II SA/Ol 879/10

WyrokWSA w Olsztynie2010-11-04

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Marzenna Glabas, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dłużnik alimentacyjny jest zobowiązany do zwrotu świadczeń z funduszu alimentacyjnego niezależnie od dobrowolnych wpłat alimentów dokonywanych bezpośrednio do rąk osób uprawnionych, a także czy wpłaty te powinny pomniejszać kwotę należną do zwrotu z funduszu alimentacyjnego?
Ratio decidendi
Dłużnik alimentacyjny jest zobowiązany do zwrotu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego, nawet jeśli dokonywał dobrowolnych wpłat alimentów bezpośrednio do osób uprawnionych, które nie zostały wyegzekwowane przez komornika i nie zostały przekazane organowi właściwemu wierzyciela. Zwrot świadczeń z funduszu alimentacyjnego ma charakter związany i nie zależy od uznania organu, a obowiązek zwrotu powstaje niezależnie od sposobu realizacji obowiązku alimentacyjnego przez dłużnika.
Stan faktyczny
Dłużnik alimentacyjny D. D. został zobowiązany decyzją Kierownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej do zwrotu świadczeń z funduszu alimentacyjnego wypłaconych na rzecz osób uprawnionych A. i D. D. w określonych kwotach za okres od 1 października do 30 września. Dłużnik kwestionował obowiązek zwrotu w części, argumentując, że dokonywał dobrowolnych wpłat alimentów bezpośrednio do rąk osób uprawnionych, które powinny pomniejszyć kwotę zwrotu. Organ i Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymały decyzję w mocy, wskazując na bezskuteczność egzekucji komorniczej i obowiązek zwrotu świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 listopada 2010 r. sprawy ze skargi D. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie zwrotu świadczeń z funduszu alimentacyjnego oddala skargę. Decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", Kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w "[...]", działając na podstawie art. 2 ust. 1-3, art. 3 ust. 5, art. 27 ust. 1, ust. 1a, ust. 2, ust. 3 i ust. 7 pkt 2, ust. 9-10 ustawy z dnia 7 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2009r. Nr 1, poz. 7) oraz art. 44 § 1 i 4, art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej jako: k.p.a.), ustalił dłużnikowi alimentacyjnemu - D. D. - należności do zwrotu z tytułu otrzymanych przez D. D. świadczeń z funduszu alimentacyjnego na rzecz osób uprawnionych tj. A. i D. D. w kwocie po "[...]" zł miesięcznie na okres od "[...]" do "[...]" oraz w kwocie po "[...]" zł miesięcznie na dziecko na okres od "[...]" do "[...]", które podlegają zwrotowi łącznie z ustawowymi odsetkami. Orzekł, iż wobec braku wyegzekwowania należności od dłużnika alimentacyjnego w okresie wypłacania osobom uprawnionym świadczeń alimentacyjnych dłużnik zobowiązany jest zwrócić organowi kwotę "[...]" zł wraz z ustawowymi odsetkami. W uzasadnieniu wskazał m.in, że decyzją z dnia "[...]" przyznał uprawnionym dzieciom: A. i D. D. świadczenia z funduszu alimentacyjnego w związku z bezskutecznością alimentów należnych im od ojca D. D. Wysokość przyznanych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wynosiła w okresie od "[...]" po "[...]" zł na osobę, zaś w okresie od "[...]" do "[...]" po "[...]" zł na osobę z tym, że w listopadzie "[...]" wypłacono osobom uprawnionym łącznie "[...]" zł (po "[...]" na osobę) natomiast w grudniu "[...]" nastąpiło wyrównanie należności, na skutek czego wypłacona kwota wynosiła "[...]" zł. W pozostałych miesiącach, od stycznia do września "[...]" włącznie, wypłacone świadczenia z funduszu alimentacyjnego wynosiły po "[...]" zł miesięcznie. Zatem łącznie ustalona do zwrotu kwota wynosi "[...]" zł., która zapłacona powinna być wraz z odsetkami liczonymi dla każdej wypłaty odrębnie, od dnia następnego, po dniu wypłaty świadczenia osobom uprawnionym. Wskazał ponadto, że na podstawie przepisów ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów dłużnik alimentacyjny otrzymuje jedynie informacje o decyzji wydanej osobie uprawnionej i przyznającej tej osobie świadczenia z funduszu. Informacja taka została przekazana D. D. w drodze doręczenia zastępczego, ponieważ mimo dwukrotnego awizowania przesyłki, nie została ona odebrana z placówki pocztowej. Natomiast zawiadomienie o wszczęciu z urzędu postępowania mającego na celu wydanie decyzji ustalającej kwoty, jakie dłużnik ten ma zwrócić organowi właściwemu wierzyciela doręczone zostało D. D. w drodze doręczenia dokonanego do rąk jego matki. Stąd też mogą istnieć wątpliwości co do wiedzy D. D. o tej korespondencji, jednak organ pomocy społecznej nie może ponosić odpowiedzialności za wzajemną wymianę informacji pomiędzy stroną oraz jego matką, tym bardziej, że miejsce pobytu D. D. nie jest znane, nie tylko temu organowi ale także innym instytucjom. Ponadto, niezaprzeczalnie ustalonym faktem jest to, że osobom uprawnionym do alimentów wypłacone były świadczenia z funduszu alimentacyjnego, ustalone ostateczną decyzją przyznającą te świadczenia w okresie od 1 października "[...]" do 30 września "[...]". Powyższe skutkuje po stronie dłużnika alimentacyjnego obowiązkiem zwrotu wypłaconych świadczeń, o którym to zwrocie organ orzeka każdorazowo po zakończeniu okresu świadczeniowego - na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. W odwołaniu od tej decyzji, reprezentowany przez pełnomocnika, D. D. podniósł, że Kierownik MOPS powinien pomniejszyć wskazaną do zwrotu przez dłużnika należność o wpłaty dokonywane przez tegoż dłużnika do rąk D. D. Bowiem okoliczność, iż w okresie zasiłkowym "[...]" nie wpłynęła za pośrednictwem komornika żadna kwota, którą można by zaliczyć na poczet świadczeń z funduszu alimentacyjnego, nie ma znaczenia dla ustalenia, że alimenty były częściowo realizowane przez zobowiązanego. Kwota uiszczonych alimentów powinna zatem pomniejszyć należności wobec funduszu alimentacyjnego, a fakt, iż alimenty nie były przekazywane przez dłużnika za pośrednictwem Komornika Sądowego nie ma znaczenia dla oceny sposobu realizacji tego obowiązku. Dodał, że skoro żaden przepis prawa nie nakazuje dłużnikowi zapłaty alimentów za pośrednictwem komornika, to dłużnik może to czynić z taką samą skutecznością bezpośrednio do rąk osób uprawnionych. Inny sposób rozumienia przedstawionego stanu faktycznego prowadziłby do stwierdzenia, że D. D. pobierała świadczenie nienależne z funduszu alimentacyjnego. Po rozpatrzeniu odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Jako podstawę prawną orzeczenia podało art. 138 § 1 k.p.a. w zw. z art. 27 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Podniosło m.in., że w oparciu o zaświadczenie Komornika wydane w sprawie "[...]" dłużnik alimentacyjny w okresie, w którym uprawnione dzieci otrzymywały świadczenia z funduszu alimentacyjnego na podstawie decyzji z dnia "[...]" zapłacił D. D. z tytułu alimentów na dzieci następujące kwoty: "[...]" zł - wpłata "[...]", "[...]" zł - wpłata "[...]", "[...]" zł - wpłata "[...]", "[...]" zł - wpłata "[...]", "[...]" zł - wpłata "[...]", "[...]" zł - wpłata "[...]". Nadto, na podstawie informacji udzielonej przez D. D. – organ ustalił, że D. D. wpłacił dodatkowo na poczet alimentów kwotę "[...]" zł w okresie od "[...]" do "[...]". Zestawienie podanych kwot, z kwotami uwidocznionymi na kserokopiach przekazów (dołączonych przez dłużnika) wskazuje, iż Komornik nie odnotował innych wpłat. Oznacza to, iż co najmniej dwóch wpłat na łączną kwotę "[...]" zł D. D. nie zgłosiła Komornikowi, ponieważ łączna ilość nie wyszczególnionych przez tegoż Komornika wpłat potwierdzonych kserokopiami przedstawionymi przez dłużnika dotyczy kwoty "[...]" zł, z czego jednak "[...]" zł - zostało wskazane w piśmie Komornika, jako wpłaty nieprzyporządkowane do konkretnych dat dokonane w okresie świadczeniowym trwającym od października "[...]" do września "[...]". Jednakże kwestia dotycząca realizacji obowiązku alimentacyjnego i wielkości alimentów przekazanych bezpośrednio D. D. nie ma bezpośredniego wpływu na obowiązek zwrotu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego. Jak wynika bowiem z akt sprawy dłużnik alimentacyjny posiada nadal zaległości wobec osób uprawnionych, a egzekucja jest bezskuteczna, wobec czego organ nie miał podstaw do zmiany lub uchylenia decyzji przyznającej osobom uprawnionym (dzieciom) świadczeń alimentacyjnych i był zobowiązany realizować te świadczenia. Zatem nieodnotowana wpłata alimentów nie ma znaczenia dla określenia obowiązku zwrotu wypłaconych należności w sytuacji, gdy dłużnik posiada nadal zaległości. Argumentowało ponadto, że decyzja w sprawie zwrotu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego ma charakter związany i nie zależy od uznania organu. Zgodnie bowiem z art. 27 ust. 1 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, dłużnik alimentacyjny jest zobowiązany do zwrotu organowi właściwemu wierzyciela należności w wysokości świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego osobie uprawnionej, łącznie z ustawowymi odsetkami. Zawarte w aktach sprawy dowody m.in. w postaci wyjaśnień Komornika Sądowego oraz wyjaśnień samego dłużnika bezspornie wskazują na to, że: przed Komornikiem Sądowym przy Sądzie Rejonowym prowadzona jest wobec dłużnika egzekucja komornicza alimentów, w okresie, w którym wypłacano osobom uprawnionym świadczenia z funduszu alimentacyjnego przyznane decyzją na okres od 1 października "[...]" do 30 września "[...]" komornik sądowy nie wyegzekwował należności na poczet alimentów, które stosownie do dyspozycji art. 28 ust. 1 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów mógłby przekazać organowi właściwemu wierzyciela tytułem zwrotu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego, oraz na to, że z wpłat jakich dokonywał D. D. na poczet alimentów Komornik nie mógł odprowadzić żadnej kwoty tytułem zwrotu do organu właściwego wierzyciela bowiem wpłaty te dokonywane były bezpośrednio do rąk D. D. na rzecz uprawnionych dzieci i powodowały jedynie zmniejszenie kwoty zaległych alimentów. W świetle powyższych okoliczności bezsporne pozostaje to, że w okresie świadczeniowym trwającym od dnia 1 października "[...]" do dnia 30 września "[...]" na poczet wypłaconych z funduszu świadczeń nie wpłynęła żadna kwota wyegzekwowana przez Komornika, która mogłaby być następnie przekazana przez tegoż Komornika organowi właściwemu wierzyciela. Nadto wskazało, że należy przyznać rację dłużnikowi alimentacyjnemu, że żaden przepis prawa nie zobowiązuje go do zapłaty alimentów za pośrednictwem komornika prowadzącego egzekucję. Jednak tylko z wpłat uzyskanych przez komornika może on przekazywać określone kwoty na rzecz funduszu - organu właściwego wierzyciela. Jeżeli komornik sądowy takich wpłat nie ma, bowiem alimenty płacone były przez dłużnika bezpośrednio do rąk wierzyciela, to jest rzeczą oczywistą, że dokonywane wpłaty nie mogły zmniejszyć wielkości długu wobec organu właściwego wierzyciela. W takiej sytuacji przez cały okres świadczeniowy pomimo tego, że zmniejszał się dług wobec osób uprawnionych z tytułu alimentów - nie uregulowana była żadna należność z tytułu wypłat z funduszu. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, reprezentowany przez pełnomocnika, D. D. żądając jej uchylenia, jak też uchylenia decyzji organu pierwszej instancji. Zakwestionowanemu orzeczeniu Kolegium zarzucił: naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 2, art. 19, art. 23 ust. 1, art. 27 ust. 7 pkt 1 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie, jak też naruszenie prawa procesowego, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 9, art. 10 § 1, art. 12 § 1, art. 75 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Uzasadniając skargę podniósł, że o ile zaliczenie do dochodu alimentów płaconych przez dłużnika alimentacyjnego (w świetle przepisów prawa i orzecznictwa sądów administracyjnych) nie budzi wątpliwości, to określenie należności do zwrotu w wysokości nie uwzględniającej alimentów płaconych przez dłużnika alimentacyjnego do rąk wierzycielki nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach. W sprawie doszło bowiem do sytuacji, w której wierzycielka alimentacyjna pobiera zarówno zaliczkę alimentacyjną, jak i alimenty, świadczenie, które zaliczka ta ma zastępować. Intencją ustawodawcy wprowadzającego unormowania ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów była ochrona uprawnionych do świadczeń alimentacyjnych i pomoc dla osób nieotrzymujących alimentów. Ochroną nie może być objęta osoba, która aczkolwiek w niepełnej wysokości, ale otrzymuje alimenty, bowiem sprzeczne jest to z ratio legis powyższej ustawy. Wskazał, że otrzymywane przez D. D. alimenty w wysokości "[...]" zł miesięcznie winny być odjęte przez Kierownika MOPS w "[...]" od kwot ustalonych w decyzji z dnia "[...]", jest to bowiem świadczenie alimentacyjne określone wyraźnie w taki sposób zarówno przez dłużnika, jak i komornika sądowego prowadzącego postępowanie egzekucyjne. Okoliczność, że w okresie zasiłkowym "[...]" nie wpłynęła za pośrednictwem komornika żadna kwota, którą można by zaliczyć na poczet świadczeń z funduszu alimentacyjnego, a alimenty nie były egzekwowane, czy też przekazywane do komornika, nie ma znaczenia dla ustalenia, że faktycznie były one częściowo uiszczane. Żaden przepis prawa nie nakazuje dłużnikowi wypełniania obowiązków alimentacyjnych za pośrednictwem komornika. Może to równie dobrze czynić zaspakajając roszczenia uprawnionych bezpośrednio do ich rąk. Gdyby zaskarżone decyzje miałyby obowiązywać powstałaby sytuacja, że D. D. otrzymywałaby świadczenie z funduszu alimentacyjnego z MOPS w wysokości ustalonej przez Sąd i równolegle alimenty płacone dobrowolnie przez wierzyciela. Podniósł, iż organy nie rozważyły kwestii, czy wierzyciel alimentacyjny ma prawo do otrzymywania świadczeń zarówno z funduszu, jak i od dłużnika alimentacyjnego przyjmując równocześnie, że skoro komornik wydał zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji, to organ orzekający zwolniony jest z obowiązku dokonywania dalszych ustaleń co do stanu faktycznego. Wyrażona w k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) polega zaś na tym, by organ przy ustalaniu prawdy obiektywnej na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, to jest z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Dokładnie ustalenie stanu faktycznego oraz jego wnikliwa analiza jest natomiast obowiązkiem organu wynikającego wprost z treści art. 7 k.p.a. Wierzyciel winien zatem uwzględnić dowody wpłat kwot "[...]" zł miesięcznie z tytułu alimentów na poczet zaliczki alimentacyjnej, lecz również owe alimenty zaliczyć zgodnie z dyspozycją art. 3 pkt 1 lit. c ustawy o świadczeniach rodzinnych. Konkludując wskazał, że nie istnieje przepis prawny obligujący dłużnika alimentacyjnego do wpłacania alimentów w pełnej lub nie pełnej wysokości za pośrednictwem komornika. Fakt braku wpłat przez komornika alimentów, choćby częściowych, nie obliguje do uznania zaświadczenia od komornika za niepodważalnego w sytuacji, gdy organ administracji publicznej posiada informację o wpłacanych alimentach. W odpowiedzi na skargę Kolegium, w całości podtrzymując argumentację zawartą w zakwestionowanej decyzji, wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Na wstępie należy podkreślić, na co słusznie powołały się organy administracji, że przedmiotem postępowania dotyczącego decyzji w sprawie zwrotu przez dłużnika świadczeń alimentacyjnych wypłaconych osobom uprawnionym nie jest zagadnienie dotyczące skuteczności lub bezskuteczności egzekucji i w konsekwencji uprawnienie do uzyskania tych świadczeń. Postępowanie w tej sprawie zostało zakończone ostatecznymi decyzjami o przyznaniu świadczenia z "[...]" oraz o zmianie jego wysokości z "[...]". Decyzja w sprawie zwrotu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego ma charakter związany i nie zależy od uznania organu. Jest ona w istocie rozliczeniem kwot wypłaconych z funduszu osobom uprawnionym do alimentów w czasie trwania okresu świadczeniowego ( w przedmiotowej sprawie był to okres od dnia 1 października "[...]" do 30 września "[...]") z kwotami wyegzekwowanymi w tym czasie przez organ egzekucyjny i przekazanymi do organu właściwego wierzyciela. Zgodnie bowiem z art. 27 ust 1 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów dłużnik alimentacyjny jest zobowiązany do zwrotu organowi właściwemu wierzyciela należności w wysokości świadczeń wypłaconych z funduszu osobie uprawnionej. Ta regulacja jednoznacznie wskazuje na przedmiot postępowania w sprawie zwrotu świadczeń wypłaconych osobom uprawnionym oraz o zakresie niezbędnych ustaleń jakie winno się poczynić w tym zakresie. Należy w istocie ustalić dwie okoliczności, wysokość wypłaconych z funduszu alimentacyjnego świadczeń a także wysokość dokonanych w okresie świadczeniowym wpłat do funduszu w rozbiciu na poszczególne wpłaty i wypłaty oraz wskazanie dat poszczególnych operacji. W niniejszej sprawie bezspornym jest to że wierzyciele otrzymali z funduszu świadczenia w łącznej kwocie "[...]" zł oraz to że komornik w okresie świadczeniowym nie odprowadził żadnych kwot organowi właściwemu wierzyciela tytułem zwrotu wypłaconych świadczeń. Dłużnik alimentacyjny dokonywał wpłat na poczet alimentów bezpośrednio do rąk matki wierzycieli, co powodowało jedynie zmniejszenie kwoty zaległych a nie bieżących alimentów. W konsekwencji dokonywane przez skarżącego wpłaty nie mogły zmniejszyć wielkości długu wobec funduszu. Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów ma na celu wsparcie osób, które z niezależnych od nich przyczyn nie są w stanie wyegzekwować należnych im świadczeń alimentacyjnych od zobowiązanego. W preambule do ustawy prawodawca wyraźnie określił ten cel, wskazując na subsydiarny charakter pomocy Państwa w tym zakresie oraz akcentując obowiązki rodziny, wynikające z kodeksu rodzinnego. Stosownie do art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego obowiązek zaspokajania potrzeb małoletnich, czy uczących się pełnoletnich dzieci obciążą przede wszystkim rodziców. Alimenty ze swej istoty służą utrzymaniu uprawnionego, nie są świadczeniami stricte pieniężnymi, a ich immanentną cechą jest skierowanie na zaspokojenie bieżących potrzeb. Prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego ustala się na okres świadczeniowy od 1 października do dnia 30 września następnego roku kalendarzowego (art. 18 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 8 ustawy). Dłużnik alimentacyjny jest zobowiązany do zwrotu organowi właściwemu wierzyciela należności w wysokości świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego osobie uprawnionej, łącznie z odsetkami. W okresie, w którym osoba uprawniona otrzymuje świadczenia z funduszu alimentacyjnego komornik sądowy przekazuje wyegzekwowane od dłużnika kwoty zaliczone na poczet alimentów organowi właściwemu wierzyciela do wysokości wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wraz z odsetkami (art. 27 ust. 1 i 9 ustawy). Podstawowym warunkiem uzyskania świadczeń z funduszu alimentacyjnego jest bezskuteczność egzekucji (art. 3 ust. 1 ustawy), która zdefiniowana została przez ustawodawcę w art. 2 pkt 2 ustawy jako egzekucja, w wyniku której w okresie ostatnich dwóch miesięcy nie wyegzekwowano pełnej należności z tytułu zaległych i bieżących zobowiązań alimentacyjnych. Za bezskuteczną egzekucję uważa się również niemożność wszczęcia lub prowadzenia egzekucji alimentów przeciwko dłużnikowi alimentacyjnemu przebywającemu poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W kontekście tak zdefiniowanej bezskuteczności egzekucji należy uznać, że dobrowolna wpłata przez dłużnika alimentacyjnego, z pomięciem komornika – jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, do rąk przedstawicielki ustawowej wierzycieli alimentacyjnych pewnej kwoty pieniędzy na poczet istniejących zaległości alimentacyjnych, nie uprawnia do przyjęcia, że egzekucja stała się skuteczna. Zgodnie bowiem z art. 24 ust. 1 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, w przypadkach wymienionych w tym przepisie (jeżeli uległa zmianie sytuacja rodzinna lub dochodowa rodziny mająca wpływ na prawo do świadczeń, egzekucja stała się skuteczna, członek rodziny nabył prawo do świadczeń rodzinnych w innym państwie w związku ze stosowaniem przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego albo osoba nienależnie pobrała świadczenia) organ właściwy wierzyciela oraz marszałek województwa mogą bez zgody osoby uprawnionej albo jej przedstawiciela ustawowego zmienić lub uchylić ostateczną decyzję administracyjną, na mocy której strona nabyła prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Art. 2 pkt 7 tej powyższej ustawy wymienia jednocześnie sytuacje, w których świadczenie z funduszu alimentacyjnego należy zakwalifikować, jako świadczenie pobrane nienależnie. Zgodnie z art. 2 pkt 7 lit "d", gdy mowa o nienależnie pobranym świadczeniu, oznacza to świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała alimenty. Punktem wyjścia do dalszych rozważań jest definicja ustawowa pojęcia "nienależnie pobranego świadczenia" zawarta w art. 2 pkt 7 lit. "d" ustawy. Z treści przepisu wynika, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego będzie można uznać za nienależnie pobrane wówczas, gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała alimenty. Użyte w przytoczonym przepisie sformułowanie "w okresie ich pobierania otrzymała alimenty" oznacza, że uprawniony w tym samym okresie musi pobierać jednocześnie świadczenia z dwóch źródeł. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie - w pełni podzielając w tym zakresie i przyjmując jako własny pogląd prawny wyrażony w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 28 lipca 2010r. (sygn. akt I OSK 597/10) - obydwa świadczenia muszą być także wypłacone za ten sam okres. Świadczenia alimentacyjne są bowiem świadczeniami okresowymi przyznawanymi i płatnymi najczęściej miesięcznie i podobnie świadczenia wypłacane z funduszu alimentacyjnego na podstawie ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów wypłacane są w okresach miesięcznych (art. 20 ust. 1 ustawy). W wyroku z dnia 7 stycznia 2009r. (sygn. II CSK 409/08) Sąd Najwyższy wyjaśnił że "Tym różni się świadczenie okresowe od jednorazowego, spełnianego sukcesywnie lub ratalnie, że wpłacane okresowo kwoty nie są zaliczane na poczet jednego świadczenia. Mamy więc do czynienia z wieloma świadczeniami okresowymi, z których każde wymagalne jest w innym terminie, w innym też terminie ulega przedawnieniu. W rezultacie, każde z tych świadczeń stanowi odrębny dług, chociaż jest to dług tego samego rodzaju". Aby można było zatem mówić o jednoczesności pobierania obu świadczeń musi zachodzić tożsamość okresu, za który świadczenia wypłacono, a więc świadczenie wypłacone z funduszu alimentacyjnego musi dotyczyć tego samego miesiąca, co wypłacone równocześnie alimenty. Odmienna interpretacja niweczyłaby cel ustawy, jakim było zapewnienie niezbędnych środków na bieżące utrzymanie osobom uprawnionym do alimentów, gdyż nawet jednorazowe dobrowolne wypłacenie przez dłużnika alimentacyjnego uprawnionemu niewielkiej części zaległych alimentów w trakcie pobierania świadczenia z ustawy skutkowałoby utratą tego świadczenia w okresie świadczeniowym (v: wyrok WSA w Łodzi z dnia 14 maja 2010r., sygn. II SA/Łd 325/10. niepublikowany). Na gruncie omawianej sprawy wskazać również należy, że w obowiązującym porządku prawnym zasady zarachowania zapłaty i kolejności spłaty długów są uregulowane w art. 451 § 1-3 Kodeksu cywilnego. M.in. przepis ten przewiduje, że dłużnik mający względem tego samego wierzyciela kilka długów tego samego rodzaju może przy spełnieniu świadczenia wskazać, który dług chce zaspokoić. To zaś, co przypada na poczet tego długu (za konkretnie wskazany okres), wierzyciel może zarachować na związane z tym konkretnym świadczeniem należności uboczne. Jeżeli z kolei dłużnik nie wskazał, który z kilku długów chce zaspokoić, wierzyciel może wystawiając pokwitowanie zaliczyć otrzymane świadczenie na poczet jednego z tych długów. W braku zaś oświadczenia dłużnika lub wierzyciela spełnione świadczenie zalicza się na poczet najdawniej wymagalnego długu. Zawsze zatem konieczne jest w takiej sytuacji ustalenie, na poczet którego długu (za który miesiąc) uiszczona dobrowolnie przez dłużnika kwota ma być zaliczona. Dopiero wówczas będzie możliwa ocena, czy osoba uprawniona otrzymała alimenty w okresie pobierania świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Rozpatrując w kontekście powyższych rozważań, najbardziej eksponowany przez skarżącego zarzut wskazać trzeba, iż skarżący stwierdzając, że wierzycielka alimentacyjna pobiera zarówno zaliczkę alimentacyjną, jak i alimenty, dokonuje w sposób wadliwy, nie mający oparcia w obowiązujących przepisach wykładni art. 2 pkt 7 lit "d" ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Jeżeli bowiem, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie i co znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, dłużnik alimentacyjny wpłaca dobrowolnie do rąk przedstawiciela ustawowego wierzycieli określone kwoty pieniężne nie wskazując na poczet, której należności alimentacyjnej dokonywana jest wpłata, przy czym jednocześnie, co do powyższej kwestii nie wypowiada się przedstawiciel ustawowy wierzycieli, to nie może być mowy o zbiegu świadczeń. W takim wypadku wpłaty dokonywane są (zaliczane) na poczet najdawniej wymagalnego długu alimentacyjnego, który nie musi być związany z długiem powstałym w okresie świadczeniowym, a nie za ten sam okres co wypłacane świadczenie alimentacyjne. W przeciwnym razie łatwo doszłoby do sytuacji, w której pomoc Państwa w postaci świadczenia wypłacanego w trybie ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów stawałaby się iluzoryczną. Tak byłoby na przykład w przypadku, gdy uprawniony po dłuższym czasie bezskutecznej egzekucji otrzymałby zaległe alimenty już w okresie pobierania świadczenia z ustawy o pomocy uprawnionym, ale wpłaty te nie dotyczyłyby okresu, na który przyznano świadczenie. Uprawniony, zgodnie z ogólnymi regułami ma bowiem prawo zaliczyć otrzymaną kwotę na poczet zaległości. Jeżeli uzyskana z opóźnieniem kwota alimentów nie niweczy zaległego długu, co więcej, zaliczenie jej na poczet zaległości powoduje, że nie można jej chociażby w części przeznaczyć na bieżące zaspokojenie potrzeb, a więc na poczet (bieżących) alimentów, nie sposób uznać, że doszło do jednoczesnego otrzymania świadczeń. Zatem słusznie organ drugiej instancji przyjął w oparciu o złożone przez adwokata skarżącego kopie przelewów dokonywanych na poczet alimentów przez skarżącego, iż dłużnik alimentacyjny nie wskazywał jakiego okresu dotyczyły jego wpłaty do rąk matki wierzycieli. W takiej sytuacji uprawnionym jest przyjęcie stanowiska, że wpłaty te mogły być zaliczone na poczet zaległości w zapłacie alimentów sprzed 1 października "[...]", tym bardziej że takie oświadczenie złożyła D. D. dnia "[...]" (karta 49 akt administracyjnych). Z bezspornych ustaleń organów wynika, że skarżący miał zaległości alimentacyjne przez cały okres zasiłkowy i po nim również, przy czym na dzień "[...]" wynosiły one "[...]" zł, co wynika z zaświadczenia komornika sądowego z dnia "[...]". Dlatego też nie można podzielić zawartego w skardze stanowiska, że wierzyciele alimentacyjni nie powinni być objęci ochroną bowiem doszło do jednoczesności wypłaty świadczeń (zaliczek alimentacyjnych i alimentów) na ich rzecz. W świetle powyższego za zasadne należy uznać twierdzenie organu odwoławczego, że jeżeli komornik sądowy nie otrzymuje wpłat od dłużnika (ten bowiem wpłatami pomniejsza tylko zaległości wobec osób uprawnionych z tytułu alimentów), to nie jest zmniejszany dług wobec organu właściwego wierzyciela z tytułu wypłat z funduszu. Powyższa okoliczność uzasadniała wydanie, na zasadzie art. 27 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, zaskarżonej decyzji. Mając zatem na uwadze powyższe i to, że naczelnym celem świadczeń alimentacyjnych jest zaspokajanie bieżących potrzeb uprawnionych dzieci, nie sposób podzielić zarzutów skargi dotyczących naruszenia prawa materialnego tj. art. 5 ust. 2, art. 19, art. 23 ust 1 i art. 27 ust 7 pkt. 1 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, w szczególności zarzutu dotyczącego zbiegu świadczeń. Sąd nie dopatrzył się jednocześnie innych naruszeń prawa, w tym naruszenia norm procesowych wskazanych w skardze poprzez nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych , bowiem jak to wynika z powyższych rozważań zabrany materiał dowodowy wystarcza do rozstrzygnięcia sprawy. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło