. Organ rozstrzygnie wniosek dowodowy zgłoszony przez skarżących, uzupełni materiał dowodowy o wnioskowaną opinię biegłego oraz zbada posiadanie przez A S.A. prawa do terenu. Dokona oceny zebranych w ten sposób dowodów, uwzględniając materiał dowodowy złożony w postępowaniu sądowo-administracyjnym. Gdyby zaś opisany wyżej obowiązek wyjaśnienia sprawy przekraczał ramy określone przepisem art. 138 § 2 k.p.a., to jest wywołałby konieczność przeprowadzenie postępowania dowodowego w znacznej części, Sąd nie wykluczył możliwości zastosowania przez organ odwoławczy wymienionego wyżej przepisu.
Rozpatrując ponownie sprawę w trybie odwoławczym Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego - decyzją z dnia 21 grudnia 2007 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane oraz art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, nie znajdując podstaw do jej zmiany bądź uchylenia.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że w celu wyjaśnienia kwestii, którą podniósł sąd administracyjny, dotyczącej możliwości wystąpienia niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych w związku z dokonaną samowolą budowlaną, wystąpił do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o przeprowadzenie badań pola elektromagnetycznego emitowanego z linii wysokiego napięcia 110kV zawieszonej na słupie stalowym położonym na działce skarżących, w aspekcie jego oddziaływania na budynek mieszkalny znajdujący się na tej działce. W odpowiedzi na powyższe wystąpienie organ ochrony środowiska dostarczył wyniki pomiarów natężenia elektrycznego i pola magnetycznego z pięciu charakterystycznych pionów pomiarowych na terenie działki. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 20 października 2003 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów, dopuszczalny poziom pola elektrycznego dla terenów przeznaczonych pod zabudowę wynosi 1kV/m, a dla miejsc dostępnych dla ludności 10kV/m, zaś dopuszczalny poziom pola magnetycznego wynosi 60 A/m. Natomiast pomiary pod linią wysokiego napięcia wykazały maksymalną wartość natężenia pola elektrycznego 0,31kV/m, a pola magnetycznego 0,29A/m. Organ odwoławczy stwierdził zatem, że istnienie przedmiotowego słupa na działce skarżących nie powoduje niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych albowiem stwierdzone natężenia pół elektromagnetycznych nie przekraczają wartości normatywnych.
Organ odwoławczy wyjaśnił także, iż w jego ocenie nie nastąpiło niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych albowiem w okresie blisko 20 lat od momenty zakupu nieruchomości, na której usytuowany był przedmiotowy słup, wnoszący o jego usunięcie nie wykazywali zainteresowania obiektem i nie wnosili sprzeciwu wobec jego istnienia. Strony w okresie późniejszym niż budowa słupa dokonywały systematycznej zabudowy działki, a budowa domu mieszkalnego na działce i późniejsza nadbudowa była możliwa i została wykonana z zachowaniem określonych przepisami wymagań dotyczących odległości od urządzeń elektroenergetycznych oraz stref ochronnych. Dlatego, choć strona została pozbawiona możliwości nieograniczonego korzystania z nieruchomości, to nie można uznać, że to ograniczenie ma charakter niedopuszczalny. W omawianym przypadku nie zachodziły zatem, zdaniem organu odwoławczego, przesłanki do rozstrzygnięcia o rozbiórce przedmiotowego słupa na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane.
Analizując sprawę pod kątem możliwości wystąpienia innych ważnych przyczyn, uzasadniających nakazanie rozbiórki przedmiotowego obiektu, rozumianych jako skutki samowoli budowlanej, które godziłyby w interesy społeczeństwa inne aniżeli wymienione w art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, w szczególności naruszenie wartości szczególnie chronionych prawem, jak elementy przyrodnicze środowiska, zabytki itp., organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą inne ważne przyczyny w rozumieniu
art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane.
Wyjaśniając natomiast kwestię, czy inwestor dysponował prawem do terenu w zakresie dotyczącym usytuowania spornego słupa, organ odwoławczy stwierdził, że art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane nie przewiduje braku zgody właściciela nieruchomości jako okoliczności uprawniającej organ administracji do wydania nakazu rozbiórki obiektu budowlanego wzniesionego przez inną osobę czy podmiot. Zatem brak prawa do dysponowania terenem na cele budowlane nie może być powodem orzeczenia nakazu rozbiórki obiektu budowlanego na takim terenie na podstawie art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Spory dotyczące prawa własności mają charakter cywilnoprawny i są rozstrzygane przez sądy powszechne.
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy uznał, że w niniejszej sprawie nie zachodziły przesłanki rozbiórki z art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, jak również przyjął, że nie ma konieczności doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem (art. 40 powołanej wyżej ustawy), zatem zaskarżona decyzja organu pierwszej instancji, odmawiająca wydania nakazu rozbiórki przedmiotowego słupa, była prawnie uzasadniona.
W skardze na powyższą decyzję M. i J. J.-L. zarzucili zaskarżonej decyzji:
1) naruszenie art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) przez nie respektowanie przez organ odwoławczy oceny prawnej dokonanej przez Sąd,
2) błędne ustalenie braku wypełnienia przesłanki określonej w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, polegające na tym, że obiekt budowlany w postaci słupa konstrukcji stalowej, stanowiący element linii wysokiego napięcia 110kV, wybudowany niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, nie wypełnia żadnego z czterech wymienionych w tym przepisie stanów,
3) naruszenie art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, polegające na błędnym uznaniu, że nie stwierdzono konieczności doprowadzenia przedmiotowego obiektu do stanu zgodnego z przepisami, mimo że nie zanegowano braku prawa inwestora do dysponowania terenem na cele budowlane.
Wskazując na powyższe naruszenia prawa skarżący wnieśli o uwzględnienie skargi oraz obciążenie organu administracji kosztami postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu skargi stwierdzili, że organ odwoławczy nie w pełni zastosował się do wytycznych Sądu zawartych w ww. wyroku. Poprzez dowolną ocenę zgromadzonych dowodów błędnie uznał w zaskarżonej decyzji, że sytuacja mająca miejsce w niniejszej sprawie nie wypełnia przynajmniej dwóch z czterech wymienionych w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane stanów, to znaczy, że nie powstało jako skutek budowy: niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia (działki). Skarżący wskazali, że organ odwoławczy w zakresie stwierdzenia, iż istnienie przedmiotowego słupa nie powoduje niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych, powołał się jedynie na przeprowadzone badanie pola elektromagnetycznego. Odnosząc się do przeprowadzonych badań, skarżący zarzucili, że zostały one przeprowadzone jednorazowo, w środku dnia, w warunkach bardzo dobrych, przy słonecznej pogodzie. W ocenie skarżących nie wystarczy jednorazowo zmierzyć natężenie pola elektrycznego i magnetycznego, gdyż wartości te zależą od wielu parametrów, między innymi od napięcia roboczego linii, które może różnić się od napięcia znamionowego prądu. Obciążenia linii 110kV zmieniają się zależnie od pory dnia czy pory roku. Uzależnione jest to również od temperatury przewodów. Według skarżących, największe natężenie pola elektromagnetycznego występuje w dniach wilgotnych, gdy jest mgła i szadź. Wówczas linia "wydaje odgłosy trzasków, iskrzeń, szumów akustycznych". Skarżący stwierdzili, że nie posiadają wiedzy, w jakim stopniu, w dniu przeprowadzenia badań, obciążona była linia 110kV. Zdaniem skarżących, okoliczność, że przyjęte normy graniczne dopuszczalnych wartości natężenia pola elektrycznego i magnetycznego nie zostały przekroczone w danym dniu, nie świadczy o tym, że nie jest to szkodliwe dla ich zdrowia. Skarżący wskazali, iż według ich wiedzy, nie istnieje żaden dokument, który by takie oddziaływanie wykluczał, zaś ich zdrowie systematycznie się pogarsza, o czym świadczy ciągłe leczenie i zaświadczenia lekarskie.
W dalszej części uzasadnienia skargi M. i J. J.-L. stwierdzili, że działka nr [...] w K. stanowi ich własność od czerwca 1985 roku, natomiast przedmiotowy słup wybudowano bez pozwolenia i bez prawa do dysponowania nieruchomością w 1979 roku. Istnienie słupa i linii energetycznej ogranicza skarżącym swobodę dysponowania nieruchomością, a tym samym pogarsza jej warunki użytkowe. Około 846m2 powierzchni działki zostało wyłączone ze swobody zabudowy i użytkowania, to jest z funkcji siedliskowej i usługowo-mieszkaniowej, która dopuszcza zabudowę budynkami mieszkalnymi i gospodarczymi. Nieprawidłowo więc organ odwoławczy uznał, że to ograniczenie ma charakter dopuszczalny. Żaden przepis prawa nie daje możliwości ograniczenia praw do swobodnego dysponowania własną nieruchomością, bez przeprowadzenia postępowania wywłaszczeniowego, a na takie działania brak jest dowodów. Samowola budowlana obejmująca przedmiotowy słup spowodowała, że skarżący zmuszeni byli zagospodarować tylko jedną część działki.
Skarżący podnieśli nadto, że organ odwoławczy pominął dowody w postaci zaświadczeń lekarskich o stanie zdrowia skarżących dostarczone na etapie postępowania sądowo-administracyjnego. Wskazali, że z ogólnie dostępnych informacji wynika, że wiele schorzeń wywoływanych jest przez pole elektromagnetyczne. W ostatnich latach nastąpiły radykalne zmiany klimatyczne, co w konsekwencji doprowadziło w ich przypadku do głębokiej depresji lękowej i nerwicy związanych z obawą przed zawaleniem się przedmiotowego słupa na ich budynek mieszkalny na skutek silnych wiatrów. Skarżący wskazali na często występujące w K. wiatry, które w ich ocenie mogą spowodować złamanie lub uszkodzenie przedmiotowego słupa, który nie jest konserwowany i ulega korozji, co grozi jego zawaleniem.
Skarżący stwierdzili również, iż w okresie 20 lat od zakupu nieruchomości nie wnosili sprzeciwu wobec istnienia przedmiotowego słupa, ponieważ kilka lat wstecz klimat był bardziej przyjazny dla środowiska, a z zakładem energetycznym prowadzili rozmowy na temat usunięcia słupa, które jednak nie przyniosły żadnego rezultatu. Stwierdzili również, że zasadnym jest ich żądanie przeniesienia przedmiotowego słupa i linii wysokiego napięcia na działkę należącą do zakładu energetycznego, która sąsiaduje bezpośrednio z ich działką, co spowodowałoby również zmianę przebiegu linii wysokiego napięcia lub skablowanie pod ziemią. Tym samym nastąpiłoby polepszenie warunków użytkowych dla otoczenia.
Zarzucili nadto, iż przedmiotem badania organu odwoławczego nie była kwestia posiadania przez zakład energetyczny prawa do terenu, podczas gdy z uzasadnienia wydanego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 stycznia 2007 roku wynikało, iż organ winien to uczynić.
Powołując się na treść przedmiotowego uzasadnienia skarżący stwierdzili, iż skoro organ odwoławczy uznał, że w niniejszej sprawie nie zachodziły przesłanki określone w art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, to winien zastosować art. 40 tej ustawy, na podstawie którego mógłby nakazać dokonanie określonych czynności w celu legalizacji samowoli budowlanej, do których mogłoby należeć nakazanie skablowania pod ziemią części linii napowietrznej 110kV, co usunęłoby problem i zlikwidowało przedmiotowy słup. Możliwość taką pominął całkowicie organ odwoławczy stwierdzając, że nie ma konieczności doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z przepisami.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi organ stwierdził, iż kolejne argumenty stron, oparte na ich domniemaniach, że badania pola elektromagnetycznego mogły być przeprowadzone nieprawidłowo, oraz że istnieje zagrożenie wynikające z możliwości przewrócenia się słupa, nie mogą być brane pod uwagę. Wyjaśnił nadto, iż w jego ocenie przepis art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane daje możliwość nakazania wykonania zmian i przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z przepisami, a wnioskowany przez strony nakaz przesunięcia słupa stanowiłby w istocie jego rozbiórkę.
Ponownie rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, iż orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 22 sierpnia 2007 r.,
sygn. akt II SA/Gd 422/07, Baza Orzeczeń LEX nr 299411).
Przez ocenę prawną należy rozumieć wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie (czynności), jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał ten akt (czynność) zostało uznane za błędne (tak S. Hanausek w: W. Siedlecki (red.), "System prawa procesowego cywilnego. Zaskarżanie orzeczeń sądowych", Ossolineum 1986, s. 318).
Ocena prawna, o jakiej mowa w powołanym przepisie, dotyczyć może zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego ciążący na organie administracji oraz sądzie, może być wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, a także po wzruszeniu wyroku (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lipca 1999 r., sygn. akt IV SA 1177/97, Baza Orzeczeń LEX nr 47301 oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 lutego 2007 roku,
sygn. akt II SA/Wa 2227/06, Baza Orzeczeń LEX nr 318283).
Należy przy tym wyjaśnić, iż związanie samego sądu oceną prawną oznacza, że sąd ponownie rozpoznający daną sprawę zobowiązany jest do podporządkowania się wcześniej wyrażonemu przez sąd poglądowi w pełnym zakresie oraz konsekwentnemu reagowaniu w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przez organ administracji publicznej (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 16 marca 2007 roku, sygn. akt IV SA/Wa 129/07, Baza Orzeczeń LEX nr 319133).
Wskazania co do dalszego postępowania, o których mowa w art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (por. S. Hanausek (w:) W. Siedlecki (red.), System..., s. 319).
Mając na uwadze dokonaną w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 stycznia 2007 roku ocenę prawną niniejszej sprawy oraz zawarte tam wskazania co do dalszego postępowania, rozstrzygając o zasadności skargi M. i J. J.-L. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 21 grudnia 2007 roku, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż skarga ta zasługuje na uwzględnienie, ponieważ organ odwoławczy wydał zaskarżoną decyzję istotnie naruszając art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponownie rozpoznając niniejszą sprawę organ nie zastosował się bowiem prawidłowo ani do oceny prawnej zawartej w opisanym powyżej uzasadnieniu wyroku Sądu, ani do zawartych tam wskazań dotyczących dalszego postępowania.
Wydanym w niniejszej sprawie wyrokiem z dnia 18 stycznia 2007 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny przesądził, iż materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy winny stanowić przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, a w szczególności art. 37 tej ustawy, który brzmi następująco:
"Art. 37. 1. Obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania
i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część:
1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub
2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.
2. Terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego może wydać decyzję o przymusowej rozbiórce albo o przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, jeżeli jest to uzasadnione innymi ważnymi przyczynami poza wymienionymi w ust. 1."
Sąd uznał także, iż z uwagi na treść miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarówno obowiązującego w dacie budowy, jak i aktualnego w dacie zaskarżonej decyzji, nie sposób przyjąć, jako podstawy orzeczenia rozbiórki, sprzeczności przedmiotowej budowy z postanowieniami wymienionych wyżej planów, co wyczerpywałoby przesłankę z art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Przedmiotowy obiekt budowlany może zatem podlegać ewentualnej rozbiórce jedynie w przypadku wystąpienia przesłanek wskazanych
w art. 37 ust. 1 pkt 2 lub w art. 37 ust. 2 cyt. ustawy.
W celu prawidłowego ustalenia czy zachodzą w niniejszej sprawie przesłanki rozbiórki wskazane w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy, Sąd nakazał organowi (vide wskazania dotyczące dalszego postępowania, zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 stycznia 2007 roku) przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wpływu pola elektromagnetycznego emitowanego przez linię wysokiego napięcia znajdującą się na działce skarżących na ich zdrowie.
Jak wynika z akt administracyjnych, przed wydaniem zaskarżonej decyzji organ odwoławczy zwrócił się jedynie do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska o dokonanie pomiarów pola elektromagnetycznego na działce skarżących. Nie przeprowadził natomiast dowodu z opinii biegłego.
Zdaniem Sądu pomiary dokonane przez wskazany powyżej organ nie mogą zastąpić opinii biegłego. W ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jednolity Dz. U. z 2006 roku, nr 129, poz. 902 ze zm. – wg stanu na dzień wydawania zaskarżonej decyzji), brak jest przepisów, które pozwalałyby przyjąć, iż pomiary wykonane przez ww. organ zastępują opinię biegłego, lub że organ ten jest organem współdziałającym w sprawach dotyczących samowoli budowlanej. Z treści
art. 123 ust. 1 i 2 ww. ustawy wynika jedynie, iż wojewódzki inspektor ochrony środowiska prowadzi okresowe badania poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku w ramach państwowego monitoringu środowiska. Wyniki tych okresowych badań, jeżeli dotyczą działki skarżących, mogłyby w ocenie Sądu stanowić materiał porównawczy dla biegłego, nie mogą jednak zastąpić opinii biegłego.
W uzasadnieniu wyroku z dnia 18 stycznia 2007 roku Sąd wyraźnie nakazał dopuścić dowód z opinii biegłego. Zgodnie bowiem z treścią art. 84 § 1 k.p.a., gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Gwarantuje to, iż przy przeprowadzaniu tego dowodu znajdą zastosowanie:
- art. 84 § 2 k.p.a., z którego wynika, iż biegły podlega wyłączeniu na zasadach
i w trybie określonym w art. 24, oraz że poza tym do biegłego stosuje się przepisy dotyczące przesłuchania świadków;
- art. 79 § 1 i 2 k.p.a., zgodnie z którym strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem; strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia.
Wbrew wytycznym zawartym w uzasadnieniu wyroku Sądu z dnia 18 stycznia 2007 roku, organ odwoławczy nienależycie przeanalizował również możliwość wystąpienia w niniejszej sprawie sytuacji pozwalającej na stwierdzenie pogorszenia warunków użytkowych, powstałej na skutek wyłączenia możliwości nieograniczonego korzystania z nieruchomości stanowiącej własność skarżących, co mogłoby wyczerpywać jedną z przesłanek rozbiórki wymienionych w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane.
W swoich rozważaniach organ całkowicie pominął to, iż zgodnie z ustaleniami zawartymi w obowiązującym na terenie działki skarżących miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wsi K. (zatwierdzonym uchwałą Rady Gminy Kobylnica z dnia 29 kwietnia 2005 roku, nr XXIX/346/2005), działka skarżących
- z uwagi na napowietrzną linię elektroenergetyczną, której częścią jest przedmiotowy słup, podlega wskazanym tam szczególnym uwarunkowaniom i ograniczeniom w użytkowaniu terenu pod i w pobliżu linii napowietrznej. Zgodnie z § 8 ust. 1 pkt 7i przedmiotowej uchwały wzdłuż linii napowietrznej, której częścią jest przedmiotowy słup, wyznaczono strefę ochrony dla ludzi i środowiska przed oddziaływaniem pola elektromagnetycznego szerokości po 14,5m od skrajnych przewodów linii, w której obowiązuje zakaz lokalizacji budynków przeznaczonych na stały pobyt ludzi oraz wyklucza się sposób użytkowania terenu wiążący się z pobytem ludzi powyżej 8 godzin na dobę. W 6-cio metrowej strefie ochronnej, wprowadzonej § 8 ust. 1 pkt 7j powołanej uchwały (pas terenu pod linią oraz w odległości 6m na zewnątrz od skrajnych przewodów napowietrznej linii elektroenergetycznej WN 110kV) obowiązuje zakaz zabudowy i trwałych nasadzeń zielenią wysoką oraz wykorzystywania terenu na cele składowe.
Mimo, iż skarżący twierdzą, że wynikające z postanowień ww. uchwały ograniczenia w zagospodarowaniu należącej do nich działki dotyczą znacznej jej powierzchni, organ powyższej kwestii nie przeanalizował, stwierdzając lakonicznie, że skoro w okresie blisko 20 lat od momenty zakupu nieruchomości, na której usytuowany był przedmiotowy słup, wnoszący o jego usunięcie nie wykazywali zainteresowania obiektem i nie wnosili sprzeciwu wobec jego istnienia, a nadto w okresie późniejszym niż budowa słupa dokonywały systematycznej zabudowy działki z zachowaniem określonych przepisami wymagań dotyczących odległości od urządzeń elektroenergetycznych oraz stref ochronnych, to należy uznać, że wprawdzie strona została pozbawiona możliwości nieograniczonego korzystania z nieruchomości, jednak ograniczenie to nie ma charakteru niedopuszczalnego.
Jeszcze raz należy w tym miejscu podkreślić, jak zrobił to już Sąd w uzasadnieniu wyroku z 18 stycznia 2007 roku, iż to, że skarżący stali się właścicielami nieruchomości już po wybudowaniu na niej słupa, podobnie jak fakt dokonania przez nich zabudowy przedmiotowej nieruchomości zgodnie z prawem, nie ma decydującego znaczenia dla zastosowania art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Przepis ten stanowi bowiem, iż obiekt budowlany, wybudowany niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, podlega przymusowej rozbiórce gdy organ stwierdzi, że obiekt ten powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Z literalnego brzmienia tej normy wynika zatem, iż organy nadzoru muszą badać czy obecnie przedmiotowy obiekt powoduje wskazane w tym przepisie niebezpieczeństwo albo pogorszenie warunków dla otoczenia (podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2000 roku, sygn. akt II SA/Gd 980/97, nie publ.).
Fakt, iż skarżącym udało się dokonać legalnej zabudowy swojej nieruchomości nie wyklucza tego, iż słup – postawiony nielegalnie na ich działce, w sposób niedopuszczalny pogarsza jej warunki użytkowe. Gdyby słupa nie było, skarżący mogliby bowiem inaczej zabudować działkę lub inaczej ją użytkować. Nie mogą twego jednak zrobić, bo słup – w powiązaniu z postanowieniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi Kobylnica, które nie ograniczałyby skarżących gdyby słup nie był wybudowany na ich działce, taką opcję wykluczają. Skarżący, właściciele przedmiotowej nieruchomości, użytkując należącą do nich nieruchomość, ograniczeni są zatem warunkami wynikającymi z ewidentnej samowoli budowlanej, jaką było usytuowanie na ich działce słupa. Dokonując legalnej zabudowy swej nieruchomości, czy też chcąc wykorzystać ją w inny sposób, cały czas są bowiem ograniczeni przepisami prawa, również miejscowego, w związku z wybudowaniem, niezgodnie z prawem, na ich terenie spornego słupa będącego elementem linii elektroenergetycznej.
Należy w tym miejscu wskazać także, iż organ nie ustalił jaka część działki skarżących została ograniczona co do sposobu użytkowania w wyniku znajdowania się na niej spornego słupa (chodzi tutaj nie tylko o możliwość zabudowy ale także o inne sposoby użytkowania działki zgodne z wolą właściciela), a tym samym nie zbadał należycie okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy – naruszając nie tylko wytyczne Sądu zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 stycznia 2007 roku, ale także art. 7 i 77 k.p.a.
Zgodnie z treścią art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
Zasada prawdy obiektywnej jest naczelną zasadą postępowania administracyjnego. Wynika z niej obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą. Realizacja zasady prawdy obiektywnej ma ścisły związek z realizacją zasady praworządności, ustalenie stanu faktycznego sprawy jest bowiem niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego (tak B. Adamiak w: "Kodeks postępowania administracyjnego - Komentarz" B. Adamiak, J. Borkowski, CH Beck, Warszawa 2004 rok, str. 67).
Stosownie do art. 77 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Z treści przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności. Organ administracji zobowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego. Zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy i w tym celu dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 grudnia 2000 roku, sygn. akt V SA 1816/00, Baza Orzeczeń LEX nr 77645, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2000 roku, sygn. akt V S.A. 948/00, Baza Orzeczeń LEX nr 50114). Strona jest uprawniona, a nie zobowiązana do przedstawienia dodatkowych dowodów.
Zasadnie skarżący zarzucili nadto, że wbrew wytycznym Sądu organ odwoławczy nie ustalił, czy inwestor dysponował prawem do terenu, w zakresie dotyczącym usytuowania spornego słupa, pomimo, że Sąd wskazał, iż jest to niezbędne dla prawidłowej analizy przepisu art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Jeżeli bowiem organ stwierdziłby, że inwestor wybudował przedmiotowy słup nieposiadając prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (naruszając tym samym prawo własności właścicieli nieruchomości), oraz że przedmiotowa inwestycja pogarsza warunki użytkowe działki, to organ winien uznać, iż takie pogorszenie warunków użytkowych jest niedopuszczalne.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy stwierdził, iż
"art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane nie przewiduje braku zgody właściciela nieruchomości jako okoliczności uprawniającej organ administracji do wydania nakazu rozbiórki obiektu budowlanego wzniesionego przez inną osobę czy podmiot. Zatem brak prawa do dysponowania terenem na cele budowlane nie może być powodem orzeczenia nakazu rozbiórki obiektu budowlanego na takim terenie na podstawie art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Spory dotyczące prawa własności mają charakter cywilnoprawny i są rozstrzygane przez sądy powszechne."
Zdaniem Sądu powyższy pogląd jest sprzeczny z oceną prawną zawartą w wyroku z dnia 18 stycznia 2007 roku, w którym Sąd przesądził o tym, iż kwestia posiadania przez inwestora prawa do dysponowania działką, należącą obecnie do skarżących, na cele budowlane jest istotna dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy w trybie art. 37 Prawa budowlanego, a zatem musi być zbadana.
Jedynie na marginesie należy zauważyć, iż z dotąd zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby A S.A. (lub jej poprzednik prawny, będący inwestorem) kiedykolwiek (w chwili budowy słupa, lub obecnie) posiadała prawo do dysponowania nieruchomością stanowiącą obecnie własność skarżących na cele budowlane. Trudno zatem mówić tutaj o sporze dotyczącym prawa własności tej działki.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażony w wyroku z dnia 21 lutego 1989 r. (sygn. IV SA 1181/88, Baza Orzeczeń LexPolonica nr 299403), zgodnie z którym: "Rozpoczęcie budowy na takiej nieruchomości (w stosunku do której inwestor nie posiadał prawa własności, ani żadnego innego tytułu prawnego upoważniającego go do dysponowania działką na cele budowlane – przyp. Sądu) należy uznać za samowolne jej zajęcie, powodujące również skutki określone w przepisach ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (...), które to przepisy obligują organy administracji państwowej do zastosowania w takim przypadku art. 37 tego prawa (por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 czerwca 1998 r., sygn. IV SA 1305/96, Baza Orzeczeń LEX nr 43243, w którym NSA stwierdził, iż "samowolne wybudowanie (...) wiaty w granicy działki, bez zgody sąsiada, w sposób ewidentny uzasadnia nakazanie rozbiórki w trybie art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r.").
Zdaniem Sądu nie powinno budzić żadnych wątpliwości stwierdzenie, iż własność należy do wartości szczególnie chronionych prawem. Znajduje ona ochronę zarówno w przepisach Konstytucji RP, jak i w przepisach Prawa cywilnego. Jest również chroniona przepisami Prawa budowlanego.
Art. 21 ust. 1 i 2 Konstytucji stanowi, iż Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia. Wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Z art. 64 Konstytucji wynika zaś, iż każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia. Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.
Ochronie własności służą także rozwiązania przyjęte w przepisach
art. 222 - 231 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 roku, nr 16, poz. 93 ze zm.). Art. 222 § 1 k.c. stanowi, iż właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń (art. 222 § 2 k.c.).
Również przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane chronią prawo własności, dopuszczając możliwość zabudowy określonej nieruchomości jedynie w przypadku wykazania się przez inwestora prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zgodnie z art. 29 ust. 5 ww. ustawy, pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie jednostce organizacyjnej lub osobie, która wykaże prawo do dysponowania nieruchomością. Przepis § 21 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (D. U. z 1975 roku, nr 8, poz. 48 ze zm.) stanowi zaś, iż do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę inwestor zobowiązany jest dołączyć odpis dokumentu stwierdzającego prawo inwestora do dysponowania nieruchomością przewidzianą pod inwestycję. Z przepisów powyższych wynika, iż ustawodawca nałożył na inwestora, zamierzającego zrealizować roboty budowlane, pozostające w sferze zainteresowania organów administracji, obowiązek wykazania się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Należy także wskazać na treść art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku, który stanowi, iż obiekty budowlane powinny być projektowane, budowane i utrzymywane zgodnie z wymaganiami współczesnej wiedzy, w sposób zapewniający ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich. Również ten przepis chroni prawo własności.
W ocenie Sądu, badanie przez organy nadzoru budowlanego w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 37 Prawa budowlanego z 1974 roku tytułu prawnego do nieruchomości, na której zlokalizowany jest obiekt budowlany stanowiący samowolę budowlaną, wynika z konieczności respektowania przez nie, wyrażonej w art. 21 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zasady ochrony własności, oraz konieczności zapewnienia spójności systemu prawa – rozwiązań przyjętych w prawie administracyjnym i prawie cywilnym. Rozwiązanie takie sprzyja poczuciu bezpieczeństwa prawnego i kształtowaniu zaufania obywateli do opartych na przepisach prawa działań organów władzy, w tym przypadku organów administracji oraz sądów powszechnych, których rozstrzygnięcia nie powinny być ze sobą sprzeczne.
Ratio legis art. 37 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 roku zasadza się na tym, aby uniemożliwić sprawcom samowoli budowlanej ominięcie obowiązujących przepisów prawa materialnego, w tym także przepisów prawa cywilnego, regulujących stosunki własności. Interes społeczny i słuszny interes właścicieli nieruchomości wymaga bowiem aby realizacja samowoli budowlanej nie stawiała sprawcy takiej samowoli w sytuacji lepszej, niż inwestora działającego zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 marca 1998 r.,
sygn. akt IV SA 759/96, Baza Orzeczeń LEX nr 43338).
Przeciwna interpretacja treści art. 37 tej ustawy prowadziłaby do sytuacji, w której osoba dokonująca samowoli budowlanej pozostawałaby w sytuacji korzystniejszej od osoby ubiegającej się zgodnie z prawem o wydanie pozwolenia na budowę, z uwagi na możliwość legalizacji robót - mimo braku prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Takie rozwiązanie przynosiłoby nieuzasadnioną korzyść osobie łamiącej przepisy prawa i zachęcało obywateli do nierespektowania jego nakazów, co naruszałoby wartość jaką jest umacnianie poszanowania prawa. Zaniechanie badania przez organy tytułu prawnego do nieruchomości w postępowaniu rozbiórkowym prowadziłoby bowiem do wydania decyzji, której legalność - w istotnej kwestii zgodności z przepisami prawa cywilnego dotyczącymi ochrony własności, nie byłaby przez organ administracji oceniana. Co z kolei powodowałoby niepewność obywateli co do stanu prawnego obiektów budowlanych. Takie działanie mogłoby bowiem prowadzić do wydania przez sąd cywilny - na podstawie przepisów o ochronie własności, nakazu rozbiórki obiektu, odnośnie którego organ nadzoru budowlanego orzekł o legalizacji samowoli budowlanej.
Wykładnia art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 roku - wyłączająca obowiązek ustalenia przez organ nadzoru prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, stawiając w lepszej sytuacji - niż osoba chcąca zrealizować inwestycję w zgodzie z przepisami prawa - podmiot dopuszczający się samowoli budowlanej, godziłaby także w zasadą równości wobec prawa wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP.
Reasumując, nie podlega wątpliwości, iż postępując w zgodzie zarówno z przepisami Konstytucji RP, jak i z normami wynikającymi z przepisów Prawa budowlanego, organ nadzoru budowlanego winien był w niniejszej sprawie zbadać prawo inwestora do dysponowania działką, na której znajduje się przedmiotowy słup, na cele budowlane, czego nie uczynił.
Organ odwoławczy nadto – również wbrew wskazaniom Sądu zawartym w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 stycznia 2007 roku – nie uwzględnił materiału dowodowego złożonego przez skarżących w postępowaniu sądowo-administracyjnym. W aktach sprawy II SA/Gd 341/06, w której zapadł ww. wyrok, znajdują się następujące dokumenty:
▪ opinia w sprawie szkodliwego działania linii wysokiego napięcia 110kV na zdrowie M. i J. J.-L.,
▪ inwentaryzacja geodezyjna – masz wysokiego napięcia na dz. nr [...] i [...] obręb K.; wg skarżących z pomiarów tych wynika, że "została przekroczona strefa ochronna 14,5m, ponieważ w mniejszej odległości niż powyższa przebiega linia wysokiego napięcia nad budynkiem mieszkalnym",
▪ kopia prognozy oddziaływania na środowisko sporządzonej w związku ze sporządzeniem projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnej części miejscowości K. – "K.-P.",
▪ kopia karty informacyjnej leczenia szpitalnego skarżącego,
▪ kopie dwóch zaświadczeń o stanie zdrowia skarżącego,
▪ kopia protokołu z rozprawy przed Sądem Okręgowym w Słupsku z dnia 1 grudnia 2006 roku.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w żaden sposób do tych dokumentów się nie ustosunkował, naruszając nie tylko art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, lecz także przepisy zawarte w art. 7 i 77 oraz art. 107 k.p.a.
Zgodnie z treścią art. 107 § 1 i 3 k.p.a. decyzja powinna zawierać uzasadnienie faktyczne, zawierające wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz uzasadnienie prawne, czyli wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Jak słusznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 grudnia 1995 roku (sygn. SA/Lu 2479/94, Baza Orzeczeń LEX nr 27106) jednym z istotnych czynników wpływających na umocnienie praworządności w administracji jest obowiązek organów administracyjnych należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, którymi kierowały się te organy w toku załatwiania spraw. Motywy te powinny znaleźć swój wyraz także w uzasadnieniu faktycznym i prawnym decyzji, bowiem strony mają prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji. Bez zachowania tego elementu decyzji, strony nie mają możliwości obrony swoich słusznych interesów oraz prowadzenia polemiki z organem - zarówno w odwołaniu, jak też w skardze do Sądu. Niezależnie od powyższego, uzasadnienie stanowi jeden z warunków "sine qua non" skutecznej kontroli decyzji administracyjnych przez sąd administracyjny. Prawidłowe uzasadnienie decyzji ma zatem nie tylko znaczenie prawne, ale i wychowawcze, bowiem pogłębia zaufanie stron postępowania do organów administracyjnych.
Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd zważył nadto, iż z treści art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego wynika, że obiekt budowlany wybudowany niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy podlega przymusowej rozbiórce także wówczas, gdy organ stwierdzi, że powoduje on niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia. Tej przesłanki rozbiórki nie analizował żaden z organów nadzoru rozpoznających niniejszą sprawę, mimo, iż w ocenie Sądu organy z urzędu winny zbadać stan techniczny przedmiotowego słupa, aby ustalić czy nie zagraża on życiu lub mieniu skarżących. Winny to zrobić zwłaszcza w sytuacji, gdy skarżący zarzucają, iż słup ten stanowi dla nich niebezpieczeństwo, ponieważ nie jest konserwowany.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż wydając zaskarżoną decyzję organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 7, 77 i 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy i z tej przyczyny - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zaskarżoną decyzję uchylił.
Mając na uwadze treść art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia, Wojewódzki Sąd Administracyjny - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił także decyzję organu I instancji, ponieważ należyte wyjaśnienie niniejszej sprawy wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w znacznym zakresie. Oznacza to jednocześnie, że organ I instancji – podobnie jak organ odwoławczy, podejmując rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie, również wnikliwie jej nie wyjaśnił, naruszając tym samym w sposób istotny
art. 7 i 77 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Sąd nie zawarł w wyroku rozstrzygnięcia przewidzianego w art. 152 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi albowiem określanie czy
i w jakim zakresie uchylone decyzje nie mogą być wykonane w sytuacji gdy dotyczą one odmowy zastosowania określonego przepisu było bezprzedmiotowe.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku
z art. 205 § 1 i art. 202 § 2 ww. ustawy, zasądzając od organu na rzecz skarżących zwrot wpisu uiszczonego od skargi.
Ponownie rozpoznając niniejszą sprawę na podstawie art. 37 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku organ nadzoru budowlanego ustali wszystkie okoliczności istotne dla zastosowania tego przepisu, w tym zbada prawo inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, kierując się oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania zawartymi w treści przedmiotowego uzasadnienia oraz uzasadnienia wyroku z dnia 18 stycznia 2007 roku, a także treścią art. 7 i 77 k.p.a. Dopiero bowiem dokonanie takich ustaleń umożliwi mu podjęcie decyzji o możliwości rozbiórki przedmiotowego słupa lub jego legalizacji w trybie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 roku. Na marginesie należy wyjaśnić, iż w trybie art. 40 ww. ustawy brak jest możliwości nakazania przesunięcia przedmiotowego słupa w inne miejsce. W istocie decyzja taka, jak słusznie wskazał organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę, stanowiłaby nakaz rozbiórki.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło