II GSK 93/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-10-13

Skład orzekający: Rafał Batorowicz, Jan Bała, Kazimierz Brzeziński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, polegające na skróceniu czasu odpoczynku, przerywa maksymalny dopuszczalny okres prowadzenia pojazdu, a tym samym wpływa na wysokość nałożonej kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że Sąd I instancji wadliwie przyjął bezsporny stan faktyczny, co uniemożliwiło kontrolę instancyjną. NSA wskazał, że naruszenia czasu pracy kierowców, nawet jeśli odpoczynek był krótszy niż wymagany, nie przerywają maksymalnego dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu w sposób, który wyłączałby odpowiedzialność przedsiębiorcy. Odpowiedzialność przedsiębiorcy ma charakter ryzyka, a nie winy, chyba że udowodni brak wpływu na naruszenie. Niemniej jednak, wadliwe uzasadnienie wyroku WSA co do stanu faktycznego stanowiło podstawę do uchylenia wyroku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym skrócenie dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku oraz przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przedsiębiorcy, uznając stan faktyczny za bezsporny. Przedsiębiorca w skardze kasacyjnej zarzucił m.in. naruszenie prawa materialnego i procesowego, kwestionując odpowiedzialność przedsiębiorcy za działania kierowcy oraz sposób ustalenia stanu faktycznego. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA z powodu wadliwości uzasadnienia.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi. Zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz P. L. – A.-T. kwotę 1359 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Rafał Batorowicz (spr.) Sędziowie Jan Bała NSA Kazimierz Brzeziński Protokolant Elżbieta Jabłońska po rozpoznaniu w dniu 13 października 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. L. – A.-T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 2 października 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 1180/08 w sprawie ze skargi P. L. – A.-T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. do ponownego rozpoznania; 2) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz P. L. – A.-T. 1359 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt dziewięć) zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 2 października 2008 r., w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 1180/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę P. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekał w następującym stanie sprawy. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2008 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania P. L. A.-T.od decyzji Ś. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2007 r. o nałożeniu kary pieniężnej w kwocie 7950 zł na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 92 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 204, poz. 2088 ze zm.) oraz lp. 10.1, 10.2, 10.3, 10.4 załącznika do ww. ustawy oraz art. 6 ust. 1, art. 7, art. 8 ust. 1, 2 i 6, art. 10 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE L102/1 z 11 kwietnia 2006 r.) utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ wyjaśnił, że w toku kontroli drogowej pojazdu marki R. o numerze rejestracyjnym [...] z naczepą o nr rej. [...], przeprowadzonej na drodze krajowej nr [...] w dniu [...] września 2007 r. ustalono wykonywanie przez ten pojazd transportu drogowego z naruszeniem polegającym na: - skróceniu dziennego czasu odpoczynku o: 3 godziny 43 minuty (29-30 sierpnia 2007 r.), o 5 godzin 18 minut (10-11 września 2007 r.) oraz 4 godziny 50 minut (12 września 2007 r.); - przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu o: 16 godzin 49 minut (29-31 sierpnia 2007 r.), o 2 godziny 54 minuty (10-11 września 2007 r.) oraz o 4 godziny 18 minut (12-13 września 2007 r.); - przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 26 minut (14 września 2007 r.); - skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o: 2 godziny 36 minut (26- 27 sierpnia 2007 r.). Jak wynika z interpretacji krajowych przepisów prawa pracy oraz wprost z art. 10 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006, za działalność przedsiębiorstwa odpowiedzialność ponosi osoba, która je prowadzi, a więc przedsiębiorca, na którym spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., P. L. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 92 a ust. 1, 3 i 4 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie oraz zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Sądu I instancji stan faktyczny w niniejszej sprawie jest bezsporny. Skarżący nie kwestionuje w istocie ustaleń faktycznych dokonanych w toku kontroli. Nie podważa faktu naruszenia warunków dotyczących skrócenia dziennego czasu odpoczynku, przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku. Nie kwestionuje tym samym, że tego rodzaju naruszenia miały miejsce. Istota sporu między skarżącym i organem sprowadza się do przekonania skarżącego, iż dopiero nałożenie grzywny na kierowcę winno skutkować wszczęciem postępowania wobec przedsiębiorcy. Nadto, w ocenie skarżącego, nie miał on wpływu na działania kierowcy, a tym samym na powstałe naruszenia, co winno skutkować umorzeniem postępowania przez organ administracji. W ocenie Sądu stanowisko skarżącego jest błędne i nie znajduje oparcia w obowiązującym w dacie rozstrzygnięcia stanie prawnym. Art. 92 a ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym stanowi zasadę odpowiedzialności kierowcy za naruszenie przepisów cytowanego rozporządzenia, wskazując w ust. 2, iż orzekanie w takich sprawach następuje w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Z kolei art. 92 ust. 1 powołanej ustawy wyraźnie wskazuje, iż podmioty, które wykonują przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wymienionych w pkt 1-8 podlegają karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15.000 zł. Sankcje zawarte w przepisie art. 92 ust. 1 ustawy transportowej dotyczą podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności z nim związane, podmiotami tymi nie są jednak kierowcy przedsiębiorcy-przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji przewozu drogowego zawartego w art. 4 pkt 6a ustawy. Zgodnie z tą definicją wykonującym przewóz drogowy jest każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą określoną w art. 4 pkt 1-4 ustawy o transporcie drogowym. Skoro zatem, co trafnie ustaliły organy, przewóz drogowy wykonywany był przez skarżącego z naruszeniem przepisów prawa wskazanych w podstawie materialnoprawnej decyzji, to skutkiem takiego stanu rzeczy jest nałożenie kary w łącznej kwocie 7.950,00 zł. Nie można także podzielić poglądu skarżącego, że przewoźnik zlecając wykonanie usługi prowadzenia pojazdu nie ma możliwości wymuszenia od kierowcy zachowań dotyczących wykonania tej usługi, albowiem ma możliwość zabezpieczenia swoich interesów w warunkach zawartej z nim umowy i należytego jej wykonania. Odnosząc się do zarzutu skarżącego, iż organ winien zastosować w sprawie art. 92a ust. 4 omawianej ustawy i umorzyć postępowanie administracyjne Sąd I instancji stwierdził, iż zarzut ten jest bezzasadny. Treść ust. 5 wskazuje, iż przepisu ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1, ma charakter rażący, a w szczególności: 1) zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego; 2) zostało popełnione wielokrotnie. W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że naruszenia miały charakter rażący, bowiem skrócenie obowiązkowego wypoczynku dziennego oraz tygodniowego było znaczne, a czas dziennego prowadzenia pojazdu bez przerwy został bardzo znacznie przekroczony. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł P. L. i na podstawie art. 173 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., zwanej dalej p.p.s.a., zaskarżył wyrok w całości zarzucając mu: 1) naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a), a mianowicie: a) art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z art. 7 i 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, przez uznanie, że organy administracji w sposób prawidłowy ustaliły stan faktyczny sprawy - co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego oddalenia skargi; b) art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego przez przyjęcie błędnej oceny materiału dowodowego, mimo że ocena dokonana przez organy administracji wykracza daleko poza granicę swobodnej oceny dowodów i zasady doświadczenia życiowego - co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego oddalenia skargi; c) art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego przez przyjęcie, że uzasadnienie faktyczne decyzji Ś. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. i decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego odpowiada prawu - co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego oddalenia skargi; d) art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z art. 9 zdanie 1, art. 10 § 1, 11 i 81 Kodeksu postępowania administracyjnego przez nieuprawnione przyjęcie, że organy administracji w sposób należyty i wyczerpujący poinformowały skarżącego o okolicznościach faktycznych mogących mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków, wyjaśniły mu zasadność przesłanek, którymi kierowały się przy załatwieniu sprawy, a ostatecznie umożliwiły mu wypowiedzenie się co do zebranego materiału dowodowego - co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego oddalenia skargi; e) art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku zarzutów skarżącego i jego stanowiska w sprawie, a także przez nieuprawnione stwierdzenie o bezsporności stanu faktycznego, mimo że postępowanie administracyjne do takich wniosków prowadzić nie mogło - co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego oddalenia skargi; f) art. 134 § 1 p.p.s.a. przez brak wszechstronnego rozważenia wszystkich aspektów sprawy, mających istotne znaczenia dla jej rozstrzygnięcia, co w konsekwencji doprowadziło do oceny, że zaskarżona decyzja - pomimo wadliwie ustalonego stanu faktycznego, niewłaściwej oceny zebranego przez organy administracji materiału dowodowego i błędnej wykładni zastosowanych przepisów prawa materialnego - pozostała w mocy. 2) naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a mianowicie: a) art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 92 ust. 1,2 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym (t. j. Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z poźn. zm.) w powiązaniu z: lp. 10.4 lit. a i b; lp. 10.2. lit. a i b; lp. 10.1 lit. a i b. załącznika do wskazanej ustawy przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dla celów ustalenia i wymierzenia kary skrócenie dziennego czasu odpoczynku w stosunku do czasu wymaganego prawem nie powoduje przerwania maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, co również przekłada się na nałożenie kary za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku; b) art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 92 a ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym (Dz.U.07.125.874 j.t z poźn. zm.) w powiązaniu z art. 92 a ust. 1, 2, 3 ustawy o transporcie drogowym przez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, że odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego przyjmuje postać odpowiedzialności absolutnej za cudze czyny; c) art. 151 w związku z art. art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 92 a ust. 5 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym przez jego niewłaściwe zastosowanie, gdyż stwierdzone przez organy administracyjne naruszenia nie miały charakteru naruszeń rażących. Wobec powyższych zarzutów, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W., ewentualnie - w razie nie stwierdzenia naruszeń postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, przy stwierdzeniu istnienia naruszeń prawa materialnego – wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi w oparciu o art. 188 p.p.s.a. Ponadto skarżący wniósł o zasądzenie na jego rzecz poniesionych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący zauważył, że powszechną praktyką organów administracyjnych - podzielaną zresztą przez wojewódzkie sądy administracyjne - stało się określanie dziennego okresu prowadzenia pojazdu w wymiarze nie uwzględniającym odpoczynku, który jest krótszy od odpoczynku stricte przez prawo wymaganego. Przyjmuje się zatem swoistą fikcję prawną polegającą na tym, że czas prowadzenia pojazdu nie jest przerywany przez odpoczynek nie odpowiadający wymogom określonym we właściwych przepisach. Stanowisko organów administracji i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zdaje się prowadzić do przyjęcia absolutnej odpowiedzialności przedsiębiorcy transportowego za czynności kierowców, którymi się posługuje. Taka wykładnia art. 92a ust. 4 w związku z art. 92 a ust. 1, 2 i 3 ustawy o transporcie drogowym jest błędna, gdyż sprowadza możliwość weryfikacji kary do fikcji prawnej. W ten sposób, w każdym przypadku naruszenia przepisów odnoszących się do transportu odpowiadać będzie przedsiębiorca, mimo braku realnego wpływu na możliwość zapobieżenia naruszeniu. W ocenie skarżącego nie istniały podstawy do przyjęcia przez Sąd I instancji stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu administracyjnym. Ponadto w uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny nie odniósł się do zarzutów i stanowiska skarżącego co do wskazywanych błędów, w tym, co do zarzutów naruszenia przez organy administracji art. 107 § 3 k.p.a. Z uzasadnienia nie wynika, jakie były przyczyny uznania ustaleń faktycznych za prawidłowe i skąd wynika teza o przyjęciu przez skarżącego bez zastrzeżeń stanu faktycznego ustalonego przez organy. Tym samym Sąd uchybił przepisowi art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu utrudniającym instancyjną kontrolę orzeczenia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna znajduje usprawiedliwione podstawy, chociaż przedstawiona w niej argumentacja w znacznej mierze nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawach: 1) naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędna jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która zachodzi w przypadku ziszczenia się co najmniej jednej z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. W niniejszej sprawie skarga kasacyjna oparta jest na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a. Strona wnosząca skargę kasacyjną w uzasadnieniu środka odwoławczego szczególnie eksponuje naruszone jej zdaniem przepisy prawa materialnego. W pierwszym rzędzie wywodzona jest teza, że dla celów nałożenia kary pieniężnej okres odpoczynku, krótszy od wymaganego prawem wspólnotowym, powinien przerywać maksymalny dopuszczalny okres prowadzenia pojazdu, dzienny i tygodniowy. Jako naruszone nie są jednak wymieniane przepisy prawa wspólnotowego a jedynie przepisy prawa krajowego, to jest art. art. 92 ust. 1, 2 i 4 ustawy o transporcie drogowym w powiązaniu z: lp. 10.4 lit. a i b; lp. 10.2. lit. a i b; lp. 10.1 lit. a i b. załącznika do wskazanej ustawy. Strona wnosząca skargę kasacyjną nie zarzuca naruszenia przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Zarówno definicje zawarte w art. 4 lit. f – lit. k, jak i regulacje objęte jednostkami redakcyjnymi art. 6art. 8 tego aktu wspólnotowego wskazują, że dopuszczalne okresy prowadzenia pojazdu liczyć należy z wyłączeniem przerw krótszych od nakazanych przepisami tegoż rozporządzenia. W skardze kasacyjnej nie zakwestionowano skutecznie takich wyników wykładni prawa wspólnotowego. Wspomina się jedynie o zawodności kierowania się literalnym brzmieniem przepisów w stadium nakładania kar. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej cytowane jest zdanie drugie art. 19 ust. 1 wskazanego rozporządzenia, z którego wynika, że kary te muszą być skuteczne, proporcjonalne, odstraszające oraz niedyskryminujące. Skuteczność kar i realizacja funkcji odstraszania nie doznają w żaden sposób uszczerbku skutkiem nałożenia ich w sytuacji, gdy kierowca przerwał prowadzenie pojazdu na okres krótszy od nakazanego. Kara nałożona w takich okolicznościach pozostaje proporcjonalna do określonego rodzajowo naruszenia. Skoro kary stosowane są konsekwentnie brak podstaw do przyjęcia by występowała dyskryminacja w stosunku do innych podmiotów wykonujących przewozy drogowe. Regulacja zawarta w art. 92 ust. 1 pkt 2 i pkt 8 ustawy o transporcie drogowym jednoznacznie wskazuje, że karze pieniężnej podlega podmiot, który wykonuje przewóz drogowy, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym lub przepisów o czasie pracy kierowców względnie przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych. Suma nałożonych podczas jednej kontroli kar nie może przekroczyć kwot określonych w art. 92 ust. 2 omawianej ustawy, a wykaz naruszeń oraz wysokość kar za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy (art. 92 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym). Ustawodawca nie pozostawia organom nakładającym kary pieniężne możliwości działania w granicach uznania administracyjnego. Naruszenie wskazanych przepisów, w tym wspólnotowych, wywołuje ten skutek, że po stronie organu administracji publicznej powstaje obowiązek nałożenia kary pieniężnej w określonej wysokości, chyba, że zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy wymienione w art. 92 a ust. 4 lub w art. 93 ust. 7 omawianej ustawy. Wobec tego brak jest podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary lub jej miarkowania z tej przyczyny, że nastąpiła faktyczna przerwa w prowadzeniu pojazdu, krótsza od nakazanego prawem wspólnotowym okresu odpoczynku. Nie jest też dopuszczalne, nawet dla celów rozważenia nałożenia kary, skracanie okresu prowadzenia pojazdu przez liczenie go od faktycznej, krótszej niż definiowana w prawie wspólnotowym, przerwy stanowiącej czas odpoczynku. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 92 a ust. 4 o transporcie drogowym w powiązaniu z art. 92 a ust. 1, 2, 3 tej ustawy przez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, że odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego przyjmuje postać odpowiedzialności absolutnej za cudze czyny. Ustawa o transporcie drogowym skonstruowana jest w ten sposób, że dopuszcza prowadzenie pojazdów przez zatrudnionych przez licencjobiorcę kierowców, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz. Mowa o tym w art. 5 ust. 3 pkt 4 omawianej ustawy. Niemniej podmiotem wykonującym przewóz drogowy na własny rachunek i podlegającym karze administracyjnej na podstawie art. 92 ust. 1 tej ustawy jest przedsiębiorca. Wobec kierowców naruszających obowiązek i zasady wymienione w art. 92 a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z art. 92 a ust. 2 zastosowanie znajduje odmienny tryb orzekania w sprawach o wykroczenia. Na odmienność zasad odpowiedzialności wprost wskazuje regulacja zawarta w art. 92 a ust. 3 omawianej ustawy, zgodnie z którą wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy. Jak z tego wynika, kierowca i przedsiębiorca odpowiadają na innych zasadach. Kierowca odpowiada na zasadzie winy, natomiast przedsiębiorca ponosi ryzyko związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa transportowego. W art. 10 ust. 2 powołanego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 prawodawca wspólnotowy nakłada na przedsiębiorców transportowych obowiązek organizowania pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów o czasie pracy, a w art. 10 ust. 3 wprost wprowadza zasadę odpowiedzialności przedsiębiorców za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy. W przedstawionym stanie prawnym, regulacja zawarta w art. 92 a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym jawi się jako wyjątek od ogólnych zasad odpowiedzialności przedsiębiorców. Postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się jedynie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Obowiązuje więc domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy, które może być obalone za pomocą jednoznacznych okoliczności lub dowodów, w szczególności, wskutek aktywności współdziałającej z organem administracji publicznej strony. Wbrew stanowisku prezentowanemu w skardze kasacyjnej, Sąd I instancji kierował się przedstawionymi zasadami. Rozważał ewentualność zastosowania art. 92 a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym i doszukał się wyłączeń przewidzianych przez ustawodawcę w art. 92 a ust. 5 tej ustawy. To, że strona nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu nie oznacza, że doszło do naruszenia art. 92 a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym. Nie można też Sądowi I instancji skutecznie zarzucić, że zastosował bardziej rygorystyczne zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy niż to przewidział ustawodawca. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela także zarzutu niewłaściwego zastosowania art. 92 a ust. 5 pkt 1 i pkt 2 ustawy o transporcie drogowym. Stanowisko strony wnoszącej skargę kasacyjną sprowadza się do stwierdzenia, że w stanie faktycznym ustalonym przez organy administracji publicznej brak było podstaw do uznania naruszenia zasad dotyczących czasu pracy kierowców za rażące. Norma zawarta w art. 92 a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym zbudowana jest w ten sposób, że ustawodawca wyklucza stosowanie wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, w okolicznościach o jakich mowa w art. 92 a ust. 4, posługując się niedookreślonym pojęciem "rażących naruszeń", z tym jednak, że w dwóch przypadkach wskazanych w pkt 1 i pkt 2 wykluczenie opisane jest ściślej. W sytuacji, gdy naruszenie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego (pkt 1) lub zostało popełnione wielokrotnie (pkt 2) ma zawsze charakter rażący w rozumieniu omawianej ustawy. W niniejszej sprawie Sąd I instancji rozważał jedynie czy występowało zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nie można podważyć opartego na faktach powszechnie znanych rozumowania, zgodnie z którym znaczne i bardzo znaczne przekroczenia dopuszczalnego czasu pracy kierowców i skrócenie nakazanego prawem odpoczynku jest jedną z przyczyn wypadków drogowych. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności godzi się zauważyć, że zarzut naruszenia art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z art. 9 zdanie 1, art. 10 § 1, 11 i 81 k.p.a. nie został należycie uzasadniony, i co za tym idzie, nie jest przekonywujący. Strona wnosząca skargę kasacyjną nie wyjaśnia o jakich to okolicznościach faktycznych organ administracji publicznej obowiązany był pouczyć stronę, nie podaje jakie przesłanki swego działania powinien organ przedstawić stronie. Nie jest też jasne, jak strona rozumie uniemożliwienie zapoznania się z materiałem dowodowym. Przede wszystkim brak uzasadnienia wpływu zarzucanych uchybień na wynik sprawy poza ogólnikowym powołaniem się na bezpodstawne oddalenie skargi. Co do pozostałych zarzutów dotyczących wad w zakresie oceny przez Sąd I instancji prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracji publicznej oraz postępowania dowodowego zasadnicze znaczenie ma stwierdzenie, ze skuteczny jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wskazany przepis dotyczy elementów konstrukcyjnych uzasadnienia wyroku. Aczkolwiek uzasadnienie sporządza się po zapadnięciu orzeczenia kończącego postępowanie przed Sądem I instancji, naruszenie tego przepisu może być kwalifikowane jako mające wpływ na wynik sprawy w sytuacji, gdy uzasadnienie nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia ( por. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., sygn. I GSK 1185/07, LEX nr 1185/07). Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawarł stwierdzenie, że stan faktyczny sprawy jest bezsporny. Takie stanowisko Sądu nie odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy i uniemożliwia kontrolę przesłanek, jakimi kierował się Sąd uznając za niezasadne stanowisko strony konsekwentnie prezentowane już w odwołaniu od decyzji organu I instancji. P. L. zgłaszał umotywowane zastrzeżenia do szczegółowych ustaleń faktycznych stanowiących podstawę do nałożenia kary pieniężnej za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz rozpoczęcia prowadzenia pojazdu [...] sierpnia 2007 r. Do tej samej kwestii odnosił się, co prawda ogólnie, w skardze podnosząc zarzut naruszenia art. 107 k.p.a. w części dotyczącej uzasadnienia faktycznego decyzji organu I instancji i stanowiska organu odwoławczego, który przyznał, że doszło do uchybień lecz bez wpływu na rozstrzygnięcie. Uznanie stanu faktycznego sprawy za bezsporny uniemożliwia kontrolę instancyjną w tym sensie, że nie jest możliwe stwierdzenie, czy Sąd I instancji dokonał, i ewentualnie w jakim zakresie, oceny prawidłowości ustaleń faktycznych organów administracji publicznej. Nie bez znaczenia jest konstrukcja pkt 10 załącznika do ustawy o ruchu drogowym, zgodnie z którym wysokość kar pieniężnych różnicowana jest w zależności od przekroczenia norm w rozpoczętych odcinkach godzinnych, a w niektórych przypadkach piętnastominutowych. W tych okolicznościach przedwczesne byłoby ustosunkowywanie się do pozostałych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, gdyż wadliwe uzasadnienie wyroku w części dotyczącej stanu faktycznego sprawy uniemożliwia kontrolę ich zasadności. Z wymienionych powodów uchylono zaskarżony wyrok na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono stosownie do art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło