II SA/Bd 803/08

WyrokWSA w Bydgoszczy2008-12-09

Skład orzekający: Krzysztof Gruszecki, Grażyna Malinowska – Wasik, Grzegorz Saniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie ustalenia warunków zabudowy dla budowy wolnostojącego masztu antenowego może zostać wydana, jeśli analiza funkcji i cech zabudowy oraz zagospodarowania terenu została przeprowadzona z naruszeniem przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. i czy pojęcie "dobrego sąsiedztwa" wyklucza możliwość realizacji masztu antenowego w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając, że organy administracji dopuściły się istotnych naruszeń prawa przy przeprowadzaniu analizy funkcji i cech zabudowy oraz zagospodarowania terenu, co miało wpływ na wynik sprawy. Ponadto, sąd uznał, że organy błędnie interpretowały pojęcie "dobrego sąsiedztwa" i ładu przestrzennego, nadmiernie ograniczając prawo skarżącego do zagospodarowania terenu w oparciu o ogólne pojęcia "dysonansu architektonicznego", zamiast analizować konkretne parametry zabudowy zgodnie z przepisami.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla budowy masztu antenowego. Organ pierwszej instancji odmówił, uznając, że maszt stanowiłby "dysonans architektoniczny" dla otaczającej zabudowy mieszkaniowej. Organ odwoławczy uchylił pierwszą decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na błędy w analizie urbanistycznej. Po ponownym rozpatrzeniu, organ pierwszej instancji ponownie odmówił, a organ odwoławczy utrzymał tę decyzję w mocy, uznając analizę za prawidłową. Skarżący wniósł skargę do sądu, zarzucając naruszenie przepisów KPA i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w tym wadliwość analizy urbanistycznej i błędne rozumienie "dobrego sąsiedztwa".
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] lipca 2008 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta G. z dnia [...] czerwca 2008 r. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. na rzecz skarżącego kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 9 grudnia 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Krzysztof Gruszecki Sędziowie: sędzia WSA Grażyna Malinowska – Wasik sędzia WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Protokolant: Krzysztof Cisewski po rozpoznaniu w II Wydziale na rozprawie w dniu 9 grudnia 2008 roku sprawy ze skargi K M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] r. nr [...], 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącego kwotę 757 zł (siedemset pięćdziesiąt siedem złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W piśmie z dnia [...] listopada 2007 r. skarżący K. M. wniósł o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie wolnostojącego masztu antenowego konstrukcji stalowej, wysokości 18 m. do montażu anteny krótkofalowej dla nadajnika o mocy 10 W na działkach nr [...] przy ul. S. w G. Decyzją z dnia [...] stycznia 2008 r. ([...]) Prezydent G. odmówił ustalenia warunków zabudowy dla planowanej inwestycji. W wyniku odwołania skarżącego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. decyzją z dnia [...] marca 2008 r. Nr [...] uchyliło w całości decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę Prezydentowi do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem Kolegium uchylona decyzja została wydana w oparciu o błędnie wykonaną analizę, o której mowa w rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588), obszar analizy jest bowiem zbyt mały (35 m. x 45 m.). Ponadto zdaniem organu odwoławczego przy rozpatrywaniu sprawy należy w ramach istniejących rozwiązań prawnych zastosować liberalną koncepcję "dobrego sąsiedztwa" oraz wziąć pod uwagę, że zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 1 (w decyzji oczywista pomyłka pisarska – "pkt 2") ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717; z późn. zm.; zwanej w skrócie "p.z.p.") "każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich". W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Prezydent decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r. ([...]) odmówił skarżącemu ustalenia warunków zabudowy dla planowanej przez niego inwestycji. W uzasadnieniu Prezydent stwierdził, że sąsiednie działki, dostępne z tej samej drogi publicznej, są zabudowane w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Jednocześnie organ stwierdził, że sąsiednie działki, dostępne z tej samej drogi publicznej, są zabudowane w sposób, który nie pozwala określić wymagań dotyczących planowanej inwestycji – masztu wolnostojącego o wysokości 18 m. Ponadto zdaniem Prezydenta ze względu na określone w art. 1 ust. 2 pkt 1 i 2 p.z.p. wymagania ładu przestrzennego, czyli ukształtowania przestrzeni w sposób, który tworzy harmonijną całość z otoczeniem, nie można uznać wolnostojącego masztu kratowego o wysokości 18 m. za "dobre sąsiedztwo" dla otaczających budynków mieszkalnych II kondygnacyjnych. Budowa takiego masztu stanowiłaby rażący dysonans architektoniczny w otaczającej zabudowie mieszkaniowej w większości jednorodzinnej. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. decyzją z dnia [...] lipca 2008 r. ([...]) utrzymało w mocy decyzję Prezydenta z dnia [...] czerwca 2008 r. Organ odwoławczy uznał, iż w sprawie wykonano prawidłową analizę funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu dla planowanej inwestycji. Decyzja organu pierwszej instancji zawiera zarówno załącznik tekstowy jak i graficzny, które zostały sporządzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Także prawidłowo wyznaczono obszar analizowany. Kolegium podzieliło stanowisko Prezydenta, iż z dokonanej analizy wynika, że w terenie analizowanym brak jest działki sąsiedniej, dostępnej z tej samej drogi publicznej, zabudowanej w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Tym samym, wobec nie spełnienia warunku wynikającego z art. 61 ust. 1 pkt 1 p.z.p. niemożliwe było wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy dla planowanej inwestycji. Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium stwierdziło, że organ pierwszej instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy niezbędny do ustalenia stanu faktycznego sprawy i na tej podstawie wydał rozstrzygnięcie, tj. postąpił zgodnie z przepisami art. 7 i 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071; z późn. zm.; zwanej "k.p.a."). Uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji spełnia wymogi art. 107 § 3 k.p.a. W skardze do sądu administracyjnego K. M. wniósł o uchylenie decyzji Kolegium z dnia [...] lipca 2008 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydenta. Skarżący zarzucił, że decyzja organu pierwszej instancji została wydana z rażącym naruszeniem art. 61 ust. 1 pkt 1 p.z.p. oraz art. 10 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. W szczególności Prezydent w uzasadnieniu swojej decyzji ograniczył się do lakonicznego stwierdzenia, że "Nie można uznać wolnostojącego masztu kratowego o wysokości 18 m za "dobre sąsiedztwo" dla otaczających budynków mieszkalnych II kondygnacyjnych. Budowa kratownicowego masztu wolnostojącego stanowiłoby rażący dysonans architektoniczny w otaczającej zabudowie mieszkaniowej w większości jednorodzinnej." Wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 107 § 3 k.p.a. Prezydent nie wskazał faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Organ pierwszej instancji nie dopełnił ponadto obowiązków wynikających z treści art. 11, art. 9 i art. 77 § 1 k.p.a. Organ odwoławczy nie dostrzegł w postępowaniu Prezydenta naruszeń prawa, ignorując m.in. wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2007 r. (sygn. akt II OSK 997/06, LEX nr 355295) pogląd, iż "ochrona ładu przestrzennego", będąca ratio legis art. 61 p.z.p. nie może prowadzić do nadmiernego ograniczenia zabudowy. Wzgląd na ochronę prawa własności, jak też deklarowana w art. 6 ust. 1 pkt 1 p.z.p. zasada wolności zagospodarowania terenu przemawiają za szerokim rozumieniem "działki sąsiedniej". Kolegium nie dostrzegło także, iż Prezydent nie wykonał zaleceń organu odwoławczego zawartych we wcześniejszej decyzji, ani nie odniósł się do zarzutów odwołań. W opinii skarżącego dokonana w decyzji Kolegium merytoryczna ocena materiału dowodowego z punktu widzenia wymogu z art. 61 ust. 1 pkt 1 p.z.p. nie jest zgodna ze stanem faktycznym. W uzasadnieniu opinii urbanistycznej stanowiącej załącznik do decyzji Prezydenta stwierdzono bowiem, że "sąsiednie działki, dostępne z tej samej drogi publicznej, są zabudowane w sposób, który nie pozwala określić wymagań dotyczących planowanej inwestycji". Natomiast Kolegium w uzasadnieniu swojej decyzji stwierdziło, że w terenie analizowanym brak jest działki sąsiedniej zabudowanej w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy. Nie wiadomo zatem, czy działki sąsiednie są wprawdzie zabudowane, ale w sposób odmienny niż planowana inwestycja (jak twierdzi Prezydent), czy też działki sąsiednie w ogóle nie są zabudowane – jak stwierdza Kolegium. Ponadto zdaniem skarżącego, gdyby przyjąć za zasadne stanowiska Prezydenta, zrealizowanie masztu antenowego wolnostojącego byłoby możliwe tylko w takim miejscu, gdzie takie maszty są już realizowane na działkach sąsiednich. W tej sytuacji utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji przez Kolegium jest sprzeczne z prezentowanymi w orzecznictwie sądów administracyjnych poglądami, dotyczącymi szerokiego rozumienia pojęcia działki sąsiedniej (wyrok NSA z 17 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 646/06, LEX nr 322329) oraz kontynuacji funkcji zabudowy i zagospodarowania terenu (wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 października 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 482/06, LEX nr 284499, wyrok NSA z dnia 3 października 2006 r., sygn. akt II OSK 196/06, LEX nr 289275). W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko. Dopuszczony na rozprawie jako uczestnik postępowania Polski Związek [...] poparł skargę podkreślając, że oprócz prawa własności przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy powinno być wzięte pod uwagę prawo skarżącego do prowadzenia amatorskiej działalności krótkofalarskiej, stosownie do posiadanego przez niego w tym zakresie pozwolenia. Uczestnik zwrócił uwagę, że częstotliwość przyznana w zezwoleniu wymaga zainstalowania anteny o wysokości powyżej 4 m. Podkreślił, że działalność krótkofalarska to nie tylko hobby, ale także działalność społecznie użyteczna, gdyż np. w przypadku klęsk żywiołowych takich jak powódź, gdy zawodzą "profesjonalne" systemy komunikacji, to krótkofalowcy są w stanie utrzymać łączność niezbędną do niesienia pomocy. Uczestnik podniósł także, że nawet gdyby na przedmiotowym terenie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to nie byłoby w nim wypowiedzi odnośnie istnienia, bądź nieistnienia amatorskich anten krótkofalarskich, gdyż nie są to obiekty budowlane czy budynki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Na wstępie należy zaznaczyć, że stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270; z późn. zm.; zwanej dalej "p.p.s.a."), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że Sąd z urzędu. tj. nawet w przypadku braku wskazania przez stronę skarżącą, bierze pod uwagę zaistniałe na etapie postępowania administracyjnego naruszenia prawa. W przedmiotowej sprawie organy dopuściły się naruszeń prawa nie tylko tego rodzaju, jakie wskazał skarżący, przy czym naruszenia te miały wpływ na wynik sprawy. W pierwszej kolejności należy wskazać, iż wydanie decyzji w przedmiocie warunków zabudowy wymaga uprzedniego przeprowadzenia analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w sposób określony w ww. rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (zwanego dalej w skrócie "rozporządzeniem"). W przedmiotowej sprawie analiza taka jest obarczona istotnymi błędami. Przede wszystkim, stosownie do § 3 ust. 1 rozporządzenia w związku z art. 52 ust. 2 pkt 1 p.z.p. obszar analizowany powinien być wyznaczony na "kopii mapy zasadniczej lub, w przypadku jej braku, na kopii mapy katastralnej, przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, obejmujących teren, którego wniosek dotyczy, i obszaru, na którym ta inwestycja będzie oddziaływać, w skali 1:500 lub 1:1.000, a w stosunku do inwestycji liniowych również w skali 1:2.000". Tymczasem część graficzna analizy (k. [...] akt administracyjnych organu I instancji) nie nosi żadnych oznaczeń pozwalających stwierdzić, że jest to kopia takiej właśnie mapy. Brak skali nie pozwala stwierdzić, czy prawidłowo wyznaczono granice obszaru analizowanego. Pomiar dokonany na znajdującej się aktach sprawy mapie opatrzoną skalą, dołączoną przez skarżącego do wniosku (k. 19 akt administracyjnych) prowadzi ponadto do wniosku, że z dużym prawdopodobieństwem granice wyznaczone są nieprawidłowo. Według mapy opatrzonej skalą szerokość nieruchomości skarżącego (tj. bok tej nieruchomości, złożonej z dwóch działek: nr [...] i [...], równoległy do ul. [...]) wynosi niespełna 16 m. Tymczasem na mapie stanowiącej część graficzną analizy granica obszaru analizowanego "D – A" znajduje się w odległości stanowiącej około połowę szerokości ww. nieruchomości tj. około 8 metrów od granicy działki skarżącego, a granica "A - B" znajduje się w odległości mniejszej niż dwukrotność szerokości ww. nieruchomości od granicy działki skarżącego, co oznacza, że została wyznaczona w odległości nie większej niż 32 m. Zgodnie z § 3 ust. 2 ww. rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. granice obszaru analizowanego wyznacza się "w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów". Oznacza to, że odległość pomiędzy granicą działki objętej wnioskiem a granicą obszaru analizowanego powinna spełniać warunek "trzykrotności" frontu działki, a w każdym wypadku – warunek minimum 50 metrów. Mając na względzie powtarzające się błędy organów administracji należy podkreślić, że wspomniana "trzykrotność frontu działki " lub "minimum 50 metrów" nie może być odnoszona do boku figury geometrycznej stanowiącej wyznaczony ma mapie obszar analizowany. Ów warunek minimalnej długości ma być zachowany na odcinku granica działki – granica obszaru analizowanego. W części tekstowej analizy wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznaczono poprzez określenie ilości kondygnacji ("I, II kondygnacje nadziemne"). Z treści § 7 ust. 2 rozporządzenia wynika natomiast, że parametr ten określa się w jednostkach długości (metrach), a nie poprzez odniesienie do konstrukcji budynków. Zgodnie bowiem ze wskazanym przepisem omawianą wysokość "mierzy się od średniego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku". Co więcej § 7 ust. 3 rozporządzenia mówi o "średniej wielkości" odnośnie wysokości elewacji frontowej. Trudno przyjąć, że ową średnią można by opisać w przedmiotowym wypadku jako np. "około 1,5 kondygnacji". W sposób ogólnikowy w analizie przedstawiono istniejącą na analizowanym obszarze cechę zabudowy w postaci geometrii dachu. Jak wynika z treści § 9 rozporządzenia ustala się odpowiednio do geometrii dachów występujących na obszarze analizowanym, przy czym wskazany przepis wymienia charakterystyczne parametry dachów tj.: kąt nachylenia, wysokość głównej kalenicy, układ połaci dachowych, kierunek głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki. Z treści analizy wynika, że organ tych parametrów nie badał, gdyż analiza poprzestaje jedynie na stwierdzeniu iż "na przedmiotowej i sąsiednich działkach na budynkach mieszkalnych dachy płaskie lub wysokie". Już powyższe uchybienia mogłyby skutkować uchyleniem zaskarżonych decyzji. Trudno bowiem uznać, iż można prawidłowo określić warunki zabudowy, jeżeli organ w sposób niedopuszczalny zmniejszył zakres badania charakterystycznych cech zabudowy i zagospodarowania terenu, zarówno odnośnie obszaru, na którym owe cechy należało zbadać, jak co do szczegółowości określenia poszczególnych parametrów zabudowy. Tym samym organ dopuścił się nie tylko naruszenia wymienionych przepisów rozporządzenia, ale także nie dopełnił wynikającego z art. 7 i 77 k.p.a. obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego do załatwienia sprawy, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy poprzez uznanie, że w niebadanym obszarze znajduje się zabudowa w istocie odpowiadająca obecnie planowanej bądź też przez uznanie, że dotychczas niebadane cechy istniejącej zabudowy pozwalają na określenie warunków zabudowy dla nowej inwestycji. Ponadto zdaniem Sądu zasadnie zarzuca skarżący, iż decyzja Kolegium narusza art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 11 k.p.a. Wywody Kolegium są bowiem bardzo ogólnikowe i polegają przede wszystkim na przytoczeniu przepisów prawa, które mają zastosowanie w sprawie. Brak natomiast wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się organ wydając decyzję. Ogólnikowe stwierdzenie Kolegium, że w terenie analizowanym brak jest działki sąsiedniej zabudowanej w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy rzeczywiście nie wyjaśnia, jakimi motywami kierował się organ - czy tym, iż wokół planowanej inwestycji brak jest zabudowy, czy też tym, że zabudowa wprawdzie jest, ale po przeanalizowaniu jej cech organ stwierdza, że nowa zabudowa nie może być uznana za kontynuację zabudowy istniejącej. Uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy, gdyż szczegółowa argumentacja organu mogłaby pozwolić stronie na przedstawienie równie szczegółowego własnego stanowiska, odnoszącego się do konkretnych ustaleń i rozstrzygnięć organu. Zasadnie także skarżący wskazał na naruszenie prawa materialnego tj. art. 61 ust. 1 pkt 1 p.z.p., przy czym należy przyjąć, zdaniem Sądu, iż naruszenia w tym względzie dopuściły się organu obu instancji. Wprawdzie Kolegium nie wypowiedziało się wprost o braku możliwości spełnienia przez planowaną inwestycję warunku "dobrego sąsiedztwa", tym niemniej zaakceptowało bez zastrzeżeń poglądy Prezydenta, a więc także argument, iż przeszkodą dla uznania spełnienia przesłanki "dobrego sąsiedztwa" jest to, że otoczeniem planowanego masztu byłaby zabudowa mieszkaniowa oraz że pomiędzy inwestycją w postaci masztu oraz ową zabudową mieszkaniową zachodzi "rażący dysonans architektoniczny". W tej kwestii należy podkreślić, że przesłanką wydania decyzji o warunkach zabudowy nie jest stwierdzenie, czy planowany obiekt może wywołać "dysonans architektoniczny". Żaden przepis ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym takiej przesłanki nie przewiduje. Wprawdzie celem ustawy, jak wynika z art. 1 ust. 2 pkt 2 p.z.p. jest zapewnienie ładu przestrzennego rozumianego jako "takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w uporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, społeczno-gospodarcze, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne" (art. 2 pkt 1 p.z.p.), tym niemniej dążąc do zapewnienia tego celu organy administracji nie mogą powoływać się jedynie na ogólne pojęcia harmonii, czy dysonansu architektonicznego. Dążenie organów do zapewnienia owej wymaganej przez ustawodawcę harmonii może się dokonywać w ściśle określonych przez ustawę ramach. W przypadku ustalania warunków zabudowy zapewnienie harmonijnego ukształtowania przestrzeni dokonuje się poprzez uzależnienie zezwolenia na nową zabudowę od możliwości zapewnienia kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Przez powołanie się przez organ na fakt, że okoliczna zabudowa ma charakter zabudowy mieszkaniowej, Sąd rozumie, iż zdaniem organu przeszkodą w wydaniu warunków zabudowy jest brak możliwości kontynuacji funkcji. Jak słusznie jednak zwrócił uwagę skarżący – kontynuacja funkcji nie oznacza, że w danym miejscu możliwe jest tylko powstanie obiektów tożsamych z już istniejącymi (por. wyrok NSA z dnia 16 października 2007 r., sygn. akt II OSK 1401/06, LEX nr 394807). Zdaniem Sądu samo wzniesienie masztu, który ma służyć zaspakajaniu osobistych potrzeb obywatela, wynikających z jego zainteresowań krótkofalarstwem, nie stoi w sprzeczności z funkcją mieszkaniową. Z wykonywaniem funkcji mieszkaniowej nie łączy się bowiem jedynie zapewnienie podstawowych potrzeb bytowych (możliwość schronienia przed czynnikami atmosferycznymi, zapewnienia miejsca na posiłki, spanie, itp), ale także możliwość realizacji potrzeb duchowych – oczywiście w tym zakresie, aby to nie wykluczało możliwości zaspakajania potrzeb mieszkaniowych przez innych użytkowników zabudowy mieszkaniowej. W przedmiotowej sprawie konieczne jest zatem przede wszystkim zbadanie, czy wzniesienie masztu o określonych przez skarżącego parametrach da się pogodzić z istniejącą zabudową. Rozstrzygnięcie w tym zakresie musi być poprzedzone zbadaniem w odpowiednio szerokim zakresie i z przewidzianą prawem szczegółowością cech owej zabudowy. W szczególności, mając na względzie iż najbardziej istotnym parametrem planowanego obiektu jest wysokość, konieczne jest zbadanie tych cech zabudowy, które nakazał badać prawodawca w rozporządzeniu z dnia 26 sierpnia 2003 r., a które łączą się z parametrem wysokości obiektu (wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, gzymsu lub attyki czy wysokość głównej kalenicy dachów okolicznych obiektów). Ze względu na powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 135 p.p.s.a. należało orzec jak w pkt 1 sentencji wyroku. W dalszym postępowaniu organy powinny się zastosować do powyższych wskazań Sądu, a w szczególności wyeliminować uchybienia przy sporządzaniu analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 wyroku podjęto zgodnie z treścią art. 152 p.p.s.a. O kosztach (pkt 3 wyroku) orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349; z późn. zm.), biorąc pod uwagę wysokość wniesionego wpisu i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło