II OSK 437/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-07-12

Skład orzekający: Maria Czapska-Górnikiewicz, Jerzy Stelmasiak, Zofia Flasińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na decyzję o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej, uwzględniając dowody z badań audiologicznych przeprowadzonych po ustaniu narażenia zawodowego i poza okresem dwuletniego terminu do rozpoznania choroby?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił materiał dowodowy. Sąd pierwszej instancji zasadnie stwierdził, że organy administracyjne mogły dopuścić jako dowód audiogram z 1994 r., mimo że nie był on sporządzony na potrzeby postępowania, zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. Ponadto, sąd prawidłowo uznał, że dwuletni okres od ustania narażenia na hałas do stwierdzenia objawów choroby zawodowej narządu słuchu, określony w przepisach, został przekroczony, co uniemożliwiało rozpoznanie choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Skarżący M. J. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby, wskazując na przekroczenie dwuletniego terminu od ustania narażenia na hałas do rozpoznania choroby oraz na wyniki badań audiologicznych, które nie spełniały kryteriów choroby zawodowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA. Skarżący kwestionował wykorzystanie audiogramu z 1994 r. jako dowodu w sprawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz /spr./ Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędzia del. NSA Zofia Flasińska Protokolant: Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 23 listopada 2010 r. sygn. akt IV SA/Gl 572/10 w sprawie ze skargi M. J. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną II OSK 437 / 11 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 listopada 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę M. J. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] listopada 2009 r., utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] września 2009 r. w przedmiocie choroby zawodowej. W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, iż decyzją z dnia [...] września 2009 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Dąbrowie Górniczej odmówił M. J. stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869- zwanego dalej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r.) Odwołanie od powyższej decyzji złożył M. J., wskazując na swoje zastrzeżenia do orzeczeń lekarskich, których uzasadnienia odbiegają w jego ocenie od stanu faktycznego wymaganego w przepisach, bowiem orzecznicy z Instytutu Medycyny Pracy niedopuszczalne wykorzystali audiogram z 1994 r., który nie był sporządzony dla potrzeb sprawy. Decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) oraz § 8 i § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w całości. W uzasadnieniu swej decyzji organ wskazał, że w dniu 3 lipca 2009 r. weszło w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. Na mocy § 11 ust. 1 tego rozporządzenia do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Organ odwoławczy stwierdził, że M. J. pracował w narażeniu na hałas stwarzający ryzyko powstania zawodowego uszkodzenia słuchu w latach: 1965- 1969 w Zakładzie [...] jako stróż, manewrowy, ustawiacz, zwrotniczy, 1970- 1971 w Elektrowni [...] w B. jako maszynista urządzeń pomocniczych, 1974-1980 w Zakładzie [...] w G. jako instalator wod-kan, 1980-1983 w [...] Zakład [...] w [...] jako monter urządzeń wod.- kan. i gazowych, 1984-1985 w Zakładzie [...] przy Klubie Sportowym [...] w K. jako ślusarz instalator, 1985-1988 w Zakładzie [...] przy [...] w D. jako ślusarz spawacz, 1988-1990 w Zakładzie [...] Sp. z o.o. w D. jako ślusarz- spawacz, 1990-1991 r. w Zarządzie [...] przy [...] (obecna nazwa [...] Sp. z o.o. w D.) jako ślusarz. M. J. był badany w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Sosnowcu, gdzie lekarze specjaliści na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115- zwanego dalej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.) w orzeczeniu lekarskim z dnia 27 października 2008 r. orzekli o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Co prawda, przeprowadzona diagnostyka audiologiczna wykazała obustronny głęboki niedosłuch odbiorczy (UP- 73dB, UL- 88dB), jednakże fakt ustania narażenia zawodowego na hałas w 1991 r. i fakt przekroczenia dwuletniego okresu upoważniającego do rozpoznania choroby zawodowej wymaganego przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. nie uzasadniał rozpoznania zawodowej etiologii uszkodzenia słuchu u badanego. Następnie strona była badana w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, gdzie lekarze specjaliści w orzeczeniu lekarskim z dnia 26 czerwca 2009 r. także nie znaleźli podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, gdyż stwierdzony badaniami jego stan (niedosłuch odbiorczy w uchu prawym, niedosłuch mieszany w uchu lewym) nie upoważniał do rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu załączonego do tego rozporządzenia. Jednocześnie lekarze wskazali, że już w okresie po zakończeniu w 1991 r. pracy w narażeniu (audiogram z 1994 r.) nie stwierdzono skutków zdrowotnych uzasadniających rozpoznanie choroby zawodowej narządu słuchu u strony, pomimo udokumentowanego narażenia zawodowego na hałas w miejscu pracy stwarzający ryzyko powstania zawodowego uszkodzenia słuchu. Skargę na powyższą decyzję wniósł M. J., domagając się jej "unieważnienia". Skarżący wskazał na duże rozbieżności między wynikami badań oraz szeroko polemizował z ustaleniami opinii diagnostycznych i wskazywał na niedopuszczalne wykorzystanie audiogramu z 1994 r., który nie był sporządzony dla potrzeb sprawy. Skarżący podtrzymał swoje stanowisko w piśmie z dnia 5 listopada 2010 r. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznając wniesioną skargę uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Wskazując na definicję choroby zawodowej określoną w art. 2351 Kodeksu pracy oraz na okres, w jakim ma nastąpić jej rozpoznanie (art. 2352 Kodeksu), Sąd cytując treść § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., wskazał na właściwość w sprawie przepisów tego rozporządzenia. Sąd podkreślił także to, iż nie można odmówić mocy dowodowej orzeczeniom lekarskim wydanym na podstawie rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r., które to rozporządzenie na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. sygn. akt P 23/07 (Dz. U. Nr 116, poz. 740) utraciło moc z dniem 3 lipca 2009r., albowiem czynności dokonane w toku postępowań wszczętych przed dniem 3 lipca 2009 r. pozostają skuteczne, a określenie definicji choroby zawodowej zawarte w § 2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. w całości bez wprowadzenia w nim zmian przejął art. 235¹ Kodeksu pracy. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że analiza materiału dowodowego wskazuje, że skarżący pracował w narażeniu na hałas stwarzający ryzyko powstania zawodowego uszkodzenia słuchu. W toku postępowania skarżący był badany w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Sosnowcu, gdzie lekarze specjaliści w orzeczeniu lekarskim rozpoznali obustronne, głębokie, odbiorcze uszkodzenie słuchu z ubytkiem w UP– 73 dB, w UL– 88 dB oraz stwierdzili, że fakt ustania narażenia zawodowego w 1991 r. nie uzasadnia rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Z kolei lekarze specjaliści z Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu w orzeczeniu lekarskim z dnia 26 czerwca 2009 r. wskazali, że jedyny dostępny im wynik badania audiometrycznego pochodzi z 21 grudnia 1994 r. i przedstawia obustronny niedosłuch mieszany z większą rezerwą kostną w uchu lewym. Stwierdzony badaniami stan narządu słuchu skarżącego- niedosłuch odbiorczy ucha prawego o cechach lokalizacji ślimakowej (68 dB) i niedosłuch mieszany ucha lewego, próba SISI nieoznaczalna (84 dB), objaw Metza obustronnie o cechach lokalizacji ślimakowej- nie spełnia określonych w wykazie chorób zawodowych kryteriów do rozpoznania choroby narządu słuchu, a nadto po zakończeniu pracy w narażeniu (audiogram z 1994 r.) nie stwierdzono skutków zdrowotnych uzasadniających rozpoznanie choroby zawodowej. Jak podkreślił Sąd, jednostka medycyny pracy II szczebla w sposób przekonywujący wyjaśniła, z jakich przyczyn choroby strony skarżącej nie można uznać za chorobę zawodową. Warunkiem przy tym koniecznym stwierdzenia przez organy administracji choroby zawodowej jest jej uprzednie, lekarskie rozpoznanie przez właściwe jednostki medyczne. Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż narażenie na hałas ustało w przypadku skarżącego w dniu 29 lipca 1991 r. Jedyny obiektywny dokument dotyczący stanu słuchu skarżącego, z okresu poprzedniego, pochodzi z dnia 21 grudnia 1994 r. i jest to audiogram opisany przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, wskazujący na występowanie u skarżącego (w tej dacie) obustronnego niedosłuchu o charakterze mieszanym. Dokument ten obrazuje stan narządu słuchu skarżącego po upływie prawie 3 lat i 5 miesięcy od daty ustania narażenia zawodowego. Tymczasem obowiązujące rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych przewiduje, iż w przypadku choroby zawodowej narządu słuchu (poz. 21 wykazu chorób zawodowych) okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, wynosi 2 lata. Niezasadny zdaniem Sądu jest także zarzut skarżącego, iż zarówno Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, jak i organ odwoławczy miały na uwadze audiogram z 1994 r., nie sporządzony dla potrzeb niniejszej sprawy, albowiem przepis art. 75 § 1 k.p.a. wprost nakazuje organom dopuszczenia jako dowodu wszystkiego, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Z przedstawionych wyżej przyczyn, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- zwanej dalej p.p.s.a.) oddalił skargę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł M. J., reprezentowany przez adwokata J. P. Autor kasacji na podstawie art. 173 p.p.s.a. zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucając mu na podstawie art. 174 ww. ustawy naruszenie przepisów prawa procesowego mające wpływ na treść rozstrzygnięcia polegające na nieuwzględnieniu faktu, że prócz warunków pracy skarżący nie był narażony na działanie jakichkolwiek innych czynników szkodliwych, w szczególności nie chorował na schorzenia narządu słuchu. Sąd błędnie zatem przyjął, że dolegający skarżącemu zawodowy uraz akustyczny wywołany jest innymi czynnikami niż hałas, podczas gdy te inne czynniki chorobotwórcze nie istniały i nie miały wpływu na powstanie niedosłuchu. Nadto Sąd nie uwzględnił faktu, iż podstawą decyzji organu sanitarnego było niedopuszczalne wykorzystanie audiogramu z 1994 r., który nie był sporządzony dla potrzeb tego postępowania sanitarnego. Skarżący wniósł o zmianą wyroku w taki sposób, że Sąd uchyli zaskarżoną decyzję i przekaże sprawę organowi II instancji do ponownego rozpoznania celem wydania decyzji stwierdzającej schorzenia zawodowego narządu słuchu, a także o zasądzenie na rzecz Kancelarii Adwokackiej kosztów procesu wraz z kosztami zastępstwa adwokackiego za wszystkie instancje w kwocie oznaczonej według spisu lub norm przypisanych. Pismem z dnia 28 grudnia 2010 r. (data wpływu: 4 stycznia 2011 r.) pełnomocnik skarżącego "sprostował i uzupełnił" skargę kasacyjną od skarżonego wyroku, w ten sposób, że wskazał, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd nie ustosunkował się do zarzutów odnośnie audiogramu z 1994 r., mimo że kwesta ta miała zasadnicze znaczenie dla oceny zasadności decyzji administracyjnej. W tych okolicznościach nie został zrealizowany art. 80 k.p.a., albowiem wadliwie została dokonana ocena dowodów. Nadto, autor kasacji stwierdził, iż Sąd nie sporządził wyczerpującego uzasadnienia, wskazał też, iż audiogram z 1994 r. był przeprowadzony do innych celów, a ponadto poddał w wątpliwość przeprowadzone w sprawie badania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W związku z treścią skargi kasacyjnej, a w szczególności z uwagi na sposób jej sformułowania koniecznym jest wyjaśnienie, iż charakter prawny skargi kasacyjnej różni się w sposób zasadniczy od skargi na ostateczną decyzję administracyjną wnoszonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zgodnie z art. 183 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania sądowego. Oznacza to związanie tego Sądu zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które winny dotyczyć ocenianego wyroku. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga, więc nie tylko ich określenia w samej skardze, ale stosownie do art. 176 p.p.s.a. w ogóle ich przytoczenia. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych zdaniem strony skarżącej przez Sąd, z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu oraz innych jednostek redakcyjnych (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1997 r. sygn. akt III CKN 29/97, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 96). Tylko prawidłowe, zgodne z art. 176 p.p.s.a. opracowanie skargi kasacyjnej pozwala na wyznaczenie granic, w ramach których nastąpi rozpoznanie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. Skarga kasacyjna nie spełniająca wymagań w tym zakresie podlega odrzuceniu na podstawie tej części art. 178 p.p.s.a., która odnosi się do skargi kasacyjnej "z innych przyczyn niedopuszczalnej". W skardze kasacyjnej wniesionej przez adwokata J. P., działającego w imieniu skarżącego M. J., ograniczono się do przedstawienia jako jej podstaw zarzutu "naruszenia przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia" bez wskazania jakiegokolwiek przepisu prawa, któremu w ocenie autora skargi kasacyjnej uchybił Sąd pierwszej instancji. Za podstawy takie nie można także uznać powołanych w treści zarzutu art. 173 i art. 174 p.p.s.a., skoro są to przepisy odnoszące się wyłącznie do skargi kasacyjnej. Pełnomocnik skarżącego, prócz wniesionej skargi kasacyjnej złożył również pismo procesowe, w którym podniósł zarzut naruszenia art. 80 k.p.a., upatrując uchybienie tej normie w "nie ustosunkowaniu się do zarzutów odnośnie audiogramów z 1994 r. mimo, że kwestia ta miała zasadnicze znaczenie dla oceny zasadności decyzji". Ponieważ pismo to zostało złożone w terminie otwartym do sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej, przyjąć należało, iż stanowiło ono dopuszczalne prawem jej uzupełnienie. Koniecznym, zatem było odniesienie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do przedstawionego w tymże piśmie zarzutu. Z tym, że z uwagi na wymogi skargi kasacyjnej przytoczone na wstępie, ocena zasadności wniesionej kasacji została ograniczona do zarzutu naruszenia skarżonym wyrokiem art. 80 k.p.a., a więc jedynej wymienionej we wniesionej kasacji normy prawnej. Przepis art. 80 k.p.a. ustanawia w postępowaniu administracyjnym tzw. zasadę swobodnej oceny dowodów. Kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku odnieść można było, zatem jedynie do oceny, czy Sąd pierwszej instancji, podejmując zaskarżone rozstrzygnięcie, błędnie nie dostrzegł naruszenia powyższego przepisu przez organ odwoławczy. W ocenie autora kasacji, uchybienie to miało polegać na niezasadnej ocenie audiogramu z 1994 r. W tym zakresie nie można było podzielić wątpliwości skarżącego. Sąd pierwszej instancji trafnie, bowiem wykazał, że analizowany audiogram wskazuje rodzaj stwierdzonego niedosłuchu skarżącego w czasie, jaki upłynął od ustania narażenia zawodowego i jest to jedyny obiektywny dokument obrazujący stan zdrowia skarżącego po ustaniu pracy w narażeniu. Trafnie też wskazano w skarżonym wyroku, iż uwzględniając dyspozycję art. 75 § 1 k.p.a. organy były uprawnione do wykorzystania w przeprowadzonym postępowaniu audiogramu z 1994 r. Ze wskazanych wyżej przyczyn, zasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji, iż nie można było zarzucić organom naruszenia zasad postępowania dowodowego, o których mowa w art. 80 k.p.a., co czyniło stawiany w kasacji zarzut nieusprawiedliwionym. Mając na uwadze przytoczone wyżej względy, Naczelny Sąd Administracyjny wobec stwierdzenia braku przesłanek określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., na podstawie art. 184 tej ustawy oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło