II GSK 555/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-05-24

Skład orzekający: Zofia Przegalińska, Stanisław Gronowski, Ludmiła Jajkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku wykonywania przez przedsiębiorcę przewozów regularnych osób na trasie do 50 km, a także przewozów okazjonalnych, należy stosować przepisy Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, czy też przepisy krajowej ustawy o czasie pracy kierowców?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że w przypadku wykonywania przewozów regularnych osób na trasie do 50 km, stosuje się przepisy krajowej ustawy o czasie pracy kierowców, a nie przepisy Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, zgodnie z art. 3 lit. a tego rozporządzenia. Sąd uznał, że skarżąca spółka nie wykazała, iż wykonywała również przewozy okazjonalne, a materiał dowodowy potwierdzał wykonywanie przewozów regularnych.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę "D." P.T.-P.H.-U.D.K. Sp. j. karę pieniężną za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców, stwierdzając skrócenie tygodniowego okresu prowadzenia pojazdów oraz przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Skarżąca spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania, w tym pominięcie przepisów unijnych i niewłaściwą kontrolę stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Przegalińska Sędzia NSA Stanisław Gronowski (spr.) Sędzia del. WSA Ludmiła Jajkiewicz Protokolant Patrycja Czubała po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "D." P.T.-P. H.-U.D. K. Sp. j. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 4 grudnia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 1311/09 w sprawie ze skargi "D." P. T.-P. H.U.D.K. Sp. j. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców oddala skargę kasacyjną Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 4 grudnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1311/09, wydanym w sprawie ze skargi "D." P. T.-P. H.-U. D. K. Spółka jawna w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2009 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców, oddalono skargę. Wyrok zapadł na tle następującego stanu faktycznego sprawy: W okresie od [...] lutego 2008 r. do [...] marca 2008 r. W.-M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego przeprowadził kontrolę w przedsiębiorstwie "D." P. T.-P. H.-U. D. K. Spółka jawna w B. (dalej zwanym: skarżącą spółką). Przedmiotem kontroli zostały objęte regulacje związane z prowadzeniem transportu drogowego, przestrzeganiem przepisów o ruchu drogowym oraz przestrzeganiem przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowcy. Decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r. W.-M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w kwocie 15.750 zł za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców. Podstawą prawną decyzji był art. 31a ust. 1 i art. 31c ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 879 ze zm.). Zgodnie z art. 31a ust. 1 wspomnianej ustawy dzienny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub między dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku nie może przekroczyć 10 godzin. W myśl art. 31c ust. 1 ustawy w zakresie odpoczynku dziennego i tygodniowego stosuje się przepisy art. 14, z zastrzeżeniem ust. 2. W świetle ust. 2 tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24-godzinnych, licząc od zakończenia poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Zgodnie z art. 14 powołanej ustawy w każdej dobie kierowcy przysługuje prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Dobowy odpoczynek, z wyłączeniem odpoczynku kierowców o których mowa w rozdziale 4a, może być wykorzystany w pojeździe jeżeli pojazd znajduje się na postoju i jest wyposażony w miejsce do spania (ust. 1). W każdym tygodniu kierowcy przysługuje prawo do co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Tygodniowy nieprzerwany odpoczynek obejmuje odpoczynek dobowy, o którym mowa w ust. 1, przypadający w dniu, w którym kierowca rozpoczął odpoczynek tygodniowy (ust. 2). W przypadkach, o których mowa w art. 20 ust. 2 pkt 1, oraz w przypadku zmiany pory wykonywania pracy przez kierowcę w związku z jego przejściem na inną zmianę zgodnie z ustalonym rozkładem czasu pracy, nieprzerwany tygodniowy okres odpoczynku może obejmować mniejszą liczbę godzin, nie może być jednak krótszy niż 24 godziny (ust. 3). Jak ustalił organ pierwszej instancji skarżąca spółka w zakresie swojej działalności wykonuje, w oparciu o uzyskane zezwolenia, przewozy regularne osób na trasie do 50 km. Pomimo braku ustawowego obowiązku kontrolowany przedsiębiorca dla wszystkich kierowców zatrudnionych na podstawie umowy o pracę prowadzi ewidencję czasu pracy w postaci analizy komputerowej wykresówek. W związku z powyższym organ dopuścił jako dowód w postępowaniu administracyjnym przedłożone przez stronę wykresówki. Organ stwierdził na wykresówkach skrócenie przez poszczególnych kierowców zatrudnionych w skarżącej spółce tygodniowego okresu prowadzenia pojazdów oraz przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia przy wykonywaniu przewozu drogowego. Wysokość kary pieniężnej z tego tytułu organ wyliczył stosownie do przepisów lp. 10.4. a i b załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.). W myśl tych przepisów przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny zagrożone jest karą pieniężną w kwocie 150 zł (lp 10.4.a), zaś przekroczenie czasu pracy za każdą następną rozpoczętą godzinę jest zagrożone kara pieniężna w kwocie 200 zł (lp 10.4.b). Ostateczną decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2009 r., nr [...] utrzymano w mocy decyzję pierwszej instancji. Według organu odwoławczego, podzielającego ustalenia organu pierwszej instancji, w stosunku do kierowcy H. S. naruszono przepisy ustawy o czasie pracy kierowców, sankcjonowane postanowieniami powołanego lp. 10.4. załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy za prawidłowe uznał postępowanie skarżącego przedsiębiorcy, który zdecydował się rejestrować czas pracy zatrudnianych kierowców poprzez zainstalowanie w każdym pojeździe urządzenia rejestrującego i stosowanie wykresówek, rezygnując jednocześnie z możliwości zastosowania planów pracy czy też harmonogramów czasu pracy kierowców. Konsekwencją przyjętego modelu organizacji przedsiębiorstwa jest konieczność stosowania pozostałych przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające Rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające Rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.), w tym art. 10. Organ wskazał na przepis art. 15 ust. 2 rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 rozporządzenia Rady (EWG) NR 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.U.UE.L.85.370.8, ze zm.), w myśl którego kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Od powyższej decyzji skarżąca spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., który, jak to już wskazano na wstępie, wyrokiem z dnia 4 grudnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1311/09 oddalił skargę. Według Sądu pierwszej instancji zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy. W postępowaniu nie doszło do istotnego naruszenia procedury administracyjnej, w szczególności art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a., które mogłoby uzasadniać uchylenie zaskarżonej decyzji. Jak podniósł Sąd pierwszej instancji, powołując się na ustalenia protokołu z kontroli przeprowadzonej w skarżącej spółce z dnia 20 marca 2008 r. wykonywanie przez skarżącą przewozów regularnych osób na trasie do 50 km, zwolniało skarżącą spółkę z obowiązku stosowania przepisów rozporządzenia (EW) nr 561/2006 (art. 3 pkt a), w tym art. 6 i art. 8. Dlatego podstawą analizy czasu pracy kontrolowanych kierowców mogły być jedynie przepisy art. 31 lit. a i lit. c w związku z art. 14 rozdziału 4a powołanej ustawy o czasie pracy kierowców, regulujące kwestię okresów prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw w prowadzeniu i gwarantowanych okresów odpoczynku kierowców wykonujących przewozy regularne, których trasa nie przekracza 50 km. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w oparciu o kryteria zawarte w art. 31 lit. a i lit. c w związku z art. 14 powołanej wyżej ustawy organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił naruszenie przez skarżącą przepisów odnoszących się do zasad odbierania odpoczynku dobowego oraz przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu u wybranych kierowców, sankcjonowanych wspomnianymi przepisami ustawy o transporcie drogowym. Od powyższego wyroku, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania, skarżąca spółka wniosła skargę kasacyjną. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach, o których mowa w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej "p.p.s.a." Skarga kasacyjna zarzuca: 1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 31 lit. a i lit. c w zw. z art. 14 rozdziału 4a ustawy o czasie pracy kierowców, które miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie, pominięcie zaś przepisów unijnych, w szczególności rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.); 2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), zwanej "p.u.s.a", które miało istotny wpływ na wynik sprawy, przez to, że Sąd pierwszej instancji nie wykonał w sposób należyty i staranny obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, do czego był zobowiązany przepisami prawa. Jak wywodzi skarga kasacyjna Sąd pierwszej instancji wadliwie uznał, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie art. 31 lit. a i lit. c w zw. z art. 14 rozdziału 4a ustawy o czasie pracy kierowców. W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy nie były bowiem wykonywane wyłącznie przewozy regularne do 50 km, ale także przewozy okazjonalne, co w myśl art. 3 lit. a rozporządzenia (WE) nr 561/2006 wyłącza stosowanie przepisów ustawy o czasie pracy kierowców. Zdaniem skarżącej spółki Sąd pierwszej instancji rozpoznając sprawę powinien zauważyć, że w oświadczeniu zawartym w protokole kontroli, przedsiębiorca potwierdził okoliczność wykonywania przewozów regularnych osób do 50 km, ale oprócz nich wykonywania także przewozów okazjonalnych. Wobec tego organ kontrolujący powinien zastosować rozporządzenie (WE) nr 561/2006 w zakresie dotyczącym rozliczania czasu pracy kierowcy ze względu na różnorodny charakter wykonywanych przewozów. Według skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji nie przeanalizował dogłębnie zebranego w sprawie materiału dowodowego, przez co nie wykonał obowiązku kontroli działalności administracji publicznej. Z akt sprawy nie wynika bowiem jednoznacznie, że skarżąca spółka wykonywała w okresie objętym kontrolą wyłącznie przewozy regularne osób do 50 km. Sąd pierwszej instancji tej okoliczności nie wyjaśnił, naruszając tym samym art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to jego związanie zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć. Natomiast w myśl art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenie ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a. stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Zatem, w świetle powyższych przepisów, do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych naruszonych przez Sąd pierwszej instancji i wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja – w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd – w odniesieniu do przepisów procesowych. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony. Stąd, wobec postawienia w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania, jako pierwszy należało poddać ocenie zarzut naruszenia przepisów postępowania. W zakresie naruszenia przepisów postępowania skarga kasacyjna zarzuciła uchybienie przepisom art. 134 § 1 p.p.s.a w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. Naruszenie tych przepisów, zdaniem skargi kasacyjnej, miało polegać na dokonaniu przez Sąd pierwszej instancji wadliwej kontroli działalności administracji publicznej, z uwagi na brak dogłębnej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego. Tak sformułowany zarzut procesowy w istocie kwestionuje wywiązanie się przez Sąd z obowiązku rozpoznania sprawy wszechstronnie i w jej całokształcie. Skarga kasacyjna, jak wynika z uzasadnienia omawianego zarzutu oraz uzasadnienia zarzutu naruszania prawa materialnego, kwestionuje stan faktyczny ustalony przez organy i przyjęty przez Sąd pierwszej instancji przy wyrokowaniu. Zdaniem skarżącej spółki Sąd nie dostrzegł istotnych wątpliwości w stanie faktycznym sprawy ustalonym przez organy i nie odniósł się do nich w uzasadnieniu wyroku, co doprowadziło do błędnych ustaleń w zakresie charakteru przewozów wykonach przez skarżącą spółkę. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w wyroku Sądu pierwszej instancji zarzucanych w skardze kasacyjnej naruszeń przepisów art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. Stosownie do art. 1 § 1 p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. W § 2 tego przepisu przewidziano natomiast, że kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym wskazane przepisy nie określają przepisów postępowania, ale są przepisami ustrojowymi. Sąd mógłby je naruszyć odmawiając rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa bądź rozpoznając ją, ale stosując przy kontroli inne kryterium niż kryterium zgodności z prawem. Drugi z powołanych przepisów (§ 2) nakazuje sądom administracyjnym w ramach dokonywanej kontroli stosować środki przewidziane ustawą. Jego naruszenie mogłoby zatem polegać na wykroczeniu poza właściwość sądu albo zastosowaniu środka nieznanego ustawie. Żaden z powołanych przepisów nie może natomiast być naruszony poprzez wadliwe dokonanie kontroli – niedostrzeżenie naruszenia przepisów postępowania (por. poglądy wyrażone w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2009 r., sygn. akt II FSK 2/08, LEX nr 500692, z dnia 21 lutego 2007 r., sygn. akt II FSK 1047/06, LEX nr 317891, z dnia 23 maja 2007 r., sygn. akt I OSK 1874/06, LEX nr 347853). W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji nie naruszył żadnego z powołanych przepisów, gdyż dokonał kontroli działania organów administracji w toku rozpoznawania sprawy. Sąd rozstrzygnął również spór co do treści stosunku publicznoprawnego i orzekł (w rozumieniu art. 1 § 1 p.u.s.a.) w zakresie właściwym sądom administracyjnym. Z powyższych względów zarzut naruszenia przepisów ustrojowych nie może zostać uznany jako uzasadniony. Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Niewątpliwie nie będąc związany granicami skargi Sąd zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podnoszonych w skardze. Zdaniem skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej kontroli działalności administracji publicznej z uwagi na brak dogłębnej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego. Z akt sprawy jednoznacznie nie wynika bowiem, że spółka prowadziła wyłącznie przewozy regularne osób na trasie do 50 km, a Sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu wszelkie okoliczności mające wpływ na wynik w sprawie. Jednakże, co jest istotnym mankamentem skargi kasacyjnej, świadczącym o gołosłowności stawianego zarzutu, nie wskazano w niej jakich konkretnie materiałów nie przeanalizował Sąd pierwszej instancji, świadczących o wykonywaniu przez skarżącą spółkę również przewozów okazjonalnych. Takim materiałem dowodowym nie mogło być oświadczenie skarżącej spółki, którego zresztą brak jest w protokole kontroli. Gdyby nawet takie oświadczenie skarżąca spółka zgłaszała organowi, to i tak, w ślad za tym powinna była, czego jednakże nie uczyniła, udowodnić zaistnienie tej okoliczności faktycznej, gdyż to ona z niej wywodzi skutki prawne. Natomiast w świetle protokołu kontroli, do którego skarżąca spółka nie wniosła zastrzeżeń, a który stanowi dowód w sprawie, wszystkie stwierdzone naruszenia dotyczą wykonywania przewozów osób na liniach regularnych w oparciu o posiadane zezwolenia i rozkład jazdy. Innymi słowy, brak jest w sprawie dowodów, a powinność ich przedstawienia obciąża skarżącą spółkę, że objęte kontrolą przewozy stanowiły również przewozy okazjonalne. Skarżąca spółka w tej kwestii nie wnioskowała też o dopuszczenie konkretnych środków dowodowych. Nie poparte jest więc żadnym dowodem twierdzenie skarżącej w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, że kierowca H. S. bardzo często wykonywał przewozy, zarówno okazjonalne, jak i regularne. Zatem, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji nie naruszył przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a., przyjmując za udowodnione wykonywanie przez skarżącą spółkę przewozów regularnych osób na trasie do 50 km. W ramach podstawy z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarga kasacyjna zarzuca naruszenie art. 31 lit. a i lit. c w zw. z art. 14 rozdziału 4a ustawy o czasie pracy kierowców poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, a to przez pominięcie przepisów unijnych, w szczególności Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, które zdaniem skargi kasacyjnej powinny w sprawie znaleźć zastosowanie. Rozpatrzenie kwestii zasadności tego zarzutu pozostaje w ścisłym związku z zarzutem skargi kasacyjnej dotyczącym naruszenia przepisów postępowania. Skoro nie zostały uznane za zasadne zarzuty procesowe skargi kasacyjnej, ukierunkowane na wykazanie wykonywania przez skarżącą przewozów okazjonalnych, a w świetle zebranego materiału dowodowego wykonywane były przewozy osób na liniach regularnych do 50 km w oparciu o posiadane zezwolenia i rozkład jazdy, Sąd pierwszej instancji, kontrolując organ, nie naruszył powołanych w skardze kasacyjnej przepisów o czasie pracy kierowców, które w sprawie zostały prawidłowo zastosowane, gdyż przepis art. 3 pkt a rozporządzenia (WE) nr 561/2006 wyłącza w tym zakresie spod swojej regulacji wspomniane przewozy regularne, o czym była już mowa. Z powyższych względów, jak to już wskazano, w sprawie miały zastosowanie przepisy art. 31 lit. a i lit. c w zw. z art. 14 rozdziału 4a ustawy o czasie pracy kierowców. Sąd pierwszej instancji pod tym kątem ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznając że organy administracyjne prawidłowo stwierdziły fakt przekroczenia u wybranych kierowców zatrudnionych w skarżącej spółce tygodniowego okresu prowadzenia pojazdów oraz przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia przy wykonywaniu przewozu drogowego. Oceny tej również nie podważyła skutecznie skarga kasacyjna. Skoro zatem skarga kasacyjna nie jest oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, stosownie do art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło