II OSK 100/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-01-25

Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak, Paweł Miładowski, Mariola Kowalska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy usunięcie obumarłego drzewa lub drzewa zagrażającego bezpieczeństwu, które nie uzyskało zezwolenia, podlega administracyjnej karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości wymaga uzyskania zezwolenia, nawet jeśli drzewo jest obumarłe lub zagraża bezpieczeństwu. Brak takiego zezwolenia skutkuje obligatoryjnym nałożeniem administracyjnej kary pieniężnej, niezależnie od przyczyn samowolnego działania. Przepisy zwalniające z opłat za usunięcie drzewa nie zwalniają z obowiązku uzyskania zezwolenia ani z obowiązku poniesienia kary za samowolne działanie.
Stan faktyczny
G.B. usunął drzewo topoli z terenu swojej działki bez wymaganego zezwolenia. Twierdził, że drzewo było chore, uszkodzone przez piorun i zagrażało linii energetycznej. Wójt Gminy Wieliczki nałożył na niego administracyjną karę pieniężną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę G.B., a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędziowie Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędzia del. WSA Mariola Kowalska Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2011r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej G. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 3 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Ol 816/09 w sprawie ze skargi G. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, wyrokiem z dnia 3 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Ol 816/09, po rozpoznaniu skargi G.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia [...] lipca 2009 r., nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia skargę oddalił. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że pismem z dnia [...] lutego 2009r. Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Olecku powiadomił Urząd Gminy w Wieliczkach, że G.B. wyciął z terenu swojej działki drzewo topoli nie posiadając stosownego zezwolenia. Wójt Gminy Wieliczki zawiadomieniem z [...] marca 2009 r. poinformował o wszczęciu postępowania w sprawie usunięcia bez zezwolenia 1 sztuki drzewa gatunku topola. Zawiadomił także o miejscu i terminie oględzin miejsca ścięcia drzewa. Zawiadomienie doręczone zostało stronie w dniu 4 marca 2009r. W dniu [...] marca 2009r pracownicy Urzędu Gminy w Wieliczkach w obecności G. i D. B. przeprowadzili oględziny działki, na której dokonano wycięcia drzewa. W toku czynności ustalono, że zostało wycięte jedno drzewo gatunku topola z terenu działki o nr geod. [...], w obrębie [...]. Z powodu braku kłody ustalenie obwodu pnia na wysokości 130 cm było niemożliwe, wobec czego zmierzono najmniejszy promień pnia, który wynosił 64 cm. G.B. będący właścicielem działki oświadczył, że osobiście dokonał usunięcia topoli, ponieważ drzewo zostało uderzone przez piorun, jego konar był w części suchy i drzewo rosło wychylone w kierunku napowietrznej linii energetycznej. Dodatkowo podał, że topola wyjaławiała grunt pastwiska i utrudniała jego właściwe użytkowanie. Ponadto w przekroju pnia drzewa stwierdzono występowanie brunatnicy, która prowadzi do zgnilizny drzewa. G.B. oraz jego małżonka uczestniczący w oględzinach odmówili złożenia podpisu na protokole oględzin. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2009r. nr [...] Wójt Gminy Wieliczki wymierzył G.B. administracyjną karę pieniężną w wysokości 101.519,52 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia jednej sztuki drzewa gatunku topola z działki nr geod. [...], w obrębie [...], wyznaczając 14 dniowy termin do jej uiszczenia. Jako podstawę prawną wskazano art. 88 ust. 1 pkt 2, ust. 2, art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody w związku z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów, rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew, obwieszczeniem Ministra Środowiska z 14 października 2008r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2009 oraz art. 104 i art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ przedstawił sposób wyliczenia kary pieniężnej za dokonanie wycinki drzewa bez wymaganego zezwolenia, przy czym przy ustaleniu kwoty kary dokonano pomniejszenia obwodu pnia topoli o 10 % stosownie do zapisu art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody. Od decyzji tej G.B. złożył odwołanie. Podniósł, iż nałożona na niego kara jest olbrzymiej wysokości, bardzo niesprawiedliwa i niewspółmierna do popełnionego czynu. Zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu decyzji przyznano fakt, iż ścięte drzewo było chore i posiadało brunatnicę wewnątrz pnia w związku, z czym topola chorowała w wyniku uderzenia pioruna. Podał, że drzewo to zasadził jego ojciec w latach 60-tych ubiegłego wieku i przeoczył czas, w którym mógł je bezpiecznie usunąć. [...], jak szereg innych miejscowości gminy Wieliczki, były masowo obsadzane tym gatunkiem drzewa i praktycznie większość z tych drzew została wycięta. Powołał się na obiegową ocenę rolników i leśników, iż ten gatunek topoli jest mało wartościowy, utrudnia wegetację innym drzewom oraz roślinom i jest tzw. drzewnym chwastem. Dołączył oświadczenia Sołtysa miejscowości [...], sąsiadów oraz konserwatora hydroforni potwierdzające jego wyjaśnienia odnośnie mających miejsce wyładowań atmosferycznych oraz stanu tego drzewa i zagrożeń z nim związanych. Po rozpatrzeniu odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie decyzją z dnia [...] lipca 2009r. nr [...], , utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W motywach uzasadnienia organ wyjaśnił podstawę prawną oraz sposób wymiaru i ustalenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia. Stwierdzono, że teren, na którym rosło drzewo zakwalifikowany jest w ewidencji gruntów jako nieużytki, łąki trwałe, pastwiska trwałe, użytki rolne zabudowane. Podkreślono, że przeprowadzone przez organ I instancji prawidłowe postępowanie administracyjne uzasadnia nałożenie na G.B. administracyjnej kary pieniężnej w ustalonej wysokości. Kolegium sprawdziło rachunkowo dokonane przez Wójta obliczenie uznając, że jest ono prawidłowe. Odnosząc się do zarzutów odwołania wyjaśniono, iż ustawa o ochronie przyrody oraz rozporządzenia wykonawcze do tego aktu określają ściśle warunki oraz wysokość kar za wycięcie drzew i krzewów nie pozostawiając właściwemu w sprawie organowi administracji jakiejkolwiek swobody w orzekaniu. Nie ma żadnego znaczenia prawnego fakt, iż do wycinki doszło na skutek nieświadomości prawnej. Na wymiar kary nie ma także wpływu okoliczność stanu zdrowotnego wyciętego drzewa, gdyż tej samej wysokości kara ustalona zostałaby w stosunku do drzewa zupełnie martwego. Organ poinformował stronę o możliwości wystąpienia z wnioskiem o rozłożenie należności na raty. Na decyzję Kolegium G.B. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, którą uzupełnił pismem z dnia [...] sierpnia 2009r. Wniósł o uchylenie w całości decyzji Kolegium jak też utrzymanej nią w mocy decyzji Wójta Gminy Wieliczki oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego. Zarzucił wydanym w sprawie decyzjom błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że wycięte drzewo nie zagrażało bezpieczeństwu ludzi i mienia w istniejących obiektach budowlanych oraz, że wycięte drzewo nie obumarło lub nie rokowało szansy na przeżycie z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, przez co naruszono art. 86 ust. 1 pkt 4 i 9 ustawy o ochronie przyrody. Wskazano także na naruszenie przepisów: art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 i ust. 3 ustawy o ochronie przyrody poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że fakt wycięcia drzewa zobowiązywał organ do nałożenia kary pieniężnej także w sytuacji, gdy drzewo to zagrażało bezpieczeństwu ludzi i mienia w istniejących obiektach oraz obumarło lub nie rokowało szansy na przeżycie z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, naruszenie art. 7, 75 § 1 oraz 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy, w szczególności stanu zdrowotnego wyciętego drzewa, niepowołanie biegłego dendrologa, który ustaliłby stan zdrowotny drzewa w sposób profesjonalny, jak również nie przesłuchanie przedstawionych świadków, którzy potwierdziliby okoliczność dotyczącą uszkodzenia drzewa przez piorun oraz istniejącego z tego tytułu zagrożenia dla ludzi i mienia. Podniósł, że organy obu instancji potwierdzają, iż topola obumarła od uderzenia pioruna i z tego powodu stwarzała zagrożenie dla bezpieczeństwa osób, jak też przebiegającej obok linii energetycznej. Podniósł, że nie jest dopuszczalne stawianie wymogów formalnych ponad dobro nadrzędne, którym jest życie i zdrowie ludzkie. Gdyby doszło do wypadku zagrażającego życiu i zdrowiu ludzkiemu na skutek przewrócenia się topoli, to skarżący byłby za to odpowiedzialny jako właściciel posesji, na której drzewo się znajdowało. Wycięcie topoli winno być zatem postrzegane jako działanie w interesie publicznym i wykonane zostało własnym nakładem pracy i środków finansowych, których zwrotu od Gminy Wieliczki skarżący nigdy się nie domagał. Podkreślił, że wysokość kary jest niewspółmierna do wagi popełnionego czynu i nawet w prawie karnym dopuszczalne jest umorzenie postępowania, jeżeli społeczna szkodliwość czynu jest znikoma. Skarżący posiada już zadłużenie kredytowe w kwocie przewyższającej 100 tys. zł i nałożenie na niego kary w kwocie 101.519,52 zł powoduje, że nie jest w stanie jej zapłacić. Zatem kara jest rażąco niesprawiedliwa i należałoby ją uchylić, ewentualnie rozważyć umorzenie postępowania. G.B. zarzucił nadto naruszenie przepisów postępowania, gdyż niedopuszczono dowodu z opinii biegłego dendrologa, który ustaliłby profesjonalnie stan zdrowotny wyciętego drzewa oraz nieprzeprowadzono dowodu z zeznań świadków, których zeznania są dla sprawy istotne, bowiem potwierdzają, że wycięte drzewo uschło na skutek uderzenia pioruna, a w związku z tym skarżący miał możliwość usunięcia drzewa bez obowiązku pobierania dodatkowych opłat. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko przedstawione w skarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 3 listopada 2009 r. skarżący m.in. przedstawiając swoją trudną sytuację finansową wystąpił do Sądu o uchylenie nałożonej kary, bowiem doprowadzi ona do upadku jego gospodarstwa. Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie skargę oddalił. Sąd za nietrafny uznał zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 86 ust. 1 pkt 4 i 9 ustawy o ochronie przyrody poprzez ich niezastosowanie w rozpoznawanej sprawie, jak również naruszenie art. 88 ust. 1 pkt 2 tej ustawy poprzez przyjęcie, że ta norma prawa znajduje zastosowanie w sprawie poprzez sam fakt wycięcia drzewa bez posiadanego zezwolenia. Przepis art. 86 ust. 1 pkt 4 i 9 ustawy znajduje bowiem zastosowanie w odniesieniu do postępowania o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzewa, nie zaś w postępowaniu o wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez wymaganego pozwolenia. Unormowanie art. 86 ust. 1 pkt 1-13 ustawy o ochronie przyrody nie określa przypadków, w których nie jest wymagane zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów. Poszczególne hipotezy zawarte w punktach 1 - 13 skutkują dyspozycją o niepobieraniu opłaty za usunięcie drzew i krzewów. Chodzi o opłatę pobieraną w związku z zezwoleniem na usunięcie drzew i krzewów. Wynika to wprost z art. 84 ust. 1-3 ustawy o ochronie przyrody". Przywołany przez skarżącego przypadek wymieniony w pkt 4, według którego nie pobiera się opłat za usunięcie drzew, które zagrażają bezpieczeństwu ludzi i mienia w istniejących obiektach budowlanych nie zwalnia więc z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie takiego drzewa. Także przypadek, o którym mowa w pkt 9 nie zwalnia z takiego obowiązku. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że o zaistnieniu jednej z hipotez określonych w art. 86 ust. 1 pkt 1-13 ustawy o ochronie przyrody nie decyduje posiadacz nieruchomości lecz organ właściwy w zakresie ochrony przyrody, który oceny tej dokonuje przed wydaniem zezwolenia na wycięcie drzewa z uwagi na wystąpienie jednej z przedstawionych przesłanek bez uiszczenia opłaty z tego tytułu. To nie posiadacz nieruchomości jest uprawnionym podmiotem do decydowania i dokonywania oceny o tym, czy i które drzewo należy usunąć. W tym kontekście Sąd uznał, że brak jest uzasadnienia dla zarzutu skarżącego, iż organy orzekające w spawie po usunięciu drzewa, na którego wycięcie posiadacz nieruchomości - skarżący nie posiadał zezwolenia winny prowadzić postępowanie w przedmiocie stwierdzenia istnienia przesłanek, o których mowa w art. 86 ust. 1 pkt 1-13 ww. ustawy, skoro postępowanie w tym przedmiocie właściwy organ kompetentny w zakresie ochrony środowiska może prowadzić jedynie w sprawie wydania zezwolenia na wycięcie drzewa bez uiszczenia należnej opłaty. Wobec powyższego, Sąd pierwszej instancji uznał, że zarzuty skarżącego dotyczące braku przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w przedmiocie ustalenia stanu zdrowotnego usuniętego bez zezwolenia drzewa topoli nie mają prawnego znaczenia dla orzeczenia w przedmiocie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 tej ustawy. Prawidłowo wskazało Kolegium, iż pomimo przyznania w toku przeprowadzonych oględzin usuniętego drzewa topoli faktu występującej w pniu brunatnicy, która prowadzi do zgnilizny drzewa okoliczność ta nie miała prawnego znaczenia dla wymierzenia kary. W ocenie Sądu organy administracji orzekające w tej sprawie, wbrew zarzutom skargi, nie naruszyły reguł postępowania wyjaśniającego ustalając istotne dla sprawy okoliczności faktyczne. Jednoznacznie ustalono, że skarżący jest właścicielem gruntu, na którym rosło wycięte drzewo, że samodzielnie dokonał wycięcia drzewa gatunku topola bez wymaganego zezwolenia, co potwierdził w toku postępowania. Przy ustalaniu stawki kary za usunięcie drzewa organy prawidłowo zastosowały przepis art. 89 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie przyrody oraz przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska z 22 września 2004r. w sprawie trybu nakładania kar pieniężnych za usuwanie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz.U. Nr 219, poz. 2229). Przy wyliczaniu kary zastosowały obowiązującą na rok 2009 stawkę za 1 cm drzewa określoną w załączniku nr 2 obwieszczenia Ministra Środowiska z 14 października 2008r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2009 (M.P Nr 82, poz. 725). Prawidłowo też ustaliły, współczynnik różnicujący stawki w zależności od obwodu pnia przedstawiony w załączniku rozporządzenia Ministra Środowiska z 13 października 2004r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. Nr 228, poz. 2306 ze zm.). W uzasadnieniu wyroku podkreślono również, że ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody nie zawiera regulacji dotyczącej stanu wyższej konieczności wyłączającym bezprawność deliktu administracyjnego polegającego na usunięciu drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. Powołując się na orzecznictwo NSA Sąd wskazał, że instytucja stanu wyższej konieczności będzie tylko wtedy miała znaczenie normatywne w sprawach administracyjnych, kiedy zostanie wprowadzona do regulacji szczegółowych - ustaw normujących poszczególne dziedziny materialnego prawa administracyjnego. Za nietrafny uznano ponadto zarzut naruszenia przepisów - art. 7, 75 § 1 i 77 § 1 k.p.a., poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego dendrologa, który ustaliłby stan zdrowotny wyciętego drzewa oraz nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań świadków wskazanych przez stronę. Jak bowiem wynika z akt sprawy organy obu instancji nie kwestionują okoliczności podniesionych przez skarżącego, który wskazał na zły stan usuniętego drzewa oraz fakt, że topola była uschnięta po uderzeniu pioruna, dotknięta wyniszczającą chorobą. Dokonane w sprawie ustalenia i ich ocena nie pozostają w sprzeczności z treścią zebranego materiału, jak również zapewniono skarżącemu prawa do uczestniczenia w tym postępowaniu. Odnośnie błędnego pouczenia poprzez mylne wskazanie w skarżonej decyzji organu za pośrednictwem, którego strona może się zwrócić o rozłożenie kary na raty, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie postanowieniem z [...] sierpnia 2009r. nr [...] sprostowało z urzędu oczywistą omyłkę w tym zakresie. Nie jest to okoliczność, która może skutkować uchyleniem decyzji Kolegium. Wyjaśniono również, że sądy administracyjne nie mają uprawnień do orzekania w przedmiocie uchylenia kary, o co wystąpił skarżący na rozprawie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył G.B. zaskarżając tenże wyrok w całości i zarzucił: 1. naruszenie przepisu art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego wadliwą wykładnię polegająca na przyjęciu, że usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić wyłącznie i w każdym przypadku dopiero po uzyskaniu stosownego zezwolenia tj. także wówczas gdy drzewo zagraża bezpieczeństwu ludzi i mieniu, albo gdy obumarło lub nie rokowało szans na przeżycie; 2. naruszenie przepisu art. 86 ust. 1 pkt 4 i 9 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego wadliwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że: – znajduje on zastosowanie w odniesieniu do postępowania o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzewa, nie zaś w postępowaniu o wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez wymaganego pozwolenia, – posiadacz nieruchomości nie jest uprawnionym podmiotem do decydowania i dokonywania oceny o tym, czy i które drzewo należy usunąć, 3. naruszenie przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 i ust. 3 ustawy o ochronie przyrody poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie przyjęcie, że fakt wycięcia drzewa zobowiązywał organ do nałożenia kary pieniężnej także w sytuacji, gdy to drzewo zagrażało bezpieczeństwu ludzi i mienia w istniejących obiektach budowlanych oraz obumarło lub nie rokowało szansy na przeżycie, z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, 4. naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej dalej p.p.s.a.) poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo iż doszło do naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7, art. 75 ust. 1 i art. 77 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności nieustaleniu stanu zdrowotnego wyciętego drzewa, niezbadanie czy wycięte drzewo zagrażało bezpieczeństwu ludzi i mienia w istniejących obiektach budowlanych, niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego dendrologa, który ustaliłby profesjonalnie stan zdrowotny wyciętego drzewa oraz nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań świadków zawnioskowanych przez stronę. Wskazując na powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozpoznanie skargi, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie opiera się na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. Tym samym, wobec wystąpienia obu podstaw z art. 174 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zobligowany jest do odniesienia się w pierwszej kolejności do zarzutów natury procesowej, poprzez które autor skargi kasacyjnej stara się zakwestionować ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd pierwszej instancji za podstawę zaskarżonego wyroku. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, "mimo iż doszło do naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7, art. 75 ust. 1 i art. 77 k.p.a." Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie organy administracji publicznej nie uchybiły wymogowi podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organy nie miały również obowiązku powoływać biegłego dendrologa, prowadzić innych dowodów na okoliczność ustalenia stanu zdrowia wyciętych drzew, czy też zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia w istniejących obiektach budowlanych, gdyż dla przyjęcia odpowiedzialności i nałożenia kary administracyjnej nie ma znaczenia, czy drzewa były obumarłe i nie rokowały szans na przeżycie. Zgodnie z treścią art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Powyższy przepis ustanawia ogólną zasadę ochrony zadrzewień, o jakiej mowa w art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy. Wyjątki od tej zasady zostały przewidziane w art. 83 ust. 6 ustawy, który zawiera zamknięty katalog drzew lub krzewów, których usunięcie nie wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia. W katalogu tym nie zostały wymienione drzewa obumarłe. Tym samym usunięcie drzew obumarłych (a tym bardziej chorych) wymaga uzyskania zezwolenia, o którym mowa w art. 83 ust. 1 ustawy. Jak stanowi art. 83 ust. 4 pkt 6 ustawy wniosek o wydanie zezwolenia powinien zawierać przyczynę i termin zamierzonego usunięcia drzewa. Prowadzi to do wniosku, że obumarcie czy choroba drzewa może co najwyżej stanowić uzasadnienie wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie takiego drzewa, lecz nie może usprawiedliwiać samowolnego działania osoby dokonującej wycięcia drzewa. Organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów dokonuje oceny, czy podane we wniosku drzewo jest obumarłe i jakie są przyczyny obumarcia, jak też, czy drzewo rokuje (bądź nie rokuje) szans na przeżycie i wobec tego, czy możliwe jest wydanie stosownego zezwolenia na jego usunięcie. Trafnym było zatem również uznanie, że właściciel nieruchomości nie posiada uprawnień do samodzielnej oceny żywotności drzew lub krzewów i samowolnego usunięcia drzew lub krzewów, które według jego oceny są obumarłe i nie rokują szans na przeżycie (podobnie wyrok NSA z dnia 19 lutego 1009 r., sygn. akt II OSK 204/08, LEX Nr 518204). Przechodząc do przepisów stanowiących podstawę nałożenia kary administracyjnej za wycięcie drzew bez pozwolenia , wskazać należy, że z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy jednoznacznie wynika obowiązek nałożenia kary administracyjnej w przypadku usunięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia skutkuje przy tym obligatoryjnym wymierzeniem kary administracyjnej, niezależnie od przyczyn samowolnego działania. Ustawa nie dopuszcza bowiem możliwości żadnego samowolnego działania posiadacza nieruchomości. Usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia jest deliktem administracyjnym, którego popełnienie zagrożone jest sankcją w postaci kary administracyjnej. Wyraźnego zaznaczenia wymaga również to, że kara administracyjna, wymierzana na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody jest instytucją odmienną od opłaty za usunięcie drzew, o jakiej mowa w art. 84 ust. 1 tej ustawy. Opłata za usunięcie drzew lub krzewów jest naliczana w przypadku wystąpienia przez posiadacza nieruchomości o wydanie stosownego zezwolenia tj. w przypadku zgodnego z prawem (za zgodą właściwego organu) usunięcia drzew. Natomiast kara administracyjna jest wymierzana za działanie niezgodne z prawem - samowolne usunięcie drzew. Żaden z przepisów ustawy o ochronie przyrody nie przewiduje jednocześnie, a tym bardziej nie nakazuje stosowania przepisu art. 86 ust. 1 ustawy, enumeratywnie wyliczającego sytuacje, w których nie pobiera się opłat za usunięcie drzew, do kary administracyjnej wymierzanej w przypadku samowolnego usunięcia drzew. Przepisy art. 86 ust. 1 ustawy zwalniają od obowiązku uiszczenia opłaty a nie z obowiązku poniesienia kary za samowolne działanie. Przepis art. art. 86 ust. 1 pkt 9 ustawy zwalnia zatem od opłat za usunięcie drzew, które obumarły lub nie rokują szansy na przeżycie i to z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, lecz nie zwalnia z konieczności uzyskania zezwolenia na ich usunięcie. Z tych przyczyn kwestia stanu drzewa (obumarcia) może mieć znaczenie przy naliczaniu opłaty za usunięcie drzewa (art. 84 - art. 86 ustawy o ochronie przyrody), ale nie przy wymierzaniu kary administracyjnej (art. 88 ustawy o ochronie przyrody). Wskazując na powyższe niezasadne okazały się również zarzuty skargi kasacyjnej postawione w punktach 1- 3 tejże skargi kasacyjnej. Z przedstawionych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę kasacyjną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło