II FSK 1178/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-12-16
Skład orzekający: Stefan Babiarz, Małgorzata Wolf-Kalamala, Andrzej Jagiełło
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe i sąd administracyjny prawidłowo ustaliły brak pokrycia wydatków podatnika w ujawnionych źródłach przychodów za 2002 r., odrzucając jako niewiarygodne lub nieudowodnione wskazane przez niego źródła finansowania, takie jak pożyczki od rodziny, dochody z gospodarstwa rolnego rodziców, handel walutami czy prezenty ślubne?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy podatkowe i sąd pierwszej instancji prawidłowo ustaliły brak wystarczających dowodów na pokrycie wydatków podatnika w ujawnionych źródłach przychodów. Sąd podkreślił, że ciężar wykazania, iż środki pochodzą z opodatkowanych lub wolnych od podatku źródeł, spoczywa na podatniku, a przedstawione przez niego dowody (np. zeznania świadków, umowy pożyczek, oświadczenia majątkowe) nie były wystarczające do uznania ich za wiarygodne i potwierdzające legalność pochodzenia środków.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów. Organy podatkowe ustaliły, że podatnik poniósł wydatki znacznie przewyższające zadeklarowane dochody. Podatnik wskazywał na różne źródła finansowania, w tym pożyczki od rodziny, dochody z gospodarstwa rolnego rodziców, handel walutami i prezenty ślubne. Organy podatkowe i Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały te źródła za niewiarygodne lub nieudowodnione. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Stefan Babiarz, Sędzia NSA Małgorzata Wolf-Kalamala (sprawozdawca), Sędzia del. WSA Andrzej Jagiełło, Protokolant Agata Grabowska, po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej A. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 16 lutego 2010 r. sygn. akt I SA/Rz 923/09 w sprawie ze skargi A. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w R. z dnia 18 września 2009 r. nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od A. P. o na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w R. kwotę 2400 (słownie: dwa tysiące czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
1. Wyrokiem z dnia 16 lutego 2010 r., I SA/Rz 923/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę A. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w R. z dnia 18 września 2009 r. w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów za 2002 r.
2. Uzasadniając wydany w sprawie wyrok Sąd pierwszej instancji wskazał, że w toku kontroli podatkowej przeprowadzonej u A. i A. P. ustalono, iż podatnik w ramach działalności gospodarczej prowadzonej pod firmą "A." poniósł wydatki na zakup środków trwałych w łącznej wysokości 280.600 zł, tj. w kwocie znacznie przewyższającej zadeklarowane przez niego i jego żonę dochody. W związku z powyższym wezwano go do złożenia oświadczenia o stanie majątkowym według stanu na dzień 31 grudnia 2001 r.
Z oświadczenia tego wynikało, że posiadał on środki pieniężne w gotówce w wysokości 150.000 zł, grunty niezabudowane o wartości 1.500 zł oraz samochód marki Fiat UNO o wartości około 15.000 zł. Skarżący zadeklarował, że tytułem kosztów utrzymania rodziny wydatkował kwotę 13.700 zł; wyjaśnił przy tym, że wraz z żoną nie ponosili wydatków związanych z utrzymaniem domu, gdyż koszty w tym zakresie ponosili Państwo K. (rodzice A. P.), u których mieszkali.
Z oświadczeń o wysokości i źródłach uzyskanych dochodów/przychodów A. P. z dnia 2 lipca 2008 r. oraz A. P. z dnia 7 marca 2008 r. wynikało, że w 2002 r. podatniczka uzyskała dochód ze stosunku pracy w kwocie 14.105,60 zł, natomiast podatnik tytułem zasiłku dla bezrobotnych uzyskał 3.670 zł; ponadto zadeklarował on jako dochód/przychód (dla celów ww. opodatkowania) udzielone mu pożyczki w łącznej kwocie 200.000 zł.
Podatnicy w składanych wyjaśnieniach wskazali, że w kontrolowanym okresie posiadali wspólność majątkową, a środki pieniężne na zakup w latach: 2002 - 2004 środków trwałych oraz nieruchomości pochodziły z ich majątku wspólnego. Oświadczyli także, że w tych latach (oraz w latach wcześniejszych) nie byli stroną umów kredytowych, umów pożyczek, darowizn lub innych umów, które byłyby źródłem dochodu i nie zostałyby wskazane kontrolującym; nie uzyskiwali też dochodów z papierów wartościowych ani nie brali udziału w aukcjach itp. Oświadczyli przy tym, że kwota środków pieniężnych w wysokości 150.000 zł wykazana w oświadczeniu majątkowym była zgromadzona na koniec 2001 r., przy czym żona Skarżącego zeznała, że faktycznie kwota ta nie była w ich posiadaniu, gdyż została pożyczona/przekazana w 1999 r. do dyspozycji W. D.
Podatnik w składanych wyjaśnieniach podał, że głównym źródłem finansowania wydatków poniesionych na zakup środków trwałych w 2002 r. były pożyczki otrzymane od członków najbliższej rodziny, tj. od rodziców M. i M. P. w wysokości 120.000 zł (ustna umowa pożyczki z dnia 14 sierpnia 2002 r.) oraz od teściów tj. J. i M. K. w wysokości 80.000 zł (pisemna umowa pożyczki z dnia 14 sierpnia 2002 r.). Powyższe okoliczności zostały potwierdzone przez pożyczkodawców.
Uwzględniając te wyjaśnienia w kontekście wydatków poniesionych przez Skarżącego w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, sporządzono "rachunek przepływów środków pieniężnych" i stwierdzono, że podatnik wydatkował kwotę 67.083,98 zł, która nie znajduje pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów.
Odnośnie zgromadzonych na dzień 31 grudnia 2001 r. oszczędności w wysokości 150.000 zł Skarżący wskazał, że pochodziły one ze środków pieniężnych uzyskanych z pracy zarobkowej obojga małżonków, z pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym rodziców podatnika oraz z handlu walutami. Podał między innymi także, że choć nie był właścicielem gospodarstwa rolnego, to od 1984 r. wykonywał odpłatnie prace polowe ciągnikiem rodziców na rzecz mieszkańców B., osiągając z tego tytułu dochody przekraczające jego ówczesne miesięczne zarobki. Poza tym z gospodarstwa rodziców otrzymywał nie tylko produkty żywnościowe, ale i pieniądze (około 20% dochodu z gospodarstwa). Wyjaśnił również, że oszczędności pochodziły z prezentów ślubnych, które "miał ciągle w obrocie" - wymieniał je na dolary i handlował nimi. Ponadto podatnik wspólnie z W. D. zamierzał założyć spółkę. W związku z tym latem 1999 r. przekazał mu 150.000 zł na zakup samochodów ciężarowych. Przekazana kwota była zabezpieczona wekslem. Do założenia spółki jednak ostatecznie nie doszło, a zwrot przekazanej kwoty nastąpił pod koniec 2002 r.
Na podstawie informacji przekazanej przez Starostwo Powiatowe w L. ustalono, że w latach 1989-2002 stosowną ewidencją objęto następujące samochody nabyte przez A. i A. P.: Fiata UNO (rejestracja od 17 grudnia 1997 r. do 25 września 2002 r.), Skodę Fabia, stanowiącą współwłasność M. K. i A. P. (rejestracja od 11 września 2002 r. do 19 listopada 2004 r.), Volkswagena Borę (rejestracja od 3 lipca 2002 r.).
W odniesieniu do posiadanych i użytkowanych przez siebie samochodów osobowych małżonkowie wyjaśnili, że zakup samochodu marki Fiat UNO w części został sfinansowany gotówką, a w części kredytem zaciągniętym w Banku PEKAO w L.; samochód marki Skoda Fabia stanowił współwłasność A. P. oraz jej ojca, przy czym jej udział w kosztach zakupu był symboliczny i wynosił 1% ceny nabycia; samochód ten uległ wypadkowi i został sprzedany w 2004 r. za pośrednictwem komisu; łącznie z tytułu sprzedaży i odszkodowania od ubezpieczyciela uzyskano kwotę ok. 40.0000 zł, którą przekazano Panu K., samochód marki VW Bora został zakupiony w 2002 r. za 62.920 zł.
W piśmie z dnia 13 listopada 2008 r. wyjaśniono, że zapłata za ww. samochód nastąpiła najprawdopodobniej w formie gotówkowej. Z kolei do pisma z dnia 26 listopada 2008 r. dołączono kserokopię umowy przedwstępnej sprzedaży samochodu VW Bora z dnia 1 sierpnia 2002 r., zawartej pomiędzy P. W. (kupującym) i A. P. (sprzedającym) oraz aneks do tej umowy z dnia 6 stycznia 2004 r. Z treści umowy wynika, że strony ustaliły cenę sprzedaży przedmiotowego samochodu na kwotę 40.000 zł z tym, że "Kupujący daje w dniu podpisania niniejszej umowy zaliczkę w kwocie 40.000,00 zł. (...). Niniejsza umowa jest jednocześnie potwierdzeniem odbioru zaliczki. Strony ustalają, że przyrzeczona umowa zostanie zawarta w okresie dwóch lat od dnia podpisania umowy przedwstępnej tj. do dnia 1 sierpnia 2004 r.". Z kolei według aneksu do umowy "ww. umowa (sprzedaży samochodu) z dniem 6 stycznia 2004 r. zostaje zmieniona na umowę pożyczki", przy czym Skarżący (pożyczkobiorca) zobowiązał się zwrócić pożyczkę w kwocie 40.000 zł w terminie do 31 grudnia 2010 r. wraz z oprocentowaniem w wysokości 5 % w skali roku.
Organ pierwszej instancji nie dał wiary, że ww. umowa przedwstępna sprzedaży samochodu VW Bora (czy umowa pożyczki) dokumentują zdarzenie gospodarcze, które faktycznie miało miejsce, gdyż ani A. P., ani Skarżący, przesłuchiwani w charakterze stron, nie wskazali, aby w latach 2002 - 2004 zawierali ww. umowy. Nadto rzekomo otrzymana zaliczka/pożyczka nie została wykazana przez małżonków jako źródło przychodów w 2002 r. w składanych na początku postępowania kontrolnego oświadczeniach o wysokości i źródłach uzyskanych w 2002 r. dochodów (przychodów).
Według organu strony modyfikowały treść składanych przez siebie oświadczeń w zależności od dokonywanych przez organ ustaleń. Świadczył o tym fakt, że dopóki organ podatkowy nie ujawnił, iż małżonkowie zakupili w 2002 r. samochód marki VW Bora, dopóty okoliczności tej (jak i faktu uzyskania "zaliczki/pożyczki" w kwocie 40.000 zł) skarżący w ogóle nie podnosili. Uzasadniając taki sposób postępowania Skarżący wskazuje na brak stosownego pytania w trakcie przesłuchania. Poza tym - zdaniem organu I instancji - nieprawdopodobnym jest, aby państwo P. zakupili samochód i następnie po zaledwie trzytygodniowej eksploatacji go sprzedali; nadto, że kupujący (w dacie zakupu) wyraził zgodę na pozostawienie samochodu u sprzedającego na okres dwóch lat, a zapłacił (z góry) cenę jego sprzedaży w kwocie 40.000 zł.
Organ nie dał także wiary, że rzekomo zgromadzone przez podatników na dzień 31 grudnia 2001 r. środki pieniężne w kwocie 150.000 zł, mogły pochodzić z dochodów z gospodarstwa rolnego, prowadzonego przez rodziców podatnika, w tym z usług świadczonych sprzętem rolniczym, albowiem dochody ze sprzedaży zwierząt hodowlanych bądź upraw osiągali rodzice podatnika, co potwierdziła M. P. do protokołu przesłuchania w charakterze świadka z dnia 28 marca 2008 r.
Odnośnie usług świadczonych sprzętem rolniczym przez Skarżącego ustalono, że nie był on posiadaczem gospodarstwa rolnego, a co za tym idzie, w myśl obowiązujących wówczas przepisów podatkowych usługi te stanowiły źródło dochodu podlegające opodatkowaniu. Ponadto miał on ograniczone możliwości wykonywania tych usług, gdyż od 1984 r. pracował zawodowo, w latach 1987-89 odbywał służbę wojskową natomiast od sierpnia 1989 r. mieszkał już w L., oddalonym o ok. 30 km od B., gdzie miał rzekomo świadczyć przedmiotowe usługi.
Organ uznał także, że wskazując jako źródło pochodzenia posiadanych środków pieniężnych handel walutami, nie przedłożono jednocześnie żadnych dokumentów potwierdzających ten fakt; nie uprawdopodobniono też, że zarobione w ten sposób pieniądze były w posiadaniu podatników na dzień 1 stycznia 2002 r. Nie dano również wiary, aby z tytułu prezentów ślubnych małżonkowie mogli uzyskać środki pieniężne w wysokości ok. 50.000 zł, ponieważ oznaczałoby to, że wartość prezentu ślubnego przekazanego od jednej pary gości, stanowiłaby ówczesne 2-letnie średnie wynagrodzenie. Ponadto Skarżący twierdząc, że pieniądze z prezentów ślubnych "posiadał w ciągłym obrocie wymieniał je na dolary i handlował nimi", nie potrafił określić, ile środków pieniężnych osiągnął z tego tytułu.
W ocenie organu nieprawdopodobna (i sprzeczna z doświadczeniem życiowym) była także sytuacja, aby kwota 150.000 zł (stanowiąca oszczędności podatnika z lat ubiegłych) faktycznie pozostawała przez 3 lata w dyspozycji W. D., który - jak zeznał - większą jej część przechowywał w domu i nie przeznaczył "do obrotu", skoro w tym samym czasie Skarżący udzielał mu pożyczek pieniężnych w kwotach 10.000 - 20.000zł. Co więcej Skarżący - także w tym czasie - zmuszony był pożyczać pieniądze na realizację własnych inwestycji, ponosząc dodatkowe koszty z tym związane. Poza tym skoro kwota 150.000 zł "zabezpieczona była wekslem", to Skarżący (mając problemy z jej odzyskaniem) mógł - zdaniem organu - go zrealizować w każdej chwili i odzyskać pieniądze, przeznaczając je na własne inwestycje.
Organ nie dał również wiary, że podatnicy nie ponosili żadnych wydatków bytowych mieszkając u państwa K. Zwrócono przy tym także uwagę na fakt, że w latach: 2002 -2004 państwo K udzielili podatnikowi pożyczek pieniężnych w łącznej wysokości 180.000 zł, a ponadto pan K. nabył w 2002 r. i 2004 r. na współwłasność dwa samochody.
3. Dyrektor Izby Skarbowej w R., decyzją z dnia 18 września 2009 r. po rozpatrzeniu odwołania uchylił w całości decyzję organu pierwszej instancji i ustalił wysokość zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 r. od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów - w kwocie 32.490 zł.
Zdaniem organu odwoławczego analiza kwot dochodów osiąganych przez podatników w latach 1984 - 2001 z pracy zarobkowej nie dawała podstawy do przyjęcia, by mogła być źródłem oszczędności w wysokości zadeklarowanej w oświadczeniach majątkowych małżonków, bowiem, jak wynikało z wyliczeń organu I instancji, wysokość środków pieniężnych uzyskanych przez nich z pracy zarobkowej w latach 1984-2001 wyniosła łącznie 143.275,08 zł. Zaoszczędzenie tej kwoty byłoby jednak możliwe tylko w sytuacji nieponoszenia jakichkolwiek wydatków i odkładania całych zarobków, co jest zupełnie nierealne. Potwierdzały to także wyjaśnienia Skarżącego, który oświadczył, iż koszty utrzymania jego rodziny ponosili rodzice i teściowie (pomijając w tym miejscu rozważania o zasadności tych twierdzeń), a on z żoną byli w stanie odkładać połowę uzyskiwanych wynagrodzeń.
Poza tym - w świetle całokształtu wyjaśnień - kwotą 150.000 zł małżonkowie dysponowali rzekomo już w 1999 r. (wówczas podatnik miał ją przekazać W. D. jako wkład do przyszłej spółki), podczas gdy suma łącznych wynagrodzeń podatników na dzień 1 stycznia 1999 r. wynosiła 98.456,18 zł, co umożliwiałoby zaoszczędzenie ok. 49.228 zł (połowa uzyskanych wynagrodzeń). Niezależnie od powyższego Skarżący nie udowodnił ani nie uprawdopodobnił, że jego teściowie - J. i M. K. ponosili koszty utrzymania jego rodziny. Okoliczności tych nie potwierdzili także przesłuchiwani świadkowie.
Jak wynikało z pisma żony Skarżącego z dnia 23 października 2008 r. i jego zeznań z dnia 25 listopada 2008 r., gospodarstwo rodziców przynosiło bardzo wysokie dochody, z których otrzymywał on około 20%; poza tym na terenie B. podatnik świadczył odpłatnie usługi rolnicze traktorem, który był na wyposażeniu tego gospodarstwa.
Według zeznań świadków: A. C. i A. C. (siostra A. P.), M. i M. P. trudnili się m.in. uprawą tytoniu i hodowlą trzody chlewnej. Oboje także zgodnie zeznali, że uprawa tytoniu była bardzo opłacalna.
Jednak dochody te osiągali rodzice A. P., którzy w pierwszej kolejności przeznaczali je na utrzymanie rodziny (swoje i czworga dzieci). Fakt ten znalazł potwierdzenie w zeznaniach M. P., która oświadczyła, że dochód z gospodarstwa (a zatem nie tylko z uprawy tytoniu) wystarczał jej "na utrzymanie". Ponadto ani matka podatnika, ani siostra podatnika nie wspominają o przekazywaniu podatnikowi jakichkolwiek dochodów z gospodarstwa, (nie mówiąc o 20 % dochodu - jak utrzymuje strona). Wręcz przeciwnie, M. P. stwierdziła, że kiedy brakowało środków na utrzymanie gospodarstwa domowego, syn "nam dokładał". Z zeznań M. P. wynika, że bezpośrednio z gospodarstwa Skarżący otrzymywał produkty żywnościowe: mięso, ser, ziemniaki, drób itp. Natomiast dochody z gospodarstwa - jak wynika ż analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zeznań matki i siostry podatnika - zostały "przekazane" mu poprzez: sfinansowanie jego wesela i zakupu pustaków na nadbudowę budynku w L., przekazanie drewna z lasu na dach oraz udzielenie (w latach 2002-2003) pożyczek w łącznej wysokości 135.000 zł.
4. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie Skarżący zarzuciła naruszenie przepisów art. 120, art. 121, art. 122, art. 123, art. 180, art. 187, art. 188, art. 190, art. 197 ord. pod.
5. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w R. wniósł o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
6. Uzasadniając wydany w sprawie wyrok Sąd pierwszej instancji odwołując się do treści i wykładni art. 10 ust. 1 pkt 9, art. 20 ust. 3 oraz art. 30 ust. 1 pkt 7 u.p.d.o.f. wskazał, że kwestia rozmiaru wydatków poniesionych w 2002 r. przez A. i A. P. nie była sporna. Kontrowersję stanowiła natomiast wartość majątku, jakimi dysponowali oni w tym roku i w latach poprzednich, w szczególności czy dysponowali oszczędnościami w wysokości 150.000 zł na dzień 31 grudnia 2001 r.
Odnosząc się do tej kwestii, w kontekście formułowanych w skardze zarzutów naruszenia art. 120 w związku z art. 210 § 1 pkt 6 oraz 191 ord. pod. Sąd wskazał, że zarówno orzeczenie organu pierwszej jak i drugiej instancji zawierały wszystkie prawem wymagane elementy. Wskazano w nich kwoty, jakie organy podatkowe przyjęły za podstawę ustalenia spornego zobowiązania podatkowego. W treści swoich rozstrzygnięć organy podatkowe wskazały także jakich dowodów i wynikających z nich dochodów nie uznały za mogące stanowić oszczędności, które w 2002 r. pokryłyby stwierdzone wydatki i zgromadzone mienie. W decyzjach zawarte były skrupulatne wyliczenia w tym zakresie, ze wskazaniem jakie dowody (i wynikające z nich sumy) przyjęto do wyliczenia przychodów i oszczędności, a jakie i z jakich powodów pominięto.
Odnośnie źródeł dochodów wskazywanych przez Skarżącego w postaci odpłatnego wykonywania - w latach 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku - usług rolniczych, z wykorzystaniem traktora i maszyn rolniczych będących w posiadaniu jego rodziców oraz uzyskiwania dochodów z tytułu obrotu walutami Sąd podkreślił, że organy podatkowe nie negowały, iż skarżący mógł uzyskiwać z tego tytułu dochody. Podkreślały jednak, że wskazanie źródeł pokrycia wydatków jest skuteczne jedynie wówczas, gdy niewątpliwe jest, że są to środki wcześniej opodatkowane lub wolne od podatku.
Nie budziła także w ocenie Sądu zastrzeżeń analiza kwot dochodów osiąganych przez A. i A. P. w latach 1984-2001 z pracy zarobkowej. Nie dawała ona podstawy do przyjęcia, by dochody z tego tytułu mogły być źródłem oszczędności w wysokości zadeklarowanej w oświadczeniach majątkowych.
W ocenie Sądu trafnie kierując się zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego organy przyjęły za niewiarygodne twierdzenia skarżącego odnośnie wartości otrzymanych prezentów ślubnych. W zaskarżonej decyzji stwierdzono, uwzględniając dane statystyczne określające średnie miesięczne wynagrodzenie w 1989 r., w powiązaniu z oświadczeniem strony co do wartości (obecnie) otrzymanych prezentów ślubnych, że wartość jednego prezentu otrzymanego od pary gości oscylowałaby wokół 2 - letniego ówczesnego wynagrodzenia.
Odnośnie dochodów uzyskiwanych przez Skarżącego z gospodarstwa rodziców w ocenie sądu ograny słusznie stwierdziły, że M. i M. P. mogli uzyskiwać dochody z uprawy tytoniu czy sprzedaży żywca. Niemniej jednak dochody te musieli w pierwszej kolejności przeznaczać na utrzymanie rodziny (swoje i czworga dzieci). Fakt ten znajdował potwierdzenie w zeznaniach M. P., która oświadczyła, że dochód z gospodarstwa (a zatem nie tylko z uprawy tytoniu) wystarczał jej "na utrzymanie". Taki stan rzeczy znajduje potwierdzenie w zeznaniach A. C.
Istotne było także to, że wskazani świadkowie nie potwierdzali, iż dochody z tego gospodarstwa przekazywane były A. P. Wręcz przeciwnie, M. P. podała, że korzystała z pomocy syna. Skoro zatem powyższe ustalenia poczynione zostały przede wszystkim na podstawie zeznań świadków, to zdaniem sądu słusznie organy podatkowe uznały, że zbędne w tym zakresie było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
Zdaniem sądu organy podatkowe słusznie wskazały, że o posiadaniu środków pieniężnych w wysokości 150.000 zł pochodzących ze źródeł ujawnionych nie świadczą także zeznania W. i Z. D. Organy zasadnie zwróciły uwagę na to, że A. P. pierwotnie w swoich wyjaśnieniach w ogóle nie wskazywał na okoliczność, iż oszczędności w kwocie 150.000 zł zostały przekazane W. D. Ponadto pytany na początkowym etapie postępowania kontrolnego o przyczynę zaciągnięcia u rodziców i teściów w sierpniu 2002 r. pożyczek pieniężnych w sytuacji, rzekomego posiadania środków pieniężnych w kwocie 150.000 zł, oświadczył: "swoje pieniądze trzymałem na potrzeby firmy, jako rezerwę finansową oraz przeznaczając je na rozwój firmy". Tym samym najpierw potwierdził, jakoby ww. środki posiadał ("w sensie fizycznym"), podczas gdy z późniejszych wyjaśnień uczestników postępowania kontrolnego (w tym W. D.) wynika, że kwota 150.000 zł została zwrócona pod koniec 2002 r.
Odnośnie przedłożonej w uzupełnieniu skargi kserokopii nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym przez Sąd Rejonowy w L., w dniu 21 października 2009 r. (sygn. akt (...)) sąd zauważył, że fakt wydania takiego nakazu nie dowodzi, iż A. P. dysponował kwotą 40.000 zł uzyskaną od P. W. w 2002 r. Przedłożona kserokopia nakazu zapłaty dotyczy nakazu nieprawomocnego. Wprawdzie na rozprawie w dniu 16 lutego 2010 r. pełnomocnik skarżącej wskazał, że nakaz ten jest prawomocny, nie przedłożył jednak jego prawomocnego odpisu. W ocenie sąd byłby on związany tym nakazem na podstawie przepisu art. 365 k.p.c. tylko w tym znaczeniu, że musiałby przyjąć, iż taka kwota winna być zwrócona P. W., co nie byłoby równoznaczne z uznaniem, że taka kwota pozostawała w dyspozycji A. P. w 2002 r.
7. W skardze kasacyjnej podatnik zaskarżył powyższy wyrok w całości zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 141 § 4 oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2001 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwana dalej: P.p.s.a. – a także art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2022 r. – Prawo ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) zwana dalej: P.u.s.a. – w zw. z art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188, art. 197 i art. 210 § 4 ord. pod., poprzez:
- nieuwzględnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i dokonanie niepełnego zebrania materiału dowodowego oraz dokonanie niewłaściwej oceny zebranego materiału dowodowego i w konsekwencji uznanie, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła, iż posiadała środki finansowe,
- utrzymanie w mocy decyzji wydanej w wyniku naruszenia postępowania podatkowego przez organy podatkowe, tj. niepełnego zebrania materiału dowodowego, pominięcia i braku oceny dowodów korzystnych dla podatnika, oceny z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów materiału dowodowego przez organy podatkowe,
- pomięcie w wydanym wyroku, że skarżący miał jedynie obowiązek uprawdopodobnić, a nie udowodnić, iż posiadał legalne środki na pokrycie swych wydatków.
Sąd nie dostrzegając naruszenia prawa nieprawidłowo spełnił swą funkcję kontrolną (art. 3 § 1, art. 151, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. i art. 1 § 2 P.u.s.a.), przemilczał w uzasadnieniu wyroku wskazane powyżej nieprawidłowości (art. 141 § 4 P.p.s.a), co doprowadziło do błędnego oddalenia skargi.
Ponadto w skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego:
- przez niewłaściwe zastosowanie art. 20 ust. 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.p.d.o.f. w sytuacji, gdy z materiału dowodowego wynika, że wskazane wyżej przepisy nie powinny być zastosowane, gdyż wydatki "skarżącej i jej męża" poniesione w roku 2002 znajdują pełne pokrycie w mieniu zgromadzonym a pochodzącym z przychodów opodatkowanych oraz wolnych od opodatkowania,
- niewłaściwą interpretację art. 365 § 1 k.p.c., a w zw. z tym również niewłaściwe zastosowanie art. 365 § 1 k.p.c.
W związku z tak postawionymi zarzutami podatnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
8. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
9. W piśmie z dnia 11 lutego 2011 r. zatytułowanym "Uzupełnienie skargi kasacyjnej" strona przedstawiła dodatkowe uzasadnienie w zakresie zarzutu naruszenia art. 365 § 1 k.p.c.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Clou jej zarzutów - tj. zarzut naruszenia art. 3, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 141 § 4 oraz art. 151 P.p.s.a., a także art. 1 § 1 i 2 P.u.s.a. w zw. z art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188, art. 197 i art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej, a ponadto zarzut naruszenia art. 20 ust. 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.p.d.o.f. - sprowadza się do próby podważenia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie.
Skarżący kwestionuje więc, że nie wykazał, iż dysponował sporną kwotą oszczędności. Wskazał, że świadkowie potwierdzili, że zarobkował na gospodarstwie rodziców, porzucił szkołę, żeby pracować, świadczył usługi sprzętem rolniczym. Dorabiał na wysokotowarowym gospodarstwie rodziców, stamtąd brał też produkty żywnościowe. Powyższe kwestie miały wpływ na wydatki jego rodziny, a także na dochody, które nie były uśrednionymi, wiec nie było podstaw, by przyjmować je według danych statystycznych.
Autor skargi kasacyjnej dodał, że Małżonkowie uzyskiwali zarobki "dość wysokie" i nie ponosili wydatków na utrzymanie domu, gdyż mieszkali u rodziców. Część oszczędności pochodziła z prezentów ślubnych, które "poprzez zamianę na walutę i handel Skarżący posiadał w obrocie i zarabiał na kursie walut". W nieodniesieniu się do faktu zamiany na dolary Skarżący upatruje naruszenia art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej przez Organy, do czego bezpodstawnie nie odniósł się w jego ocenie także Sąd. Autor skargi kasacyjnej stwierdził, że dokonano również naruszeń w zakresie niewłaściwej oceny zebranego materiału dowodowego przez analizę zeznań świadków, gdyż zeznania m. in. matki Skarżącego potwierdziły, że dochody wystarczały na utrzymanie, ale było to przed rozpoczęciem uprawy tytoniu.
Wskazano, że w toku postępowania kilkakrotnie wnoszono o powołanie biegłego w zakresie dochodów gospodarstwa rolnego o areale i rodzaju działalności gospodarstwa rodziców Skarżącego oraz "przeliczenia prezentów ślubnych i innych dochodów z lat osiemdziesiątych".
Podkreślono, że nieprawidłowości zaistniały również w odniesieniu do kwestii wynagrodzenia za usługi świadczone sprzętem rolniczym. Skarżący pracował bowiem w gospodarstwie rolnym rodziców i uzyskiwał z tego tytułu duże dochody. Ponadto autor skargi kasacyjnej stwierdził, że "praca z gospodarstwa rolnego całej rodziny pracującej na roli" nie jest opodatkowana podatkiem rolnym, więc jest wolna od podatku dochodowego. Skarżący pracował w tym gospodarstwie z całą rodziną i uzyskiwał dochody z hodowli jak i pracy urządzeniami rolniczymi. Zaś dochody rolników świadczących usługi sprzętem rolniczym związane z gospodarstwem rolnym były w ocenie strony wolne od dochodu "na pewno do 1991 r., a wedle mojej interpretacji również po tym okresie".
Końcowo w skardze kasacyjnej stwierdzono, że nieprawidłowości dotyczyły też środków finansowych uzyskanych od Pana W. Jej autor podkreślił, że przedstawił nakaz zapłaty wydany w postępowaniu upominawczym, jednak Sąd błędnie przyjął, że w oparciu o art. 365 § 1 k.p.c. wiąże on sąd administracyjny tylko w zakresie uznania, że wskazana w nim kwota musi być zwrócona Panu W., a nie w zakresie uznania, że Skarżący kwotą tą dysponował w 2002 r.
Odnosząc się do tak sformułowanych i uzasadnionych zarzutów na wstępie stwierdzenia wymaga, że skarga kasacyjna została sporządzona w sposób chaotyczny i daleki od doskonałości. Niezwykle trudno stwierdzić, do naruszenia których ze wskazanych - dość obszernie - przepisów Ordynacji podatkowej odnoszą się poszczególne fragmenty uzasadnienia skargi kasacyjnej. Choć autor skargi kasacyjnej posługuje się ogólnikami o treści: "nieuwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy, dokonanie niepełnego zebrania materiału dowodowego, dokonanie niewłaściwej oceny materiału dowodowego, pominięcie dowodów korzystnych dla podatnika, oceny materiału dowodowego z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, wydanie decyzji na podstawie ustalonego stanu faktycznego sprawy w sposób niezgodny z prawem, tj. na podstawie materiału dowodowego niepełnego bez powołania biegłych rzeczoznawców", nastręcza trudności, by do tych luźnych uwag - bo nie powiązanych ze stanem faktycznym sprawy - dopasować dalsze rozważania skargi kasacyjnej, które stanowią gołosłowną i nierzeczową polemikę z ustaleniami stanu faktycznego poczynionymi w sprawie przez Organy.
Podobną uwagę należy odnieść do przywołanych w petitum skargi kasacyjnej przepisów Ordynacji podatkowej. Wskazano w niej na art. 120 Ordynacji podatkowej, który statuuje ogólną zasadę działania organów na podstawie przepisów prawa; art. 121 § 1 Ordynacji podatkowej dotyczący zasady zaufania; art. 122 Ordynacji podatkowej nakazujący podejmowanie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym; art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem; art. 187 § 1 tej ustawy, który stanowi, że organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy; art. 188 stanowiący, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem; art. 197 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym w przypadku gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ podatkowy może powołać na biegłego osobę dysponującą takimi wiadomościami, w celu wydania opinii; w końcu art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej stanowiący, że uzasadnienie faktyczne decyzji zawiera w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, którym dał wiarę, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności, uzasadnienie prawne zaś zawiera wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Na krytykę zasługuje, że autor skargi kasacyjnej Sądowi pozostawił domyślanie się, jak poszczególne fragmenty z tymi przepisami powiązać. Jak bowiem wynika z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach wyznaczonych przez skargę kasacyjną, co oznacza, że nie jest on umocowany do zastępowania strony w formułowaniu czy poprawnym uzasadnianiu poszczególnych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela wszystkich zarzutów skargi kasacyjnej, dotyczących w istocie wyłącznie kwestii prawidłowości ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy.
W pierwszej kolejności, odnosząc się do kwestii świadczenia usług przez Skarżącego sprzętem rolniczym należy uznać, że jego uzasadnienie jest lakoniczne i sam autor skargi kasacyjnej myli w nim okoliczności, na które się powołuje. Wskazuje bowiem, że w kwestii wynagrodzenia za usługi świadczone sprzętem rolniczym, wyjaśnia, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców i uzyskiwał z tego tytułu duże dochody (co pozostaje przecież bez związku z kwestią świadczenia usług u innych osób - uwaga NSA). Praca całej rodziny pracującej na roli nie jest w ocenie autora skargi kasacyjnej opodatkowana podatkiem rolnym, więc jest wolna od podatku dochodowego. Skarżący pracował w tym gospodarstwie z całą rodziną i uzyskiwał dochody z hodowli jak i pracy urządzeniami rolniczymi. Zaś dochody rolników świadczących usługi sprzętem rolniczym związane z gospodarstwem rolnym były w ocenie strony wolne od dochodu "na pewno do 1991 r., a wedle mojej interpretacji również po tym okresie" (str. 8-9 skargi kasacyjnej). Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu stwierdzić należy, że poza ogólnikowym stwierdzeniem o uzyskiwaniu rzekomych dochodów z pracy urządzeniami rolniczymi Skarżący nie odniósł się do istoty powodu, dla którego zakwestionowano możliwość uwzględnienia tych dochodów w rozliczeniu podatkowym za 2002 r. Zarówno Organy jak i Sąd uwypukliły, że bezskuteczne musi być wskazanie tego źródła dochodów, gdyż Skarżący nie wykazał, że były to środki wcześniej opodatkowane lub wolne od podatku. Organy wyraźnie wskazały - a ocenę tę podzielił Sąd - że Skarżący nie był posiadaczem gospodarstwa rolnego, więc obowiązany był przedmiotowe dochody opodatkować. Luźne dywagacje autora skargi kasacyjnej o rodzinie pracującej w gospodarstwie rolnym rodziców Skarżącego czy też wysokich dochodach z tej pracy pozostają więc bez związku z przyczyną nieuwzględnienia spornych dochodów w niniejszej sprawie. Co więcej, autor skargi kasacyjnej nie wskazał żadnego przepisu prawa materialnego dotyczącego opodatkowania tego typu dochodów, który w jego ocenie został naruszony przez organy i Sąd przy powyższej ocenie, co powoduje, że zarzut ten nie może zostać uwzględniony. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest bowiem uprawniony - o czym była już mowa - do oceny zaskarżonego orzeczenia pod kątem naruszenia przepisów prawa, które nie zostały przywołane w skardze kasacyjnej, a następnie zarzut ich naruszenia nie został prawidłowo uzasadniony (art. 183 § 1 w zw. z art. 174 i art. 176 P.p.s.a.).
Skarżący kwestionuje w skardze kasacyjnej również zaaprobowaną przez Sąd ocenę Organów co do tego, że dochody z gospodarstwa rolnego rodziców, w tym z upraw tytoniu, były przeznaczane na potrzeby rodziców Skarżącego i czworga ich dzieci. Podkreślenia wymaga, że ocenę tą potwierdza nie tylko matka Skarżącego, ale także siostra Skarżącego - A. C. Co więcej, świadkowie nie potwierdzili, by dochody z tego gospodarstwa były Skarżącemu przekazywane, a matka Skarżącego zeznała, że korzystała z pomocy syna. Nie można więc zgodzić się z następnym ogólnym stwierdzeniem Skargi kasacyjnej, że świadkowie potwierdzili, iż Skarżący uzyskiwał dochody z gospodarstwa rodziców. Prawidłowo ocenił Sąd pierwszej instancji, że ustalenia w tym zakresie zostały poczynione w oparciu o zeznania świadków, stąd powoływanie biegłego na okoliczność dochodowości gospodarstwa rodziców Skarżącego była zbędna. Skoro matka i siostra Skarżącego zeznały, że dochody z gospodarstwa nie były przekazywane Skarżącemu, kwestia dochodowości tegoż gospodarstwa była nieistotna, a podanie przez organ pierwszej instancji danych statystycznych odnoszących się do tej okoliczności miała wyłącznie charakter informacyjny, co prawidłowo podkreślił w swojej decyzji Organ odwoławczy. W tym świetle zarzut niepowołania biegłego, z którym najpewniej należy powiązać przywołane na wstępie art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188 i art. 197 Ordynacji podatkowej, jest niezasadny.
Kolejną okolicznością, którą dość nieudolnie próbował w skardze kasacyjnej podważyć jej autor, była kwestia zarobków Skarżącego i jego małżonki, a także kosztów ich utrzymania - przy czym w skardze kasacyjnej nawet nie podano, do jakich lat te uwagi się odnoszą. Podano, że ich zarobki były "dość wysokie", nie ponosili oni kosztów związanych z utrzymaniem domu, a produkty żywnościowe otrzymywali od rodziców. Stwierdzić należy, że taka argumentacja - która stanowi gołosłowną i ogólnikową polemikę z obszernymi i uargumentowanymi ustaleniami organów zaakceptowanymi przez Sąd, zwłaszcza stwierdzającymi, że możliwe byłoby odłożenie zadeklarowanej kwoty tylko w przypadku odkładania w latach 1984-2001 przez małżonków całych zarobków, co bez wątpienia jest nierealne, nie może skutecznie doprowadzić do podważenia zaskarżonego orzeczenia.
W zakresie prezentów ślubnych Naczelny Sąd Administracyjny podziela niepozostawiającą wątpliwości argumentację Sądu pierwszej instancji, która sprowadza się do stwierdzenia, iż mając na uwadze średnie miesięczne wynagrodzenie w 1989 r. w powiązaniu z oświadczeniem Strony co do wartości otrzymanych prezentów trzeba by było przyjąć, że Skarżący z żoną od pary otrzymał średnio kwotę stanowiącą dwuletnie (!) wynagrodzenie. Skarżący nie odniósł się do tego argumentu, lecz zarzucił Organowi drugiej instancji, że nie uwzględnił okoliczności wymiany uzyskanych kwot na walutę. Tymczasem z treści decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w R. z dnia 18 września 2009 r. niezbicie wynika, że Organ wziął tą kwestię pod uwagę i poddał ją stosownej ocenie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, której nie można zarzucić dowolności (por. str. 22 decyzji). Powyższe skutkować musi uznaniem, że także w zakresie tej okoliczności faktycznej brak podstaw do przyjęcia, że decyzja Dyrektora Izby Skarbowej była wadliwa, a w konsekwencji, że wadliwy był wyrok Sądu pierwszej instancji decyzję tę aprobujący.
Końcowo należy także zgodzić się z oceną Sądu pierwszej instancji co do kwestii związania Sądu administracyjnego treścią prawomocnego orzeczenia - na podstawie art. 365 k.p.c. - tj. w tej sprawie nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym przez Sąd Rejonowy w L. z dnia 21 października 2009 r., sygn. akt (...). Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko, że zakres związania sądów wojewódzkich treścią nakazu sprowadza się do jego sentencji, czyli w tym przypadku uznania, że skarżący musi zwrócić na rzecz P. W. kwotę 40.000 zł. Nie można jednak utożsamiać powyższego z uznaniem, że Skarżący w przedmiotowym 2002 r. kwotą tą dysponował. Podkreślenia wymaga, że pogląd ten zbieżny jest ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, który stoi na stanowisku, że przedmiotem prawomocności materialnej jest ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły (por. komentarz do art. 365 k.p.c., Andrzej Jakubecki, Lex 2011 i powołane tam obszernie orzecznictwo SN).
Z uwagi na fakt, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie został uzasadniony, wbrew wymogowi płynącemu z art. 176 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny - o czym była już mowa powyżej - nie jest władny do niego się odnieść, z uwagi na zasadę związania granicami skargi kasacyjnej.
Mając na uwadze wszystkie powyższe argumenty stwierdzić należało, że skarga kasacyjna jako niezasadna podlega oddaleniu w oparciu o art. 184 P.p.s.a.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 i § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a, pkt 1 lit. a i § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło