III SA/Łd 243/10
WyrokWSA w Łodzi2010-07-14
Skład orzekający: NSA Janusz Nowacki, WSA Monika Krzyżaniak, WSA Krzysztof Szczygielski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie lakonicznych i nieprecyzyjnych orzeczeń lekarskich, które nie wyjaśniają w sposób zrozumiały przyczyn braku związku schorzenia z narażeniem zawodowym?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Orzeczenia lekarskie, stanowiące podstawę decyzji, były lakoniczne i nie zawierały wystarczającego uzasadnienia, aby w sposób zrozumiały dla sądu ocenić, czy stwierdzona u skarżącego polineuropatia może być uznana za chorobę zawodową. Brak było wyjaśnienia, dlaczego schorzenie to nie może mieć związku z pracą w narażeniu na substancje chemiczne oraz dlaczego istnieją rozbieżności w dokumentacji medycznej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł., utrzymującą w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – zatrucia środkami ochrony roślin. Skarżący prowadził własne gospodarstwo rolne i wykonywał prace cheminizacyjne. Organy uznały, że rozpoznane u niego schorzenia, w tym polineuropatia, nie mają związku z narażeniem zawodowym, opierając się na orzeczeniach lekarskich. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i błędne ustalenie braku choroby zawodowej, wskazując na niejasności w dokumentacji medycznej.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 14 lipca 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Nowacki Sędziowie Sędzia WSA Monika Krzyżaniak (spr.) Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski Protokolant asystent sędziego Anna Łuczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lipca 2010 roku sprawy ze skargi A. M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję.
III SA/Łd 243/10
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...]r. znak: [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.), art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy z dnia 26 czerwca 1974 r. (Dz. U z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 poz. 869) oraz art. 138 § 1 pkt. 1 kpa, po analizie zgromadzonej dokumentacji i rozpatrzeniu odwołania od decyzji nr[...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] r. (znak: [...]) o braku podstaw do stwierdzenia u pana A. M. choroby zawodowej - zatrucia ostre albo przewlekle lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne (poz. 1 wykazu chorób zawodowych), postanowił utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podał, iż Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ł. wydał decyzję o niestwierdzeniu u A. M. choroby zawodowej pod postacią przewlekłego zatrucia środkami ochrony roślin (w skrócie SOR) w oparciu o informacje z przebiegu pracy zawodowej (uprawa roli we własnym gospodarstwie) z uwzględnieniem prac cheminizacyjnych oraz orzeczenia lekarskie uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych jednostek orzeczniczych tj. Poradni Chorób Zawodowych Przychodni Konsultacyjno - Diagnostycznej WOMP w Ł. oraz Kliniki Chorób Zawodowych i Toksykologii - Oddział Chorób Zawodowych IMP w Ł. Z ustaleń organu wynika, iż A. M. w latach 1974 - 2003 prowadził własne gospodarstwo rolne i wykonywał wszelkie prace jakie z tym były związane, w tym również prace polowe obejmujące m. in. rozsiewanie nawozów sztucznych i opryski środkami ochrony roślin. Do oprysków stosowano w zależności od wymogu środki owadobójcze, grzybobójcze bądź chwastobójcze głównie w okresie wiosennym i letnim z częstotliwością uzależnioną od potrzeb i wtedy cykl takich czynności trwał do około 3 godzin dziennie. Prace cheminizacyjne skarżący przeprowadzał przy użyciu ciągnika (bez kabiny) lub przy użyciu opryskiwacza ręcznego. Jako ochronę indywidualną stosował (wg oświadczenia) półmaski i rękawice. W czasie wykonywania oprysków A. M. był okresowo narażony na powszechnie stosowane środki ochrony roślin różnych grup, ale żaden z nich nie jest środkiem o znacznej toksyczności i używanie ich w stężeniach zgodnych z instrukcją nie stwarza zagrożenia dla człowieka.
Organ wskazał, iż Pan A. M. był poddany specjalistycznym badaniom w uprawnionych jednostkach orzeczniczych tj. WOMP i IMP w Ł., a w wyniku przeprowadzonych badań wydane zostały orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią przewlekłego zatrucia środkami ochrony roślin. Orzeczenie WOMP nr [...]z dnia [...] r. zawiera informację, że występujące u strony dolegliwości nie mają związku z narażeniem zawodowym. Przeprowadzone badania neurologiczne wykazały ,,mielopatię szyjną oraz przewlekłą autoimmunologiczną polineuropatię demielinizacyjna z blokiem przewodzenia" i są to schorzenia, których przyczyną nie była praca z środkami ochrony roślin. Orzeczenie lekarskie IMP nr [...] z dnia [...] r. oparto o badania wykonane podczas pobytu A. M. w Klinice Chorób Zawodowych i Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. W czasie hospitalizacji w dniach od 14.09.2009 r. do 18.09.2009 r. dokonano szeregu konsultacji, w tym konsultację neurologiczną wraz z badaniem elektroneurograficznym i stwierdzono "polineuropatię pod postacią zespołu mieszanego ruchowo-czuciowego i charakteru zmian elektrofizjologicznych typu uszkodzenia demielinizacyjnego". W ocenie organu, potwierdzone zatem zostały ustalenia medyczne zawarte we wcześniejszym orzeczeniu jednostki orzeczniczej I-go stopnia, a tym samym, brak jest związku z zawodowym narażeniem na SOR. Uzasadnienie orzeczenia podkreśla również fakt braku udokumentowanego przebycia zatrucia związkami fosforoorganicznymi i ewentualnych charakterystycznych następstw zdrowotnych tzn. polineuropatii typu aksonalnego.
Organ I instancji wydając swoją decyzję podkreślił, iż nie został spełniony drugi podstawowy warunek do rozpoznania choroby zawodowej, a mianowicie: istniejące schorzenia nie odpowiadają objawom klinicznym, jakie występują przy przewlekłym zatruciu substancjami chemicznymi stosowanymi przez A. M. do oprysków w okresie jego pracy w latach 1974 -2003. Zdaniem PWIS w Ł., zmiany chorobowe rozpoznane u pana A. M. nie mają związku z wykonywaną pracą i ich etologia jest pozazawodowa.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji A. M. nie zgodził się z jej treścią oraz zakwestionował orzeczenie Kliniki Chorób Zawodowych i Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. wydane w jego sprawie. Podkreślił, iż po badaniach wykonanych w IMP im. J. N. w Ł. otrzymał dwa odmienne wypisy z konsultacji badania elektroneurograficznego i nie wie, który jest prawdziwy. Dodał, iż próbował wyjaśnić tę sprawę u Kierownika Medycyny Pracy, ale nie uzyskał żadnego wytłumaczenia tych niejasności. Skarżący zaznaczył, iż bardzo zależało mu na badaniu w Instytucie, bo sądził, że będzie ono przeprowadzone dokładnie oraz że uda się ustalić prawdziwy rodzaj choroby na którą cierpi. Miałoby to ogromny wpływ na jego leczenie, gdyż cały czas potrzebuje pomocy żony w wykonywaniu codziennych czynności.
Utrzymując w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. stwierdził, iż rozpoznawanie chorób zawodowych powierzone zostało określonym w rozporządzeniu jednostkom medycznym, posiadającym wiedzę i doświadczenie w zakresie medycyny pracy. Na wiedzę tę składają się wieloletnie obserwacje w zakresie skutków biologicznych, jakie w zdrowiu człowieka wywołuje wykonywanie pracy zawodowej w narażeniu na określony czynnik szkodliwy, które dają typowy dla tych skutków obraz kliniczny choroby. Zaznaczył, iż choroba zawodowa, jest nie tylko pojęciem prawnym, ale przede wszystkim jest pojęciem medycznym oznaczającym, że określone w wykazie chorób zawodowych schorzenie, z co najmniej wysokim prawdopodobieństwem zostało spowodowane przez czynnik szkodliwy występujący w środowisku pracy. Organ podkreślił, iż wykaz chorób zawodowych został opracowany przez zespół ekspertów z dziedziny medycyny na podstawie wieloletnich obserwacji poczynionych w medycynie pracy, wskazujących, że istnieją dowody epidemiologiczne na to, iż określony czynnik szkodliwy pochodzenia zawodowego powoduje zwiększoną zachorowalność na określone schorzenie wśród osób narażonych zawodowo na ten czynnik w stosunku do populacji ogólnej. Zatem nie może ulegać wątpliwości, w ocenie organu, że to właśnie względy medyczne (czyli charakterystyczny dla danego schorzenia jego obraz kliniczny) rozstrzygają o tym, czy dane schorzenie można rozpoznać jako chorobę zawodową. Z medycznego punktu widzenia takim charakterystycznym obrazem klinicznym choroby zawodowej wymienionej pod poz. 1 wykazu chorób zawodowych w przypadku przewlekłego zatrucia środkami ochrony roślin - związkami fosforoorganicznymi - jest występowanie encefalopatii i/lub polineuropatii toksycznej typu aksonalnego oraz zaburzenia w funkcjonowaniu wątroby. Inspektor podkreślił, iż żadnego z tych stanów chorobowych nie stwierdzono u skarżącego, a rozpoznana przewlekła polineuropatia demielinizacyjna nie ma związku z narażeniem na substancje toksyczne, jakimi w tym przypadku miały by być środki ochrony roślin.
Odnosząc się do wątpliwości, jakie zgłasza strona wobec orzeczenia IMP, a szczególnie do "Kart informacyjnych leczenia klinicznego " z pobytu w Oddziale Chorób Zawodowych Instytutu celem badań orzeczniczych, (które załączono m. in. do odwołania od decyzji PPIS w Ł.), to, w ocenie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, są one nieuzasadnione. Organ podkreślił, iż orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. zostało wydane na podstawie wykonanych badań, których wyniki są uwidocznione w "Kartach informacyjnych" i zawiera najistotniejsze ustalenia lekarzy specjalistów, jakie umieszczone zostały w epikryzie obu kart, a epikryzy - wbrew twierdzeniu odwołującego się o ich rozbieżności - uzupełniają się wzajemnie i uszczegóławiają brak powiązania istniejących schorzeń z narażeniem zawodowym. Organ odwoławczy wskazał także, iż w "Karcie informacyjnej" z dnia 1.02.2010 r. z pobytu A.M. w Szpitalu im. M. K. w Ł. (jako kolejnym załączniku do odwołania od decyzji l instancji) podano też informację, że "w badaniu EMG stwierdzono cechy demielinizacyjej polineuropatii ruchowej z blokiem przewodzenia".
W ocenie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł., odwołanie strony nie zasługiwało zatem na uwzględnienie. Organ, opierając się na materiale zgromadzonym w postępowaniu prowadzonym przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ł. i ponownej jego analizie nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, uznając, że postępowanie zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący, a zebrany materiał dowodowy w pełni uzasadnia brak podstaw do stwierdzenia u A. M. choroby zawodowej pod postacią przewlekłego zatrucia środkami ochrony roślin.
W skardze do sądu, A. M. zarzucił, iż decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...]. wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 12, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., wobec nierozważenia materiału dowodowego i błędnego ustalenia, że u skarżącego nie występuje choroba zawodowa. Strona podniosła również, iż zaskarżona decyzja jest nieważna na podstawie art. 156 ust. 7 k.p.a., gdyż została wydana z naruszeniem art. 107 § 1 k.p.a., wobec nieoznaczenia strony postępowania. A. .M. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości, ewentualnie o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu skargi podkreślił, iż organ nie ustalił okoliczności wydania dwóch kart informacyjnych z tego samego pobytu w klinice, zawierających dwa różne rozstrzygnięcia, a także nie wyjaśnił jednoznacznie, jakiego rodzaju uszkodzenia nerwów występują u skarżącego.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumenty, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Natomiast, w myśl art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:
1/ uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi:
a/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b/ naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c/ inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2/ stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;
3/ stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach.
Z wymienionych przepisów wynika, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
W pierwszej kolejności Sąd zobowiązany był odnieść się do zarzutu skarżącego dotyczącego nieważności zaskarżonej decyzji z uwagi na brak oznaczenia strony tej decyzji. W ocenie Sądu zarzut ten należy uznać za nieuzasadniony. Wbrew twierdzeniu skarżącego w osnowie decyzji wyraźnie wskazano organ wydający decyzję oraz A. M., jako tego czyj wniosek i odwołanie rozpoznano. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie uściślają, w którym miejscu decyzji winien być wymieniony jej adresat. Ważne jest jednak, by było to miejsce w osnowie decyzji, a w każdym razie przed podpisem organu oraz by nie było wątpliwości, czyich praw i obowiązków decyzja dotyczy. Zdaniem Sądu treść osnowy i uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie pozostawia wątpliwości do kogo jest adresowana oraz czyich praw i obowiązków dotyczy zawarte w niej rozstrzygnięcie. Sąd nie dopatrzył się zatem podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji z przedstawionego wyżej powodu.
Skład orzekający doszedł jednak do przekonania, że skarga jest zasadna, bowiem organ naruszył przepisy proceduralne w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a stwierdzenie tego rodzaju naruszenia, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm.). Art. 235¹ Kodeksu pracy, dodany mocą art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 22 maja 2009 r. (Dz. U. Nr 99, poz. 825) i obowiązujący z dniem 3 lipca 2009 r. stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje tym samym zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r., którego postanowienia weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r. i obowiązywały już w chwili wydania zarówno decyzji organu I instancji, jak i odwoławczego. W rezultacie, według zapisów powołanego rozporządzenia należy oceniać postępowanie organów administracji, mimo, iż wszczęcie niniejszego postępowania nastąpiło jeszcze w marcu 2009r. Wskazuje na to treść jego § 11 ust. 1, który stanowi, że do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne.
Zgodnie z poz. 1 załącznika do powołanego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., stanowiącego wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym – za chorobę zawodową uważa się zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne.
Jednostki orzecznicze właściwe do orzekania w zakresie chorób zawodowych zostały określone w § 5 tego rozporządzenia. To lekarz, na podstawie wyników przeprowadzonych badań, w tym pomocniczych oraz dokumentacji medycznej pracownika, jak i przebiegu zatrudnienia, a także oceny narażenia zawodowego wydaje stosowne orzeczenie (§ 5 ust. 1 i 2 w związku z § 6 ust. 1 i 2 pkt 1 oraz ust. 3 i 5). W myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Stwierdzić jednak należy, iż jeśli organ prowadzący postępowanie przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, a takim w warunkach niniejszej sprawy jest orzeczenie lekarskie, okaże się niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od określonej jednostki medycznej, uzupełnienia orzeczenia lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego (§ 8 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r.). Wprawdzie organ nie może sprzecznie z orzeczeniami lekarskimi dokonać rozpoznania choroby zawodowej we własnym zakresie, na co wielokrotnie wskazywał w swoich orzeczeniach Naczelny Sąd Administracyjny, nie zwalnia to jednak organu od obowiązku dokonania dogłębnej oceny orzeczenia lekarskiego będącego w istocie opinią biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a., a jego ocena podlega kryteriom wskazanym w art. 80 k.p.a. Skoro orzeczenie lekarskie stanowi środek służący stwierdzeniu choroby zawodowej, to nie może budzić żadnych wątpliwości w odniesieniu do diagnozowanej jednostki chorobowej. Zatem organ nie może oprzeć swego rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej nie zawierającej pełnego i wyczerpującego uzasadnienia oraz wyjaśnienia, w sposób zrozumiały dla stron, zajętego w niej przez lekarzy stanowiska.
Wbrew zatem stanowisku organów nie są one bezwzględnie związane treścią orzeczeń właściwych poradni chorób zawodowych, instytutów czy klinik, a ich obowiązkiem jest krytyczna analiza sporządzanych przez te jednostki opinii. W postępowaniu dotyczącym ustalenia choroby zawodowej obowiązują bowiem wszystkie podstawowe zasady postępowania administracyjnego wynikające z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Z przepisu art. 75 § 1 k.p.a. wynika, że w toku postępowania organy administracyjne obowiązane są podejmować wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Chodzi tu przede wszystkim o zebranie w sposób właściwy materiału dowodowego w sprawie. Przez materiał dowodowy należy rozumieć ogół dowodów, których zebranie jest konieczne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Postępowanie dowodowe nie może zostać zakończone, dopóki organ nie ustali czy stan faktyczny przewidziany w normie prawnej wystąpił czy też nie wystąpił w rozpoznawanej sprawie. W celu usunięcia wszelkich wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy organy obowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), w tym także – w niniejszej sprawie - okoliczności co do przyczyn stwierdzonej polineuropatii, jej charakteru itp. Organ nie może oprzeć rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, nie zawierającej przekonywającego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. Mając taką opinię, organ zobowiązany jest wezwać biegłych lekarzy do uzupełnienia opinii w kierunku przez siebie wskazanym bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem jej okoliczności, jakie winny być w opinii ustalone (por. wyrok NSA z dnia 11 maja 1998 r., nr I SA 1200/98 – LEX nr 45833). W zasadzie nie ma przy tym obowiązku wykazywania ścisłego związku przyczynowego między charakterem pracy a stwierdzonym u pracownika schorzeniem, jeśli środowisko pracy narażało go na chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, a z materiałów sprawy nie wynika by istniała jakakolwiek inna przyczyna choroby.
W niniejszej sprawie z karty oceny narażenia zawodowego (k. 6 akt administracyjnych) wynika, że A. M., pracujący w latach 1974 – 2003 we własnym gospodarstwie rolnym, prowadził prace cheminizacyjne upraw przy użyciu środków ochrony roślin, a warunki pracy stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej.
Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w orzeczeniu z dnia [...]r. wskazał, że wykonane u skarżącego badania neurologiczne ujawniły mielopatię szyjną oraz przewlekłą autoimmunologiczną polineuropatię demielinizacyjną z blokiem przewodzenia – schorzenie występujące, w ocenie wydającego orzeczenie, bez związku z narażeniem zawodowym. Z orzeczenia wydanego przez Instytut Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...]r. wynika, iż u A. M. rozpoznano polineuropatię pod postacią zespołu mieszanego ruchowo – czuciowego i charakteru zmian elektrofizjologicznych typu uszkodzenia demielinizacyjnego. Jednocześnie stwierdzono, iż brak udokumentowanego przebycia zatruć związkami fosforoorganicznymi jak również fakt, że polineuropatię w następstwie zatruć w/w związkami cechuje uszkodzenie typu aksonalnego, nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie nie można przyjąć, iż właściwe jednostki medyczne w sposób jednoznaczny wyjaśniły dlaczego stwierdzona u skarżącego polineuropatia, nie może zostać uznana za chorobę zawodową wymienioną w poz. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009r., mimo iż praca była wykonywana w narażeniu na kontakt z substancjami chemicznymi.
Załączone do akt sprawy orzeczenia zakładów służby zdrowia właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych zawierają jedynie niezwykle lakoniczne przedstawienia zdania biegłego - brak jest natomiast uzasadnienia, które w sposób zrozumiały dla Sądu, który nie posiada wiedzy medycznej, pozwalałoby ocenić, czy wydane na podstawie takich orzeczeń decyzje są zgodne z prawem. W opinii medycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia [...]r., poza jednozdaniowym stwierdzeniem, iż rozpoznana u skarżącego mielopatia szyjna oraz przewlekła autoimmunologiczna polineuropatia demielinizacyjna z blokiem przewodzenia nie jest schorzeniem pozostającym w związku z narażeniem zawodowym, brak jest jakiegokolwiek umotywowania takiego stanowiska. Nie wyjaśniono, czy polineuropatia może być uznana za następstwo zatrucia środkami chemicznymi, a jeżeli nie to dlaczego i w takim razie, co mogło być przyczyną powstania takiej choroby u skarżącego. Nie zostało w ogóle wyjaśnione, czy powodem nieuznania stwierdzonej u strony polineuropatii za chorobę zawodową jest fakt, że określono to schorzenie jako "autoimmunologiczne" czy też jako "demielinizacyjne" i dlaczego polineuropatia o takich cechach nie może mieć związku z pracą w narażeniu na kontakt z substancjami chemicznymi. Natomiast w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...]r. rozpoznano u skarżącego "polineuropatię pod postacią zespołu mieszanego ruchowo – czuciowego i charakteru zmian elektrofizjologicznych typu uszkodzenia demielinizacyjnego". Brak jest jednocześnie wyjaśnienia, czy wskazany wyżej rodzaj polineuropatii jest tożsamy z "przewlekłą autoimmunologiczną polineuropatią demielinizacyjną z blokiem przewodzenia" - rozpoznaną przez medyczną jednostkę orzeczniczą I stopnia, czy też jest to inny rodzaj polineuropatii. W opinii Instytutu znalazło się dodatkowo jedno zdanie uzasadnienia, odnoszącego się do braku związku schorzenia stwierdzonego u A. M. z wykonywaną pracą zawodową, z którego wynika, iż "brak udokumentowanego przebycia zatruć związkami fosforoorganicznymi jak również fakt, że polineuropatię w następstwie zatruć w/w związkami cechuje uszkodzenie typu aksonalnego - nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej". Nie wyjaśniono natomiast, dlaczego tylko polineuropatia typu aksonalnego może być uznana za następstwo zatruć związkami chemicznymi i skąd wynika przesłanka uprzedniego "udokumentowania zatruć związkami fosforoorganicznymi". Powyższe ma znaczenia, zwłaszcza wobec zapisu jaki znalazł się w jednej z Kart informacyjnych leczenia klinicznego, wystawionej w dniu [...]r. przez Kierownika Oddziału Chorób Zawodowych IMP, z którego wynika, iż w wyniku przeprowadzonego u skarżącego badania elektroneurograficznego stwierdzono polineuropatię "typu demielinizacyjnego z zaznaczonymi elementami typu aksonalnego". Skoro, w orzeczeniu z dnia [...]r. wskazano, iż tylko polineuropatia typu aksonalnego może być uznana za następstwo zatruć związkami chemicznymi, to w należy wyjaśnić czym różni się polineuropatia typu demielinizacyjnego z zaznaczonymi elementami typu aksonalnego od polineuropatii typu aksonalnego. Niezrozumiałym dla Sądu jest również, dlaczego A. M. otrzymał w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. dwie Karty Informacyjne Leczenia Klinicznego - obydwie z datą: [...] i różnymi opisami dotyczącymi wyników badania elektroneurograficznego. W jednej z kart (niepodpisanej przez Kierownika Oddziału Chorób Zawodowych IMP) znalazł się zapis - powtórzony następnie w orzeczeniu IMP przekazanym organom inspekcji sanitarnej, iż "po przeanalizowaniu całokształtu obrazu klinicznego i wyniku badania elektroneurograficznego należy rozpoznać polineuropatię pod postacią zespołu mieszanego ruchowo – czuciowego i zmian elektrofizjologicznych typu uszkodzenia demielinizacyjnego". Natomiast w drugiej karcie (podpisanej przez Kierownika Oddziału Chorób Zawodowych IMP), wynik badania elektroneurograficznego ma opis: "elektrofizjologiczne cechy polineuropatii typu demielinizacyjnego z zaznaczonymi elementami uszkodzenia aksonalnego". Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., mimo wyraźnego zarzutu zgłoszonego w tym zakresie przez skarżącego w odwołaniu, nie podjął próby wyjaśnienia, z jakiego powodu sporządzone zostały dwie różne Karty informacyjne leczenia klinicznego A. M. i dlaczego w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł. znalazło się rozpoznanie polineuropatii o innych cechach, niż te, wynikające z Karty informacyjnej leczenia klinicznego podpisanej przez Kierownika Oddziału Chorób Zawodowych. Skoro, jak wynika z zaskarżonej decyzji, zdaniem Inspektora, epikryzy obu kart nie są rozbieżne, a wręcz uzupełniają się wzajemnie i uszczegółowiają brak powiązania istniejących schorzeń z narażeniem zawodowym, to dlaczego w orzeczeniu IMP pominięto rozpoznanie niektórych cech polineuropatii skarżącego. Potwierdza to jedynie tezę, iż orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy, stanowiące podstawę wydania zaskarżonej decyzji, jest mało wyczerpujące.
Sąd ma świadomość, iż podstawą do wydania decyzji w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej są orzeczenia uprawnionych jednostek medycznych, a nie karty informacyjne leczenia klinicznego, jednak w przypadku, gdy stwierdzenia dotyczące rozpoznanego schorzenia zawarte w orzeczeniu jednostki medycznej, nie pokrywają się z epikryzą karty informacyjnej wystawionej przez tę samą placówkę medyczną, to powstają niejasności i wątpliwości co do merytorycznych walorów takiej opinii.
Przypomnieć należy, że orzeczenia zakładów służby zdrowia właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych stanowią tylko jeden z dowodów i powinny zostać ocenione zgodnie z regułami postępowania przewidzianymi w szczególności w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Są one traktowane w postępowaniu w sprawie chorób zawodowych jak opinie biegłych, a zatem muszą być umotywowane w sposób zrozumiały dla stron, organów orzekających, a także dla Sądu, który nie posiada wiedzy medycznej, a obowiązany jest ocenić, czy wydane na podstawie takich orzeczeń decyzje są zgodne z prawem (niepublikowany wyrok NSA z dnia 15 kwietnia 1998r., sygn. akt I SA 2074/97). Ocena zawarta w takim orzeczeniu nie może zatem sprowadzać się do lakonicznego przedstawienia zdania biegłego, ale musi przekonywać jako logiczna całość w odniesieniu do zgromadzonego materiału dowodowego (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 20 stycznia 2010r., sygn. akt III SA/Gd 494/09). Oczywistym jest, iż organ nie może sprzecznie z orzeczeniami lekarskimi dokonać rozpoznania choroby zawodowej we własnym zakresie, nie zwalnia to jednak organu od obowiązku dokonania dogłębnej oceny orzeczenia lekarskiego w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a.
W ocenie Sądu, wydane w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie, o tak lakonicznej i nieprecyzyjnej treści, nie mogły stanowić podstawy do wydania zaskarżonej decyzji. Sporządzone w ten sposób orzeczenia lekarskie, wobec podniesionych wyżej wątpliwości, nie mogą być uznane za wystarczający dowód do wydania rozstrzygnięcia o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej u A. M.
Reasumując, ustalenia poczynione w oparciu o przywołane orzeczenia lekarskie, w których postawiono tezę nie popartą stosowną, pełną argumentacją należało ocenić jako wydane z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Opierając się wyłącznie na nich oraz na ustaleniach organów nie można jednoznacznie stwierdzić czy schorzenie, na które cierpi skarżący jest chorobą zawodową.
W toku ponownego rozpoznawania sprawy przez organy administracji konieczne będzie wyjaśnienie wszystkie okoliczności, które mogą stanowić podstawę stwierdzenia, bądź odmowy stwierdzenia istnienia choroby zawodowej z uwzględnieniem stanowiska Sądu, mając na uwadze, że stosownie do § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. organ może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie dodatkowego uzasadnienia orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego.
Z tych przyczyn, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji.
D.T.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło