IV SA/Wa 1173/09

WyrokWSA w Warszawie2009-10-02

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Danuta Dopierała, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia o przejściu przedsiębiorstwa na własność Państwa, wydana na podstawie ustawy nacjonalizacyjnej, została wydana z rażącym naruszeniem prawa, jeśli zdolność przemiałowa młyna była niższa niż 15 ton na dobę?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja Ministra Gospodarki oraz poprzedzająca ją decyzja Ministra Gospodarki i Pracy w części dotyczącej odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia o przejściu przedsiębiorstwa na własność Państwa naruszyły przepisy postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie zastosowały się do wiążących zaleceń sądów administracyjnych dotyczących oceny rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna, opierając się na wadliwej opinii biegłego i pomijając inne dowody, co stanowi naruszenie art. 153 P.p.s.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. S. na decyzję Ministra Gospodarki odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z 1948 r. o przejściu przedsiębiorstwa (młyna) na własność Państwa. Skarżący twierdził, że młyn nie podlegał nacjonalizacji, ponieważ jego zdolność przemiałowa nie przekraczała 15 ton na dobę. Organy administracji, opierając się na opinii biegłego dr. T. S., uznały, że rzeczywista zdolność przemiałowa młyna przekraczała 15 ton na dobę, a naruszenia prawa nie były rażące. Sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując na naruszenie przepisów postępowania i niewłaściwą ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006 r. oraz punkt II poprzedzającej ją decyzji Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005 r. Zasądził od Ministra Gospodarki na rzecz skarżącego J. S. kwotę 440 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Danuta Dopierała, Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Protokolant Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2009 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz punkt II poprzedzającej ją decyzji Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005 roku nr [...]; 2. zasądza od Ministra Gospodarki na rzecz skarżącego J. S. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. 1 Sygn. akt IV SA/Wa 1173/09 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 29.06.2009 r., sygn. akt I OSK 947/08 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9.04.2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 177/08, oddalający skargę pełnomocnika następcy prawnego właściciela młyna motorowego w W., pow. N. – J. S. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] litego 2006r., utrzymującą w mocy poprzedzającą ją decyzję Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005 r. - odnośnie jej pkt II, w którym nie stwierdzono nieważności orzeczenia Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r. o przejściu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa: Młyn M., L. S., W., pow. N.. Uprzednio w tej sprawie toczyło się już postępowanie sądowe. Kontroli podlegały te same decyzje we wskazanym zakresie i wówczas również wyrokiem z dnia 19.12.2007 r., sygn. akt I OSK 1868/06 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21.07.2006 r., sygn. akt IV SAAA/a 740/06, oddalający skargę pełnomocnika następcy prawnego właściciela młyna motorowego w W. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006r. Stan niniejszej sprawy przedstawia się następująco. Minister Gospodarki zaskarżoną decyzją z dnia [...] litego 2006r. - po rozpatrzeniu wniosku J. S. o ponowne rozpatrzenie sprawy - utrzymał w mocy decyzję Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005r., którą w pkt I stwierdzono nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945r. o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem Młyn Automatyczny W. w mieście W. (M.P. z dnia [...].02.1946r., nr [...], poz. [...]), zaś w pkt II nie stwierdzono nieważności orzeczenia Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r. o przejściu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa: Młyn M., L. S., W., pow. N (M.P. z dnia [...].06.1948r., nr [...], poz. [...]) (pkt 2). 2 Minister rozpatrywał tę sprawę ponownie - po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004r., sygn. akt IV SA 1070/03 i zobowiązany był uwzględnić zawartą w nim ocenę prawną. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podkreślił, iż sprawa toczy się w jednym z trybów nadzwyczajnych (w prawie 60 lat po wydaniu orzeczenia w trybie zwykłym), kiedy to zupełnie wyjątkowo, wbrew zasadom trwałości decyzji ostatecznych, z enumeratywnie wyliczonych ustawowo przyczyn, można uznać decyzję ostateczną za dotkniętą tak ciężką wadą, iż zachodzi konieczność uznania jej za nieważną. Innymi słowy spór dotyczy tego, czy Minister Przemysłu i Handlu wydając orzeczenie z dnia [...] maja 1948r. dopuścił się naruszenia prawa, które można zakwalifikować jako "rażące naruszenie prawa", o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., czy jako "naruszenie prawa". Dalej wskazał, iż przedsiębiorstwo "Młyn M., L. S., W., pow. N." stanowiło własność L. S. i było zlokalizowane na części nieruchomości pod nazwą "K.", położonej w W., pow. N., woj. p.. Zdaniem Ministra Gospodarki, w pkt I decyzji Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005r. prawidłowo stwierdzono nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945r. o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego nad tym przedsiębiorstwem, jako że wymienione zarządzenie wydano z rażącym naruszeniem prawa, tj. przepisów dekretu z dnia 16 grudnia 1918r. w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego (Dz.U. nr 21, poz. 67) w brzmieniu rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 maja 1927r. (Dz.U. nr 49, poz. 437). Z akt sprawy wynika, iż przedsiębiorstwo, nad którym ustanowiono zarząd państwowy było czynne, prowadziło normalną działalność, co oznacza iż - w chwili przejęcia - nie było przedsiębiorstwem nieczynnym albo zagrożonym bezruchem, zatem nie spełniało przesłanek do ustanowienia przymusowego zarządu państwowego wynikających z powołanego dekretu. W odniesieniu zaś do pkt II kontrolowanej decyzji, a więc części którą kwestionował wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, Minister Gospodarki nie dopatrzył się wad podjętego rozstrzygnięcia. Podał, iż materialnoprawną podstawą przejęcia na własność Państwa przedsiębiorstwa pod nazwą Młyn M., L. S., W., pow. N. był art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi 3 gospodarki narodowej - zwanej dalej: ustawą nacjonalizacyjną (Dz.U. nr 3, poz. 17). Zgodnie z tym przepisem Państwo przejmowało młyny zbożowe o zdolności przemiałowej powyżej 15 ton zboża na dobę, obliczonej na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich. Stosownie do oceny prawnej wyrażonej w powołanym wyroku Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004r., wiążącej organy rozstrzygające w sprawie, oceniono rzeczywistą a nie teoretyczną zdolność przemiałową młyna na dzień 5 lutego 1946r. (tj. wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej) w oparciu o materiał dowodowy zebrany w sprawie. Przy czym podkreślono, że "rzeczywista zdolność przemiałową młyna" niesie po pierwsze element potencjalności, możności, a po drugie wskazuje, że owa potencjalność musi być rzeczywista, tzn. technicznie osiągalna w danym młynie i obliczona zgodnie z normą ustawową na podstawie długości walców młyńskich lub powierzchni kamieni młyńskich. Powinna to być zatem wielkość dla danego młyna stała i obiektywna, niezależna od tego czy w danym młynie walce lub kamienie, a tym bardziej pasy, motor, inne urządzenia były w mniejszym lub większym stopniu zużyte (lub zaniedbane z tych czy innych względów) lub też zupełnie nowe. W ramach normalnego funkcjonowania przedsiębiorstwa młyńskiego czymś oczywistym jest bowiem przeprowadzanie remontów maszyn i urządzeń, włącznie z ich wymianą na nowe w przypadku nadmiernego zużycia (w tym walców w mlewnikach oraz kamieni młyńskich). Można założyć, że w toku eksploatacji zdolność ta może wykazywać stopniowo mniejsze wartości, od jej wielkości początkowej, jednakże nie może to wynikać z prostego przełożenia zużytych, ale wymienialnych okresowo poszczególnych części na wysokość tej zdolności, lecz z wydajności należycie remontowanych i konserwowanych wszystkich urządzeń młyńskich jako zorganizowanej całości. W odróżnieniu od przedstawionej wykładni "rzeczywistej zdolności przemiałowej" pojęcie "rzeczywistego przemiału" jawiłoby się jako stan faktyczny, świadczący jedynie o tym czy dany młyn osiąga w praktyce pewien poziom swojej technicznej zdolności przemiałowej, czy też z tych czy innych względów tej zdolności nie osiąga. Na tę wielkość mogłyby mieć wpływ umyślne działania użytkownika, czy też wynikające z innych przyczyn pozatechnicznych, np. brak środków finansowych, zaniedbania w przeprowadzaniu remontów, niefachowe zarządzanie, czy błędny proces technologicznego przemiału, itp. 4 W świetle tak rozumianej "rzeczywistej zdolności przemiałowej" stwierdzając, iż uwzględnił wskazania zawarte w cyt. wyroku WSA, organ orzekający dokonał oceny materiału dowodowego sprawy. Minister Gospodarki odmówił wartości dowodowej następującym dokumentom: 1) "Kwestionariuszowi" (bez daty) sporządzonemu przez Wydział Aprowizacji i Handlu Urzędu Wojewódzkiego [...], w którym widnieje zapis "40,6 t"; 2) pismu Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego - Rejon [...] z dnia [...] sierpnia 1946r. w części, z której wynika, że omawiany młyn "wobec posiadania 9,6 m długości walców oraz 1,1 m (średnicy) kamienia, ma zdolność przemiałową ponad 40 ton na dobę, przyjmując za podstawę obliczenia Instrukcję Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia 28 marca 1946r. Zdolność faktyczną ocenia się na około 60% zdolności przemiałowej wyżej przytoczonej". Wymienione w pkt 1 i 2 dokumenty - w ocenie organu - wskazują na teoretyczną, a nie rzeczywistą zdolność przemiałową młyna, jako że zostały sporządzone w oparciu o instrukcję; 3) protokołowi z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia [...] czerwca 1947r. w części w jakiej obejmuje zapis wyjaśnień L. S. odnoszących się do zdolności przemiałowej młyna w okresie powojennym, która jakoby spadła do 12 ton 316 kg na dobę, a nawet do około 10 ton na dobę - a to z uwagi na niemożliwość obniżenia zdolności przemiałowej o połowę w przeciągu zaledwie 7-8 lat, przy normalnym funkcjonowaniu młyna, niezmienionych jego parametrach i oparcia wypowiedzi na "Oświadczeniu" młynarzy z dnia [...] stycznia 1946. i protokołu z dnia [...] stycznia 1946r., którym organ również nie dał wiary (o czym mowa poniżej); 4) "Oświadczeniu" młynarzy i Rady Zakładowej z dnia [...] stycznia 1946r., albowiem jego autorzy podają w nim, że młyn przemiela na dobę 12 ton razówki, a więc wskazują na faktyczny przemiał, jaki ma miejsce w młynie, a nie na rzeczywistą zdolność przemiałową młyna. Następnie stwierdzają, że młyn jest zdolny przemleć tylko 10 ton zboża, a to wskutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru, gdyż został wybudowany w 1921r. W tej wypowiedzi wskazuje się zatem na niską zdolność przemiałową młyna 5) 5 spowodowaną brakiem remontów i ewentualnej wymiany zużytych maszyn i motoru. Zgodnie z przyjętą wykładnią pojęcia "rzeczywista zdolność przemiałowa" młyna, brak remontów czy niezbędnych wymian zużytych maszyn nie ma wpływu na określenie tej zdolności. Istotna dla zdolności przemiałowej młyna jest, z punktu widzenia kryterium nacjonalizacyjnego, długość walców i powierzchnia kamieni młyńskich, gdyż według tych cech młyna określona powinna być jego zdolność przemiałowa, przy uwzględnieniu innych, rzeczywistych warunków, w których młyn funkcjonował (niezwiązanych z okresową koniecznością wymiany, czy remontem niektórych maszyn); protokołowi Komisji wyznaczonej przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej powiatu [...] w A. z dnia [...] stycznia 1946r., która dokonała kontroli zdolności przemiałowej w młynie w W. w okresie 24 godzin, czyli jednej doby i wskazała, że zdolność przemiałowa młyna wynosi 12 ton 316 kg - albowiem inne dokumenty archiwalne (m. in. pismo Starosty Powiatu [...] z dnia [...] lipca 1946r., pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko - Piekarnianego Rejonu [...] z dnia [...] sierpnia 1946r.), wskazują że próbny przemiał zboża w młynie w W. został przeprowadzony w ściśle określonym celu, ustalonym przez władze Powiatowego Związku Samorządu N.. Przemiał ten, jak i protokół zostały przygotowane niejako na zamówienie władz powiatu, dzierżawiących młyn od początku 1946r., które dążyły do jego przejęcia w zarząd przymusowy, co zwolniłoby je od konieczności uiszczania czynszu dzierżawnego na rzecz właściciela i aby to osiągnąć musiały udowodnić, że dzierżawiony młyn posiada zdolność przemiałowa poniżej 15 ton zboża na dobę. Nadto wątpliwości organu (poparte twierdzeniami biegłego T. S., którego opinii organ dał wiarę), wzbudził 86,5 minutowy okres kontrolnego przemiału, albowiem aby ustalić dobową wielkość zdolności przemiałowej młyna przemiał kontrolny powinien być prowadzony co najmniej przez kilka godzin. Przy tym zastrzeżenia biegłego wzbudziła też prawidłowość metody ustalania zdolności przemiałowej młyna w części opartej na faktycznym przemiale a w części na teoretycznych obliczeniach opartych na długości walców mlewników wyłączonych podczas kontrolnego przemiału. Na "karkołomność" przyjętych w 6 wymienionym dokumencie obliczeń zwrócił też uwagę rzeczoznawca skarżącego K. B.; 6) opinii biegłych ze Stowarzyszenia Naukowo-Technicznego Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego w W. - mgr inż. W. G. i mgr inż. J. N.. -jako że zasadne zarzuty pod jej adresem zgłosił zarówno biegły dr. T. S., jak i ekspert prof. K. B. (działający na zlecenie wnioskodawcy) ze względu na błędy merytoryczne polegające m. in. na posłużeniu się niewłaściwymi danymi z literatury fachowej. W szczególności niewłaściwymi tabelami — nr 188 i 190 — zawartymi w "Technologii Młynarstwa" Leo Hopfa, PWT Warszawa 1952, odnoszącymi się do młynów zwrotkowych, podczas gdy młyn w W. był młynem automatycznym i młynów pszennych, przy przyjęciu na wstępie przez biegłych, że jest to młyn kombinowany. Nadto dokonali błędnego zinterpretowania zapisów protokołu z dnia [...] stycznia 1946r. 7) opinii prof. K. B. (z tym że ów dowód oceniono jako dowód z dokumentu, a nie jako opinię biegłego, albowiem została ona przedłożona przez wnioskodawcę, a więc nie sporządzona na zlecenie organu, czyli poza postępowaniem). Prof. K. B. młyn w W. uznał za typowo pszenny, dostosowany do okresowego przemielania ziarna żyta (później nazywanych młynami kombinowanymi). O takiej kwalifikacji młyna - jego zdaniem - świadczy wyposażenie, a mianowicie obecność wialni kaszkowej, nie używanej przy przemiale żyta i walców mielących o średnicy 250 mm, używanych tylko przy przemiale pszenicy oraz gniotownika używanego tylko przy przemiale żyta. Zdaniem eksperta takie wyposażenie młyna wskazuje na okoliczność, że w młynie stosowano rzadko spotykane rozwiązanie technologiczne polegające na tym, że przy przemielaniu pszenicy na mąkę gatunkową stosowano inny zestaw maszyn mielących niż przy przemielaniu żyta, co powodowało że zawsze część maszyn była nieczynna. Przytoczył m. in. treść artykułu inż. L. S. zamieszczonego w "M." n 6 i 7 z 1946r., z którego wynika, że przy maksymalnej wydajności mlewnika z walcami o długości 1000 mm i średnicy 350 mm zainstalowanego na pierwszym pasażu śrutowym, zdolność przemiałowa młyna żytniego wynosi 18 ton na dobę, natomiast wraz ze zmniejszeniem się średnicy walców wskutek zużycia wielkość ta spada do 8) 7 13,5 tony na dobę. Już w okresie powojennym zaobserwowano zjawisko stopniowej utraty zdolności przemiałowej przez młyn w trakcie jego eksploatacji, co było spowodowane zmniejszeniem się średnicy walców oraz zużywaniem się pozostałych maszyn. Zauważył, iż przedstawiony przez biegłego dr T. S. schemat przemiału w młynie w W. nie jest poparty przykładami z praktyki lub danymi z literatury. W rezultacie wysnuł wniosek, że zdolność przemiałowa młyna w W. w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej była niższa niż 15 ton ziarna pszenicy i żyta na dobę. Według organu omawiany dowód nie zasługuje na moc dowodową, albowiem twierdzenia w nim przedstawione nie znajdują oparcia w pozostałym materiale dowodowym sprawy. Wiarygodność dowodową ekspertyzie prof. K. B. odbiera nietrafne oparcie się przy obliczaniu praktycznej zdolności przemiałowej młyna na wybiórczych danych literaturowych, wykonanie opracowania na zlecenie strony zainteresowanej, niewyjaśnienie czy prezentowane wyliczenia dotyczą zdolności dziennej czy dobowej, zmienność poglądów oraz okoliczność, że oprócz teoretycznych wyjaśnień spornych pojęć zdolności przemiałowej praktycznej i teoretycznej rzeczoznawca nie wykazał, że jego obliczenia odpowiadają zdolności przemiałowej praktycznej, a nie teoretycznej. Przykładowo pomimo stwierdzenia w ekspertyzie z kwietnia 2003r., iż tabela 190 dotyczy młynów typowo pszennych, nie obliczył jego zdolności przemiałowej, która – zdaniem organu - wg współczynników z tejże tabeli wynosi 16,5 tony zboża na dobę. Podsumowując Minister Gospodarki stwierdził, iż omówione dokumenty są sprzeczne z dokumentami, którym dano wiarę. Do dokumentów tych należą: 1) protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia [...] czerwca 1947r., w części zawierającej wypowiedź właściciela młyna – L. S. - dotyczącą zdolności przemiałowej młyna na poziomie ok. 22 ton na dobę. Z wypowiedzi tej wynika, iż właściciel młyna jasno określił, iż zdolność przemiałowa młyna przed wojną wynosiła 22 tony na dobę. I chociaż dane te dotyczącą okresu przedwojennego, to z uwagi na fakt, iż młyn nie był dotknięty zniszczeniami wojennymi, ale prawidłowo eksploatowany, należy wielkość tą uznać za wiarygodną. Dokumentacja sprawy nie potwierdza, aby w ciągu 7 lat przedmiotowe przedsiębiorstwo aż tak znacznie obniżyło swoją wydajność, by cechować się w 8 dniu 5 lutego 1946r. praktyczną zdolnością przemiałową niższą niż 15 ton zboża na dobę, wobec wielkości jaką osiągało przed wojną; 2) pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego - Rejon [...] z dnia [...] sierpnia 1946r., w części w jakiej wskazuje, że "zdolność faktyczna to około 60 % zdolności przemiałowej teoretycznej (podanej na podstawie wyżej wymienionej Instrukcji), czyli 24 tony na dobę; 3) opinii biegłego dr inż. T. S., której zlecenie wykonania organ uznał za słuszne - w myśl zasady z art. 77 § 1 K.p.a., jak i wytycznych wyroku WSA z dnia 23 czerwca 2004r. - celem pozyskania dodatkowego dowodu z ekspertyzy uprawnionego rzeczoznawcy w zakresie rzeczywistego stanu przemiałowości młyna w W. w dniu [...] lutego 1946r., opracowanej na podstawie zgromadzonej w sprawie dokumentacji archiwalnej. W przedmiotowej opinii biegły odniósł się w pierwszej kolejności do wcześniejszej opinii biegłych ze S. Spoż. i potwierdził zarzuty zgłoszone pod jej adresem przez prof. K. B. (wyżej przytoczone). Następnie wskazał, iż zarówno ww opinii, jak i w ekspertyzie prof. K. B., błędnie zaklasyfikowano młyn do młynów pszennych, kombinowanych. Zdaniem biegłego młyn należało zakwalifikować jako żytni, w którym mógł być prowadzony przemiał pszenicy. O słuszności takiej klasyfikacji świadczy fakt, że większość mlewników miała średnicę typową dla przemiału żyta (300 mm) oraz liczba odsiewaczy i mlewników, która obrazuje "krótki schemat przemiałowy" o liczbie pasaży przemiałowych typowej dla przemiału żytniego. Typowe młyny pszenne i kombinowane, wg danych literaturowych, cechowały się dłuższymi schematami przemiałowymi, a zatem większą ilością mlewników i większą sumaryczną długością walców. Współczynniki specyficznej długości walców w mm przypadające na 100 kg przemiału ziarna są większe dla przemiału pszenicy oraz dla przemiału kombinowanego, niż dla przemiału żytniego. Przyjęcie wyższych wskaźników (właściwych dla przemiału pszennego i kombinowanego) przez prof. K. B. spowodowało, że uzyskał on w wyniku obliczeń zdolność przemiałową młyna poniżej 15 ton na dobę. Zdaniem biegłego przy obliczaniu zdolności przemiałowej młyna należy przyjmować wskaźniki typowe dla przemiału żyta. Twierdzenia o zmniejszeniu "rzeczywistej zdolności przemiałowej" w wyniku zmniejszenia średnicy walców są bezpodstawne, ponieważ wymiana walców przy stępionych rowkach lub przy zbyt już 4) 9 zmniejszonej średnicy wchodzi w skład normalnych czynności konserwacyjnych i remontowych, które każdy posiadacz młyna powinien wykonać. Biegłemu są znane przykłady młynów, w których wiek mlewników i odsiewaczy wynosi ok. 70 lat, a wydajność jednostkowa tych maszyn, nie zmniejszyła się wcale, gdyż były one remontowane. Stwierdził, iż rzeczywista zdolność przemiałowa w młynie wynosiła 21 600 kg na dobę lub od 26 060 kg do 33 077 kg na dobę, opierając się w tej materii na pozycji pt. "Technologia Młynarstwa", Leo Hopfa, PWT Warszawa 1952. i "Kalendarzu Poradnika Młynarskiego" na rok 1926 i 1927, Bydgoszcz 1926. We wniosku końcowym opinii ustalił, że młyn w W. w dniu [...] lutego 1946r. miał warunki do uzyskania zdolności przemiałowej powyżej ton na dobę. W ocenie organu przedstawiona opinia zasługuje na wiarę, z racji oparcia jej na archiwalnym materiale dowodowym sprawy, jak również pełności, jasności, szczegółowości i niesprzeczności, nadto skutecznego odparcia wszystkich zarzutów zgłaszanych względem niej i dalszych do niej wyjaśnień przez eksperta działającego na zlecenie wnioskodawcy. Opinię oparto na faktycznie istniejącym stanie przedsiębiorstwa w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej (tzn. na ile pozwalała zachowana dokumentacja). Biegły odnosząc się do dowodów archiwalnych zgromadzonych w sprawie, wskazujących na wielkości praktyczne zdolności przemiałowej, zaznaczył iż dokumenty wskazujące na wydajność mniejszą niż 15 ton na dobę są błędne z uwagi na mylne zakwalifikowanie przez ich autorów m. in. dziennej zdolności przemiałowej lub faktycznego przemiału jako dobowej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna, które to pojęcia są zasadniczo różne i prowadzą do odmiennych wniosków. Biegły trafnie przyjął, iż sporny młyn można nazwać "młynem o krótkim schemacie przemiałowym", w którym przemielano zarówno żyto, jak i pszenicę. W zakresie ustaleń biegłego co do liczby mlewników poszczególnych rodzajów oraz "krótkiego schematu przemiałowego" ekspert prof. K. B. nie wniósł zastrzeżeń. Ustalenia biegłego znajdują oparcie w archiwalnej dokumentacji w postaci: a) protokołu z dnia [...] czerwca 1947r., w którym widnieje zapis wyjaśnień właściciela młyna, że "we wrześniu 1939r. wydzierżawił młyn, za co otrzymywał 100 m żyta miesięcznie, b) umowy dzierżawy z dnia [...] marca 1945r. z zapisem dotyczącym tenuty dzierżawnej, która miała wynosić nie mniej niż 40 kwintali żyta miesięcznie, 3) protokołu z dnia[...] stycznia 1946r., z którego wynika, że do kontrolnego przemiału użyto żyta 10 średniej suchości, 4) "Oświadczenia" młynarzy z dnia [...] stycznia 1946r., mówiącego, że młyn przemiela razówkę, ale jest też nastawiony na produkcję 80-cio procentowej mąki żytniej i 70-cio procentowej mąki pszennej, 5) spisu inwentarza będącego załącznikiem protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia [...] czerwca 1945r., z którego wynika iż stan zapasów żyta na magazynie był dwukrotnie większy od stanu zapasów pszenicy, jak również stan zapasów mąki żytniej (w dwóch rodzajach: pytlowej 75% i razowej 96%) był ponad dwa razy większy niż stan zapasów maki pszennej 75%. Dokumenty te wskazują na ziarno żyta jako surowiec lub przelicznik wartości czynszu dzierżawnego albo nawet sam czynsz. Zatem - w ocenie organu - przeczyłoby zasadom logiki by wszystkie zapisy dotyczące żyta były zasadne w przypadku, gdyby był to młyn typowo "pszenny", dostosowany do okresowego przemielania żyta, jak wskazał ekspert prof. K. B., a nie jak twierdzi dr T. S. "o krótkim schemacie przemiałowym", w którym przemielano zarówno żyto, jak i pszenicę. Wobec powyższego - zdaniem organu - należało przyjąć, że za zasadne dobranie przez wymienionego eksperta do obliczeń rzeczywistej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna współczynników specyficznej długości walców (w mm) przypadających na 100 kg ziarna podawanych w literaturze fachowej właściwych dla młynów żytnich automatycznych i dla przemiału żyta. Za wiarygodny uznano podany przez T. S. schemat przemiału, jaki najprawdopodobniej funkcjonował w przedmiotowym młynie, w sytuacji gdy ekspert wnioskodawcy chcąc przedstawić próbę schematu przemiału, jaki jego zdaniem mógł mieć miejsce w przedmiotowym młynie, dokonał tego w sposób domyślny, tak by odpowiadał jego wcześniejszym obliczeniom (albowiem podjął się tego dopiero w swoim ostatnim wystąpieniu z sierpnia 2005r.), a nie w oparciu o rzeczywisty stan rzeczy. Mając na względzie powyższe organ przyjął, iż rzeczywista zdolność przemiałowa omawianego młyna mieściła się w przedziale 22-24 tony na dobę. Dokumenty, o których mowa wyżej wzajemnie korespondują ze sobą i z opinią biegłego T. S.. Dodatkowo organ zwrócił uwagę jeszcze na okoliczność, iż młyn we wrześniu 1939r. został wydzierżawiony, przy czym nieudokumentowana jest jego działalność przez całą okupację, niemniej jednak w okresie tym nie został zniszczony lub uszkodzony przez działania wojenne, zatem był użytkowany, zaś już w okresie powojennym był przedmiotem kolejnych dzierżaw. 11 Powyższe wskazuje więc dodatkowo, iż w okresie pomiędzy 1939r. a dniem [...] lutego 1946r. przedsiębiorstwo (młyn) funkcjonowało normalnie przy wykorzystaniu tego samego wyposażenia. Podsumowując Minister Gospodarki stwierdził, iż całokształt dokumentacji odnoszącej się do wydajności omawianego młyna i waga dowodowa poszczególnych dokumentów potwierdziła zdecydowanie, że rzeczywista zdolność przemiałowa młyna w W. w dniu [...] lutego 1946r. przekraczała 15 ton zboża na dobę, a więc istniały przesłanki do uznania w orzeczeniu Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r., że ów młyn spełnia kryteria do upaństwowienia określone w ustawie nacjonalizacyjnej, a zatem zaskarżone orzeczenie nie była wydane z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto przyznał, iż istotnie w pewnych kwestiach, m. in. poprzez nieskorzystanie z wiedzy specjalnej rzeczoznawców w sprawach młynarskich, pomimo wniosku właściciela młyna, organy prowadzące postępowanie nacjonalizacyjne naruszyły prawo, niemniej jednak naruszenia te nie miały charakteru rażącego. J. S. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006r. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej z dnia [...] lipca 2005r. oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi podniósł, iż młyn nie podlegał nacjonalizacji, albowiem jego zdolność przemiałowa nie przekraczała 15 ton na dobę. Zaprzeczył twierdzeniom organu jakoby żaden z dokumentów archiwalnych wskazujących na zdolność przemiałowa młyna nie został opracowany przez specjalistów z dziedziny młynarstwa. Zdaniem skarżącego zarówno "Oświadczenie" z dnia [...] stycznia 1946r., jak i "Protokół" z przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 1946r. kontroli przemiałowej młyna, zostały sporządzone przez specjalistów młynarskich, praktyków pracujących w dziedzinie młynarstwa 24, czy 18 lat, jak i samego Mistrza Młynarstwa. Podkreślił też, iż drugi z wymienionych dokumentów nie został sporządzony na żadne zamówienie, a z polecenia wice Ministra Aprowizacji i Handlu, który reprezentował interesy władz państwowych, a nie interesy szczebla powiatowego. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem organu, iż dokumenty takie jak "Kwestionariusz" (bez daty) i Pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego Rejon [...] z dnia [...] sierpnia 1946r. wskazują na zdolność teoretyczną, zwłaszcza że w "Kwestionariuszu" zapis 40t to odpowiedź na ilość pracowników zatrudnionych na zmianie. Dalej postawił pytanie - w związku z 12 Protokołem z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia [...] czerwca 1947r. do części zawierającej wypowiedź właściciela młyna, której organ dał wiarę - skąd organ wie, że w okresie wojny młyn był prawidłowo eksploatowany i nie był dotknięty zniszczeniem. Skarżący stwierdził, iż pod względem merytorycznym trudno mu oceniać ekspertyzy powołanych specjalistów. Niemniej jednak - jego zdaniem - nie można zakładać, jak to czyni Ministerstwo, że ekspertyza prof. K. B. (sporządzona na zlecenie skarżącego) oraz trzy jego odpowiedzi, nie mają pełnej wartości dowodowej. Nadto uważa, iż ekspertyza biegłego organu jest tendencyjna i dziwi się dlaczego nie wzbudziła wątpliwości Ministerstwa. Podnosi, iż archiwalnych dokumentów nie zakwestionował w swojej "decyzji" ani "NSA", ani prof. K. B., a zakwestionował ekspert z organu, czyżby dlatego, że ludzie którzy je podpisywali już nie żyją, zatem nie mogą udowodnić swoich racji. Minister Gospodarki - w odpowiedzi na skargę - wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Należy nadto nadmienić, iż rzeczoznawcy, którzy sporządzili ekspertyzy, w trakcie postępowań sądowych formułowali na piśmie stanowiska stanowiące polemikę z zarzutami zawartymi w opinii strony przeciwnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. Należy nadto zauważyć, iż w myśl art. 134 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jednocześnie zważywszy, iż w niniejszej sprawie zapadł prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004r., 13 sygn. akt IV SA 1070/03, zarówno Minister jak i Sąd obecnie orzekający zobowiązane są uwzględnić zawartą w nim ocenę prawną, o czym stanowi art. 153 P.p.s.a. Nadto kilkakrotnie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny, ostatnio w wyroku z dnia 29.06.2009 r., sygn. akt I OSK 947/08 oraz uprzednio w wyroku z dnia 19.12.2007 r., sygn. akt I OSK 1868/06. W myśl art. 190 P.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Mając na względzie przytoczone regulacje Sąd, dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy doszedł do przekonania, że skarga jest zasadna, bowiem zakażona decyzja Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006r. i poprzedzająca ją decyzja Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005r. w pkt. II naruszyły przepisy postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Po pierwsze należy podkreślić, iż zakwestionowane we wskazanej części decyzje zostały wydane - w rezultacie ponownego rozpoznania sprawy - po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004r. (sygn. akt IV SA 1070/03), którym uchylono decyzję Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej z dnia [...] lutego 2003r. i poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] stycznia 2003r. stwierdzającą nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945r. (pkt 1) i odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r. W powołanym wyroku Sąd uznał, iż decyzje te wydano z naruszeniem prawa. W ocenie Sądu organ odmawiając stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu winien w szczególności rozważyć, czy w sprawie zostały spełnione przesłanki z art. 3 ust. 1 A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej do wydania orzeczenia o przejęciu młyna na własność Państwa. Za nieprawidłowe uznał stanowisko Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, iż przesłanką przejęcia młyna na własność Państwa przewidzianą w cytowanym artykule jest teoretyczna, a nie faktyczna zdolność przemiałowa młyna, przekraczająca 15 ton na dobę. Ostatecznie Sąd stwierdził, iż przy ocenie zdolności przemiałowej młyna należy mieć na uwadze rzeczywistą jego zdolność przemiałowa. Zatem organ ponownie orzekający w sprawie winien pod takim właśnie kątem przeprowadzić kompleksową ocenę dowodów zebranych w sprawie, w tym złożoną przez skarżącego w trakcie postępowania sądowego ekspertyzę prof. K. B., mając na uwadze treść art. 7, art. 77 § 14 1 i art. 80 K.p.a. Następnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29.06.2009 r., sygn. akt I OSK 947/08 uznał, iż zalecenie to winno być rozumiane jako uwzględnienie, przy rozstrzyganiu sprawy, treści zawartych w tym opracowaniu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zawartej w wyroku z dnia 29.06.2009 r., sygn. akt I OSK 947/08 organy nie zastosowały się w zasadzie do wiążącego zalecenia WSA zawartego w wyroku z 23.06.2004 r. Biegły dr inż.T. S. został powołany w celu wydania ekspertyzy ustalającej rzeczywistą zdolność przemiałową młyna, o czym świadczy zawarta z nim umowa. Natomiast w opinii swej poddał krytyce pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3.10.1991 r., sygn. akt IV SA 689/91 (ONSA 1991/3-4/82), będący wiążącym w tej sprawie poglądem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zawartym w wyroku z dnia 23.06.2004 r. Biegły ten stwierdził, iż stanowisko Sądu, by stosować przy ocenianiu zdolności przemiałowej młyna - zdolność rzeczywistą, a nie teoretyczną stoi w całkowitej sprzeczności z tekstem ustawy nacjonalizacyjnej. W sporządzonej opinii przyjął metodykę oceny wielkości przemiałowej w sposób podany w ustawie, a więc obliczeniowy (teoretyczny), a formułując pojęcie "rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna" ustalał "zdolność teoretyczną". W odróżnieniu od biegłego powołanego przez organ, prof. K. B., jak wskazał NSA, przedstawił i omówił pojęcia zdolności przemiałowej: rzeczywistej, teoretycznej i określanej arbitralnie. Fakt, iż w ekspertyzie tej inaczej określono rodzaj młyna, że została sporządzona na zlecenie strony oraz stanowiła dowód z dokumentu nie pozwalał w ocenie NSA na jej całkowitą krytykę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego opinia biegłego dr inż. T. S. wydana została niezgodnie z jej przedmiotem i niezgodnie z wiążącymi zaleceniami WSA, zawartymi w prawomocnym wyroku z 23.06.2004 r., co stanowiło naruszenie art. 153 P.p.s.a. Tym stanowiskiem NSA związany jest orzekający obecnie w niniejszej sprawie skład Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Oznacza to, iż przedmiotowa opinia w sposób nieuzasadniony została potraktowana przez Ministra jako podstawowy dowód w sprawie. Z racji oparcia jej w dużej mierze na poszlakach i założeniach prawdopodobnych, nie mogła zostać, w ocenie NSA uznana - wbrew ustaleniom Ministra - za pełną, jasną, szczegółową i zawierającą treści niesprzeczne, a także skutecznie odpierającą wszelkie zarzuty pod jej adresem. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny w tym wyroku uznał, że uzasadnioną wątpliwość budzi rzetelność oceny dowodów przeprowadzona przez 15 organ, w sytuacji gdy odmawia się wiary stanowisku innego specjalisty w tej dziedzinie prof. K. B.. Naczelny Sąd Administracyjny zarzucił nadto, iż nie są jasne podstawy na jakich przyjęto, że jeśli przedmiotowy młyn w 1939 r. posiadał przemiał wynoszący 22 tony, to w 1946 r. przemiał ten również wynosił ponad 15 ton. Okoliczność ta nie jest oczywista, zwłaszcza, że z "oświadczenia" z dnia [...].01.1946 r., w tym zakresie nie kwestionowanego wynikało, iż wszystkie maszyny były zużyte, a motor był w złym stanie, gdyż młyn wybudowano w 1921 r. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29.06.2009 r. stwierdził także, iż, jeżeli w postępowaniu zwyczajnym nie zostały poczynione odpowiednie ustalenia, dla rozstrzygnięcia sprawy prowadzonej w trybie nadzwyczajnym, niejednokrotnie konieczne jest dokonanie szeroko zakrojonych ustaleń, wykraczających poza standardowe ustalenia czynione w postępowaniu nieważnościowym. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykonanie zalecenia wynikającego z uprzedniego wyroku NSA z dnia 19.12.2007 r., sprowadzające się do obowiązku przedstawienia i odniesienia się do zarzutu skargi wskazującego, że Główna Komisja Weryfikacyjna zatwierdzając postanowienie Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. w uzasadnieniu stwierdziła, iż "zdolność przemiału wynosi 15 ton na dobę", która to wielkość nie wypełnia dyspozycji art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej, nie oznaczało, że Sąd ma tę okoliczność faktyczną wyjaśnić. Jeśli bowiem organ nie odniósł się do jednej z najistotniejszych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznej ustaleń, które winny zapaść w toku postępowania administracyjnego, nie mogą zastąpić ustalenia Sądu Administracyjnego. Mając na uwadze wiążące wskazania zawarte w omówionych uprzednio wyrokach Sądów Administracyjnych, a przede wszystkim zawartą w nich ocenę prawną skład orzekający uznał, iż zaskarżona decyzja winna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego wraz z pkt. II decyzji Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005 r. Kwestionowane w sprawie decyzje zostały wydane w ramach postępowania nieważnościowego, czyli jednego z trybów nadzwyczajnych postępowania administracyjnego. Oznacza to, iż przedmiotem postępowania nadzwyczajnego winno być przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji, wydanej w postępowaniu zwykłym, w tym wypadku zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] 16 listopada 1945r. i orzeczenia Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r., korzystających z przymiotu ostateczności. Stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej jest instytucją, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady trwałości decyzji, o której mowa w art. 16 K.p.a., toteż może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a. Przy tym należy pamiętać, że zaistnienie przesłanek stwierdzenia nieważności ocenia się według stanu faktycznego i prawnego sprawy istniejącego w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji, którą rozważano w stanie faktycznym sprawy była przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., czyli wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Z brzemienia tego przepisu wynika, iż nie każde naruszenie prawa pociąga za sobą nieważność decyzji, ale tylko przypadki oczywistego i ciężkiego naruszenia prawa. Musi zatem wystąpić rażące naruszenie prawa w trakcie prowadzenia postępowania zmierzającego do wydania decyzji. Termin "rażący" winien być rozumiany w sposób powszechnie przyjęty. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego "rażący", to "dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży". Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość decyzji skutkiem naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi zatem w przypadku gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części (wyrok NSA 21.08.2001r., sygn. akt II SA 1726/00, Lex 51233). Dlatego też, w tezie wyroku NSA z 12.12.1988r. (II SA 981/88, ONSA 1988, z. 2, poz. 96) zasadnie stwierdzono, że "naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa". W przedstawionej sytuacji organy rozpoznające sprawę miały na względzie dwie podniesione okoliczności, mianowicie to, iż - stosownie do art. 153 P.p.s.a. - są związane oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w przedstawionym orzeczeniu Sądu Administracyjnego i że sprawę prowadzą w trybie nieważnościowym. 17 Podstawę materialnoprawną orzeczenia Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948r. o przejęciu Młyna M. w W. na własność państwa stanowił art. 3 ust. 1 pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz.U. nr 3, poz. 17), zgodnie z którym [...] Państwo przejmuje na własność [...] młyny motorowe o zdolności przemiałowej powyżej 15 ton zboża na dobę, obliczonej na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich. Mając na uwadze brzmienie zacytowanego przepisu należało w szczególności rozważyć, czy w sprawie zostały spełnione przesłanki określone z art. 3 ust. 1A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej do wydania orzeczenia o przyjęciu młyna w W. na własność Państwa. Przy czym ustalenia - stosownie do wytycznych cytowanego wyroku Sądu Administracyjnego -miano prowadzić pod kątem "rzeczywistej zdolność przemiałowej" przejętego młyna mając na uwadze treść art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Jak wynika z wiążącego w sprawie wyroku Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 29.06.2009 r. ekspertyza biegłego ustanowionego przez organ, z racji wskazanych przez NSA jej wad nie mogła, wbrew ustaleniom przyjętym przez Ministra, stanowić kluczowego dokumentu w sprawie. Za wadliwe należy uznać także całkowite pominięcie ekspertyzy prof. K. B.. Organ został bowiem zobowiązany uwzględnić, przy rozstrzyganiu sprawy, treści zawarte w tym opracowaniu, czego nie uczyniono, a te uchybienia proceduralne mogły, w ocenie Sądu, mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wykonanie przedmiotowej opinii Minister zlecił, mając za podstawę do orzekania różne stanowiska ekspertów i szereg rozbieżnych w treści dokumentów oraz wytyczne wyroku Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004r. Uznał zatem, iż pełna ocena w sprawie materiału dowodowego wymaga dodatkowych wiadomości specjalnych. Opinia sporządzona na zlecenie organu została jednakże dotknięta, jak wykazał NSA, poważnymi wadami, co nie pozwalało na bezkrytyczne potraktowanie jej jako zasadniczego w sprawie dokumentu, przesądzającego o istnieniu podstaw do znacjonalizowania przedmiotowego młyna. Sposób potraktowania opracowań obu fachowców w tak odmienny sposób budzi uzasadnioną wątpliwość co do rzetelności przeprowadzonej oceny dowodów, co podniósł uprzednio NSA. W ocenie Sądu nie ustalono w sposób nie budzący wątpliwości, że sporny młyn zbożowy w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. 5 lutego 1946r. 18 miał rzeczywistą zdolność przemiałową ponad 15 ton zboża na dobę. NSA w niniejszej sprawie uznał za uzasadnioną konieczność wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i przeprowadzenia wnikliwej jego oceny. Sąd ten stwierdził bowiem, że jeżeli w postępowaniu zwyczajnym nie zostały poczynione odpowiednie ustalenia, dla rozstrzygnięcia sprawy prowadzonej w trybie nadzwyczajnym, niejednokrotnie konieczne jest dokonanie szeroko zakrojonych ustaleń, wykraczających poza standardowe ustalenia czynione w postępowaniu nieważnościowym. Poglądem tym związany jest obecnie orzekający WSA. Podkreślenia wymaga, że wskazane uchybienia, dostrzeżone przez NSA nie zostały wyeliminowane przy ponownym rozpoznaniu sprawy, na skutek wniosku pełnomocnika skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy. W tym stanie rzeczy po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku należy ponownie ocenić zarówno materiał archiwalny zgromadzony w sprawie pod kątem ustalenia, czy przedmiotowy młyn podpadał pod działanie art. 3 ust. 1 pkt 13 powołanej ustawy, jak i dowody zgromadzone obecnie, jak opinie rzeczoznawców. Odmawiając stwierdzenia nieważności kwestionowanego orzeczenia organ administracji oparł się w szczególności na następujących dowodach z dokumentów: protokole z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia [...] czerwca 1947r., w części zawierającej wypowiedź właściciela młyna – L. S., piśmie Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego - Rejon [...] z dnia [...] sierpnia 1946r., w części w jakiej wskazuje, że "zdolność faktyczna to około 60 % zdolności przemiałowej teoretycznej, czyli 24 tony na dobę", popartych opinią biegłego dr T. S.. Mając na uwadze poważne wady tej opinii należy rozważyć, czy niezbędne jest ponowne zlecenie jej przeprowadzenia w sposób zgodny z celem, dla którego miała być sporządzona. Czy materiały archiwalne zgromadzone w sprawie istotnie nie wystarczą do dokonania stosownej oceny. Następnie zaś, po uwzględnieniu treści wynikających ze wszystkich zgromadzonych dokumentów, przede wszystkim dokumentów archiwalnych, należy dokonać całościowej oceny materiału dowodowego. W szczególności należy ponownie przeanalizować protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia [...] czerwca 1947r., w części obejmującej wyjaśnienia L. S., odnoszące się do zdolności przemiałowej młyna w okresie 19 powojennym, z uwzględnieniem przedstawionego przez niego stanu technicznego młyna oraz protokół z dnia [...].01.1946 r. Wymaga podkreślenia, że WSA w wyroku prawomocnym z dnia 23.06.2004 r. wskazał przede wszystkim na konieczność przeprowadzenia kompleksowej oceny dowodów zebranych w sprawie stwierdzając, iż znajdują się dowody archiwalne, które winny być ocenione pod kątem rzeczywistej zdolności przemiałowej. Abstrahowanie od stanu technicznego urządzeń młyna, które miało miejsce w obu kwestionowanych decyzjach Ministra stanowi zatem naruszenie art. 153 P.p.s.a., a przez to równocześnie art. 7, 77 § 1, 107 Kpa, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy za przedwczesny należy uznać zarzut rażącego naruszenia prawa w postaci § 43 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.01.1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa (Dz. U. nr 16, poz. 62), aktu wykonawczego do dekretu o nacjonalizacji, podnoszony po raz pierwszy w skardze kasacyjnej. Nie jest bowiem oczywiste, czy dokumenty, którymi dysponowały organy dokonując nacjonalizacji nie pozwalały jednoznacznie uznać, iż przedmiotowy młyn powinien lub nie powinien zostać przejęty na rzecz Skarbu Państwa w tym trybie, co czyniłoby zbędnym sięganie do dowodu z przesłuchania biegłych, o co wnioskował wówczas były właściciel. Po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku obowiązkiem organu będzie nadto odniesienie się do zarzutu skargi wskazującego, iż wprawdzie Główna Komisja Weryfikacyjna zatwierdziła postanowienie Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B., ale w uzasadnieniu wskazała przemiał, który nie wypełniał dyspozycji art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej. Ustaleń, które winny zapaść w toku postępowania administracyjnego, prowadzonego przez organ nie mogą bowiem zastąpić ustalenia Sądu Administracyjnego, co podkreślił NSA. Po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku, mając na względzie ocenę prawną i wskazania w nim zawarte należy ponownie ustalić, czy w momencie wydawania orzeczenia nacjonalizacyjnego nastąpiło naruszenie prawa o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, czyli noszącym cechy rażącego naruszenia prawa, o którym stanowi art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Podsumowując Sąd - w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę - będąc związany uprzednimi wyrokami wydanymi w tej sprawie przez Sądy Administracyjne 20 stanął na stanowisku, iż w postępowaniu administracyjnym - wbrew wytycznym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004r. - nie podjęto wszelkich, niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 K.p.a. Zaniechano wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co winno nastąpić stosownie do treści art. 77 § 1 K.p.a oraz w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów z art. 80 K.p.a. nie oceniono wnikliwie, czy okoliczności, na których oparto rozstrzygnięcia zostały dostatecznie udowodnione. W konsekwencji naruszając zasadę przekonywania, unormowaną w art. 11 K.p.a. - nie uzasadniono należycie zajętego stanowiska, by czyniło zadość wymogom art. 107 § 3 K.p.a., przy czym wszystkie te uchybienia procesowe mogły mieć, w ocenie Sądu, istotny wpływ na wynik sprawy. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznając, iż zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja w pkt. II naruszają prawo -na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) - orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 ustawy z dn. 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło