II OSK 311/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-04-13
Skład orzekający: Małgorzata Dałkowska – Szary, Arkadiusz Despot – Mładanowicz, Marzenna Linska – Wawrzon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga na uchwałę rady gminy w sprawie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego może być uwzględniona, gdy skarżący zarzuca naruszenie interesu prawnego wynikające z ograniczenia możliwości zabudowy działek będących ich własnością?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarga na uchwałę studium wymaga wykazania naruszenia indywidualnego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego, co w przypadku studium jest trudniejsze niż w przypadku planu miejscowego. Uchwała studium nie jest aktem prawa miejscowego i nie ogranicza prawa własności właścicieli działek, a jedynie wiąże organy gminy przy sporządzaniu planów miejscowych. Nielegalna zabudowa nie musi być uwzględniona w studium. Skarga została oddalona z powodu braku naruszenia interesu prawnego skarżących.Stan faktyczny
W dniu 30 stycznia 2002 r. Rada Miasta Władysławowa podjęła uchwałę w sprawie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Grupa mieszkańców reprezentowana przez Stowarzyszenie M. w R. zaskarżyła uchwałę, zarzucając naruszenie prawa własności poprzez wyłączenie możliwości zabudowy działek będących ich własnością. WSA w Gdańsku oddalił skargę, a NSA rozpatrywał skargę kasacyjną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Dałkowska – Szary Sędziowie sędzia NSA Arkadiusz Despot – Mładanowicz /spr./ sędzia del. WSA Marzenna Linska – Wawrzon Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej grupy mieszkańców gminy W. reprezentowanej przez Stowarzyszenia M. w R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 4 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Gd 625/10 w sprawie ze skargi grupy mieszkańców gminy W. reprezentowanej przez Stowarzyszenia M. w R. na uchwałę Rady Miejskiej we W. z dnia [...] stycznia 2002 r. nr [...] w przedmiocie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Gd 625/10 oddalił skargę grupy mieszkańców gminy Władysławowo reprezentowanej przez Stowarzyszenie M. w R. na uchwałę Rady Miejskiej we Władysławowie z dnia 30 stycznia 2002 r., nr XLII/302/02 w przedmiocie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy:
W dniu 30 stycznia 2002 r. Rada Miasta Władysławowa na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 15 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2001r., Nr 142, poz. 1591 ze zm.) oraz art. 6 ust. 6 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r., Nr 15, poz. 139 ze zm.) podjęła uchwałę nr XLII/302/02 w sprawie uchwalenia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Władysławowa.
Pismem z dnia 27 sierpnia 2009 r. Stowarzyszenie M. wezwało Radę do usunięcia naruszenia prawa, wnosząc o uchylenie wskazanej powyżej uchwały w części dotyczącej obszaru K. , wskazując, iż narusza ona interesy prawne właścicieli działek o nr ewidencyjnych [...] w zakresie, w jakim pozbawia ich możliwości zabudowy kubaturowej i siedliskowej, co powoduje całkowite pozbawienie możliwości zagospodarowania przedmiotowych działek i zalegalizowania istniejącej od kilku lat zabudowy letniskowej. Powyższe narusza zaś prawo własności.
Rada Miasta Władysławowa uchwałą z dnia 30 września 2009 r. Nr XXXVIII/366/2009, wydaną na podstawie art. 101 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2001r., Nr 142, poz. 1591 ze zm.), nie uwzględniła powyższego wezwania wskazując, iż grupa osób reprezentowana przez skarżące Stowarzyszenie nie ma interesu prawnego upoważniającego do kwestionowania uchwały.
Stowarzyszenie M. w dniu 30 października 2009 r. wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na uchwałę Rady Miasta Władysławowa z dnia 30 stycznia 2002 r., XLII/302/02, domagając się stwierdzenia, iż zaskarżona uchwała została wydana z naruszeniem prawa. Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie przepisów prawa materialnego, art. 1 ust. 2 pkt. 1 i 5 oraz art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 o zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 64 ust 1, 2 i 3 Konstytucji RP polegające na przyjęciu w studium kategorii "terenów otwartych" jako terenów wyłączonych spod jakiegokolwiek zagospodarowania. Zarzuciło także naruszenie art. 6 ust. 4 pkt 1, 4 i 5 ustawy o z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, polegające na pominięciu przy określaniu "terenów otwartych" podziałów geodezyjnych i prawnych jakie nastąpiły na tych terenach oraz zignorowanie faktycznego sposobu korzystania z gruntów. Ponadto wskazało na wewnętrzną sprzeczność studium polegającą na dwóch sprzecznych ze sobą definicjach "terenu otwartego".
W odpowiedzi na skargę Rada Miasta Władysławowa wniosła o jej oddalenie jako niezasadnej oraz odrzucenie skargi w zakresie, w którym dotyczy ona działek [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalając skargę zaskarżonym wyrokiem wskazał, że legitymację do zaskarżenia uchwały organu gminy z zakresu administracji publicznej określa przepis art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, stanowiący, iż każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Zgodnie z ustaloną wykładnią tego przepisu naruszenie interesu prawnego, o jakim mowa w art. 101 ustawy o samorządzie gminnym to takie naruszenie subiektywnie pojmowanego przez skarżącego jego interesu, które obiektywnie polega na nieprzestrzeganiu przez organ norm prawnych powszechnie obowiązujących.
Zdaniem Sądu, dopuszczając skargę z art. 101 ustawy o samorządzie gminnym na studium trzeba widzieć różnicę pomiędzy studium i planem miejscowym w zakresie bezpośredniości i realności naruszenia interesu prawnego. O ile bezpośredniość i realność naruszenia interesu prawnego planem miejscowym jest z natury rzeczy łatwa do wykazania, o tyle w przypadku studium jest znacznie trudniejsza. Należało zatem udowodnić w skardze, iż studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego naruszyło interes prawny lub uprawnienie, polegające na istnieniu związku między tą uchwałą, a własną indywidualną sytuacją prawną osób reprezentowanych przez skarżące Stowarzyszenie.
Rozpoznając sprawę w powyższym zakresie Sąd pierwszej instancji zważył, że z odpisu księgi wieczystej dotyczącej przedmiotowych nieruchomości wynika, że działki nr [...] są własnością osób, w imieniu których występuje skarżące Stowarzyszenie. Niespornym jest także, że przedmiotowe działki położone są na terenie, przeznaczenie którego określa kwestionowane Studium. Zgodnie z uchwalonym w dniu 30 stycznia 2002 r. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Miasta Władysławowa przedmiotowe działki, położone w miejscowości K. , leżą na terenie określonym jako "obszar otwarty". Są to tereny niezagospodarowane, obowiązuje na nich zakaz jakiejkolwiek zabudowy i zagospodarowania z wyjątkiem ciągów rowerowy i pieszych lub wodnych, tereny te preferowane są do pozostawienia jako niezagospodarowane. Na wybranych obszarach wskazane jest hamowanie sukcesji ekologicznej, co oznacza utrzymanie koszenia łąk.
W niniejszym stanie faktycznym skarżące Stowarzyszenie wywodzi swoją legitymację do kwestionowania wskazanego zapisu Studium z prawa własności przysługującego właścicielom wskazanych działek. Sąd jednak zwrócił uwagę, że w omawianej regulacji ustawodawca posłużył się innym niż wynikające z zasad ogólnych kryterium legitymacji skargowej, a mianowicie w sprawach skarg na uchwały rady gminy skarżący musi wykazać naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia wywołanego zaskarżoną uchwałą. Jest to istotne zawężenie legitymacji skargowej w stosunku do zasady ogólnej wyrażonej w art. 50 § 1 p.p.s.a. Ograniczenie, wynikające z ustaw samorządowych, polegające na wykazywaniu przez skarżącego szczególnego naruszenia jego interesu prawnego, powoduje, że skarga z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie ma charakteru actio popularis. W każdym przypadku Sąd zobowiązany jest do zbadania legitymacji procesowej skarżącego poprzez ustalenie, czy będąca przedmiotem skargi uchwała narusza jego prawem chroniony interes lub uprawnienie. Osoba skarżąca musi zatem wykazać naruszenie interesu prawnego polegające na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą a własną, indywidualną i prawnie gwarantowaną sytuacją (nie zaś sytuacją faktyczną). Taki związek zaś musiałby istnieć w chwili wprowadzenia w życie danego aktu i powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia skarżącego konkretnych – mających oparcie w przepisach prawa materialnego – uprawnień (tak: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 września 2001 r., sygn. akt II SA 1410/01 LEX nr 322175).
Sąd pierwszej instancji uznał, że konieczne jest zatem ustosunkowanie się do zarzutów sprecyzowanych w skardze przez pełnomocnika strony skarżącej, który naruszenia interesu prawnego osób reprezentowanych przez Stowarzyszenie upatruje w uchybieniu przez Radę przepisom art. 1 ust. 2 pkt 1 i 5 oraz art. 3 pkt. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r., Nr 15, poz. 139 ze zm.), poprzez nie uwzględnienie w uchwalonym studium prawa własności przysługującego im w stosunku do wskazanych działek. W szczególności przepis art. 3 powyższej ustawy stanowi, że w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny.
Zmiana przeznaczenia terenu w kwestionowanym Studium nie powoduje jednak, w przekonaniu Sądu, żadnego ograniczenia prawa własności, gdyż uchwała w tym przedmiocie nie ogranicza właścicieli w przysługującym im prawie do korzystania z jego przedmiotu. Ponownie należy podkreślić, że uchwała w sprawie studium nie jest aktem prawa miejscowego i nie ma mocy prawa powszechnie obowiązującego. Wynika to także z przepisów wskazanej wyżej ustawy, gdyż zgodnie z jej art. 6 ust. 1, 4 i 5, w celu określenia polityki przestrzennej gminy, w tym lokalnych zasad zagospodarowania przestrzennego, rada gminy podejmuje uchwałę o przystąpieniu do sporządzania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, zwanego dalej "studium". Ustalenia studium są natomiast wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych (mają moc obowiązującą tylko wewnętrznie, w stosunku do organów gminy).
W ocenie Sądu, skarżące Stowarzyszenie nie wykazało naruszenia przez organ konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego negatywnie na sytuację prawną osób, w imieniu których występuje. Studium w swoich postanowieniach nie wprowadza zakazu działalności rolnej na terenie stanowiącym ich własność. Nie ogranicza w żaden sposób i nie pozbawia ich swobody korzystania z gruntu zgodnie z ich wolą, interesem oraz prawa rozporządzania nieruchomością. Stwarza bowiem możliwość innego korzystania z nieruchomości, utrzymując jedynie zakaz prawa ich zabudowy, którego to prawa nie dawał im także miejscowy plan zatwierdzony uchwałą Nr XXII/129/92 z dnia 28 grudnia 1992 r. Rady Miejskiej we Władysławowie (Dz. Urz. Woj. Gda. Nr 12 z 1992 r. poz. 66, ze zm.), i który obowiązywał do dnia 31 grudnia 2003 r. Zgodnie z zapisami tego planu działki nr [...] wchodziły w skład terenu upraw polowych łąk i pastwisk - jednostka urbanistyczna oznaczona symbolem RP. Także zapisy kwestionowanego Studium dają możliwość takiego zagospodarowania przedmiotowych działek. Wykluczają natomiast jedynie możliwość legalizacji zrealizowanej na tym terenie bez pozwolenia na budowę zabudowy letniskowej.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego Stowarzyszenia, iż zmiana przeznaczenia terenu spowodowała naruszenie przepisu 6 ust. 4 pkt. 1, 4 i 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym poprzez pominięcie istniejących podziałów geodezyjnych i zignorowanie faktycznego sposobu ich wykorzystywania jako teren lokalizacji obiektów letniskowych. Przepis powyższy stanowi, że w studium uwzględnia się uwarunkowania wynikające z dotychczasowego przeznaczenia, zagospodarowania i uzbrojenia terenu (pkt. 1), prawa własności gruntów (pkt. 4) i zadań służących realizacji ponadlokalnych celów publicznych (pkt. 6). Podział działek nr [...] na działki istniejące w aktualnym stanie ewidencyjnym miał miejsce w okresie 1996 - 1998 r. i był wynikiem podziału rolnego. Czynności podziałowe miały miejsce w okresie obowiązywania wspomnianego wcześniej planu ogólnego, który wskazywał dokładnie przeznaczenie nieruchomości, które uległy podziałowi. Zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym w okresie dokonania podziału nieruchomości nr [...] obręb K. , podziały rolne nie były uregulowane żadną reglamentacją prawną.
Jako warunku dopuszczalności skargi na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym nie można upatrywać - jak to czyni się w skardze – w naruszeniu art. 10 ustawy o p.z.p. Może to być kontrolowane przez sąd administracyjny dopiero wówczas gdy wykazane zostanie, że interes prawny strony skarżącej został naruszony. Odnosząc się do podniesionej w skardze wadliwości studium polegającej na określeniu przeznaczeniu gruntów przyjąć należy, że skoro ustalenia te nie wpływają bezpośrednio na sposób wykonywania praw przysługujących osobom reprezentowanym przez skarżące Stowarzyszenie, to nie ma podstaw do stwierdzenia, że doszło do naruszenia ich interesu prawnego lub uprawnienia.
Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że zaskarżona uchwała nie naruszyła interesu prawnego w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, albowiem nie pozbawiła osób reprezentowanych przez skarżące Stowarzyszenie konkretnych praw, które istniały w dacie wejścia w życie zaskarżonej uchwały. Zatem zaskarżona uchwała nie spowodowała następstwa w postaci ograniczenia lub pozbawienia właścicieli działek prawa własności. Nie przysługiwało im bowiem do tych działek żadne prawo, które uchwała mogła ograniczyć lub naruszyć. Skoro strona skarżąca nie posiada legitymacji skargowej, ponieważ w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia jej interesu prawnego zaskarżoną uchwałą, brak jest podstaw do merytorycznego rozpoznania skargi. Bezzasadne jest natomiast, w przekonaniu Sądu, zawarte w odpowiedzi na skargę żądanie odrzucenia skargi w zakresie, w którym dotyczy ona działek nr [...]. Działka nr [...] zgodnie z ustaleniami Rady jest własnością A. K. natomiast upoważnienie do złożenia skargi zostało podpisane przez K. K. , natomiast właściciele pozostałych działek nie udzielili Stowarzyszeniu upoważnienia do wniesienia skargi. Powyższe nie uzasadnia odrzucenia skargi w żądanym zakresie.
Mając powyższe na uwadze i działając na mocy art. 151 p.p.s.a., Sąd oddalił skargę.
Od powyższego wyroku grupa mieszkańców gminy Władysławowo reprezentowana przez Stowarzyszenie M. w Redzie wniosło skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości, Sądowi pierwszej instancji zarzucając w trybie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego:
- art. 6 ust. 4 pkt 1, 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż dotychczasowe zagospodarowanie terenu nieruchomości objętych skargą poprzez uprzednie zlokalizowanie tam zabudowy letniskowej nie wpływa na konieczność uwzględnienia powyższego faktu w Studium;
- art. 10 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez jego niezastosowanie.
Mając powyższe na uwadze Stowarzyszenie wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku oraz rozstrzygnięcie o kosztach postępowania wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że stanowisko Sądu pierwszej instancji w zakresie przyjęcia, że zmiana przeznaczenia terenu poprzez pominięcie istniejących podziałów geodezyjnych i zignorowanie faktycznego sposobu jego wykorzystania jako teren lokalizacji obiektów letniskowych nie spowodowała naruszenia art. 6 ust. 4 pkt 1, 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu nie zasługuje na aprobatę. Zdaniem skarżącego, w Studium należy uwzględnić nie tylko "dotychczasowe przeznaczenie" nieruchomości. Przywołany przepis przewiduje również jako odrębną przesłankę "dotychczasowe zagospodarowanie", którą należy uwzględnić w ostatecznych zapisach Studium. Uwaga Sądu, iż podziały rolne nie były uregulowane żadną reglamentacją prawną w żaden sposób nie przekonuje, że w związku z tym nie występuje naruszenie art. 6 ust. 4 pkt 1, 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu. Wręcz przeciwnie, pomimo przeznaczenia nieruchomości w uprzednio obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego na cele rolne nie został zniweczony obowiązek uwzględnienia (podczas uchwalania Studium) dotychczasowego zagospodarowania działek. Brak uwzględnienia w Studium dotychczasowego sposobu zagospodarowania nieruchomości spowodował naruszenie art. 6 ust. 4 pkt 1, 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu, a tym samym interesu prawnego skarżących. Ewidentnym bowiem jest, że w przypadku, gdyby nie nastąpiło pominięcie tego faktu, sytuacja prawna skarżących byłaby zupełnie inna. W ten sposób skarżący utracili możliwość pełniejszego korzystania z gruntu, który jest ich własnością. Dlatego też przywołanie na tą okoliczność argumentacji o ograniczeniu prawa własności zasługuje także na uwzględnienie. Ponadto w tej sytuacji podkreślanie przez Sąd jedynie rolnego przeznaczenia nieruchomości nie może stanowić ostatecznej przesłanki do uznania, iż nie doszło do naruszenia przepisów prawa wskazanych przez skarżącego.
W niniejszej skardze wskazano również naruszenie prawa materialnego art. 10 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez jego niezastosowanie. Sąd poczynił jedynie lakoniczną konstatację, iż warunku dopuszczalności skargi na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym nie można upatrywać w naruszeniu art. 10 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nie wyjaśnił jednakże bliżej powodów dla jakich może to być kontrolowane przez sąd administracyjny dopiero wówczas gdy wykazane zostanie, że interes prawny strony skarżącej został naruszony. Na marginesie zdaniem autora skargi narusza to (tj. nie wyjaśnienie w uzasadnieniu) przepisy postępowania, aczkolwiek nie w sposób mający wpływ na wynik sprawy. Dlatego też nie mając możliwości ustosunkowania się do wywodów Sądu w przedmiocie zastosowania art. 10 - ze względu na brak jasnego stanowiska - można jedynie postawić zarzut niezastosowania tego przepisu.
W złożonej odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada Miasta Władysławowa wniosła o jej oddalenie jako bezpodstawnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczała się jedynie do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, które wyznaczyły granice rozpoznania.
Skarga kasacyjna oparta została wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa materialnego. Po pierwsze strona skarżąca zarzuciła błędną wykładnię art. 6 ust. 4 pkt 1, 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, polegającą na przyjęciu, że dotychczasowe zagospodarowanie terenu nieruchomości objętych skargą poprzez uprzednie zlokalizowanie tam zabudowy letniskowej nie wpływa na konieczność uwzględnienia powyższego faktu w Studium. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu trzeba zauważyć, że błędna wykładnia przepisu polega na mylnym jego rozumieniu. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd pierwszej instancji rozumiał art. 6 ust. 4 pkt 1 i 4 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym w ten sposób, że dotychczasowe zagospodarowanie terenu to nie są okoliczności faktyczne (istniejący stan na gruncie) już istniejące w chwili sporządzania studium. Kwestia natomiast, czy w rozpoznawanej sprawie zagospodarowanie konkretnych działek winno przesądzić o treści studium nie jest zagadnieniem dotyczącym rozumienia omawianego przepisu, lecz leży w sferze stosowania prawa materialnego. Sąd pierwszej instancji zasadnie wskazał, że zgodnie z obowiązującym do dnia 31 grudnia 2003 r. planem miejscowym działki należące do osób reprezentowanych przez Stowarzyszenie M. wchodziły w skład terenu upraw polowych, łąk i pastwisk, a więc nie były terenami przeznaczonym pod zabudowę. Równocześnie Sąd zaznaczył, że na tym terenie powstała nielegalnie zabudowa letniskowa. Wobec tego trzeba podkreślić, że skoro faktyczny stan zagospodarowania terenu, istniejący w dacie uchwalania studium, powstał w drodze samowoli budowlanej, a więc z naruszeniem prawa, to nie można uznać, że organ uchwałodawczy gminy bezwzględnie musi ten niezgodny z prawem stan zalegalizować odpowiednimi zapisami studium. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że nielegalna zabudowa nie stanowi pożądanego sposobu prowadzenia polityki przestrzennej.
W konsekwencji w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak było podstaw uzasadniających zarzut naruszenia art. 6 ust. 4 pkt 1 i 4 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym.
Za usprawiedliwiony nie można było uznać również zarzutu niezastosowania art. 10 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Niezależnie od lakoniczności uzasadnienia zaskarżonego wyroku w tej mierze przede wszystkim trzeba zauważyć, że zaskarżona uchwała została podjęta w dniu 30 stycznia 2002 r., a więc pod rządami ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Zatem w dacie podjęcia niniejszej uchwały nie obowiązywał art. 10 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W związku z tym w ogóle brak jest podstaw uzasadniających rozważanie zastosowania tego przepisu do kontroli uchwały podjętej przed jego wejściem w życie.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło