II OSK 464/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-06-05
Skład orzekający: Leszek Leszczyński, Jerzy Stelmasiak, Zdzisław Kostka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, sporządzony na potrzeby modernizacji istniejącej wytwórni mas bitumicznych, spełnia wymogi prawne, a jego ocena przez organy administracji i sąd pierwszej instancji była prawidłowa?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż organy administracji dokonały właściwej oceny mocy dowodowej raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Sąd uznał, że zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i postępowania nie mogły mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, a raport, mimo że nie jest dokumentem urzędowym, zawierał wystarczające wiadomości specjalistyczne, a jego podważenie przez stronę skarżącą było gołosłowne. Modernizacja istniejącej instalacji, polegająca na wymianie maszyny, została oceniona jako przedsięwzięcie mające na celu ograniczenie dotychczasowego oddziaływania na środowisko, mieszczące się w dopuszczalnych standardach emisyjnych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku Białej. Decyzja ta określała środowiskowe uwarunkowania zgody na modernizację wytwórni mas bitumicznych poprzez wymianę maszyny. Organy administracji uznały, że raport o oddziaływaniu na środowisko, po uzupełnieniu, spełnia wymogi prawne i nie wykazano negatywnego wpływu inwestycji na środowisko. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym wadliwość raportu i brak czynnego udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Leszczyński Sędziowie NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) del. NSA Zdzisław Kostka Protokolant starszy asyst. sędziego Dominika Człapińska po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 września 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 41/10 w sprawie ze skargi J.G. i innych na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku Białej z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 30 września 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargi J.G. i innych na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] listopada 2009 r. w przedmiocie określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że wnioskiem z dnia 31 marca 2008 r. Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Pszczyna Sp. z o.o. z siedzibą w Jankowicach, zwane dalej wnioskodawcą, zwróciło się do Burmistrza Pszczyny z prośbą o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia obejmującego modernizację istniejącej wytwórni mas bitumicznych MADRO WMB 30 polegającą na wymianie maszyny podstawowej na nową maszynę WMB TBA 120/160-U-C marki Benninghoven.
Do wniosku tego dołączono raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko sporządzony w marcu 2008 r. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2008 r. Starosta Pszczyński nałożył obowiązek sporządzenia dla przedsięwzięcia raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz ustalił jego zakres. W październiku 2008 r. sporządzony został raport o oddziaływaniu na środowisko uzupełniający wcześniejszy raport z marca 2008 r.
Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2002 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tychach uzgodnił realizację przedsięwzięcia w zakresie wymagań higienicznych i zdrowotnych. Warunki przedsięwzięcia uzgodnił także Starosta Pszczyński – postanowieniem z dnia [...] czerwca 2009 r.
Burmistrz Pszczyny decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. określił środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedmiotowego przedsięwzięcia.
Odwołania od powyższej decyzji wnieśli A.M., M.S., L.S. i K.P.
Po rozpoznaniu wniesionych odwołań i uzupełnieniu postępowania dowodowego m.in. przez dopuszczenie dowodu z uzupełniającego raportu oddziaływania inwestycji na środowisko (z dnia 14 października 2009 r.), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku – Białej decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. utrzymało decyzję Burmistrza Pszczyny w mocy.
Jako podstawę tego orzeczenia wskazało m.in. art. 46 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm. – zwanej dalej p.o.ś.) oraz art. 153 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2008 r. Nr 199, poz.1227 ze zm., dalej – ustawa środowiskowa)
Zdaniem organu odwoławczego opracowany na potrzeby postępowania raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, po jego uzupełnieniu na etapie postępowania odwoławczego, odpowiada wymogom określonym w art. 52 ustawy p.o.ś. Z raportu tego wynika, że sporna inwestycja nie będzie oddziaływała negatywnie na środowisko. Zarówno wyliczenia uwidocznione w raporcie jak i jego końcowe wnioski nie zostały przez pozostałe strony w obiektywny sposób podważone. Raport został opracowany przy podanych przez wnioskodawcę założeniach m.in. co do możliwej wielkości produkcji i czasu pracy urządzenia (maszyn), których organy orzekające nie mają prawa kwestionować. Kolegium podkreśliło, że decyzją środowiskową nałożono także obowiązek przeprowadzenia analizy porealizacyjnej, co stanowi dodatkowe zabezpieczenie interesów stron postępowania. Zdaniem organu odwoławczego, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak jest podstaw do przyjęcia, że na terenach sąsiadujących z zakładem wnioskodawcy nie będzie możliwa zabudowa mieszkaniowa. Zgodnie z art. 56 ust. 8 ustawy p.o.ś. decyzja organu I instancji zawiera informację o sposobie zgłoszonych w związku z udziałem społeczeństwa uwag i wniosków stron. Podkreślono też, że wytwórnia mas bitumicznych, która ma zostać zmodernizowana, istnieje w tym miejscu już od 30 lat i korzysta z dotychczasowych rozwiązań komunikacyjnych. Niezależnie od tego inwestor zaproponował inny dojazd do zakładu, ograniczający jego uciążliwość. Zdaniem Kolegium, strony miały zapewniony czynny udział w postępowaniu.
Skargi na powyższą decyzję wnieśli J.G. i inni.
Oddalając skargi Sąd I instancji wskazał, że przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia wymagane było przeprowadzenie postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko. Zakres takiego postępowania został określony w art. 47 p.o.ś. Zakres raportu określa treść art. 52 p.o.ś. oraz postanowienie wydane na podstawie art. 51 ust. 2 p.o.ś. (w niniejszej sprawie postanowienie Burmistrza z dnia [...] maja 2008 r.). Dokonując oceny zaskarżonej decyzji w zakresie zgodności z przepisami ustawy p.o.ś., Sąd I instancji uznał, że nie zostały one naruszone w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. W szczególności zachowana została przewidziana tymi przepisami procedura prowadząca do wydania takiej decyzji. Dotyczy to zarówno zapewnienia udziału społeczeństwa, jak i współdziałania organów. Sąd I instancji nie podzielił stanowiska skarżących co do wydania zaskarżonej decyzji bez właściwego uzgodnienia ze Starostą Pszczyńskim, jako organem ochrony środowiska. W dacie wydawania w rozpatrywanej sprawie decyzji przez organy obu instancji, w obrocie prawnym pozostawało ostateczne postanowienie SKO w Bielsku – Białej z dnia [...] marca 2009 r. uchylające postanowienie uzgadniające Starosty Pszczyńskiego z dnia [...] października 2008 r. W dacie ponownego orzekania przez Starostę, tj. wydania postanowienia z dnia [...] czerwca 2009 r. nie było w obrocie żadnego postanowienia uzgadniającego tego organu.
Zdaniem Sądu I instancji, legalności zaskarżonej decyzji nie może też podważać treść postanowienia uzgadniającego Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Tychach z dnia [...] kwietnia 2008 r., tylko z tego względu, że nie zawiera ono uzasadnienia w przedmiocie oceny oddziaływania spornego przedsięwzięcia na zdrowie ludzi. Obowiązujące przepisy nie określają bliżej treści takiego uzgodnienia. Z osnowy kwestionowanego uzgodnienia wynika, że zostało ono podjęte w zakresie "wymagań higienicznych i zdrowotnych". Oznacza to, zdaniem Sądu I instancji, że określone w nim warunki realizacji spornego przedsięwzięcia zostały sformułowane przez ten specjalistyczny organ właściwie pod kątem zapewnienia właściwych warunków sanitarnych i zdrowotnych – również w odniesieniu do osób posiadających nieruchomości w sąsiedztwie. Skarżący nie wskazali przy tym jakich konkretnie warunków w zakresie ochrony ich zdrowia postanowienie to nie zawiera i jak w tym przedmiocie miałoby być sformułowane.
Sąd I instancji zgodził się ze skarżącymi, że Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie odniosło się do zarzutów odwołań dotyczących postanowień organów uzgadniających, jednak uznał jednocześnie, że brak ten nie może stanowić wystarczającej przesłanki uchylenia tej decyzji gdy jednocześnie nie zostało wykazane aby mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem Sądu I instancji, wbrew zarzutom skarżących brak jest podstaw do przyjęcia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 52, 56 i 47 p.o.ś. Zawiera ona bowiem wystarczająco określone dla objętego postanowieniem przedsięwzięcia warunki jego realizacji z punktu widzenia środowiskowych uwarunkowań. Bezpodstawne jest w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego twierdzenie, że ustalając te warunki organy orzekające nie przeanalizowały wpływu planowanego przedsięwzięcia na zdrowie i warunki życia ludzi czy też na dobra materialne. Większość nałożonych warunków zmierza bowiem do maksymalnego ograniczenia takiego oddziaływania. Sąd I instancji podkreślił, że ochrona przed uciążliwościami działalności inwestycyjnej nie oznacza przy tym, że niedopuszczalna jest jakakolwiek działalność mogąca mieć negatywny wpływ na środowisko, w tym na zdrowie ludzi. Praktycznie bowiem w większości przypadków takie oddziaływanie w jakimś stopniu istnieje. Ochrona w tym przedmiocie może i powinna być rozumiana tylko w zakresie ograniczeń wynikających z obowiązujących przepisów np. w zakresie dopuszczalnego hałasu czy też stężeń poszczególnych zanieczyszczeń powietrza. W tym zaś zakresie brak jest, zdaniem Sądu I instancji, podstaw do przyjęcia, że sporna inwestycja takie konkretne normy narusza. W szczególności skarżący nie przedstawili żadnych obiektywnych dowodów, że wymiana przedmiotowej maszyny do wytwarzania mas bitumicznych pogorszy warunki ich bytowania, ograniczy ich w korzystaniu z ich nieruchomości czy też spotęguje, względnie spowoduje konkretnie określone i wykazane zagrożenia dla ich zdrowia. Ponadto jak wynika z opracowanego dla spornej inwestycji raportu o oddziaływaniu na środowisko, w większości przypadków dojdzie do zmniejszenia emisji substancji wprowadzanych do powietrza w stosunku do produkcji przy użyciu dotychczasowej maszyny i to pomimo przewidywanego zwiększenia produkcji asfaltobetonu. W szczególności z raportu nie wynika, aby emisja zanieczyszczeń do powietrza miała przekraczać dopuszczalne normy poza terenem, do którego inwestor ma tytuł prawny. Nie zostało też wykazane aby z produkcją asfaltobetonu przy użyciu nowej maszyny wiązało się zwiększenie uciążliwości akustycznej, a w szczególności aby przy spełnieniu określonych w decyzji warunków miały być przekroczone dopuszczalne poziomy hałasu w świetle rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz.U. Nr 120, poz. 826). Podobnie ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby z uruchomieniem nowej maszyny miało dojść do zwiększenia uciążliwości zapachowej realizowanej produkcji mas bitumicznych, prowadzonej w tym miejscu już od 30 lat. Sąd I instancji podkreślił, że z obowiązujących przepisów nie wynika jak ta uciążliwość miałaby być w przypadku spornej produkcji obiektywnie mierzona i jakie jej wielkości byłyby dopuszczalne. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że uciążliwości w tym względzie dla takiej produkcji całkowicie wykluczyć się nie da. Chodzi jednak o to aby ją zminimalizować oraz ograniczyć obszar jej występowania. Z tej przyczyny w osnowie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nałożono na inwestora stosowne obowiązki. Takie obowiązki nałożono też celem minimalizacji oddziaływania na środowisko w zakresie emisji zanieczyszczeń pyłowych do powietrza, emisji hałasu, ochrony wód oraz produkcji ścieków i odpadów.
W ocenie Sądu I instancji, zasadnie podkreślił organ w uzasadnieniu swojej decyzji, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko został opracowany przy założeniu wielkości produkcji 190.000 Mg rocznie, gdy tymczasem inwestor deklarował produkcję na poziomie 80.000 Mg. Przy mniejszej produkcji wielkości emisji zanieczyszczeń będą niższe od tych wynikających z raportu. Sąd I instancji podkreślił, że kwestionowane warunki zostały określone dla konkretnej wielkości produkcji (80.000 Mg) i konkretnego czasu pracy (1.200 h/rok) maszyny. W ocenie Sądu I instancji, bez znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji musi być zatem akcentowana przez skarżących okoliczność, że te wielkości mogą zostać w przyszłości przekroczone. Ponadto nie zostało w obiektywny sposób wykazane, że przy przyjętych w decyzji założeniach co do wielkości produkcji, będzie ona finansowo nieopłacalna (pomijając już możliwość kontrolowania w tym przedmiocie zamierzenia inwestycyjnego w postępowaniu administracyjnym i sądowym).
Sąd I instancji nie podzielił stanowiska skarżących, że byli oni pozbawieni czynnego udziału w postępowaniu, a w szczególności, że uniemożliwiono im wypowiedzenie się co do uzupełniającego materiału dowodowego, zgromadzonego na etapie postępowania odwoławczego. O możliwości takiej skarżący zostali bowiem powiadomieni. Zarzut ten należałoby ewentualnie podzielić tylko w odniesieniu do skarżącego K.P., który zawiadomienie w tym przedmiocie otrzymał dnia 9 listopada 2009 r. (wcześniej było awizowane), a zaskarżona decyzja została wydana dnia [...] listopada 2009 r. W ocenie Sądu I instancji, skarżący nie wykazali jednak, aby uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem skarżący nie wskazali zgłoszenia jakich to istotnych w sprawie dowodów zostali pozbawieni, zwłaszcza w sytuacji gdy brali bardzo czynny udział w całym postępowaniu administracyjnym, wyrażając swoje stanowiska m.in. w licznych pismach procesowych.
W ocenie Sądu I instancji, skoro sporne zamierzenie inwestycyjne dotyczy modernizacji prowadzonej produkcji, polegającej na wymianie wykorzystywanej do tego maszyny, to nie można podzielić stanowiska skarżących, że do opracowania raportu oddziaływania na środowisko, na którym oparły się organy orzekające, doszło z naruszeniem art. 52 ust. 1 pkt 5 i art. 55 p.o.ś. W takim bowiem przypadku wymieniona w tych przepisach warunkowość jest iluzoryczna. Alternatywą dla wymiany maszyny jest bowiem korzystanie w dalszym ciągu z maszyny dotychczasowej. Następstwa takiego wariantu w zakresie oddziaływania na środowisko zostały w raporcie przedstawione, bowiem wynika z niego, że produkcja przy użyciu dotychczasowej maszyny oddziałuje na środowisko bardziej uciążliwe.
Sąd I instancji podzielił pogląd Kolegium, że w sprawie nie było wymagane sporządzenie raportu oddziaływania na środowisko dla budowy drogi dojazdowej do zakładu wnioskodawcy, bowiem nie ta inwestycja stanowiła przedmiot postępowania. Nie miała też znaczenia dla rozpoznania sprawy w zakresie określenia środowiskowych uwarunkowań okoliczność, czy przewidywana inwestycja stanowi budowę czy też tylko modernizację obiektu budowlanego. Przedmiot przyszłej inwestycji został bowiem dostatecznie sprecyzowany z punktu widzenia przepisów Prawa ochrony środowiska, normujących przesłanki wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Zdaniem Sądu I instancji, wbrew stanowisku skarżących, uzasadnienia decyzji organów obu instancji odnoszą się do wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii i tym samym spełniają wymogi z art. 107 § 3 k.p.a. Wynika z nich również w oparciu o jakie dowody ustalono stan faktyczny sprawy. Brak odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do niektórych zarzutów odwołań (np. co do wpływu inwestycji na zmianę krajobrazu) nie może skutkować uchyleniem tej decyzji, gdy samo rozstrzygnięcie znajduje potwierdzenie w obowiązujących przepisach oraz w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym.
Zdaniem Sądu I instancji nie można przyjąć, że z naruszeniem treści art. 7, 77 i 78 k.p.a. organy orzekające pominęły bezpodstawnie dowody zgłaszane przez skarżących, w sytuacji gdy nie były to dowody mogące wpłynąć obiektywnie na zmianę istotnych ustaleń faktycznych i ich ocenę prawną.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł K.P.
Zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego:
Po pierwsze, art. 47 pkt 1a in fine, 1b i 1d i art. 52 ust. 1 pkt 3-5, 5a, 5c, 5e, 13 p.o.ś. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko spełnia wymagania wynikające z powołanych przepisów, podczas gdy w rzeczywistości wymogi te nie są spełnione.
Po drugie, art. 55 p.o.ś przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie – polegające na bezzasadnym przyjęciu, że norma ta nie dotyczy postępowania, w którym zamierzenie inwestycyjne polega na modernizacji prowadzonej produkcji polegającej na wymianie dotychczasowej maszyny na nową i w konsekwencji na niezastosowaniu tego przepisu, mimo że ustawa nie przewiduje odstępstwa od wymagania przedstawienia wariantów inwestycji.
Skarżący zarzucił również naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
Po pierwsze, art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 81 oraz art. 107 § 3 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, pomimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się niewystarczający do rozstrzygnięcia sprawy, a kluczowy w sprawie dokument – raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wzbudza uzasadnione wątpliwości co do jego rzetelności, które po uzupełnieniu materiału dowodowego, mogły przechylić szalę na korzyść skarżącego. Sąd I instancji uznał rozstrzygnięcie i uzasadnienie decyzji organu administracji, pomimo że oparte one zostały wyłącznie o środki dowodowe wskazane przez stronę ubiegającą się o wydanie decyzji środowiskowej, z pominięciem wniosków dowodowych zgłaszanych przez skarżącego oraz dowodów, które w okolicznościach sprawy powinny zostać dopuszczone z urzędu. Narusza to zdaniem skarżącego obowiązki organu w zakresie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz uwzględnienia wniosków dowodowych strony. Ponadto w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd I instancji, podzielając argumenty organu, nie dokonał należytej oceny uzasadnienia zaskarżonej decyzji i nie odniósł się do wszystkich zarzutów skargi lub zrobił to powierzchownie. Dotyczy to w szczególności zarzutów naruszenia art. 7, 77, 78 k.p.a. podniesionych m.in. w związku z pominięciem zgłaszanych przez skarżących dowodów, odnośnie których Sąd a priori przyjął, że nie były to dowody mogące wpłynąć na zmianę istotnych ustaleń faktycznych i ich ocenę prawną i nie uzasadnił należycie swojego stanowiska. Ponadto Sąd I instancji bezzasadnie przyjął, że skarżący nie przedstawił żadnych obiektywnych dowodów, że wymiana maszyny do wytwarzania mas bitumicznych pogorszy warunki jego bytowania, ograniczy w korzystaniu z nieruchomości czy też spotęguje, względnie spowoduje konkretnie określone i wykazane zagrożenia dla ich zdrowia w sytuacji, gdy organ w uzasadnieniu rozstrzygnięcia pominął milczeniem wskazane wyżej wnioski dowodowe skarżącego zmierzające do wykazania tych właśnie okoliczności.
Po drugie, art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 10 i 81 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, bezzasadnie przyjmując, że naruszenie przez organ administracji art. 10 k.p.a. pozostawało bez wpływu na wynik sprawy. Natomiast zdaniem skarżącego, uchybienie to dotyczyło pozbawienia możliwości zaznajomienia się skarżącego z uzupełnionym w postępowaniu odwoławczym materiałem dowodowym, co w świetle art. 81 k.p.a. przesądza o niemożności uznania za udowodnioną okoliczności objętej tym materiałem.
Po trzecie, naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 134 p.p.s.a. w związku z art. 80 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że organ administracji naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów, opierając rozstrzygnięcie na wadliwie sporządzonym raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i nie ocenił tego dokumentu w świetle całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego;
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, a także o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania podług norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Pszczyna Spółka z o.o. z siedzibą w Jankowicach wniosło o jej oddalenie jako bezzasadnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Po pierwsze, należy stwierdzić, że uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast, uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej musi ponadto wykazać w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany.
Po drugie, w przypadku podniesienia w skardze kasacyjnej jednocześnie zarzutów naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego, należy w pierwszej kolejności rozpatrzyć te ostatnie zarzuty. Dopiero bowiem w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym można ocenić czy organy właściwie zastosowały przepisy prawa materialnego, a następnie dokonały ich prawidłowej wykładni.
Po trzecie, należy stwierdzić, że wbrew zarzutom kasacyjnym Sąd I instancji nie naruszył w tej sprawie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 81 oraz art. 107 § 1 k.p.a. dokonując nieprawidłowej kontroli stanu faktycznego ustalonego przez właściwe organy, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie przedmiotowym Sąd I instancji prawidłowo bowiem orzekł, że organy dokonały właściwej oceny mocy dowodowej kluczowego dowodu w tej sprawie, tj. przedmiotowego raportu dotyczącego oddziaływania danego przedsięwzięcia na środowisko. Zgodnie bowiem z zasadą swobodnej oceny dowodów, w świetle dyspozycji art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., chociaż raport nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. to zawiera jednak wiadomości specjalistyczne wymagające odpowiedniej wiedzy specjalistycznej w tym zakresie. Ich podważanie nie może być więc gołosłowne i opierać się na przypuszczeniach strony skarżącej – nie opartych na odpowiednich ocenach (badaniach) specjalistycznych – lub hipotetycznym wystąpieniu ewentualnych – przyszłych zagrożeń (uciążliwości) dla środowiska. Ich uzasadnienie wymaga bowiem podważenia ustaleń faktycznych związanych z osnową danej decyzji, które odwołują się do tzw. odesłań pozasystemowych do innych gałęzi wiedzy np. ekologii, chemii, biologii czy fizyki. Dlatego też dowody przedstawione przez wnioskodawcę, w sytuacji kiedy zdaniem organu nie budzą wątpliwości mogą być wystarczającym materiałem dowodowym uzasadniającym przedmiotowe rozstrzygnięcie. Nie zawsze bowiem organ musi przeprowadzać dodatkowe postępowanie wyjaśniające jeżeli z uzasadnienia danego raportu wynika, że został opracowany przez wnioskodawcę przy określonych założeniach m.in. co do możliwej wielkości produkcji i czasu pracy urządzenia (maszyn), których organy orzekające nie mogą kwestionować. Natomiast w kompetencji organu jest ocena prawna wielkości planowanych zanieczyszczeń, jakie dana maszyna może emitować w świetle dopuszczalnych ustawowo standardów jakości środowiska. Stąd, "wymiana" przedmiotowej maszyny wymaga oceny prawnej jako przedsięwzięcia, które powinno oddziaływać na środowisko w ramach dopuszczalnych standardów emisyjnych, czego w tej sprawie strona skarżąca kasacyjnie skutecznie nie zakwestionowała. Stąd, nie nastąpiło także naruszenie w tej sprawie przez Sąd I instancji art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. oraz art. 134 p.p.s.a. w związku z art. 80 k.p.a. w zakresie prawidłowej kontroli stanu faktycznego przyjętego w sprawie.
Należy także podkreślić, że uchybienie dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy p.p.s.a w związku z art. 10 i 81 k.p.a. nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Wynika to z tego, że strona skarżąca nie przedstawiła żadnego dowodu, który, co Sąd I instancji zasadnie przyjął, podważałby ustalenia faktyczne wynikające z kluczowego dowodu w sprawie, tj. przedmiotowego raportu.
Po trzecie, w pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że podnoszone w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy powinny dotyczyć stanu faktycznego ustalonego przez właściwe organy, a nie stanu faktycznego który skarżący uznaje za prawidłowy. Natomiast w prawidłowo poddanym kontroli przez Sąd I instancji stanie faktycznym, wszystkie podnoszone zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego są także chybione. Nie nastąpiło bowiem naruszenie w tej sprawie art. 47 pkt 1a in fine, 1b i 1d jak i art. 52 ust. 1 pkt 3-5, 5a, 5c, 5e, 13 p.o.ś. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko spełnia wymagania wynikające z przepisów prawa ochrony środowiska. Dotyczy to także zarzutu naruszenia art. 55 p.o.ś., przy czym błędnie podniesiono w skardze kasacyjnej, że może nastąpić jednocześnie jego błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie. W istocie bowiem tego rodzaju przedsięwzięcie polegające na "modernizacji" prowadzonej produkcji w istniejącej maszynie i zastąpienie jej nową maszyną ma na celu ograniczenie jego dotychczasowego oddziaływania na środowisko, biorąc pod uwagę także, iż decyzja środowiskowa nakłada dodatkowo obowiązek przeprowadzenia analizy porealizacyjnej. Stąd dyspozycja art. 52 ust. 1 pkt 3-5 p.o.ś. w tym przypadku musi być oceniana w świetle specyfiki danego przedsięwzięcia. Ponadto wbrew twierdzeniom strony skarżącej, Sąd I instancji prawidłowo także orzekł, że przedmiotowy raport o oddziaływaniu danego przedsięwzięcia na środowisko został opracowany dla wielkości produkcji 190.000 Mg rocznie, chociaż inwestor deklarował produkcję na poziomie 80.000 Mg. Jest oczywiste, że przy mniejszej produkcji także wielkości emisji zanieczyszczeń będą niższe od ustalonych w raporcie. Ponadto kwestionowane założenia zostały ustalone dla określonej wielkości produkcji (80.000 Mg) i oznaczonego czasu pracy (1.200 h/rok) maszyny. Jest to także istotne w zakresie oceny prawnej oddziaływania danego przedsięwzięcia na zdrowie i warunki życia ludzi czy też na dobra materialne, także w świetle osnowy uzgadniających postanowień właściwych organów. Należy podzielić pogląd Sądu I instancji, że chociaż SKO w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie odniosło się do zarzutów odwołań, które dotyczyły postanowień uzgadniających, to jednak nie może to stanowić wystarczającej przesłanki do uchylenia tej decyzji, jeżeli jednocześnie nie zostało wykazane aby mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy p.p.s.a. Ponadto strona skarżąca nie wykazała także jakich to konkretnie warunków w zakresie ochrony jej zdrowia postanowienie uzgadniające nie zawiera, biorąc pod uwagę również, że jest to wiedza wymagająca opinii specjalistycznej, której strona skarżąca nie posiada.
Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło