II OSK 1340/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-09-09
Skład orzekający: Krystyna Borkowska, Małgorzata Stahl, Leszek Kamiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie stronie decyzji administracyjnej w formie poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii, pozbawionej podpisów osób biorących udział w jej wydaniu, skutkuje nieważnością tej decyzji z mocy prawa?Ratio decidendi
Doręczenie stronie decyzji administracyjnej w formie poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii, nawet jeśli nie zawiera ona oryginalnych podpisów osób wydających decyzję (które pozostają w aktach sprawy), nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji. Oryginał decyzji jest jeden i pozostaje w aktach sprawy, a strona powinna otrzymać uwierzytelniony odpis. Brak oryginalnych podpisów na doręczonym odpisie, jeśli sam odpis został poświadczony za zgodność z oryginałem przez uprawnioną osobę, nie narusza przepisów prawa materialnego ani procesowego w stopniu skutkującym nieważność decyzji.Stan faktyczny
Spółka wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA we Wrocławiu, który oddalił jej skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) stwierdzającą nieważność decyzji Prezydenta Wrocławia w części ustalającej warunki zabudowy. Spółka zarzucała, że doręczona jej decyzja SKO była kserokopią pozbawioną podpisów, co skutkowało jej nieważnością. WSA uznał, że doręczenie poświadczonej kopii, a nie oryginału, nie powoduje nieważności decyzji. NSA rozpatrywał skargę kasacyjną dotyczącą tej kwestii.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Krystyna Borkowska sędzia NSA Małgorzata Stahl sędzia del. WSA Leszek Kamiński (spr.) Protokolant Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 9 września 2010 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] S.A. z siedzibą we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 lutego 2009 r. sygn. akt II SA/Wr 522/08 w sprawie ze skargi [...] S.A. z siedzibą we W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] lipca 2008 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w części ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla budowy jednego budynku wielorodzinnego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 20 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Wr 522/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę [...] S.A. we Wrocławiu, zw. dalej Spółką, na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] lipca 2008 r., nr [...], w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w części ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla budowy budynku wielorodzinnego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd powołał się na następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] lipca 2008 r. ([...]), którą to decyzją organ, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, stwierdził nieważność decyzji Prezydenta Wrocławia z dnia [...] lipca 1999 r. (Nr [...]) w części ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji obejmującej budowę jednego budynku wielorodzinnego oraz odmówił stwierdzenia tej decyzji w pozostałym zakresie.
Sąd wyjaśnił, iż zaskarżona decyzja została wydana w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 29 stycznia 2004 r., sygn. akt II SA/Wr 194/03. Wyrokiem tym Sąd uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] grudnia 2002 r. ([...]) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Wrocławia z dnia [...] lipca 1999 r. Postępowanie nadzwyczajne w sprawie, w której wydana została ta decyzja zostało wszczęte na wniosek I. G. oraz R. J.. Po przeprowadzeniu postępowania nadzorczego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu decyzją z dnia [...] czerwca 2002 r. stwierdziło nieważność wydanej przez Prezydenta Wrocławia decyzji z dnia [...] lipca 1999 r. ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania. Decyzję organu nadzoru zakwestionowała Spółka. Rozstrzygając ponownie sprawę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] grudnia 2002 r. uchyliło pierwotnie orzeczone stwierdzenie nieważności i zastąpiło go rozstrzygnięciem przeciwnym ([...]).
Podejmując ponownie, obecnie zaskarżone do Sądu, rozstrzygnięcie Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu wskazało, że sprawa stwierdzenia nieważności decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla spornej inwestycji, "wraca" przed ten organ na etapie rozpatrywania wniosku Spółki o ponowne rozpatrzenie sprawy, której dotyczy ostateczna decyzja organu nadzoru z dnia [...] czerwca 2002 r. ([...]). Rozpatrywanie sprawy w takim układzie procesowym obligowało organ do respektowania oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania, zamieszczonych w wyroku. Wywiązując się z obowiązków nałożonych tym wyrokiem, Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu doszło do wniosku, że decyzja lokalizacyjna wyczerpuje znamiona sprzeczności, o której mowa w art. 46a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r., Nr 15, poz. 139, ze zm.).
Skargę do Sądu na wyżej opisaną decyzję wniosła Spółka, zarzucając temu rozstrzygnięciu rażącą obrazę przepisów postępowania, tj. art. 107 § 1 i art. 109 § 1 k.p.a. w zw. z art. 156 §1 pkt 7 k.p.a., wyrażającą się w doręczeniu stronie zaskarżonej decyzji pozbawionej podpisów osób biorących udział w jej wydaniu, wskutek czego wydane rozstrzygnięcie jest obarczone wadą skutkującą jego nieważnością z mocy prawa. Ponadto podniesiono naruszenie przepisu art. 156 §1 pkt 7 k.p.a. w zw. z art. 46 a ust. 1 pkt 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Wskazano również naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez zaniechanie oceny dostrzeżonych niezgodności pomiędzy decyzją ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, a planem miejscowym, z punktu widzenia ewentualnego naruszenia zasad ładu przestrzennego.
W odpowiedzi na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu wniosło o jej oddalenie, powtarzając dotychczasową argumentację. Nadto organ odniósł się do zgłoszonych w skardze nowych zarzutów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 20 lutego 2009 r. po analizie akt sprawy nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja była obarczona wadą skutkującą jej nieważnością z mocy prawa.
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego nie można było podzielić stanowiska strony skarżącej, zgodnie z którym fakt doręczenia zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] czerwca 2002 r. w formie poświadczonych przez Prezesa Samorządowego Kolegium Odwoławczego kserokopii, bez podpisów osób biorących udział w wydaniu rozstrzygnięcia, skutkować musi nieważnością takich decyzji z mocy prawa. W tym zakresie Sąd Wojewódzki podzielił, wyrażone w odpowiedzi na skargę, stanowisko Kolegium. Istnieje bowiem konieczność rozróżnienia dwóch kwestii, mianowicie wydania decyzji i wprowadzenia jej do obrotu prawego. Rozróżnienie tych dwóch czynności jest istotne, ponieważ przepisy k.p.a. przewidują dla nich odrębne wymagania oraz wiążą z nimi różne skutki. Wydanie decyzji jest czynnością procesową organu administracji publicznej, polegającą na podpisaniu decyzji zawierającej prawem wymagane elementy. Jest to czynność prawna podejmowana w terminach, które ma organ na załatwienie sprawy, wyrażająca na piśmie treść podjętego rozstrzygnięcia, kończąca sprawę w danej instancji, wywołująca określone skutki prawne. Datą wydania decyzji jest data jej podpisania przez osobę upoważnioną do jej wydania, przy czym w razie wątpliwości datą podpisania decyzji jest data umieszczona w decyzji. Postępowanie w sprawie kończy, następująca po wydaniu decyzji, czynność materialno-techniczna, jaką jest doręczenie decyzji, skutkująca wprowadzeniem decyzji do obrotu prawnego (E. Frankiewicz, Wydanie a doręczenie decyzji administracyjnej, PiP 2002, z. 2, s. 80). Sąd Wojewódzki zaznaczył, że doręczenie decyzji administracyjnej ma na celu zakomunikowanie stronie rozstrzygnięcia, którego wydanie nastąpiło wcześniej, tj. w chwili złożenia na rozstrzygnięciu podpisu osoby uprawnionej (będącej organem administracji publicznej lub przez ten organ upoważnionej zgodnie z art. 268a k.p.a.). Sąd Wojewódzki podzielił też pogląd autora odpowiedzi na skargę także w tym miejscu, gdzie zwraca uwagę na relewantność podpisu osoby piastującej funkcję organu (w rozpoznawanej sprawie składu orzekającego kolegium) z punktu widzenia czynności wydania decyzji.
Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji pod względem przestrzegania prawa materialnego, w szczególność art. 46a ust. 1 pkt 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, Sąd Wojewódzki nie dopatrzył się naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego, podzielając argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji, że organ nadzoru prawidłowo, w oparciu wymieniony wyżej przepis uznał, że decyzja Prezydenta Wrocławia z dnia [...] lipca 1999 r. jest sprzeczna we wskazanej części z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co skutkować musiało stwierdzeniem jej nieważności w tej części.
Skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyła Spółka, reprezentowana przez adwokata Krzysztofa Jasińskiego, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. przepisu art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), zw. dalej p.p.s.a., w zw. z art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. i art. 107 § 1 k.p.a. oraz art. 109 § 1 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie na skutek błędnego przyjęcia, że nie zachodzą podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji z uwagi na istnienie wady skutkującej jej nieważnością z mocy prawa, będącej konsekwencją doręczenia stronie zamiast decyzji jej, poświadczonej "za zgodność", kserokopii pozbawionej podpisów osób biorących udział w wydaniu rozstrzygnięcia;
2. naruszenie przepisu postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy, tj. przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c). p.p.s.a., wyrażające się w jego niezastosowaniu i oddaleniu skargi na skutek uznania, że doręczenie stronie zamiast decyzji jej kserokopii, pozbawionej podpisów osób biorących udział w wydaniu rozstrzygnięcia, nie stanowi naruszenia przepisów postępowania (art. 109 §1 k.p.a. i art. 107 §1 k.p.a.), mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podjęto polemikę z uzasadnieniem wyroku, w kwestii stanowiącej podstawy skargi kasacyjnej, przedstawiając pogląd przeciwny do przyjętego przez Sąd Wojewódzki, sprowadzający się do twierdzenia, iż doręczenie stronie zamiast oryginału decyzji organu administracyjnego jej odpisu (kserokopii), poświadczonej za zgodność przez Prezesa Kolegium, jednakże niezawierającego podpisów osób wydających decyzję, stanowi kwalifikowane naruszenie przepisu art. 109 § 1 k.p.a., uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji.
Przedstawiono również poglądy orzecznictwa i doktryny podkreślające, że strona winna otrzymać nie odbitkę kserograficzną, czy też wydruk komputerowy (w przypadku decyzji podatkowych), lecz oryginał decyzji. Polemizowano także z tezami wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2003 r., SA III RN 135/2003, publ. OSNP 2004 r., Nr 16, poz. 274. w którym wyrażono pogląd, że obowiązek doręczenia decyzji stronie, o którym mowa jest w art. 109 § 1 k.p.a., w żadnym razie nie może być rozumiany jako obowiązek doręczenia stronie oryginału decyzji. Polemika ta odnosiła się do językowego znaczenia słowa oryginał, wskazując jako źródła analizy językowej Wielki słownik wyrazów bliskoznacznych PWN (Warszawa 2007) i Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN (Warszawa 2006), wykazując, że przy definiowaniu słów oryginał, czy oryginalny nie użyto wyrażeń "jedyny", czy "niepowtarzalny". Uzasadnia to, zdaniem skarżącego, twierdzenie, że może istnieć wiele oryginałów decyzji.
Wskazano też, że przepisy innych ustaw procesowych, w których wprost stanowi się o wydaniu stronom odpisu rozstrzygnięcia (również wyroku sądu), rozwiązania zaś takiego nie ma w k.p.a., co w braku skonkretyzowanego stanowiska ustawodawcy w tym względzie wskazuje na konieczność doręczenia oryginału, a nie odpisu decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Z tak sformułowanych zarzutów wydaje się konieczne wyodrębnienie dwóch wątków, z których każdy wymaga odrębnej oceny. Postawione zarzuty nakierowane są bowiem na dwie różne kwestie, tj. doręczenie stronie poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii decyzji, a nie jej oryginału, po wtóre zaś na to, że doręczona kopia nie zawiera podpisów osób podejmujących decyzję.
Przystępując do oceny zarzutów zwrócić trzeba uwagę przede wszystkim na to, że zarzuty te, niezależnie od oceny ich trafności, nie zostały postawione w sposób mogący prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku, gdyż zabrakło w skardze kasacyjnej i jej uzasadnieniu istotnego elementu wymaganego przez przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie wykazania, że zarzucone naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami i zarzutami skargi kasacyjnej, z uwzględnieniem zakresu ich uzasadnienia, z czego wynika takie ograniczenie, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie może uzupełniać sposobu prezentacji zarzutów. Ponieważ skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnienia odnoszącego się do wpływu zarzuconego naruszenia przepisów proceduralnych na wynik sprawy, skutkiem czego nie wykazuje na czym polega istotność tego wpływu, pozwala to na stwierdzenie, że podstawy skargi nie są usprawiedliwione.
Niezależnie od tego, oceniając zarzuty, stwierdzić trzeba, że nie są one trafne.
Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej nie ma podstaw, aby negować trafność poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy, co do tego, iż oryginał decyzji administracyjnej może być tylko jeden.
Sąd Najwyższy w przywołanym wcześniej wyroku przyjął, że decyzja administracyjna (art. 107 § 1 w związku z art. 104 k.p.a.), której oryginał (czyli jej jedyna autentyczna pierwotna wersja) w każdym wypadku pozostaje w aktach sprawy, powinna ona być ogłoszona (art. 109 § 2 w związku z art. 14 § 2 k.p.a.) lub doręczona stronie (art. 109 § 1 k.p.a.). W przeciwnym razie musiałoby to bowiem oznaczać, że: albo "oryginał decyzji" podlegałby w tym celu "usunięciu" z akt sprawy, co nie tylko faktycznie uniemożliwiałoby realizację prawnie gwarantowanej zasady względnej jawności akt postępowania (art. 73 i 74 k.p.a.), lecz także sprzeczne byłoby z zasadą integralności akt postępowania, która jest konsekwencją ciążącego także na organach administracji publicznej ustawowego obowiązku zapewnienia odpowiedniej ewidencji, przechowywania oraz ochrony przed uszkodzeniem, zniszczeniem bądź utratą "powstającej w nich dokumentacji, w sposób odzwierciedlający przebieg załatwiania i rozstrzygania spraw" (art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach - jednolity tekst: Dz. U. z 2002 r. Nr 171, poz. 1396 ze zm.); albo prowadziłoby do wewnętrznie sprzecznej konstatacji, jakoby organ obowiązany był do sporządzenia w sprawie co najmniej (sic!) dwóch (bowiem w istocie zależałoby to od liczby stron uczestniczących w postępowaniu w danej sprawie) "oryginałów decyzji", z których "jeden" pozostawałby w aktach sprawy, a "drugi" ("pozostałe") doręczałby stronie (stronom) tego postępowania. Stąd wniosek, że w wykonaniu obowiązku, o którym mowa w art. 109 § 1 k.p.a., właściwy organ administracji publicznej obowiązany jest do doręczenia stronie (lub stronom postępowania) "z urzędu" (a nie na jej wniosek) nie "oryginału decyzji", lecz jednego uwierzytelnionego (czyli potwierdzonego co do zgodności z oryginałem przez upoważnioną do tego osobę reprezentującą ten organ) odpisu "oryginału decyzji" (mającego walor jej duplikatu).
Powyższy pogląd został wprawdzie krytycznie oceniony w glosie A. Skóry, przede wszystkim dlatego, iż w przepisach postępowania administracyjnego nie ma podstaw do uznania, że w aktach sprawy można pozostawić oryginał wydanej decyzji, a stronie doręczyć jedynie jej odpis. Nie wiadomo jednak na czym oparł glosator przekonanie, że przepis art. 109 § 1 k.p.a. stanowi expressis verbis o doręczeniu stronie "decyzji", a zatem jej oryginału, a nie odpisu, kopii, czy też wyciągu z protokołu posiedzenia organu kolegialnego. Zauważyć też przyjdzie, iż glosator nie wykazał żadnych błędów w językowej analizie pojęcia zaprezentowanej w uzasadnieniu glosowanego wyroku Sądu Najwyższego.
Odnośnie pojęcia oryginału zauważyć zatem trzeba co następuje.
Słownik wyrazów bliskoznacznych (na który powołuje się autor skargi kasacyjnej, prowadząc analizę językową słowa "oryginał") wśród celów wydania tej pozycji podkreśla ułatwienie pracy literatom, redaktorom i innym osobom piszącym przez zastąpienie wyrazu często używanego innym, a niezupełnie to samo znaczącym lub pozwala znaleźć najodpowiedniejszy zwrot. Słownik taki jest zatem opracowaniem zawierającym propozycje synonimów. W przedmowach do innych opracowań podkreśla się, że słownik poprawnej polszczyzny dotyczy pisowni, odmiany, budowy słowotwórczej, związków frazeologicznych, a także znaczeń i składni opracowywanych wyrazów.
Natomiast słownik języka polskiego prezentowany jest jako wydanie nie tylko wypełniające językową rolę poznawczą czy informacyjną, lecz wręcz normatywną w omawianym zakresie. W pierwszym rzędzie definiuje on bowiem znaczenie wyrazów, w tym terminów z różnych dziedzin nauki i techniki., definicje zaś wyrazów hasłowych oraz związków terminologicznych i frazeologicznych formułowane są w sposób możliwie wyczerpujący, dopiero zaś w części końcowej podawane są synonimy. Uzasadniony jest zatem pogląd, że podstawowym źródłem wykładni językowej aktów prawnych powinien być słownik języka polskiego nie zaś słowniki wyrazów bliskoznacznych, czy też poprawnej polszczyzny, służące innym celom, niż definiowanie znaczenia wyrazów. Mogą one natomiast odgrywać ważną rolę pomocniczą przy językowej analizie znaczeń wyrazów i związków frazeologicznych.
Z tych względów, posługując się tym właśnie źródłem (Słownik języka polskiego, PWN, Warszawa 1979, t. II str. 544), podzielić trzeba pogląd, że oryginał, to rzecz oryginalna, autentyczna, nie będąca kopią, przeróbką, itp; pierwowzór. Również aktualny Słownik języka polskiego PWN w wersji internetowej (http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2496229 ) podaje znaczenie słowa oryginał jako rzecz oryginalną, niebędącą kopią, przeróbką.
Wspólną cechą obu cytowanych definicji jest podkreślenie takiego znaczenia tego wyrazu, iż oryginał jest rzeczą jednostkowo autentyczną w znaczeniu pierwowzoru oraz, że jest to rzecz niebędąca kopią.
W takim zaś znaczeniu zgodzić się trzeba z poglądem Sądu Najwyższego, iż oryginał dokumentu, w tym przypadku decyzji administracyjnej, może być tylko jeden. Również zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, może istnieć tylko jeden oryginał decyzji administracyjnej. Nie można zatem podważyć tezy, że oryginał decyzji winien pozostać w aktach sprawy, wobec czego, pomimo braku regulacji tej kwestii w k.p.a., doręczenia stronie poświadczonej za zgodność z oryginałem decyzji (która w oryginale takie podpisy zawiera) nie sposób uznać za naruszenie prawa. To zaś, że przepisy innych ustaw, w tym p.p.s.a., przewidują takie rozwiązanie, nie jest argumentem, że k.p.a. zakazuje stosowanie go w postępowaniu administracyjnym.
Kwestia doręczenia odpisu decyzji niezawierającego podpisów składu orzekającego kolegium wymaga, jak to wcześniej powiedziano, odrębnej analizy.
Przede wszystkim Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie orzekającym w tej sprawie, podziela, wyrażony w zaskarżonym wyroku, pogląd zawarty we wcześniejszym i nadal aktualnym orzecznictwie, że obwiązujące przepisy k.p.a. nie dają podstaw do utożsamiania wydania decyzji z jej doręczeniem. Wydanie (sporządzenie) decyzji zgodnie z wymaganiami art. 107 § 1 k.p.a. jest czynnością procesową wywołującą oznaczone skutki prawne. (por. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2006 r., sygn. akt II OSK 714/05, publ. ONSAiWSA 2006/5/132). Wprawdzie poglądy te wyrażano w odniesieniu do czasu, w którym decyzja powstaje, niemniej znajdują one zastosowanie w rozważaniach nad skutkami doręczenia decyzji stronie w formie odpisu czy też, jak to przyjęto w skardze oryginału. W zgodzie z przedstawionym wyżej poglądem, w wyroku Sądu Wojewódzkiego przyjęto, iż czym innym jest wydanie decyzji, tj. jej podjęcie, sporządzenie podpisanie i opatrzenie datą, czym innym zaś wprowadzenie jej do obrotu przez wykonanie czynności materialno-technicznej doręczenia decyzji.
Przypomnieć dalej trzeba, że zgodnie z literalnym brzmieniem art. 109 ust. 1 k.p.a. decyzję doręcza się stronom na piśmie (a obecnie również za pomocą środków komunikacji elektronicznej) z zastrzeżeniem ust. 2 tego przepisu. Przepis ten nie przesądza zatem o formie doręczanego aktu (z wyjątkiem jego formy pisemnej), nie wskazuje bowiem na to, czy doręczony ma być oryginał czy też kopia, ani też, co należy uznać za oryginał decyzji.
Poglądy wyrażane w orzecznictwie i doktrynie dotyczące doręczenia oryginału decyzji stronom koncentrują się raczej na materialnych skutkach procesowego aspektu doręczenia decyzji, niż na formie doręczanego dokumentu. Jest to prawidłowe przyjęcie płaszczyzny rozważań, istotą bowiem doręczenia decyzji nie jest to, czy dotrze ona do adresata w formie oryginału, czy też potwierdzonej kopii, lecz to, że strona otrzyma rozstrzygnięcie co do uprawnienia lub obowiązku wynikającego z takiej decyzji, a w procesowym znaczeniu uzyska ona prawo do uruchomienia środków odwoławczych od takiego aktu, czy też wniesienia skargi do sądu administracyjnego. W niniejszej sprawie strona ze środków takich, włącznie ze skargą kasacyjną, korzystała bez żadnych przeszkód. Nie ma więc podstaw do tego by twierdzić, że na doręczeniu jej odpisu decyzji ucierpiały jej uprawnienia materialne czy procesowe.
Forma doręczonego dokumentu może oczywiście nasuwać wątpliwości adresata co do wiążącej formuły rozstrzygnięcia (w przypadku doręczenia np. niepodpisanej kserokopii lub wydruku komputerowego, niezawierających poświadczenia za zgodność). Ponadto, jeżeli w doręczonej decyzji (nawet poświadczonej za zgodność z oryginałem) nie wskazano nazwisk osób ją podejmujących, kwestia ta może mieć znaczenie np. dla możliwości wysunięcia zarzutów dotyczących podjęcia decyzji przez osoby nieuprawnione czy też podlegające wyłączeniu. Skutków takich nie sposób jednak zarzucać w niniejszej sprawie, ponieważ na doręczonym stronie odpisie decyzji figurują imiona i nazwiska składu orzekającego Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, a sam odpis decyzji (a zatem i to, że na oryginale decyzji znajdują się podpisy członków składu orzekającego) został poświadczony za zgodność z oryginałem przez Prezesa tego Kolegium.
W praktyce wykształcił się zwyczaj przesyłania stronom przez organy administracji kserokopii decyzji opieczętowanych nazwą organu, a także imiennymi pieczęciami osób je podejmujących i zawierające nierzadko oryginalne podpisy tych osób. Nie oznacza to jednak, że doręczany dokument jest oryginałem decyzji (który pozostaje w aktach sprawy), jest natomiast jej odpisem zawierającym oryginalne podpisy osób podejmujących decyzję. Istnieje wówczas podstawa do przyjęcia, że w ten sposób doszło do poświadczenia za zgodność z oryginałem kserokopii decyzji, przez osoby ją podejmujące. Nie będzie też w takim przypadku nadużyciem określenie, iż jest to decyzja na prawach oryginału. Jeżeli jednak organ doręcza stronie jedynie kserokopię decyzji nie zawierającą oryginalnych podpisów, lecz ich fotokopię, powinna ona być poświadczona za zgodność z oryginałem przez uprawnioną osobę.
Nie można zatem zarzucić, że znajdująca się w aktach sprawy decyzja, zawierająca wszystkie elementy wymienione w art. 107 § 1 i 2 k.p.a., w tym zawierająca podpisy wszystkich osób ją podejmujących, może być uznana za nieważną z tego powodu, że realizując czynność materialno-techniczną polegającą na doręczeniu tego rozstrzygnięcia, organ wykonał ją, w przekonaniu autora skargi kasacyjnej, nieprawidłowo. Podstawą stwierdzenia nieważności może być bowiem wada tkwiąca w samej decyzji. Nie może zatem mieć wpływu, na wynik sprawy administracyjnej (podjęcie decyzji), błąd leżący poza sferą tego rozstrzygnięcia. Wobec powyższego nie ma podstaw do przyjęcia w tej sprawie, że decyzja wydana (sporządzona) w sposób odpowiadający prawu może być dotknięta wadą opisaną w art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny podziela w tym względzie wcześniej już wyrażane poglądy, że przesłanka ta może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji jedynie wtedy, gdy przepis prawa materialnego wyraźnie stanowi, że określona w nim wadliwość decyzji powoduje jej nieważność. W tym zaś przypadku nie wskazano takiego przepisu. Wyrok NSA Ośr. Zamiejscowy w Krakowie z dnia 4 lipca 1985 r., na który powołano się w skardze kasacyjnej, nie tylko nie zawiera w tej kwestii przekonywającego uzasadnienia, ale i krytycznie został oceniony przez doktrynę. W takich okolicznościach uznać należało, że przesłanie stronom odpisu decyzji niezawierającej podpisów osób ją podejmujących, lecz poświadczonej za zgodność z oryginałem, na którym takie podpisy widnieją, ocenić można tylko jako niezgodność z istniejącą praktyką administracyjną, ale nie za naruszenie przepisu prawa. Z tych względów zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej należało ocenić jako chybione, a z przytoczonych wcześniej względów podstawy skargi kasacyjnej uznać należało za nieusprawiedliwione. Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło