II SA/Op 147/09

WyrokWSA w Opolu2009-07-02

Skład orzekający: Krzysztof Bogusz, Ewa Janowska, Elżbieta Kmiecik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Okręgowy Inspektor Pracy, prowadząc postępowanie odwoławcze, naruszył zasady postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę czynnego udziału strony i obowiązek wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że Okręgowy Inspektor Pracy naruszył przepisy postępowania administracyjnego. Naruszenia te obejmowały brak zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 K.p.a.) poprzez niepoinformowanie jej o uzyskaniu opinii Straży Pożarnej i nieumożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych materiałów, a także niepełne przeprowadzenie postępowania dowodowego (art. 7 i 77 K.p.a.) w zakresie wyjaśnienia kwestii technologicznych i ryzyka pożarowego. Uchybienia te miały istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Okręgowego Inspektora Pracy nakazującej pracodawcy (A Sp. z o.o.) zapewnienie na stanowiskach pracy temperatury nie niższej niż 14°C oraz oznakowanie barwami bezpieczeństwa. Pracodawca odwołał się, argumentując, że podniesienie temperatury wiąże się z zagrożeniem pożarowym ze względu na technologię produkcji styropianu i wytwarzane gazy łatwopalne. Okręgowy Inspektor Pracy utrzymał nakaz w mocy, powołując się na opinię Straży Pożarnej, która nie wykazała zagrożenia pożarowego. Pracodawca złożył skargę do WSA, zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania, w tym brak możliwości wypowiedzenia się co do opinii Straży Pożarnej i niepełne wyjaśnienie kwestii technologicznych.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w Opolu i określono, że decyzja ta nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Bogusz - spr. Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Protokolant Sekretarz sądowy Mariola Górska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w K. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w Opolu z dnia [...], nr [...] w przedmiocie nakazania usunięcia stwierdzonych uchybień 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. Przedmiotem skargi wniesionej przez A sp. z o.o. z siedzibą w K. jest decyzja Okręgowego Inspektora Pracy w Opolu z dnia [...], nr [...] utrzymująca w mocy nakaz Inspektora Pracy z dnia [...], nr [...]. Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym. Po przeprowadzeniu w dniach 8, 12, 14 stycznia 2009 r. kontroli pracodawcy A sp. z o.o. z siedzibą w K., Inspektor Pracy wydał w dniu [...] nakaz, w którym na podstawie przepisów art. 11 pkt 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz. U. Nr 89, poz. 589), art. 207 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) oraz § 3 i § 30 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. z 2003 r. Nr 169, poz. 1650 ze zm.) zobowiązał pracodawcę do zapewnienia na stanowiskach pracy: operatora maszyn pakujących oraz operatora linii produkcyjnej, znajdujących się w hali produkcyjnej, temperatury nie niższej niż 14° C. Ze względu na konieczność ochrony zdrowia ludzkiego Inspektor rozstrzygnięciu temu nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Ponadto Inspektor nakazał do dnia 1 marca 2009 r. oznakować barwami bezpieczeństwa osłony dwóch podajników znajdujących się na posadzce hali produkcyjnej na wprost wejścia do sali socjalnej. Odwołanie od nakazu złożył A sp. z o.o., reprezentowany przez prezesa zarządu. Odwołując się podniósł, iż nie jest możliwe wykonanie nałożonego obowiązku, ponieważ zapewnienie na wskazanych stanowiskach temperatury nie niższej niż 14° C wiązałoby się z koniecznością zastosowania promiennikowych lub żarowych źródeł ogrzewania, co prowadziłoby do wzrostu zagrożenia pożarowego. Technologia produkcji styropianu wiąże się bowiem z wytwarzaniem gazów łatwopalnych. Pracodawca zaznaczył jednak, że do dnia 31 stycznia 2009 r. na podanych stanowiskach pracy zostanie zmieniona ocena ryzyka zawodowego, obejmująca warunki pracy w temperaturach niższych niż 14° C. Odwołujący podniósł także, że zapewnia pracownikom ciepłe ubrania, gorące napoje oraz możliwość częstego ogrzania się w specjalnym pomieszczeniu. Decyzją z dnia [...] Okręgowy Inspektor Pracy w Opolu utrzymał w mocy zaskarżony nakaz Inspektora Pracy z dnia [...] nr [...]. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził bezzasadność podniesionej przez stronę kwestii zagrożenia pożarowego. Z przeprowadzonej kontroli wynika bowiem, że hala produkcyjna ogrzewana jest jedynie ciepłem technologicznym wytwarzanym w procesie spieniania poliestru oraz formowania bloków styropianowych. Ponadto ustalono, że w miejscu linii cięcia styropianu zamontowano dwa termowentylatory, natomiast na stanowisku formowania bloków styropianowych zamontowano izolacje termiczną w postaci podestu izolacyjnego. Inspektor ustalił także, że na hali nie ma odrębnej instalacji grzewczej, a temperatura na hali waha się od 1° C do 7° C. Organ odwoławczy wskazał następnie, że zwrócił się do Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu o ustalenie, czy rzeczywiście wykonanie nakazu przez pracodawcę, poprzez podniesienie temperatury do 14° C, nie jest możliwe z uwagi na zagrożenie pożarowe związane z technologią produkcji. Kontrola przeprowadzona przez Komendę Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w K., nie wykazała, aby podniesienie temperatury na hali do 14° C mogłoby skutkować pożarem lub wybuchem. Wobec powyższego organ zauważył, że stwierdzony brak jakichkolwiek urządzeń, czy instalacji przeznaczonych do ogrzewania pomieszczenia stanowi naruszenie przepisu § 49 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.). Powyższe prowadzi natomiast do naruszenia również przepisu § 30 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, regulującego temperatury minimalne w pomieszczeniach pracy. Organ odwoławczy zaznaczył także, iż przesłanki ekonomiczne nie mogą stanowić przeszkody w wywiązywaniu się przez pracodawcę z obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie złożył A sp. z o.o. w K. wnosząc o jego uchylenie w zakresie, w jakim nakazuje zapewnić na wskazanych stanowiskach pracy temperaturę nie niższą niż 14° C. Skarżący wskazał, że przepis § 30 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, dopuszcza możliwość pracy w temperaturach niższych niż 14° C, jeżeli względy technologiczne nie pozwalają na zapewnienie temperatury w minimalnej wysokości. W ocenie A sp. z o.o. taka właśnie sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie z uwagi na wielkie gabaryty hali produkcyjnej, niewielką liczbę pracowników wykonujących pracę na jednej zmianie, przy jednoczesnym dużym rozproszeniu stanowisk pracy. Skarżący zwrócił także uwagę, iż hala wyposażona jest w cztery duże bramy wjazdowe, z których dwie lub trzy są stale otwarte, ze względu na potokowy transport, wyładunek i załadunek. Ponadto wskazał, że na terenie hali zainstalowano wysokowydajną wentylację mechaniczną, konieczną ze względów przeciwpożarowych i mającą na celu zapobieganie gromadzeniu się gazów. Następnie A sp. z o.o. zaznaczył, że w toku produkcji wytwarzane są gazy łatwopalne w postaci pentanu, etylobenzenu i styrenu. Organ odwoławczy zwracając się do Powiatowej Komendy Straży Pożarnej, nie domagał się jednak ustalenia, czy zastosowanie sugerowanych, ogrzewających strumieniowo - żarowych lub promiennikowych źródeł ciepła, stwarza w połączeniu ze wskazanymi gazami, zagrożenie pożarowe. W ocenie skarżącego pytanie skierowane do Państwowej Straży Pożarnej było tendencyjne. Według spółki oczywistym jest, że samo podniesienie w hali temperatury do 14° C nie wywoła zagrożenia pożarowego. Skarżący wskazał nadto, że organ odwoławczy nie odniósł się w zaskarżonej decyzji do kwestii związanej z dokonaniem przez pracodawcę zmiany oceny ryzyka zawodowego na stanowiskach produkcyjnych, co zostało przez pracowników zaakceptowane. W skardze zaznaczono ponownie, że pracodawca zapewnia pracownikom ciepłą odzież, gorące napoje, natryski z ciepłą wodą oraz możliwość częstego ogrzania się w specjalnym pomieszczeniu i wypicia ciepłych napojów. Następnie A sp. z o.o. podniósł, iż pomiary w hali były prowadzone przy silnych mrozach występujących w okresie świąteczno - noworocznym, dochodzących do 20° C poniżej zera w ciągu nocy, podczas gdy temperatura na hali wahała się od 1 - 7° C powyżej zera. W odpowiedzi na skargę Okręgowy Inspektor Pracy w Opolu wniósł o jej oddalenie w całości. Po przedstawieniu stanu faktycznego organ odwoławczy zauważył, że to na pracodawcy spoczywa obowiązek przeprowadzenia oceny ryzyka zawodowego i przed przystąpieniem do produkcji powinien on rozpoznać i zidentyfikować wszystkie zagrożenia mogące wystąpić w procesie technologicznym. Jeśli zatem sam proces technologiczny nie zapewnia odpowiedniego ogrzania stanowisk, pracodawca jest zobowiązany zastosować systemy grzewcze zapewniające odpowiedni komfort techniczny. Nieporozumieniem, zdaniem organu, jest powoływanie się skarżącego na sugestie inspektora odnośnie rodzaju źródeł ciepła, które powinien zastosować skarżący w hali produkcyjnej. Dowodem na to jest protokół kontroli, podczas której inspektor nakazał usunięcie ze stanowiska pracy nagrzewnicy celem zlikwidowania zagrożenia pożarowego. Organ podkreślił, że to do pracodawcy należy wybór optymalnego sposobu ogrzewania hali produkcyjnej, który powinien jednocześnie spełniać wymogi określone w przepisach rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 maja 2003 r. w sprawie minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy pracowników zatrudnionych na stanowiskach pracy, na których może wystąpić atmosfera wybuchowa (Dz. U. Nr 107, poz. 1004 ze zm.). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej, czy celowościowej. Ponadto, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej P.p.s.a., sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ocena działalności organów administracji publicznej, dokonywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, sprowadza się zatem do kontroli prawidłowości rozstrzygnięcia będącego przedmiotem tej oceny oraz toku postępowania administracyjnego, w ramach którego zostało ono wydane, pod względem zgodności z przepisami prawa materialnego oraz pod względem zgodności z przepisami postępowania administracyjnego. Kontrola zaskarżonego orzeczenia dokonana przez Sąd, w tak zakreślonych granicach kognicji, po poddaniu ocenie przeprowadzonego przez organ administracji publicznej postępowania, dała podstawę do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. Podstawą materialnoprawną rozstrzygnięcia Okręgowego Inspektora Pracy w Opolu z dnia [...] były przepisy Kodeksu Pracy ( art. 207 § 2 pkt 1 ) oraz rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (§ 30), a w zakresie proceduralnym organy stosowały ustawę z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy i Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z przepisem art. 24 ust. 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, inspektorzy pracy są uprawnieni do przeprowadzania, bez uprzedzenia i o każdej porze dnia i nocy kontroli, która stosowanie do treści art. 21 wskazanej ustawy, ma na celu ustalenie stanu faktycznego w zakresie przestrzegania prawa pracy, w szczególności przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, a także przepisów dotyczących legalności zatrudnienia oraz udokumentowanie dokonanych ustaleń. W wyniku ustaleń dokonanych w toku kontroli właściwy inspektor pracy wydaje m.in. decyzje, o których mowa w art. 11 pkt 1-4 oraz 6 i 7 ustawy, w postaci nakazów o odpowiedniej treści, których wykonanie przez pracodawcę doprowadzić ma do usunięcia stwierdzonego naruszenia przepisów (art. 33 ust. 1 ustawy). Zgodnie z przepisem art. 34 ust. 1 i 2 ustawy nakazy te wydawane są w formie pisemnej, w formie wpisu do dziennika budowy, albo w formie ustnej i oprócz treści, powinny zawierać określenie podstawy prawnej, termin usunięcia stwierdzonych uchybień oraz pouczenie o przysługujących podmiotowi kontrolowanemu środkach odwoławczych. Od decyzji inspektora pracy wydanej w formie pisemnej lub stanowiącej wpis do dziennika budowy, podmiotowi kontrolowanemu przysługuje odwołanie do okręgowego inspektora pracy. Organ odwoławczy orzeka zgodnie z przepisami ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) - dalej K.p.a. Przepis art. 12 ustawy stanowi bowiem, że w postępowaniu przed organami Państwowej Inspekcji Pracy w sprawach nieuregulowanych w ustawie bądź przepisach wydanych na jej podstawie albo w przepisach szczególnych stosuje się przepisy tego kodeksu. Charakter postępowania odwoławczego ocenił NSA w wyroku z dnia 9 października 1992r., sygn. akt V SA 137/92 (ONSA 1993r., nr 1 poz. 22) przyjmując, że istotą administracyjnego postępowania odwoławczego jest ponowne rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej, będącej przedmiotem rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, nie zaś kontrola zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu, odnoszących się do decyzji organu pierwszej instancji. Z tego względu, zgodnie z przepisem art. 136 K.p.a., organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. W przypadku jednak stwierdzenia, że rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, organ odwoławczy na zasadzie wyjątku może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Przekazując sprawę organ może wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Co do zasady jednak organ odwoławczy powinien wydać decyzję, w której albo utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję, albo uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy bądź uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji, albo umarza postępowanie odwoławcze (art. 138 K.p.a.). Mając na względzie przytoczone regulacje prawne, Sąd dokonując analizy akt administracyjnych doszedł do wniosku, iż organy obu instancji uchybiły przepisom procedury administracyjnej. W pierwszym rzędzie wątpliwość Sądu budzi kompletność akt, ponieważ z treści protokołu kontroli pracodawcy A sp. z o.o. wynika, iż powinien on posiadać siedem załączników, podczas gdy w aktach znajduje się tylko jeden, a mianowicie wykaz nakazów ustnych wydanych w czasie kontroli. Takie braki w dokumentacji uniemożliwiają pełną analizę przeprowadzonego postępowania i ocenę działalności organu. W ocenie Sądu organ odwoławczy stwierdziwszy powyższe powinien domagać się od inspektora pracy uzupełnienia akt. Dlatego należy zwrócić uwagę, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym przedstawiono w trybie art. 54 § 2 P.p.s.a wraz ze skargą początkowo kserokopie akt sprawy administracyjnej. Dlatego Sąd wezwał organ o przedstawienie akt w oryginale. Zobowiązanie to wykonano przed rozprawą przesyłając oryginalne dokumenty przy piśmie z 2 czerwca 2009 r. Przepis art. 54 § 2 P.p.s.a. wymaga przedstawienia sądowi przez organ odwoławczy "akt sprawy" administracyjnej. Akta takie winny zawierać wszystkie dokumenty odzwierciedlające kolejne czynności stron i organów obu instancji, w tym czynności formalne, jak i merytoryczne podjęte przez organy prowadzące postępowanie. Akta administracyjne, w szczególności winny zawierać komplet oryginalnych dokumentów ułożonych chronologicznie, złączonych i ponumerowanych oraz być wyposażone w kartę przeglądową, czyli spis treści. Brak spełnienia tych wymagań skutkuje tym, iż nie będąc w stanie wyjaśnić nasuwających się wątpliwości sąd może nie uznać za udowodnione okoliczności, na które powołuje się decyzja organu administracji publicznej. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest bowiem materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji w toku całego postępowania toczącego się przed nimi. Dlatego przez akta sprawy administracyjnej należy rozumieć pełną dokumentację stanowiącą dowód przeprowadzanych przez strony i organy czynności prawnych oraz dowody pozwalające skonfrontować twierdzenia i zarzuty strony skarżącej. Mając te zasady na uwadze Sąd przyjął, że przedstawione akta są kompletne w tym sensie, iż stanowią całość materiału dowodowego jakim dysponował organ odwoławczy orzekając w sprawie. Jak się jednak okazało materiał ten miał braki. Kolejnym, i to o wiele istotniejszym uchybieniem organu, było zwrócenie się przez Okręgowego Inspektora Pracy do Państwowej Straży Pożarnej o "ustalenie czy dany obowiązek wynikający z nałożonej decyzji nie może zostać zrealizowany z uwagi na występujące zagrożenie pożarem związane z technologią produkcji", bez powiadomienia strony o tej czynności, w tym o uprawnieniach z art. 10 K.p.a. Jak wskazano wyżej, skoro organ odwoławczy obowiązany jest do powtórnego rozpatrzenia sprawy, posiada on tym samym uprawnienie do przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie. Decydując się jednak na prowadzenie postępowania dowodowego, organ obowiązany jest przestrzegać wszystkich przepisów, które mają zastosowanie przed organem I instancji, tylko bowiem w ten sposób możliwe jest uznanie, że zasada dwuinstancyjności, wyrażona w przepisie art. 15 K.p.a. została zrealizowana. Organ odwoławczy powinien zatem rozstrzygać zgodnie z generalną regułą postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 10 K.p.a., którą jest zasada czynnego udziału stron w postępowaniu. Przejawia się ona w nałożeniu na organy administracji obowiązku zapewnienia stronie czynnego uczestnictwa w każdym stadium postępowania, oraz umożliwienia przed wydaniem decyzji wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Z lektury akt administracyjnych wynika natomiast, że Okręgowy Inspektor Pracy nie tylko nie powiadomił skarżącego o przeprowadzonym dowodzie w postaci uzyskania stanowiska Państwowej Straży Pożarnej, ale nadto przed wydaniem decyzji nie umożliwił mu zapoznania się i wypowiedzenia co do zebranych materiałów. Naruszenie wskazanej zasady samo w sobie nie stanowi jeszcze podstawy do uznania, że powstałe uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, dopiero bowiem uznanie, że brak zawiadomienia strony o przeprowadzonym dowodzie uniemożliwiło jej podjęcie konkretnej czynności procesowej, np. złożenia wniosków dowodowych, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 K.p.a. (por. też wyrok WSA w Krakowie z dnia 28 stycznia 2009 r., sygn. akt II SA/Kr 1055/08, LEX 478703). Zdaniem Sądu taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Biorąc pod uwagę mało precyzyjne sformułowanie przez Okręgowego Inspektora Pracy pytania, a także ogólnikowość i nieścisłość odpowiedzi organu Straży Pożarnej, uprawnione jest twierdzenie, że skarżący znając treść tej korespondencji zająłby procesowe stanowisko przez np. żądanie uzupełnienia oceny organu Straży Pożarnej lub też przedstawienie własnej opinii w spornej kwestii ryzyka pożarowego, nie wyłączając zgłoszenia odpowiednich wniosków dowodowych. Podsumowując te uwagi, trzeba zważyć, że naruszenie przez organ odwoławczy art. 10 K.p.a. pozbawiło stronę możliwości zajęcia stanowiska i odpowiedniego zareagowania na dokonane czynności postępowania wyjaśniającego. W ocenie Sądu istotny wpływ na wynik sprawy, miało także naruszenie przez organ administracji przepisów procedury administracyjnej odnoszących się do prowadzenia postępowania dowodowego. Organ nie podjął bowiem wszelkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do uchybienia przepisom art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Wskazany przepis art. 7 K.p.a. formułuje ogólną zasadę właściwą dla całego postępowania administracyjnego, zgodnie z którą organy przy rozpatrywaniu danej sprawy obowiązane są dążyć m.in. do ustalenia prawdy obiektywnej, poprzez wyczerpujące zbadanie i wyjaśnienie okoliczności faktycznych, stanowiących następnie podstawę do zastosowania odpowiedniego przepisu. Realizacji tej zasady służyć mają przede wszystkim przepisy regulujące przebieg postępowania dowodowego prowadzonego przez organ administracji. W szczególności zaś przepis art. 77 § 1 K.p.a., który nakłada na organy obowiązek dokładnego i starannego zgromadzenia oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Podkreślenia wymaga, iż tak sformułowany nakaz obarcza organ administracji koniecznością prowadzenia postępowania dowodowego z własnej inicjatywy i poszukiwania odpowiednich środków dla wykazania okoliczności istotnych dla rozpatrzenia sprawy. Nie ulega jednak wątpliwości, iż strona zawsze ma prawo uczestniczenia w postępowaniu dowodowym, poprzez składanie wyjaśnień oraz zgłaszanie odpowiednich wniosków dowodowych. Przenosząc z kolei te uwagi na grunt przedmiotowej sprawy, Sąd uznał, że nie sposób stwierdzić, aby organ odwoławczy decydując się na uzupełnienie materiału dowodowego sprostał wymaganiom proceduralnym nałożonym przez wskazane przepisy. Koniecznym jest przypomnienie wspomnianej odpowiedzi Państwowej Straży Pożarnej, w której stwierdzono, że kontrola nie wykazała "zagrożeń związanych z technologią produkcji, w wyniku których podniesienie temperatury w hali produkcyjnej do 14° C mogłoby spowodować pożar lub wybuch". Jak słusznie zauważył skarżący, w związku z nieprecyzyjnym pytaniem, odpowiedź organu Straży Pożarnej nie mogła być inna. W szczególności organ odwoławczy nie wnosił o zbadanie, zagrożenia pożarowego, które związane byłoby z konkretnie wymienionymi przez skarżącego gazami. Brak było zatem ustaleń, czy gazy wytwarzane w toku produkcji rzeczywiście charakteryzują się łatwopalnością, a jeśli tak to, czy zastosowanie określonych źródeł ogrzewania może spowodować zwiększenie ryzyka pożaru w następstwie wybuchu. Zastrzeżenia Sądu budzić ponadto musiał brak odniesienia się przez organ odwoławczy do podniesionej przez skarżącego kwestii, iż ze względów technologicznych, nie jest możliwe utrzymanie zimą na hali produkcyjnej temperatury wyższej niż 14° C. W ocenie Sądu była to jedna z okoliczności, która wymagała dogłębnego wyjaśnienia. Skoro bowiem ustawodawca dopuszcza wyjątki od zachowania w miejscach pracy minimalnych temperatur, obowiązkiem organu było ustalenie, czy taka wyjątkowa sytuacja zachodzi w rozpoznawanej sprawie. Skarżący wymienił szereg okoliczności, a to związanych z wymiarami budynku hali produkcyjnej, rozmieszczeniem stanowisk pracy oraz koniecznością pozostawienia otwartych bram wjazdowych, które stanowić miały przesłanki zwalniające go z obowiązku zachowania odpowiedniej temperatury. Zdaniem Sądu fakty te należało poddać ocenie osoby posiadającej wiedzę specjalną z zakresu produkcji styropianu i wymogów technologicznych z tym procesem związanych. Tak przeprowadzona ocena winna zmierzać do ustalenia, czy wskazane warunki panujące w hali produkcyjnej można uznać za względy technologiczne, o których mowa w przepisie § 30 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. Zaznaczyć jednak należy, iż nakaz podwyższenia temperatury odnosił się tylko do dwóch stanowisk pracy, nie zaś do całej hali produkcyjnej. Organ odwoławczy powinien zatem poddać dogłębnej analizie, czy ujawnione w protokole kontroli pomiary przeprowadzone przez inspektora pracy przy wejściu na halę, oraz w jej wnętrzu, (choć w nieustalonym miejscu), mogą stanowić miarodajną podstawę do uznania, że na wskazanych stanowiskach pracy również temperatura nie przekraczała 14° C. W opinii Sądu koniecznym jest zatem skonkretyzowanie postępowania dowodowego w celu określenia temperatury na spornych stanowiskach pracy, a także określenia rodzaju i stopnia stężenia gazów, jeśli występują one w hali w obrębie tych stanowisk, oraz zbadania, czy podwyższenie temperatury w ich otoczeniu wywoła zwiększenie ryzyka pożarowego. Ponadto, w przypadku uznania, że wskazane przez skarżącego warunki panujące na hali produkcyjnej, stanowią "względy technologiczne", o których mowa w przywołanym § 30 rozporządzenia, koniecznym jest także zbadanie, jaki wpływ mają te warunki na pracę na stanowiskach ujętych w nakazie oraz odniesienie się do podnoszonej nowej oceny ryzyka zawodowego. Niezależnie od powyższego marginesowo już tylko zwrócić należy uwagę na sprzeczność pomiędzy treścią utrzymanego w mocy nakazu z dnia [...], a nakazem ustnym z dnia 8 stycznia 2009 r. Inspektor pracy przeprowadzając bowiem kontrolę zobowiązał ustnie pracodawcę do zlikwidowania zagrożenia wypadku przez usunięcie nagrzewnicy, następnie natomiast wydał pisemny nakaz, w którym zobowiązał skarżącego do podniesienia temperatury na hali produkcyjnej. W sprawie nie zostało jednak wyjaśnione, czym spowodowane było zobowiązanie skarżącego do usunięcia źródła ogrzewania, a także gdzie wskazana nagrzewnica się znajdowała i dlaczego wywoływała zagrożenie wypadkiem. Wszystkie wskazane wyżej nieprawidłowości, usprawiedliwiają przyjęcie, że organ odwoławczy nie przeprowadził postępowania dowodowego w sposób, który doprowadziłby do wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych niezbędnych do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie. W tym stanie rzeczy wobec stwierdzenia, że uchybienia postępowania odwoławczego miały istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. Orzeczenie o niewykonywaniu zaskarżonej decyzji oparto o art. 152 P.p.s.a. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań i sprowadzają się przede wszystkim do konieczności przeprowadzenia rzetelnego i wyczerpującego postępowania dowodowego na podstawie przepisu art. 7 i art. 77 K.p.a., oraz zapewnienia stronie czynnego udziału w całym postępowaniu. Strona skarżąca nie zgłosiła wniosku o przyznanie kosztów postępowania, dlatego koszty o jakich mowa w art. 200 P.p.s.a., nie zostały jej przyznane ( por. art. 210 § 1 P.p.s.a. )

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło