I GSK 700/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-01-12
Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Zofia Borowicz, Krystyna Czajecka-Szpringer
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy celne mogą zakwestionować zadeklarowaną wartość celną towaru (samochodu osobowego) na podstawie porównania z cenami podobnych, ale nieuszkodzonych pojazdów na rynku eksportera, bez uwzględnienia specyfiki rynku i stopnia uszkodzenia pojazdu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy celne i Sąd pierwszej instancji nie wykazały rzetelności w ocenie wartości celnej importowanego pojazdu. Dowolne potraktowanie przez organy celne stopnia uszkodzenia pojazdu jako czynnika obniżającego cenę, bez uwzględnienia realiów rynkowych i specyfiki wyceny uszkodzonych pojazdów, stanowiło jaskrawą nierzetelność. Sąd pierwszej instancji zaakceptował to rozumowanie, naruszając przepisy prawa materialnego i procesowego. W związku z tym, wyrok został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
Skarżący zgłosił do objęcia procedurą dopuszczenia do wolnego obrotu samochód osobowy, deklarując jego wartość. Organy celne, mając wątpliwości co do zadeklarowanej wartości, wezwały do przedstawienia dodatkowych dokumentów. Po analizie opinii rzeczoznawcy i innych dokumentów, organy celne określiły wyższą kwotę długu celnego, podatku akcyzowego i VAT, stosując metodę 'ostatniej szansy'. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, akceptując ustalenia organów. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że organy celne i WSA nie wykazały rzetelności w ocenie wartości celnej.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w B. Zasądza od Dyrektora Izby Celnej w T. na rzecz A. G. kwotę 1 234 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia NSA Zofia Borowicz (spr.) Sędzia del. WSA Krystyna Czajecka-Szpringer Protokolant Patrycja Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. z dnia 7 lipca 2009 r. sygn. akt I SA/Bd 331/09 w sprawie ze skargi A. G. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w T. z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty długu celnego, podatku akcyzowego oraz kwoty podatku od towarów i usług 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w B., 2. zasądza od Dyrektora Izby Celnej w T. na rzecz A. G. kwotę 1 234 zł (jeden tysiąc dwieście trzydzieści cztery złote) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. wyrokiem z dnia 7 lipca 2009 r. sygn. akt I SA/Bd 331/09 oddalił skargę A. G. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w T. z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] wydaną w sprawie określenia kwoty długu celnego oraz kwoty podatku od towarów i usług.
Jako stan faktyczny sprawy Sąd przyjął ustalenia, zgodnie z którymi na podstawie zgłoszenia celnego nr [...] z dnia [...] października 2007 r. skarżący zgłosił do objęcia procedurą dopuszczenia do wolnego obrotu samochód osobowy marki MAZDA, nr nadwozia [...], rok produkcji 2005. Do zgłoszenia celnego załączył między innymi rachunek z dnia [...] lipca 2007 r. na kwotę 3.000 USD, deklarację wartości celnej, rachunek nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. dotyczący zagranicznych kosztów transportu oraz oświadczenie z dnia [...] października 2007 r. o poniesionych przez stronę kosztach transportu na trasie G.-W.
W związku z wątpliwościami dotyczącymi zadeklarowanej wartości pojazdu organ celny I instancji wezwał stronę m.in. do przedstawienia w terminie 7 dni dodatkowych dokumentów: kontraktu, oferty handlowej, dokumentów bankowych potwierdzających, że cena za towar wykazana w załączonym do zgłoszenia celnego dokumencie służącym do ustalenia wartości celnej stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą i należną sumę.
W odpowiedzi na wezwanie strona dostarczyła opinię techniczną nr [...] z dnia 15 października 2007 r., zawierającą opis stanu technicznego pojazdu oraz określającą jego wartość rynkową.
Decyzją z dnia [...] października 2007 r. nr [...] Naczelnik Urzędu Celnego w T. określił kwotę wynikającą z długu celnego w wysokości 1.151 zł, kwotę należnego podatku akcyzowego w wysokości 1.722 zł oraz kwotę podatku od towarów i usług w wysokości 3.164 zł z tytułu importu towaru.
Decyzją z dnia [...] lipca 2008 r. Dyrektor Izby Celnej w T. uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia [...] października 2008 r. Nr [...] Naczelnik Urzędu Celnego w T. określił podlegającą retrospektywnemu zaksięgowaniu kwotę wynikającą z długu celnego w wysokości 1.584 zł, kwotę podatku akcyzowego w wysokości 3.784 zł oraz kwotę podatku od towarów i usług w wysokości 6.953 zł, należne z tytułu importu towaru. Organ ustalił wartość celną towaru przyjmując jako wartość bazową wartość pojazdu podaną w opinii technicznej nr [...], wykonaną na zlecenie strony. Następnie pomniejszył określoną wartość pojazdu o zwyczajową marżę, podatek VAT, podatek akcyzowy oraz cło.
Dyrektor Izby Celnej w T. zaskarżoną w sprawie decyzją z dnia [...] marca 2009 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej w T., organ I instancji prawidłowo zastosował w niniejszej sprawie tzw. metodę "ostatniej szansy", wyjaśniając, dlaczego poprzedzające ją metody – ujęte w art. 30 ust. 2 lit. a), b), c) i d) rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 z dnia 12 października 1992 r. ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. Urz. WE L 302 z 19.10.1992r., str. 1-50; Polskie wydanie specjalne Rozdz. 2, Tom IV, str. 307-356), dalej WKC – muszą być wyeliminowane jako nie nadające się do ustalenia wartości celnej tak specyficznego towaru, jakim jest samochód.
Jako kwotę bazową do obliczenia wartości celnej pojazdu organ celny przyjął wartość rynkową ustaloną na zlecenie strony przez certyfikowanego rzeczoznawcę techniki samochodowej i ruchu drogowego inż. J. W. w opinii nr [...] z dnia 15 października 2007 r. Rzeczoznawca uwzględnił w opinii stopień uszkodzenia pojazdu, współczynnik stopnia uszkodzenia, współczynnik uszkodzeń ukrytych oraz współczynnik zbywalności. Organ celny I instancji zakwestionował korekty ze względu na zbywalność pojazdu oraz współczynnik stopnia uszkodzenia. Zdaniem organu odwoławczego, słusznie pominięto korektę dotyczącą stopnia zbywalności pojazdu, gdyż opłacalność importu towaru jest indywidualną sprawą każdego importera i nie ma wpływu na ustalenie wartości celnej towaru. Przy ustalaniu wartości celnej używanego pojazdu chodzi o odtworzenie jego wartości w momencie przywozu na obszar celny Wspólnoty.
W ocenie organu odwoławczego, biegły w sporządzonej na zlecenie strony opinii nr [...] z dnia 15 października 2007 r. nie wyjaśnił przekonywująco, dlaczego należy w tym przypadku zastosować tę korektę i to w takiej wysokości. Organ celny I instancji odliczając korekty za stopień uszkodzenia pojazdu oraz współczynnik uszkodzeń ukrytych, zasadnie nie uznał korekty dotyczącej współczynnika stopnia uszkodzenia pojazdu (0,65), zastosował natomiast 10% zwyczajową marżę. Na poparcie innych ustaleń strona nie przedstawiła żadnej dokumentacji.
Organ odwoławczy uznał, że organ I instancji prawidłowo ustalił wartość celną pojazdu metodą zastępczą, w oparciu o art. 31 WKC, skoro istniały uzasadnione wątpliwości, o których mowa w art. 181a ust. 1 rozporządzenia Komisji (EWG) nr 2454/93 z dnia 2 lipca 1993 r. ustanawiającego przepisy w celu wykonania rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. Urz. WE L 253 z 11.10.1993 r., str. 1-766; Polskie wydanie specjalne Rozdz. 2, Tom VI, str. 3-516), dalej RWKC.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. wyjaśnił, że na podstawie art. 29 ust. 1 WKC wartością celną towaru jest wartość transakcyjna, tzn. cena faktycznie zapłacona lub należna za towary wówczas, jeżeli zostały sprzedane w celu wywozu na obszar Wspólnoty. Jednakże w pewnych wypadkach zasada ta doznaje ograniczeń i wartość transakcyjna nie może być przyjęta za wartość celną towaru. Stosownie do postanowień art. 181a ust. 1 RWKC, jeżeli organy celne mają uzasadnione wątpliwości, że zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą lub należną sumę określoną w art. 29 WKC, nie muszą ustalać wartości celnej przywożonych towarów z zastosowaniem metody wartości transakcyjnej. Organowi celnemu przysługuje uprawnienie do badania wiarygodności dokumentów przedkładanych przez stronę zarówno pod względem formalnym, jak i materialnym. Wiarygodność dokumentów służących do określenia wartości celnej towaru obejmuje nie tylko ich autentyczność, ale także wiarygodność podanej w nich ceny transakcyjnej (wyrok NSA z 22 marca 2007 r., sygn. akt I GSK 1167/06).
Z przepisu art. 30 ust. 1 WKC wynika, że metody wyliczenia wartości celnej określone w art. 30 i art. 31 WKC zostały ujęte w sposób wymagający kolejnej eliminacji poszczególnych metod aż do dojścia do tzw. metody "ostatniej szansy". Prawidłowe zastosowanie metody "ostatniej szansy" wymaga od organu celnego wykazania w pierwszej kolejności, iż istnieją uzasadnione wątpliwości, czy zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą lub należną sumę określoną w art. 29 WKC. Z takimi uzasadnionymi wątpliwościami będziemy mieć do czynienia wówczas, gdy wartość transakcyjna towaru rażąco odstaje od wartości danego towaru na rynku jego pochodzenia. Niewiarygodność ceny transakcyjnej uzasadniająca jej odrzucenie, wystąpi wówczas, gdy okaże się, że była ona rażąco niska. Zdaniem Sądu, organy w przekonujący sposób uzasadniły odstąpienie od zastosowania metody wartości transakcyjnej do ustalenia wartości celnej importowanego pojazdu. Organy podatkowe porównując wartość pojazdu wynikającą z faktury, odniosły się do ofert na aukcjach internetowych. Zaznaczyć należy, iż dokonano porównania z czterema notowaniami na giełdzie internetowej (przedział cenowy wynosił od 16.988 USD do 11.480 USD). Dla celów porównawczych przyjęto samochód oferowany do sprzedaży z ceną najniższą (11.480 USD). Odnosząc wykazaną przez skarżącego cenę (3.000 USD) do tej najniższej ceny - po pomniejszeniu o braki i uszkodzenia - 9.903,80 USD, należy stwierdzić, iż stanowiła ona w granicach 1/3 ceny najniższej i kilkakrotnie mniej niż średnia cena. Prawidłowo, zdaniem Sądu, organ podniósł, że nie bez znaczenia jest okoliczność, że do badania w zakresie kształtowania się cen na rynku eksportera (USA) przyjęto cenę samochodu oferowanego do sprzedaży po upływie prawie roku od dnia dokonania zakupu, co było korzystniejsze, gdyż pojazdy o rok starsze mają ceny niższe. Organy wykazały więc, że cena podana przez stronę skarżącą była rażąco niska w stosunku do ceny pojazdów na rynku eksportera. Wątpliwości organów co do wysokości zadeklarowanej przez stronę wartości transakcyjnej były uzasadnione i uprawniało to je do odstąpienia od ustalenia wartości celnej towaru na podstawie wartości transakcyjnej.
Sąd podkreślił, że konsekwencją zakwestionowania wartości transakcyjnej wynikającej z rachunku była konieczność ustalenia wartości celnej przedmiotowego pojazdu z wykorzystaniem jednej z metod wskazanych kolejno w art. 30 Wspólnotowego Kodeksu Celnego. Odmowa przyjęcia wartości transakcyjnej w następstwie zakwestionowania materialnej wiarygodności zgodnie z przepisami prawa celnego nie tylko może, ale i powinna uwzględniać zastępcze metody ustalania wartości celnej podanej w prawie celnym.
W pierwszej kolejności, zdaniem Sądu, należało zastosować ustalenie wartości celnej w oparciu o wartość transakcyjną towarów identycznych bądź podobnych (art. 30 ust. 2 lit. a) i b) WKC) sprzedanych w celu wywozu do Wspólnoty i wywiezionych w tym samym lub zbliżonym czasie co towary, dla których ustalana jest wartość celna. Zastosowanie tej metody w przypadku importu używanych samochodów osobowych trafnie uznaje się za problematyczne. Niemożliwym jest bowiem znalezienie samochodu osobowego o identycznym bądź podobnym stopniu zużycia. Takim materiałem porównawczym nie mogą być notowania cen rynkowych w USA. Kolejna metoda - ceny jednostkowej towarów identycznych lub podobnych (art. 30 ust. 2 lit. c) WKC) dotyczy sprzedaży towarów masowych, odsprzedawanych we Wspólnocie w największych zbiorczych ilościach osobom niepowiązanym ze sprzedającym. Znaleźć może ona zastosowanie wyłącznie w przypadku importu dla celów handlowych. Wyklucza się również metodę wartości kalkulowanej (art. 30 ust. 2 lit. d) WKC), opartej na kosztach produkcji i zysku. Techniczny Komitet Ustalania Wartości Celnej WCO wypowiedział się również przeciwko ustalaniu wartości celnej używanych pojazdów samochodowych przy zastosowaniu tej metody, gdyż metoda ta może mieć zastosowanie do tych towarów, które są wytwarzane w stanie, w którym zostały zgłoszone do odprawy celnej. Dlatego zwykle nie jest możliwe zastosowanie tej metody w sytuacji importu towarów używanych, skoro w takim stanie nie są one wytwarzane.
Z kolei zgodnie z art. 31 WKC, określającym metodę "ostatniej szansy", jeżeli wartość celna nie może być ustalona na podstawie przepisów art. 29 lub art. 30 ustawy, ustalana jest na podstawie danych dostępnych we Wspólnocie z zastosowaniem odpowiednich środków zgodnych z zasadami i ogólnymi przepisami: artykułu VII Układu Ogólnego w sprawie Taryf Celnych i Handlu z 1994 r., Porozumienia w sprawie stosowania artykułu VII Układu Ogólnego w sprawie Taryf Celnych i Handlu z 1994 r. W szczególności weryfikacji dokonuje się w oparciu o materiały porównawcze dla samochodów o parametrach zgodnych z danymi dla sprowadzonych przez importera, wyprodukowanych poza Wspólnotą, sprzedawanych na rynku Wspólnoty. Zgodnie z postanowieniami Porozumienia, w sytuacji gdy wartość celna przywożonych używanych pojazdów samochodowych ustalana jest w oparciu o art. 31 WKC, istnieje możliwość skorzystania z wyspecjalizowanych katalogów lub czasopism zawierających średnie ceny rynkowe tych pojazdów na obszarze Wspólnoty.
Sąd podkreślił, że biegły rzeczoznawca wybrany przez skarżącego ustalając wartość rynkową posłużył się katalogiem "Pojazdy Samochodowe - Wartości Rynkowe X-2007". Z powodu braku notowań rynkowych pojazdu o pojemności 2.300 cm3 przyjął dane dla samochodu o pojemności 1.999 cm3, a następnie dokonał odpowiedniej korekty, co znalazło wyraz w sporządzonej wycenie. Takie postępowanie jest zgodne z postanowieniami art. 31 WKC. Ustalając wartość celną "metodą ostatniej szansy", przyjęto wartość rynkową brutto na rynku polskim.
Sąd wyjaśnił, że pojęcia wartości transakcyjnej i wartości celnej nie są tożsame. Podkreślić należy, że badanie kształtowania się cen na rynku eksportera jest niezbędne w celu ustalenia zaniżenia ceny transakcyjnej, co stanowi podstawę do określenia wartości celnej w oparciu o przepisy art. 31 WKC. Zgromadzony materiał w sprawie jednoznacznie, zdaniem Sądu, potwierdza, że zadeklarowana cena transakcyjna jest rażąco niższa od cen transakcyjnych na rynku amerykańskim. Przepis art. 31 pkt 2 WKC nie pozwala przyjąć wartości celnej na podstawie cen towarów na rynku wewnętrznym kraju wywozu. Sąd podzielił przy tym pogląd wyrażony w wyroku NSA z dnia 22 marca 2007 r., sygn. akt I GSK 1167/06, że organ celny nie może sam określić wartości transakcyjnej. Kompetencje jego sprowadzają się do ustalenia wartości celnej, nie zaś wartości transakcyjnej, gdyż może podać ją tylko zgłaszający. Organ celny może tę wartość transakcyjną jedynie podważyć, a nie na nowo określić.
Zasadnie zatem podważono wartość transakcyjną, a po wyeliminowaniu poszczególnych metod zastosowano metodę "ostatniej szansy". Przyjęta kwota bazowa ustalona przez rzeczoznawcę, zgodnie z dyspozycją art. 31 Kodeksu została pomniejszona o wartość uszkodzeń i braków w wys. 13,73% oraz współczynnik uszkodzeń ukrytych - 0,94, ponadto o zwyczajową marżę handlową w wysokości 10%, podatek VAT 22%, podatek akcyzowy 13,6%, cło 10%, co w konsekwencji pozwoliło ustalić wartość, którą przyjęto za wartość celną, na podstawie której ustalono należności celno-podatkowe. Organ uzasadnił, dlaczego nie uwzględnił korekty dotyczącej stopnia zbywalności pojazdu, wskazując, że współczynnik zbywalności nie jest bezpośrednio związany z wartością transakcyjną. Wyjaśnił również przyczyny, z powodu których przyjął wymienione współczynniki stopnia uszkodzenia, zwracając się w tej materii ze stosownym zapytanie do innego biegłego.
Sąd podkreślił, że w odpowiedzi na wezwanie organu celnego skarżący nie przedstawił kontraktu, oferty handlowej, czy dokumentów bankowych potwierdzających, iż wartość wykazana w fakturze stanowiła całkowitą cenę zapłaconą lub należną za towar. Skarżący przedstawił natomiast wycenę rzeczoznawcy z dnia 15 października 2007 r., w której wykazana wartość transakcyjna jest kilka razy większa od deklarowanej przez niego wartości celnej. W odwołaniu skarżący podniósł, iż w jego przypadku marża handlowa kształtowała się na poziomie 35-50%, a tym samym kwestionował marżę zwyczajową na poziomie 10% zastosowaną przez organ, jednak na poparcie swojej argumentacji nie przedłożył organowi żadnych dowodów. Organ natomiast wyjaśnił, dlaczego nie przyjął marży w wysokości wnioskowanej przez stronę skarżącą. Organ ustalił w systemie celnym "Alina", że skarżący nabył na przestrzeni kilku lat siedem pojazdów od firmy G. B. A. S. Dopiero na etapie skargi strona skarżąca załączyła pismo podpisane przez R. F., które ma potwierdzać nabycie piętnastu pojazdów przez firmę skarżącego, co w konsekwencji mogłoby stanowić podstawę do ewentualnego zastosowania wyższej marży, niż przyjęta przez organ zwyczajowa marża w wysokości 10%. Jako nowy dowód nieznany organowi odwoławczemu w dniu wydania decyzji pismo to nie mogło jednak stanowić podstawy do uwzględnienia skargi. Dowód ten nie istniał na etapie postępowania przed organami. W związku z tym nie można zarzucić organowi dokonania oceny materiału dowodowego z pominięciem tego dokumentu, jak również okoliczności, na którą dokument ten wskazuje.
Sąd uznał zatem, że materiał dowodowy został zgromadzony zgodnie z regułami procesowymi, stanowił on wystarczającą podstawę do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jego oceny dokonano zaś w zgodzie z zasadami logiki. Wbrew zarzutom skargi nie doszło do naruszenia art. 120, art. 122 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej.
A. G. w skardze kasacyjnej, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., zarzucił powyższemu wyrokowi:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie
- art. 29 WKC w zw. z art. 181a RWKC poprzez ich błędną wykładnię, co skutkowało ich niewłaściwym zastosowaniem w niniejszej sprawie, w ten sposób, że Sąd pierwszej instancji wadliwie uznał, iż do zakwestionowania wartości transakcyjnej towaru wystarczy sama wątpliwość organu celnego, uzasadniona różnicą między wartością towaru podaną w zgłoszeniu celnym a wartością towarów podobnych, lecz o innym stanie technicznym, w sytuacji gdy prawidłowe zastosowanie powyższego przepisu prowadzi do uznania, iż wartością celną przywożonych towarów jest wartość transakcyjna faktycznie zapłacona, a odstępowanie od wartości transakcyjnej jest możliwe tylko w sytuacjach wyjątkowych, w szczególności w sytuacji, gdy wartość podana w zgłoszeniu celnym nie odpowiada wartości towarów podobnych, o zbliżonym stanie technicznym, w związku z czym sąd pierwszej instancji powinien był uchylić zaskarżone decyzje w całości;
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 120 i art. 121 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. - Prawo celne (Dz. U. Nr 68, poz. 622 ze zm.) w zw. z art. 29 WKC oraz art. 181a RWKC, poprzez niezastosowanie powyższego przepisu, w sytuacji gdy prawidłowa ocena postępowania dowodowego, toczącego się przed organami celnymi, zmuszałaby do uznania, iż organy celne działały wbrew wyraźnej normie prawnej, nakazującej stosowanie w sprawach celnych metody wartości transakcyjnej towaru, a tylko w wyjątkowych wypadkach odstępowanie od tej metody, co skutkowało przyjęciem błędnej wartości celnej towaru i podważeniem zaufania skarżącego do organów podatkowych, w związku z czym sąd pierwszej instancji powinien był uchylić zaskarżone decyzje w całości;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 122 oraz art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 73 ust. 1 Prawa celnego poprzez niezastosowanie powyższego przepisu, w sytuacji gdy prawidłowa ocena postępowania dowodowego, toczącego się przed organami celnymi, zmuszałaby do uznania, iż organy celne nie przeprowadziły wszystkich niezbędnych dowodów, a w szczególności nie zebrały danych dotyczących cen aut powypadkowych w Stanach Zjednoczonych, w sytuacji gdy prawidłowo przeprowadzone postępowanie dowodowe doprowadziłoby do uznania, że wartość transakcyjna towaru mieści się w granicach cen podobnych towarów na terenie Stanów Zjednoczonych, a tym samym brak jest podstaw do odstępowania od metody wartości transakcyjnej, w związku z czym sąd pierwszej instancji powinien był uchylić zaskarżone decyzje w całości.
W uzasadnieniu powyższych zarzutów skarżący podniósł, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie wyjaśnia, w jaki sposób biegły rzeczoznawca ustalił wartość rynkową pojazdu na rynku amerykańskim. Powołując się na orzecznictwo stwierdził, że organy celne w innych sprawach kontrolowanych przez sądy administracyjne, dokonując sprawdzenia autentyczności wartości transakcyjnej pojazdów, zbierały materiał porównawczy przede wszystkim na podstawie ofert zawartych na amerykańskich stronach internetowych. Sprawdzały przy tym ceny aut uszkodzonych, gdyż tylko taki materiał porównawczy może stanowić podstawę do zakwestionowania wartości transakcyjnej towaru. Odrzucenie wartości transakcyjnej nie może nastąpić przez porównanie wysokości cen deklarowanych przez importera z wartością ustaloną przez organ celny, a kwestionowanie dokumentów powinno następować z uwzględnieniem indywidualnych okoliczności zakupu. Organy jako materiał porównawczy wybrały wyłącznie nieuszkodzone pojazdy, podczas gdy skarżący zakupił samochód powypadkowy, co skutkowało nieuwzględnieniem cen podobnych pojazdów uszkodzonych na rynku amerykańskim. Organy porównały zatem zupełnie inny towar, niż ten, który był przedmiotem importu przez skarżącego. Organy celne muszą mieć uzasadnione wątpliwości, dotyczące faktycznie zapłaconej ceny sprzedaży towaru, a w tej sprawie w żaden sposób nie uprawdopodobniły, że skarżący zakupił importowany towar za cenę znacznie wyższą, niż wynika z umowy sprzedaży. Załączone przez skarżącego dokumenty, w tym faktura, nie zostały zakwestionowane pod względem ich autentyczności, czy rzetelności. Akceptacja przez Sąd I instancji błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego oraz niewłaściwie zebranego materiału porównawczego skutkuje bezpodstawnym zakwestionowaniem wartości transakcyjnej sprowadzonego samochodu.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Dyrektor Izby Celnej w T. nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest uzasadniona. Organy celne uzasadniły swoje wątpliwości co do zadeklarowanej wartości celnej sprowadzonego z USA samochodu osobowego Mazda, kierując się przeciętnymi cenami takich samych, używanych samochodów na rynku amerykańskim. Do celów porównawczych przyjęły kwotę 11.480 USD, stanowiącą cenę porównywalnego pod względem marki samochodu pochodzącego z okresu późniejszego o około jedenaście miesięcy niż pojazd importowany, oferowany do sprzedaży na rynku amerykańskim. Kwotę tę obniżyły o 13,73%. Jest to wartość określająca stopień uszkodzenia samochodu, zaczerpnięta z wyceny tego samochodu wykonanej przez biegłego J. W. Organy celne odliczyły tę wartość uszkodzenia samochodu od przyjętej ceny samochodu (11.480 USD), ustalając w ten sposób wartość spornego samochodu na kwotę 9.903,80 USD. Dokonując tego zabiegu doszły do przekonania, że "z prostego porównania wynika, że deklarowana wartość cena samochodu będącego przedmiotem niniejszej sprawy stanowi zaledwie 35,34% ceny oferowanego na rynku amerykańskim pojazdu tej samej marki i typu, wyprodukowanego w tym samym roku".
Sąd I instancji całkowicie zaakceptował to "proste" rozumowanie organów celnych. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wskazuje, iżby Sąd podjął jakiekolwiek próby zmierzające do rzetelnej oceny sposobu działania organów celnych w tej sprawie. Przede wszystkim Sąd nie zwrócił uwagi na to, że organy celne zupełnie dowolnie potraktowały określoną w wycenie biegłego J. W. wartość uszkodzenia samochodu jako wartość obniżającą cenę tego samochodu. Dość powszechnie wiadomo, że stopień (procent) uszkodzenia pojazdu nie przekłada się mechanicznie na stopień (procent) spadku jego ceny. Nie można więc po prostu przyjąć, że samochód uszkodzony np. w pięćdziesięciu procentach jest wart pięćdziesiąt procent ceny samochodu nieuszkodzonego. Daje temu wyraz przyjęta we wspomnianej wycenie biegłego metoda wyliczenia wartości pojazdu nazwana metodą stopnia uszkodzenia. Polega ona na uwzględnieniu kilku czynników wpływających na wartość uszkodzonego samochodu (a więc nie tylko stopnia jego uszkodzenia). Powoływanie się przez organy celne na tę opinię biegłego, przy jednoczesnym wybiórczym jej potraktowaniu stanowi, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przykład jaskrawej nierzetelności. Przez to organy celne w istocie na własną rękę (dowolnie) ustaliły wartość rynkową tego pojazdu na rynku amerykańskim. Nie ulega kwestii, że podejście do używanych i uszkodzonych samochodów, rzutujące na ich ceny rynkowe jest różne w różnych krajach, w zależności od wielu czynników ekonomicznych i kulturowych. Są kraje, w których unika się trudów przywracania uszkodzonego samochodu do stanu używalności, preferując, ze względów ekonomicznych, bezpieczeństwa albo nawet ze względów prestiżowych zakup nowego pojazdu. Na takim rynku samochody uszkodzone traktuje się jako znacznie mniej wartościowe niż wynikałoby to ze stopnia ich uszkodzenia. Bez znajomości i uwzględnienia tych realiów dotyczących konkretnego rynku, na którym samochód został zakupiony, nie można dokonać wiarygodnej wyceny jego wartości rynkowej.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny podziela zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące niedostatecznego uzasadnienia wątpliwości co do wiarygodności zadeklarowanej w zgłoszeniu celnym wartości celnej spornego samochodu. Oznacza to, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia wskazanych w podstawach skargi kasacyjnej przepisów prawa materialnego i prawa procesowego. Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. oraz na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. i § 18 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło