I OSK 408/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-09-09

Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Andrzej Jurkiewicz, Jerzy Krupiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żołnierzowi zawodowemu, który został przeniesiony służbowo do innej miejscowości, przysługuje dodatek za rozłąkę, jeśli jego córka nie przesiedliła się z nim z powodu ograniczenia władzy rodzicielskiej ojca i powierzenia opieki matce, a nie z powodu przeszkód faktycznych lub woli córki?
Ratio decidendi
Dodatek za rozłąkę przysługuje żołnierzowi, gdy jego członkowie rodziny nie przesiedlili się wraz z nim do nowego miejsca pełnienia służby z powodu przeszkód faktycznych lub ich woli. W sytuacji, gdy nieprzesiedlenie się córki wynika z prawomocnego wyroku sądu ograniczającego władzę rodzicielską ojca i powierzającego opiekę matce, a żołnierz nie posiadał realnej możliwości zamieszkania wspólnie z dzieckiem przed przeniesieniem służbowym, dodatek za rozłąkę nie przysługuje, gdyż nie jest to sytuacja objęta celem tej regulacji, która ma łagodzić skutki rozłąki wynikające z przeniesienia służbowego, a nie z wcześniejszych przyczyn prawnych dotyczących opieki nad dzieckiem.
Stan faktyczny
Skarżący, żołnierz zawodowy, został przeniesiony służbowo do innej miejscowości. W związku z odmową przyznania mu dodatku za rozłąkę, wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a następnie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Głównym zarzutem było błędne zinterpretowanie przepisów dotyczących dodatku za rozłąkę, które miały przyznawać świadczenie mimo braku możliwości zamieszkania z córką z powodu wyroku rozwodowego i ograniczenia władzy rodzicielskiej ojca.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) Sędziowie sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz sędzia del. NSA Jerzy Krupiński Protokolant asystent sędziego Dorota Chromicka po rozpoznaniu w dniu 9 września 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 października 2009 r. sygn. akt II SA/Wa 641/09 w sprawie ze skargi P. P. na decyzję Szefa Zarządu Planowania Systemów Dowodzenia i Łączności - P6 z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania dodatku za rozłąkę oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 8 października 2009 r., sygn. akt II SA/Wa 641/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. P. na decyzję Szefa Zarządu Planowania Systemów Dowodzenia i Łączności z [...] lutego 2009 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania dodatku za rozłąkę. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy z 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 141, poz. 892 ze zm.), żołnierzowi zawodowemu przeniesionemu do pełnienia zawodowej służby wojskowej w innej miejscowości albo skierowanemu do wykonywania zadań służbowych poza stałym miejscem pełnienia służby lub miejscem zamieszkania przysługują należności za przeniesienia i podróże służbowe. W ust. 2 ww. przepisu zawarto upoważnienie dla Ministra Obrony Narodowej, do określenia w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw pracy, w drodze rozporządzenia, wysokości oraz trybu przyznawania należności za przeniesienia i podróże służbowe, z uwzględnieniem sposobu obliczania czasu podróży służbowej oraz rodzaju należności i sposobu ustalania ich wysokości oraz terminów i trybu wypłaty tych należności. Minister wykonał delegację ustawową wydając rozporządzenie z 28 maja 2004 r. w sprawie należności żołnierzy zawodowych za przeniesienia i podróże służbowe (Dz. U. Nr 140, poz. 1487 ze zm.) W myśl § 3 ust. 1 powołanego rozporządzenia, z tytułu przeniesienia służbowego żołnierzowi przysługują m.in. diety dla żołnierza i członków jego rodziny - za czas przejazdu i pierwszą dobę pobytu w nowym miejscu zamieszkania (pkt 1) oraz dodatek za rozłąkę (pkt 6). Członkami rodziny żołnierza, o których mowa w ust. 1 pkt 1, są małżonek oraz dzieci, których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 20 ustawy tj. dzieci pozostające na utrzymaniu żołnierza zawodowego - dzieci własne żołnierza zawodowego, dzieci jego małżonka, dzieci przysposobione i dzieci przyjęte na wychowanie, do czasu zawarcia przez nie związku małżeńskiego, które: a) nie przekroczyły osiemnastego roku życia, a w razie uczęszczania do szkoły lub odbywania studiów w szkole wyższej dwudziestego piątego roku życia, albo b) stały się całkowicie niezdolne do pracy albo niezdolne do samodzielnej egzystencji przed osiągnięciem wieku określonego w lit. a (§ 3 ust. 2 rozporządzenia). Natomiast stosownie do § 7a ust. 1 rozporządzenia, dodatek za rozłąkę przysługuje żołnierzowi posiadającemu członków rodziny, o których mowa w § 3 ust. 2, w przypadku, gdy nie przesiedlili się oni wraz z nim do nowego miejsca pełnienia służby i zamieszkują w miejscowości, do której nie jest możliwy codzienny dojazd publicznymi środkami transportu. Bezsporne jest, iż P. P. rozkazem Dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego nr [...] z [...] września 2007 r. został przeniesiony służbowo z Garnizonowego Węzła Łączności w T. do Regionalnego Węzła Łączności w P. W świetle powołanych na wstępie przepisów, jego córka M. P. jest członkiem rodziny, którym mowa w § 3 ust. 2 rozporządzenia, a więc także, że pozostaje na jego utrzymaniu w myśl art. 6 ust 1 pkt 2 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych. Zasadnie też wskazał skarżący, że ani art. 86 ust. 1 cyt. ustawy, ani też przepisy rozporządzenia nie wprowadzają warunku pozostawania żołnierza z członkiem rodziny we wspólnym gospodarstwie domowym. Dla oceny prawidłowości odmowy skarżącemu dodatku za rozłąkę istotna jest natomiast właściwa wykładnia § 7a ust. 1 rozporządzenia z dnia 28 maja 2004 r. W ocenie Sądu dla właściwego odczytania intencji prawodawcy niewystarczająca jest wykładnia literalna powyższego przepisu, lecz konieczne jest również dokonanie wykładni celowościowej. Trafnie podniosły organy, że celem tej regulacji jest zrekompensowane żołnierzowi przeniesionemu do nowego miejsca pełnienia służby, do której nie jest możliwy codzienny dojazd publicznymi środkami transportu, zaistniałej uciążliwości w kontaktach z członkami rodziny oraz dodatkowych kosztów związanych z utrzymaniem kontaktów z członkami rodziny, którzy nie przenieśli się wraz z nim do nowego miejsca pełnienia służby. Z tym, że nieprzesiedlenie się członków rodziny musi być związane z przeszkodami natury faktycznej lub wolą członków rodziny, np. z brakiem możliwości wspólnego zamieszkania w nowym miejscu pełnienia służby z powodu braku lokalu mieszkalnego, brakiem możliwości odpowiedniego zatrudnienia dla członka rodziny czy też chęcią kontynuowania edukacji przez członka rodziny w dotychczasowym miejscu zamieszkania. W rozpatrywanej sprawie natomiast nieprzesiedlenie się córki skarżącego wraz z nim do nowego miejsca pełnienia służby spowodowane zostało przeszkodą natury prawnej, albowiem jak wynika z wyroku Sądu Okręgowego w T. z [...] stycznia 2007 r. [...] rozwiązującego małżeństwo P. P. z K. A. K.-P., władza rodzicielska nad małoletnią córką M. P. została powierzona matce, zaś ojcu ograniczono władzę rodzicielską do współdecydowania o istotnych sprawach związanych z wychowaniem, wykształceniem i leczeniem dziecka. Zatem nieprzesiedlenie się córki nie wynika z przeszkód faktycznych czy też jej woli, lecz z prawomocnego wyroku Sądu, który jednoznacznie wskazuje, że córka skarżącego nie może i nie będzie mogła przesiedlić się z nim do nowego miejsca pełnienia służby. W takiej sytuacji przyznanie dodatku za rozłąkę sprzeczne byłoby z celem tego uprawnienia, mającego łagodzić skutki rozłąki z członkami rodziny do czasu, kiedy przesiedlą się oni do nowego miejsca pełnienia przez żołnierzy służby. Odnosząc się do argumentu skargi dotyczącego otrzymania przez skarżącego "raz w roku świadczenia z § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia MON z 29 marca 2004 r. w sprawie gratyfikacji urlopowej żołnierzy zawodowych" należy stwierdzić, że nie ma on znaczenia w rozpatrywanej sprawie, a nadto wykracza poza jej zakres. Skargą kasacyjną z 28 grudnia 2009 r. zaskarżono powyższy wyrok w całości, zarzucając Sądowi naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez naruszenie art. 32 i 47 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie § 7a ust. 1-3 Rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z 28 maja 2004 r. w sprawie należności żołnierzy zawodowych za przeniesienia i podróże służbowe polegające na odmówieniu skarżącemu prawa do dodatku za rozłąkę mimo spełnienia wszystkich przesłanek pozytywnych i braku przesłanek negatywnych przyznania tego prawa wskazanych w przepisach prawa. W związku z powyższym wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniesiono, że o ile zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu, iż przy dokonywaniu wykładni przepisu nie należy ograniczać się wyłącznie do jego literalnego brzemienia, lecz zasadnym jest również odwoływanie się do pozostałych reguł wykładni, w tym wykładni celowościowej, o tyle nie sposób zaaprobować wyników dokonanej przez Sąd w myśl powyższej zasady wykładni przepisów § 7a ust. 1 rozporządzania. Sąd słusznie stwierdził, iż celem regulacji zawartej w tym przepisie jest zrekompensowanie żołnierzowi przeniesionemu do nowego miejsca pełnienia służby, do której nie jest możliwy codzienny dojazd publicznymi środkami transportu, zaistniałej uciążliwości w kontaktach z członkami rodziny oraz dodatkowych kosztów związanych z utrzymywaniem kontaktów z członkami rodziny, którzy nie przenieśli się wraz z nim do nowego miejsca pełnienia służby. Niewątpliwe taką funkcję pełni dodatek za rozłąkę, na co wskazuje już sama nazwa tego świadczenia. Niezrozumiale jest jednak dla skarżącego, w jaki sposób Sąd ustalił, iż wolą ustawodawcy było, aby nieprzesiedlenie się członków rodziny stanowiące jeden z warunków przyznania dodatku wynikać musiało wyłącznie z przyczyn natury faktycznej lub woli członków rodziny nie zaś z przyczyn natury prawnej oraz, że rozłąka powinna mieć charakter tymczasowy. Sąd za przeszkodę natury prawnej przesiedlenia się córki skarżącego uznał wyrok rozwiązujący małżeństwo skarżącego i powierzający opiekę nad małoletnią córką skarżącego jej matce. Stwierdził, że w tej sytuacji córka skarżącego nie może i nie będzie mogła przesiedlić się z nim do nowego miejsca pełnienia służby. W takiej sytuacji przyznanie dodatku za rozłąkę sprzeczne byłoby z celem tego uprawnienia, mającego łagodzić skutki rozłąki z członkami rodziny do czasu, kiedy przesiedlą się oni do nowego miejsca pełnienia przez żołnierzy służby. Po pierwsze, zwrócono uwagę, że za przeszkodę natury prawnej przesiedlenia się córki skarżącego można by uznać co najwyżej orzeczenie sądowe zakazujące córce skarżącego lub jej matce sprawującej nad nią pieczę opuszczania określonego miejsca pobytu lub orzeczenie zakazujące skarżącemu zbliżania się do córki lub jej matki. Przeszkodą natury prawnej nie jest natomiast wyrok rozwodowy oraz zawarte w nim orzeczenie w przedmiocie ograniczenia władzy rodzicielskiej skarżącego. Wyrok rozwodowy nie zabrania córce powoda przesiedlenia się do P., choć warunkiem tego jest jednoczesne przesiedlenie się byłej żony skarżącego z uwagi na to, że sprawuje ona pieczę nad córką. Niemniej przeszkód prawnych ku temu nie ma. Po drugie, stwierdzono, że ograniczenie prawa do dodatku za rozłąkę do sytuacji, w których nieprzesiedlenie jest wynikiem przeszkód natury faktycznej lub woli członka rodziny, jest całkowicie niezasadne. Przeszkoda natury prawnej tak samo jak przeszkoda natury faktycznej może być przemijająca lub nie, trwać krócej lub dłużej. Komentowane przepisy nie wprowadzają w tym zakresie żadnych ograniczeń i obostrzeń, nie wynikają one również z funkcji, jaką pełni dodatek za rozłąkę. Należałoby się w tym miejscu zastanowić, czym sytuacja skarżącego różni się od tej, w której nieprzesiedlenie się córki skarżącego wynikałoby np. z jej woli? Zdaniem Sądu w takim przypadku dodatek by się należał i byłby zgodny z celem tego uprawnienia, nawet wtedy gdyby wola córki skarżącego pozostawała niezmienna do końca pełnienia przez niego służby. Powyższy przykład obrazuje absurdalność przyjętego przez Sąd rozumowania. Sytuacja życiowa skarżącego, podobnie jak wola jego córki czy każda inna przyczyna natury faktycznej, może ulec zmianie. Przykładowo nie można wykluczyć, iż w przyszłości skarżący ponownie zawrze związek małżeński z matką swojego dziecka lub że Sąd zmieni orzeczenie w przedmiocie władzy rodzicielskiej i powierzy opiekę nad dzieckiem skarżącemu. Nie ma też żadnych przeszkód prawnych, aby była żona skarżącego wraz ich wspólną córką przeniosła się do P. Wyrok rozwodowy tego nie zabrania zatem niesłuszne jest stwierdzenie Sądu, iż córka powoda nie może i nigdy nie będzie mogła przesiedlić się z nim do nowego miejsca pełnienia służby. Podobna sytuacja nastąpi jeśli skarżący zostanie służbowo przeniesiony na nowe stanowisko do jednostki w T. lub miejscowości pobliskiej, tzn. skarżący straciłby w takim przypadku prawo do dodatku za rozłąkę. Gdyby intencją ustawodawcy było ograniczenie dodatku do przypadków krótkotrwałej rozłąki, to zrobiłoby to w sposób wyraźny w przepisach Rozporządzenia. Tymczasem z § 7a nic takiego nie wynika. Sąd w sposób całkowicie dowolny przyjął, iż rozłąka musi mieć charakter czasowy. Oceniając sytuację życiową skarżącego i jego córki w świetle przepisów rozporządzenia stwierdzono, że niczym się ona nie rożni od sytuacji, w której nieprzesiedlenie się członków rodziny żołnierza do nowego miejsca pełnienia służby jest wynikiem braków lokalowych, możliwości odpowiedniego zatrudnienia dla członka rodziny czy też chęcią kontynuowania edukacji przez członka rodziny w dotychczasowym miejscu zamieszkania. We wszystkich tych przypadkach dochodzi do rozłąki żołnierza z członkiem rodziny, której czas trwania trudny jest do przewidzenia i której z różnych życiowych powodów nie można lub trudno jest zapobiec. Skarżący nie miał możliwości zapobieżenia rozłące z córką zatem komu jak nie jemu właśnie należy się dodatek za rozłąkę? Czy faktycznie wolą Ustawodawcy było objęcie większą ochroną prawną pełnych rodzin, a mniejszą rodzin rozbitych, w których utrzymywanie przez rodzica kontaktów z dziećmi jest już i tak utrudnione? Konstytucja w art. 32 stanowi, iż wszyscy są wobec prawa równi zaś w art. 47, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego i rodzinnego. O tych wartościach konstytucyjnych nie można zapominać, zwłaszcza gdy powołujemy się na wykładnię celowościową, która wartości te ma wzmacniać i urzeczywistniać. Warto na koniec wyjaśnić, iż ograniczenie władzy rodzicielskiej skarżącego było wynikiem zgodnego porozumienia stron. Skarżący zgodził się na takie rozwiązanie, aby nie eskalować konfliktów, a nie ze względu na to, że nie jest dobrym ojcem i nie interesuje się swoim dzieckiem. Skarżący regularnie odwiedza córkę, ma z nią dobry kontakt. Jeżeli dziecko wychowuje się w rodzinie małżonków, zaspokajanie jego potrzeb odbywa się w ramach obowiązku ustanowionego w art. 27 KRO. Zaspokajania potrzeb dzieci jako członków rodziny (art. 27 KRO) i alimentacja dziecka na podstawie art. 133 KRO, to obowiązki przedmiotowo tożsame. Okoliczność, że skarżący rozwiódł się z matką dziecka, nie oznacza że wygasły jego obowiązki jako rodzica. Nadal jest ojcem i w dalszym ciągu spoczywa na nim obowiązek utrzymania i wychowania córki, który stara się spełniać jak najlepiej. Rozłąka z córką spowodowana koniecznością pełnienia służby z dala od miejsca jej zamieszkania, z pewnością tego nie ułatwia. Przejazdy z P. do Ś. n. W. lub T. w odwiedziny do córki są uciążliwe i kosztowne. Z córką skarżący utrzymuje także kontakt telefoniczny, co również wiąże się z dodatkowymi wydatkami. W przekonaniu skarżącego zrekompensowaniu właśnie tego rodzaju wydatków ma służyć dodatek za rozłąkę. To, że wykonywanie władzy rodzicielskiej nad córką Sąd powierzył byłej żonie ograniczając wykonywanie przez skarżącego władzy rodzicielskiej do współdecydowania o istotnych sprawach związanych z wychowaniem, wykształceniem i leczeniem córki, nie oznacza, że skarżący przestał interesować się jej losem, zaprzestał kontaktów z córką, przestał być częścią jej życia. Powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej byłej żonie nie oznacza, że skarżący został tej władzy pozbawiony ani tym bardziej, że pozbawiony został prawa do osobistego kontaktowania się z dzieckiem, nie zwolniło go to również z obowiązku utrzymania dziecka (wyrok SN z 30.09.1980 r., IICR 277/80, Lexpolonica nr 321485). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania określone enumeratywnie w § 2 art. 183 powołanej ustawy, które w rozpoznawanej sprawie nie występują. W rozpoznawanej sprawie Sądowi pierwszej instancji zarzucono błędną wykładnię i niewłaściwe § 7a ust. 1 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z 28 maja 2004 r. w sprawie należności żołnierzy zawodowych za przeniesienia i podróże służbowe. Nie podnoszono żadnych zarzutów naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego. Konsekwencją tak sformułowanych zarzutów jest to, że w sprawie wiążącym jest stan faktyczny stanowiący podstawę wskazanego wyroku. Oceniając zasadność tych zarzutów stwierdzić należy, że są one chybione. Stosownie do treści § 7a ust. 1 rozporządzenia dodatek za rozłąkę przysługuje żołnierzowi posiadającemu członków rodziny, w przypadku, gdy nie przesiedlili się oni wraz z nim do nowego miejsca pełnienia służby i zamieszkują w miejscowości, do której nie jest możliwy codzienny dojazd publicznymi środkami transportu. Celem ustawodawcy wprowadzającego powyższe unormowanie było złagodzenie żołnierzowi niedogodności związanych z ponoszeniem ciężarów finansowych powstałych na skutek przeniesienia służbowego, bez umożliwienia zamieszkiwania żołnierzowi w nowym miejscu wspólnie z rodziną. Uprawnienie do przedmiotowego dodatku przysługuje żołnierzowi zawodowemu, którego sytuacja rodzinna i zawodowa wypełnia przesłanki wskazane w ust. 1 i 3 wyżej powołanego paragrafu. Zgodnie z ust. 1 dodatek przysługuje żołnierzowi, 1) który posiada członków rodziny o których mowa w § 3 ust. 2 rozporządzenia, 2) którego członkowie rodziny nie przesiedlili się z nim do nowego miejsca pełnienia służby, 3) którego członkowie rodziny zamieszkują w miejscowości, do której nie jest możliwy codzienny dojazd publicznymi środkami transportu. Oprócz jednak ww. podstawowych kryteriów, jakie musi spełnić żołnierz, aby ubiegać się o sporny dodatek, jego sytuacja faktyczna musi dodatkowo odpowiadać jednej z przesłanek określonych w ust. 3 § 7a rozporządzenia, tj. m.in. żołnierzowi przeniesionemu służbowo nie umożliwiono zamieszkiwania wraz z członkami jego rodziny, w nowym miejscu pełnienia służby. Dodatek ten przysługuje wyłącznie sytuacji, gdy rozłąka dotyka żołnierza i jego rodzinę, z którą wspólnie zamieszkiwał. Za taką wykładnią przemawia wprost treść ust. 3 pkt 2 § 7a rozporządzenia, zgodnie z którą, okolicznością wykluczającą przyznanie dodatku, jest przekazanie żołnierzowi lokalu mieszkalnego do zamieszkiwania z członkami jego rodziny. Takie sformułowanie tego przepisu świadczy o tym, iż dodatek za rozłąkę jest skierowany do żołnierzy, którzy zamieszkiwaliby ze swoją rodziną, gdyby nie zostali przeniesieni służbowo do innej miejscowości. Dodatek dotyczy więc tylko żołnierzy, posiadających realną możliwość stałego zamieszkiwania z rodziną, w tym wypadku z dzieckiem. Za powyższą interpretacją przemawia też treść § 7a ust. 3 pkt 1a rozporządzenia, który uzależnia przyznanie dodatku od przeniesienia żołnierza do miejscowości, w której on lub małżonek nie posiada domu, lokalu mieszkalnego, czy stałego zameldowania. Przepis ten również więc odnosi się do stanu faktycznego polegającego na wspólnym zamieszkiwaniu żołnierza z rodziną. W stanie faktycznym niniejszej sprawy skarżący, niezależnie od faktu przeniesienia służbowego, nie posiada realnej możliwości zamieszkania wspólnie ze swoim dzieckiem. Zgodnie bowiem z treścią wyroku rozwodowego, miejsce zamieszkania córki znajduje się przy ich matce. Okolicznością niesporną jest zaś to, iż przed przeniesieniem służbowym skarżący nie zamieszkiwał wspólnie z byłą żoną. Powyższe sprawia, że skarżący nie może skutecznie wywodzić, iż uprawnienie do dodatku za rozłąkę może być realizowane na jego rzecz. Przeniesienie służbowe nie pozbawiło bowiem skarżącego możliwości zamieszkiwania z córką, gdyż możliwość taką utracił wskutek rozwodu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie został również naruszony art. 32 Konstytucji RP. Konstytucyjna zasada równości wobec prawa nie może być więc rozumiana jako zasada absolutna, jej granice bowiem wyznaczają inne zasady i przepisy konstytucyjne. O naruszeniu tej zasady można mówić dopiero wówczas, gdy w tożsamej sytuacji (faktycznej) różnicuje się prawa jednostki bez uzasadnienia opartego o inne normy konstytucyjne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 marca 2006 r., I OSK 67/06 LEX nr 198281). W związku z tym, ochronie prawnej w tym ochronie konstytucyjnej podlega tylko tak rozumiana równość wobec prawa, która wszystkim podmiotom charakteryzującym się daną cechą istotną zapewnia równe traktowanie, bez zróżnicowań dyskryminujących czy faworyzujących. Przy czym nawet, jeżeli określona norma prawna traktuje odmiennie adresatów, którzy odznaczają się określoną cechą wspólną, nie zawsze mamy do czynienia z odstępstwem od w/w zasady, które stanowi naruszenie art. 32 Konstytucji. W każdym przypadku niezbędne jest ocena przyjętego kryterium zróżnicowania, bowiem równość wobec prawa to także zasadność wybieranego kryterium różnicowania podmiotów. Należy podkreślić, że prawodawca ma możliwość wprowadzenia kryterium różnicującego prawo do świadczeń m.in. ze względu na konstytucyjną zasadę ochrony małżeństwa jako podstawowej komórki rodzinnej, a zróżnicowanie sytuacji prawnej podmiotów ze względu inne normy konstytucyjne jest konstytucyjnie usprawiedliwione. Nie ma zatem charakteru dyskryminującego i nie narusza zasady wyrażonej w art. 32 Konstytucji zróżnicowanie podmiotów, jeżeli ich odmienne traktowanie wynika z uzasadnionych celów społecznych i gospodarczych, które posiadają konstytucyjną, czyli najwyższa rangę w polskim porządku prawnym. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 29 maja 2001 r., K 5/01 wyjaśnił, że ocena przestrzegania zasady równości wymaga uwzględnienia założenia znacznego stopnia swobody ustawodawcy we wprowadzaniu regulacji, lepiej odpowiadających stosunkom społecznym. W szczególności zasada równości nie powinna być rozumiana w sposób, który uniemożliwia ustawodawcy wprowadzenie regulacji korzystniejszych dla podmiotów pewnych stosunków prawnych. Przyznanie bowiem, określonej grupie osób pewnych preferencji nie oznacza obowiązku przyznania takich preferencji innym. Także zarzut naruszenia art. 47 Konstytucji RP nie ma usprawiedliwionych podstaw, ponieważ skarżący kasacyjnie nie wyjaśnił w sposób wskazany w art. 174 p.p.s.a., dlaczego odmowa dodatku za rozłąkę narusza jego prawo do ochrony prawnej życia prywatnego i rodzinnego. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło