II OSK 58/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-01-26

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Teresa Kobylecka, Leszek Leszczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która w latach 1939-1945, będąc nieletnią, mieszkała z rodziną udzielającą schronienia osobom ściganym przez okupanta, może być uznana za kombatanta w rozumieniu ustawy o kombatantach, nawet jeśli nie podejmowała samodzielnych decyzji o udzieleniu schronienia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nieletni członek rodziny, która udzielała schronienia osobom ściganym przez okupanta, może być uznany za kombatanta na podstawie art. 2 pkt 3¹ ustawy o kombatantach. Sąd oparł się na zasadzie zbiorowej odpowiedzialności rodziny i ryzyku poniesienia kary śmierci przez wszystkich domowników w przypadku ujawnienia ukrywanych osób. Wiek skarżącego nie wyłącza możliwości przyznania mu uprawnień, jeśli spełnia pozostałe przesłanki.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania B. S. uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia służby w Armii Krajowej oraz z tytułu udzielania schronienia osobom ściganym. Organ administracji dwukrotnie odmówił przyznania uprawnień, uznając, że skarżący nie spełnia przesłanek. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając błędną wykładnię przepisów dotyczących udzielania schronienia.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach oraz zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Zasądził od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz B. S. kwotę 500 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz /spr./ Sędziowie: Sędzia NSA del. Teresa Kobylecka Sędzia NSA Leszek Leszczyński Protokolant: Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 16 października 2008 r. sygn. akt II SA/Ke 494/08 w sprawie ze skargi B. S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich 1. uchyla zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach oraz zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...], 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz B. S. kwotę 500 (słownie: pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 16 października 2008r. sygn. akt. II SA/Ke 494/08 po rozpoznaniu sprawy ze skargi B. S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...]lipca 2008r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich, skargę oddalił. Wyrok ten wydano w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Wnioskodawca B. S. we wniosku z dnia [...] lutego 2007r., skierowanym do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych domagał się wydania decyzji o przyznaniu mu uprawnień kombatanckich, przewidzianych w ustawie z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002r. Nr 42 poz. 371 ), z tytułu pełnienia służby w Armii Krajowej w okresie od marca 1944r. do stycznia 1945r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] kwietnia 2007r., wydaną na podstawie art. 1 ust 2 pkt. 3 oraz 22 ust. 1 w/w ustawy, odmówił przyznania uprawnień kombatanckich z wnioskowanego tytułu, uznając, iż B. S. "nie wchodził w skład Armii Krajowej" i nie pełnił służby w organizacji lecz co najwyżej mógł współpracować z organizacją, a współpraca nie może być podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich. W wyniku rozpoznania wniosku B. S. o ponowne rozpoznanie sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów I Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] lipca 2007r. utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] kwietnia 2007r., potwierdzając ustalenia i wywody dokonane przy rozpoznawaniu wniosku, dodatkowo organ wskazał, iż podobne stanowisko jest zaprezentowane zarówno w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jak również w orzecznictwie Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, rozpatrując skargę B. S. na powyższą decyzję, wyrokiem z dnia 16 stycznia 2008r., sygn. akt II SA/Ke 691/07 uchylił zaskarżoną decyzję z dnia [...] lipca 2007r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] kwietnia 2007r. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, iż skarga skarżącego zasługiwała na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie podniesione w niej zarzuty były uzasadnione. Sąd podzielił stanowisko organu, iż skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania mu uprawnień kombatanckich na podstawie art. 1 ust. 2 pkt. 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002r. Nr 42 poz. 371 ), natomiast nie zostało w ogóle wyjaśnione przez organ, czy skarżący spełnia przesłanki z art. 2 pkt 31 ustawy, zgodnie z którym za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939 - 1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. Sąd wskazał, że w załączonym do wniosku "oświadczeniu akowskiego środowiska Placówki AK Mstyczów "Miedza" obwodu Jędrzejów Okręg Radomsko-Kielecki", podpisanym przez J.T. i S. Ś. /kombatantów z tytułu pełnienia służby w AK/ oraz M. W. /kombatanta z tytułu pełnienia służby w Batalionach Chłopskich/ i potwierdzonego przez Zarząd Koła Sędziszów, wskazano m.in., że "żołnierze tego oddziału często byli zamelinowani w domu rodziców B.". Ponadto we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżący podnosił, iż cała jego rodzina dawała schronienie partyzantom. Sąd uchylając zaskarżoną decyzję wskazał, że kierownik Urzędu do tej podstawy pozwalającej na przyznanie uprawnień kombatanckich w ogóle się nie odniósł, co niewątpliwie musiało skutkować uchyleniem obu przedmiotowych decyzji. Rozpoznając ponownie sprawę B. S., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dnia [...] czerwca 2008r. wydał decyzję nr [...], którą na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 oraz art. 2 pkt.31 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002r. Nr 42 poz. 371 ), odmówił przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia służby w Armii Krajowej oraz z tytułu udzielania pomocy osobom, za których ukrywanie w latach 1939 - 1945 groziła kara śmierci. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż wykonując wytyczne zawarte w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, Kierownik Urzędu wydał postanowienie o przesłuchaniu stron i świadków i jak wynika z ich zeznań decyzje o udzieleniu pomocy członkom AK podejmował brat skarżącego J.S. W ocenie organu biorąc pod uwagę wiek skarżącego, to ewentualnie do rodziców lub brata mogłaby mieć zastosowanie dyspozycja przepisu art. 2 ust 31 w/w ustawy. Powyższe stanowisko organ uzasadnił również orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym m.in. w wyrokach z 10 kwietnia 2002r . w sprawie V SA 2124/01 i z dnia 17 kwietnia 2002r. w sprawie V SA 2221/01. Od w/w decyzji B.S. złożył wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, nie zgłaszając żadnych nowych wniosków dowodowych. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] lipca 2008r. Nr [...] podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 21 ust. 1, art. 22 ust 1, art. 1 ust. 2 pkt 3 oraz art. 2 pkt 31 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002r. Nr.42 poz. 371), utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] czerwca 2008r., podnosząc w uzasadnieniu, iż do skarżącego nie ma zastosowania przepis art. 2 ust 31 w/w ustawy, zgodnie z którym za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939 - 1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. Organ wskazał, że w tej sprawie o ukrywaniu członków oddziału AK decydował J.S., natomiast skarżący nie brał udziału w podejmowaniu decyzji o ukryciu i pomocy. Według organu nie może stanowić podstawy przyznania uprawnień kombatanckich oświadczenie sporządzone przez organizację kombatancką, stojące w jawnej sprzeczności z oświadczeniami strony i zeznaniami świadków. Skargę od powyższej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył B.S. zarzucając, iż organ nie uwzględnił wszystkich dowodów przedstawionych przez niego, które to dowody potwierdzają jego działalność kombatancką jak również fakt ukrywania partyzantów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i podniósł, iż skarżący początkowo domagał się przyznania mu uprawnień z tytułu służby w organizacji podziemnej, który to wniosek został rozpoznany negatywnie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w wyroku z dnia 16 stycznia 2008r sygn. Akt li SA 691/07 wprawdzie uchylił to rozstrzygnięcie, ale w uzasadnieniu wskazał, że skarżący nie spełnia przesłanek z art. 1 ust 2 pkt 3 przedmiotowej ustawy. Organ wskazał, iż wypełniając wytyczne Sądu przeprowadził postępowanie w celu ustalenia, czy stronie przysługują uprawnienia z tytułu wymienionego w art. 2 ust 31 ustawy. Przeprowadzone postępowanie nie dostarczyło dowodów na potwierdzenie przedstawionej przez skarżącego tezy, co spowodowało wydaniem zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, iż skarga nie jest zasadna gdyż zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem, wobec czego na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) tak wniesioną skargę oddalił. W wyniku dokonanej oceny Sąd stwierdził, iż wbrew zarzutom skargi kwestionowana decyzja nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia jej legalności. Zgodnie z treścią art. 1 ust 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych okresu powojennego (tj. Dz. U. z 2002r. Nr 42, poz.371), za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 -1945. Pełnienie w nich służby podlegało - jak słusznie organ podkreśla - na zorganizowanej formie, zarówno co do przynależności do określonej formacji, podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu stanowiska służbowego i wykonywaniu zakreślonych czynności. Okoliczności te nie będą już przedmiotem oceny przez sąd z uwagi na stanowisko jakie zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 stycznia 2008r., gdzie szczegółowo odniósł się do tej kwestii. Prawidłowo również organ ustalił, że skarżący nie spełnia przesłanek do uzyskania uprawnień kombatanckich z treści art. 2 ust 31 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r .o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych okresu powojennego (tj. Dz. U. z 2002r. Nr 42, poz.371), który to przepis za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939 - 1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. Jak wynika z zeznań samego skarżącego B. S.(k. 63-64) "decyzje o udzieleniu pomocy członkom AK podjął brat J., a matka T. przygotowywała pożywienie w postaci śniadań, obiadów i kolacji". Tak więc trudno przyjąć, iż sam skarżący z uwagi na wiek brał udział w podejmowaniu decyzji odnośnie udzielenia schronienie żołnierzom AK. Natomiast świadek S. Ś. w swoich zeznaniach nie potwierdził faktu udzielania pomocy partyzantom AK, albowiem w swoich zeznaniach podał jedynie, że widywał żołnierzy AK "koło domu J. i B. S." Rozumowanie, jakie w tym przypadku zastosował organ zdaniem Sądu pierwszej instancji jest zgodne z zasadami logiki i znajduje potwierdzenie w zasadach doświadczenia życiowego, a więc dokonana przez organ ocena dowodów nie narusza prawa. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zasadne jest stanowisko organu, iż skarżącemu nie przysługują uprawnienia wymienione w art. 2 ust. 31 cytowanej ustawy. Sąd podzielił pogląd, że skarżący nie wykazał przedstawionymi dowodami, aby w stosunku do niego miały zastosowanie w/w przepisy, zaś okoliczności ustalone przez organ nie dają podstaw do pozytywnego zweryfikowania jego skargi. Stanowisko organu jak zaznaczono znajduje również podstawy w orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyrokach z 19 kwietnia 2002r. - sygn. akt V SA 2223/01 i 10 kwietnia 2002r. - sygn. akt V SA 2124/01 powoływanych już przez organ, które Sąd w składzie niniejszym w pełni podziela. Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach tych wskazał, że kilkuletnie dziecko nie mogło decydować o udzieleniu schronienia żołnierzom AK. Takiej oceny nie zmienia również okoliczność, iż dziecko zostało pouczone o konieczności zachowania się w określony sposób w związku z ukrywaniem w domu żołnierzy AK, albowiem potrzeba takiego zachowania nie jest tożsama z "dawaniem schronienia" i nie może być kwalifikowana jako działalność równorzędna z działalnością kombatancką w rozumieniu art.2 pkt 31 cytowanej ustawy. Przepis ten nie daje również możliwości przyznania uprawnień kombatanckich małoletnim, którzy pozostawali pod opieką i władzą swoich rodziców. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł, B. S. reprezentowany przez radcę prawnego i zaskarżając go w całości wskazał na następujące podstawy kasacyjne: - naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny prawa materialnego poprzez błędną wykładnię: treści art. 1 ust. 2 pkt. 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, poprzez przyjęcie, iż pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach polegało na zorganizowanej formie, zarówno co do przynależności do określonej formacji, podporządkowaniu służbowemu, wyznaczeniu stanowiska służbowego i wykonywaniu zakreślonych czynności oraz, że nieodłącznym elementem, pozwalającym na stwierdzenie istnienia podporządkowania jest uprzednie złożenie przysięgi. treści art. 2 pkt. 3 ¹ powyższej ustawy poprzez przyjęcie, że skarżący z uwagi na młody wiek nie dawał schronienia osobom wymienionym we wskazanym artykule. Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie w/w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji; przyznanie skarżącemu niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego, w tym wynagrodzenia pełnomocnika skarżącego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że zgodnie z art. 1 ust 2 pkt. 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. Nr 42 z 2002r. poz. 371 ze zm.) za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Zdaniem Sądu pierwszej instancji pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach polegało na zorganizowanej formie, zarówno co do przynależności do określonej formacji, podporządkowaniu służbowemu, wyznaczeniu stanowiska służbowego i wykonywaniu zakreślonych czynności oraz, że nieodłącznym elementem, pozwalającym na stwierdzenie istnienia podporządkowania jest uprzednie złożenie przysięgi. Żaden z przepisów ustawy nie określa granicy wieku, ani też wymogów jakie musiała spełnić osoba pełniąca służbę w podziemnych formacjach i organizacjach. Natomiast z treści ww. przepisu wynika , że za kombatanta można uznać również osobę, która z racji wieku nie mogła wprawdzie uczestniczyć w walce lub działaniach zbrojnych, ale wykonywała czynności usługowe czy pomocnicze (tak też sąd w wyroku SA/Kr 2891/94). Taka interpretacja przepisu pozwala wnioskować, że osoby wykonujące takie czynności z uwagi na wiek nie składały przysięgi. Przysięgę bowiem składały-jak słusznie zauważył to sąd I instancji - osoby, które osiągnęły pewną dojrzałość i zostały do służby należycie przygotowane. Skarżący w okresie od marca 1944 do stycznia 1945 jako piętnastoletni chłopiec wykonywał czynności polegające na przenoszeniu tajnej poczty, żywności czy środków sanitarnych, które to z całą pewnością miały charakter usługowy i pomocniczy. Fakty te potwierdza, zarówno oświadczenie samego skarżącego jak i. świadków. Skarżący z uwagi na swój wiek nie złożył przysięgi, ale był do nie solidnie przygotowywany i po osiągnięciu wymaganego wieku miał ją złożyć. Dlatego też nie brał on udziału w działaniach zbrojnych, ale wykonywał czynności usługowe i pomocnicze. Ponad to sam fakt nie złożenia przysięgi przez skarżącego nie może przesądzać o braku przynależności do organizacji czy też świadczeniu usług na rzecz żołnierzy AK, gdyż już samo przygotowywanie do złożenia przysięgi świadczyło o tym, iż pomimo młodego wieku skarżący wykazywał się dojrzałością. Nad to z oświadczenie akowskiego środowiska Placówki AK Mstyczów "Miedza", Obwodu Jędrzejów, Okręg Radomsko-Kielcecki wynika, że skarżący z uwagi na swój twardy i tajemniczy charakter decyzją dowódcy Placówki por T. S. "Słomka" został powołany na łącznika w plutonie 62 AK Placówki Mstyczów "Miedza" od stycznia 1944 r. do 19 stycznia 1945 r., czego Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę. Fakt ten potwierdzają także świadkowie: E. G. "Kruk" oraz H. W. "Zając", którzy w złożonych oświadczeniach podają, iż skarżący pełnił funkcję łącznika, a co za tym idzie przynależał do podziemnej organizacji pomimo nie złożenia przysięgi. Powierzone zadania skarżący wykonywał w sposób zorganizowany i systematyczny, a czynności te skierowane były przeciwko okupantowi. Powyższe okoliczności jak zaznaczono w kasacji świadczą o tym, że skarżący wypełnił przesłanki wymienione w art. 1 ust 2 pkt. 3 ustawy. Ponadto skarżącemu jak podniesiono w kasacji powinny zostać przyznane uprawnienia kombatanckie także z drugiego tytułu wynikającego z art. 2 ust. 3¹ w/w ustawy. Zgodnie bowiem z treścią tego artykułu za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zeznań świadków, złożonych oświadczeń, w rodzinnym domu skarżącego stacjonowali żołnierze AK. Co prawda decyzję o udzieleniu pomocy podjął brat skarżącego – J., niemniej jednak na karę śmierci, o której mowa w przytoczonym powyżej przepisie narażona była cała rodzina, w tym także skarżący, nawet jeżeli z uwagi na swój młody wiek nie podjął takiej decyzji. Ustawa bowiem uzależnia przyznanie świadczenia jedynie od spełnienia przesłanki "dawania schronienia" wymienionym w niej podmiotom. Z uwagi, iż ustawa nie definiuje pojęcia "dawania schronienia" należy przyjąć - zgodnie z wykładnią językową -potoczne znaczenie tego pojęcia, tak więc zwrot ten oznacza udzielić, zapewnić komuś miejsce, gdzie można schronić się bezpiecznie. Podjęcie decyzji o dawaniu schronienia przez jednego członka rodziny nie ma znaczenia dla faktu, iż było to działanie realizowane przez wszystkich wspólnie mieszkających członków rodziny. Oznacza to, że brat skarżącego, który podjął decyzję o daniu schronienia osobom wymienionym w art. 2 pkt 31 ustawy, działał także jako reprezentant pozostałych członków rodziny, angażując je w działanie określone w tym przepisie. Skoro dzieciom zaangażowanym w tę działalność groziły takie same surowe konsekwencje jak osobom dorosłym, to trudno byłoby bronić stanowiska, że jednocześnie pozbawione są one z tego tytułu uprawnień przysługujących dorosłym. Stwierdzono w kasacji, że skarżący jako kilkunastoletnie dziecko, był w owym czasie w pełni świadomy zarówno faktu, że w domu wraz z nim mają schronienie partyzanci, jak i tego że w razie ujawnienia tego faktu, także i jemu z tego tytułu grozi kara śmierci. Pogląd taki jak zaznaczono potwierdza wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu sygn. akt II SA/Wr 873/01. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ze zm. ) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 cytowanej wyżej ustawy tym samym sprawa ta mogła być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. W skardze kasacyjnej wyrokowi Sądu pierwszej instancji zarzucono błędną wykładnię przepisów art. 1 ust. 2 pkt. 3 jak i art. 2 pkt 3¹ ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. Nr 42 z 2002r. poz. 371 ze zm.) zwanej w dalszej części tego uzasadnienia ustawą o kombatantach. Odnosząc się do pierwszego z nich podkreślić należy, iż nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skargi kasacyjnej błędnej wykładni art. 1 ust. 2 pkt. 3 ustawy o kombatantach stanowiący, iż za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. W zaskarżonym wyroku przyjęto, że pełnienie służby polegało na zorganizowanej formie zarówno co do przynależności do określonej formacji , podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu stanowiska służbowego i wykonywaniu zakreślonych czynności. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji interpretując w/w przepis prawa materialnego wyjaśnił, że przesłanki te wynikały z poprzednio wydanego w tej sprawie prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 16 stycznia 2008r. sygn. akt II SA/Ke 691/07. W wyroku tym uchylając decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2007r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję tego samego organu z dnia [...] kwietnia 2007r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w motywach swego rozstrzygnięcia w pełni podzielił stanowisko organu, iż skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania mu uprawnień kombatanckich na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego ( tj. Dz. U. Nr 42 z 2002r. poz. 371 ze zm.) przyjmując jednocześnie, że nie zostało w ogóle wyjaśnione przez organ, czy skarżący spełnia przesłanki z art. 2 pkt 3 ¹ ustawy o kombatantach, zgodnie z którym za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939 - 1945, ze względu na ich narodowość lub działanie na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. Przesądzając, we wskazanym wyżej prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 16 stycznia 2008r. sygn. akt II SA/Ke 691/07 o tym, że skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania mu uprawnień kombatanckich na podstawie art. 1 ust. 2 pkt. 3 ustawy o kombatantach przyjęto, iż : cytat "przepis ten mówi, że za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Słusznie organ podniósł, iż pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, zawsze jednak uzależnione było od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu stanowiska służbowego i wykonywaniu zakreślonych czynności. Nieodłącznym elementem, pozwalającym na stwierdzeniu istnienia podporządkowania jest uprzednie złożenie przysięgi. Istnieje bowiem zasadnicza różnica między uczestnikiem ruchu oporu, a więc osobą, która złożyła przysięgę, co następnie pozwalało na wymaganie od niej, a nawet wymuszanie pełnienia służby a osobą działającą na rzecz ruchu oporu, a wiec osobą świadczącą dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacji oporu, która to pomoc nie była jednak ani wymuszana ani też rozliczana według zasad dyscypliny, obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. B.S. urodził się [...] sierpnia 1929r. W okresie od marca 1944 do stycznia 1945r., kiedy to według jego twierdzeń miał pełnić funkcję łącznika w 62 plutonie AK w Placówce Mstyczów obwód Jędrzejów miał on niespełna 15 - 16 lat / 16 lat ukończył już po wyzwoleniu, w sierpniu 1945r./. Skarżący w swoim życiorysie sam przyznał, iż jako młody chłopak nie składał przysięgi; w skardze dodatkowo wskazał, że do złożenia przysięgi był solidnie przygotowany, lecz jej nie złożył z uwagi na działania wojenne. Powyższe potwierdza, że w oddziałach AK do przysięgi podchodzono w sposób poważny, nie była ona odbierana od osób w bardzo młodym wieku, lecz od osób, które osiągnęły pewną dojrzałość i zostały do służby należycie przygotowane. Skarżący przysięgi nie złożył, w związku z czym nawet jeśli na rzecz organizacji wykonywał określone zadania w postaci przenoszenia tajnych dokumentów, nie można uznać, aby w tej organizacji pełnił służbę w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. O tym zresztą, że wykonywane przez B. S. na rzecz AK czynności miały charakter pomocy nie zaś pełnienia w niej służby świadczy treść załączonego do wniosku oświadczenie świadka H. W., a w szczególności stwierdzenie, iż skarżący był "wykorzystywany przez organizację AK jako łącznik", a także zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oświadczenie samego skarżącego "pomagałem partyzantom, za co groziła mi kara śmierci". Jak słusznie wskazał Kierownik Urzędu, sama pomoc organizacjom, o jakich mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy nie jest działalnością kombatancką, która pozwoliłaby na przyznanie uprawnień kombatanckich. Tym niemniej pomoc ta, ranga powierzanych skarżącemu przez partyzantów zadań, nie może zdaniem Sądu pozostawać bez wpływu na ocenę, czy B. S. spełnia przesłanki z art. 2 pkt 3 ¹ ustawy."- koniec cytatu. Nie budzi więc wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że w wyroku z dnia 16 stycznia 2008r. przyjęto wprost, iż pełnienie służby w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt. 3 ustawy o kombatantach polegało na zorganizowanej formie, zarówno co do przynależności co do określonej formacji, podporządkowaniu służbowemu, wyznaczeniu stanowiska służbowego i wykonywaniu określonych zadań oraz, że nieodzownym elementem, pozwalającym na stwierdzenie istnienia podporządkowania jest uprzednie złożenie przysięgi. Tym samym powołany wyżej wyrok z dnia 16 stycznia 2008r. i zaprezentowana tam wykładnia przepisu art. 1 ust. 2 pkt. 3 ustawy o kombatantach (skoro orzeczenie to nie został wyeliminowane z obrotu prawnego na skutek wniesienia właściwego środka zaskarżenia - przypomnienie NSA), wiązała przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zarówno organ administracji jak i Sąd pierwszej instancji. Tym samym kwestionowana w kasacji wykładnia przepisu art. 1 ust. 2 pkt. 3 ustawy o kombatantach wynikała z wprost z powołanego wyżej prawomocnego orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, który jednoznacznie odniósł się do tego orzeczenia, nie może być obecnie podważana albowiem wiązałoby się to z naruszeniem art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepis art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowi, że ocena prawa i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. Znaczenie i ranga ustrojowa tego unormowania jako gwaranta spójności działania systemu władzy państwowej, zapewniającego realność konstytucyjnej zasady sądowej kontroli działalności administracji publicznej, były wielokrotnie wskazywane w orzecznictwie. Nieprzestrzeganie tego przepisu w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadziłoby do niespójności działania systemu władzy publicznej. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji. Tym samym istotą zasady "związania oceną oprawną " jest to, że ocena prawna o jakiej mowa w dyspozycji przywołanego wyżej przepisu art. 153 ustawy procesowej dotyczy wykładni prawa materialnego jak i procesowego oraz braku wyjaśnienia w postępowaniu istotnych okoliczności stanu faktycznego. Związanie samego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w rozumieniu wskazanego wyżej przepisu oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz jest zobowiązany do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w treści nowego wyroku ( wyrok NSA z 12 października 2006r. sygn. akt II GKS 147/06 Lex nr 276691 , wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2005r. sygn. akt I FSK 506/05 Lex nr 187499 ). W judykaturze powszechnie przyjmuje się, że ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w sprawie tak długo, jak długo wyrok sądu nie zostanie uchylony w trybie określonym przez prawo, bądź nie ulegnie zmianie stan prawny sprawy będący podstawą orzekania. W rozpoznawanej sprawie nie jest sporne, iż wyrok z dnia 16 stycznia 2008r. sygn. akt II SA/Ke 691/07 nie został skutecznie usunięty z obrotu prawnego i wobec tożsamego stanu faktycznego jak i prawnego sprawy w zakresie zastosowania art. 1 ust. 2 pkt. 3 ustawy o kombatantach wiązał w trybie art. 153 ustawy procesowej wskazany organ jak i Sąd pierwszej instancji ponownie rozpatrujący sprawę na skutek kolejnej decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów, któremu nie pozostawało niż innego jak tylko odmówić przyznania uprawnień kombatanckich skarżącemu z tytułu pełnienia służby w Armii Krajowej tj. art. 1 ust.2 pkt. 3 ustawy o kombatantach. Natomiast wskazywany wyżej wyrok uchylił zaskarżone wówczas decyzje i nakazywał zbadać ponowie sprawę pod kątem przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich z art. 2 ust. 3¹ ustawy o kombatantach a to z tytułu dawania schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za ukrywanie których w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej groziła śmierć, wskazując na materiał dowodowy, z którego wynikało, że rodzina skarżącego takiego schronienia udzielała partyzantom Armii Krajowej. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy ustalono, iż w gospodarstwie rodziców skarżącego potwierdzono pobyt partyzantów AK. Jednakże uznano, że to brat skarżącego J. S. podjął decyzję o udzieleniu pomocy członkom AK. Tym samym w sprawie ukrywania członków oddziału AK decydował J. S. a skarżący wiedział o tym, lecz nie brał udziału w podejmowaniu decyzji o ukryciu i pomocy. Natomiast Sąd pierwszej instancji uznał stanowisko organu za prawidłowe przyjmując, że trudno jest uznać, iż skarżący z uwagi na wiek brał udział w podejmowaniu decyzji odnośnie udzielenia schronienia żołnierzom AK. Powołał się również na dwa orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 kwietnia 2002r. sygn. akt V SA 2223/01 i z dnia 10 kwietnia 2002r. sygn. akt V SA 2124/01, odnoszące się do kilkuletnich dzieci, które jak przyjmowano w tych orzeczenia nie mogły decydować o dawaniu schronienia. Tym samym Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący, który miał 15-16 lat w 1944-1945r. nie był zdolny do samodzielnego dawania schronienia skoro nie podejmował decyzji w tym zakresie (nie decydował). W przepisie art. 2 pkt. 3 ¹ ustawy o kombatantach za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945 ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej – groziła kara śmierci. Udzielanie schronienia to zapewnianie miejsca, gdzie można się bezpiecznie schować, ukryć. Zatem dawanie schronienia o czym mowa w dyspozycji w/w przepisu uznać należy, za udzielanie bezpiecznego schronienia. Dawanie takiego schronienia o jakim mowa w tej normie prawa aby pozwalało to na przyznanie uprawnień kombatanckich musi się wiązać, z groźbą kary śmierci, w przypadku ujawnienia osób ukrywających się ( a więc dot. osób narodowości żydowskiej czy w szczególności żołnierzy Armii Krajowej – walczących na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej ). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładnia prawa art. 2 pkt 3¹ ustawy o kombatantach przedstawiona w zaskarżonym wyroku nie może zostać podzielona stąd też usprawiedliwiony jest w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zarzut jego wadliwej wykładni. Przede wszystkim skarżący zamieszkiwał wspólnie ze swoimi rodzicami i bratem, który jak przyjęto w tej sprawie udzielił schronienia żołnierzom AK w ich rodzinnym domu. Tym samym nie budzi wątpliwości NSA, że to rodzina skarżącego, skoro godziła się na takie ukrywanie żołnierzy AK realizowała pomoc w formie dawania schronienia. Dlatego też niespornym jest, że skarżący w takiej sytuacji, skoro obowiązywała wówczas zasada tzw. zbiorowej odpowiedzialności rodziny, również brał udział w dawaniu schronienia żołnierzom AK. Rodzina skarżącego, w tym on sam będąc w wieku 15-16 lat i angażując się w działalność określoną w tym przepisie niewątpliwie narażony był w przypadku ujawnienia kryjówki żołnierzy w ich domu na niebezpieczeństwo śmierci. Niezależnie więc, iż skarżący nie podejmował decyzji o dawaniu schronienia to w przypadku zdekonspirowania miejsca pobytu ukrywających się żołnierzy, groziły mu takie same surowe konsekwencje jak pozostałym członkom rodziny a więc i tzw. dorosłym domownikom ( osobom dorosłym). Jednocześnie wiek skarżącego 15-16 lat nie stanowi przesłanki wyłączającej możliwość przyznawania mu uprawnienia kombatanckiego z tego tytułu, skoro spełnia pozostałe przesłanki z tego przepisu. Takie stanowisko wyrażono właśnie w wyroku NSA z dnia 10 kwietnia 2002r. sygn. akt IVSA 2124/01. Stąd też trafnie w skardze kasacyjnej zarzucono, naruszenia prawa materialnego art. 2 ust.3 ¹ ustawy o kombatantach przyjmując, że z uwagi na wiek skarżący nie dawał schronienia osobom wymienionym w tym artykule. Zasadnie również powołano się w kasacji na wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 21 kwietnia 2004r. sygn. akt II SA/Wa 873/01 opublikowany ONSA i WSA 2005/6/126, w którym przyjęto, że dziecku, którego rodzice udzielili schronienia osobom wymienionym w art. 2 pkt 3 ¹ ustawy o kombatantach przysługuje z tego tytułu uprawnienie określone w ustawie. Naczelny Sąd Administracyjny podziela przedstawioną w tym rozstrzygnięciu wykładnię przepisów ustawy o kombatantach. Natomiast nie można w pełni podzielić stanowiska zaprezentowanego we wskazanych w motywach zaskarżonego wyroku orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2002r., na które powołał się Sąd pierwszej instancji albowiem pominięto w nich przy rekonstrukcji w/w normy prawa materialnego element odpowiedzialności zbiorowej związanej z dawaniem schronienia w latach 1939-1945 osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom za których ukrywanie w tych latach z uwagi na ich narodowość lub działalność groziła kara śmierci, co w efekcie prowadziło do negatywnych konsekwencji wobec całej rodziny w tym i dzieci, które faktycznie nie decydowały o udzieleniu schronienia. Tym samym skoro w rozpoznawanej sprawie stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalono i nie ma naruszeń przepisów postępowania, natomiast dopuszczono się wydając zaskarżony wyrok jedynie naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną wykładnię, to Naczelny Sąd Administracyjny uwzględniając wniesioną skargę kasacyjną uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznał skargę na podstawie art. 188 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Rozpoznając skargę B. S. na ostateczną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2008r. i poprzedzająca ją decyzję tego organu z dnia [...] czerwca 2008r. o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie gdyż decyzje te podjęto z naruszających przepisu art. 2 pkt 3¹ ustawy o kombatantach a to obligowało Sąd do wyeliminowania z obrotu prawnego tych decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) w związku z art. 193 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O zwrocie kosztów postępowania za obie instancje orzeczono na podstawie art. 203 pkt. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło