I OSK 544/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-04-03

Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Leszek Leszczyński, Jolanta Rajewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy członkowie spółdzielni mieszkaniowej posiadają przymiot strony w administracyjnym postępowaniu podziałowym nieruchomości, której właścicielem lub użytkownikiem wieczystym jest spółdzielnia, na podstawie własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu lub roszczenia o przeniesienie własności lokalu?
Ratio decidendi
Członkowie spółdzielni mieszkaniowej, posiadający własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu lub roszczenie o przeniesienie własności lokalu, nie mają przymiotu strony w administracyjnym postępowaniu podziałowym nieruchomości, której właścicielem lub użytkownikiem wieczystym jest spółdzielnia. Interes prawny w takim postępowaniu musi wynikać z tytułu prawnego do nieruchomości (właściciel, współwłaściciel, użytkownik wieczysty), a nie z praw wewnątrzspółdzielczych czy przyszłych, niepewnych zdarzeń.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta R. zatwierdził podział dwóch nieruchomości w R., będących własnością spółdzielni mieszkaniowej i gminy. E. D. i W. G., członkowie spółdzielni, domagali się wznowienia postępowania i uchylenia decyzji podziałowej, twierdząc, że mają interes prawny wynikający z własnościowego spółdzielczego prawa do lokali oraz roszczenia o przeniesienie własności lokali. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie odwoławcze z powodu braku przymiotu strony skarżących. WSA w Warszawie oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędziowie: Sędzia NSA Leszek Leszczyński Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2010 r. sygn. akt VIII SA/Wa 724/10 w sprawie ze skargi E. D. i W. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 3 grudnia 2010 r. sygn. akt VIII SA/Wa 724/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę E. D. i W. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego. Prezydent Miasta R. decyzją z dnia [...] września 2009 r. nr [...] zatwierdził podział dwóch nieruchomości położonych w R. przy ul. [...] i [...], tj. nieruchomości stanowiącej własność [...] Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R., oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków miasta R. obręb [...] jako działka nr [...] oraz nieruchomości stanowiącej własność Gminy Miasta R., znajdującej się w wieczystym użytkowaniu [...] Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R., oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków m. R. obręb [...] jako działka nr [...]. Następnie postanowieniem z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] Prezydent Miasta R., na podstawie art. 145 § 1 pkt 5, art. 147, art. 149 § 1 i art. 150 k.p.a. wznowił z urzędu postępowanie w powyższej sprawie, po czym decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. odmówił uchylenia decyzji z dnia [...] września 2009 r. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że postępowanie administracyjne w sprawie zatwierdzenia podziału omawianych nieruchomości zostało wszczęte w dniu [...] czerwca 2008 r. na wniosek Zarządu [...] Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R. i zgodnie z żądaniem strony przeprowadzono je w trybie art. 94 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2000 r., Nr 46, poz. 543 z późn. zm.). W. G. i E. D., którzy pismami z dnia [...] marca 2010 r. i dnia [...] marca 2010 r. domagali się zweryfikowania w trybie nadzoru decyzji z dnia [...] września 2009 r., nie posiadali przymiotu strony w postępowaniu podziałowym. Dlatego celem zbadania ich zarzutów Prezydent Miasta R. wznowił z urzędu postępowanie podziałowe. Następnie odmówił uchylenia własnej decyzji z dnia [...] września 2009 r., uznając, że w sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności, o których mowa w art.145 § 1 pkt.5 k.p.a. Takiej przesłanki nie stanowi bowiem kwestionowana przez W. G. i E. D. podstawa prawna decyzji podziałowej, gdyż nie jest to nowa okoliczność ani dowód mogący stanowić podstawę do uchylenia decyzji zatwierdzającej podział oraz odmiennego rozstrzygnięcia sprawy. Grunt wchodzący w skład działek zabudowanych pawilonami usługowo - handlowymi pełni funkcję niezbędnego dojazdu do tych obiektów, z uwagi na brak bezpośredniego dostępu od ul. [...], a parking jako jego część składowa i jako teren wchodzący w skład działek Nr [...], [...] powinien stanowić mienie Spółdzielni i służyć wszystkim mieszkańcom. Włączenie przedmiotowego terenu do mienia spółdzielni nie stoi w sprzeczności z ustanowieniem odrębnej własności lokalu, gdyż dany teren, jako ogólnodostępny, może służyć zarówno użytkownikom pawilonów handlowych jak również mieszkańcom budynków [...] i [...]. Z tego też względu organ I instancji uznał za właściwe niewłączenie do nieruchomości jednobudynkowych wewnętrznej drogi osiedlowej, oznaczonej na mapie z projektem podziału Nr [...], jak również terenu pełniącego funkcję dojazdu do pawilonów handlowo - usługowych, usytuowanych wzdłuż ulicy [...], na działkach Nr [...], [...], zwłaszcza z uwagi na istniejącą na tym terenie ogólnomiejską sieć infrastruktury. Zdaniem organu I instancji zasadnym było także włączenie chodnika do terenu ulicy [...], gdyż znajduje się on w liniach rozgraniczenia tej drogi. Po rozpatrzeniu odwołań W. G. i E. D. złożonych od decyzji Prezydenta Miasta R. z dnia [...] kwietnia 2010 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., umorzyło postępowanie odwoławcze. W ocenie Kolegium w przypadku podziału nieruchomości na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami stronami postępowania podziałowego są właściciele, współwłaściciele oraz użytkownicy lub współużytkownicy wieczyści podlegającej podziałowi nieruchomości, ponieważ tylko te podmioty są władne dysponować nieruchomością w ramach przysługującego im prawa. Odwołujący się nie byli stronami w zwykłym postępowaniu zatwierdzającym podział przedmiotowych nieruchomości. Ich status materialnoprawny i procesowy nie zmienił się również w nadzwyczajnym postępowaniu w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją zatwierdzającą podział działek nr [...] i [...]. Tam nadal nie uzyskali przymiotu strony, gdyż w dalszym ciągu nie mają interesu prawnego, który mogliby przeciwstawić właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu dokonującemu podziału swojej nieruchomości gruntowej. Brak statusu strony we wskazanych postępowaniach uniemożliwia prawnie skuteczne złożenie odwołania i w konsekwencji uzasadnia umorzenie postępowania odwoławczego. Skargę na powyższą decyzję z dnia [...] czerwca 2010 r. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie W. G. i E. D. Domagając się uchylenia decyzji Kolegium oraz poprzedzającej ją decyzji z [...] kwietnia 2010 r., stwierdzili, iż swój interes prawny wywodzą z przepisów ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych. Na podstawie art. 17 wskazanej ustawy wystąpili z żądaniem do Zarządu [...] Spółdzielni Mieszkaniowej w R. o przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa na prawo własności zajmowanych lokali mieszkalnych. Po zawarciu umowy przeniesienia własności lokali staną się współwłaścicielami odpowiednich działek, na których położone są budynki nr [...] i nr [...], zlokalizowane przy ul. [...]. Mieli podstawy do przyjęcia, że są stronami postępowania wznowieniowego, skoro organ I instancji uczynił ich adresatami swojej decyzji. Dodali również, że wydzielone w wyniku podziału działki nr [...] i [...], zabudowane wielorodzinnymi budynkami mieszkalnymi, nie zapewniają prawidłowego korzystania z tych budynków z uwagi między innymi na brak możliwości urządzenia na nich odrębnych miejsc parkingowych dla samochodów mieszkańców bloku nr [...] i nr [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 grudnia 2010 r. sygn. akt VIII SA/Wa 724/10, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej P.p.s.a., oddalił skargę E. D. i W. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] czerwca 2010 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że trafny jest pogląd wyrażony przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R., iż W. G. i E. D. nie byli stronami w zwykłym postępowaniu zatwierdzającym przedmiotowy podział nieruchomości, jak i w postępowaniu wznowieniowym. Zgodnie z art.28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. O tym czy określonemu podmiotowi przysługują uprawnienie strony, przesądzają przepisy prawa materialnego. Wobec tego interes prawny wyraża się w możliwości zastosowania normy prawa materialnego w konkretnej sytuacji skonkretyzowanego podmiotu prawa. W przypadku podziału nieruchomości, dokonywanego na podstawie przepisów ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, podział nieruchomości przeprowadza się na wniosek osoby, która ma w tym interes prawny, przy czym wnioskujący powinien dołączyć do wniosku, między innymi dokument stwierdzający tytuł prawny do nieruchomości (z art. 97 ust. 1 i 1a ustawy). Oznacza to, że o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości może wystąpić jej właściciel, współwłaściciel, użytkownik wieczysty lub współużytkownik wieczysty, gdyż są to podmioty władne do dysponowania nieruchomością w ramach przysługującego im prawa, a tym samym mają interes prawny, aby żądać czynności organu. Podmioty te są więc stronami administracyjnego postępowania podziałowego. Podmioty te również - jako strony postępowania podziałowego - mogą żądać wszczęcia postępowania w przedmiocie wznowienia zakończonego decyzją podziałową i uczestniczyć w tym postępowaniu. W przedmiotowej sprawie brak jest normy prawnej, z której skarżący mogliby wywodzić swoje prawa do dzielonej nieruchomości. Interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie osobie przymiotu strony, musi bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu. Brak bezpośredniości wpływu na sferę prawną osoby nie pozwala na uznanie jej za stronę. Sam fakt podziału przedmiotowych nieruchomości nie miał żadnego wpływu na zakres praw, którymi dysponowali skarżący. Z tych względów nie mogą być oni uznani za strony postępowania podziałowego w rozumieniu art. 28 k.p.a. Sąd I instancji dodał również, że w dacie wydania przez organ I Instancji (tj. 28 września 2009 r.) decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, skarżący nie posiadali do przedmiotowej nieruchomości praw rzeczowych. Również obecnie nie dysponują oni żadnym prawem w stosunku do nieruchomości gruntowej objętej podziałem. Skarżący swój przymiot strony wywodzą tylko z członkostwa w [...] Spółdzielni Mieszkaniowej, z którego to tytułu przysługuje im własnościowe spółdzielcze prawo do lokali mieszkalnych. Ich interes prawny wyznaczają zatem uprawnienia wynikające z tego prawa. Wbrew jednak argumentacji skarżących własnościowe spółdzielcze prawo do lokali mieszkalnych nie daje członkom spółdzielni legitymacji do udziału w postępowaniach dotyczących podziału nieruchomości, których właścicielem lub wieczystym użytkownikiem jest spółdzielnia. Wprawdzie ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1116 ze zm.) stanowi, że spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest ograniczonym prawem rzeczowym, to bez wątpienia jego przedmiotem jest tylko sam lokal. Własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu nie obejmuje ani współwłasności części budynku, przeznaczonych do wspólnego korzystania, ani współwłasności bądź współużytkowania wieczystego gruntu, na którym budynek się znajduje. Z wydanej w tej sprawie decyzji nie wynikają dla skarżących bezpośrednio żadne uprawnienia lub obowiązki. Decyzja dotyczy podziału nieruchomości stanowiącej własność [...] Spółdzielni Mieszkaniowej, jak i nieruchomości będącej własnością Gminy Miasta R. i znajdującej się w użytkowaniu wieczystym [...] Spółdzielni Mieszkaniowej. Skarżący nie mają tytułu prawnego do przedmiotowych nieruchomości, a jedynie własnościowe spółdzielcze prawo do lokali mieszkalnych, którego przedmiotem, jak wyjaśniono, jest sam lokal. Także posiadanie przez podmiot roszczeń o przekształcenie własnościowego prawa do lokalu użytkowego w tzw. pełną własność nie statuuje po stronie tego podmiotu interesu prawnego w postępowaniu o podział nieruchomości, której właścicielem czy użytkownikiem wieczystym jest spółdzielnia mieszkaniowa. A zatem do uznania konkretnej osoby za stronę postępowania o podział nieruchomości nie jest również wystarczające przekonanie, że być może, w przyszłości, osoba ta stanie się właścicielem lub użytkownikiem wieczystym określonej nieruchomości. Zdarzenia przyszłe i niepewne nie stanowią o interesie prawnym, mogą jedynie wykazywać na interes faktyczny, który nie daje jednak uprawnień strony. Interes faktyczny to stan, w którym określona osoba jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie osobie przymiotu strony, musi bowiem bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu. Nadto zgodnie z przepisami prawa spółdzielczego spółdzielnia jest reprezentowana na zewnątrz przez zarząd a uchwały podjęte przez organy spółdzielni mogą być zaskarżane przez jej członków w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym. W skardze kasacyjnej E. D. zaskarżył powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2010 r. sygn. akt VIII SA/Wa 724/10 w całości, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 3 § 1 i art. 134 § P.p.s.a. w związku z niezastosowaniem art. 106 § 3 P.p.s.a. poprzez podjęcie postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego skarżących z pisma procesowego z dnia 19 listopada 2010 r., co skutkowało zaniechaniem ze strony WSA w/z w Radomiu, przeprowadzenia kontroli działalności administracji względem zgodności z prawem, w zakresie decyzji Prezydenta Miasta R. z dnia [...] września 2009 r. w sprawie zatwierdzenia podziału działek oznaczonych nr [...] i [..] w R., chociaż Sąd nie będąc związany granicami skargi, powinien był to uczynić z urzędu; 2. art. 141 § 4 P.p.s.a. z powodu sprzeczności ustaleń przyjętych przez WSA w/z Radomiu w toku prowadzonego postępowania, a podanych przez Sąd w uzasadnieniu wyroku, z treścią oświadczeń skarżącego, bowiem niezgodne z prawdą jest zawarte w uzasadnieniu wyroku stwierdzenie WSA w/z Radomiu, iż: "skarżący swój przymiot strony wywodzą tylko z tytułu członkowska w [...] Spółdzielni Mieszkaniowej, z którego to tytułu przysługuje im własnościowe prawo do lokali mieszkalnych" (str. 5 akapit 2 zdanie 3 uzasadnienia wyroku). Skarżący swój przymiot strony wywodził w skardze głównie z przepisu art. 1714 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych stanowiącego, że członek spółdzielni, któremu przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, ma prawo żądać od spółdzielni zawarcia umowy o przeniesienie własności lokalu a nie z tytułu samego członkostwa. W skardze kasacyjnej zarzucono również naruszenie przepisów prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 28 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię prowadzącą do uznania braku przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym poprzez nieuwzględnienie praw do nieruchomości określonych w art. 1714 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w związku z art. 40, art. 1 ust. 11, art. 41 ust. 3 i ust. 2 oraz art. 49 ust. 3 i art. 491 tej ustawy. W bardzo obszernym uzasadnieniu skargi wskazano, że E. D. jest członkiem [...] Spółdzielni Mieszkaniowej i przysługuje mu spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego znajdującego się w budynku nr [...] położonym przy ul. [...] w R. Skarżący w 2002 r. i 2007 r. złożył wnioski o zawarcie z nim przez Spółdzielnię umowy przeniesienia własności zajmowanego lokalu. Zarząd Spółdzielni w dniu [...] listopada 2009 r. podjął uchwałę nr [...] dotyczącą ustanowienia odrębnej własności lokali we wskazanym budynku. Sąd Okręgowy w R. wyrokiem z dnia 4 października 2010 r. stwierdził nieważność powyższej uchwały w § 1 w zakresie, w jakim paragraf ten nie określał sposobu dostępu do drogi publicznej. Przed podjęciem uchwały z dnia [...] listopada 2009 r. Prezydent R. decyzją z dnia [...] września 2009 r. zatwierdził podział działek nr [...] i [...]. W wyniku tego podziału wydzielono między innymi działkę nr [...], na której posadowiony jest budynek nr [...] przy ul.[...]. Działka ta nie obejmuje jednak chodnika stanowiącego podstawowy ciąg komunikacyjny do przystanków komunikacji miejskiej ani parkingu, jedynego zresztą na całym osiedlu. Ma to istotne znaczenie, gdyż możliwość korzystania z parkingu lub miejsc postojowych- jak przyjmuje się w orzecznictwie- jest istotnym elementem treści prawa do lokalu mieszkalnego. Skarżący stwierdził ponadto, że treść wniosku zarządu Spółdzielni o podział nieruchomości, dołączonego do akt sprawy, jest odmienna od wniosku o podział, jaki on otrzymał na podstawie dokumentów archiwalnych Spółdzielni. Dlatego wystąpił do WSA o dopuszczenie dowodu z wniosku Spółdzielni złożonego w Wydziale Geodezji Urzędu Miejskiego w R., a ponadto o ocenę przez ten Sąd oceny, czy przy wydaniu decyzji podziałowej z dnia [...] września 2009 r. nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Wniosek ten został jednak oddalony na rozprawie. Nieuwzględnienie zgłoszonego wniosku, zdaniem skarżącego kasacyjnie, było niezasadne, gdyż zachodziła konieczność przeprowadzenia przez Sąd I instancji postępowania dowodowego w celu wyjaśnienia istotnych wątpliwości, co do zgodności z prawem postępowania podziałowego. Oznacza to, że przez oddalenie wniosku dowodowego Sąd zaniechał ustawowego obowiązku przeprowadzenia kontroli działalności administracji publicznej i nie ocenił legalności decyzji podziałowej z dnia [...] września 2009 r., naruszając tym samym art.3 § 1 i art.134 § 1 P.p.s.a. Naruszenia przez Sąd I instancji art.141 § 4 P.p.s.a. kasator dopatruje się natomiast w błędnym wskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że skarżący przymiot strony wywodzi tylko z tytułu członkowstwa w [...] Spółdzielni Mieszkaniowej, podczas gdy on swój interes prawny opiera na prawie refleksowym wynikającym z art.1714 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Uzasadniając zarzut naruszenia art.28 k.p.a. autor skargi kasacyjnej wskazał, że zgodnie z art.1714 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych skarżący nabył roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu. Składając wniosek o przeniesienie własności lokalu, skarżący miał prawo oczekiwać by wydzielone działki pod budynkami zapewniały prawidłowe korzystanie z tych budynków. Realizacji takich oczekiwań mógł przy tym żądać od organów administracji rozpatrujących wniosek Spółdzielni o podział nieruchomości. Niedopuszczalne jest, aby zarząd Spółdzielni poza wiedzą członków tej Spółdzielni wnioskował o podział nieruchomości według własnego jedynie uznania, co skutkowało tym, że wydzielone działki w ocenie członków Spółdzielni nie zapewniały prawidłowego korzystania z budynków. Stad uzasadniony był wniosek skarżącego o wznowienie postępowania. Skarżącemu w przypadku bezczynności Spółdzielni przysługuje roszczenie na podstawie art.49 ust.1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych o ustanowienie odrębnej własności lokalu. Ma też prawo do zaskarżania uchwał określających przedmiot odrębnej własności. Powinien mieć także prawo do zaskarżania decyzji podziałowej, gdyż bez takich uprawnień nie będzie mógł skutecznie zrealizować swego roszczenia wobec Spółdzielni. Ponadto został umieszczony w decyzji z dnia [...] kwietnia 2010r, jako podmiot, któremu ma być doręczona decyzja, to zaś oznacza, że Prezydent R. uznał go za stronę wznowionego postępowania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną W. G. oświadczył, iż popiera skargę kasacyjną E. D. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej powoływana jako P.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie występuje. Skarga kasacyjna rozpoznawana w granicach zakreślonych sformułowanymi w niej zarzutami nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. skarga kasacyjna może być oparta na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach przewidzianych w art. 174 P.p.s.a., wytykając Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 28 k.p.a. i art. 17 (14) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 106 § 3 i art. 141 § 4 P.p.s.a. Żaden z wymienionych zarzutów nie jest zasadny, gdyż zaskarżony wyrok w pełni odpowiada prawu. Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie trafnie zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 97 ust. 1 i 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek osoby, która ma w tym interes prawny, przy czym wnioskujący powinien dołączyć do wniosku między innymi dokument stwierdzający tytuł prawny do nieruchomości. Oznacza to, że o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości może wystąpić jej właściciel, współwłaściciel, użytkownik wieczysty lub współużytkownik wieczysty, gdyż są to podmioty władne do dysponowania nieruchomością w ramach przysługującego im prawa, a więc mają interes prawny, aby żądać omawianej czynności organu. Tylko podmioty legitymujące się tytułem prawnym mogą decydować, w jaki sposób ma być podzielona ich nieruchomość. Jeżeli podział zgodny jest z planem zagospodarowania przestrzennego nikt poza nimi co do zasady nie powinien decydować o sposobie przebiegu granic działek wydzielonych z ich nieruchomości. Dlatego generalnie należy zgodzić się z Sądem I instancji, że w tym postępowaniu jego stronami są podmioty legitymujące się tytułem prawnym do nieruchomości. Osoby te, jako strony postępowania podziałowego, mogą również domagać się stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej oraz wznowienia postępowania zakończonego wydaniem decyzji podziałowej, a w konsekwencji i uczestniczyć w postępowaniu prowadzonym przez organ administracyjny w trybie nadzoru. Orzecznictwo sądów administracyjnych w tym zakresie ukształtowane jest od wielu lat (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 października 1999 r., sygn. akt I SA 285/99, LEX 48618, z dnia 12 września 2001 r., sygn. akt II SA/Gd 941/00, ONSA 2002 r., nr 4, poz. 155 oraz z dnia 26 kwietnia 2007 r. sygn. I OSK 853/06 Lex 320094). Takie stanowisko podziela również Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę. Podobne zapatrywania prezentowane są i w doktrynie (zob. Komentarz do ustawy o gospodarce nieruchomościami, pod redakcją G. Bieńka, Wydawnictwo LexisNexis 2007 r., s. 368-369). W przedmiotowej sprawie niesporne jest, że decyzja Prezydenta Miasta R. z dnia [...] września 2009 r. nr [...] dotyczyła zatwierdzenia projektu podział nieruchomości składającej się z dwóch działek ewidencyjnych, z których jedna stanowiła własność [...] Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w R. (działka nr [...]), a druga stanowiąca własność Gminy Miasta R. znajdowała się w wieczystym użytkowaniu tej Spółdzielni (działka nr [...]). Nie ulega również wątpliwości, że w dacie wydania powyższej decyzji oraz w czasie wznowionego postępowania podziałowego skarżący nie posiadał do tej nieruchomości żadnych praw rzeczowych. Swój przymiot strony wywodził z jednej strony z członkowstwa w spółdzielni, z którego to tytułu przysługiwało mu własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego, a z drugiej strony z faktu, iż wystąpił z roszczeniem o przeniesienie na niego własności lokalu w trybie art. 17 14 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Wskazać należy, że legitymowanie się spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu kreuje jedynie określone stosunki wewnątrzspółdzielcze oraz wskazuje na określoną relację pomiędzy osobą, której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, a spółdzielnią na gruncie prawa cywilnego. Nie kształtuje natomiast prawnorzeczowego tytułu do nieruchomości objętej podziałem i nie przesądza o posiadaniu przez taki podmiot interesu prawnego na gruncie prawa administracyjnego. Także przysługujące skarżącemu roszczenie o ustanowienie własności lokalu- ekspektatywa przekształcenia prawa do zajmowanego lokalu- nie stwarza dla niego legitymacji do bycia stroną postępowania podziałowego ani na gruncie przepisów prawa administracyjnego, ani ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych czy ustawy o własności lokali. W ramach postępowania podziałowego w formie decyzji administracyjnej następuje konkretyzacja praw i obowiązków tylko właściciela lub użytkownika wieczystego gruntu, a nie spółdzielcy. Stroną takiego postępowania jest zatem osoba legitymująca się tytułem prawnym do gruntu, będąca wnioskodawcą i jednocześnie podmiotem realizującym zatwierdzony na jej żądanie podział nieruchomości. Istotne jest również i to, że zdarzenia przyszłe nie mogą dowodzić istnienia interesu prawnego, lecz co najwyżej mogą wskazywać na interes faktyczny danej osoby, który jednakże nie daje jej uprawnień strony. Interes prawny musi być bowiem w danej chwili aktualny. W związku z tym nie może być stroną w postępowaniu administracyjnym ten, kto uzasadnia swój interes zdarzeniami i okolicznościami przewidywanymi, tj. takimi, które wystąpią dopiero w przyszłości (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2002 r. sygn. akt I SA 1710/00 Lex 82813 oraz z dnia 6 sierpnia 2009 r. sygn. akt I OSK 1096/08 www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Z tych względów na pełną akceptację zasługuje stanowisko Sądu I instancji, że członkowie spółdzielni mieszkaniowej nie mają przymiotu strony w administracyjnym postępowaniu podziałowym niezależnie od tego, czy przysługuje im lokatorskie czy własnościowe prawo do lokalu oraz czy i w jakim trybie dochodzą swych roszczeń w zakresie przeniesienia na nich własności zajmowanego lokalu. Spory w tym zakresie mogą być bowiem rozstrzygane wyłącznie w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym lub przed sądem powszechnym. Dotyczy to również konfliktu związanego z korzystaniem z części drogi wewnętrznej zapewniającej mieszkańcom osiedla dostęp do drogi publicznej oraz z użytkowaniem parkingu osiedlowego. Zauważyć również należy, że pojęcie strony w postępowaniu administracyjnym ma charakter zarówno procesowy, jak i materialny. Procesowy, gdyż stronie należy zapewnić udział w takim postępowaniu, a materialny, bo musi istnieć określony przepis, który chroni pozytywny lub negatywny interes tej osoby. Materialny status strony nie może zatem wynikać jedynie z faktycznego traktowania jakiegokolwiek podmiotu za stronę postępowania, czy samego przekazania jej do wiadomości podjętej przez organ decyzji. O przymiocie strony nie decyduje jedynie wola osoby zainteresowanej, tak jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. Interes prawny nie może również wynikać z uznania czy to organu, czy sądu, lecz z konkretnej normy prawnej, która w sposób bezpośredni lub pośredni określa ten interes prawny. Dla uznania, że dany podmiot ma prawo strony musi istnieć wyraźna norma prawa materialnego, z którego podmiot ten wywodzi swoje prawa. Interes prawny musi więc wynikać z konkretnych przepisów prawa materialnego, czyli normy prawnej stanowiącej podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku. Nie wystarczy wykazać istnienie jakiegokolwiek interesu, ale musi on mieć charakter prawny, czyli musi istnieć norma prawna przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do określonego podmiotu możliwość wydania określonej decyzji lub podjęcia czynności. W przedmiotowej sprawie, jak zasadnie stwierdził Sąd I instancji, brak jest konkretnej normy prawnej, z której E. D. mógłby wywieść swój interes prawny w postępowaniu podziałowym. Co za tym idzie nie posiadał on również takiego interesu ani w żądaniu wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie podziału nieruchomości ani w prawnie skutecznym wniesieniu odwołania od decyzji kończącej wznowione postępowanie podziałowe. Z decyzji Prezydenta Miasta R. nie wynikają dla skarżącego bezpośrednio żądne uprawnienia bądź obowiązki. Skarżącemu przysługiwało jedynie spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, którego przedmiotem jest sam lokal. Zatem fakt podziału nieruchomości, której właścicielem i użytkownikiem wieczystym jest spółdzielnia mieszkaniowa, nie miał żadnego wpływu na zakres praw, którymi dysponował skarżący. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest ograniczonym prawem rzeczowym, którego przedmiotem jest sam lokal. Prawo to nie obejmuje ani współwłasności części budynku, przeznaczonych do wspólnego korzystania, ani współwłasności bądź współużytkowania wieczystego gruntu, na którym budynek się znajduje. W ocenie Naczelnego Sadu Administracyjnego w składzie orzekającym w niniejszej sprawie powyższego stanowiska nie podważa powołanie się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej na koncepcję praw refleksowych. Niezależnie od specyfiki ewentualnego zastosowania tej konstrukcji w ramach publicznego, wskazać należy, że w przypadku postępowania kontrolowanego przez Sąd I instancji brak jest przepisu prawnego, który przyznając uprawnienie konkretyzowane w formie decyzji, powodowałby refleks (odbicie) tego prawa także na inny podmiot, któremu w taki sam sposób należałoby skonkretyzować jego prawa lub obowiązki. Nie są takimi przepisami w szczególności powołane przez kasatora przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, które nie dają podstaw do konkretyzacji jakichkolwiek praw osoby ubiegającej się o przeniesienie prawa własności lokalu już na etapie podziału nieruchomości, na której posadowiony jest budynek, w którym taki lokal się znajduje. Tak więc zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. oraz art. 1714 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w związku z art. 40, art. 1 ust. 11, art. 41 ust. 3 i ust. 2 oraz art. 49 ust. 3 i art. 491 tej ustawy jest całkowicie bezzasadny. Zamierzonego skutku nie mógł też odnieść zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Wbrew temu co zostało wytknięte w skardze kasacyjnej uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymagania zakreślone w powołanym przepisie. Nadto wskazać należy, że Sąd I instancji w uzasadnieniu odniósł się również do okoliczności podnoszonej przez stronę skarżącą, a dotyczącej wywodzenia swojego interesu prawnego z art. 1714 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Jednoznacznie bowiem wskazał, że posiadanie przez podmiot roszczeń o przekształcenie własnościowego prawa do lokalu użytkowego w tzw. pełną własność nie statuuje po stronie tego podmiotu interesu prawnego w postępowaniu o podział nieruchomości, której właścicielem czy użytkownikiem wieczystym jest spółdzielnia mieszkaniowa. Skonstruowanie takiego zarzutu pod adresem Sądu I instancji świadczy o mało wnikliwej analizie tekstu uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Nie bez znaczenia jest również i to, że wojewódzki sąd administracyjny co do zasady powinien wprawdzie ustosunkować do wszystkich zarzutów sformułowanych w skardze,. jednak nie jest uchybieniem mającym istotny wpływ na wynik sprawy nieodniesienie się do zagadnień, które nie miały znaczenia dla końcowego wyniku kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Całkowicie chybiony jest wytyk rzekomego złamania zaskarżonym wyrokiem art. 3 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 106 § 3 P.p.s.a. Regulacja art.134 § 1 P.p.s.a o braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, oznacza, że wojewódzki sąd administracyjny zobowiązany jest do dokonania oceny zaskarżonej decyzji z punktu widzenia jej zgodności z prawem, niezależnie od sformułowanych przez skarżącego twierdzeń i zarzutów. Oczywistym jednak jest, że ta ocena musi być dokonana w granicach danej sprawy a te zakreśla przedmiot kwestionowanego w skardze rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie przedmiotem zaskarżenia do WSA w Warszawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] czerwca 2010 r. wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. i orzekająca o umorzeniu postępowania wszczętego odwołaniem E. D. od decyzji Prezydenta Miasta R. z dnia [...] kwietnia 2010 r., którą organ ten po wznowieniu z urzędu postępowania odmówił uchylenia własnej decyzji z dnia [...] września 2009 r. W tej sytuacji Sąd I instancji musiał jedynie ocenić, czy Kolegium zasadnie uznało, że wnoszący odwołanie nie jest stroną wznowionego postępowania i tym samym czy istniały podstawy do umorzenia postępowania odwoławczego na podstawie art.138 § 1 k.p.a. Po stwierdzeniu zaś, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza, Sąd ten zobowiązany był skargę na to rozstrzygnięcie oddalić. Jeżeli WSA w Warszawie orzekał w granicach przedmiotu zaskarżenia, którym był konkretny akt kwestionowany przez stronę, to bezpodstawne są zastrzeżenia autora skargi kasacyjnej, że Sąd nie ocenił legalności postępowania podziałowego i ostatecznego rozstrzygnięcia kończącego to postępowanie. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło