II FZ 320/10

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2010-07-28

Skład orzekający: Jadwiga Danuta Mróz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi, gdy przedstawiła jedynie zrzut ekranu z systemu bankowości elektronicznej, a nie oficjalne potwierdzenie banku dotyczące problemów technicznych lub przyjęcia dyspozycji przelewu?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Przedstawiony zrzut ekranu z systemu bankowości elektronicznej nie stanowi dowodu na faktyczne wydanie dyspozycji przelewu bankowi w wymaganym terminie. Strona powinna była uzyskać oficjalne potwierdzenie od banku dotyczące problemów technicznych lub przyjęcia zlecenia, czego nie uczyniła, opierając się jedynie na własnych przypuszczeniach i niezweryfikowanych informacjach.
Stan faktyczny
Skarżąca E. O. wniosła o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi, która została odrzucona przez WSA w Łodzi z powodu nieuiszczenia opłaty sądowej. Strona twierdziła, że zleciła przelew 156 zł w dniu 27 stycznia 2010 r., ale bank nie obciążył jej rachunku, co przypisała problemom z bankowością elektroniczną. Do wniosku dołączyła zrzut ekranu z systemu bankowości. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie dołożyła należytej staranności, nie sprawdzając, czy przelew został przyjęty i nie próbując uzyskać potwierdzenia od banku. NSA rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 lipca 2010 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA (deleg.) - Jadwiga Danuta Mróz po rozpoznaniu w dniu 28 lipca 2010 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia E. O. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt I SA/Łd 8/10 odmawiające przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi w sprawie ze skargi E. O. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia 27 listopada 2009 roku nr [...] w przedmiocie ustalenia zobowiązania podatkowego w podatku od spadków i darowizn postanawia oddalić zażalenie. Zaskarżonym postanowieniem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił E. O. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Z przedstawionego przez Sąd I instancji stanu sprawy wynika, że postanowieniem z dnia 12 marca 2010 r. Sąd odrzucił skargę E. O. na ww. decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. Powodem wydania orzeczenia tej treści było nieuiszczenie przez skarżącą wpisu sądowego od skargi. W dniu 25 marca 2010 r. skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku fiskalnego skargi. Do wniosku dołączyła dowód wpłaty 156 zł tytułem opłaty sądowej. Strona wyjaśniła, że w jej przekonaniu, zaraz po otrzymaniu wezwania do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, to jest w dniu 27 stycznia 2010 roku, zleciła bankowi wykonanie przelewu kwoty 156 zł na rachunek bankowy WSA w Łodzi, korzystając przy tym z bankowości elektronicznej. Niestety, przeglądając obecnie historię rachunku bankowego nie stwierdziła by konto zostało obciążone wymienioną kwotą. Wskazała, że wcześniej występowały po stronie banku problemy z prawidłowym odzwierciedlaniem operacji dokonywanych drogą elektroniczną. Podkreśliła, że dotychczas wszystkie sprawy urzędowe zawsze załatwiała sumiennie i niezwłocznie. Zlecając przelew w dniu 25 marca 2010 r. skarżąca wskazała, że numer konta bankowego WSA w Łodzi był już wcześniej wprowadzany do systemu, gdyż został zapamiętany w historii rachunku, podobnie jak kwota 156 zł, którą również podpowiadał system. Na potwierdzenie powyższego wnioskodawczyni załączyła zrzut ekranu monitora. Zdaniem skarżącej jest to dowód potwierdzający, że wcześniej była już składana dyspozycja przekazania na konto Sądu kwoty należnego wpisu. Jednocześnie strona zaznaczyła, że nie jest w stanie wykazać, w jakiej dacie zlecono wykonanie tej operacji i dlaczego nie ma jej w historii rachunku. Przyznała też, że nie sprawdziła, czy konto zostało obciążone kwotą 156 zł. Wskazała, że w okresie od 20 do 27 stycznia 2010 r. na rachunku znajdowały się środki pieniężne w ilości wystarczającej na pokrycie opłaty sądowej. Podkreśliła, że 27 stycznia 2010 r. dwukrotnie logowano się do systemu informatycznego bankowości elektronicznej, lecz brak w tym dniu jakichkolwiek operacji bankowych, skarżąca jest zaś przekonana, że wówczas zlecono przelew na konto WSA. Sąd I instancji analizując powyższe okoliczności uznał po pierwsze, że przedstawione przez stronę dowody nie wskazują w sposób jednoznaczny na to, że dyspozycja przelewu została rzeczywiście złożona w dniu 27 stycznia 2010 r. Po drugie, nawet gdyby przyjąć, zgodnie z sugestią skarżącej, że w tej dacie polecono bankowi przekazanie kwoty 156 zł na rachunek tutejszego Sądu, to i tak nie można mówić o dołożeniu przez stronę należytej staranności, bowiem skarżąca nie sprawdziła, czy polecenie zostało przyjęte przez bank i ewentualnie, w razie stwierdzenia jego nieprzyjęcia, nie powtórzyła dyspozycji. Tego rodzaju aktu staranności należało wymagać od osoby właściwie dbającej o swoje interesy. Jak strona sama podniosła we wniosku, już raz zdarzyło się, że mimo faktycznej realizacji polecenia przelewu przez bank, obciążenie rachunku nie zostało odnotowane w systemie. Sąd dodał także, że w razie stwierdzenia jego nieprzyjęcia strona miałaby jeszcze termin na powtórzenie operacji bądź uiszczenie opłaty sądowej w inny sposób. Ponadto zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 10 w związku z art. 30 i art. 31 ust. 3 ustawy z dnia 12 września 2002 r. o elektronicznych instrumentach płatniczych (Dz. U. Nr 169, poz. 1385 ze zm.), na podstawie umowy o usługi bankowości elektronicznej, istnieje możliwość wszczęcia procedury reklamacyjnej. Z informacji podanych przez skarżącą nie wynika aby takie postępowanie zostało zainicjowane i by w jego toku ustalono, że w tym wypadku niezrealizowanie transakcji z zastosowaniem pieniądza elektronicznego nastąpiło bez winy posiadacza rachunku. W zażaleniu skarżąca wskazała, że przedstawiła okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminowi - przedkładając jako dowód zrzuty z ekranów z systemu bankowości elektronicznej, z których jednoznacznie wynika, że dane konta WSA i kwota 156 zł były już wprowadzane przed 25 marca 20010 r. Wobec braku w systemie informacji o odrzuceniu przelewu, jedynym wyjaśnieniem jest awaria lub błąd systemu bankowości elektronicznej. Podkreśliła ponadto, że mając na uwadze art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), nawet wszczęcie procedury reklamacyjnej wobec banku nie przyniosłoby odpowiedzi w pożądanym terminie, albowiem czas rozpatrzenia reklamacji trwa 30 dni. Odmowa przywrócenia terminu z powodu braku dołożenia należytej staranności jest – zdaniem skarżącej – niewspółmierna do czynu zaniechania czynności sprawdzających bankowość elektroniczną przez stronę, gdyż uniemożliwia jej dochodzenie swoich praw przed sądem. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy zaznaczyć, że podstawę do przywrócenia stronie terminu do dokonania określonej czynności w postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowi art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) zwanej dalej P.p.s.a., na mocy którego sąd przywróci stronie termin, o ile uchybienie było niezawinione przez stronę. Kryterium braku winy, jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się ściśle z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Kwestią kluczową w sprawie, jest zatem ustalenie, czy uchybienie terminu do uiszczenia wpisu od skargi nastąpiło bez winy strony skarżącej. Nie ulega wątpliwości, że przy ustaleniu terminu dokonania opłat w drodze przelewu, istotna jest data złożenia dyspozycji, jego zaś realizacja ma znaczenie drugorzędne. Stanowisko to wynika z utrwalonej od wielu lat linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, według której, w razie uiszczenia opłaty sądowej przelewem, za dzień jej uiszczenia uznaje się dzień przyjęcia polecenia przelewu przez bank, w którym zlecający ma rachunek, jeżeli przelew w dniu jego przyjęcia lub w terminie do uiszczenia opłaty miał pokrycie na rachunku zleceniodawcy. Okoliczność, kiedy bank wykonał terminowo złożone przez stronę polecenie przelewu, nie ma w tym przypadku znaczenia dla strony o tyle, że nie obciąża jej element winy, co pozwala uniknąć negatywnych skutków procesowych; por. np. postanowienie z dnia 27 stycznia 1969 r. I PZ 76/68 (OSNCP 1969, nr 9, poz. 167), uchwała z dnia 16 grudnia 1983 r., III PZP 47/83 (OSNC 1984, Nr 7, poz. 110, postanowienie z 30 listopada 2000 r., I CZ 11/00 (niepublikowane). Stanowisko to, należy stosować odpowiednio do sytuacji, w której dyspozycja przelewu została złożona za pomocą elektronicznego środka komunikacji (sieci internetowej); por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2003 r., V CZ 127/03 (OSNC 2005, nr 1, poz. 12) i z dnia 22 kwietnia 2004 r., II CZ 38/04 (OSNC 2005, nr 5, poz. 84; postanowienie NSA z dnia 8 sierpnia 2006 r., sygn. akt I FSK 1157/05 ). Mając powyższe na uwadze, stwierdzić należy, że dla potrzeb postępowania w zakresie przywrócenia terminu istotne było, aby strona uprawdopodobniła, że w dniu 27 stycznia 2010 roku rzeczywiście wydała stosowną dyspozycję przelewu bankowi, mającą pokrycie na rachunku zleceniodawcy. Tymczasem z akt sprawy nie wynika, żeby w ogóle doszło do wydania takiej dyspozycji, gdyż zarówno zaprezentowana przez stronę argumentacja, jak i dokumenty przedstawione na jej poparcie, uznać należy za niewiarygodne. Przede wszystkim należy odnieść się do wydruku załączonego do wniosku o przywrócenie terminu. Nie jest on z pewnością ani odpisem, ani wyciągiem, ani też wydrukiem z historii transakcji prowadzonych na rachunku - mogącym potwierdzić, że dyspozycja polecenia przelewu została wydana bankowi faktycznie w dniu 27 stycznia 2010 roku. Dokument ten jest wydrukiem ze strony internetowej należącej do banku, w momencie wprowadzania danych do dokonania przelewu i nie świadczy on w żaden sposób, że dyspozycja w tym zakresie została faktycznie wydana. Nawet jeśliby przyjąć, że skarżąca wydała taką dyspozycję bankowi, to winna dla celów niniejszego postępowania przedłożyć odpowiednie pismo z banku, mogące poświadczyć, że w owym dniu bank miał problemy techniczne związane z przyjęciem tego zlecenia. Skarżąca nie próbowała w żaden sposób uzyskać takiego oświadczenia, z góry zakładając, że nie uzyska takiego oświadczenia w terminie, o którym mowa w art. 87 P.p.s.a., albowiem czas rozpatrzenia reklamacji trwa 30 dni. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego - za niewystarczające i gołosłowne należy uznać wywody zażalenia, nie mogły one bowiem zastąpić dowodów lub co najmniej uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy strony w uchybieniu terminowi dla dokonania wpisu. Mając powyższe na uwadze, za zasadne należało uznać stanowisko Sądu I instancji, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi do uiszczenia wpisu od skargi. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło