II OSK 2406/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-04-24

Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Leszek Leszczyński, Janusz Furmanek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy R. B. był posiadaczem samoistnym nieruchomości w dacie usunięcia drzew, co uzasadnia nałożenie na niego administracyjnej kary pieniężnej z tytułu usunięcia drzew bez zezwolenia, mimo że formalnie nie był właścicielem nieruchomości?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że R. B. był posiadaczem samoistnym nieruchomości w dacie usunięcia drzew, co uzasadnia nałożenie na niego administracyjnej kary pieniężnej. Sąd stwierdził, że posiadanie samoistne charakteryzuje się fizycznym władaniem rzeczą (corpus) oraz wolą wykonywania prawa dla siebie (animus), które w tym przypadku zostały wykazane. Nawet jeśli istniały formalne uchybienia w uzasadnieniu wyroku WSA dotyczące wieku drzew, nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ rozmiary drzew wykluczały możliwość ich wieku poniżej 5 lat, co byłoby przesłanką do odstąpienia od nałożenia kary.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na R. B. za usunięcie bez zezwolenia trzech drzew (olszy i dwóch wiązów) z działki, której nie był formalnym właścicielem w dacie wycinki. Organ odwoławczy uznał R. B. za posiadacza samoistnego nieruchomości, mimo że formalnie stanowiła ona współwłasność innych osób. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę R. B., podzielając stanowisko organu. R. B. w skardze kasacyjnej zarzucał m.in. błędne ustalenie jego statusu jako posiadacza samoistnego oraz nieprawidłowe ustalenie wieku drzew.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 24 kwietnia 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie Sędzia NSA Leszek Leszczyński ( spr. ) Sędzia del. NSA Janusz Furmanek Protokolant Asystent sędziego Kamil Strzępek po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej R. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 2 lutego 2010 r. sygn. akt II SA/Lu 611/09 w sprawie ze skargi R. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białej Podlaskiej z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew 1. oddala skargę kasacyjną 2. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 2 lutego 2010 r., sygn. akt II SA/Lu 611/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę R. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białej Podlaskiej z dnia [...] lipca 2009 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew. Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Decyzją z dnia [...] września 2008 r., wydaną po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Wójt Gminy K. W. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie usunięcia przez R. B. bez zezwolenia trzech drzew: olszy i dwóch wiązów z działki nr [...], położonej w P., stanowiącej współwłasność A. G. i jego dzieci – W. B. i R.G. Jako przyczynę umorzenia postępowania w sprawie organ pierwszej instancji wskazał brak tytułu prawnego do nieruchomości po stronie sprawcy wycięcia drzew – R. B. W dacie wycięcia drzew R.B. nie miał praw do nieruchomości, gdyż jej współwłaścicielem stał się dopiero w dniu [...] października 2007 r. Decyzją z dnia [...] lipca 2009 r., wydaną po rozpatrzeniu odwołania R. G., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białej Podlaskiej uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i wymierzyło R. B. administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez wymaganego zezwolenia trzech drzew: dwóch wiązów i jednej olszy, rosnących na działce nr [...] w P., ustalając jej wysokość na łączną kwotę 231 415,47 zł. Powyższe rozstrzygnięcie wydane zostało na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 22 września 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 ze zm.) i § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz zniszczenia terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229) i § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306). W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, iż podmiotem postępowania w sprawie o usunięcie drzew lub krzewów (tak jak w sprawie o wydanie zezwolenia) jest posiadacz nieruchomości (art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody), a więc zarówno posiadacz samoistny jak i posiadacz zależny. W dacie usunięcia drzew posiadaczem nieruchomości, na której rosły te drzewa, był R. B. Formalnie rzecz biorąc, w tej dacie nieruchomość stanowiła współwłasność spadkobierców zmarłego L. G. (jego ojca, siostry i brata), ale żadne z nich nie wykonywało swoich uprawnień w stosunku do tej nieruchomości, gdyż bezpośrednio po śmierci L. G. jego ojciec A. zarządził, że będzie nią władał R. B., co jego matka W. B. zaaprobowała, zaś skarżący R. G. nie przeciwstawił się temu ze względu na konflikt rodzinny pomiędzy nim a ojcem i siostrą. Wyjaśnienia wszystkich krewnych wskazują, że jedynym władającym nieruchomością był R. B. i że władał on nieruchomością sam jak właściciel, będąc przeświadczonym, że tak właśnie może postępować. Podczas składania wyjaśnień w dniu [...] listopada 2007 r. stwierdził, że "stał się gospodarzem gruntu dopiero od stycznia 2007 r.", a tłumacząc powody nielegitymowania się zezwoleniem, stwierdził, że "uważał, że drzewa rosnące na swojej działce nie wymagają żadnego zezwolenia". Drzewa ściął dlatego, że "rosły na przejeździe do mojej łąki" i dlatego chciał "sobie zrobić swój własny przejazd". Te stwierdzenia R. B. potwierdził własnoręcznym podpisem. Wskazują one, zdaniem Kolegium, jednoznacznie, że R. B. czuł się uprawnionym do władania gruntem, władał nim jako jedyny i władał nim dla siebie. Taki stan rzeczy potwierdził w oświadczeniu datowanym na [...] listopada 2007 r., gdzie pisał wprost o "swojej łące", za którą "opłaca podatek" a drzewa zagrażały "jemu" w uprawie łąki i "jemu" blokowały przejazd. Zatem mimo, że formalnie nieruchomość pozostawała współwłasnością jego matki, wuja i dziadka, to żaden ze współwłaścicieli nie miał jej w posiadaniu. Potwierdza to oświadczenie A. G. z [...] czerwca 2008 r., że to on, jako ojciec spadkodawcy, osobiście zarządzał spadkowym gospodarstwem. Kolegium wskazało ponadto, że nawet jeśliby przyjąć, że A. G. i R. B. byli współposiadającymi gospodarstwo, to i tak odpowiedzialność administracyjnoprawną za usunięcie drzew ponosi ten współposiadacz, który usunął drzewa bez zezwolenia. Nie ma natomiast żadnych wątpliwości co do tego, że drzewa wyciął właśnie R. B., bo ten fakt jest niesporny od pierwszego sygnału, w oparciu o który organ pierwszej instancji wszczął postępowanie, a więc w oparciu o pismo Komendanta Powiatowego Policji w R. P. dnia [...] października 2007 r. i załączoną do niego notatkę urzędową, z której wprost wynika, że R.B. przyznał, że to on wyciął drzewa. Ustalenia co do gatunku i obwodu drzew Kolegium uznało za udowodnione, bo strony, w tym R. B. (i jego pełnomocnik), miały możność wypowiedzenia się co do tego. Bez zezwolenia usunięte zostały dwa wiązy - jeden o obwodzie 134 cm i drugi o obwodzie 118 cm oraz jedna olsza o obwodzie 140 cm. Kolegium uznało za udowodnione ustalenia, jakie organ pierwszej instancji poczynił podczas oględzin w dniu [...] listopada 2007 r., w których brał udział R. B., a oprócz niego również jego matka i wuj R. G., a także osoby trzecie - właściciele sąsiednich nieruchomości. Jak potwierdził na rozprawie R. G., osoby wykonujące oględziny mierzyły kłody wyciętych drzew, które jeszcze wówczas leżały na łące, a pomiaru dokonywały na wysokości [...] cm. Kolegium uznało, że przy wymiarze kary za wycięcie drzew należy zastosować stawki obowiązujące w dacie wycięcia drzew, a więc w 2007 r. Biorąc to wszystko pod uwagę, Kolegium doszło do przekonania, że kara pieniężna, jaką należy wymierzyć R. B. za usunięcie drzew bez zezwolenia wynosi 231 415,47 zł - tyle, ile wyliczył organ pierwszej instancji w swojej pierwszej decyzji datowanej na [...] grudnia 2007 r. R. B. w skardze na powyższą decyzję wniósł o jej uchylenie w całości. Wskazał, iż nigdy nie wiązał go żaden węzeł obligacyjny ze współwłaścicielami przedmiotowej nieruchomości, który pozwalałby przyjąć, że jest on posiadaczem zależnym, co wynikać miało z faktu użytkowania łąki. Podniósł, iż nie do przyjęcia jest też stwierdzenie, że był on użytkownikiem nieruchomości, na której dokonano wycinki drzew. Skoro zaś nie był użytkownikiem tej nieruchomości, (a tym samym posiadaczem zależnym), ani też posiadaczem samoistnym, to mimo dokonania wycinki drzew nie może zostać obciążony obowiązkiem uiszczenia administracyjnej kary pieniężnej z tego tytułu. Należy go więc uznać za osobę trzecią, która samowolnie, bez zgody właściciela dokonała wycinki olszy i dwóch wiązów. Organ administracji przyjął, co jest niedopuszczalne, dwa domniemania: po pierwsze zgody dwóch spośród trzech współwłaścicieli na dokonanie wycinki, po drugie, że pomimo braku tytułu prawnego do nieruchomości, skarżący był w tym czasie posiadaczem zależnym przez fakt użytkowania tej nieruchomości. Taki tok myślowy skłania do przyjęcia, że w prowadzonym postępowaniu doszło do naruszenia art. 8 k.p.a., tj. poszanowania ogólnej zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, poprzez niezachowania podstawowych reguł tej zasady, czyli przede wszystkim rozstrzygania wątpliwości na korzyść uczestników postępowania. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 2 lutego 2010 r. oddalił w skargę wskazując, że organy administracji przeprowadziły postępowanie zgodnie z regułami określonymi w art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., wyjaśniły wszystkie istotne okoliczności sprawy i prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy. Sąd powołał się na art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 ze zm., obowiązujący w dacie wydania zaskarżonej decyzji). Wskazał, iż odpowiedzialność administracyjna za usunięcie drzew lub krzewów jest odpowiedzialnością zobiektywizowaną, oderwaną od kwestii winy sprawcy. W pierwszej kolejności organ administracji powinien dokonać ustaleń czy podmiot, który usunął drzewa lub krzewy, mógłby uzyskać zezwolenie na ich usunięcie, a zatem czy jest posiadaczem nieruchomości, na której one rosły, gdyż tylko ten podmiot może ponosić odpowiedzialność za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się zatem do ustalenia, czy R. B. był w dniu dokonania wyrębu przedmiotowych drzew posiadaczem działki o numerze [...], na której rosły te drzewa. Sąd, odwołując się do analizy treści art. 336 i art. 339 kodeksu cywilnego wskazał, że posiadanie jest określonym rodzajem władztwa nad rzeczą, na które składają się dwa elementy: fizyczny (corpus) oraz psychiczny (animus). Wyróżnia się przy tym dwa rodzaje posiadania: posiadanie samoistne i posiadanie zależne. Mając na uwadze powyższe, Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego, iż skarżący w dacie dokonania wyrębu przedmiotowych drzew był posiadaczem samoistnym nieruchomości, na której te drzewa rosły, co znajduje potwierdzenie w dokumentach zamieszczonych w aktach administracyjnych niniejszej sprawy. Zatem, skoro skarżący władał przedmiotową nieruchomością jak właściciel, wyrażając tym samym wolę wykonywania w stosunku do niej prawa własności, niewątpliwie uznać go należy za posiadacza samoistnego w rozumieniu art. 336 k.c. W ocenie Sądu, także wysokość nałożonej na skarżącego kary pieniężnej została obliczona prawidłowo w oparciu o dyspozycję art. 89 ust. 1 w związku z art. 85 ust. 4-6 ustawy o ochronie przyrody oraz § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz zniszczenia terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229) i § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306). W skardze kasacyjnej, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika R. B. zaskarżył powyższy wyrok w całości zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 141 § 4 w zw. z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwana dalej p.p.s.a.) w zw. z art. 15, art. 107 § 3, art. 7, art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (t.j. - Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze. zm., zwana dalej k.p.a.) w zw. z art. 336 i art. 339 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U.64.16.93, zwana dalej k.c.) oraz art. 136 k.p.a., i art. 84 § 1 k.p.a. poprzez nieuchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białej Podlaskiej pomimo tego, że organ ten dokonał kontroli decyzji bez ponownego rozpoznania sprawy; nie uzasadnił wydanej decyzji w sposób prawidłowy, tj. nie wskazał mianowicie na jakiej podstawie przyjął, że władztwo sprawowane przez skarżącego nad nieruchomością, z której wycięto drzewa miało charakter posiadania samoistnego, a nie dzierżenia w rozumieniu przepisów k.c. oraz że wiek ściętych drzew przekroczył 5 lat; nie przeprowadził postępowania dowodowego w zakresie niezbędnym do dokładnego, a nie tylko pobieżnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności nie rozważył, czy skarżący nie był dzierżycielem lub prekarzystą przedmiotowej nieruchomości, zakładając a priori, że sprawowane przez niego władztwo jest jedną z form posiadania; zaniechał wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności nie dopuścił dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia wieku wyciętych drzew mimo konieczności-odwołania się w tym zakresie do wiadomości specjalnych. Uchybienie to w konsekwencji doprowadziło do naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. art. 88 ust. 1 pkt 2) ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. - Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał, że Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku ograniczył się jedynie do oceny zarzutów podniesionych w skardze, mimo iż istniało wiele naruszeń przepisów postępowania, których dopuścił się organ odwoławczy, a których naruszenie mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie zawarte w decyzji. Sąd I instancji mimo ciążącego na nim z racji art. 134 § 1 p.p.s.a. obowiązku pełnej kontroli legalności zaskarżonego aktu administracyjnego nie dostrzegł, iż organ odwoławczy w gruncie rzeczy nie rozpoznał i nie rozstrzygnął sprawy powtórnie, tak jak to wynika z zasady dwuinstancyjności wyrażonej w art. 15 k.p.a. Autor skargi kasacyjnej wskazał, że sam fakt władania rzeczą nie przesądza jeszcze o istnieniu posiadania. Władztwo nad rzeczą jest elementem konstytutywnym nie tylko posiadania, ale i dzierżenia, czy też tzw. władztwa prekaryjnego. Z uzasadnienia decyzji SKO z dnia [...] lipca 2009 r. nie wynika, dlaczego organ rozstrzygający niniejszą sprawę przyjął, że R. B. jest posiadaczem samoistnym, a nie dzierżycielem lub prekarzystą. Dalej podano, że za niedopuszczalne należy uznać oparcie się, przy ustalaniu kary pieniężnej za wycięcie drzew, na ustaleniach poczynionych przez pracowników organu administracji odnośnie wieku wyciętych drzew. W niniejszej sprawie zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy nie dokonały żadnych ustaleń w zakresie wieku ściętych drzew mimo potrzeby wynikającej z faktu, iż zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 2) w zw. z art. 83 ust, 1 i ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody nałożenie administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia nie wchodzi w grę w przypadku, gdy wiek wyciętych drzew nie przekroczył 5 lat. W uzasadnieniu decyzji organu drugiej instancji nie podano w jaki sposób ustalono, że wiek drzew ściętych przez R. B. przekroczył ustawowo określony próg, od którego zależała możliwość nałożenia kary. Organ całkowicie pominął tę kwestię. Jedynie z samego faktu nałożenia na skarżącego administracyjnej kary pieniężnej można domniemywać, że organ uznał, iż wiek każdego ze ściętych drzew przekroczył próg wskazany w ustawie. Mimo konieczności odwołania się do wiadomości specjalnych z zakresu dendrometrii w toku postępowania nie przeprowadzono dowodu z opinii biegłego, który potwierdziłby w/w okoliczności. Nie dostrzegając tychże uchybień Sąd I instancji zaaprobował całość ustaleń poczynionych przez organ odwoławczy czyniąc je podstawą faktyczną swego rozstrzygnięcia. Tym samym doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika na jakiej podstawie przyjęto, że wiek ściętych drzew przekroczył ustawowy próg, od którego uzależnione było nałożenie administracyjnej kary pieniężnej. W tym zakresie całkowicie uniemożliwia to kontrolę legalności rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Stwierdzono, że w efekcie wszystkich wskazanych uchybień przepisom prawa procesowego, jakich dopuścił się Sąd I instancji, doszło również do naruszenia prawa materialnego polegającego na niewłaściwym zastosowaniu art. 88 ust. 1 pkt 2) ustawy o ochronie przyrody. Stan faktyczny sprawy został bowiem ustalony w sposób wadliwy, a w związku z tym nie można było bezspornie stwierdzić, czy ziściły się przesłanki wymienione w hipotezie tego przepisu. Mimo tego Sąd I instancji dokonując kontroli legalności decyzji SKO w Białej Podlaskiej z dnia [...].07.2009 r. wydanej w sprawie o sygn. akt [...] uznał, że organ odwoławczy zasadnie zastosował art. 88 ust. 1 pkt 2) ustawy o ochronie przyrody. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ administracji wniósł o jej oddalenie Wskazał, iż wysokość i obwód drzew wykluczają na gruncie wiedzy elementarnej możliwość ustalenia wieku ściętych drzew jako krótszy niż, wymagany na gruncie ustawy (5 lat). Podtrzymał też argumentację zawartą w uzasadnieniu decyzji odwoławczej oraz w odpowiedzi na skargę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Na gruncie art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: "p.p.s.a."), skarga kasacyjna może być oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego lub naruszenia przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze, co polega na wskazaniu konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego uchybił wojewódzki sąd administracyjny, określenia ich charakteru na gruncie art. 174 pkt 1 lub pkt 2 p.p.s.a. oraz zamieszczenia uzasadnienia uchybień zarzucanych sądowi. W skardze kasacyjnej podniesione zostały zarzuty naruszenia zarówno prawa materialnego jak i przepisów postępowania, przy czym zasadnicze znaczenie dla kontroli kasacyjnej mają te ostatnie, odwołujące się do naruszenia w tym zakresie tak przepisów p.p.s.a. jak i przepisów k.p.a., łączących się ponadto z naruszeniem art. 336 i art. 339 k.c. Nie są zasadne zarzuty naruszenia obu wskazanych przepisów p.p.s.a.art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 tej ustawy. Naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a., łączone w skardze kasacyjnej z niedostrzeżeniem przez Sąd I instancji naruszenia przez organ odwoławczy w postępowaniu administracyjnym art. 15 k.p.a. jest nietrafny dlatego, że SKO w Białej Podlaskiej rozpoznało sprawę powtórnie w ramach rozpoznania odwołania od decyzji organu I instancji, a rozstrzygnięcie w postaci uchylenia decyzji organu I instancji, umarzającej postępowanie administracyjne oraz merytorycznego załatwienia sprawy, jako przewidziane w art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., nie narusza zasady dwuinstancyjności postępowania. Zwłaszcza, że co już wiąże się z podstawami faktycznymi podjętej decyzji odwoławczej, kontrolowane przez WSA postępowanie administracyjne odbywało się w warunkach ponownego rozpatrzenia sprawy po uprzednim uchyleniu przez SKO decyzji organu administracji I instancji, co umożliwiało wykorzystanie przy ponownym podejmowaniu decyzji szeregu poczynionych wówczas ustaleń faktycznych, niewątpliwych z punktu widzenia zasadności podjęcia decyzji reformatoryjnej. W ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania najważniejsze są dwa aspekty wskazanych naruszeń, w obu przypadkach wiążące się z błędami w ustaleniach faktycznych. Pierwsze z nich dotyczy błędnego zaakceptowania przez WSA nieustalenia przez SKO zakresu władztwa, jakie w stosunku do nieruchomości, na której dokonano wycinki drzew, sprawował skarżący. W ocenie Składu Orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarówno Sąd I instancji jak i Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo przyjęły, w oparciu o wyczerpująco ustalony i wyjaśniony stan faktyczny, iż skarżący był posiadaczem nieruchomości w momencie dokonania przedmiotowej wycinki drzew. W tym więc kontekście nie doszło ani do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w odniesieniu do uzasadnienia zaskarżonego wyroku ani art. 107 § 3 k.p.a. w odniesieniu do uzasadnienia decyzji zaskarżonej do WSA w Lublinie. W szczególności, w stosunku do tego zarzutu należy wskazać, iż prawidłowo określono, że na gruncie art. 88 i 89 w zw. z art. 85 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody nie jest istotny rodzaj posiadania w kontekście kwalifikacji tych cech jako cech posiadania samoistnego bądź zależnego. Przekonująco wykazano, że w kontekście ustalonych dowodów, w tym oświadczeń tak A.G., jak też samego skarżącego, jednoznacznie wynika, że można temu ostatniemu przypisać zarówno corpus jak i animus, będące cechami niezbędnymi do ustalenia stanu posiadania. Nie można więc przyjąć, że ustalenie statusu posiadania zostało przesądzone jedynie w oparciu o sam fakt władania nieruchomością, a zasadnicze ustalenia organu odwoławczego wskazują na rolę kryterium woli wykonywania prawa dla siebie względem danej rzeczy (animus). Jednocześnie należy wskazać, iż podniesione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej kategorie dzierżenia oraz władztwa prekaryjnego, odwołujące się do władania za kogoś lub w celu wyświadczenia przysługi, nie mogą zrównoważyć jednoznacznych ustaleń organu odwoławczego odnośnie do wystąpienia stanu posiadania. Stwierdzenie tego stanu w konkretnej sytuacji, na gruncie przyjętych poprawnie założeń, nie może natomiast wiązać się z rozważaniem (które w dużej mierze miałoby charakter abstrakcyjny) relacji posiadania do innych instytucji prawa cywilnego, jak chciałby autor skargi kasacyjnej, formułując zarzut niepełnego uzasadnienia decyzji oraz wyroku. Zakres władztwa prowadzący do ustalenia statusu posiadacza po stronie skarżącego został bowiem zarówno precyzyjnie zbadany jak i wykazany tak w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (s. 9-11) jak też w uzasadnieniu decyzji SKO (s. 2-8). Także drugi zarzut, wiążący się z nieprawidłowym ustaleniem faktów co do właściwości samych wyciętych drzew, nie jest zarzutem zasadnym na tyle, aby prowadził do uchylenia zaskarżonego wyroku. Ma bowiem rację skarżący kasacyjnie, że organ odwoławczy nie ustalił, poprzez odwołanie się do wiedzy specjalistycznej, wieku ściętych drzew, koncentrując się na ustaleniu ich wysokości i obwodu. Jest to uchybienie, na które nie zwrócił uwagi ani organ ani też Sąd I instancji, który w tym zakresie skoncentrował się (s. 8 uzasadnienia wyroku) na wysokości drzew oraz obwodach pnia, które w przypadku dwóch wiązów wynosiły odpowiednio: 9,43 m wysokość i 1,34 m obwód oraz 8,33 m wysokość i 1,18 m obwód oraz w przypadku olszy – 13,75 m wysokość i 1,40 m obwód. Stanowi to tym samym uchybienie w zakresie zawartości uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Kontrola kasacyjna zarzutów naruszenia przepisów postępowania (także odnośnie do art. 141 § 4 p.p.s.a.) obejmuje jednak, niezależnie od stwierdzenia uchybienia Sądu I instancji, także analizę możliwego istotnego wpływu uchybienia na treść rozstrzygnięcia, który w dodatku powinien być wykazany przez autora skargi kasacyjnej na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej bowiem, niezależnie od wskazania istoty zarzutu, winien przeprowadzić argumentację w kierunku wykazania wpływu tego naruszenia na treść orzeczenia oraz wykazania, poprzez odwołanie się do oszacowania skali tego wpływu, że wpływ ten mógł być istotny dla treści tego rozstrzygnięcia. W przypadku powyższego zarzutu autor skargi kasacyjnej nie wykazał, że uchybienie mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czyli że między naruszeniem powyższego przepisu a treścią zaskarżonego wyroku Sądu zachodzi związek przyczynowy, a także nie uprawdopodobnił wpływu tego związku przyczynowego na treść orzeczenia sądu. Na marginesie należy powiedzieć, za argumentacja wskazująca na powyższe zależności nie pojawiła się przy żadnym ze szczegółowych zarzutów odnoszących się do naruszenia przepisów postępowania. W przypadku powyższego zarzutu argumentacja taka musiałaby się odwołać do miarodajnych danych kwestionujących przyjęte stanowisko organu i WSA i już z tego względu zarzut ten nie mógł okazać się zasadnym w kontekście uchylenia wyroku. W ocenie Składu Orzekającego NSA bowiem, w warunkach powszechnej wiedzy dotyczącej wieku drzew, zarzut ten nie mógł okazać się zasadny z tego powodu, że nie jest możliwe, aby drzewa osiągnęły wskazaną i niekwestionowaną wysokość i objętość w ciągu 5 lat, co warunkuje ustalenie konsekwencji na gruncie art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Mimo zatem, że ustalenie tego faktu w sposób jednoznaczny i przy wykorzystaniu wiedzy specjalistycznej stanowi element modelowego działania w warunkach ustalania kary za usunięcie drzew bez zezwolenia i potencjalnie może wpłynąć istotnie na treść rozstrzygnięcia, to jednak uchybienie w odwołaniu się do tej wiedzy nie mogłoby wpłynąć na treść rozstrzygnięcia, poddanego kontroli Sądu I instancji w obliczu prawidłowo ustalonych rozmiarów drzew i powszechnej, a nawet elementarnej wiedzy na temat wieku drzew. Mimo zatem trafności formalnej samego zarzutu dotyczącego nieustalenia wieku drzew oraz nieodniesienia się do tej przesłanki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, wobec braku argumentacji dotyczącej wpływu na treść wyroku, która mogłaby się okazać w tym kontekście skuteczna, zarzut naruszenia wskazanych w podstawie skargi kasacyjnej przepisów w zw. z art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., nie mógł okazać się zarzutem zasadnym. Konsekwencją tego jest stwierdzenie niezasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego w postaci niewłaściwego zastosowania art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 i ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody, bowiem nałożenie administracyjnej kary pieniężnej stanowiło jedyny możliwy na gruncie tej ustawy efekt merytorycznie prawidłowej kwalifikacji faktu usunięcia drzew bez zezwolenia, a ustalenie wysokości tej kary nie było kwestionowane. Przepisy powyższe zostały zatem, w kontekście wcześniejszych ustaleń, zastosowane prawidłowo tak przez organ jak i przez Sąd I instancji w trakcie kontroli sądowej. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, mające podstawowe znaczenie dla wyniku kontroli kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny, mając na uwadze pewne uchybienia w zakresie zawartości uzasadnienia zaskarżonego wyroku, stwierdza, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu. W związku z tym na podstawie art. 184 p.p.s.a skargę kasacyjną oddalił. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. od zasądzenia od strony wnoszącej skargę kasacyjną zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu uznając, że zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w tym przepisie, wiążący się z rodzajem dolegliwości wynikającej z orzeczonej administracyjnej kary pieniężnej, co w ocenie Składu Orzekającego uzasadnia ze względów słusznościowych zastosowanie art. 207 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło