II OSK 1853/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-12-29

Skład orzekający: Zofia Flasińska, Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Elżbieta Kremer

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przez organ administracji publicznej terminu do zawiadomienia strony o przeprowadzeniu dowodu (art. 79 § 1 k.p.a.) stanowi podstawę do uchylenia decyzji, jeśli strona brała udział w czynnościach dowodowych i nie wykazała, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naruszenie przez organ administracji terminu do zawiadomienia strony o przeprowadzeniu dowodu (art. 79 § 1 k.p.a.) nie stanowi samo w sobie podstawy do uchylenia decyzji, jeśli strona brała udział w tych czynnościach i nie wykazała, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Podobnie, naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.) nie prowadzi automatycznie do uchylenia decyzji, jeśli nie towarzyszy mu naruszenie innych przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania M. K. z miejsca pobytu stałego. Organ pierwszej instancji orzekł o wymeldowaniu, a organ odwoławczy utrzymał tę decyzję w mocy, uznając, że skarżący opuścił lokal dobrowolnie i trwale. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając ustalenia organów. Skarżący w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 79 § 1 k.p.a. (nieprawidłowe zawiadomienie o dowodach) oraz art. 10 § 1 k.p.a. (naruszenie zasady czynnego udziału strony).
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zofia Flasińska Sędziowie Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz Sędzia del. WSA Elżbieta Kremer (spr.) Protokolant asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 29 grudnia 2011r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 1668/09 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 maja 2010r. sygn. akt IV SA/Wa 1668/09 oddalił skargę M. K. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z [...] sierpnia 2009r. znak [...] utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza Gminy i Miasta Ż. z [...] sierpnia 2009r. znak [...] orzekającą o wymeldowaniu M. K. z miejsca pobytu stałego z lokalu przy ul. W. [...] w Ż.. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach stanu faktycznego: Wnioskiem z dnia 24 lutego 2009 r. G. K. wystąpiła do Burmistrza Gminy i Miasta Ż. o wymeldowanie byłego męża M. K. z pobytu stałego w przedmiotowym lokalu w Ż. wskazując na fakt niezamieszkiwania w/w pod wskazanym adresem od zakończenia sprawy rozwodowej i wyroku nakazującego M. K. opuszczenie lokalu (wyrok Sądu Okręgowego w Płocku z dnia 3 lutego 2006 r., sygn. akt [...]). Decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r. Burmistrz Gminy i Miasta Ż. orzekł o wymeldowaniu M. K. z przedmiotowego lokalu. Wymienioną na wstępie decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r. Wojewoda Mazowiecki utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy wskazując, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza, iż M. K. opuścił wskazany adres. Stwierdził ten fakt sam zainteresowany, a także przesłuchani w sprawie świadkowie ([...]-[...]). Fakt niezamieszkiwania M. K. potwierdziła także Komenda Powiatowa Policji w Ż. w piśmie z dnia 3 lipca 2009 r. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy organ odwoławczy stwierdził, że pod przedmiotowym adresem co najmniej od 3 lat żadne podstawowe funkcje życiowe skarżącego nie są realizowane. M. K. obecnie zamieszkuje w P. pod nr 14, gmina L., gdzie realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe. W kwestii dobrowolności opuszczenia lokalu Wojewoda wskazał, że odwołujący nie skorzystał z przysługującego mu prawa wniesienia pozwu o ochronę naruszonego posiadania. Rezygnacja zaś z powyższego roszczenia oznacza, że zainteresowany pogodził się z faktem opuszczenia lokalu, a to przeświadcza o tym, że opuszczenie miejsca pobytu stałego było dobrowolne. Powodem, dla którego zainteresowany chce utrzymać zameldowanie pod wskazanym adresem jest chęć otrzymania mieszkania socjalnego. Organ odwoławczy odnosząc się do powyższego wskazał, że żądanie w tej sprawie należy kierować do Burmistrza Gminy i Miasta Ż.. Podsumowując organ stwierdził, że zameldowanie służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu, wobec czego utrzymywanie obecnego stanu polegającego na utrzymaniu zameldowania M. K. w przedmiotowym lokalu, stanowiłoby fikcję meldunkową. W skardze na powyższą decyzję M. K. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości podtrzymując argumentację zaprezentowaną w odwołaniu. Podkreślił, że przedmiotowego lokalu nie opuścił dobrowolnie, a został z niego wyrzucony przez byłą żonę. Ponadto większość ubrań i rzeczy osobistych skarżącego znajduje się właśnie w przedmiotowym lokalu, które jednakże zostały spakowane do worków przez G. K., bez wiedzy i woli byłego męża. Pełnomocnik skarżącego uzupełnił skargę w ten sposób, że zarzucił: a) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy,tj.: - -art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 kpa poprzez brak dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, oraz niewskazanie w zaskarżonych decyzjach którym dowodom i dlaczego organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; -art. 10 § 1 i art. 79 kpa poprzez niezawiadomienie w terminie przepisanym stron postępowania o przeprowadzeniu dowodów ze świadków i oględzin, które jednocześnie stanowi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej: "ppsa"); - art. 10 § 1 i art. 89 § 2 kpa poprzez nieprzeprowadzenie rozprawy administracyjnej pomimo takiego obowiązku; -art. 138 kpa poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przez organ II instancji i niewydanie w okolicznościach tego wymagających decyzji uchylającej decyzję organu I instancji oraz przekazującej temu organowi sprawę do ponownego rozpatrzenia; b) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa) tj. niewłaściwe zastosowanie art. 15 ust. 2 ustawy poprzez przyjęcie, że w stanie faktycznym sprawy zostały spełnione przesłanki uzasadniające wydanie decyzji o wymeldowanie z pobytu stałego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu opisanego na wstępie wyroku uznał, że obydwie przesłanki pozwalające na wymeldowanie M. K. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. W. [...] w Ż. zostały spełnione to znaczy, że M. K. opuścił miejsce stałego pobytu w sposób trwały i dobrowolny. Brak jest z tego względu podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 15 ust. 2 ustawy, którego to przepisu naruszenie zarzuca skarżący w swej skardze. Jak zauważył Sąd, po pierwsze skarżący nie zamieszkuje trwale w przedmiotowym lokalu. Fakt ten kwestionuje pełnomocnik skarżącego przywołując zeznania z dnia 12 czerwca 2009 r. zarówno skarżącego jak i jego byłej żony wskazując, iż M. K. w lokalu niejednokrotnie przebywa i nocuje. Ponadto w lokalu tym pozostały jego rzeczy osobiste. Sąd stwierdził, że spostrzeżenia pełnomocnika skarżącego zostały wyrwane z szerszego kontekstu i nie odzwierciedlają w sposób prawidłowy charakteru pobytu M. K. w przedmiotowym lokalu. Skarżący zeznał bowiem, że mieszka u rodziców, natomiast w lokalu przebywa tylko gdy odwiedza dzieci, zaś nocuje tam wyłącznie, gdy zezwoli była żona (zeznania z dnia 12 czerwca 2009 r.). Z lokalu wyprowadzał się w asyście policji zabierając tylko dowód osobisty, zaś rzeczy osobiste pozostawił, jednakże do bieżących czynności życia codziennego zakupił nowe. Zeznania byłej żony Sąd ocenił jako w zasadzie zgodne z zeznaniami skarżącego. G. K. potwierdziła, że były mąż bywa w domu, jednakże w mniejszej częstotliwości niż wskazywanej przez skarżącego. Potwierdziła też fakt nocowania. Oględziny potwierdziły, że rzeczy osobiste skarżącego (zapakowane w foliowe worki) pozostały pod adresem ul. W. [...] w Ż. (jednakże w zakamarku zastępującym piwnicę). Notatka policyjna również potwierdza, że skarżący trwale nie przebywa pod wskazanym adresem (od 3 lat), a mające miejsce sporadycznie wizyty w okresie 2006-2009 zakończyły się czterema interwencjami funkcjonariuszy policji. Sąsiadka L. Ł. również potwierdziła fakt nie zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu, natomiast widziała jak przyjeżdżał czasami do dzieci. Zeznania obecnego podczas interwencji w przedmiotowym lokalu dnia 4 kwietnia 2006 r. funkcjonariusza policji A. L. potwierdziły fakt nie zamieszkiwania skarżącego na ul. W. [...] (skarżący pouczony o prawie pozostania w lokalu opuścił lokal wraz ze swą matką). Tak więc Sąd orzekł, że z całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż skarżący trwale w przedmiotowym lokalu nie przebywa, jego wizyty mają jedynie charakter sporadyczny i powodowane są chęcią odwiedzin dzieci. Natomiast rzeczy osobiste pozostałe w lokalu nie są skarżącemu już niezbędne do codziennego użytku, gdyż jak sam stwierdził zastąpił je nowymi. W ocenie Sądu fakt stałego nieprzebywania skarżącego w lokalu przy ul. W. [...] jest niewątpliwy, skoro M. K. przeniósł z tego adresu centrum swoich interesów życiowych (nie mieszka tam stale, nie nocuje stale, nie przechowuje rzeczy osobistych z których korzysta w codziennym użytku – rzeczy pozostawione zastąpił nowymi). Sąd dalej stwierdził, iż co prawda skarżący werbalnie wyraża wolę dalszego zamieszkiwania w lokalu, jednocześnie jednak nie dokonuje jej uzewnętrznienia np.: w postaci wykorzystania środków prawnych prowadzących do jej urzeczywistnienia. Składane deklaracje nie są okolicznością wystarczającą do uznania, że nie doszło do dobrowolnego opuszczenia lokalu. Skoro skarżący faktycznie zrezygnował z wykorzystania przysługujących mu środków prawnych celem przywrócenia mu posiadania Sąd zauważył, że pogodził się z zaistniałą sytuacją dobrowolnego opuszczenia lokalu. Zauważył też, że wyrokiem z dnia 3 lutego 2006 r., sygn. akt [...] Sąd Okręgowy w Płocku rozwiązał małżeństwo M. i G. K., a także nakazał opuścić skarżącemu przedmiotowy lokal. Skarżący wykonał niniejszy wyrok w asyście funkcjonariuszy policji. Tu Sąd powołał się na orzecznictwo sądowe, zgodnie z którym o opuszczeniu lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy można mówić także wtedy, gdy opuszczenie lokalu jest konsekwencją wykonania wyroku orzekającego eksmisję. W takim razie dla oceny czy doszło do opuszczenia lokalu mają znaczenie nie tylko kwestie subiektywnej woli konkretnej osoby, lecz także okoliczności faktyczne sprawy, takie jak realna możliwość ponownego zamieszkania w kontekście uwarunkowań prawnych (np. prawomocny wyrok eksmisyjny). Odnosząc się do podniesionych zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania (kwestii dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a także dowolnej oceny dowodów) Sąd uznał, że zasługują na uwzględnienie w części dotyczącej nienależytego uzasadnienia w decyzji organu odwoławczego ustalonego stanu faktycznego, które to uchybienie nie miało jednak wpływu na wynik sprawy. Niewystarczające z punktu widzenia wymogów prawidłowego uzasadnienia (art. 107 § 3 kpa) było wskazanie przeprowadzonych dowodów wraz z ich datami oraz zajęciem stanowiska, że fakt opuszczenia lokalu przez skarżącego jest bezsporny. Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego nie wynika jednoznacznie w oparciu o jakie dowody dokonano których ustaleń w sprawie. Odnośnie zarzutu skarżącego o niezachowaniu przez organ terminu siedmiu dni z art. 79 § 1 kpa Sąd wypowiedział się, że wskazane uchybienie miałoby znaczenie, gdyby w związku z nie zapewnieniem stronie ustawowego terminu do przygotowania się do czynności dowodowych wypływały konkretne skutki np.: w postaci nie wyjaśnienia określonych istotnych okoliczności dla sprawy, czy też z uwagi na brak możliwości czynnego udziału w zaplanowanych czynnościach (brak czasu na merytoryczne przygotowanie się do określonej czynności dowodowej). Sąd zauważył, że w postępowaniu w sprawie pomimo niedochowania terminu z art. 79 § 1 kpa, strony za każdym razem brały w nich udział, nie zgłaszając w czasie przeprowadzania konkretnych dowodów żadnych uwag, że w związku z nie zapewnieniem terminu siedmiu dni na przygotowanie się do czynności dowodowych, pozbawiono ich prawa do czynnego udziału w tym stadium postępowania. Na etapie skargi również nie wskazano żadnych istotnych okoliczności, które nie zostały wyjaśnione na etapie postępowania dowodowego. Ponadto, jak Sąd zauważył, w niniejszej sprawie brak jest faktów spornych – spór wynika jedynie z odmiennej oceny skutków wynikających z ustalonego stanu faktycznego, wobec czego postępowanie dowodowe nie zostało przeprowadzone wadliwie. W związku z powyższym Sąd orzekł, że stwierdzone naruszenie przepisu postępowania nie miało wpływu na wynik sprawy i nie mogło być powodem uchylenia zaskarżonych decyzji. Odnośnie zarzutu nieprzeprowadzenia przez organ rozprawy, Sąd orzekł, że w przedmiotowej sprawie nie miał zastosowania przepis nakładający na organ obowiązek przeprowadzenia rozprawy, więc decyzja o wyznaczeniu rozprawy należała do samego organu, który miał prawo uznać, że dla dokładnego wyjaśnienia sprawy nie zachodziła konieczność przeprowadzenia rozprawy i nie musiał jej wyznaczać. Procedujący organ oceniając zasadność przeprowadzenia rozprawy z przyczyn merytorycznych uznał, że nie zachodziła potrzeba jej wyznaczania, zaś kontrola sądu potwierdziła słuszność stanowiska organu. Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie stał się przedmiotem skargi kasacyjnej M. K. do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zarzucił wyrokowi na podstawie art. 174 § 2 ppsa naruszenie: art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. 79 § 1 oraz 10 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej kpa) polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa, w sytuacji gdy dokonał ustaleń, że zaskarżone postanowienie organu wydane zostało z naruszeniem praw strony postępowania administracyjnego do czynnego i pełnoprawnego udziału w postępowaniu dowodowym; art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) ppsa w zw. 145 § 1 pkt. 4 kpa w zw. z art. 79 § 1 kpa polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) ppsa, w sytuacji gdy dokonał ustaleń, że zaskarżone postanowienie organu obarczone było wadą kwalifikowaną o jakiej mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W związku z powyższym wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w ramach przyznanej skarżącemu pomocy prawnej, nieopłaconych w całości ani w części. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał, że Sąd pierwszej instancji nie powinien uzależniać ściśle uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a od rzeczywistego wpływu naruszenia przez organy art. 79 kpa na wynik sprawy, gdyż przepis ten pozostawia swobodę w ocenie wpływu naruszenia na ten wynika a ponadto skarżący powołał się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, że " zachowanie wymagań art. 79 i 81 kpa , niezależnie od wagi i treści przeprowadzonego dowodu, jest bezwzględnym obowiązkiem organu administracji mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy". Skarżący zauważył również, że naruszenie art. 79 i 10 kpa , prócz oczywistego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, stanowi także podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego z art. 145 § 1 pkt 4 kpa, czyli że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Zwłaszcza ma znaczenie , że skarżący ze względu na zawiadomienie go o przeprowadzeniu środków dowodowych z uchybieniem zagwarantowanego prawem terminu, nie był w stanie prawidłowo przygotować się do czynnego udziału w takich czynnościach. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do postanowień art.183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art.183 § 2 p.p.s.a.. Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawy nie zasługuje na uwzględnienie. Skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na podstawie naruszenia przepisów postępowania polegającej na tym Sąd I instancji i niewłaściwie dokonał kontroli działalności organów administracji tj.art 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a w związku z art.79 § 1 k.p.a., art.10 § 1 k.p.a. oraz art.145 § 1 pkt 4 k.p.a. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art.174 pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tak sformułowana podstawa skargi kasacyjnej wskazuje, że nie każde naruszenie przepisów postępowania może być podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej. Podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej może być tylko takie uchybienie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Czyli nie jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, ale wpływ o charakterze kwalifikowanym określany jako istotny. To zwrócenie uwagi na kwalifikowany charakter naruszenia przepisów postępowania jako podstawy skargi kasacyjnej określonej w art.174 pkt 2 p.p.s.a. jest szczególnie istotne zważywszy, że w przypadku określonym w art.174 pkt 1 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Istotny w sprawie jest charakter naruszenia przez organy przepisu art.79 § 1 k.p.a. Mianowicie organy zgodnie z treścią art.79 § 1 k.p.a zawiadamiały skarżącego o miejscu i terminie przeprowadzania dowodu ze świadków i oględzin. Natomiast naruszenie tego przepisu polegało na zawiadomieniu skarżącego z niezachowaniem przynajmniej siedmiu dni przed terminem przeprowadzanych dowodów. Jednak niezachowanie tego terminu nie spowodowało niemożności udziału skarżącego w przeprowadzanych dowodach, albowiem uczestniczył w tych czynnościach. Dlatego też słusznie Sąd I instancji odnosząc się do zarzutu skarżącego o niezachowaniu przez organ terminu siedmiu dni z art. 79 § 1 kpa podniósł, że wskazane uchybienie miałoby znaczenie, gdyby w związku z nie zapewnieniem stronie ustawowego terminu do przygotowania się do czynności dowodowych wypływały konkretne skutki np.: w postaci nie wyjaśnienia określonych istotnych okoliczności dla sprawy, czy też z uwagi na brak możliwości czynnego udziału w zaplanowanych czynnościach (brak czasu na merytoryczne przygotowanie się do określonej czynności dowodowej). Zasadnie Sąd podkreślił, że w postępowaniu w sprawie pomimo niedochowania terminu z art. 79 § 1 kpa, strony za każdym razem brały w nich udział, nie zgłaszając w czasie przeprowadzania konkretnych dowodów żadnych uwag, że w związku z nie zapewnieniem terminu siedmiu dni na przygotowanie się do czynności dowodowych, pozbawiono ich prawa do czynnego udziału w tym stadium postępowania. Wskazane w skardze kasacyjnej orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące naruszenia art.79 kpa w tym m.in. wyrok NSA z dnia 18 listopada 1999r., sygn.II SA 1210/99, czy też wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 21 lutego 2008r. sygn.akt II SA/Wr 697/07 jest w pełni akceptowane przez Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą sprawę. W powoływanym wyroku NSA z dnia 18 listopada 1999r. sygn.akt II SA 1210/99 sformułowany został następujący pogląd "Art. 79 kpa stanowi następczą ( po wyrażonej w art.10 kpa) gwarancję realizacji zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu. Nakłada obowiązek zawiadomienia strony co najmniej na siedem dni przed terminem czynności. Zachowanie wymogu art.79 kpa, niezależnie od wagi i treści przeprowadzonego dowodu jest bezwzględnym obowiązkiem organu adm. państwowej. Naruszenie tego obowiązku stanowi naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym mającym wpływ na wynik sprawy. Naruszenie przez organ administracji państwowej obowiązków wypływających z art.79 kpa jest naruszeniem zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, co stanowi podstawę do wznowienia postępowania ( art.145 § 1 pkt 4 kpa )." Jednak wyraźnego podkreślenia i zaznaczenia wymaga, że przytoczony wyżej pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, podobnie jak w pozostałych powoływanych orzeczeniach, zapadł na tle innego stanu faktycznego. Mianowicie w powoływanych orzeczeniach naruszenie art.79 kpa polegało na tym, że organy w ogóle nie zawiadomiły strony o przeprowadzanych czynnościach dowodowych i strony nie brały udziału w tych czynnościach. Natomiast w niniejszej sprawie organy zgodnie z art.79 kpa zawiadomiły skarżącego o terminie i miejscu przeprowadzonych czynności, natomiast nie zachowały siedmio dniowego terminu poprzedzającego przeprowadzenie czynności. Jednak skarżący brał udział w tych czynnościach i nie zgłaszał żadnych uwag, ani co do terminu zawiadomienia, ani co do przeprowadzanych dowodów, ani nie wnosił o przeprowadzenie innych dowodów. W takich okolicznościach sprawy zarzut naruszenia art.79 § 1 k.p.a. w zw. art.10 k.p.a. jest niezasadny, a stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie prawidłowe. Ponadto należy wskazać na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczące wykładni art.10 k.p.a.. w wyroku z dnia 1 lutego 2011r. sygn.akt II OSK 1098/10 NSA sformułował pogląd, że zarzut naruszenia przepisu art.10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, tak też w wyroku NSA z dnia 12 października 2010r. sygn.akt II OSK 1279/09. W wyroku z dnia 21 lipca 2010r. sygn.akt II OSK 881/10 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, naruszenie zasady zawartej w art.10 § 1 k.p.a. nie stanowi automatycznie w każdym przypadku podstawy do uchylenia decyzji, aby takie rozstrzygnięcie miało miejsce wskazanemu uchybieniu towarzyszyć musi także naruszenie przepisów postępowania administracyjnego zapewniających realizacje zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przepisu art.145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. w zw. z art.79 § 1 oraz art.10 § 1 k.p.a. jest niezasadny. Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art.145 § 1 pkt 4 k.p.a., skoro bowiem skarżący brał udział w przeprowadzanych przez organ czynnościach dowodowych, co było i jest okolicznością bezsporną nie mogło równocześnie dojść do spełnienia przesłanki określonej w art.145 § 1 pkt 4 k.p.a.; czyli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu na rzecz radcy prawnego P. S., pełnomocnika skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art.209 i 210 p.p.s.a mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonana pomoc prawną należne od Skarby Państwa ( art.250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjnym w postępowaniu określonym w art.258-261 p.p.s.a. Stosownie do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz.U. Nr 163, poz.1348 ze zm. ) pełnomocnik skarżącego powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło