I OSK 869/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-12-09

Skład orzekający: Jerzy Bujko, Irena Kamińska, Jarosław Stopczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel pojazdu jest zobowiązany do zapłaty opłaty za parkowanie, jeśli nie udowodni, że pojazd był używany przez inną osobę w konkretnym czasie?
Ratio decidendi
Właściciel pojazdu jest domniemany jako korzystający z drogi i zobowiązany do zapłaty opłaty za parkowanie, chyba że udowodni, iż pojazd był używany przez inną konkretną osobę w określonym czasie. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na właścicielu, który powinien prowadzić odpowiednią ewidencję. Organ egzekucyjny nie ma obowiązku samodzielnego ustalania faktycznego użytkownika pojazdu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła egzekucji opłaty za parkowanie nałożonej na P. A., właściciela pojazdu. Prezydent Miasta Szczecin i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Szczecinie podtrzymały zasadność egzekucji, wskazując, że P. A. nie udowodnił, iż pojazd był użytkowany przez inne konkretne osoby w okresie, za który nałożono opłatę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę P. A. na postanowienie SKO. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną P. A. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Bujko, Sędzia NSA Irena Kamińska, Sędzia WSA del. do NSA Jarosław Stopczyński (spr)., Protokolant Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2009r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 25 marca 2009r. sygn. akt II SA/Sz 1026/08 w sprawie ze skargi P. A. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie z dnia [...] listopada 2008r. nr [...] w przedmiocie stanowiska wierzyciela oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 25 marca 2009 r. wydanym w sprawie II SA/Sz 1026/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę P. A. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie z dnia [...] listopada 2008 r. ([...]) w przedmiocie stanowiska wierzyciela. Powyższe rozstrzygnięcie zostało oparte na następujących ustaleniach i rozważaniach: Prezydent Miasta Szczecin jako wierzyciel należności postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2008 r. podtrzymał zasadność egzekucji prowadzonej wobec zobowiązanego P. A. na podstawie tytułu wykonawczego wydanego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. (nr [...]). Prezydent wskazał, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych w razie nie wniesienia opłaty za parkowanie obowiązek jej uiszczenia obciąża, co do zasady właściciela pojazdu. Właściciel jest, bowiem na ogół korzystającym z drogi, chyba, że udowodni, iż pojazd użyczył innej osobie. P. A. poprzestał jedynie na wskazaniu kręgu potencjalnych użytkowników pojazdu, nie wskazał natomiast, która z osób była korzystającym i w jakim czasie. Nie uprawdopodobnił również twierdzenia, że to wskazane osoby były użytkownikami pojazdu. Organ odwoławczy (SKO w Szczecinie) utrzymując w mocy postanowienie Prezydenta Miasta Szczecina wyjaśnił, że obowiązek wniesienia opłaty za parkowanie oraz opłaty dodatkowej powstaje z mocy prawa, a nie wniesiona opłata podlega przymusowemu ściągnięciu w trybie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Wskazał, że skarżący nie kwestionował faktu, iż jest właścicielem pojazdu, a nadto, że pojazd ten użytkowany był przez kilka osób, które wówczas zatrudnione były w jego firmie. Nie podał jednak, która z tych osób użytkowała pojazd w okresie wskazanym w upomnieniu. W ocenie Kolegium nie jest możliwa z logicznego punktu widzenia sytuacja, w której samochód o określonej wartości udostępniany był dużej liczbie osób, a osoby te w sposób zupełnie swobodny i dowolny bez jakichkolwiek dokumentów potwierdzających fakt korzystania z pojazdu użytkowały pojazd. W ocenie SKO, skarżący nie prowadząc żadnej ewidencji użytkowników pojazdu sam pozbawił się środków dowodowych, które w niniejszej sprawie miałyby kluczowe znaczenie dla ustalenia osoby zobowiązanej. Dlatego w razie nie uiszczenia opłaty za parkowanie obowiązek jej uiszczenia obciąża, co do zasady właściciela pojazdu, który jest na ogół korzystającym z drogi, chyba, że udowodni, iż pojazd udostępnił innej osobie. Właściciel pojazdu ma w takiej sytuacji możliwość obrony poprzez złożenie zarzutu, co do osoby zobowiązanego po otrzymaniu tytułu wykonawczego. Kolegium nie musi a nawet nie może prowadzić postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie korzystającego z dróg publicznych poprzez zaparkowanie samochodu, ponieważ nie pozwalają na to przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Organ może w takiej sytuacji domniemywać, że korzystającym z dróg publicznych był właśnie właściciel samochodu. Skarżący nie wskazał konkretnie i w sposób nie budzący wątpliwości użytkownika pojazdu, dlatego zarzut błędu co do osoby zobowiązanego nie może być uwzględniony. W ocenie organu w sprawie nie ma wątpliwości, że samochód skarżącego został zarejestrowany w strefie płatnego parkowania przez właściwych inspektorów i zapisany przez nich na blankiecie zawiadomienia o nieopłaconym postoju w strefie płatnego parkowania. Nie jest, więc możliwe uwzględniając zasady wiedzy i logiki, że inspektor wypisał powyższe zawiadomienie wpisując w nim markę i nr rejestracyjny pojazdu, mimo, że tego dnia o wskazanej godzinie nie widział takiego pojazdu w strefie, bądź też wystawił takie zawiadomienie widząc prawidłowo wypełniony i ważny blankiet opłaty postoju. Odnośnie zarzutu przedawnienia roszczeń organ uznał, iż nie jest on zasadny wskazując na przepis art. 40d ust. 3 ustawy o drogach publicznych zgodnie, z którym należności przedawniają się z upływem 5 lat licząc od końca roku, w którym zobowiązanie powstało. Podzielając argumentację organu II instancji Wojewódzki Sąd Administracyjny przypomniał, iż podejmując uchwałę z dnia 10 grudnia 2003 r. (nr XIII/269/03) Rada Miasta Szczecin działała na mocy upoważnienia zawartego w przepisach ustawy o drogach publicznych. Zarówno ta uchwała, jak i uchwała ją zmieniająca z dnia 22 listopada 2004 r. (nr XXIX/576/04) są aktami prawa miejscowego, dotyczą, więc każdego, kto parkuje pojazd na terenie wyznaczonej strefy płatnego parkowania. Wobec tego trafne było stanowisko organu odwoławczego, że żądanie uiszczenia opłat określonych w tytule wykonawczym znajdowało oparcie w przepisach powszechnie obowiązującego prawa. Trafna była również teza, że w razie nieuiszczenia opłaty za parkowanie obowiązek jej uiszczenia obciąża, co do zasady właściciela pojazdu. Właściciel jest, bowiem na ogół korzystającym z drogi, chyba, że udowodni, iż pojazd użyczył innej osobie. Taka sytuacja nie wystąpiła jednak w rozpatrywanej sprawie. Wprawdzie skarżący podał piętnaście nazwisk osób będących jego pracownikami, które mogły korzystać z samochodu, jednakże nie wskazał konkretnie, która z tych osób i w jakim okresie wskazanym w upomnieniu samochód użytkowała. Dowodów na tą okoliczność nie mógł przeprowadzić z urzędu sam organ albowiem to nie organ nakłada obowiązek uiszczenia należnej opłaty lecz stosowne przepisy prawa. Organ ma w tej sytuacji prawo domniemywać, że korzystającym z dróg publicznych był właściciel samochodu. Ten ostatni zaś może dochodzić swoich racji podnosząc w toku postępowania egzekucyjnego zarzut błędu, co do osoby zobowiązanego wskazując jednocześnie osoby, którym w tym czasie umożliwił korzystanie z pojazdu. Sąd I instancji podkreślił, że w aktach administracyjnych rozpatrywanej sprawy znajduje się 15 zawiadomień o nieopłaconym postoju pojazdu skarżącego wystawionych przez różnych inspektorów. Z zawiadomień wynika, że pojazd bez uiszczenia opłaty parkowany był w strefie płatnego parkowania. W zawiadomieniach tych wskazane są konkretne dane dotyczące ulicy, postoju, godziny sporządzenia zawiadomienia, numeru rejestracyjnego i marki pojazdu, data oraz numer służbowy inspektora. Zawiadomienia te zgodnie z art. 80 Kpa stanowią wystarczający dowód nieuiszczenia opłaty za parkowanie pojazdu w strefie płatnego parkowania. Wszystko to oznacza, iż rozstrzygnięcia organów były prawidłowe. Skargę kasacyjną od wyroku sądu I instancji wywiódł P. A. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu: a) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 2 w zw. z art. 141 ppsa poprzez miedzy innymi nie odniesienie się do wszystkich zarzutów skarżącego, a konsekwencji nie rozpoznanie istoty sprawy, b) naruszenie prawa materialnego tj. art. 13 ust. 1 w zw. z art. 13 f ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych poprzez błedną wykładnie polegającą między innymi na bezzasadnym przyjęciu, że powołane przepisy prawa materialnego wskazują właściciela pojazdu jako zobowiązanego do zapłaty opłaty dodatkowej z mocy prawa. Podnosząc powyższe zarzuty, kasator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, a nadto o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wg. norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie podważa słuszności zaskarżonego wyroku. W związku z zarzutami sformułowanymi w tejże skardze, wskazać należy, iż stosownie do art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sad Administracyjny związany jest jej podstawami. Sprawę rozpoznaje, bowiem w jej granicach. Z urzędu bierze natomiast pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (w niniejszej sprawie nie miała ona miejsca). Oznacza to, że o ile w sprawie nie wystąpiły przesłanki wymienione w art. 183 § 2 ppsa dotyczące nieważności postępowania to sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to także, iż sąd nie jest uprawniony do dokonywania korekty bądź konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, może natomiast oceniać zaskarżone orzeczenie jedynie w granicach przedstawionych przez jej autora. Oceniając zasadność wniesionej skargi kasacyjnej we wskazanych wyżej granicach i wobec przedstawienia obu zarzutów z art. 174 pkt. 1 i 2 ppsa tj. zarówno naruszenia przepisów prawa materialnego jak i naruszenia przepisów postępowania w pierwszej kolejności należy odnieść się do drugiego z nich. Wnoszący skargę kasacyjną przedstawił zarzut naruszenia przepisów postępowania tj. art. 2 w zw. z art. 141 ppsa przez nie odniesienie się do wszystkich zarzutów skarżącego a w konsekwencji nie rozpoznanie istoty sprawy. Tak sformułowany zarzut uznać należy za bezzasadny. Artykuł 2 ppsa stanowi, że do rozpoznawania spraw sądowoadministracyjnych powołane są sądy administracyjne. Ponieważ w pierwszej instancji orzekał Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z przepisami o właściwości rzeczowej i miejscowej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (art. 13 § 1, 2 i 3, art. 14), dlatego też trudno wskazać, w czym kasator upatruje naruszenia art. 2 tejże ustawy, zwłaszcza, iż nikt w trakcie postępowania przed WSA nie podnosił, iż przedmiotowa sprawa nie miała charakteru sądowoadministracyjnego. Nawet jednak gdyby taki zarzut postawiono, to musiałby on być uznany za nieuzasadniony. Nie zmienia też istoty rzeczy powiązanie wskazanego przez kasatora art. 2 ppsa z art. 141 ppsa. Ostatni z wymienionych przepisów składa się z czterech paragrafów i odnosi się do terminów i wymogów formalnych uzasadnienia, oraz podstaw odmowy jego sporządzenia. Autor skargi kasacyjnej nie określa, w jakim zakresie, (w jakiej części) przepis ten został naruszony przez sąd I instancji i w czym naruszenie to się przejawiało. Jego rozważania odnoszą się, bowiem w istocie jedynie do oceny dowodów, którą przedstawiły organy i którą zaaprobował Sąd. Niejako na marginesie powyższego stwierdzić jednak należy, iż uzasadnienie kwestionowanego wyroku spełnia wszystkie wymogi, jakie stawia § 4 art. 141 ppsa. W rozpoznawanej sprawie autor skargi kasacyjnej zarzucił sądowi I instancji także naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 13 ust. 1 w zw. z art. 13f ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. 2007, nr 19, poz 115 ze zm.). Zarzut ten nie został właściwie skonkretyzowany jako że ust. 1 art. 13 w/w ustawy w dacie orzekania przez organy obu instancji a także i przez Wojewódzki Sąd Administracyjny składał się z dwóch punktów. Pierwszy z nich odnosił się do parkowania pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania, zaś drugi do przejazdów po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, iż kastorowi chodzi niewątpliwie o art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy. Z treści tego przepisu bezspornie wynika, że na korzystających z dróg publicznych ciąży obowiązek ponoszenia tzw. opłaty parkingowej. Oczywiście ma rację autor kasacji, że użyte przez ustawodawcę pojęcie "korzystający" obejmuje poza właścicielem pojazdu również inne osoby. Będą to najczęściej osoby korzystające z pojazdu za zgodą właściciela (tak jak w przedmiotowej sprawie). Nie ma jednak racji wówczas, gdy sugeruje, że ustawa o drogach publicznych wymaga od wierzyciela, aby to on wskazał, że obowiązek uiszczenia opłaty parkingowej ciąży na konkretnej osobie innej niż właściciel pojazdu o ile ona z pojazdu korzystała. Jest, bowiem akurat odwrotnie, albowiem to właściciel pojazdu ma przedstawić dowody wskazujące na to, że inne osoby korzystały z pojazdu i nie uiściły wymaganych opłat parkingowych. Takim dowodem nie może być podanie personaliów kilku bądź kilkunastu osób i sugerowanie, iż to organ powinien wskazać, która z nich ponosi odpowiedzialność za brak poniesionej opłaty. Kierowanie egzekucji do właściciela pojazdu opiera się, bowiem na domniemaniu faktycznym, że to właśnie on był korzystającym z niego wówczas, kiedy opłata parkingowa nie została opłacona. Do przyjęcia takiego domniemania uprawniają zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Jeśli bowiem ktoś jest właścicielem pojazdu to przede wszystkim on z niego korzysta. Jeśli jednak samochód był używany dla celów służbowych przez większą ilość osób to obowiązkiem właściciela było prowadzenie stosownej ewidencji w tym zakresie. Informację o nałożonym obowiązku właściciel pojazdu uzyskuje najpóźniej w dniu otrzymania upomnienia. Już, więc wtedy ma możliwość podjęcia działań zmierzających do wyjaśnienia, kto w danym dniu korzystał z pojazdu i nie uiścił opłaty. Ustalenie faktów, o których mowa jest zależne wyłącznie od niego albowiem to on a nie organ posiada wiedzę w tej materii (a przynajmniej powinien ją posiadać). Swoiste przerzucenie ciężaru dowodu na organ jest tu niedopuszczalne (por. np. wyroki NSA z dnia 18 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 591/08, oraz z dnia 11 marca 2009 r., sygn. akt I OSK 1513/09). Naturalną konsekwencją uznania odpowiedzialności danej osoby za ponoszenie opłat za parkowanie jest przyjęcie, iż obciąża ją również obowiązek uiszczenia opłaty dodatkowej, o której mowa w art. 13f ustawy o drogach publicznych. Podstawą rozstrzygnięcia Naczelnego Sadu Administracyjnego jest art. 184 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło