II OSK 552/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-06-28

Skład orzekający: Maria Czapska - Górnikiewicz, Alicja Plucińska - Filipowicz, Bożena Popowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek wezwać stronę do wyjaśnienia, czy jej pismo zawierające odwołanie od decyzji i informację o chorobie stanowi jednocześnie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, zwłaszcza gdy strona jest nieobyta z prawem i ciężko chora?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że organ odwoławczy, stwierdzając uchybienie terminu do wniesienia odwołania, naruszył przepisy K.p.a. (art. 7, 9, 58, 77, 134), ponieważ nie podjął działań zmierzających do wyjaśnienia woli strony. W sytuacji, gdy strona jest ciężko chora i nieobyta z prawem, a jej pismo zawiera informacje mogące sugerować wniosek o przywrócenie terminu, organ powinien wezwać ją do wyjaśnienia tej kwestii, zamiast od razu stwierdzać uchybienie terminu. Niewykonanie tego obowiązku obliguje organ odwoławczy do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. Z. na postanowienie Wojewody Warmińsko-Mazurskiego o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o wymeldowaniu. K. Z. wniósł odwołanie z przekroczeniem terminu, powołując się na ciężką chorobę i pobyt w szpitalu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienie Wojewody, uznając, że organ nie wyjaśnił wystarczająco stanu faktycznego i nie zbadał, czy pismo K. Z. nie zawierało wniosku o przywrócenie terminu. Wojewoda zaskarżył wyrok WSA do NSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz Sędziowie sędzia NSA Alicja Plucińska - Filipowicz sędzia del. WSA Bożena Popowska /spr./ Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Wojewody Warmińsko-Mazurskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 18 stycznia 2011 r. sygn. akt II SA/Ol 866/10 w sprawie ze skargi K. Z. na postanowienie Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania – uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 18 stycznia 2011r. sygn. akt II SA/Ol 866/10 uchylił postanowienie Wojewoda Warmińsko – Mazurskiego z dnia [...] sierpnia 2010 r., Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wyroku podano, iż zaskarżonym postanowieniem Wojewoda Warmińsko – Mazurski, działając na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2000r. Nr 98 poz. 1071 ze zm. – dalej K.p.a. ) w zw. z art. 50 ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (j.t. Dz.U. z 2006r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), stwierdził uchybienie przez K. Z. terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy S. z dnia [...] czerwca 2010 r., Nr [...] orzekającej o wymeldowaniu K. Z. z pobytu stałego z budynku mieszkalnego w miejscowości [...], gm. S.. Wojewoda podniósł, iż zgodnie z art. 129 K.p.a., stronom służy prawo wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, w terminie 14 dni od dnia otrzymania decyzji. Na podstawie przedstawionych akt sprawy ustalono, iż decyzja Wójta Gminy S. z dnia [...] czerwca 2010 r. orzekająca o wymeldowaniu K. Z. z miejsca pobytu stałego została w dniu 18 czerwca 2010 r. doręczona skarżącemu do rąk kuzynki F. B., która podjęła się oddać pismo adresatowi. Oznacza to, iż termin do wniesienia odwołania biegł od dnia 19 czerwca 2010 r. i upłynął w dniu 2 lipca 2010 r. Odwołanie zostało nadane przez K. Z. dnia 5 lipca 2010 r., zatem organ odwoławczy stwierdził, że termin do wniesienia odwołania nie został przez skarżącego zachowany. Wojewoda dodał, iż wnosząc odwołanie od decyzji o wymeldowaniu skarżący nie zwrócił się z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. K. Z. kwestionując powyższe postanowienie wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, zwracając się o jego uchylenie. Skarżący wskazał, iż do odwołania załączył odpis ze szpitala, który usprawiedliwia jego nieterminowe wniesienie. Skarżący podniósł, iż przed pobytem w szpitalu ciężko chorował (nie był pewny, czy dożyje następnego dnia) i nie w głowie były mu sprawy meldunkowe, czy też inne. Po wyjściu za szpitala poczuł się lepiej i wniósł odwołanie, po czym w dniu 15 lipca znowu musiał podjąć leczenie szpitalne. Następnie został skierowany do kliniki w Warszawie, gdzie zdiagnozowano u niego rozległe zmiany nowotworowe poza możliwością leczenia operacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie rozpatrując skargę dopatrzył się w zaskarżonym postanowieniu tego rodzaju naruszeń prawa, które rodziły konieczność jego uchylenia. Mając na uwadze uregulowania prawne zawarte w art. 127, art. 129 i art. 134 K.p.a., a także ustalony w sposób nie budzący wątpliwości stan faktyczny, zdaniem Sądu I instancji nie może budzić wątpliwości, że odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji wniesione zostało przez skarżącego z przekroczeniem ustawowego terminu. Przechodząc do rozstrzygnięcia Wojewody o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania Sąd I instancji zwrócił uwagę na treść art. 58 § 1 i § 2 K.p.a., według którego w razie uchybienia terminu, należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przepis art. 58 § 1 K.p.a. wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, stanowiąc jednocześnie środek zastępczy dowodu, nie zwalnia on jednak organu administracji z obowiązku poszukiwania przesłanek przywrócenia terminu wynikających z przepisu prawa. Zatem, aby przywrócić termin strona powinna uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że nie ma ustawowego katalogu okoliczności usprawiedliwiających uchybienie terminu określonego art. 58 K.p.a. Sąd I instancji stwierdził, iż Skarżący podniósł w odwołaniu, że jest chory na płuca i często przebywa w szpitalu, co w ocenie Sądu I instancji było okolicznością niewątpliwie utrudniającą możliwość terminowego zakwestionowania decyzji organu pierwszej instancji, a jednocześnie mogącą uprawdopodabniać brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania Mając na uwadze odformalizowanie postępowania administracyjnego Sąd I instancji nie zgodził się z poglądem organu odwoławczego, iż skarżący w niniejszym postępowaniu nie złożył wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wskazano przy tym na fakt, iż K.p.a. nie wymaga, aby wniosek o przywrócenie terminu i odwołanie stanowiły dwa odrębne dokumenty. Nie można wymagać, aby każde oświadczenie woli, wyjaśnienie, czy innego rodzaju stanowisko strony, zawierane było w odrębnym dokumencie. Nie można też domagać się dublowania złożonych pism, jeżeli już z treści składanych dokumentów jednoznacznie wynika intencja jego autora. Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku zajął stanowisko, iż w sytuacji, kiedy organ odwoławczy ma wątpliwość, czy pismo skarżącego zawiera faktycznie wniosek o przywrócenie terminu winien zwrócić się do skarżącego i wyjaśnić tę okoliczność. Nadto, organ po myśli art. 9 K.p.a. winien w takiej sytuacji, w jakiej znajduje się skarżący poinformować go o obowiązujących przepisach tak, by nie poniósł szkody z powodu ich nieznajomości. Organ winien zatem wezwać skarżącego do wyjaśnienia, jak należy rozumieć zamieszczenie w odwołaniu informacji, iż jest ciężko chory na płuca i najczęściej przebywa w szpitalu. Ponadto organ powinien wyjaśnić w jakim celu skarżący do odwołania załączył kserokopię karty informacyjnej potwierdzającej jego pobyt w szpitalu w okresie od 30 czerwca do 5 lipca 2010 r. Dopiero gdyby skarżący wskazał, iż nie jest jego zamiarem uzyskanie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania możliwe stałoby się rozpoznanie odwołania pod kątem zachowania terminu do jego wniesienia. Skoro jednak organ nie wezwał skarżącego do wyjaśnienia tej kwestii, a owo zagadnienie co najmniej winno być wyjaśnione w toku postępowania administracyjnego, to zdaniem Sądu I instancji oceniając legalność działań administracji w niniejszej sprawie nie można zaakceptować takiego sposobu działania organów administracji. W uzasadnieniu wyroku stwierdzono, iż z okoliczności sprawy wynika (oświadczenie skarżącego, dokumentacja medyczna), że skarżący ma chorobę nowotworową. Nie można wykluczyć (organy powyższego nie wyjaśniły), iż objawy choroby skarżącego, bądź jej przebieg, były zdarzeniem nagłym, na które nie miał wpływu i którego nie był w stanie przezwyciężyć. Sama już informacja o chorobie zagrażającej życiu uzasadnia powstanie stanu emocjonalnego wyłączającego możliwość racjonalnej oceny sytuacji i świadomego działania. Wskazuje na to w skardze K. Z. stwierdzając, że "przed pobytem w szpitalu (zatem w terminie do złożenia odwołania) ciężko chorował i nie w głowie były mu sprawy meldunkowe, czy też inne". Trudno zatem wymagać, aby osoba, która dowiaduje się, że ma nieuleczalnego raka płuca prawego poza możliwością leczenia operacyjnego, była w stanie emocjonalnym pozwalającym na świadome i racjonalne podejmowanie decyzji. W ocenie Sądu stan skarżącego uniemożliwiał mu klarowne wyjawienie swojej woli. Z kolei choroba, na którą cierpi skarżący jest sytuacją od niego niezależną, na którą nie ma wpływu zarówno co do przebiegu, nasilenia, jak i skutków. Sąd i instancji stwierdził również, iż immanentną cechą chorób nowotworowych, oprócz ich przewlekłości, jest ich czasowe nasilenie lub remisja. U skarżącego mogło dojść do zaostrzenia objawów choroby w okresie, w którym nastąpiło zdarzenie (odbiór decyzji w dniu 18 czerwca 2010 r.) mające znaczenie dla niniejszej sprawy. Jednocześnie organ administracji nie posiadający wiedzy specjalistycznej (medycznej) nie był w stanie określić, iż w okresie trwania choroby istniały remisje, w czasie których stan zdrowia skarżącego nie był zaburzony. Sąd I instancji wskazał ponadto, iż skarżący chcąc poprzeć argumentację odwołania przedstawił zaświadczenie o pobycie w szpitalu, a organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i odstąpił od wyczerpującego rozpatrzenia tego materiału dowodowego, naruszając tym samym normę art. 7 i 77 K.p.a. W uzasadnieniu dodatkowo podniesiono, iż bez znaczenia pozostaje okoliczność, że skarżący trafił do szpitala w dniu 30 czerwca, bowiem miał otwarty termin do wniesienia odwołania i nie mógł przewidzieć zdarzenia losowego, jakim był pobyt w szpitalu. Podsumowując, Sąd I instancji stwierdził, iż w ramach ponownie przeprowadzonego postępowania organ odwoławczy winien ustalić, czy skarżący składając odwołanie występował jednocześnie o przywrócenie terminu, a następnie uwzględniając zindywidualizowaną sytuację skarżącego i ocenę sądu, podjąć stosowne rozstrzygnięcie. Wymieniony wyżej wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie został w całości zaskarżony przez Wojewodę Warmińsko – Mazurskiego. Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Zdaniem skarżącego naruszono art. 7 oraz art. 77 K.p.a. poprzez przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego i że w sposób wyczerpujący nie zebrał oraz nie rozpatrzył całego materiału dowodowego. Zdaniem skarżącego naruszono również art. 9 oraz art. 58 K.p.a. poprzez przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy zobowiązany był z mocy prawa-bez wniosku strony-do poinformowania strony o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Skarżący zarzucił również naruszenie przepisów prawa materialnego przyjęcie, że postanowienie organu odwoławczego zostało wydane z naruszeniem art. 134 K.p.a W skardze podniesiono, iż przedmiotem kontroli w ramach niniejszej sprawy jest postanowienie wydane na podstawie art. 134 K.p.a. W powyższym kontekście zupełnie niezrozumiałe i chybione jest stwierdzenie Sądu zawarte w uzasadnieniu wyroku (dół str. 3): "Przechodząc do rozstrzygnięcia Wojewody o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania...", skoro takiego rozstrzygnięcia Wojewoda nie wydał i nie było ono przedmiotem skargi. W skardze kasacyjnej podkreślono, że Sąd I instancji dokonał nadinterpretacji treści zawartych w przedmiotowym postanowieniu Wojewody oraz odpowiedzi na skargę, sugerując w sposób nieuprawniony, jakoby Wojewoda wymagał od K. Z. odrębnego od odwołania pisma procesowego zawierającego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i odpowiednio zatytułowanego. Tymczasem ani w przedmiotowym postanowieniu, ani też w odpowiedzi na skargę do WSA, organ nie zawarł takich stwierdzeń. Rozważania Sądu w tym zakresie są zatem mylne i nie dotyczą istoty problemu. Nie chodzi bowiem o to, że skarżący nie złożył wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w formie odrębnego pisma procesowego, tylko że w ogóle nie zwrócił się do organu z prośbą o przywrócenie uchybionego terminu. Wojewoda powołując się na orzecznictwo (wyroki NSA z dnia 3 marca 2008 r., sygn. akt I OSK 268/07 i z dnia 6 grudnia 2007 r. sygn. akt I OSK 284/07) podniósł, iż za prośbę o przywrócenie terminu nie można uznać stwierdzenia skarżącego, iż jestem ciężko chory na płuca i przebywa więcej w szpitalach niż na wolności. Takie sformułowanie mogło jedynie sugerować brak winy strony w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Jednak samo powołanie przez stronę w złożonym odwołaniu okoliczności, która może świadczyć, że uchybienie terminu do dokonania czynności procesowej zaskarżenia decyzji organu pierwszej instancji nastąpiło bez jej winy, nie przesądza jeszcze o tym, że intencją strony jest uzyskanie przywrócenia uchybionego terminu. Tym bardziej, że z przedmiotowego odwołania nie wynika nawet, iż skarżący miał świadomość, iż wnosi odwołanie z uchybieniem ustawowego terminu na dokonanie tej czynności. Żadnego bowiem stwierdzenia w tym zakresie w złożonym odwołaniu nie zawarł. Zaś lakoniczne stwierdzenie co do stanu zdrowia, którego treść przytoczono powyżej, można było odczytać co najwyżej jako jeden z argumentów odwołania. Zatem wezwanie skarżącego przez organ odwoławczy do wyjaśnienia, czyjego pismo zatytułowane "Odwołanie" zawiera jednocześnie prośbę o przywrócenie terminu, stanowiłoby zdaniem Wojewody nieuprawnione działanie organu, naruszające art. 58 K.p.a. Wojewoda podkreślił, że organ administracji publicznej może działać w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jedynie na wyraźną prośbę zainteresowanego. Oświadczenie woli zainteresowanego w tym zakresie musi być wyraźne. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nawet zawarty w tym samym piśmie, co odwołanie, musi zawierać elementy podania wskazane w art. 63 § 2 i § 3 K.p.a., a więc w szczególności określone żądanie wynikające wprost z treści wniosku. W przedmiotowej zaś sprawie, wbrew wywodom zawartym w zaskarżonym orzeczeniu, prośby skarżącego o przywrócenie terminu w żaden sposób nie można było wywieść ze stwierdzenia, iż jest chory na płuca i przebywa większą część czasu w szpitalach oraz z faktu załączenia przez niego zaświadczenia z ostatniego pobytu w szpitalu. Takie bowiem oświadczenie nie było prośbą o przywrócenie uchybionego terminu, a jedynie oświadczeniem, co do ewentualnych przyczyn uchybienia terminu. Odnosząc się do kwestii naruszenia art. 9 K.p.a. Wojewoda powołując się na wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2007 r. sygn. akt I OSK 284/07, stwierdził, że organ odwoławczy nie ma obowiązku informowania strony o treści art. 58 K.p.a. w przypadku uchybienia przez nią terminu do złożenia odwołania. W K.p.a. brak bowiem przepisu, który nakładałby na organ administracji obowiązek informowania stron o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu w sytuacji, gdy odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Określony w art. 9 K.p.a. obowiązek doznaje uszczegółowienia w przepisach zobowiązujących organ do informowania z urzędu strony o środkach zaskarżenia rozstrzygnięć wydawanych w toku postępowania. W zakresie pozostałych środków prawnych przysługujących stronie można uznać istnienie obowiązku informowania o tych środkach, ale na wniosek strony, gdyż w przeciwnym razie organ obowiązany byłby świadczyć w toku postępowania na rzecz strony nieograniczoną pomoc prawną. Wojewoda pokreślił, że prośba o przywrócenie uchybionego terminu wynikać wprost z pisma, a nie być ustalana przez organ dopiero na podstawie późniejszych wyjaśnień strony i to po uprzednim pouczeniu jej o treści -art. 58 K.p.a., tym bardziej, że organ nie ma obowiązku udzielenia stronie wyjaśnień w tym zakresie z urzędu. W świetle powyższego bezpodstawny jest zdaniem Wojewody zarzut zawarty w zaskarżonym wyroku, iż w trakcie postępowania administracyjnego naruszono art. 7 i 77 K.p.a. poprzez niepodjęcie działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i odstąpienie od wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego (załączonego przez skarżącego zaświadczenia o pobycie w szpitalu). Ocena taka możliwa byłaby jedynie w przypadku złożenia przez skarżącego prośby o przywrócenie terminu. Zaś wobec braku takiej prośby organ nie mógł rozważać merytorycznie treści zawartych we wniesionym przez skarżącego piśmie (odwołaniu) ani oceniać załączonych przez niego dokumentów. Norma art. 134 K.p.a. wyklucza możliwość przeprowadzania przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego co do przyczyn uchybienia przez stronę terminu do wniesienia odwołania. Przepis ten dopuszcza jedynie możliwość zbadania, czy odwołanie zostało wniesione w ustawowym terminie, jeżeli istnieją co do tego wątpliwości. Wskazując na powyższe Wojewoda powoła się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zaprezentowane w wyroku z dnia 3 czerwca 2008 r. sygn. akt I OSK 1285/07. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2012 r., poz. 270 – dalej P.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w skardze kasacyjnej. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem Skarżącego, Sąd uchybił, uzasadnienia ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. W pierwszej kolejności orzekający NSA wskazuje, że podane przez Skarżący Organ w podstawach kasacji przepisy zostały błędnie zakwalifikowane jako przepisy prawa materialnego. Zwłaszcza trudno mieć wątpliwości co do przynależności do przepisów prawnoprocesowych tych, które określają zasady ogólne postępowania administracyjnego (art. 7 i art. 9 K.p.a., a także art. 77 K.p.a.; zob. np. wyrok NSA z 25 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 865/10, cbois. nsa.gov.pl). Nadto, NSA zauważa, że w niniejszej skardze kasacyjnej nie wskazano żadnej normy, na podstawie której można by postawić Sądowi I instancji zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. W tym kontekście należy wskazać, iż adresatem zarzutu naruszenia prawa zarówno materialnego jak i procesowego może być tylko sąd I instancji, ponieważ przedmiotem kontroli w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest zaskarżone orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. LexisNexis, wyd. 4, 2010 r., s. 406). Wskazanych wad skargi kasacyjnej, orzekający NSA nie traktuje jednak jako przeszkody w rozpoznaniu postawionych zarzutów, bowiem zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej krytyczne uwagi umożliwiają dokonanie ich oceny z punktu widzenia podstaw kasacyjnych. Powyższe stanowisko zgodne jest z poglądem wyrażonym w uchwale z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (niepubl., zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi..., j. w. s. 415), wskazującym na obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych. Ocenie podlegały zatem zarzuty skargi kasacyjnej wskazujące na wady wyroku Sądu I instancji, polegające na bezpodstawnym przypisaniu Organowi odwoławczemu naruszeń art. 7, art. 77, art. 9, art. 58 oraz art. 134 K.p.a., mających istotny wpływ na wynik sprawy. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że Wojewoda przede wszystkim podnosi wadliwą interpretację wskazanych przepisów dokonaną przez Sąd I instancji. Wbrew twierdzeniom Strony skarżącej, Sąd I instancji, dokonując prawidłowej wykładni przepisów art. 58 § 1 i 2 oraz art. 134 K.p.a., trafnie w okolicznościach rozpatrywanej sprawy przyjął, że zaskarżone postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania wydane zostało z naruszeniem wskazanych przepisów, co warunkowało zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Zaznaczyć należy, że Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przedstawił przekonywującą argumentację, z powołaniem się na orzecznictwo, pozwalającą uznać chorobę K. Z. za okoliczność uprawdopodabniającą brak winy w uchybieniu terminu (art. 58 K.p.a.). Świadczy o tym nie tylko bardzo poważna choroba odwołującego, z częstymi nawrotami, ale przede wszystkim fakt, że w dniu, w którym upłynął termin do wniesienia odwołania, K. Z. przebywał w szpitalu, oraz że odwołanie wniósł w dniu wypisania ze szpitala. Nadto, WSA trafnie podkreślił odformalizowanie postępowania administracyjnego, na co wskazuje m. in. norma zawarta w art. 9 K.p.a. (zasada udzielania informacji) oraz w art. 128 K.p.a., określająca minimum wymogów odwołania od decyzji. W tym kontekście, Sąd I instancji przekonywująco uargumentował stanowisko, że w piśmie stanowiącym odwołanie zawarte było oświadczenie, którego treść mogła wskazywać, że Skarżący K. Z. domaga się również przywrócenia terminu do złożenia odwołania. W odniesieniu do kwestii oświadczenia woli, NSA zauważa, że w doktrynie i orzecznictwie trafnie wskazuje się, że w sprawach nie uregulowanych w K.p.a., sięgać należy do osiągnięć kultury prawnej – w szczególności wypracowanej na tle K.p.c. i K.c. (odpowiednio – Z. Janowicz "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" W. Pr. PWN 1999 s. 215 uw. 1 c; s. 226 uw. 5; s. 297 uw. 7d). Zgodnie z art. 65 Kodeksu cywilnego, oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W kwestii wykładni oświadczeń woli wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 29.6.1995 r., III CZP 66/95, OSNC 12/95/168 – dalej uchwała III CZP 66/95), wskazując, że wykładnia oświadczeń woli polega na ustalaniu ich znaczenia, czyli sensu. Należy zatem badać wolę (intencję) osoby dokonującej czynności prawnej, w szczególności, jaki sens łączyła z użytym w oświadczeniu woli zwrotem lub wyrażeniem. Uwzględniać należy również okoliczności, w jakich oświadczenie woli zostało złożone, jeżeli dokument obejmuje takie informacje, a także cel oświadczenia woli wskazany w tekście lub zrekonstruowany na podstawie zawartych w nim informacji. Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy, nie sposób nie uznać związku informacji o pobycie w szpitalu z celem odwołania, tj. wolą jego rozpatrzenia. Trafnie też Sąd I instancji wskazał, że w takiej sytuacji ewentualne wątpliwości organu odwoławczego co do treści żądania powinny być usunięte poprzez zwrócenie się do Odwołującego o wyjaśnienie, połączone z udzieleniem informacji w myśl art. 9 K.p.a. Wyrazem formalizmu było więc działanie Organu administracji, który ograniczył się do stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, pomijając twierdzenia Skarżącego o pobycie w szpitalu. Odnosząc się do argumentów skargi kasacyjnej, z powołaniem się na tezy z orzecznictwa sądów administracyjnych, orzekający NSA jest zdania, że nie należy tez orzeczeń sądowych odczytywać w oderwaniu od konkretnego stanu faktycznego na kanwie jakiego zostały sformułowane (zob. wyrok NSA z 6 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1488/09, cbois.nsa.gov.pl). W niniejszej sprawie należy wziąć pod uwagę ciężką chorobę Odwołującego, z nawrotami ( w skardze pisze, że 15 lipca 2010 r. znowu "znalazł się w szpitalu"), oraz brak obycia Odwołującego z prawem, na co wskazują Jego pisma: odwołanie i skarga). Zatem, w sytuacji, gdy podanie wniesione osobiście przez stronę zredagowane jest mało zrozumiale, to organ nie powinien poprzez własną interpretację kwalifikować żądania wbrew intencjom strony, lecz ma obowiązek ustalić rzeczywistą wolę wnoszącego podanie. W związku z okolicznościami niniejszej sprawy, orzekający NSA podziela następujące poglądy wyrażone w wyroku NSA z 19 września 1992 r. (sygn. akt III SA/ 949/92. Lex polonica nr 30828). Pisma stron postępowania, które często nie posiadają dostatecznej wiedzy na temat procedury administracyjnej, organ administracji publicznej winien z poszanowaniem zasad ogólnych wyrażonych w art. 6 i nast. K.p.a., zawsze interpretować tak, aby umożliwić stronie najpełniejszą obronę jej woli oraz praw jako strony postępowania administracyjnego. Organ z uwzględnieniem okoliczności faktycznych i prawnych indywidualnej sprawy, winien rozpoznawać wnioski strony zgodnie z ich treścią, jeżeli natomiast wobec treści pisma nie jest możliwe jednoznaczne ustalenie woli strony co do zakresu jej żądania, bądź istotnych dla sprawy okoliczności, organ zobligowany jest zwrócić się do strony z zapytaniem odnośnie treści jej żądania i jednocześnie pouczyć o ewentualnych wymogach formalnych, niezbędnych do realizacji stosownych wniosków. Organ administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym winien przede wszystkim stać na straży praworządności (art. 7 K.p.a.), należycie i wyczerpująco informować stronę o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego i czuwać aby strona nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielać niezbędnych wskazówek i wyjaśnień (art. 9 K.p.a.). Warto w tym miejscu dodać, że zasady ogólne postępowania administracyjnego, wyrażone zwłaszcza w art. 7-11 K.p.a. obowiązują we wszystkich fazach postępowania administracyjnego i wymagają współstosowania z innymi przepisami kodeksu postępowania administracyjnego pozostającymi z nimi w związku merytorycznym i funkcjonalnym. Uwzględniając powyższe, nie do zaakceptowania jest stanowisko Strony skarżącej, że Sąd I instancji nietrafnie uznał zaskarżone postanowienie za prawidłowe. W niniejszej sprawie uzasadnionym było, w świetle całokształtu okoliczności sprawy rozważenie, czy K. Z. w ramach odwołania złożył prośbę o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Uznanie, iż taka była wola Strony, obliguje Organ odwoławczy do rozpoznania w pierwszej kolejności tego właśnie wniosku. Z tych względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionej podstawy, podlegała oddaleniu na mocy art. 184 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu Pełnomocnikowi Skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 P.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 P.p.s.a. Zatem Pełnomocnik strony skarżącej ze stosownym oświadczeniem winien wystąpić do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło