II OSK 2104/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-01-24
Skład orzekający: Roman Hauser, Maria Czapska – Górnikiewicz, Zdzisław Kostka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu pierwszej instancji o umorzeniu postępowania w sprawie składowania odpadów, oparta na stwierdzeniu, że gruz budowlany został wykorzystany do utwardzenia działki, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli organ nie wykazał braku sprawy administracyjnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo stwierdził, iż decyzja organu pierwszej instancji o umorzeniu postępowania w sprawie składowania odpadów była dotknięta wadą nieważności z powodu rażącego naruszenia prawa. Organ pierwszej instancji nie wykazał bowiem, że odpadł jeden z konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej, co jest warunkiem zastosowania art. 105 § 1 kpa. Umorzenie postępowania z powodu bezprzedmiotowości wymaga braku sprawy administracyjnej, a nie jedynie zbędności wydania decyzji merytorycznej.Stan faktyczny
Wójt Gminy wszczął z urzędu postępowanie w sprawie składowania gruzu budowlanego na działce. Po przeprowadzeniu oględzin i przesłuchaniu świadków, wójt wydał decyzję nakazującą usunięcie odpadów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Następnie wójt wydał decyzję umarzającą postępowanie, uznając gruz za wykorzystany do utwardzenia działki i tym samym roboty budowlane. SKO stwierdziło nieważność decyzji wójta, uznając, że organ nie udowodnił, iż odpady znajdują się w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) oddalił skargę K. K. na decyzję SKO. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Roman Hauser (spr.) Sędziowie NSA Maria Czapska – Górnikiewicz del. NSA Zdzisław Kostka Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 24 stycznia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 656/10 w sprawie ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ciechanowie z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 17 czerwca 2010 roku, II SA/Wa 656/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej jako: WSA) - po rozpatrzeniu sprawy ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ciechanowie (dalej jako: SKO) z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji - oddalił skargę.
W uzasadnieniu wskazano, że pismem z dnia 3 stycznia 2008 r. Wójt Gminy Pokrzywnica (dalej jako: wójt) wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie składowania odpadów w postaci gruzu budowlanego w miejscu do tego nieprzeznaczonym to jest na działce oznaczonej w ewidencji gruntów nr [...], położonej we wsi P.. W trakcie prowadzonego postępowania organ przeprowadził w dniach 19 lutego 2008 r., 7 marca 2008 r. i 1 grudnia 2008 r. oględziny nieruchomości, na której składowane są odpady. Podczas oględzin w dniu 19 lutego 2008 r. stwierdzono nawiezienie na przedmiotową działkę gruzu, ziemi i piachu, których warstwa miała miejscami grubość około 2 metrów, odpadów budowlanych, które zdaniem sąsiadów zostały zasypane. Organ stwierdził też, że w stosunku do oględzin przeprowadzonych przed wszczęciem niniejszego postępowania w dniu 20 listopada 2007 r., zostały nawiezione znaczne ilości ziemi i piasku, w tym pochodzące z urządzania drogi na działce [...]. Podczas oględzin 7 marca 2008 r., zgodnych w opisie z oględzinami z 19 lutego 2008 r. pełnomocnik właścicielki działki zakwestionowała określanie zaistniałego utwardzenia terenu mianem drogi. Podczas oględzin dokonanych dnia 1 grudnia 2008 r. stwierdzono na całej długości działki ślad nawiezienia gruzu budowlanego i użytkowania tego pasa jako drogi. W oględzinach uczestniczyli pełnomocnicy właścicielki działki i nie wnosili żadnych zastrzeżeń do protokołu.
W dniu 5 września 2008 r. organ I instancji przeprowadził dowód z przesłuchania świadków: A. O. i Z. O., w dniu 9 września 2008 r. dowód z przesłuchania świadków: H. T., F. D. M. i W. T., a w dniu 7 października z przesłuchania świadków: E. S. i K. S. S. Świadkowie zeznali m. in., że na działkę nr [...] nawieziony został gruz budowlany, papa, elementy zbrojeniowe, pręty metalowe, rury plastikowe, które wiosną zostały częściowo wkopane w ziemię; od strony Narwi wykopany został głęboki rów, samochody wsypywały tam gruz, częścią wykopanej ziemi przysypano gruz, a reszta pozostała na działce; wykopano rów szerokości 4 m i głębokości 1 m, gdzie wsypano ok. 60 samochodów 40 tonowych gruzu, który następnie przysypano ziemią i w ten sposób wybudowano drogę naruszając stosunki wodne, a następnie ok. 30 samochodów ziemi, podwyższyło teren o około 2 m. Gruz pochodził z rozbiórki kamienic w Warszawie, w związku z czym prowadzone jest postępowanie karne.
Wójt - decyzją z dnia [...] marca 2009 r. - nakazał posiadaczowi odpadów usunięcie ich z miejsc do tego nieprzeznaczonych.
SKO decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r., [...] uchyliło w całości i przekazało do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji ww. decyzję wójta.
W dniu [...] maja 2009 r. wójt, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, wydał decyzję Nr [...] umarzającą jako bezprzedmiotowe wszczęte z urzędu postępowanie w sprawie składowania odpadów w postaci gruzu budowlanego w miejscu na ten cel niewyznaczonym na działce oznaczonej w ewidencji gruntów numerem [...], położonej we wsi P.. Organ uzasadnił swoje stanowisko tym, że gruz budowlany znajdujący się na działce [...] został wykorzystany do jej utwardzenia, należy domniemać, że działanie właścicielki działki [...], polegające na nawiezieniu gruzu miało charakter robót budowlanych, a więc winno podlegać zgłoszeniu właściwemu organowi budowlanemu na podstawie ustawy Prawo budowlane, działka położona jest poza terenem objętym planem zagospodarowania i dotychczas wykorzystywana była rolniczo, a przez wójta prowadzone jest postępowanie w sprawie wydanie decyzji o warunkach zabudowy, jednakże nie została ona wydana, gdyż dotychczas nie ma pozytywnego uzgodnienia planowanej inwestycji w zakresie ochrony przyrody.
Biorąc pod uwagę ww. stan faktyczny i stan prawny mający zastosowanie w przedmiotowej sprawie SKO uznało, że organ I instancji nie udowodnił, że zaszły okoliczności uzasadniające umorzenie wszczętego z urzędu postępowania w sprawie składowania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym, a zatem, że bezprzedmiotowe stało się dalsze prowadzenie postępowania w trybie art. 34 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2007 r., nr 39, poz. 251 ze zmianami - dalej jako: uoo). Organ ten nie udowodnił bowiem, że odpady, których nawiezienia na ww. działkę nikt nie kwestionuje, znajdują się w miejscu do tego przeznaczonym, ani że władający nieruchomością nie jest obowiązany do ich wywiezienia, czym naruszył rażąco przepisy prawa materialnego to jest uoo, co wyczerpuje przesłankę art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zmianami - dalej jako: kpa), uzasadniającą stwierdzenie nieważności decyzji wójta.
Pełnomocnik K. K. - radca prawny K. M. pismem z dnia 30 grudnia 2009 r. zwróciła się do SKO z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.
SKO wskazało, iż podstawę materialnoprawną w rozpatrywanej sprawie stanowiły przepisy uoo, a priorytetowe znaczenie w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 34 uoo ma po pierwsze prawidłowe ustalenie posiadacza odpadów, a po drugie ustalenie, czy miejsce, w którym znajdują się objęte postępowaniem odpady, jest miejscem do tego nieprzeznaczonym, gdyż zgodnie z art. 34 ust. 1 uoo wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania, wskazując sposób wykonania tej decyzji.
Skarga do WSA została oparta na zarzutach naruszenia: 1) art. 156 § 1 pkt 2 kpa poprzez wyjście w postępowaniu nadzorczym w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej poza granice art. 156 § 1 kpa i rozpoznanie co do istoty sprawy zakończonej decyzją wójta umarzającą postępowanie oraz dokonanie przez SKO odmiennej wykładni prawa, jak również odmiennej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie w zakresie pojęcia odpadów i przesłanek umorzenia postępowania przez wójta; 2) art. 107 § 3 kpa poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu decyzji sposobu zakwalifikowania ewentualnych wad decyzji wójta jako rażąco naruszających prawo w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa; 3) art. 105 § 1 kpa w związku z art. 34 uoo poprzez przyjęcie, że umorzenie postępowania w związku ze stwierdzeniem, że znajdujące się na działce nr [...] przedmioty nie są odpadem w rozumieniu art. 3 ust. 1 uoo jest warunkowane dowiedzeniem, że właścicielka działki jest wytwórcą odpadów, oraz że odpady nie znajdują się miejscu do tego nieprzeznaczonym, podczas gdy ustalenie, że przedmioty znajdujące się na działce nie są odpadem wyczerpuje znamiona bezprzedmiotowości prowadzonego postępowania; oraz 4) art. 3 ust. 3 pkt 13 uoo poprzez przyjęcie, że ustalenie wytwórcy odpadów ma pierwszeństwo przed domniemaniem ustawowym i w związku z tym organ winien poszukiwać wytwórcy odpadów w sytuacji, gdy organ umarza postępowanie jako bezprzedmiotowe stwierdzając, że znajdujące się na działce nr [...] przedmioty nie są odpadem.
W zaskarżonym wyroku WSA wskazał, że decyzja SKO jest prawidłowa. Sąd I instancji podkreślił, że żadna z przesłanek zastosowania art. 105 kpa nie zachodzi w przedmiotowej sytuacji, co wynika zresztą jasno z samego uzasadnienia decyzji wójta, który bezprzedmiotowość postępowania (błędnie) upatruje w tym, że gruz znajdujący się na działce został użyty do utwardzenia działki, a działanie właścicielki działki miało charakter robót budowlanych, a więc powinno, zdaniem wójta, podlegać zgłoszeniu właściwemu organowi budowlanemu na podstawie przepisów prawa budowlanego. Nie budzi żadnych wątpliwości, że nie została spełniona przesłanka uznania postępowania w sprawie za bezprzedmiotowe. Zaistniała zatem przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, tj. rażące naruszenie prawa procesowego przez wójta. W konsekwencji prawidłowo SKO stwierdziło nieważność decyzji wójta i prawidłowa jest też zatem decyzja SKO utrzymująca w mocy decyzję własną. Na marginesie WSA zaznaczył jeszcze, że słusznie SKO przyjęło, iż zasadnicze znaczenie w przedmiotowej sprawie dla ustalenia czy istnieją podstawy do nakazania usunięcia odpadów powinno mieć ustalenie czy nawieziony na działkę gruz odpowiada zawartej w ustawie definicji odpadów, a jeżeli gruz stanowi odpady, ustalenie czy znajdują się one w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania i ustalenie kto jest posiadaczem odpadów. SKO ustaliło również, że odpady znajdują się w miejscu do tego nieprzeznaczonym, zaś budowa składowiska odpadów oraz jego użytkowanie wymagają uzyskania pozwolenia, co szczegółowo reguluje rozdział 7 uoo. Zdaniem Sądu I instancji niewątpliwie w przedmiotowej sprawie dochodzi do składowania odpadów, gdyż odpady składowane są na działce bez względu na to, czy można te działania zakwalifikować również jako wykorzystanie tych odpadów. Skarżąca nawiozła gruz na działkę i włada działką, na którą ten gruz nawieziono. Posiadaczem odpadów nie jest tylko wytwórca odpadów, lecz także inna osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna, która faktycznie włada odpadami, co wynika wprost z art. 3 ust. 3 pkt 13 uoo. Z powyższych względów WSA uznał więc, że decyzja wójta z dnia [...] maja 2009 r. dotknięta jest wadą nieważności, określoną w art. 156 § 1 pkt 2 kpa, gdyż rażąco narusza prawo procesowe poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 105 kpa, a także narusza ona również rażąco prawo materialne, określone w zaprezentowanych w decyzji wójta przepisach.
Wnosząc skargę kasacyjną pełnomocnik strony skarżącej zaskarżył ww. wyrok w całości i wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: I) naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: 1) art. 3 ust. 1 uoo przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że gruz budowlany służący do utwardzenia działki skarżącej stanowi odpad bowiem można go zakwalifikować do jednej z kategorii określonych w załączniku nr 1, pomimo że z ustawowej definicji odpadów wynika, iż o zakwalifikowaniu danego przedmiotu jako odpadu przesądza zamiar posiadacza przedmiotu, z uwagi na fakt, że katalog kategorii odpadów określony w załączniku jest otwarty; 2) art. 3 ust. 3 pkt 13 uoo poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu przez Sąd, że skarżąca faktycznie włada odpadami, w sytuacji, gdy znajdujący się na działce skarżącej gruz budowlany nie stanowi odpadu; 3) art. 50 i następne uoo przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że na działce skarżącej znajduje się składowisko odpadów, pomimo że znajdujący się na działce skarżącej gruz budowlany służył jedynie do utwardzenia powierzchni działki, a zatem żadne odpady nie są na przedmiotowej działce składowane i nie ma ona charakteru składowiska; 4) art. 34 uoo przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wójt powinien był wydać decyzję nakazującą usunięcie odpadów z miejsca do tego nieprzeznaczonego, pomimo że wójt prawidłowo ustalił stan faktyczny, iż na działce skarżącej nie są składowane odpady, a to z kolei nie pozwala organowi na wydanie decyzji nakładającej na skarżącą obowiązek usunięcia odpadów; a także II) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy tj. 1) art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zmianami - dale jako: ppsa) poprzez nieodniesienie się przez Sąd do zarzutów skarżącej podniesionych w skardze, a w konsekwencji niewyjaśnienie stronie dokonanej przez Sąd oceny prawnej zaskarżonej decyzji w związku z zarzutami skarżącej do zastosowanych przez SKO przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego, co świadczy o nierozpoznaniu przez Sąd istoty skargi; 2) art. 151 ppsa poprzez jego zastosowanie oraz art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c\ ppsa przez jego niezastosowanie w związku z art. 3 ppsa w związku z art. 156 i 105 kpa polegające "na odrzuceniu skargi" zamiast jej uwzględnienia poprzez przyjęcie przez Sąd, że obie decyzje SKO są prawidłowe, podczas gdy obie decyzje naruszają przepisy postępowania administracyjnego w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy poprzez stwierdzenie przez organ nieważności decyzji wójta, pomimo że decyzja wójta w ustalonym stanie faktycznym była prawidłowa, właściwa i zgodna z prawem oraz poprzez przyjęcie przez WSA, że nie zachodzi w postępowaniu przed wójtem żadna okoliczność pozwalająca na umorzenie postępowania, które możliwe jest tylko w sytuacji, gdy sprawa nie miała charakteru sprawy administracyjnej jeszcze przed datą wszczęcia postępowania, albo utraciła charakter sprawy administracyjnej w toku postępowania administracyjnego, podczas gdy w sytuacji, kiedy postępowanie wszczynane jest z urzędu i organ ustali, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na wydanie decyzji nakazanej przez właściwe przepisy, winien on umorzyć postępowanie z uwagi na fakt, że nie istnieje sprawa administracyjna, bo brak jest przedmiotu co do którego decyzja ma być wydana, które to rozstrzygnięcie nie stanowi rażącego naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenia nieważności takiej decyzji. W oparciu o powyższe zarzuty, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego.
W uzasadnieniu wskazano, że to nie możliwość zakwalifikowania danego przedmiotu do jednej z kategorii odpadów określonych w załączniku do ustawy, a zamiar posiadacza pozbycia się danego przedmiotu przesądza o tym, że mamy do czynienia z odpadem, a o istocie odpadu rozstrzyga termin "pozbywanie się", które może być działaniem faktycznym, zamierzonym lub nakazanym. Ustawodawca tego terminu nie zdefiniował i nie ma powodu aby go rozumieć inaczej niż w naturalnym języku potocznym. (...) Innymi słowy przedmiot staje się odpadem, gdy posiadacz nie znajduje dla niego żadnego zastosowania, lub - w razie wątpliwości - nie potrafi go wskazać. Zdaniem autora skargi kasacyjnej podana definicja nie znajduje uzasadnienia dla gruzu budowlanego znajdującego się na działce skarżącej, który ma konkretne zastosowanie polegające na utwardzeniu fragmentu powierzchni działki. Skoro posiadacz gruzu wykorzystuje go jako surowiec do utwardzenia drogi, to gruz ten nie jest odpadem w rozumieniu art. 3 ust. 1 uoo. Z powyższego wynika, że WSA dokonał błędnej wykładni art. 3 ust. 1 uoo, bowiem Sąd doszedł do wniosku, że gruz budowlany, dla którego skarżąca znajduje wykorzystanie, jest odpadem i konsekwentnie, choć błędnie, wskazał, że umorzenie postępowania było nieprawidłowe. W skardze kasacyjnej podano też, że ustalenie, iż gruz budowlany nie stanowi odpadu, jest równoznaczne z faktem, że nie można mówić o posiadaczu czy wytwórcy odpadów, bo brak jest odpadu. Zdaniem autora skargi kasacyjnej bezsporne jest też, iż ustawodawca dopuścił możliwość utwardzania powierzchni ziemi gruzem budowlanym i w związku z tym dokonanie takiej czynności nie jest uznawane za składowanie odpadów. Co więcej Sąd nie odniósł się do ustaleń wójta w żaden sposób, przyjmując za właściwą jedynie odmienną wykładnię art. 34 uoo dokonaną przez SKO i to w sytuacji, gdy SKO prowadziło postępowanie w trybie nadzwyczajnym i jego rolą było ustalenie jedynie, czy decyzja wójta o tej właśnie treści w ustalonym przez organ stanie faktycznym mogła zostać wydana, a czego właściwie organ nadzorczy nie dokonał. Autor skargi kasacyjnej zarzucił także WSA brak merytorycznego odniesienia się przez Sąd do zarzutów skarżącej podniesionych w skardze. Co więcej, z uzasadnienia WSA nie wynika, dlaczego Sąd uznał, że w tym konkretnym ustalonym przez wójta stanie faktycznym umorzenie postępowania rażąco narusza prawo tak, że uzasadnione jest stwierdzenie nieważności przez SKO decyzji wójta. Zdaniem strony skarżącej decyzja wójta nie naruszała prawa. Wbrew stanowisku Sądu I instancji dopuszczalne jest umorzenie postępowania administracyjnego wszczętego z urzędu, zwłaszcza wówczas, gdy po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ stwierdzi, że stan faktyczny zakładany przy wszczęciu postępowania nie mógł zaistnieć lub kształtuje się w sposób nie naruszający prawa. Brak składowania odpadów na działce skarżącej uzasadnia umorzenie postępowania w przedmiocie wydania decyzji z art. 34 uoo. Sam fakt błędnego czy lakonicznego uzasadnienia decyzji, nie może skutkować stwierdzeniem jej nieważności, jeżeli zastosowane rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Podsumowując wskazano, że Sąd dokonując kontroli obu decyzji SKO nie zauważył, iż organ w tych decyzjach przyjmuje założenia odmienne od ustalonych przez wójta i dostosowuje okoliczności do uprzednio postawionej tezy, iż decyzja wójta rażąco narusza prawo. Wójt wskazał, że gruz nawieziony na działkę służył utwardzeniu jej fragmentu, a w związku z tym takie wykorzystanie gruzu powoduje, że gruz ten nie ma charakteru odpadu i prowadzenie postępowania w dalszym ciągu i wyjaśnianie innych okoliczności, które nie są istotne dla wydania decyzji mija się z zasadą szybkości postępowania. Tak więc uchylenie decyzji wójta z uwagi na rażące naruszenie prawa nie było zasadne, a zatem obie decyzje SKO naruszały procedurę administracyjną w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, zaś Sąd dokonując kontroli działalności organu winien wadę tę dostrzec i wyeliminować decyzje z obrotu, czego nie uczynił.
W piśmie z dnia 14 listopada 2011 r. pełnomocnik A. i Z. O. wskazał, że formułowane przez skarżącą twierdzenia wielokrotnie odbiegają od stanu faktycznego. Zostało mianowicie ponad wszelką wątpliwość udowodnione, że na działce jest składowany gruz budowlany, który należy do kategorii odpadów, a więc podlega pod uoo, a w związku z tym wójt, jako gospodarz terenu, powinien się do tego odnieść, a nie przekazywać sprawę innym organom administracji publicznej. Ponadto nieuprawniona jest próba formułowania tezy, że doszło do "utwardzenia" terenu. Biorąc pod uwagę powyżej opisane okoliczności, autor pisma z dnia 14 listopada 2011 r. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej jako nieuzasadnionej.
W kolejnym piśmie z dnia 20 grudnia 2011 r. A. i Z. O. poinformowali, że pojawił się kolejny argument w sprawie - SKO decyzją z dnia [...] listopada 2011 r., [...] nakazało K. K. przywrócenie stanu poprzedniego na tym gruncie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę przesłanki uzasadniające nieważność postępowania sądowego, określone w art. 183 § 2 ppsa. W tej sprawie przesłanki te nie wystąpiły.
Przechodząc do analizy podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów należy wskazać, że nie są one zasadne. W szczególności Sąd I instancji nie naruszył art. 3 ust. 1 uoo przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że gruz budowlany służący do utwardzenia działki skarżącej stanowi odpad, bowiem można go zakwalifikować do jednej z kategorii określonych w załączniku nr 1, pomimo że z ustawowej definicji odpadów wynika, że o zakwalifikowaniu danego przedmiotu jako odpadu przesądza zamiar posiadacza przedmiotu, z uwagi na fakt, że katalog kategorii odpadów określony w załączniku jest otwarty; jak również art. 3 ust. 3 pkt 13 uoo poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu przez Sąd, że skarżąca faktycznie włada odpadami, w sytuacji, gdy znajdujący się na działce skarżącej gruz budowlany nie stanowi odpadu, a także art. 34 uoo przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wójt powinien był wydać decyzję nakazującą usunięcie odpadów z miejsca do tego nieprzeznaczonego, pomimo, że wójt prawidłowo ustalił stan faktyczny, iż na działce skarżącej nie są składowane odpady, a to z kolei nie pozwala organowi na wydanie decyzji nakładającej na skarżącą obowiązek usunięcia odpadów. NSA wskazuje, że Sąd I instancji nie mógł w żaden sposób naruszyć ww. przepisów uoo, bowiem jego rozstrzygnięcie dotyczyło nie kwalifikacji zdarzeń mających miejsce na działce skarżącej, ale kwestii procesowej, a więc umorzenia postępowania administracyjnego. W tym miejscu należy więc wskazać, że z bezprzedmiotowością postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 105 § 1 kpa mamy do czynienia wówczas, gdy odpadł jeden z konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej, o której mowa w art. 1 pkt 1 kpa, a więc sprawa będąca przedmiotem postępowania administracyjnego utraciła charakter sprawy administracyjnej lub nie miała takiego charakteru jeszcze przed wszczęciem postępowania (por. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2010 r., kom. do art. 105, uw. 4). Sąd I instancji słusznie zgodził się z SKO, że wójt nie wskazał jednak, który z konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej, o której mowa w art. 1 pkt 1 kpa, odpadł, czyniąc postępowanie bezprzedmiotowym.
Jak trafnie stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 stycznia 2011 r., III SK 20/10, ze względu na ustrojową zasadę prawa strony do merytorycznego rozpatrzenia jej żądania w postępowaniu administracyjnym i prawa do rozstrzygnięcia sprawy decyzją art. 105 § 1 kpa nie może być interpretowany rozszerzająco. Przepis ten ma bowiem zastosowanie tylko w tych sytuacjach, w których w świetle prawa materialnego i ustalonego stanu faktycznego brak jest sprawy administracyjnej mogącej być przedmiotem postępowania. Oznacza to, że postępowanie administracyjne, inaczej niż postępowanie cywilne, staje się bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 kpa tylko wtedy, gdy brak jest sprawy administracyjnej, która może być załatwiona decyzją, nie zaś wtedy, gdy wydanie decyzji staje się z zbędne (LEX nr 794506). Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której stanowi art. 105 § 1 kpa oznacza, że brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej, co do istoty. Oznacza to, iż wszystkie elementy badanego stanu prawnego i faktycznego są tego rodzaju, że niepotrzebne jest postępowanie mające na celu wyjaśnienie wszystkich tych okoliczności w sprawie. Należy przy tym brać pod uwagę okoliczności podnoszone zarówno przez stronę, jak i przez organ z urzędu. Chodzi tu o kryterium bezprzedmiotowości odnoszące się do postępowania, ale w taki sposób, iż wynik tego postępowania nie powinien mieć charakteru merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, lecz jedynie być formalnym jego zakończeniem (wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., II OSK 1622/09, http://orzeczenia.nsa.gov.pl czy wyrok NSA z dnia 14 października 2010 r., II OSK 1581/09, LEX nr 746662).
Przekładając powyższe na okoliczności rozpatrywanej sprawy należy wskazać, że SKO, a za nim WSA nie oceniali, kto ma rację w sporze na linii skarżąca a jej sąsiedzi i organy administracji publicznej zajmujące się gospodarką odpadami, a wskazały jedynie trafnie, że w rozpatrywanej sprawie wójt w żaden sposób nie wykazał, iż zaistniały rzeczywiste przesłanki umorzenia postępowania, które NSA wskazał powyżej, a umorzył postępowanie w wyniku całkowitego niezrozumienia problemu bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego. NSA podkreśla więc, że ani On, ani WSA, ani SKO - wbrew zarzutom zawartym w skardze kasacyjnej - nie przesądziły czy istniał przedmiot postępowania dotyczącego usunięcie odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania, ale jedynie wskazują, że wójt w swojej decyzji nie wskazał argumentów przemawiających za umorzeniem postępowania, co dyskwalifikowało jego postępowania jako wydane z rażącym naruszeniem prawa, a w konsekwencji SKO musiało stwierdzić jego nieważność. Tym samym więc WSA nie popełnił błędu oddalając skargę.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 50 i następne uoo przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że na działce skarżącej znajduje się składowisko odpadów, pomimo, że znajdujący się na działce skarżącej gruz budowlany służył jedynie do utwardzenia powierzchni działki, a zatem żadne odpady nie są na przedmiotowej działce składowane i nie ma ona charakteru składowiska NSA wskazuje, że co prawda, jak wskazał NSA w uchwale pełnego składu z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09 (http://orzeczenia.nsa.gov.pl) przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na NSA, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 ppsa, obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych to jednak nie ulega wątpliwości, że prawidłowe przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu, czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego, czy naruszenie przepisów postępowania, czy też oba naruszenia łącznie, ale ponadto trzeba wskazać konkretne przepisy naruszone przez sąd (por. postanowienie NSA z dnia 8 marca 2004 r., FSK 41/04, ONSAiWSA z 2004 r., nr 1, poz. 9). Przenosząc te uwagi na okoliczności rozpatrywanej sprawy NSA wskazuje, że zarzut naruszenia art. 50 i następne uoo jest zbyt ogólny i nie pozwala Sądowi się do niego ustosunkować.
Pomimo dość skrótowego uzasadnienie swojego rozstrzygnięcia WSA nie naruszył także art. 141 § 4 ppsa. Z treści art. 141 § 4 ppsa wynika, iż uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Uzasadnienie Sądu I instancji powinno zatem zawierać ocenę stanu faktycznego ustalonego przez organy administracji, przy czym niezbędne jest wskazanie, które ustalenia zostały przyjęte przez Sąd, a które nie zostały przyjęte. Przekładając powyższe na okoliczności rozpatrywanej sprawy, zdaniem NSA, Sąd I instancji w sposób wystarczający wykazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż zawarte w skardze zarzuty nie mieszczą się w hipotezie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c\ ppsa, a w konsekwencji prawidłowo wyjaśnił, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy - wobec obiektywnej okoliczności - a więc wykazania istnienia przesłanek z art. 156 § 1 pkt 2 kpa przez SKO, należało zaskarżone i poprzedzające je postanowienie uznać za prawidłowe a w konsekwencji skargę strony skarżącej oddalić. Zdaniem NSA, uzasadnienie Sądu I instancji w sposób wystarczający wskazuje na okoliczności prawne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia sądowego. Uzasadnienie WSA zawiera także prawidłową ocenę stanu faktycznego ustalonego przez organ administracji, a Sąd I instancji poprawnie wskazał, które ustalenia zostały przyjęte przez Sąd.
WSA nie naruszył także art. 145 § 1 pkt 1 lit. c\ ppsa ani art. 151 ppsa, bowiem prawidłowo uznając, że postanowienia SKO nie naruszają prawa, nie mógł zrobić nic innego jak tylko oddalić skargę, a nie mógł z kolei uchylić ww. postanowień, bowiem w takim wypadku sam złamałby prawo. Dodatkowo, zdaniem składu NSA orzekającego w niniejszej sprawie, WSA właściwie wskazał art. 151 ppsa jako podstawę prawną podjętego rozstrzygnięcia. Jak bowiem wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, przeprowadzona przez WSA kontrola działania organów administracji publicznej doprowadziła Sąd do przekonania, że w rozpatrywanej sprawie nie ma podstaw do uznania zasadności skargi na postanowienia SKO, co w konsekwencji uzasadniało oddalenie skargi, stosowanie do art. 151 ppsa.
W związku z powyższym, uznając zarzuty skargi kasacyjnej za nieuzasadnione, NSA na podstawie art. 184 ppsa orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło