II SA/Op 239/08

WyrokWSA w Opolu2008-09-29

Skład orzekający: Ewa Janowska, Teresa Cisyk, Elżbieta Naumowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej u pracownika, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które skarżący kwestionował z powodu naruszenia zasady dwuinstancyjności i nieprawidłowości w metodologii obliczania prawdopodobieństwa związku przyczynowego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji naruszyły przepisy K.p.a. (art. 7, 77 § 1, 80 K.p.a.) oraz § 7 rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych, poprzez nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania orzeczniczego. W szczególności, sąd wskazał na naruszenie zasady dwuinstancyjności w wydawaniu orzeczeń lekarskich, gdyż orzeczenie II instancji zostało wydane w oparciu o te same obliczenia co orzeczenie I instancji, bez ponownego badania i z pominięciem kwestionowanych przez skarżącego parametrów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia u B. S. choroby zawodowej – nowotworu złośliwego tarczycy, mimo 22-letniej pracy w narażeniu na promieniowanie jonizujące. Organy sanitarne odmówiły stwierdzenia choroby, opierając się na orzeczeniach lekarskich wskazujących, że prawdopodobieństwo związku przyczynowego między promieniowaniem a nowotworem wynosi około 1%, podczas gdy próg uznania za chorobę zawodową wynosi powyżej 10%. Skarżąca kwestionowała te orzeczenia, zarzucając naruszenie dwuinstancyjności i nieprawidłowości w metodologii obliczeń.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uchylił zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. i określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Janowska Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk (spr.) Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Protokolant Sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 września 2008 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...], nr [...], 2) określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarnego w O., decyzją z dnia [...] , nr [...] odmówił stwierdzenia u B. S. występowania choroby zawodowej wymienionej w pozycji 16.6 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). W uzasadnieniu organ podał, że B. S. w okresie 1 grudnia 1981 r. do 31 stycznia 2004 r., pracowała na stanowisku asystenta w narażeniu na promieniowanie jonizujące, w Zakładzie Medycyny Nuklearnej w O., a rozstrzygniecie zostało wydane w oparciu o orzeczenia lekarskie i po przeprowadzonym dochodzeniu epidemiologicznym. W związku z podejrzeniem zawodowej etiologii rozpoznanego u B. S. w sierpniu 2003 r. nowotworu złośliwego tarczycy, sprawa została rozpatrzona przez A w O. z siedzibą w K., zwany dalej (A w O.), który dnia 14 września 2004 r. , orzekł o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej (orzeczenie lekarskie nr [...]). W uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego stwierdzono, że obliczone prawdopodobieństwo udziału promieniowania jonizującego w indukcji nowotworu rozpoznanego u B. S. wynosi 1%, co biorąc pod uwagę obowiązujące prawo, nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, bowiem przywołane wyżej rozporządzenie w sprawie wykazu chorób zawodowych, "nowotwory złośliwe mogą być uznane za spowodowane narażeniem zawodowym na promieniowanie jonizujące, jeżeli obliczone prawdopodobieństwo udziału promieniowania jonizującego w indukcji nowotworu przekracza 10%." To orzeczenie lekarskie poprzedzone było wystąpieniem A w O. - Poradni Chorób Zawodowych, z dnia 28 kwietnia 2004 r., do Instytutu Medycyny Pracy - B w Ł., zwanego dalej Instytutem w Ł., o pomoc w obliczeniu prawdopodobieństwa związku przyczynowego między stwierdzonym nowotworem tarczycy u B. S. a warunkami pracy określonymi w protokóle z przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego. Dnia 31 sierpnia 2004 r., Instytut w Ł. ocenił prawdopodobieństwo indukcji raka tarczycy w wyniku narażenia zawodowego B. S. na promieniowanie jonizujące na poziomie około 1%. W wyniku zakwestionowania przez B. S. orzeczenia lekarskiego A w O., w dniu 3 listopada 2004 r. Instytut w Ł. wydał orzeczenie lekarskie - ostateczne - nr [...] o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej - raka tarczycy, jako schorzenia mającego zawodową etiologię (narażenia na promieniowanie jonizujące). Organ podkreślił, że zgodnie z poz. 16.6 obowiązującego wykazu chorób zawodowych, za chorobę zawodową wywołaną działaniem promieniowania uznaje się nowotwory złośliwe, gdzie prawdopodobieństwo w indukcji schorzenia przekracza 10%, zaś dokonana ocena wielkości przypisanego promieniowania u skarżącej dała wynik około 1%, stąd odmowa jest uzasadniona. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła B. S. W odwołaniu podniosła, że w jej przypadku nie został wyczerpany tryb dwuinstancyjny przy wydawaniu orzeczeń lekarskich, gdyż zarówno orzeczenie lekarskie A w O., z dnia 14 września 2004 r., nr [...] jak i orzeczenie lekarskie Instytutu w Ł. z dnia 3 listopada 2004 r., nr [...], wydane zostały w oparciu o to samo obliczenie prawdopodobieństwa udziału promieniowania jonizującego w indukcji nowotworu, wykonane przez Instytut w Ł. W odniesieniu do wyniku tego obliczenia zakwestionowała: - przyjęcie przez Instytut do obliczeń energii promieniowania w przedziale 30-250 keV, podczas gdy jej zdaniem powinien on wynosić do 360 keV; - pominięcie narażenia gruczołu tarczycy na promieniowanie P; - pominięcie udziału skażenia wewnętrznego radiojodem I131 i I125; - przyjęcie do obliczeń danych epidemiologicznych dotyczących innych grup zawodowych, niż osoby zatrudnione w zakładach medycyny nuklearnej. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. uznał odwołanie za bezzasadne i decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., postanowił utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że w związku z odwołaniem, zwrócił się do Instytutu w Ł. o ustosunkowanie się do podniesionych zarzutów odwołania. Przedstawił także Instytutowi w Ł. ustalenia dokonane w trakcie przeprowadzonego dnia 3 stycznia 2006 r. dochodzenia epidemiologicznego w Zakładzie Medycyny Nuklearnej [...] w O., w wyniku którego ustalono jaki był charakter narażenia B. S. na promieniowanie jonizujące, z jakimi izotopami i jak długo miała kontakt, jakie były wyniki badań skażeń powierzchni roboczych w tym Zakładzie Medycyny Nuklearnej. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. poprosił o opinię, czy ustalenia te mogą mieć wpływ na ocenę etiologii schorzenia B. S. Instytut w Ł. przedstawił uzupełniające orzeczenie lekarskie z dnia 5 lipca 2006 r., nr [...], w którym stwierdzono, że te dodatkowe informacje dotyczące narażenia zawodowego, jak również kwestie podniesione przez skarżącą, nie mają wpływu na ocenę etiologii rozpoznanego u niej raka tarczycy. Instytut w Ł. stwierdził, odnośnie obliczonego współczynnika indukcji nowotworu, że nie mogą być uznane za słuszne. Obliczone ponownie prawdopodobieństwo indukcji, przy założeniu, że energia wszystkich kwantów emitowanych przez nuklidy, z którymi pracowała B. S., była wyższa od 250 keV, wyniosło 0,68%, a zatem było dużo niższe od 10%. Z kolei, co do grup narażenia zawodowego na promieniowanie jonizujące Instytut podkreślił, że brak jest jakichkolwiek danych o uchwytnym zwiększeniu zapadalności na nowotwory złośliwe, w tym raka tarczycy, w grupie osób zatrudnionych w zakładach medycyny nuklearnej. Instytut stwierdził, że narażenie na promieniowanie w tej grupie zawodowej jest tak małe, że brak jest jakichkolwiek danych o uchwytnym zwiększeniu zapadalności zarówno na raka tarczycy jak i inne nowotwory złośliwe w tej kategorii pracowników. Organ odwoławczy podał także, że w trakcie postępowania odwoławczego powziął wątpliwość, czy w tej sprawie orzeczenia A w O. oraz Instytutu w Ł. spełniają wymóg dwuinstancyjności w zakresie niezależności, stąd zwrócił się do A w O. o skierowanie B. S. na badanie do innej niezależnej jednostki w trybie § 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych, jednakże jednostka ta nie znalazła okoliczności uzasadniającej kolejną konsultację sprawy w jednostce badawczo - rozwojowej, co wskazała w pismach: z dnia 26 października 2006 r. i 6 grudnia 2006 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. stwierdził, iż po przeanalizowaniu zebranej w sprawie dokumentacji, słuszne jest stanowisko A w O., bowiem w tej sprawie orzekły dwie niezależne od siebie jednostki: tj. A w O. i Instytut w Ł. Wydały odrębne, niezależne od siebie orzeczenia lekarskie: orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia 14 września 2004 r. - jednostki I szczebla diagnostycznego, orzeczenie lekarskie nr [...], z dnia 3 listopada 2004 r. - jednostki II szczebla diagnostycznego. W ocenie organu odwoławczego, "treść orzeczeń Instytutu w Ł. dowodzi, że jednostka ta dokonała ponownej analizy całej sprawy i dokonała jej odrębnej, dużo szerszej oceny." Zdaniem Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O., dokonanie obliczenia prawdopodobieństwa indukcji raka tarczycy przez inną jednostkę, niż Instytut w Ł., nie będzie miało takiego wpływu na jego wynik, aby mogło spowodować zmianę prawdopodobieństwa z wielkości rzędu 1% na wielkość dziesięciokrotnie większą, przekraczającą 10%. Głównym czynnikiem wpływającym na wielkość tego prawdopodobieństwa jest bowiem wielkość narażenia zawodowego. Organ podniósł, że w wykazie chorób zawodowych wymienione są nowotwory złośliwe z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10% zaś wyliczone dla skarżącej prawdopodobieństwo indukcji wynosi w zaokrągleniu 1%. Ten wynik nie upoważnia do uznania nowotworu rozpoznanego u B. S. za chorobę, która podlega pod pojęcie choroby zawodowej wywołanej działaniem promieniowania jonizującego w rozumieniu w/w przepisu, pomimo, że niezaprzeczalnym jest, iż przez 22 lata pracowała w narażeniu na promieniowanie jonizujące. W związku z tym była objęta kontrolą dawek indywidualnych promieniowania jonizującego metodą błon dozymetrycznych, która wykazała, że sumaryczna ekspozycja na to promieniowanie w jej przypadku była śladowa, wyniosła sumarycznie 43mSv w ciągu 22 lat pracy. Organ odwoławczy podniósł, iż mając na uwadze wielkość dawek, na jakie była narażona skarżąca w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych, należało uznać, że ryzyko zachorowania wynikające z ekspozycji zawodowej było prawie żadne. Skarga na powyższą decyzje została złożona przez B. S., która wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji wydanej na podstawie orzeczenia lekarskiego Instytutu w Ł., z dnia 3 listopada 2004 r., które nie spełnia wymogu dwuinstancyjnego orzeczenia w sprawie choroby zawodowej, a tym samym nie została zweryfikowana poprawność ustaleń co do wpływu warunków środowiska pracy na zachorowanie na nowotwór złośliwy tarczycy. W uzasadnieniu skargi powtórzyła zarzuty odwołania. Podkreśliła, że A w O. nie wykonał szacowania ryzyka jej zachorowania lecz zwrócił się o pomoc w tej kwestii do Instytutu w Ł. i, stąd orzeczenie lekarskie A w O. z dnia 14 września 2004 r. jest powtórzeniem wyliczenia (orzeczenia) Instytutu w Ł. z dnia 31 sierpnia 2004 r., podpisanego przez Kierownika Przychodni Chorób Zawodowych - E. W., Specjalistę Medycyny Pracy. Szacowanie ryzyka wg metodologii, która była zastosowana przez Instytut w Ł., opartej o program NIOSH jest nieuzasadnione, ponieważ wyliczenia te uwzględniają jedynie narażenia na zewnętrzne promieniowanie jonizujące a nie uwzględnia zagrożeń wynikających z wchłonięć radioizotopu do organizmu ani inkorporacji w konkretnym narządzie, w przypadku skarżącej, w tarczycy. Zaznaczyła, że nie było kontrolowane w zakładzie pracy (w środowisku pracy) wchłanianie substancji promieniotwórczych do ustroju, a w szczególności radiojodu, których wykluczyć nie można, a te z dużym prawdopodobieństwem zapoczątkowały określone, niekorzystne zmiany biologiczne. Nie były również prowadzone badania dozymetryczne dla gruczołu tarczowego. W jej ocenie, zarówno Powiatowy jak i Wojewódzki Inspektor Sanitarny orzekali bez zapewnienia skarżącej drugiej konsultacji lekarskiej, zapewniającej niezależność orzeczeń lekarskich. Stwierdziła, że "w mojej sprawie nie został wyczerpany tryb dwuinstancyjnych orzeczeń lekarskich a tym samym nie została zweryfikowana poprawność ustaleń dotyczących narażenia zawodowego." W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ustosunkowując się do zarzutów skargi organ podał, iż faktem jest, że "obie jednostki posługiwały się tym samym wynikiem obliczenia prawdopodobieństwa indukcji nowotworu. Jednakże nie ma to znaczenia dla sprawy, gdyż głównym parametrem wpływającym na wynik obliczenia prawdopodobieństwa jest wielkość narażenia zawodowego tj. sumaryczna dawka promieniowania jaką pracownica otrzymywała w całym okresie wykonywania pracy zawodowej." W piśmie procesowym z dnia 15 maja 2007 r., skarżąca podniosła, że gdyby inna jednostka rozpatrywała jej odwołania od orzeczenia lekarskiego jednostki I instancji, to mogła wybrać inną metodologię na wyliczenie prawdopodobieństwa indukcji nowotworu, wynik mógłby być inny niż wyliczony przez Instytut w Ł. Postanowieniem z dnia 28 maja 2007 r., sygn. akt II SA/Op 143/07, tut. Sąd postanowił na zasadzie art. 125 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zawiesić postępowanie. Po podjęciu zawieszonego postępowania - postanowieniem z dnia 21 lipca 2008 r. - na rozprawie w dniu 29 września 2008 r., strona skarżąca podtrzymała żądanie skargi i jej zarzuty. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie odnotować należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Badana jest legalność aktu administracyjnego, czyli jego zgodność z przepisami prawa materialnego i prawidłowość przyjętej przez organ procedury, która doprowadziła do wydania aktu. Jednocześnie odnotować przyjdzie, iż stosowanie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, iż w granicach danej sprawy, Sąd dokonuje oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami prawa, bez względu na zarzuty podniesione w skardze. Uwzględniając powyższe, w ocenie Sądu uznać należało, iż zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja pierwszoinstancyjna, nie odpowiadają przepisom prawa. W rozpoznawanej sprawie organy inspekcji sanitarnej swoje decyzje wydały na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 1998r. Nr 90, poz. 575 ze zm.), który je upoważnia do rozstrzygania w formie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do wydania takiej decyzji. Stąd kwestią bezsporną pozostaje właściwość organów inspekcji sanitarnej orzekających w niniejszej sprawie oraz forma rozstrzygnięcia. Wskazać bowiem trzeba, że przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] utrzymująca w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] o braku podstaw do stwierdzenia u B. S. choroby zawodowej - nowotworu złośliwego tarczycy. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), dalej zwanego rozporządzeniem. Rozporządzenie to oraz przepis stanowiący podstawę do jego wydania tj. art. 237 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) były przedmiotem oceny dokonanej przez Trybunał Konstytucyjny, w wyniku rozpoznania pytania prawnego dotyczącego ich zgodności z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. akt P 23/07, orzekł o niekonstytucyjności przepisów art. 237 § 1 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy w zakresie, w jakim nie określają wytycznych dotyczących treści rozporządzenia, oraz rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych (..). Jednocześnie Trybunał orzekł, że powołane przepisy Kodeksu pracy i wskazane rozporządzenie tracą moc obowiązującą z upływem 12 (dwunastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Sentencja wyroku została ogłoszona w dniu 2 lipca 2008 r., w Dz. U. Nr 116, poz. 740. Trybunał, uzasadniając odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej zaskarżonych przepisów podał, że przepisy te "są niezbędnym elementem porządku prawnego i służą realizacji istotnych uprawnień pracowniczych. Aby pozostawić ustawodawcy czas na przygotowanie koniecznych zmian legislacyjnych, a jednocześnie zapobiec powstaniu luki w prawie, uniemożliwiającej wydawanie decyzji w sprawach stwierdzania chorób zawodowych". Takie rozstrzygniecie Trybunału i jego uzasadnienie oznacza, że do czasu uchwalenia nowych przepisów, jednak nie dłużej niż do 2 lipca 2009 r., przepisy rozporządzenia z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych (..) powinny umożliwić organom wydawanie decyzji w sprawach stwierdzania chorób zawodowych, a zatem nie mogą odmówić ich stosowania, pomimo, że zostały pozbawione domniemania Konstytucyjności. Wobec powyższego należy uznać, że w dacie wydawania zaskarżonych decyzji w niniejszej sprawie organy prawidłowo oparły swoje rozstrzygniecie na przepisach omawianego rozporządzenia. Zauważyć trzeba także, że pomimo, iż w obowiązującym systemie prawnym została zdefiniowana choroba zawodowa w art. 4 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. 199, poz. 1673 ze zm.), to jednak ustawodawca w tym przepisie odsyła do wykazu chorób zawodowych, o którym mowa w art. 237 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy. Stąd posłużenie się tylko definicją z art. 4 powyższej ustawy nie daje możliwości organom inspekcji sanitarnej do rozstrzygania w sprawach chorób zawodowych. Dlatego też, rozpatrując niniejszą sprawę, Sąd nie mógł pominąć faktu niekonstytucyjności przepisów art. 237 § 1 i 2 kodeksu pracy i rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych (..), jednakże mając na uwadze wskazane okoliczności w przedmiocie możliwości orzekania przez organy w przedmiotowej sprawie po przywołanym wyroku Trybunału oraz uwzględniając cel odroczenia utraty mocy wskazanych przepisów, zasadnym stało się orzekanie w tej sprawie, na podstawie przepisów rozporządzenia, pomimo pozbawienia ich domniemania Konstytucyjności. Przechodząc zatem na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć trzeba, iż zgodnie z zawartą w § 2 ust. 1 rozporządzenia definicją, za choroby zawodowe uważa się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Z kolei, w myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia, właściwy państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim, o którym mowa w § 6 ust. 1, oraz oceny narażenia zawodowego pracownika. W niniejszej sprawie u B. S. nie stwierdzono orzeczeniem lekarskim A w O. z siedzibą w K. z dnia 14 września 2004 r., nowotworu złośliwego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%. Również orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia 3 listopada 2004 r., potwierdziło, iż nie stwierdza się u skarżącej choroby zawodowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych w poz. 16.6 - stanowiącym załącznik do rozporządzenia. W kontekście tych obu orzeczeń lekarskich, pomimo ich kwestionowania przez skarżącą z powodu niedochowania dwuinstancyjności procedury orzeczniczej przez w/w placówki służby zdrowia, organy inspekcji sanitarnej w zaskarżonych decyzjach odmówiły stwierdzenia u B. S. choroby zawodowej. W tym miejscu zaakcentować należy, że dla stwierdzenia choroby zawodowej przez organ sanitarny w drodze decyzji muszą więc być spełnione dwie przesłanki: rozpoznanie choroby zawodowej przez właściwe jednostki organizacyjne służby zdrowia i stwierdzenie istnienia związku przyczynowego tej choroby z warunkami wykonywanej pracy (§ 2 rozporządzenia). Powyższe oznacza to, że nie każda choroba z punktu widzenia medycznego może być uznana za chorobę zawodową nawet, jeżeli cierpi na nią osoba, która była narażona na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. Poza sporem w rozpoznawanej sprawie pozostaje okoliczność, że skarżąca choruje na nowotwór złośliwy, pracowała przez 22 lata w narażeniu na promieniowanie w Zakładzie Medycyny Nuklearnej. Jednakże warunkiem koniecznym do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej jest jej uprzednie rozpoznanie przez uprawnioną do orzekania jednostkę służby zdrowia. W przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej należy zwrócić uwagę na przebieg tego postępowania. W myśl § 4 rozporządzenia, właściwy inspektor sanitarny wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu rozpoznania choroby zawodowej, do jednostki orzeczniczej, jako podmiotu specjalistycznego. Jednostka orzecznicza, której przepisy nie przypisały funkcji organu, wydaje orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej rozpoznania, wydane przez lekarza jednostki orzeczniczej I lub II stopnia, o którym mowa w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia nie jest decyzją administracyjną, lecz stanowi dowód o zasadniczym znaczeniu w sprawie choroby zawodowej prowadzonej przez właściwego inspektora sanitarnego. W judykaturze wyrażany jest pogląd, że orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej jest dowodem, o którym mówi art. 84 § 1 K.p.a. (ma walor opinii biegłego), i zgodnie z art. 80 K.p.a. podlega ocenie organu administracji, który wydaje na jego podstawie decyzje administracyjna ( zob. wyrok WSA z 15 grudnia 2006 r., sygn. akt VII SA/WA 1994/06, LEX 306503; wyrok NSA z 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, LEX nr 315089). Odnotować należy, że zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia, pracownik kwestionujący treść orzeczenia lekarskiego dotyczącego rozpoznania choroby zawodowej może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, która nie weryfikuje prawidłowości orzeczenia jednostki stopnia I, lecz powinna przeprowadzić ponowne badanie. Inaczej mówiąc, wydaje kolejne orzeczenie wskutek zakwestionowania przez pracownika orzeczenia jednostki I stopnia. Obowiązkiem zatem organu administracji jest kontrolowanie, czy wydane orzeczenie lekarskie, stanowiące podstawę wydania decyzji, a będące środkiem dowodowym, wyjaśniło istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych, i czy orzeczenie to jest rzeczowe i przekonywająco uzasadnione (art. 80 K.p.a.). Przy czym, kontrola ta powinna być przeprowadzona zgodnie z regułami procedury administracyjnej (art. 7 i 77 § 1 K.p.a.). Mając na uwadze powyższe rozważenia, dokonując kontroli oceny dowodu (orzeczeń, jako opinii biegłych) dokonanej przez organ inspekcji sanitarnej, Sąd podzielił zarzuty skargi w przedmiocie naruszenia dwuinstancyjności orzecznictwa lekarskiego, w sytuacji, gdy nie ulega wątpliwości, że skarżąca jest chora na nowotwór złośliwy. W niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie dotyczyły choroby wymienionej w poz. 16.6 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia tj. nowotworu złośliwego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%. Wydanie orzeczenia lekarskiego przez jednostkę I stopnia, ze wskazaniem "prawdopodobieństwa indukcji" poprzedziło dokonane wyliczenie tego prawdopodobieństwa przez specjalistyczną jednostkę tj. Instytut w Ł., na podstawie dokumentacji przedłożonej w sprawie przez jednostkę I stopnia. Ten sam Instytut, w oparciu o to samo wyliczenie "prawdopodobieństwa indukcji" wydał ostateczne orzeczenie lekarskie, w wyniku zakwestionowania przez skarżącą orzeczenia lekarskiego I stopnia i żądania ponownego badania. W uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego Instytutu w Ł., nie wskazano, dlaczego przyjęta metoda wyliczenia jest jedyną w świetle wiedzy specjalistycznej i nie może być zastosowana inna, podczas gdy skarżącą kwestionowała przyjęte parametry i wielkości natężeń promieniowania oraz czasu trwania narażenia, które są najistotniejsze w sprawie i w wyliczeniu "prawdopodobieństwa indukcji". Ponadto nie wskazano, dlaczego ten sam Instytut w oparciu o skonsumowaną już autorską opinię w przedmiocie wyliczenia "prawdopodobieństwa indukcji" przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, zajął w tej sprawie powtórnie stanowisko, które nazwał już nie opinią w sprawie, lecz orzeczeniem lekarskim, także autorstwa sporządzającego tę opinię zawierającą przedmiotowe wyliczenie. W tej materii, powziął wątpliwość również Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. dokonujący oceny orzeczeń lekarskich, jednakże przyzwolił jednostkom orzeczniczym na pozorne dochowanie zasady dwuinstancyjności, a zatem organ nie zrealizował ogólnej reguły postępowania administracyjnego - prawdy obiektywnej z art. 7 K.p.a. Takie przyzwolenie rodzi w skutkach naruszenie zasady dwuinstancyjności orzeczniczej z § 7 rozporządzenia, na co powinien zwrócić uwagę organ administracyjny, dokonując wszechstronnej, wnikliwej i rzetelnej oceny całokształtu materiału dowodowego w sprawie (art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a.). Trudno bowiem uznać za prawidłowe stwierdzenie organu odwoławczego, że w tej sprawie, dwie jednostki orzecznicze wydały "niezależne od siebie orzeczenia." Ponadto, organ administracyjny przy ocenie orzeczenia lekarskiego II stopnia nie wziął pod uwagę, czy zostało ono wydane zgodnie z przepisami § 6 i 7 rozporządzenia. Z regulacji zawartych w § 7 i 6 rozporządzenia wynika jednoznacznie, iż orzeczenie lekarskie wydaje się w oparciu o wyniki przeprowadzonych badań lekarskich, a nie tylko na podstawie dokumentów wskazanych tymi przepisami. W niniejszej sprawie jednostka orzecznicza II stopnia wydała orzeczenie z dnia 3 listopada 2004 r. nie w wyniku ponownego badania, lecz wyłącznie w oparciu o dokumentację. Tak istotny element trybu wydania orzeczenia lekarskiego, który wpływa na treść rozstrzygnięcia decyzji w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej pracownika, nie został poddany ocenie przez Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O., co skutkuje naruszeniem art. 7 i 80 K.p.a. Zwrócić uwagę również trzeba, iż w trakcie administracyjnego postępowania odwoławczego, organ odwoławczy przesłał jednostce orzeczniczej II stopnia dodatkową dokumentację dotyczącą środowiska wykonywanej pracy przez skarżącą wraz z jej wyjaśnieniami, celem wydania opinii - orzeczenia lekarskiego uzupełniającego. W wydanym na wniosek organu, w związku z dodatkową dokumentacją, orzeczeniu uzupełniającym przez Instytut w Ł. z dnia 5 lipca 2006 r., stwierdzono brak podstaw do zmiany stanowiska, gdyż wskazano, że dokumenty te nie mają wpływu na dokonaną wcześniej ocenę. Zasygnalizować trzeba, że ta dodatkowa dokumentacja i wyjaśnienia skarżącej były przedmiotem oceny tylko jednej jednostki orzeczniczej, bez zapoznania się z nią i możliwością jej oceny przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, co również może budzić wątpliwości w zakresie dochowania dwuinstancyjności postępowania orzeczniczego, w zakresie posiadanej dokumentacji świadczącej o wykonywanej przez skarżącą przez okres 22 lat pracy w środowisku narażenia zawodowego. Reasumując, podkreślić należy, że w celu poszukiwania prawdy obiektywnej i wydania rozstrzygnięcia, które nie budzi wątpliwości, organy administracyjne zobowiązane są podjęć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7 K.p.a.). Ma to miejsce wówczas, gdy organ w sposób wyczerpujący zbierze i rozpatrzy cały materiał dowodowy. Takie obowiązki i uprawnienia nakłada na organ art. 77 § 1 i 2 K.p.a. Działania organu podejmowane w trakcie przeprowadzonego postępowania i zgromadzone w nim dowody służą bowiem ustaleniu stanu faktycznego. Nieprzestrzeganie wskazanych wyżej nakazów może powodować uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości zapadłej decyzji, co w ocenie tut. Sądu, miało miejsce w niniejszej sprawie. Skarżąca przywoływała wielkości i rodzaje narażenia promieniowaniem, czas jego trwania, zaś organ dysponował dokumentacją i budzącymi wątpliwości orzeczeniami lekarskimi, a ponadto skarżąca zgłaszała żądania przeprowadzenia ponownego badania, które zostało przez organ orzekający II stopnia zignorowane. W świetle powyższego należało stwierdził, iż organy administracji, odmawiając stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej, naruszyły art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy administracji powinny - mając na względzie okoliczność, że proces orzeczniczy podlega kontroli - uzupełnić postępowanie rozpoznawcze przez poddanie skarżącej badaniom lekarskim (w obu jednostkach orzeczniczych) i uzyskanie opinii lekarskiej zawierającej opis rozpoznanej choroby wraz z uzasadnieniem i odniesieniem się do wyników badań i sposobu (metody) dokonanego wyliczenia prawdopodobieństwa indukcji. Podkreślić bowiem należy, iż obowiązkiem organu jest kontrolowanie, czy wydane orzeczenie lekarskie, stanowiące podstawę wydania decyzji, a będące środkiem dowodowym, wyjaśniło istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych, i czy orzeczenie to zapadło w niezależnym od siebie postępowaniu w zakresie obliczenia prawdopodobieństwa udziału narażenia zawodowego w indukcji nowotworu u B. S. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. Uchylenie decyzji organu I instancji wynika z art. 135 tej ustawy. Orzeczenie o niewykonywaniu zaskarżonej decyzji oparto o art. 152 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło