I OSK 459/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-11-09

Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Iwona Kosińska, Jolanta Rajewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, rozpatrując wniosek o odstąpienie od żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia z pomocy społecznej, prawidłowo zastosował zasady uznania administracyjnego, uwzględniając całokształt sytuacji życiowej i materialnej strony?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, rozpatrując wniosek o odstąpienie od żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, musi wszechstronnie zbadać przesłanki określone w art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej, w tym czy żądanie zwrotu stanowi nadmierne obciążenie lub niweczy skutki udzielonej pomocy. Samo stwierdzenie posiadania stałych dochodów nie jest wystarczające do odmowy, jeśli nie uwzględniono indywidualnej sytuacji strony i celów pomocy społecznej. Uznanie administracyjne nie może być dowolne, lecz musi opierać się na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym i logicznym wnioskowaniu, z poszanowaniem słusznego interesu obywatela.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy odstąpienia od żądania zwrotu nienależnie pobranej pomocy pieniężnej na kontynuowanie nauki. Skarżąca, będąca studentką i wychowywaną w rodzinie zastępczej, otrzymywała rentę rodzinną, która stanowiła jej jedyne źródło utrzymania. Po zmianie sytuacji życiowej i konieczności poniesienia dodatkowych wydatków, zwróciła się o umorzenie pozostałej kwoty do spłaty. Organy administracji odmówiły, uznając, że jej dochody nie stanowią nadmiernego obciążenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, wskazując na naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło skargę kasacyjną, która została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędziowie Sędzia del. WSA Iwona Kosińska (spr.) Sędzia NSA Jolanta Rajewska Protokolant Magdalena Błaszczyk po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2009r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 11 grudnia 2008 r. sygn. akt II SA/Łd 803/08 w sprawie ze skargi Ż. K. (z domu S.) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy odstąpienia od żądania zwrotu kwoty nienależnie pobranej pomocy pieniężnej na kontynuowanie nauki oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 11 grudnia 2008 r. sygn. akt II SA/Łd 803/08, po rozpatrzeniu skargi Ż. S., uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy odstąpienia od żądania zwrotu kwoty nienależnie pobranej pomocy pieniężnej na kontynuowanie nauki oraz decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z [...] czerwca 2008 r. nr [...]. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przedstawił następujący stan faktyczny sprawy: Prezydent Miasta Łodzi decyzją z [...] marca 2006 r. przyznał Ż. S. na okres od [...] marca 2006 r. do dnia [...] września 2006 r. pomoc pieniężną na kontynuowanie nauki w kwocie 486,30 zł miesięcznie. Decyzją z [...] listopada 2006 r. organ I instancji: uznał za świadczenie nienależnie pobraną pomoc pieniężną na kontynuowanie nauki w łącznej kwocie 3.404,10 zł wypłaconą skarżącej na mocy decyzji z [...] marca 2006 r. i orzekł o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia w 24 ratach począwszy od miesiąca grudnia 2006 r. Zdaniem organu w trakcie korzystania przez stronę z przyznanego świadczenia uległa zmianie jej sytuacja materialna i w rezultacie strona przestała kwalifikować się do przedmiotowej pomocy. O fakcie tym skarżąca nie poinformowała organu. Decyzja ta została uchylona decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z [...] grudnia 2006 r. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji decyzją z [...] kwietnia 2007 r. uchylił w całości własną decyzję z [...] marca 2006 r.; uznał za świadczenie nienależnie pobraną pomoc pieniężną na kontynuowanie nauki w łącznej kwocie 3.404,10 zł, wypłaconą stronie na podstawie decyzji z [...] marca 2006 r. oraz zażądał zwrotu nienależnie pobranego świadczenia w 30 ratach po 113,47 zł miesięcznie, począwszy od miesiąca maja 2007 r. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z [...] maja 2007 r. W uzasadnieniu tej decyzji organ odwoławczy zobowiązał Prezydenta Miasta do rozpoznania wniosku strony o umorzenie nienależnie pobranego świadczenia. Prezydent Miasta Łodzi decyzją z [...] kwietnia 2007 r. odmówił skarżącej odstąpienia od żądania zwrotu nienależnie pobranej pomocy pieniężnej na kontynuowanie nauki. Orzeczenie to zostało utrzymane w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z [...] sierpnia 2007 r. Wnioskiem z dnia [...] czerwca 2008 r. Ż. S. zwróciła się do organu I instancji o umorzenie pozostałej do spłacenia kwoty nienależnie pobranego świadczenia, motywując to koniecznością wpłacenia jednorazowo w miesiącu lipcu 2008 r. kwoty 720 zł na poczet obrony pracy magisterskiej, co jest dla niej znacznym obciążeniem pieniężnym. Strona wskazała, że stan zdrowia jej babci pogorszył się i wobec tego zwiększeniu uległy również wydatki na leki, w których strona częściowo partycypuje. Zwróciła również uwagę na skomplikowaną sytuację prawną jej ojca, w stosunku do którego czuje się moralnie zobowiązana do udzielenia pomocy. Prezydent Miasta Łodzi decyzją z [...] czerwca 2008 r. na podstawie art. 104 kpa, art. 98 i art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (tj. Dz. U. Nr 64, poz. 593) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie zweryfikowania kryteriów dochodowych oraz kwot świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej (Dz. U. Nr 135, poz. 960) odmówił odstąpienia od żądania zwrotu pozostałej do spłaty kwoty nienależnie pobranej pomocy pieniężnej na kontynuowanie nauki w wysokości 2.954,10 zł. W uzasadnieniu organ I instancji podniósł, że w okresie od września 2007 r. do maja 2008 r. strona dokonywała regularnych wpłat po 50 zł miesięcznie na poczet nienależnie pobranego świadczenia. Z uwagi na to obecnie do spłaty pozostała jeszcze kwota 2.954,10 zł. Wnioskodawczyni nadal mieszka z babcią, prowadzi oddzielne gospodarstwo domowe, opłaca po połowie świadczenia mieszkaniowe i nadal studiuje w [...] Wyższej Szkole [...] w Ł. Dochód jej stanowi renta rodzinna po zmarłym dziadku w wysokości [...] zł. Zdaniem organu I instancji, osiągany przez stronę dochód przewyższa kwotę 477 zł, stanowiącą kryterium dochodowe osoby samotnie gospodarującej. Oceniając sytuację materialną strony pod kątem przesłanek przewidzianych w art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej, Prezydent stwierdził, że posiada ona stałe dochody i bezspornie żądanie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia nie stanowi dla niej nadmiernego obciążenia i nie niweczy pomocy udzielonej wnioskodawczyni, która jako osoba dorosła powinna ponosić konsekwencje swoich działań. Organ I instancji podkreślił, że zobowiązania moralne strony wobec jej ojca i babci nie mogły mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem Ż. S. wniosła odwołanie podając tożsame argumenty, co we wniosku o umorzenie pozostałej do spłaty kwoty nienależnie pobranego świadczenia. Organ II instancji, po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z [...] sierpnia 2008 r. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ II instancji przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania i powołując się na regulacje art. 6 i 7 kpa oraz art. 98 i 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej stwierdził, że biorąc pod uwagę fakt osiągania przez stronę stałych dochodów w wysokości 1.089,15 zł miesięcznie nie ma wątpliwości, że żądanie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia nie stanowi dla wnioskodawczyni nadmiernego obciążenia. Zdaniem organu odwoławczego strona kieruje się emocjami, które nie mogą decydować o uznaniu, że w rozpoznawanej sprawie występuje słuszny interes strony, przemawiający za uwzględnieniem jej wniosku. Interes obywatela, jak podkreśliło Kolegium, winien być słuszny w rozumieniu obiektywnym, nie może być natomiast wyprowadzany z własnego tylko przekonania opartego na poczuciu krzywdy i nierówności. Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z [...] sierpnia 2008 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi złożyła Ż. S. Strona skarżąca zarzuciła organowi naruszenie: 1. art. 106 ust. 3a w związku z art. 109 ustawy o pomocy społecznej, poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zmiana dochodu w postaci otrzymywanej przez skarżącą renty rodzinnej po zmarłym dziadku w okresie pobierania świadczenia pieniężnego na kontynuowanie nauki nie przekroczyła 10% kryterium dochodowego, na podstawie którego przyznano stronie to świadczenie i tym samym nie mogła mieć wpływu na jego wysokość, 2. art. 16 pkt 6 ustawy o pomocy społecznej, poprzez uznanie, że przyznane świadczenie jest nienależnie pobranym, w sytuacji gdy w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji skarżąca podała prawdziwe informacje o jej dochodach, 3. art. 106 ust. 5 ustawy, poprzez błędne przyjęcie, że zmiana dochodu o 53 zł miesięcznie jest tożsama z istotną zmianą jej sytuacji dochodowej i na tej podstawie uchylenie decyzji przyznającej pomoc pieniężną na kontynuowanie nauki, 4. art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej, poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że żądanie zwrotu przedmiotowego świadczenia stanowi nadmierne obciążenie skarżącej z uwagi na niezwykle trudną sytuację majątkową i osobistą, w jakiej się znajduje, a nadto niweczyłoby skutki udzielanej pomocy, zwłaszcza że przyznane świadczenie w całości przeznaczyła na wydatki związane z kosztami studiów w [...] Wyższej Szkole [...], 5. art. 80 kpa, przez błędną ocenę dowodów mającą wpływ na wynik sprawy i uznanie, iż skarżąca otrzymała decyzję ZUS o waloryzacji renty rodzinnej w dniu [...] marca 2006 r., podczas gdy brak jest dowodu doręczenia tej decyzji, a z informacji przekazanych przez ZUS wynika, że decyzje waloryzujące od dnia 1 marca 2006 r. świadczenia emerytalne i rentowe zostały przekazane do urzędu pocztowego w okresie od 14 marca 2006 r. do 13 kwietnia 2006 r., 6. art. 7 kpa, poprzez wydanie decyzji uznaniowej z pominięciem słusznego interesu strony, a zwłaszcza nieuwzględnienie jej trudnej sytuacji życiowej i majątkowej. Skarżąca podkreśliła, że wysokość otrzymywanej renty nie pozwalała jej na poczynienie żadnych oszczędności, bowiem po dokonaniu niezbędnych opłat związanych z utrzymaniem mieszkania i czesnego za studia, na bieżące wydatki pozostawała jej niewielka kwota. Zdaniem skarżącej, zwrot przedmiotowego świadczenia, będzie dla niej nadmiernym obciążaniem i całkowicie zniweczy skutki udzielonej pomocy. W tej sytuacji skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organu II instancji i odstąpienie od żądania zwrotu pozostałej do spłaty kwoty nienależnie pobranej pomocy pieniężnej na kontynuowanie nauki. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z 11 grudnia 2008 r. stwierdził, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa materialnego i przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przywołując treść art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. Nr 64, poz. 593, ze zm.) Sąd I instancji wyjaśnił, że przepis ten daje uprawnienie osobom znajdującym się w trudnej sytuacji do ubiegania się o odstąpienie od nakazania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Ocenę zasadności wniosku osoby zobowiązanej do zwrotu świadczenia ustawodawca pozostawia uznaniu organu rozstrzygającego. Organ ten zobowiązany jest jednak do wszechstronnego rozważenia przesłanek w przepisie tym wymienionych, a w szczególności do zbadania, czy żądanie zwrotu udzielonego świadczenia stanowić może dla osoby zobowiązanej nadmierne obciążenie lub też zniweczyć skutki udzielonej pomocy. Wskazane przesłanki interpretować należy, zdaniem Sądu, zgodnie z założeniami i celami ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, a w szczególności mając na względzie, że pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać wykorzystując własne uprawnienia, możliwości i zasoby. Zadaniem pomocy społecznej jest bowiem wspieranie osób i rodzin w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwienia im życia w warunkach odpowiadających godności człowieka. Pomoc społeczna powinna również w miarę możliwości doprowadzić do życiowego usamodzielnienia się. W ocenie Sądu okolicznością bezsporną w sprawie jest to, że skarżąca w trakcie prowadzonego postępowania była słuchaczką V roku w Wyższej Szkole [...], że wcześniej była wychowywana w rodzinie zastępczej i obecnie zamieszkuje z [...]-letnią babką, która tę funkcję rodziny zastępczej pełniła, a także że jedynym jej źródłem utrzymania jest renta po zmarłym dziadku w kwocie 1089,15 zł oraz że w okresie od września 2007 r. do maja 2008 r. dokonywała regularnych wpłat po 50 zł miesięcznie (łącznie 450 zł) na poczet zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Zdaniem Sądu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że nie można zgodzić się z konkluzją organu zawartą w uzasadnieniu kwestionowanego rozstrzygnięcia, iż skarżąca jest osobą dorosłą i powinna mieć świadomość konieczności ponoszenia konsekwencji swoich działań także w aspekcie rzetelności w wypełnianiu zobowiązań wobec organu administracji, by nie przerzucać odpowiedzialności za jej prywatne sprawy i niepowodzenia w życiu. W opinii Sądu skarżąca podejmuje wysiłki zmierzające do przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej poprzez zdobywanie wykształcenia, co niewątpliwie zasługuje na aprobatę w kontekście celów pomocy społecznej i daje szansę, że nie będzie w przyszłości beneficjentką tej pomocy. W toku postępowania skarżąca konsekwentnie podnosiła, że starała się regulować należności, jednak w związku z przystąpieniem do obrony pracy magisterskiej ma obowiązek zapłacenia kwoty 720 zł, a także iż pogorszenie stanu zdrowia babki rodzi dodatkowe obciążenia. Wskazanych okoliczności organy jednak nie wyjaśniły w sposób należyty, z uchybieniem art. 7 i 77 § 1 kpa w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu odmawiając skarżącej zadośćuczynienia jej żądaniu organ wskazał jedynie, że uzyskiwanie stałych dochodów w wysokości 1089,15 zł powoduje, iż żądanie zwrotu nienależnego świadczenia nie stanowi dla skarżącej nadmiernego obciążenia i nie niweczy również udzielanej pomocy. Kolegium wywiodło również, iż strona kieruje się stosunkiem emocjonalnym, co zdaniem organu jest zrozumiałe, jednak interes obywatela winien być "słuszny" w znaczeniu obiektywnym, nie może być natomiast wyprowadzany z własnego tylko przekonania opartego na poczuciu krzywdy i nierówności. Nie kwestionując tej wypowiedzi co do zasady, Sąd I instancji stwierdził, że nie odpowiada ona pojęciu prawidłowego zastosowania uznania administracyjnego. Wywodu tego nie odniesiono bowiem do konkretnych okoliczności faktycznych sprawy, przez co nacechowany jest on dowolnością i ogólnikowością. W ocenie Sądu to właśnie zasada prawdy obiektywnej zapisana w art. 7 kpa, a także słuszny interes obywatela, obligowały organy do zbadania aktualnej sytuacji skarżącej, również w kontekście podnoszonych przez nią okoliczności, a następnie uzasadnienia rozstrzygnięcia dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami. Tym samym zarzut skargi w tej części Sąd orzekający uznał za zasadny. Wojewódzki Sąd Administracyjny przypomniał, że zgodnie z treścią art. 7, 77 § 1 i 80 kpa organ administracji obowiązany jest wszechstronnie wyjaśnić stan faktyczny, zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i dopiero na tej podstawie ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona, bowiem dopiero dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych pozwala na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego, w tym przypadku normy art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej. W zaleceniach dla organu Sąd I instancji wskazał, że ponownie rozpatrując sprawę organ uczyni zadość powinnościom wynikającym z cytowanych przepisów, wyjaśniając wszelkie okoliczności sprawy istotne dla rozstrzygnięcia o żądaniu strony, stosownie do przytoczonych wskazówek, co umożliwi należytą kontrolę, czy w sprawie prawidłowo zastosowano uznanie administracyjne i czy nie zostały przekroczone jego granice. W tej sytuacji, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu i instancji. Skargę kasacyjną od tego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 11 grudnia 2008 r. sygn. akt II SA/Łd 803/08 wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi. W złożonej skardze organ zarzucił kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest: - art. 1 ustawy z dnia 25 1ipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż dokonano oceny dowolnej, która nie przystaje do stanu sprawy i zebranego materiału dowodowego, jak również dokonano oceny wydanych rozstrzygnięć pod względem słuszność, nie zaś legalności, - art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, przez niewłaściwe zastosowanie, bowiem kwestia współdziałania w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej nie stanowi przesłanki warunkującej odstąpienie od zwrotu nienależnie pobranej kwoty świadczeń, - art. 98 w związku z art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, przez rażąco błędną wykładnię, bowiem zasadą jest, że nienależnie pobrane świadczenia podlegają zwrotowi, zaś wyjątkiem jest odstąpienie od żądania zwrotu takich świadczeń i to w szczególnych przypadkach, zaś Sąd przyjął odwrotnie i nakazał wręcz odstąpienie od żądania zwrotu, - art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, przez rażąco błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że organ administracji ma obowiązek pozytywnego rozpatrzenia wniosku o odstąpienie od żądania zwrotu, bowiem o tym stanowi uzasadniony interes strony, oraz naruszenie przepisów postępowania, to jest: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 kpa przez błędne przyjęcie, że normy te zostały naruszone i brak wykazania, że ewentualne uchybienia miały wpływ na wynik sprawy, - art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przez niepełne przedstawienie stanu sprawy i brak wykazania, że zrzucane decyzji uchybienia natury procesowej, jak i wykładni norm prawa materialnego miały wpływ na wynik rozstrzygnięcia, a tym samym dokonanie wadliwej oceny zebranego materiału dowodowego, - art. 141 § 4 w związku z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przez przedstawienie oceny prawnej, która to jest niespójna i wewnętrznie sprzeczna, brak pełnych wskazań, co do dalszego postępowania, poza wskazaniem domniemania obowiązku pozytywnego rozpatrzenia wniosku, - art. 134 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., przez błędne zastosowanie, bowiem nie miało miejsca ani naruszenie norm prawa materialnego, ani też norm postępowania w granicach prowadzonego postępowania, - art. 57 § 1 w związku z art. 46 § 1 pkt 4, art. 58 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, bowiem skarga nie była podpisana, o czym świadczy egzemplarz pozostawiony w aktach Kolegium, a została merytorycznie rozpoznana przez Sąd I instancji bez wezwania do usunięcia braków formalnych. Wskazując i szeroko uzasadniając postawione zarzuty organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, a w przypadku, gdyby wniosek powyższy nie zasługiwał na uwzględnienie, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpatrzenia oraz orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest w całości niezasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. W zaskarżonym wyroku z 11 grudnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nie dopuścił się ani błędnej wykładni, ani niewłaściwego zastosowania wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego, ani naruszenia przepisów prawa procesowego, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wobec czego Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 wskazanej ustawy, skarga kasacyjna może być oparta na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie obejmuje zarzuty dotyczące obydwu podstaw kasacyjnych z art. 174 wskazanej ustawy. Rozważenie zasadności podstaw kasacyjnych należy rozpocząć od zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż ocena prawidłowości zastosowania prawa materialnego może być dokonana tylko na tle niepodważonych ustaleń co do stanu faktycznego. Na podstawie art. 174 pkt 2 wskazanej wyżej ustawy autor skargi kasacyjnej zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi pięć naruszeń postępowania określonego przepisami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 57 § 1 w związku z art. 46 § 1 pkt 4, art. 58 § 3, art. 134 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c, art. 141 § 4 samodzielnie oraz w związku z art. 153 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. Wszystkie te zarzuty są całkowicie chybione i nie znajdują uzasadnienia. Przede wszystkim wyjaśnić należy, że postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 57 § 1 w związku z art. 46 § 1 pkt 4, art. 58 § 3 powołanej ustawy na skutek rozpatrzenia przez Sąd I instancji skargi, która nie była podpisana przez skarżącą, bez wezwania skarżącej do usunięcia tego braku formalnego skargi, jest całkowicie bezzasadny. Świadczy natomiast o braku należytej staranności autora skargi kasacyjnej, której to staranności można i nawet należy oczekiwać od profesjonalnego pełnomocnika. W aktach sądowych sprawy o sygnaturze II SA/Łd 803/08 znajduje się zarówno wezwanie skarżącej do uzupełnienia braków formalnych skargi z dnia [...] października 2008 r. (k-10) jak i nadesłana przez skarżącą w dopowiedzi opatrzona własnoręcznym podpisem skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 8 września 2008 r. (k-13). Naruszenie art. 134 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c powołanej ustawy przez błędne zastosowanie autor skargi kasacyjnej upatruje w fakcie uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji w sytuacji, kiedy zdaniem kasatora nie miało miejsca ani naruszenie norm prawa materialnego, ani też norm postępowania w granicach prowadzonego postępowania. Przede wszystkim wyjaśnić należy, że art. 134 powołanej ustawy ma złożoną budowę, jednak wnoszący skargę kasacyjną nie wskazał konkretnej jednostki redakcyjnej tego przepisu, której naruszenie zarzuca Sądowi. Również uzasadnienie skargi kasacyjnej nie zawiera w tym zakresie (naruszenia art. 134) żadnych wyjaśnień ani merytorycznych argumentów, które mogłyby tę wadę skargi kasacyjnej sanować. W związku z tym zauważyć należy, że z uwagi na zasadę związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej trzeba w niej wskazać konkretny przepis zdaniem kasatora naruszony zaskarżonym wyrokiem. Sąd kasacyjny nie jest bowiem uprawniony do samodzielnego konkretyzowania czy uściślania zarzutów kasacyjnych. Dla profesjonalnego pełnomocnika sporządzającego skargi kasacyjnej nie powinno ulegać wątpliwości, że wymóg ten oznacza konieczność wskazania konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu (w zależności od jego budowy określonej co do: paragrafu, ustępu, punktu, podpunktu a nawet litery), którą miał naruszyć Sąd I instancji. Niewskazanie zatem konkretnej jednostki redakcyjnej art. 134 powołanej ustawy uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ustosunkowanie się do tak wadliwie postawionego zarzutu. Za równie nieuzasadniony należy uznać dwukrotnie postawiony zarzut naruszenia art. 141 § 4 powołanej ustawy. Raz został on postawiony samodzielnie, a raz w powiązaniu z treścią art. 153 ustawy. W obu jednak wypadkach zarzuty dotyczą prawidłowości sporządzonego przez Sąd I instancji uzasadnienia wydanego wyroku. Zwrócić przy tym należy uwagę, że poza postawieniem ogólnego zarzutu dotyczącego niepełnego przedstawienia stanu sprawy autor skargi kasacyjnej nie odniósł go do konkretnych, istotnych elementów tego stanu, których jego zdaniem zabrakło w uzasadnieniu Sądu I instancji. Przepis art. 141 § 4 powołanej ustawy określa wymogi, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku, stanowiąc, że w pisemnych motywach należy przedstawić stan sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Zatem z naruszeniem art.141 § 4 mamy do czynienia w przypadku, gdy Sąd I instancji nie zawrze w uzasadnieniu wskazanych przez ustawodawcę elementów, albo jeśli poszczególne składniki uzasadnienia nie są sformułowane w sposób wyczerpujący, przy czym nie każde naruszenie omawianej normy może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej, a jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z zakwestionowanego przez kasatora uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika natomiast, że Sąd ten prawidłowo i wyczerpująco przedstawił istotne elementy stanu faktycznego sprawy, które znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym znajdującym sie w aktach administracyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyczerpująco wyjaśnił także powody, dla których uznał, że organy orzekające naruszyły przepisy zarówno prawa materialnego, jak i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zawarł również zalecenia dla organu dotyczące sposobu ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozpatrzenia wniosku dotyczącego odstąpienia od żądania zwrotu nienależnie pobranej pomocy pieniężnej na kontynuowanie nauki. Podkreślić należy, że z uzasadnienia kwestionowanego wyroku jasno wynika, iż w ocenie Sądu I instancji prowadząc każde postępowanie administracyjne organ zobowiązany jest do wszechstronnego rozważenia przesłanek zawartych w prawie materialnym stanowiących podstawę wydanego rozstrzygnięcia, a w szczególności w niniejszej sprawie do zbadania, czy żądanie zwrotu udzielonego świadczenia stanowić może dla osoby zobowiązanej nadmierne obciążenie lub też zniweczyć skutki udzielonej pomocy. Sąd wyjaśnił, że wskazane przesłanki organ musi interpretować zgodnie z założeniami i celami ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, a w szczególności mając na względzie, że pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać wykorzystując własne uprawnienia, możliwości i zasoby. Należy wziąć przy tym pod uwagę, że zadaniem pomocy społecznej jest wspieranie osób i rodzin w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwienia im życia w warunkach odpowiadających godności człowieka. Sąd podkreślił także, że udzielana pomoc społeczna powinna również w miarę możliwości doprowadzić do życiowego usamodzielnienia się osoby z niej korzystającej. W toku sprawowanej kontroli Sąd doszedł do przekonania, że organy orzekające w sprawie pominęły te istotne dla sprawy okoliczności, przez co naruszyły zarówno przepisy prawa materialnego, czyli art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. z 2008 r. Dz. U. Nr 115, poz. 728, ze zm.), jak i przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, czyli art. 7, 77 § 1 oraz 80, dlatego też w zaleceniach uznał za niezbędne, by ponownie rozpatrując sprawę organ dokładnie zbadał aktualną sytuację skarżącej, również w kontekście podnoszonych przez nią okoliczności, uczynił zadość powinnościom wynikającym z cytowanych przepisów (czyli art. 7, 77 § 1 i 80 kpa i art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej), wyjaśniając wszelkie okoliczności sprawy istotne dla rozstrzygnięcia o żądaniu strony. Zdaniem Sądu dopiero na podstawie prawidłowo i wszechstronnie zebranego materiału dowodowego i ustalonego stanu faktycznego, biorąc pod uwagę przepisy art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej (w aspekcie ogólnych celów i zadań pomocy społecznej) oraz mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony organ może wydać rozstrzygnięcie, w uzasadnieniu którego wyjaśni swoje racje decyzyjne, wskaże fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Biorąc powyższe pod uwagę nie sposób podzielić stanowiska autora skargi kasacyjnej zarzucającego ocenie prawnej Sądu I instancji, że jest niespójna i wewnętrznie sprzeczna, nie posiada pełnych wskazań co do dalszego postępowania, poza wskazaniem domniemania obowiązku pozytywnego rozpatrzenia wniosku oraz że w uzasadnieniu wyroku nie w pełni przedstawiono stan sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopuścił się naruszenia art. 141 § 4 powołanej ustawy. W szczególności Sąd pierwszej instancji ocenił przeprowadzone postępowanie administracyjne, wskazał podstawę prawną wyroku oraz wyjaśnił przyczyny podjętego rozstrzygnięcia. Ponadto uzasadnienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zostało prawidłowo sformułowane, a zamieszczone w nim wskazania odpowiadają wymaganiom z art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ze względów wyżej przedstawionych za niezasadny uznać należało w konsekwencji zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c powołanej ustawy, w związku ze wskazanymi w skardze kasacyjnej przepisami kpa. Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zauważył i przeanalizowała stwierdzone wady kontrolowanej decyzji administracyjnej, a w uzasadnieniu wyroku jasno wyjaśnił i przekonywująco wykazał, że dostrzeżone błędy decyzji mogły mieć wpływ na jej rozstrzygnięcie. Skoro żaden z zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd pierwszoinstancyjny przepisów postępowania nie okazał się zasadnym, należy przejść do rozpatrzenia postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, czyli w opinii autora skargi kasacyjnej, art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2005 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 11 ust. 2, art. 98 i art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. z 2008 r. Dz. U. Nr 115, poz. 728, ze zm.). W związku z zarzutem naruszenia art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2005 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych wyjaśnić należy, że tak jak w przypadku przywołanego wyżej art. 134 tej samej ustawy ma on złożoną budowę, jednak wnoszący skargę kasacyjną nie wskazał konkretnej jednostki redakcyjnej tego przepisu, której naruszenie zarzuca Sądowi. Niezależnie od tego zauważyć należy, że powołany w całości przepis ma charakter ustrojowo-kompetencyjny. Zakreśla on ramy uprawnień sądownictwa administracyjnego, wskazując jednocześnie kryterium legalności jako wzorzec sprawowanej kontroli. Sąd I instancji nie uchybił tym normom, ponieważ nie przekroczył swoich kompetencji ani też, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, nie dokonał kontroli wedle innych kryteriów niż zgodność z prawem badanych decyzji administracyjnych. Sąd mógłby naruszyć wskazany przepis tylko wtedy, gdyby pomimo swej właściwości i spełnienia wszystkich wymogów formalnych, skargi w ogóle nie rozpoznał, bądź rozpoznał ją z uwzględnieniem innych kryteriów niż kryterium legalności i zastosował środki nieprzewidziane ustawą. Natomiast ewentualna wątpliwość, czy dokonana przez sąd ocena legalności zaskarżonego aktu była prawidłowa, nie dowodzi jeszcze naruszenia samego art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2005 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Dlatego normy tego artykułu nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Nie sposób także uznać za słuszne postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów dotyczących naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów art. 11 ust. 2, art. 98 i art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. Zarzut naruszenia art. 11 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej jest całkowicie chybiony, ponieważ przepis ten nie miał w niniejszej sprawie w ogóle zastosowania. Nie stanowił podstawy orzekania ani organów administracyjnych, ani Sądu i instancji. Sąd nie mógł natomiast naruszyć przepisu, którego w ogóle nie stosował, chyba że naruszenie to miałoby właśnie polegać na jego niezastosowaniu w sytuacji, w której winien on być zastosowany. Jednak taka sytuacja nie występuje w rozpatrywanej sprawie, a tak sformułowanego zarzutu nie ma w skardze kasacyjnej. Także dwa pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego Naczelny Sąd Administracyjny uznał za chybione. W rozpatrywanej sprawie materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 98 i art. 104 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. Zgodnie z tymi przepisami świadczenia nienależnie pobrane podlegają zwrotowi od osoby lub rodziny korzystającej ze świadczeń z pomocy społecznej, niezależnie od dochodu rodziny. Art. 104 ust. 4 stosuje się odpowiednio (art. 98). W przypadkach szczególnych, zwłaszcza jeżeli żądanie zwrotu wydatków na udzielone świadczenie w całości lub w części stanowiłoby dla osoby zobowiązanej nadmierne obciążenie lub też niweczyłoby skutki udzielanej pomocy, właściwy organ na wniosek pracownika socjalnego lub osoby zainteresowanej może odstąpić od żądania takiego zwrotu (art. 104 ust. 4). Z przepisów tych wynika, że zadaniem organu właściwego do wydania decyzji w sprawie wniosku o odstąpienie od żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia jest ustalenie, czy w konkretnej sprawie nie występują przesłanki, które powodują, że organ ma do czynienia z sytuacją szczególną, o której mowa w art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej. Wówczas bowiem przepis ten nakłada na organ orzekający dodatkowe obowiązki dotyczące zakresu prowadzonego postępowania dowodowego, sprowadzające się do konieczności ustalenia, czy żądanie przez organ zwrotu wydatków na udzielone świadczenie w całości lub w części nie stanowiłoby dla osoby zobowiązanej nadmiernego obciążenia lub też czy takie działanie organu nie niweczyłoby skutków udzielanej pomocy. Postępowanie w sprawie odstąpienia od żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia musi być, jak każde postępowanie administracyjne, przeprowadzone w zgodzie z przepisami proceduralnym zawartymi w Kodeksie postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 80 tej ustawy. Z dokumentów złożonych do akt administracyjnych sprawy jednoznacznie wynika, że Ż. S.: wychowywała się w rodzinie zastępczej, zamieszkiwała z [...]-letnią babką, która wcześniej pełniła funkcję jej rodziny zastępczej, jedynym jej źródłem utrzymania była renta po zmarłym dziadku w kwocie [...] zł, w okresie od września 2007 r. do maja 2008 r. dokonywała regularnych wpłat po 50 zł miesięcznie (łącznie 450 zł) na poczet zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego była słuchaczką [...] roku w Wyższej Szkole [...] i w miesiącu lipcu 2008 r. musiała wpłacić jednorazowo kwotę 720 zł na poczet obrony pracy magisterskiej, co zgodnie ze złożonym oświadczeniem było dla niej znacznym obciążeniem pieniężnym. Strona wskazała także, że stan zdrowia jej babci pogorszył się i wobec tego zwiększeniu uległy również wydatki na leki, w których częściowo partycypuje. Zwróciła również uwagę na skomplikowaną sytuację prawną jej ojca, w stosunku do którego czuje się moralnie zobowiązana do udzielenia pomocy. Biorąc powyższe pod uwagę podzielić należy stanowisko wyrażone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że w tych okolicznościach sprawy uzasadnienie odmowy odstąpienia od żądania pozostałej do zwrotu kwoty uzyskanego świadczenia jedynie faktem, że "Kolegium nie ma wątpliwości, co do tego że żądanie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia nie stanowi dla niej nadmiernego obciążenia" oraz że "żądanie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia nie niweczy również udzielanej pomocy", ponieważ wnioskodawczyni uzyskuje stałych dochodów w wysokości 1089,15 zł miesięcznie, bez wcześniejszego przeprowadzenia odpowiedniego postępowania dowodowego przez organy i zebrania dowodów potwierdzających zasadność takiego stanowiska, narusza przepisy postępowania administracyjnego, czyli art. 7 i 77 § 1 i 80 kpa, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności, że wywód ten nie został odniesiony do rzeczywistej, aktualnej sytuacji życiowej i materialnej Ż. S., mimo że argumenty te były przez nią podnoszone w trakcie całego postępowania administracyjnego. Słusznie również Sąd uznał, że taka ocena organu nacechowana jest dowolnością i ogólnikowością, a zatem stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny uznał także za słuszny i całkowicie uzasadniony wniosek Sądu I instancji, że Ż. S. podejmuje wysiłki zmierzające do przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej poprzez zdobywanie wykształcenia, co niewątpliwie zasługuje na aprobatę w kontekście celów pomocy społecznej i daje szansę, że nie będzie w przyszłości beneficjentką tej pomocy, co jest przecież głównym celem udzielania takiej pomocy. Podkreślić należy, że regulacja prawna zawarta w art. 104 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej jest przykładem występującej w systemie prawa administracyjnego instytucji tzw. uznania administracyjnego. Uznanie administracyjne charakteryzuje się tym, że organ administracji publicznej ma możliwość wyboru pozytywnego lub negatywnego dla strony rozstrzygnięcia. Jednakże wybór taki nie może być dowolny. Poprzedzać go musi należyte zgromadzenie i zanalizowanie materiału dowodowego, prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i przeprowadzenie wnioskowania opartego na zasadach logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Wszystkie te elementy winny zaś znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia. W szczególności, gdy decyzja jest dla strony niekorzystna, organ jest zobowiązany w sposób wyczerpujący wyjaśnić przyczyny i przebieg rozumowania prowadzącego do wydania rozstrzygnięcia. Zgodnie jest przyjmowane zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, że granice uznania administracyjnego wyznacza art. 7 kpa. Organ administracyjny podejmując rozstrzygnięcie powinien zatem uwzględnić interes społeczny i słuszny interes obywatela, czyli dokonać przy załatwianiu sprawy wyważenia interesu społecznego i słusznego interesu obywatela. Podkreślić przy tym należy, że już w wyroku z 11 czerwca 1981 r. sygn. akt SA 820/81, (publ. ONSA 1981/1/57) Naczelny Sąd Administracyjny w sformułowanych w uzasadnieniu tego orzeczenia tezach uznał, że "w obowiązującym stanie prawnym tzw. uznanie administracyjne utraciło swój dotychczasowy charakter. Zakres swobody organu administracji, wynikający z przepisów prawa materialnego, jest obecnie ograniczony ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, określonymi w art. 7 i innych przepisach k.p.a. Zasada postępowania administracyjnego wyrażona w art. 7 k.p.a. oznacza, że treść i zakres ochrony słusznego interesu indywidualnego w działaniach organów administracji sięgają do granic kolizji z interesem społecznym, będącym w państwie socjalistycznym wartością nadrzędną. Wyrażona w art. 7 k.p.a. zasada postępowania administracyjnego odnosi się w równym stopniu do zakresu i wnikliwości postępowania wyjaśniającego i dowodowego, jak i do stosowania norm prawa materialnego, to jest do całokształtu przepisów prawnych służących "załatwieniu sprawy". Organ administracji, działający na podstawie przepisów prawa materialnego przewidujących uznaniowy charakter rozstrzygnięcia, jest obowiązany - zgodnie z zasadą z art. 7 k.p.a. - załatwić sprawę w sposób zgodny ze słusznym interesem obywatela, jeśli nie stoi temu na przeszkodzie interes społeczny, ani nie przekracza to możliwości organu administracji wynikających z przyznanych mu uprawnień i środków." Zwrócić też należy uwagę na pogląd J. Łętowskiego zawarty w glosie do tego orzeczenia, sprowadzający się do stwierdzenia, że na gruncie art. 7 kpa trzeba przyjąć domniemanie załatwienia sprawy w sposób pozytywny dla strony. Teza ta zawarta została również w wyroku z 21 czerwca 2001 r. sygn. akt V SA 3718/00 (publ. ONSA 2002/3/124), w którym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "w państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznej i sztywno pojmowanej zasady nadrzędności interesu społecznego nad interesem indywidualnym (art. 7 kpa). Organ orzekający w każdym wypadku ma obowiązek wskazać, o jaki interes ogólny chodzi, i udowodnić, że jest on tak ważny i znaczący, iż bezwzględnie wymaga ograniczenia uprawnień indywidualnych obywatela." Dlatego też wobec decyzji wydanych w trybie tzw. uznania administracyjnego sąd administracyjny obligowany jest zbadać, czy decyzja taka podjęta została z zachowaniem reguł prowadzenia postępowania administracyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem analizy tego, czy zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na wydanie rozstrzygnięcia określonej treści. Sąd administracyjny kontroluje zatem prawidłowość postępowania poprzedzającego wydanie decyzji i jego zgodności z art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa. W tym natomiast celu niezbędne jest zbadanie uzasadnienia zaskarżonego aktu w sposób pozwalający na prześledzenie etapu oceny dowodów, toku rozumowania i wreszcie - wnioskowania organu (por. wyrok NSA z 29 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Lu 548/97, niepubl.; wyrok NSA z dnia 5 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 690/97, niepubl.). W przedmiotowej sprawie brak jest możliwości dokonania takiej kontroli, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji. W uzasadnieniu decyzji organów obu instancji nie przedstawiono bowiem żadnych argumentów wskazujących na brak możliwości uwzględnienia przedmiotowego wniosku. Zdaniem natomiast Naczelnego Sądu Administracyjnego, jeśli w sprawach pozostawionych przez ustawodawcę uznaniu administracyjnemu organu orzekającego, interes społeczny nie stoi temu na przeszkodzie i leży to w możliwości organu administracji, organ ten ma obowiązek załatwić sprawę w sposób pozytywny dla strony. Tworzy to więc domniemanie pozytywnego rozstrzygnięcia, chyba że pozytywnemu rozstrzygnięciu stoi na przeszkodzie niebudzący wątpliwości interes ogólny. Nie jest bowiem w interesie społecznym preferowanie zachowań zmierzających do uniknięcia odpowiedzialności za swoje decyzje, jednakże nie jest również w interesie społecznym - jak określił to Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym wyroku z dnia 21 czerwca 2001 r. sygn. akt V SA 3718/00 - mechaniczne i formalistyczne rozumienie przepisów prawa przez organ administracyjny, które w prostej linii prowadzi do zaprzeczenia sensu uznania administracyjnego, a w rozpatrywanym przypadku mogłoby niweczyć pozytywne skutki udzielonej pomocy społecznej. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło