II GSK 607/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-06-09

Skład orzekający: Janusz Drachal, Urszula Raczkiewicz, Krystyna Czajecka - Szpringer

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obowiązek uiszczenia rat opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych, rozłożonej na raty, wygasa wraz z wygaśnięciem samej koncesji?
Ratio decidendi
Obowiązek uiszczenia rat opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych nie wygasa wraz z wygaśnięciem koncesji. Opłata ta ma charakter jednorazowy, a jej rozłożenie na raty stanowi jedynie sposób płatności, nie zmieniając jej charakteru. Wygaśnięcie koncesji dotyczy uprawnień, a nie obowiązków związanych z jej udzieleniem.
Stan faktyczny
Spółka wniosła zarzuty w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego, twierdząc, że wygasła udzielona jej koncesja na świadczenie usług telekomunikacyjnych, a tym samym wygasł obowiązek uiszczenia pozostałych rat opłaty koncesyjnej. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej uznał zarzuty za nieuzasadnione, wskazując, że opłata za udzielenie koncesji ma charakter jednorazowy i nie wygasa wraz z koncesją. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

- Sygn. akt II GSK 607/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 czerwca 2011 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal Sędzia NSA Urszula Raczkiewicz (spr.) Sędzia del. WSA Krystyna Czajecka - Szpringer Protokolant Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. D. P.Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 17 lutego 2010 r. sygn. akt V SA/Wa 1467/09 w sprawie ze skargi C. D. P.Spółki z o.o. w W. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie uznania za nieuzasadniony zarzutu w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od C. D. P. Spółki z o.o. w W. na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej kwotę 220 (dwieście dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 17 lutego 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę C. Sp. z o.o. z siedzibą w W., dalej: Spółka, na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie uznania zarzutu zgłoszonego w postępowaniu egzekucyjnym za nieuzasadniony. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy: Postanowieniem z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, dalej: Prezes UKE, utrzymał w mocy postanowienie własne z [...] marca 2009 r. stwierdzające niezasadność zarzutu przeciwegzekucyjnego zgłoszonego przez Spółkę w piśmie z 3 października 2007r., dotyczącego wygaśnięcia obowiązku uiszczenia piątej i szóstej raty opłaty koncesyjnej, w sprawie postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie tytułu wykonawczego nr [...] z dnia 6 września 2007 r. wystawionego przez Prezesa UKE. Pismem z 3 października 2007 r. Spółka wniosła do organu egzekucyjnego, na podstawie art. 33 pkt 1 i art. 35 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954, z późn. zm.) -powoływanej dalej jako "u.p.e.a.", zarzuty w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej, domagając się jej umorzenia i podnosząc, iż udzielona jej Koncesja Nr [...] wygasła z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2001 r. na podstawie art. 142 ust. 5 ustawy z dnia 21 lipca 2000 r. Prawo telekomunikacyjne. Zdaniem Spółki koncesja, jako decyzja administracyjna, była wyłączną podstawą wnoszenia opłat za jej udzielenie i wraz z wygaśnięciem decyzji w całości z dniem 1 stycznia 2001 r. brak było podstaw do dalszego wnoszenia opłat w niej określonych. W związku z tym w sprawie nie istnieje w obrocie prawnym ani decyzja ani przepis prawa, z których wynikałby obowiązek zapłaty raty opłaty koncesyjnej. W ocenie spółki jest to równoznaczne z brakiem podstaw do prowadzenia egzekucji administracyjnej. Prezes UKE w postanowieniu z 20 marca 2009 r. stwierdził, że zarzut braku podstaw do prowadzenia egzekucji administracyjnej nie mieści się w zakresie art. 33 pkt 1 u.p.e.a., wchodzi natomiast w zakres przepisu art. 33 pkt 6 u.p.e.a., ale tego przepisu Spółka nie wskazała w ramach zarzutu zawartego w piśmie z dnia 3 października 2007 r. Prezes UKE wyjaśnił, że zgodnie z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności, podmiot, któremu została udzielona koncesja na świadczenie usług telekomunikacyjnych, był zobowiązany uiścić opłatę za udzielenie koncesji, a uiszczenie tej opłaty mogło nastąpić jednorazowo lub ratalnie. Zgodnie z art. 20a ust. 4 ustawy o łączności, do opłaty za udzielenie koncesji zastosowanie miały przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w zakresie egzekucji obowiązków o charakterze pieniężnym. W ocenie Prezesa UKE z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności wynikało wprost, że opłata, o której w nim mowa była opłatą za samo udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych. Organ zauważył również, że zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz udostępnienie dokumentacji przetargu (Dz. U. Nr 118, poz. 572 z późn. zm.), podmiot, któremu została udzielona koncesja, był zobowiązany uiścić opłatę za udzielenie koncesji w terminie 14 dni od daty otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji, nie później jednak niż przed jej odbiorem lub jej wysłaniem temu podmiotowi drogą pocztową. Na wniosek zainteresowanego opłata za udzielenie koncesji mogła być rozłożona na raty ale nie powodowało to zmiany charakteru tej opłaty z jednorazowej na okresową. Prezes UKE postanowieniem z dnia [...] lipca 2009 r. utrzymał w mocy postanowienie własne z dnia [...] marca 2009 r. wskazując, że fakt wygaśnięcia koncesji pozostaje bez znaczenia dla obowiązku uiszczenia opłaty za jej udzielenie. Ponownie podkreślił, że z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności wprost wynikało, że opłata, o której w nim mowa była opłatą za samo udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych. Prezes UKE stwierdził, że art. 33 u.p.e.a. przewiduje zamknięty katalog sytuacji, które mogą być podstawą do wniesienia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego. W piśmie z dnia 3 października 2007 r., stanowiącym zarzut w sprawie prowadzenia takiego postępowania, Spółka wskazała art. 33 pkt 1 u.p.e.a. jako podstawę zarzutu w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Spółka podniosła natomiast zarzut przewidziany w art. 33 pkt 6 u.p.e.a. stwierdzając, że Prezes UKE nie jest wierzycielem w odniesieniu do opłaty za udzielenie Spółce koncesji, oraz zarzut przewidziany w art. 33 pkt 7 u.p.e.a. twierdząc, że nie doręczono jej upomnienia, o którym mowa w art. 15 § 1 u.p.e.a. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych Prezes UKE podkreślił, że ww. zarzuty zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, są spóźnione, zostały bowiem zgłoszone po upływie terminu, o którym mowa w art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a. Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. stwierdził, że nie dopatrzył się w sprawie takich uchybień prawa, które winny skutkować uchyleniem skarżonego orzeczenia i uznał, iż postanowienie będące przedmiotem skargi jest prawidłowe, argumenty przedstawione w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia przekonujące i właściwe, natomiast podniesione w skardze zarzuty - nieuzasadnione. Postępowanie w sprawie zostało wszczęte pismem skarżącej z 3 października 2007 r. prawidłowo zakwalifikowanym przez organ egzekucyjny jako zarzuty w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej. Postępowanie toczyło się w trybie art. 34 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, zgodnie z którym zarzuty zgłoszone na podstawie art. 33 pkt 1-7, 9 i 10, u.p.e.a. zaś przy egzekucji obowiązków o charakterze niepieniężnym - także na podstawie art. 33 pkt 8 u.p.e.a. organ egzekucyjny rozpatruje po uzyskaniu stanowiska wierzyciela w zakresie zgłoszonych zarzutów. Zaskarżone postanowienie stanowiło stanowisko wierzyciela co do zgłoszonych przez skarżącą jako dłużnika zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym. Sąd wskazał, że kwestią sporną w sprawie jest przede wszystkim ustalenie, czy skarżąca winna nadal ponosić opłaty za udzielenie koncesji, która wygasła z mocy prawa, a w konsekwencji czy istnieją podstawy do przymusowego egzekwowania należności za udzielenie tej koncesji. W ocenie skarżącej, w związku ze zmianą przepisów, z dniem 1 stycznia 2001 r. wygasła udzielona Spółce koncesja nr [...], a wobec tego nie ma podstawy prawnej zobowiązującej do wnoszenia opłat określonych w udzielonej Spółce koncesji. Zdaniem organu, mimo wygaśnięcia koncesji, istniał nadal obowiązek ponoszenia opłaty za jej udzielenie. Egzekwowane od skarżącej należności to zaległe raty (piąta i szósta) za udzielenie omawianej koncesji. Obowiązek dokonywania tych wpłat wynikał z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności, który stanowił, iż za udostępnienie dokumentacji przetargu, o którym mowa w art. 14a ust. 1, oraz za udzielenie koncesji pobiera się opłaty, przy czym opłatę za udzielenie koncesji uiszcza się jednorazowo lub ratalnie. Wysokość oraz sposób uiszczania opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych były określone - stosownie do przepisu art. 20a ust. 2 tej ustawy w rozporządzeniu Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu. Skarżąca została obciążona opłatą za udzielenie koncesji, a więc za samą czynność jaką jest udzielenie koncesji, nie zaś za korzystanie z koncesji i zezwolenia. Sąd podkreślił, że ustawodawca odróżnił opłatę za czynność, tj. udzielenie koncesji od opłaty np. za używanie linii, urządzeń lub sieci telekomunikacyjnych, która to opłata była opłatą roczną (art. 20 ustawy o łączności). W związku z tym, po zmianie przepisów i wygaśnięciu z mocy prawa (art. 142 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r.) zezwoleń oraz przydziałów częstotliwości, innych niż wymienione w ust. 7, nie wygasł obowiązek uiszczenia pozostałych do uregulowania rat opłaty za udzielenie koncesji. Powyższe potwierdza treść art. 142 ust. 6 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r., zgodnie z którym podmiot, któremu udzielono uprawnienia podlegającego wygaśnięciu z tytułu wymienionego w ust. 2, 3 lub 5, może prowadzić działalność telekomunikacyjną w dotychczasowym zakresie, na zasadach określonych w niniejszej ustawie. W przepisie tym ustawodawca wskazał, że wygasają tylko uprawnienia z koncesji (zezwolenia), a nie obowiązek jakim była m.in. opłata za udzielenie koncesji. Sąd wskazał, iż Prawo telekomunikacyjne z 2000 r., co do zasady zawierało uregulowanie wskazujące, że uprawnienia wcześniej nabyte na podstawie ustawy o łączności przekształcają się, w uprawnienia przewidziane w Prawie telekomunikacyjnym, chyba, że na gruncie nowego prawa analogiczne uprawnienie nie było przewidziane. W związku z powyższym na podstawie przepisu art. 142 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego wygasły tylko uprawnienia z koncesji (zezwolenia). Nie wygasła natomiast opłata za udzielenie koncesji, która wymagalna była po upływie 14 dni od doręczenia koncesji, z możliwością rozłożenia jej na raty. Sąd wskazał, że decyzja o udzieleniu stronie koncesji zawiera określenie pełnej kwoty opłaty za udzielenie koncesji. Kwota ta rozłożona została na sześć rat, w tym pierwsza rata płatna była w terminie 14 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji, w kwocie równej 50% całej wymierzonej opłaty, pozostałe raty są równe, ale płatne co roku. Wobec powyższego wysokość pierwszej raty, ilość rat i terminy ich płatności w żaden sposób nie korespondują z czasookresem, na który udzielono koncesji. Powyższa okoliczność wskazuje, iż płatność rat nie była związana z korzystaniem z koncesji, a tylko z jej udzieleniem i zastosowaniem ulgi w odroczeniu płatności całej kwoty, na różne terminy określone płatnością rat. Potwierdza to także zapis § 2 ust. 4, 5, 6 i 7 rozporządzenia Ministra Łączności. Sąd zwrócił uwagę na treść § 2 ust. 8 rozporządzenia Ministra Łączności, z którego wynika, iż w przypadku podjęcia przez Ministra Łączności, w trybie art. 19 ustawy o łączności, decyzji o cofnięciu koncesji lub ograniczeniu przedmiotu, zakresu lub obszaru działalności, nieuiszczone raty podlegają natychmiastowej, jednorazowej wpłacie w wysokości określonej w koncesji przed podjęciem decyzji. To także wskazuje, iż ustawodawca nie wiązał opłaty za udzielenie koncesji z czasookresem korzystania z koncesji (zezwolenia). Ponadto stanowisko skarżącej dotyczące wygaśnięcia obowiązku pozostałych rat za udzielenie koncesji jest niezasadne także z tego powodu, że stawiałoby Spółkę w sytuacji korzystniejszej od podmiotu, który uiścił opłatę za udzielenie koncesji w formie jednorazowego świadczenia. W ocenie Sądu wierzyciel prawidłowo ustalił stan faktyczny i prawny nie naruszając powołanych w skardze przepisów art. 1a pkt 20 u.p.e.a, art. 142 ust 5 Prawa telekomunikacyjnego i zasad procedury administracyjnej - art. 6, art. 7, art. 11 oraz art. 77 § 1 i art. 107 § 1 i § 3 kpa , w związku z art. 18 u.p.e.a. i powołanego wyżej art. 33 pkt 1 u.p.e.a. przez przyjęcie istnienia obowiązku uiszczenia rat i podstaw do prowadzenia egzekucji. Sąd wskazał, iż stanowisko wyrażające pogląd, że zobowiązania z tytułu rozłożonych na raty opłat - istnieją pomimo wygaśnięcia koncesji i pomimo uchylenia przepisów ustawy, na podstawie której koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych zostały wydane, wyrażone już zostało w orzecznictwie WSA w Warszawie zaakceptowanym przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. m.in. wyrok II GSK 193/09). Sąd stwierdził, że zarzuty można wnosić w zawitym terminie siedmiu dni od dnia doręczenia odpisu tytułu wykonawczego i tylko w zakresie podstaw wskazanych w art. 33 ustawy. Skarżąca złożyła w terminie jedynie zarzuty zawarte w piśmie z 3 października 2007 r., gdzie w powołaniu na art. 33 pkt 1 u.p.e.a. zakwestionowała obowiązek zapłaty rat opłaty koncesyjnej wobec wygaśnięcia koncesji. W 7- dniowym terminie dłużnik nie podniósł innych zarzutów - braku skutecznego upomnienia, ani też nie zakwestionował uprawnień Prezesa UKE jako wierzyciela uprawnionego do wystawienia spornego tytułu wykonawczego i dochodzenia należności w nim określonej. Natomiast pismem z dnia 18 października 2007 r. spółka reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika skorzystała z możliwości wniesienia do Dyrektora Izby Skarbowej w W. w trybie art. 54 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji skargi na czynności egzekucyjne organu i wnosząc o umorzenie postępowania egzekucyjnego. Uzupełnieniem powyższej skargi było pismo zobowiązanej z 11 marca 2008 r. po raz pierwszy kwestionujące uprawnienia Prezesa UKE do dochodzenia nieuiszczonych rat z tytułu opłaty koncesyjnej oraz zasadności domagania się ich wraz z odsetkami ustawowymi oraz kolejne - z 22 kwietnia 2008 r. ponadto zarzucające brak (skutecznego) upomnienia przed wszczęciem egzekucji. W ocenie Sądu argumenty Spółki zawarte w powyższych pismach, nie zobowiązywały wierzyciela do zajęcia stanowiska w trybie art. 34 ustawy, gdyż złożone zostały z uchybieniem terminu do ich wniesienia. Nie można również przyjąć, że stanowiły one uzupełnienia wniesionego z zachowaniem terminu zarzutu. Z tych samych powodów Sąd uznał, że nie jest uprawniony do rozpoznawania zarzutu zgłoszonego po raz pierwszy w piśmie pełnomocnika Skarżącej z 3 lutego 2010 r., a sprowadzającego się do zarzutu określenia egzekwowanego obowiązku niezgodnie z treścią obowiązku wynikającego z orzeczenia (art. 33 pkt 3 ustawy) – t.j. przez wystawienie tytułu w walucie polskiej, skoro dochodzony obowiązek w koncesji określony został w innej walucie (EUR). Sąd podkreślił, że nie zaszły przesłanki wykonania , umorzenia w całości albo w części obowiązku, przedawnienia, wygaśnięcia albo nieistnienia obowiązku a wierzyciel, nie naruszył art. 34 u.p.e.a. odnosząc się do wszystkich prawidłowo wniesionych zarzutów. Powyższy wyrok C. Spółka z o.o. zaskarżyła w całości skargą kasacyjną, wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła - w ramach obu podstaw kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - "p.p.s.a.") - naruszenie: 1. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 1 oraz § 2 pkt 3 p.p.s.a., art. 134 § 1, a także art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. i art.151 p.p.s.a. w związku z art. 19, art. 20 i art. 156 § 1 pkt 1 KPA poprzez niestwierdzenie nieważności zaskarżonego postanowienia Prezesa UKE, które powinno zostać wyeliminowane przez Sąd z obrotu prawnego w związku z naruszeniem przez organ art. 6, art. 7, art. 11, art. 77 § 1 i art. 19 i 20 w zw. z art. 18 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej "u.p.e.a.") oraz art. 156 § 1 pkt 1 KPA, a także art. 1a pkt 13 i art. 5 § 1 pkt 1 u.p.e.a., bowiem oba postanowienia Prezesa UKE zostały wydane przez organ niewłaściwy w sprawie; 2. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 1 oraz § 2 pkt 3 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 27 § 1 pkt 1, 2, 3 i 6, art. 33 pkt 1, 3, 6, 7 i 10 u.p.e.a., art. 15 § 1 u.p.e.a. oraz art. 34 § 1 u.p.e.a., a także art. 19, art. 20 i art. 156 § 1 pkt 1 KPA w zw. z art. 18 u.p.e.a. poprzez odmowę uchylenia zaskarżonego postanowienia Prezesa UKE, pomimo, iż w toku postępowania administracyjnego doszło do naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego i o postępowaniu w sposób rzutujący na wynik rozstrzygnięć administracyjnych, tj. Prezes UKE uznał zarzuty zgłoszone w postępowaniu egzekucyjnym za nieuzasadnione w sytuacji gdy tytuł wykonawczy obejmował obowiązek, który wygasł, nie doręczono prawidłowego upomnienia przed wystawieniem tytułu wykonawczego i wszczęciem egzekucji, organ ten nie był wierzycielem w postępowaniu egzekucyjnym, a ponadto tytuł wykonawczy został przez ten organ nieprawidłowo wypełniony, w tytule wykonawczym obowiązek został bowiem określony niezgodnie z koncesją z dnia [...] kwietnia 1999 r. nr [...], zmienioną decyzjami z dnia [...] czerwca 1999r. nr [...], decyzją z dnia [...] marca 2000 r. nr [...] oraz decyzją z dnia [...] czerwca 2000 r. nr [...] ("Koncesja"); 3. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 3 p.p.s.a. oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie materiału dowodowego, znajdującego się w aktach sprawy i brak jego oceny w uzasadnieniu wyroku, w konsekwencji czego Sąd I instancji zaakceptował wydanie postanowienia przez organ niewłaściwy rzeczowo, brak doręczenia prawidłowego upomnienia, poprzedzającego wystawienie tytułu wykonawczego, a także określenie w tytule wykonawczym obowiązku niezgodnie z Koncesją z dnia [...] kwietnia 1999 r. nr [...], zmienioną decyzjami z dnia [...] czerwca 1999r. nr [...], decyzją z dnia [...] marca 2000 r. nr [...] oraz decyzją z dnia [...] czerwca 2000 r. nr [...]; 4. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153 poz. 1269 z 2002 r. z późn. zm.), a także art. 3 § 1 oraz § 2 pkt 3 p.p.s.a., art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 107 § 1 i 3 KPA i art. 19 i 20 KPA w zw. z art. 18 u.p.e.a poprzez wadliwe wykonanie kontroli zgodności z prawem aktów administracyjnych. Sprawując bowiem kontrolę pod względem zgodności z prawem aktów administracyjnych Sąd I instancji działał z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nie odniósł się do wszystkich podniesionych przez skarżącą zarzutów i ustaleń faktycznych. W swoim uzasadnieniu Sąd I instancji formułując stanowisko dotyczące legalności postanowienia Prezesa UKE i wyjaśniając podstawę prawną rozstrzygnięcia nie przedstawił swoich poglądów w stosunku do wszystkich zarzutów skargi, odmawiając oceny zarzutów najistotniejszych z punktu widzenia oceny legalności zaskarżonego aktu, tj. kluczowych zagadnień mających podstawowe znaczenie w tej sprawie, takich jak właściwość organu czy też zgodność określenia obowiązku w tytule wykonawczym z obowiązkiem wymienionym w Koncesji. Dodatkowo WSA w W. naruszył art. 151 p.p.s.a. bowiem wadliwie przeprowadził kontrolę legalności zaskarżonego postanowienia i oddalił skargę w sytuacji, gdy powinna ona zostać uwzględniona; 5. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153 poz.1269 z 2002 r. z późn. zm.), art. 3 § 1 oraz § 2 pkt 3 p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 11, art. 15, art.77 § 1 oraz art. 128 KPA w zw. z art. 17 § 1 u.p.e.a. i art. 18 u.p.e.a., a także art. 33 i 34 § 1 u.p.e.a. przez błędne uznanie, że "z racji brzmienia przepisów ustawy i sformalizowanego charakteru tego środka, zobowiązany nie może po upływie siedmiodniowego terminu do wniesienia zarzutów ani uzupełniać zarzutów, ani wnosić nowych zarzutów, przywołując nowe ich podstawy" a także, że "Sąd administracyjny nie jest także uprawniony do rozpatrywania zarzutów zgłoszonych po raz pierwszy przez zobowiązanego w postępowaniu przed tym sądem". Uznanie takie jest całkowicie nieuzasadnione, bowiem Sąd nie wskazał konkretnych przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji lub procedury administracyjnej, na podstawie których doszedł do takiego przekonania. Za uzasadnienie takiego poglądu nie może również służyć powoływanie innych orzeczeń sądów administracyjnych, bowiem strona nie ma obowiązku sięgania do tych orzeczeń a pełną wiedzę o motywach rozstrzygnięcia powinna czerpać z uzasadnienia wyroku wydanego w jej sprawie. Błędne jest również rozumienie roli sądu administracyjnego, wyrażone w cytowanym fragmencie uzasadnienia, gdyż uznanie go za prawidłowe oznaczałoby zwolnienie Sądu z obowiązku badania czy zaskarżone do Sądu rozstrzygnięcie organu administracji zostało wydane przez organ właściwy w sprawie. 6. prawa materialnego, tj. art. 156 § 1 pkt 1 KPA przez niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie) oraz art. 1a pkt 13 i art. 5 § 1 pkt 1 u.p.e.a. przez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów (brak kontroli prawidłowości ich zastosowania przez organ), polegające na uznaniu - poprzez oddalenie skargi - za wierzyciela obowiązku organu, który wierzycielem tego obowiązku w rozumieniu przepisów u.p.e.a. nie jest; 7. prawa materialnego, przez błędną wykładnię niżej wymienionych przepisów i skutkiem tego przyjęcie przez Sąd, że skarżąca ma nadal ponosić opłaty za udzielenie Koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych wraz z zezwoleniem, która wygasła z mocy prawa, a w konsekwencji, że istnieją postawy do przymusowego egzekwowania należności za udzielenie ww. Koncesji: 1) art. 20a ust. 1 ustawy o łączności, w konsekwencji czego Sąd błędnie uznał, że skarżąca ma nadal obowiązek ponoszenia opłat za udzielenie Koncesji, 2) art. 142 ust. 5 i 6 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. w związku z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności, w konsekwencji czego Sąd błędnie przyjął, iż po zmianie przepisów i wygaśnięciu w całości Koncesji z mocy art. 142 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. nie wygasł obowiązek uiszczenia pozostałych do uregulowania rat opłaty koncesyjnej, a jedynie uprawnienie przyznane skarżącej na mocy Koncesji, 3) art. 142 ust. 6 pkt 1 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. przez nieprawidłowe zastosowanie (oraz błędną wykładnię) wskutek uznania, iż przepis ten miał zastosowanie w przypadku skarżącej po wygaśnięciu Koncesji (w sprawie skarżącej dalsza jej działalność odbywała się bowiem w oparciu o art. 142 ust. 6 pkt 2 Prawa telekomunikacyjnego), 4) art. 84, art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji w zw. z § 1 ust. 1, § 2 ust. 1 w zw. z ust. 3 oraz w zw. z § 2 ust. 8 niekonstytucyjnego rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu, w konsekwencji czego Sąd nieprawidłowo przyjął, iż treść tych przepisów, wydanych z przekroczeniem upoważnienia ustawowego, przesądza o jednorazowym charakterze opłaty z tytułu udzielenia koncesji, skutkiem czego fakt wygaśnięcia Koncesji nie ma znaczenia dla obowiązku uiszczenia opłaty z tytułu udzielenia Koncesji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która, co należy na wstępie zauważyć, w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Przedmiotem skargi do Sądu I instancji było postanowienie Prezesa UKE w przedmiocie uznania za nieuzasadniony zarzutu, zgłoszonego przez Spółkę w piśmie z 3 października 2007 r., w sprawie postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie tytułu wykonawczego nr TW/CEN/37/07 z dnia 6 września 2007 r. wystawionego przez Prezesa UKE. W zarzucie w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej zgłoszonym w piśmie z 3 października 2007 r., Spółka w powołaniu na art. 33 pkt. 1 up.e.a. wniosła o jej umorzenie i podnosiła, iż skoro udzielona jej Koncesja Nr [...] wygasła z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2001 r. na podstawie art. 142 ust. 5 ustawy z dnia 21 lipca 2000 r. Prawo telekomunikacyjne to wygasł również obowiązek zapłaty piątej i szóstej raty opłaty koncesyjnej i brak jest podstaw do jego egzekwowania. Omawiane postanowienie wydane zostało na podstawie art. 34 § 1 u.p.e.a. i zawiera stanowisko wierzyciela w zakresie zgłoszonych zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej. Wskazać trzeba, że organ egzekucyjny dopiero po uzyskaniu ostatecznego postanowienia w sprawie stanowiska wierzyciela albo postanowienia o niedopuszczalności zgłoszonego zarzutu wydaje postanowienie w sprawie zgłoszonych zarzutów, a jeżeli zarzuty są uzasadnione – postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego albo o zastosowaniu mniej uciążliwego środka egzekucyjnego. Przystępując do kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku należy wskazać, że sformułowane w skardze kasacyjnej podstawy kasacyjne, związane z nimi zarzuty i ich uzasadnienie wymagają w pierwszej kolejności odniesienia się do zagadnienia właściwości organu, który wydał zaskarżone do Sądu I instancji postanowienie, a inaczej mówiąc do tego czy Prezesowi UKE służy przymiot wierzyciela w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym obowiązku uiszczenia przez Spółkę piątej i szóstej raty opłaty koncesyjnej. Nie ulega wątpliwości, że w dacie udzielenia Spółce pierwotnej koncesji nr [...] na świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz zezwolenia na zakładanie i używanie sieci telekomunikacyjnej podmiotem uprawnionym do żądania wykonania obowiązku uiszczenia opłaty koncesyjnej lub jego zabezpieczenia w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym lub zabezpieczającym (wierzycielem) był Minister Łączności, który udzielił koncesji, określił wysokość opłaty koncesyjnej i w uwzględnieniu wniosku strony opłatę tę rozłożył na raty. Organ pełniący funkcję wierzyciela co do zasady działa nie we własnym imieniu, lecz w imieniu podmiotu publicznoprawnego (państwa lub jednostki samorządu terytorialnego). Zaznaczyć przy tym należy, iż w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że wierzycielem - w rozumieniu przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji - może być jedynie podmiot administracji publicznej lub organ (instytucja) wykonujący funkcje władcze. Podmiotem, któremu ówczesny ustawodawca powierzył funkcje władcze w zakresie telekomunikacji, był Minister Łączności. Organ ten był właściwy nie tylko w zakresie udzielania koncesji ale także pobierania z tego tytułu opłat. (art. 14 ust. 1 i art. 20a ust. 1 i 3 ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności, Dz. U. z 1995 r. Nr 117, poz. 564 ze zm.). Od 1 stycznia 2001 r., zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 lipca 2000 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 73, poz. 852 ze zm.), wykonywanie zadań z zakresu regulacji działalności telekomunikacyjnej przeszło do właściwości Prezesa URT a od l kwietnia 2002 r. do Prezesa URTiP. Natomiast w dacie wydania zaskarżonego do Sądu I instancji postanowienia kompetencje te przysługują Prezesowi UKE. Wskazać należy, że gdy chodzi o właściwość organu administracji w sytuacji, gdy dany organ utracił byt prawny i został zastąpiony innym, znajduje zastosowanie koncepcji ciągłości kompetencji administracji, wedle której w przypadku zmian w strukturze administracji publicznej ustala się organ, na który przeszła właściwość w określonych sprawach i na tej podstawie określa się aktualną właściwość organu. W świetle tego, co powiedziano wyżej należy uznać, że organem właściwym do wydania zaskarżonego do Sądu I instancji postanowienia (wierzycielem) jest Prezes UKE. Wprawdzie Sąd I instancji nie uczynił przedmiotem swoich rozważań zagadnienia właściwości organu do wydania postanowienia zawierającego stanowisko co do zgłoszonych przez dłużnika zarzutów, przyjął jednak w sposób milczący, właściwość Prezesa UKE. Oznacza to, że zbiorcze, gdy idzie o podstawy kasacyjne, zarzuty tak natury procesowej jak i materialnoprawnej zamieszczone w pkt. 1 i 6 skargi kasacyjnej oraz częściowo (w zakresie kwestionującym właściwość organu) zarzut nr 2, 3, 4 i nr 5 nie stanowią usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej. Kolejny zbiorczy zarzut zamieszczony w pkt. 5 skargi kasacyjnej, wskazując jako podstawy kasacyjne liczne wymienione w ramach tego zarzutu przepisy prawa, upatruje ich naruszenie nie tylko w braku właściwości organu, o czym wyżej, ale także w braku powołania przez Sąd I instancji konkretnego przepisu prawa, z którego wynikałby siedmiodniowy termin do zgłoszenia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym. Przypomnieć należy, że w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji podzielił stanowisko Prezesa UKE, iż nie podlegają rozpatrzeniu zarzuty zgłoszone po upływie siedmiodniowego terminu, jako spóźnione. Sąd stwierdzając, że zarzuty można wnosić w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia odpisu tytułu wykonawczego i tylko w zakresie podstaw wskazanych w art. 33 ustawy, wskazał, że określony przez ustawodawcę termin do złożenia zarzutu ma charakter terminu zawitego, jego niezachowanie powoduje nieskuteczność wniesionych zarzutów. Sąd zauważył, że z teorii i orzecznictwa wynika pogląd, że z racji brzmienia przepisów ustawy i sformalizowanego charakteru tego środka, zobowiązany nie może po upływie siedmiodniowego terminu do wniesienia zarzutów ani uzupełniać zarzutów, ani wnosić nowych zarzutów, przywołując nowe ich podstawy. Sąd stwierdził również, że nie jest także uprawniony do rozpatrywania zarzutów zgłoszonych po raz pierwszy przez zobowiązanego w postępowaniu przed tym sądem. Powyższy pogląd Naczelny Sąd Administracyjny podziela. Zauważyć natomiast należy, że formułując to stanowisko, Sąd I instancji istotnie nie wskazał przepisu prawa, stanowiącego jego podstawę. Racje ma zatem kasator, że powołanie się przez Sąd na poglądy orzecznictwa nie wystarcza, bowiem stosownie do art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku winno zawierać także wskazanie podstawy prawnej. W odniesieniu do omawianego zagadnienia podstawa prawna istnieje i stanowi ją art. 27 ust. 1 pkt. 9 u.p.e.a. Oznacza to, że stanowisko Sądu I instancji mimo częściowo niepełnego w tym zakresie uzasadnienia odpowiada prawu a zbiorczy zarzut kasacyjny przedstawiony w pozycji 5 skargi kasacyjnej nie stanowi usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej, bowiem zaistniałe uchybienie nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy. Konsekwencją akceptacji przedstawionego stanowiska Sądu I instancji jest to, iż brak było podstaw prawnych do żądania ustosunkowania się przez wierzyciela do zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym zgłoszonych po upływie siedmiodniowego terminu z art. 27 § 1 pkt. 9 u.p.e.a. W wymienionym wyżej terminie, który, jak stwierdził Sąd I instancji, upływał z dniem 3 października 2007 r. złożone zostały jedynie zarzuty w sprawie prowadzenia egzekucji oparte na art. 33 pkt 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, a sprowadzające się do zakwestionowania przez Spółkę obowiązku zapłaty rat opłaty koncesyjnej, wobec wygaśnięcia koncesji i przepisu prawa w oparciu o który opłata ta została ustalona. Wobec tego pozostałe zarzuty wniesione po tym terminie jako spóźnione nie wymagały stanowiska wierzyciela i uchylały się spod kontroli sądowej. W zakresie objętym pkt. 2 skargi kasacyjnej ustosunkowania wymaga zatem jedynie zarzut naruszenia wymienionych przepisów postępowania przez odmowę uchylenia zaskarżonego postanowienia Prezesa UKE w sytuacji, gdy według kasatora tytuł wykonawczy obejmował obowiązek, który wygasł. Zarzut ten jest ściśle związany z objętym pkt. 7 skargi kasacyjnej zarzutem naruszenia przepisów prawa materialnego i zostanie rozpoznany łącznie z tym zarzutem. Nie jest uprawniony ujęty w pkt 3 i 4 skargi kasacyjnej, zarzut naruszenia wymienionych przepisów procesowych, zarówno w zakresie dotyczącym wydania zaskarżonego do Sądu I instancji postanowienia przez organ niewłaściwy, o czym była mowa wyżej, jak też w odniesieniu do spóźnionych zarzutów braku doręczenia prawidłowego upomnienia oraz braku prawidłowego określenia w tytule wykonawczym obowiązku w zakresie rodzaju waluty, w której świadczenie miało być zrealizowane. Dodać należy jeszcze, że zarzut ujęty w pkt. 4 skargi kasacyjnej zawierający prócz przepisów procedury sądowej, przepisy ustrojowe a także przepisy procedury administracyjnej i postępowania egzekucyjnego skonstruowany został w taki sposób, iż wskazując na wadliwe wykonanie przez Sąd kontroli legalności zaskarżonego postanowienia, wadliwości te upatruje w istocie w naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. Także i w tym zakresie zarzut nie jest uprawniony. Przypomnieć należy, że omawiany przepis zawiera unormowanie stanowiące o tym, z jakich niezbędnych elementów winno składać się uzasadnienie wyroku sądu stanowiąc, że powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wymaganiom tym odpowiada. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie w pełni podziela pogląd prawny wyrażony w uchwale składu 7 sędziów NSA sygn. akt. II FPS 8/0, stosownie do którego przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt. 2 p.p.s.a.) jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju uchybień brak. W motywach wyroku Sąd I instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w postępowaniu przed Prezesem UKE, przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, zarzuty podniesione w skardze, zasadnicze zręby podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji szczegółowo omówił także dlaczego uznał, iż zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu w kwestionowanym zakresie. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, iż do naruszenia omawianego przepisu doszło. Przechodząc do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego wymienionych w pkt. 7 skargi kasacyjnej wskazać należy, że zarzut dotyczący naruszenia art. 20a ust. 1 ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności jest chybiony. Przepis ten stanowił, że za udostępnienie dokumentacji przetargu, o którym mowa w art. 14a ust. 1, oraz za udzielenie koncesji pobiera się opłaty – zdanie pierwsze, oraz że opłatę za udostępnienie dokumentacji uiszcza się jednorazowo, a opłatę za udzielenie koncesji – jednorazowo lub ratalnie (zd. drugie). Z brzmienia tego przepisu wprost wynika, że opłata pobierana była za udzielenie koncesji a nie za korzystanie z niej oraz że opłatę tę uiszcza się jednorazowo lub ratalnie. To, że opłata mogła być uiszczana jednorazowo, bądź ratalnie nie oznacza dwóch rodzajów opłat. Była to opłata jednorazowa, natomiast sposób jej uiszczania mógł być zróżnicowany (jednorazowo lub w ratach). Zastosowanie ratalnego sposobu uiszczania opłaty nie pozbawiło jej jednorazowego charakteru. Zauważyć należy, że ustawa o łączności przewidziała możliwość rozłożenia opłaty na raty także w art. 17 ust 2 pkt. 7, wymieniając wśród fakultatywnych elementów koncesji określenie sposobu uiszczania opłat, o których mowa w art. 20 ust. 1 i w art. 20a ust. 1. Wprawdzie kwestie rozkładania opłat na raty znajdowały uszczegółowienie i rozwinięcie w akcie wykonawczym ale sama zasada wynikała z ustawy. Po zmianie przepisów i wygaśnięciu z mocy prawa – tj. z mocy art. 142 ust. 5 P.t. z 2000 r. – koncesji, nie wygasł obowiązek uiszczania pozostałych do spłaty ("uiszczenia") rat opłaty za udzielenie tejże koncesji. Jak już wyżej wskazano, w art. 20a ust. 1 ustawy o łączności ustawodawca przesądził, że za udzielenie koncesji pobiera się opłatę, oraz że opłatę za udzielenie koncesji uiszcza się jednorazowo lub ratalnie. Natomiast art. 142 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. stanowił, że "udzielone na podstawie ustawy o łączności koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych, zezwolenia oraz przydziały częstotliwości, inne niż wymienione w ust. 7, wygasają z mocy prawa" (ust. 5) oraz że "podmiot, któremu udzielono uprawnienia podlegającego wygaśnięciu z tytułu wymienionego w ust. 2, 3 lub 5, może prowadzić działalność telekomunikacyjną w dotychczasowym zakresie, na zasadach określonych w niniejszej ustawie (...) do czasu rozpatrzenia przez Prezesa URT wniosku podmiotu o dostosowanie posiadanego uprawnienia do przepisów niniejszej ustawy lub wydanie stosownego uprawnienia, pod warunkiem złożenia takiego wniosku w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy – w przypadku gdy prowadzona przez podmiot działalność telekomunikacyjna wymaga zezwolenia, pozwolenia lub rezerwacji częstotliwości" (ust. 6 pkt 1). Z zestawienia tych przepisów wynika, że wygasają tylko "uprawnienia" z koncesji (zezwolenia), nie zaś obowiązki, jakim była m.in. sporna opłata za udzielenie koncesji, która wymagalna była po upływie 14 dni od doręczenia koncesji, z zastrzeżeniem możliwości rozłożenia jej na raty. Trzeba przy tym podkreślić, iż rozłożenie na raty opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych następowało wyłącznie na wniosek zainteresowanego i nie mogło powodować zmiany charakteru tej opłaty, niewątpliwie traktowanej przez ustawodawcę jako opłata jednorazowa związana z udzieleniem koncesji a nie z korzystaniem z tej koncesji. Rozważając te kwestie, Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie zauważył (powołując się m.in. na wyrok WSA w Białymstoku z dnia 30 marca 2005 r., sygn. akt I SA/Bk 30/05), że "... świadczenie może być uznane za jednorazowe gdy jego spełnienie wymaga jednorazowego zachowania się dłużnika, choćby miało się na nie składać kilka czynności faktycznych, jeśli świadczenie jednorazowe jest podzielne, może być spełniane częściami, w ratach. Na poczet takiego świadczenia mogą być także dokonywane różnego rodzaju przedpłaty. Raty lub przedpłaty zawsze jednak składają się na jedną określoną całość. Natomiast w przypadku świadczeń okresowych dłużnik w ramach jednego stosunku prawnego zobowiązany jest spełniać szereg świadczeń jednorazowych. Świadczenia okresowe zbliżają się do świadczeń jednorazowych spełnianych częściami (w ratach), jednak nie można uznać ich za jedną całość. Każde ze świadczeń okresowych jest traktowane z reguły jako świadczenie samodzielne". Sporna opłata ma zatem charakter opłaty jednorazowej, a modyfikacja formy jej uiszczenia (płatność w ratach) – nie nadała jej charakteru opłaty okresowej. W przedmiotowej sprawie rozłożenie wymierzonej opłaty za udzielenie koncesji na sześć rat płatnych w określonych terminach w żadnym razie nie nadawało świadczeniom ratalnym charakteru świadczeń samodzielnych. Wskazać należy, ze koncesja była udzielona na 15 lat, co dodatkowo w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje, że płatność rat nie była związana z korzystaniem z koncesji, a tylko z jej udzieleniem i zastosowaniem ulgi w odroczeniu płatności całej kwoty, na różne terminy określone terminami płatności rat. Nieuzasadnione są też zarzuty dotyczące naruszenia art. 142 ust. 5 i 6 pkt 1 P.t. z 2000 r. w związku z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności poprzez przyjęcie, iż po zmianie przepisów i wygaśnięciu koncesji z mocy art. 142 ust. 5 P.t. z 2000 r. nie wygasł obowiązek uiszczenia pozostałych do uregulowania rat opłaty koncesyjnej W tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko i argumentację Sądu I instancji przedstawioną wyżej. Reasumując stwierdzić należy, że zobowiązania z tytułu rozłożonych na raty opłat istnieją pomimo wygaśnięcia koncesji i pomimo uchylenia przepisów ustawy, na podstawie której koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych zostały wydane. Opłaty koncesyjne nakładane były w oparciu o obowiązujące w dacie udzielenia koncesji przepisy prawa i związane były z samym faktem udzielenia koncesji. Nie stanowi usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej zarzut, iż błędnie uznano, że po wygaśnięciu koncesji zastosowanie miał przepis art. 142 ust. 6 pkt. 1, podczas gdy dalsza działalność skarżącej odbywała się na podstawie art. 142 ust. 6 pkt. 2, bowiem bez znaczenia dla egzekucji obowiązku uiszczenia opłaty za udzielenie w 2007 r. koncesji, jest to czy dalsze prowadzenie działalności spółki znajdowało oparcie w art. 142 ust. 6 pkt. 1 czy jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie w art. 142 ust. 6 pkt. 2. Nie jest uprawniony także zarzut ostatni sformułowany jako "naruszenia art. 84, art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji w zw. z § 1 ust. 1, § 2 ust. 1 w zw.z ust. 3 oraz w zw. z § 2 ust. 8 niekonstytucyjnego rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji, w konsekwencji czego Sąd nieprawidłowo przyjął, iż treść tych przepisów, wydanych z przekroczeniem upoważnienia ustawowego, przesądza o jednorazowym charakterze opłaty z tytułu udzielenia koncesji". Stwierdzić należy, że argumentację dotyczącą charakteru jednorazowego opłaty za udzielenie koncesji Sąd opierał przede wszystkim na przepisach ustawowych, powołując przepisy rozporządzenia uzupełniająco. Kwestia zgodności z Konstytucją przepisów rozporządzenia przywołanych w skardze kasacyjnej uchyla się w rozpoznawanej sprawie spod oceny Sądu. Postępowanie ze skargi na stanowisko wierzyciela zawarte w zaskarżonym postanowieniu nie obejmuje rozpatrywania zastrzeżeń podnoszonych przez zobowiązanego, które nie są związane z samym postępowaniem egzekucyjnym, ale dotyczą postępowania administracyjnego i ewentualnej merytorycznej weryfikacji decyzji w przedmiocie koncesji i związanej z nią opłaty w zakresie związanym w szczególności z zagadnieniem zgodności (braku zgodności) rozporządzenia z Konstytucją. Postępowanie egzekucyjne nie służy do merytorycznej weryfikacji decyzji administracyjnych gdyż nie stanowi kontynuacji merytorycznego postępowania. Z wymienionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego, znajduje oparcie w przepisach art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło