II OSK 113/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-04-17

Skład orzekający: Maria Wiśniewska, Anna Łukaszewska - Macioch, Jacek Fronczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie wojskowej komisji lekarskiej o niezdolności do służby w jednostkach desantowo-szturmowych, oparte na stwierdzonej kamicy nerkowej i podwyższonym poziomie enzymów wątrobowych, jest zgodne z prawem, nawet jeśli skarżący kwestionuje te ustalenia i wskazuje na rozbieżności w badaniach?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił legalność orzeczenia wojskowej komisji lekarskiej. Sąd uznał, że komisje lekarskie mają wyłączną kompetencję do orzekania o zdolności do służby wojskowej, a stwierdzone schorzenia (kamica nerkowa, podwyższone enzymy wątrobowe) oraz wzrost skarżącego (powyżej 185 cm) uzasadniały jego niezdolność do służby w jednostkach desantowo-szturmowych zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej H. N. od wyroku WSA w Bydgoszczy, który oddalił jego skargę na orzeczenie Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej (RWKL). RWKL uznała H. N. za niezdolnego do służby w jednostkach desantowo-szturmowych z powodu kamicy nerkowej, podwyższonego poziomu enzymów wątrobowych oraz wzrostu 187 cm. H. N. kwestionował te ustalenia, wskazując na rozbieżności w badaniach i wcześniejsze przyznanie mu kategorii 'A'. WSA w Bydgoszczy oddalił jego skargę, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Wiśniewska Sędziowie sędzia NSA Anna Łukaszewska - Macioch sędzia del. WSA Jacek Fronczyk ( spr.) Protokolant Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej H. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 3 września 2008 r. sygn. akt II SA/Bd 450/08 w sprawie ze skargi H. N. na orzeczenie Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej w Bydgoszczy z dnia [...] kwietnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie zdolności do służby w jednostkach desantowo - szturmowych oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 3 września 2008 r. o sygn. akt II SA/Bd 450/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę H. N. na orzeczenie Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej w Bydgoszczy z dnia [...] kwietnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie zdolności do służby w jednostkach desantowo - szturmowych. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2008 r. nr [...] Rejonowa Wojskowa Komisja Lekarska w Bydgoszczy (RWKL), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), uchyliła orzeczenie Terenowej Wojskowej Komisji Lekarskiej w Bydgoszczy (TWKL) z dnia [...] lutego 2008 r. nr [...], uznające - na podstawie rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 10 maja 2004 r. w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej oraz właściwości i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach (Dz. U. Nr 133, poz. 1422 ze zm.) - H. N. za niezdolnego do służby w jednostkach desantowo - szturmowych (kat. zdr. "N"), i orzekając co do istoty sprawy, po przeprowadzeniu dodatkowego badania, stwierdziła jego niezdolność do służby w jednostkach desantowo - szturmowych (kat. zdr. "N"). W oparciu o posiadaną dokumentację lekarską i orzeczniczą, badanie, a także wyniki badań i konsultacji specjalistycznych TWKL stwierdziła u zainteresowanego kamicę nerkową obustronną, bliznę po operacji przepukliny pachwinowej oraz wzrost 187 cm. W odwołaniu od orzeczenia TWKL w Bydgoszczy H. N. wskazał, iż uważa je za krzywdzące, ponieważ w chwili powołania go do zasadniczej służby wojskowej, a także w chwili jej ukończenia, nie odczuwał dolegliwości związanych z kamicą nerkową, nie wykazały jej dotychczas także żadne badania. Odręczny dopisek na odwołaniu, datowany na dzień 6 marca 2008 r., podpisany nieczytelnie, wskazuje, że badania przeprowadzone zostały w związku ze stwierdzeniem u odwołującego się podwyższenia enzymów wątrobowych i wykazały obecność kamicy nerkowej, co pomimo braku objawów nie zezwala na uznanie badanego za zdolnego do zawodowej służby wojskowej oraz do służby w wojskach desantowo - szturmowych. Rejonowa Wojskowa Komisja Lekarska w Bydgoszczy, po zakończeniu postępowania odwoławczego, rozpoznała następujące schorzenia: kamicę piaskową nerki prawej - § 48 pkt 4, hypertransaminazemię - § 44 pkt 6, bliznę po operacji przepukliny pachwinowej prawostronnej - § 3 pkt 1 oraz wzrost 187 cm - § 1 pkt 1, i stwierdziła niezdolność ww. do służby w jednostkach desantowo - szturmowych (kat. zdr. "N"). RWKL w Bydgoszczy wskazała, że H. N. cierpi na kamicę piaskową nerki prawej, które to schorzenie, mimo braku związanych z nim dolegliwości, czyni go, na podstawie § 48 pkt 4 załącznika nr 2 do rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 10 maja 2004 r., niezdolnym do zawodowej służby wojskowej (kat. zdr. "N"). Organ podniósł ponadto, iż badania laboratoryjne wykonane przed wydaniem orzeczenia przez TWKL wykazały podwyższony poziom aminotransferazy alaninowej (AIAT) - 58.00 U/I w dniu 14 listopada 2007 r. i 52.00 U/l w dniu 14 stycznia 2008 r., przy czym norma wynosi do 41.00. Powyższy wynik, na podstawie § 44 pkt 6 załącznika nr 2, również jest przyczyną niezdolności do zawodowej służby wojskowej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na powyższe orzeczenie H. N. zarzucił, że organ dokonał błędnych ustaleń dotyczących jego stanu zdrowia, o czym świadczą rozbieżności pomiędzy wynikami badań przeprowadzonych przez TWKL i RWKL oraz badaniami wykonanymi prywatnie. Skarżący, domagając się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i ponownego przeprowadzenia badań lekarskich przez skład lekarski niezależny od RWKL, wniósł jednocześnie o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji lekarskiej znajdującej się w posiadaniu zarówno jego, jak i organu. Wskazał, że - jako schorzenie dyskwalifikujące go - wymieniona została w orzeczeniach obu instancji blizna po operacji przepukliny pachwinowej prawostronnej oraz wzrost 187 cm. Podkreślił, że na podstawie tych samych okoliczności wcześniej przyznano mu kategorię zdrowia "A" w orzeczeniu o zdolności do zasadniczej służby wojskowej. Zwrócił uwagę, że badanie przeprowadzone przez TWKL wykazało kamicę nerkową dwustronną, natomiast RWKL rozpoznała u niego kamicę tylko nerki prawej. Rozbieżność jest tym większa, że badanie analizy moczu, a także dwukrotne badanie USG, wykonane przez niego we własnym zakresie, schorzenie to wykluczyło w ogóle. Skarżący podniósł ponadto, że stwierdzone przez RWKL drobne złogi o średnicy ok. 1 mm nie stanowią, jak uznał organ, kamicy nerkowej, mogą jedynie rodzić przypuszczenie jej istnienia, bądź ewentualnej tendencji do jej występowania. W odpowiedzi na skargę Rejonowa Wojskowa Komisja Lekarska w Bydgoszczy wniosła o jej oddalenie, przytaczając argumentację zaprezentowaną w zaskarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, dokonując kontroli legalności zaskarżonego orzeczenia, nie stwierdził, by naruszało ono prawo. Sąd wyjaśnił, że zgodnie z § 5 pkt 3 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 25 czerwca 2004 r. w sprawie utworzenia wojskowych komisji lekarskich oraz określenia ich siedzib, zasięgu działania i właściwości (Dz. U. Nr 151, poz. 1594 ze zm.), wojskowe komisje lekarskie są właściwe wobec osób, które ubiegają się o powołanie do zawodowej służby wojskowej lub służby kandydackiej. Wojskowe komisje lekarskie orzekają o zdolności do służby w poszczególnych rodzajach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz rodzajach wojsk i służb, a także na poszczególnych stanowiskach służbowych i poza granicami państwa (§ 7 pkt 2 ww. rozporządzenia). Stosownie do § 15 pkt 1 rozporządzenia, właściwość wojskowych komisji lekarskich określają w stosunku do żołnierzy i osób, o których mowa w § 5 pkt 1-3 przepisy wydane na podstawie art. 5 ust. 8 i 9 ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz. U. Nr 179, poz. 1750 ze zm.). Art. 5 ust. 6 ustawy wskazuje, że zdolność fizyczną i psychiczną do pełnienia zawodowej służby wojskowej ustala wojskowa komisja lekarska, która wydaje w tej sprawie orzeczenie. Orzeczenie wojskowej komisji lekarskiej jest decyzją. Z przepisów tych Sąd wywiódł, że tylko wojskowe komisje lekarskie posiadają uprawnienia do orzekania w zakresie zdolności do służby w wojskach desantowo - szturmowych. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, WSA w Bydgoszczy zaznaczył, że nie ma możliwości prawnej dopuszczenia do orzekania w sprawie zdolności do zawodowej służby wojskowej innych lekarzy, poza wojskowymi komisjami lekarskimi, które mogą ustalić tylko następujące kategorie zdolności fizycznej i psychicznej do zawodowej służby wojskowej: 1) kategoria "Z" - zdolny do zawodowej służby wojskowej, co oznacza zdolność do pełnienia zawodowej służby wojskowej oraz służby w charakterze kandydata na żołnierza zawodowego; 2) kategoria "N" - trwale lub czasowo niezdolny do zawodowej służby wojskowej oraz niezdolny do służby w charakterze kandydata na żołnierza zawodowego. Działanie wojskowych komisji lekarskich ograniczone zostało dyspozycją art. 5 ust. 7 ustawy, zgodnie z którą orzeczenie o zaliczeniu danego żołnierza lub innej osoby do jednej z kategorii, o których mowa w ust. 6, właściwe wojskowe komisje lekarskie wydają na podstawie badania lekarskiego fizycznej i psychicznej zdolności tej osoby do służby w poszczególnych rodzajach Sił Zbrojnych i rodzajach wojsk oraz na poszczególnych stanowiskach służbowych, z uwzględnieniem wyników badań specjalistycznych, a w razie potrzeby również obserwacji szpitalnej. Sąd zwrócił uwagę, że z akt sprawy wynika, iż zarówno TWKL, jak i RWKL, przy orzekaniu oparły się na badaniach lekarskich specjalistów, odnosząc się przy tym do badań dostarczonych przez skarżącego. Na podstawie badania USG jamy brzusznej, przeprowadzonego w 10 Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Bydgoszczy w dniu 14 stycznia 2008r., stwierdzono w rzucie kielichów górnych nerki prawej wyraźny złóg dł. 3,5-4 mm. Powyższe udokumentowano zdjęciem z wykonanego badania. Zgodnie z załącznikiem nr 2 do cytowanego rozporządzenia, osoby badane przez komisje lekarskie dzieli się na trzy grupy. Skarżący jako żołnierz zasadniczej służby wojskowej, ubiegający się o powołanie do służby w wojskach desantowo - szturmowych, przynależy do grupy I (kolumna czwarta wykazu). W rozdziale XII załącznika nr 2 zawarte zostały schorzenia układu moczowo - płciowego, które kwalifikują osoby badane przez komisje lekarskie jako niezdolne do zawodowej służby wojskowej. Sąd wskazał, że schorzenie nerki prawej, rozpoznane u skarżącego przez RWKL, kwalifikuje go jako niezdolnego do zawodowej służby wojskowej. Jest ono ujęte w § 48 pkt 4 tego załącznika. Kamica układu moczowego z okresowym wydalaniem złogów, nieupośledzająca sprawności ustroju - kolumna czwarta - "N". Zdaniem Sądu, RWKL, rozpoznając sprawę w postępowaniu odwoławczym, miała prawo - w trybie art. 138 § 1 pkt 2 kpa - orzec o kamicy nerki prawej mimo, że orzeczenie organu I instancji orzekało o rozpoznaniu kamicy obustronnej. Zgodnie bowiem z treścią art. 138 § 1 pkt 2 kpa, organ odwoławczy wydaje decyzję, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy. Decyzja wydana w tym trybie jest decyzją o charakterze merytoryczno - reformacyjnym. Zastosowanie instytucji reformacji i związanego z tym orzeczenia co do istoty sprawy ograniczone jest łącznym zaistnieniem dwóch warunków. Po pierwsze: organ odwoławczy musi zakwestionować rozstrzygnięcie organu I instancji, co w istocie oznacza, że rozstrzygnięcie merytoryczne organu odwoławczego jest odmienne od rozstrzygnięcia organu I instancji. Drugi wymóg sprowadza się do braku wątpliwości organu odwoławczego co do stanu faktycznego sprawy, czego konsekwencją jest ustalenie, że nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia materiału dowodowego w myśl art. 136 kpa. WSA w Bydgoszczy zaznaczył, że organ odwoławczy oparł się na dokumentacji stanowiącej badania lekarskie. Schorzenie kamicy nerkowej obustronnej, rozpoznanej przez organ I instancji, sprostował na kamicę piaskową nerki prawej. Powyższe nie zmieniło kwalifikacji schorzenia w świetle § 48 pkt 4 wykazu. Organ odwoławczy dopatrzył się również przy rozpatrywaniu odwołania, że badania laboratoryjne, wykonane przed wydaniem orzeczenia przez TWKL, wykazały podwyższony poziom aminotransferazy alaninowej (AIAT) - 58.00 U/l w dniu 14 listopada 2007 r. i 52.00 U/l w dniu 14 stycznia 2008 r., przy czym norma wynosi do 41.00. Powyższy wynik, na podstawie § 44 pkt 6 załącznika nr 2, również jest przyczyną niezdolności do zawodowej służby wojskowej. Zgodnie z treścią powyższego paragrafu, nieprawidłowe wartości wskaźników biochemicznych wydolności wątroby do diagnostyki należy kwalifikować zgodnie z kolumną czwartą wykazu jako "N". Orzekając o powyższej jednostce chorobowej, organ odwoławczy nie naruszył przepisów prawa, gdyż wyniki badań laboratoryjnych, istniejące w aktach sprawy, dokumentują tę jednostkę chorobową i świadczą jednocześnie o wnikliwej analizie akt sprawy przez organ odwoławczy. W ocenie Sądu, nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty skarżącego co do braku wpływu jego wzrostu na zdolność do pełnienia służby w jednostkach desantowo - szturmowych. W § 1 pkt 1 podano, że wzrost powyżej 185 cm, przy proporcjonalnej budowie ciała, daje prawo komisji lekarskiej zaliczenia kandydata jako zdolnego lub niezdolnego - "Z/N". Objaśnienia szczegółowe do tego paragrafu stanowią, że kandydatów do służby w wojskach desantowo - szturmowych należy kwalifikować jako zdolnych przy wzroście od 165 cm do 185 cm. RWKL, oceniając wzrost skarżącego (187cm), miała prawo zadecydować o jego nieprzydatności do służby w wojskach desantowo - szturmowych. W tym zakresie organ orzekający kierował się uznaniem administracyjnym, którego granic nie przekroczył. Wzrost nie był jednak czynnikiem decydującym, w przeciwieństwie do ww. schorzeń. Sąd wskazał także, że organ w decyzji nie kwestionował faktu, że blizna po operacji przepukliny pachwinowej prawostronnej (§ 3 pkt 1 załącznika nr 2) uprawnia do zaliczenia skarżącego jako zdolnego do zawodowej służby wojskowej. Z uwagi jednak na choroby zawarte w § 48 pkt 4 i § 44 pkt 6 nie jest możliwe, zgodnie z prawem, uznanie skarżącego za zdolnego do zawodowej służby wojskowej. Nie ma przy tym znaczenia, że orzeczeniem Powiatowej Komisji Lekarskiej w Radziejowie z dnia 5 kwietnia 2006 r. uznano H. N. za zdolnego do czynnej służby wojskowej i przyznano mu kat. zdr. "A". Do poborowych bowiem zastosowanie mają przepisy rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 25 czerwca 2004 r. w sprawie orzekania o zdolności do czynnej służby wojskowej oraz trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach (Dz. U. Nr 151, poz. 1595 ze zm.). Zgodnie z § 48 pkt 4 załącznika nr 2 do tego rozporządzenia, kamica nerkowa zezwala na przyznanie kat. zdr. "A". Natomiast nieprawidłowe wartości biochemiczne wskaźników wydolności wątroby do diagnostyki nakazują przyznanie kat. zdr. "B". Sąd podniósł, że badania załączone do akt obejmują okres już po orzeczeniu z dnia 5 kwietnia 2006 r. RWKL, przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia, oparła się na dokumentacji fotograficznej USG nerek oraz przeprowadzonych dwukrotnie badaniach laboratoryjnych wątroby. Skarżący, oprócz wyniku badania przeprowadzonego w dniu 11 marca 2003 r. (bez dokumentacji fotograficznej USG nerek), nie przedstawił żadnych dowodów, które mogłyby podważyć wyniki badań przyjęte przez Komisję i stanowiące podstawę do wydania zaskarżonego orzeczenia. Uznając skargę za nieuzasadnioną, Sąd, stosując przepis art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), oddalił skargę. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargę kasacyjną złożył H. N., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy. Autor skargi kasacyjnej podniósł zarówno zarzut naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego, wskazując, że Sąd I instancji uchybił przepisom prawa materialnego, poprzez niewłaściwą interpretację postanowień ww. załącznika nr 2 do rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej oraz właściwości i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach, błędnie uznając, że wykaz chorób i ułomności może być w każdym przypadku automatycznie stosowany jako dyskwalifikujący osobę zainteresowaną powołaniem do zawodowej służby wojskowej. Kamica nerkowa kwalifikowana jest jako przeszkoda do zawodowej służby wojskowej, jeśli upośledza sprawność ustroju albo jest związana z okresowym wydalaniem złogów (§ 48 pkt 4, 5, 6 załącznika nr 2 do rozporządzenia), natomiast z uzasadnienia orzeczenia RWKL w Bydgoszczy nie wynika, co u skarżącego powoduje stwierdzone schorzenie. Podobnie jest z hipertransaminazemią, która może mieć charakter incydentalny, jednak w tym zakresie RWKL nie uzasadniła, czy rozpoznana choroba wątrobowa ma charakter stały, czy też czasowy, o czym może świadczyć nieznacznie podwyższony poziom wskaźników (§ 44 pkt 6 załącznika nr 2 do rozporządzenia). Stawiając zarzut naruszenia prawa procesowego, kasator podniósł, że Sąd I instancji uchybił treści art. 141 § 4 ww. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż nie rozważył wszystkich zarzutów zawartych w skardze i nienależycie wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia. W tym zakresie autor skargi kasacyjnej zwrócił uwagę, że WSA w Bydgoszczy nie dostrzegł - z punktu widzenia wymogów, jakie stawia "przepis § 4 ust. 2 lit. "a" rozporządzenia MON z dnia 10 maja 2004 r. w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej" - istotnego mankamentu orzeczenia, w szczególności, czy ustalona niezdolność do zawodowej służby wojskowej ma charakter czasowy czy trwały, co świadczy o naruszeniu przez organ art. 107 § 3 kpa. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, przepis art. 107 § 3 kpa został również naruszony wobec braku argumentacji organu w kwestii wzrostu zainteresowanego jako przeszkody do pełnienia zawodowej służby wojskowej, czego Sąd I instancji nie zauważył, nietrafnie wskazując, że w tym względzie organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Podstawy te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze podstaw kasacyjnych. Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, co sprawia, że nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem powołane w podstawach kasacyjnych zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego wykazują braki w sposobie ich sformułowania, przez co są nie tylko nietrafne, ale także nie mogą doprowadzić do pełnej kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż tylko w przypadku prawidłowo przeprowadzonego postępowania przez Sąd I instancji, możliwe było wydanie zaskarżonego wyroku. Podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi winno być naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W jej ramach skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił Sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 czerwca 2004 r. o sygn. akt GSK 73/04, M. Pr. 2004, nr 14, s. 632). Przepisem, którego naruszenie zarzucono Sądowi I instancji, jest art. 141 § 4 ww. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zarzut jego naruszenia można uznać za usprawiedliwiony w sytuacji, kiedy sąd administracyjny nie wyjaśni w sposób adekwatny do celu, jaki wynika z treści tego przepisu, dlaczego - jak w niniejszej sprawie - oddalił skargę. Na gruncie tej podstawy kasacyjnej nie można natomiast badać zasadności przyjętej podstawy rozstrzygnięcia oraz trafności samego wyroku. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 byłby skuteczny tylko wtedy, gdyby został połączony z innymi uchybieniami Sądu I instancji, zaistniałymi na etapie rozpoznania skargi, lub gdyby wadliwość uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwalała na jego kontrolę kasacyjną. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie kasator, stawiając zarzut naruszenia prawa procesowego, podniósł jedynie, że Sąd I instancji uchybił treści art. 141 § 4 ww. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż nie rozważył wszystkich zarzutów zawartych w skardze i nienależycie wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia. W tym zakresie autor skargi kasacyjnej zwrócił uwagę, że WSA w Bydgoszczy nie dostrzegł - z punktu widzenia wymogów, jakie stawia "przepis § 4 ust. 2 lit. "a" rozporządzenia MON z dnia 10 maja 2004 r. w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej" - istotnego mankamentu orzeczenia, w szczególności, czy ustalona niezdolność do zawodowej służby wojskowej ma charakter czasowy czy trwały, co świadczy o naruszeniu przez organ art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.). Zdaniem autora skargi kasacyjnej, przepis art. 107 § 3 kpa został również naruszony wobec braku argumentacji organu w kwestii wzrostu zainteresowanego jako przeszkody do pełnienia zawodowej służby wojskowej, czego Sąd I instancji nie zauważył, nietrafnie wskazując, że w tym względzie organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego. Jak już zostało zaznaczone, zarzucając naruszenie prawa procesowego, należy wskazać naruszone przez Sąd przepisy, określić, na czym polegało uchybienie tym przepisom i uzasadnić, dlaczego uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli autor skargi kasacyjnej nie sformułuje zarzutów prawidłowo, Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do ich korygowania czy precyzowania. Sąd kasacyjny zobowiązany jest do poruszania się jedynie w granicach zarzutów i podstaw kasacyjnych. Abstrahując od tego, że autor skargi kasacyjnej nie przytoczył pełnych tytułów aktów prawnych, których - jego zdaniem - przepisy zostały naruszone i nie wskazał oznaczeń publikatorów, co jest wadą skargi kasacyjnej, to również, powołując się na "przepis § 4 ust. 2 lit. "a" rozporządzenia MON z dnia 10 maja 2004 r. w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej", nie zauważył, że - jak należy wnosić - § 4 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 10 maja 2004 r. w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej oraz właściwości i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach (Dz. U. Nr 133, poz. 1422 ze zm.) nie dzieli się na ustępy, lecz na punkty. Tego rodzaju zarzut nie może być kwalifikowany w kategoriach prawidłowo sformułowanego zarzutu. Ponadto, stawiając zarzut naruszenia art. 141 § 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, kasator winien zarzut naruszenia tego przepisu połączyć z innymi przepisami, czego jednak nie uczynił, gdyż nie spełnia tego wymogu odrębne powołanie także innych norm bez związku z art. 141 § 4, przy jednoczesnym jedynie ogólnym stwierdzeniu, że Sąd I instancji nie rozważył w motywach wszystkich stawianych w skardze zarzutów (nie wskazano których zarzutów) i nie wyjaśnił podstawy prawnej rozstrzygnięcia (nie podano przepisu), nie dostrzegając także mankamentów orzeczenia RWKL w Bydgoszczy. Powołanie się w tym zakresie na sam przepis art. 107 § 3 kpa nie może odnieść oczekiwanego przez stronę skutku, gdyż przepis ten jest normą procedury administracyjnej, a więc nie jest możliwe, by doszło wprost do jego naruszenia przez Sąd I instancji, który przecież proceduje w oparciu o przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Istotne także jest to, że stawiając konkretny zarzut, należy przedstawić, jaki wpływ na wynik sprawy miało podnoszone uchybienie Sądu I instancji. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna nie zawiera tego rodzaju argumentacji. Wprowadzenie przymusu adwokacko - radcowskiego przy sporządzaniu skargi kasacyjnej sprawia, że musi być ona w sposób profesjonalny sformułowana. Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać woli kasatora, nie może także samodzielnie wywodzić zarzutów i wykazywać, jaki wpływ miały ewentualne uchybienia Sądu I instancji na wynik sprawy. Co do zasady - brak szczegółowego odniesienia się przez sąd administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze, czy skoncentrowanie się tylko na kwestiach, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a pominięcie wątków, które mają charakter uboczny i na rozstrzygnięcie nie rzutują, nie stanowi uchybień, które miałyby istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie musi, aczkolwiek jest to pożądane z uwagi na potrzebę wszechstronnego informowania strony o jej sytuacji procesowej, odnosić się do wszystkich zagadnień podniesionych w skardze, jeśli nie mają one istotnego znaczenia dla końcowego wyniku kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego. Godzi się jedynie wyjaśnić, że ze sprawy wynika, iż skarżący ubiegał się o przyjęcie do zawodowej służby wojskowej w jednostkach desantowo - szturmowych jako żołnierz rezerwy (vide: treść skierowania do TWKL w Bydgoszczy, wystawionego przez Wojskowego Komendanta Uzupełnień we Włocławku w dniu 8 listopada 2007 r.). Podjęte przez RWKL w Bydgoszczy orzeczenia stwierdzają na dzień ich wydania, że H. N. jest nie tylko niezdolny do służby w jednostkach desantowo - szturmowych, ale także rozpoznane schorzenia czynią go w ogóle niezdolnym do zawodowej służby wojskowej. Zgodnie bowiem z § 17 ust. 1 pkt 3 ww. rozporządzenia w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej oraz właściwości i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach, niezależnie od orzeczenia o zdolności do zawodowej służby wojskowej, w stosunku do żołnierzy zawodowych zajmujących stanowiska służbowe, określone w § 17 ust. 1, oraz osób ubiegających się o wyznaczenie na takie stanowiska, wojskowe komisje lekarskie wydają orzeczenia o zdolności lub niezdolności do służby w odpowiednich rodzajach wojsk, w tym przypadku w jednostkach desantowo - szturmowych. Przepisy tego rozporządzenia wskazują wyraźnie, w jakich przypadkach określenia "trwale" lub "czasowo" mają być użyte, co pozostaje w zgodzie z art. 5 ust. 8 pkt 5 ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 141, poz. 892 ze zm.). W świetle art. 5 ust. 6 pkt 2 ustawy pragmatycznej określenia "trwale" lub "czasowo" niezdolny do zawodowej służby wojskowej dotyczą jedynie osób będących w zawodowej służbie wojskowej (kategoria "N" - trwale lub czasowo niezdolny do zawodowej służby wojskowej oraz niezdolny do służby w charakterze kandydata na żołnierza zawodowego). Z istoty rzeczy "trwale" lub "czasowo" nie mogą więc stanowić określeń wobec tych osób, które dopiero ubiegają się o powołanie do zawodowej służby wojskowej. Powołanie do zawodowej służby wojskowej nie może bowiem nastąpić, jeżeli osoba ubiegająca się o nie jest niezdolna do jej pełnienia i nie ma wówczas znaczenia prawnego (z punktu widzenia celu, jakim jest powołanie do zawodowej służby wojskowej), czy niezdolność ma charakter trwały czy czasowy, gdyż do powołania i tak dojść nie może z uwagi na istniejącą w dacie wydania orzeczenia niezdolność (co umożliwia tym osobom ponowne występowanie z wnioskiem o powołanie do zawodowej służby wojskowej, sprzyjając prawu dostępu do służby publicznej). Z kolei, jeśli wzrost powyżej 185 cm, wynoszący u zainteresowanego 187 cm, pozwala - według załącznika nr 2 do wspomnianego rozporządzenia - kwalifikować go jako zdolnego albo niezdolnego do zawodowej służby wojskowej, to wybór jednej z tych kategorii z pewnością mieści się w granicach uznania administracyjnego i trudno zarzucić Komisji dowolność w podejmowaniu orzeczenia, zwłaszcza że to organy wojskowe decydują o celowości powołania osoby do zawodowej służby wojskowej z uwagi na potrzeby Sił Zbrojnych. Natomiast ten sam załącznik nr 2 do cyt. rozporządzenia w objaśnieniach szczegółowych precyzuje, że kandydatów do służby w jednostkach desantowo - szturmowych należy kwalifikować jako zdolnych przy wzroście od 165 cm do 185 cm. To oznacza, że skarżący, mając 187 cm wzrostu, winien być kwalifikowany jako niezdolny do służby w jednostkach desantowo - szturmowych. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, wyjaśnić należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu. Naruszenie prawa materialnego, będące następstwem błędnej jego wykładni, można określić jako nadanie innego znaczenia treści zastosowanego przepisu, czyli polega na mylnym zrozumieniu poszczególnego zwrotu lub treści i tym samym znaczenia przepisu lub też tylko pojęcia występującego w jego treści. Z kolei niewłaściwe zastosowanie prawa może polegać na pominięciu obowiązującego przepisu, który powinien być zastosowany w konkretnej sprawie. Wadliwość tej postaci naruszenia prawa sprowadza się więc w istocie do wadliwego wyboru przez sąd orzekający normy prawnej lub mylnej subsumpcji. Kasator zarzucił Sądowi I instancji niewłaściwą interpretację postanowień załącznika nr 2 do ww. rozporządzenia w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej oraz właściwości i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach. Niewłaściwa interpretacja przepisu prawa miałaby miejsce wówczas, gdyby Sąd I instancji dokonał błędnej jego wykładni, czyli takiej, która nie odpowiada żadnej z dopuszczalnych reguł wykładni prawa, uznając przy tym za prawidłowe mylne rozumienie przepisu przez organy administracji. Stawiając w skardze kasacyjnej zarzut błędnej wykładni, strona obowiązana jest nie tylko wskazać, jak dany przepis prawa winien być odczytywany, ale również wyjaśnić, dlaczego przyjęta przez Sąd I instancji interpretacja przepisu jest niewłaściwa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2006 r. o sygn. akt I OSK 24/06, LEX nr 266229). W niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej, zarzucając Sądowi I instancji błędną wykładnię, polegającą na dyskwalifikowaniu osób zainteresowanych powołaniem do zawodowej służby wojskowej, poprzez automatyczne stosowanie w każdym przypadku wykazu chorób i ułomności, o którym mowa w załączniku nr 2 do ww. rozporządzenia, w istocie kwestionuje jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie, co znajduje potwierdzenie także w motywach dotyczących tego zarzutu, a odnoszących się do ujawnionych przez obie Komisje schorzeń. Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji oznaczać to będzie brak możliwości skutecznego powoływania się na zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto zaskarżony wyrok. Brak podstaw i zarzutów kasacyjnych w tym zakresie powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, nie może wypowiadać się w aspekcie schorzeń, stwierdzonych u skarżącego przez orzekające w sprawie Komisje. Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, działając w oparciu o art. 184 cyt. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło