VI SA/Wa 1601/10
WyrokWSA w Warszawie2010-12-07
Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za naruszenie zakazu umieszczania i używania taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych w przewozach okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym jest zasadne, mimo braku pasażerów w pojeździe podczas kontroli?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nałożenie kary pieniężnej było zasadne, ponieważ skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób, naruszając zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy o transporcie drogowym. Dowody, w tym protokół kontroli, zeznania świadka oraz dokumentacja fotograficzna, potwierdziły stan faktyczny. Brak pasażerów w pojeździe podczas kontroli nie wyklucza wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób.Stan faktyczny
W dniu 27 października 2009 r. przeprowadzono kontrolę pojazdu należącego do A. Sp. z o.o., podczas której stwierdzono zamontowanie taksometru oraz urządzenia technicznego w formie lamp na dachu pojazdu. Kierowca pojazdu zeznał, że wykonuje przewozy na rzecz spółki na podstawie umowy i w dniu kontroli wykonał jeden kurs. Organ nałożył na spółkę karę pieniężną za naruszenie zakazów określonych w ustawie o transporcie drogowym. Spółka zaskarżyła decyzję, kwestionując m.in. ustalenia faktyczne i prawidłowość postępowania dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2010 r., Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej: "k.p.a."), art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm., dalej: "u.t.d."), art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2.9 pkt 3 załącznika do u.t.d., po rozpatrzeniu odwołania z dnia 3 marca 2010 r. wniesionego przez A, Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. (nazywaną dalej skarżącą) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r., Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Z akt sprawy wynika, iż w dniu 27 października 2009 r. o godz. 16:35 na ul. S. w W. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez M. L.
Kierowca okazał do kontroli: dowód rejestracyjny, prawo jazdy, ubezpieczenie OC, zaświadczenie o zatrudnieniu oraz spełnianiu wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym, paragon z kasy fiskalnej.
Kontrolujący ustalili, że w samochodzie zamontowano taksometr marki Cezar o numerze fabrycznym [...], który na wyświetlaczu podaje kwotę do zapłaty za odbyty kurs z pasażerem, które to dane są przesyłane za pomocą kabla do kasy fiskalnej zarejestrowanej na skarżącą.
W trakcie kontroli stwierdzono również, że na dachu pojazdu zamontowano urządzenie techniczne, które miało formę lamp o żółtej barwie z przodu i tyłu pojazdu, które były podłączone do prądu za pomocą wiązki kabli. Na urządzeniu znajdowały się napisy "[...]" oraz urządzenie reklamowe zamontowane pomiędzy lampami z reklamą firmy "[...]".
W związku z poczynionymi ustaleniami, inspektorzy stwierdzili naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d.
Kierowca odmówił podpisania protokołu kontroli [...] z dnia 27 października 2009 r. bez podania przyczyny.
Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, który zeznał, że wykonuje usługi na rzecz skarżącej pojazdem należącym do skarżącej na podstawie umowy o współpracy zawartej w kwietniu 2009 r. W dniu 27 października 2009 r. prowadził pojazd marki [...] o nr rej. [...]. W dniu kontroli wykonał jeden kurs wraz z pasażerami. Zlecenia otrzymuje drogą radiową od firmy "[...]". Kierowca potwierdził, że na dachu pojazdu znajdowała się reklama w formie lamp barwy żółtej z przodu i z tyłu pojazdu podłączona do prądu za pomocą wiązki kabli, na których umieszczono napisy "[...]" i "[...]" oraz urządzenie reklamowe zamontowane pomiędzy w/w lampami z reklamą firmy "[...] -TAXI", podświetlenie urządzeń na dachu następuje po włączeniu taksometru i świateł mijania. W pojeździe zamontowany jest taksometr marki Cezar, na wyświetlaczu którego wyskakują kwoty, które za pomocą kabla są przesyłane do kasy finalnej zarejestrowanej na skarżącą. Kierowca podał, że po zakończeniu kursu wydaje paragon z kasy.
Zeznania kierowcy zostały utrwalone w protokole przesłuchania świadka z dnia 27 października 2010 r.
Pismem z dnia 1 grudnia 2009 r. skarżąca Spółka została zawiadomiona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyszczególnionych w powołanym protokole zatrzymania i kontroli pojazdu z dnia 27 października 2009 r.
W dniu 28 grudnia 2009 r. skarżąca Spółka złożyła pismo procesowe z dnia 18 grudnia 2009 r., w którym zaprzeczyła wszelkim twierdzeniom organu dotyczącym naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, podkreślając, że organ nie ustalił właściwie i całościowo stanu faktycznego w sprawie.
Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję, w której na podstawie m.in. art. 92 ust. 1 i art. 92 ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. oraz na podstawie lp. 2.9.1. i 2.9.3. załącznika do u.t.d., nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł).
W odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca Spółka wniosła o jej uchylenie, stwierdzając, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. Zdaniem skarżącej, organ administracyjny nałożył kwestionowaną karę, bez wykazania przesłanki wykonywania przewozu okazjonalnego w imieniu skarżącej spółki. Organ bowiem nie wykazał, aby w kontrolowanym pojeździe, poza kierowcą, znajdowała się jakaś osoba.
Strona stwierdziła, że okazana podczas kontroli licencja na krajowy transport drogowy nie zawiera ograniczeń w zakresie wykonywania przewozów w krajowym transporcie drogowym, o którym mowa w art. 4 pkt 7, 9, 10, 11 i 12 u.t.d.
Skarżąca wskazała, że decyzja organu I instancji została sporządzona i podpisana przez inspektora, który przeprowadził kontrolę drogową, która to okoliczność w myśl art. 24 k.p.a., powinna stanowić podstawę do wyłączenia z urzędu takiego pracownika organu administracji od udziału w sprawie.
Nadto, decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem art. 75 u.t.d., zawierającego zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli oraz art. 56 ust. 1 u.t.d.
Skarżąca zaprzeczyła, aby na podstawie samego paragonu można było ustalić rodzaj wykonywanej przez stronę usługi transportowej, która może polegać na przewozie: przesyłki, rzeczy lub przewozie osób.
Skarżąca zaprzeczyła, aby na dachu kontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne, a w pojeździe był zamontowany taksometr.
Zdaniem strony, dowód w postaci przesłuchania kierowcy został uzyskany w sposób niezgodny z prawem, ponieważ kierowca reprezentuje w trakcie kontroli stronę. W konsekwencji kierowca powinien być przesłuchany w charakterze strony po wyczerpaniu inicjatywy dowodowej na miejscu kontroli, albo w charakterze świadka po wszczęciu postępowania administracyjnego, kiedy przedsiębiorca ma już status strony postępowania i może uczestniczyć we wszystkich czynnościach procesowych.
Niezależnie od powyższych zarzutów skarżąca stwierdziła, że art. 18 ust. 5 u.t.d. może być uznany za sprzeczny z Konstytucją RP oraz zasadami wynikającymi z prawa Unii Europejskiej.
Do odwołania skarżąca załączyła opinię dr A. C., dotyczącą interpretacji terminu "urządzenie techniczne".
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2010 r., powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym m.in. art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 5 lit. a) i c) i art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.9.1. i 2.9.3. załącznika do u.t.d., a także na wyniki przeprowadzonej w dniu 27 października 2009 r. kontroli pojazdu należącego do skarżącej Spółki - utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Organ odwoławczy przyjął, że okazane w toku czynności kontrolnych: wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej A. Sp. z o.o., raport dobowy z dnia kontroli wydrukowany z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe zarejestrowanej na rzecz kontrolowanego przedsiębiorcy oraz zeznania kierowcy w charakterze świadka, świadczyły, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była skarżąca spółka.
Organ odwoławczy przyjął, że na dachu zatrzymanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne zawierające oznaczenie "[...] TAXI" oraz numer telefonu "[...]", które wyposażono w obwody elektryczne umożliwiające jego podświetlane. Powyższą okoliczność udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym.
Nadto ustalono, iż w pojeździe zamontowany był drogomierz marki Cezar o nr fabrycznym [...], połączony przewodem elektrycznym i współpracujący z kasą fiskalną. Jako dowód wykonano również dokumentację fotograficzną. Powyższe okoliczności zostały wskazane w protokole kontroli. Potwierdził je również przesłuchiwany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu.
Odwołując się do art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a., Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że czynności kontrolne dokonywane przez inspektora w trakcie kontroli drogowej nie powodują zawiązania jakiegokolwiek stosunku prawnego pomiędzy kontrolującym a kontrolowanym. Kontrola drogowa obrazuje jedynie stan faktyczny zastany w określonej chwili. Nałożenie kary pieniężnej na skarżącą nie miało żadnego wpływu na prawa i obowiązki inspektora.
Organ podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie kontrolujący inspektor nie składał zeznań w charakterze świadka, nie przedkładał żadnej opinii jako biegły, nie dokonywał żadnych czynności w imieniu skarżącej. Nie zaistniały więc podstawy do wyłączenia inspektora, który przeprowadził kontrolę, od udziału w sprawie.
Organ odwoławczy odrzucił stanowisko strony, zgodnie z którym organ nie może wykorzystywać wyników kontroli, tj. protokołu kontroli do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ powołał się w tym zakresie na § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. Nr 145, poz. 1184), art. 75 u.t.d., art. 50 u.t.d. w związku z art. 56 pkt 1 u.t.d., art. 74 ust. 1 u.t.d., art. 92 a ust. 3 i 4 oraz 93 ust. 8 u.t.d., art. 89 ust. 5 u.t.d. W ocenie organu odwoławczego, przyjęcie argumentacji skarżącej doprowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której uprawniony do przeprowadzenia kontroli nie miałby możliwości wykorzystania jej wyników. Rozwiązanie takie byłoby sprzeczne z celem ustanowionych przepisów.
Organ odwoławczy uznał, że strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób, mimo że w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer, odwołując się do definicji działalności gospodarczej zawartej w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155 poz. 1095 z późn. zm.). Główny Inspektor Transportu Drogowego podał, że o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez przedsiębiorcę przesądza umieszczone na pojeździe oznaczenie, które sygnalizuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Zatem, do uznania, iż podmiot wykonuje działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi. Wystarcza sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Kierowca okazał kontrolującym wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, co świadczy o tym, że przedsiębiorca przedsięwziął kroki, celem wykonywania w sposób zorganizowany i ciągły podanej działalności. Odnośnie przymiotu zarobkowości, organ odwoławczy wskazał, iż każda działalność gospodarcza ukierunkowana jest na osiągnięcie zysku, ale jego brak nie świadczy o tym, że przedsiębiorca działalności takiej nie wykonuje. W tym stanie rzeczy, argument strony, że w pojeździe nie znajdowała się poza kierowcą żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu nie może stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej. Oczekiwanie na klienta w przypadku przewozu osób jest normalną sytuacją, którą należy uznać za formę działalności ukierunkowanej na osiągnięcie zysku. Organ odwoławczy wskazał, że podczas kontroli wykonano wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej. Zgodził się ze stroną, że z wydruku nie wynika rodzaj świadczonej usługi transportowej, która została wykonana, jednak mając na uwadze poczynione ustalenia organ nie dał wiary twierdzeniom, że wykonana w pojeździe usługa nie dotyczyła przewozu osób.
W opinii organu odwoławczego, ustalony w sprawie stan faktyczny bezspornie potwierdził, że kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny. Organ nie zaprzeczył, że na podstawie udzielonej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób można również wykonywać (po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia) przewóz regularny lub przewóz regularny specjalny, z tym że w myśl art. 18b ust. 1 pkt 1 u.t.d., do przewozów regularnych w krajowym transporcie drogowym używane są wyłącznie autobusy odpowiadające wymaganym ze względu na rodzaj przewozu warunkom technicznym. Stosownie do art. 2 pkt 41 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 105, poz. 908 z późn. zm.), autobus to pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. W rozpatrywanej sprawie skontrolowany pojazd nie był autobusem w rozumieniu wyżej cytowanego przepisu. Podobne argumenty organ odwoławczy odniósł do stanowiska skarżącej, że zatrzymanym pojazdem mógł być wykonywany przewóz regularny specjalny, który zgodnie z definicją zawartą w art. 4 pkt 9 u.t.d., jest wyodrębnioną formą przewozu regularnego. Zastosowanie do niego ma zatem również art. 18b ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Za bezzasadny organ odwoławczy uznał argument, iż kontrolowanym pojazdem mógł być wykonywany przewóz kabotażowy (art. 4 pkt 12 u.t.d.), przewóz okazjonalny w międzynarodowym transporcie drogowym bądź przewóz wahadłowy w rozumieniu art. 4 pkt 10 u.t.d.
W tym stanie rzeczy, zdaniem organu odwoławczego, zastosowanie w sprawie musiał znaleźć przepis art. 4 pkt 11 u.t.d. Jednocześnie organ zaznaczył, że transport drogowy wykonywany taksówką wymaga odrębnej licencji udzielanej po spełnieniu przez wnioskodawcę warunków określonych w art. 6 u.t.d. Samej licencji udziela inny organ, niż organ udzielający licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Skarżąca licencji taksówkowej nie posiadała. Zatrzymany do kontroli pojazd nie spełniał również definicji taksówki określonej w art. 2 pkt 43 ustawy - Prawo o ruchu drogowym w zw. z w § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. (Dz. U. 2003 Nr 32, poz. 262). Zatrzymany do kontroli pojazd nie spełniał warunków wymienionych w tym przepisie, odnoszących się np. do właściwie umieszczonego dodatkowego światła z napisem "TAXI".
Odnośnie naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. organ odwoławczy za niezasadne uznał utożsamienie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej.
Ponieważ przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego konieczne jest posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo — funkcjonalną tego terminu. W opinii organu odwoławczego, czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl w/w przepisu, jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób tego rodzaju oznaczenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób, celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, celem zawarcia umowy przewozu. Dla skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlanego napisu "TAXI".
W ocenie organu odwoławczego, umieszczone przez skarżącą na dachu pojazdu urządzenie służyło w/w celom i niewątpliwie upodabniało zatrzymany pojazd od przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. W omawianym wyżej kontekście nie może być przesłanką do wyłączenia odpowiedzialności strony za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia przesłana wraz z odwołaniem opinia polonisty, nazywanego przez skarżącą "biegłym" dotycząca rozumienia pojęcia "urządzenie techniczne", gdyż niezbędna definicja została wywiedziona z wykładni językowej oraz celowościowo -funkcjonalnej.
Mając na uwadze argumenty skarżącej dotyczące niezgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z art. 2, 20 i 22 Konstytucji RP, Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że organy inspekcji transportu drogowego nie są organami powołanymi do badania zgodności obowiązujących przepisów prawa z ustawą zasadniczą. W przypadku wydania przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia o niezgodności z Konstytucją aktu normatywnego, na podstawie którego została wydana decyzja, możliwe jest żądanie wznowienia postępowania administracyjnego.
Zdaniem organu, strona, zarzucając art. 18 ust. 5 u.t.d. kolizję z zasadami wynikającymi z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz przepisami Unii Europejskiej w żaden sposób nie skonkretyzowała swoich zarzutów, co uniemożliwiło organowi odniesienie się do tego argumentu. W ocenie organu, analiza ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie prowadzi do wniosku o podnoszonej przez skarżącą kolizji przepisów.
Skarżąca pismem z dnia 24 czerwca 2010 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r. Wniosła o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia w całości z uwagi na naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy.
Skarżąca zarzuciła:
- na podstawie art. 145 § 1 ust 1 pkt c) p.p.s.a.:
1. naruszenie art. 75 i art. 89 ust 5 u.t.d., w związku z wydaniem decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w oparciu o ustalenia protokołu sporządzonego podczas kontroli, w sytuacji gdy art. 75 u.t.d., zawierając zamknięty katalog postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli, nie pozwala na wszczęcie i prowadzenie postępowania administracyjnego w związku ze stwierdzonym naruszeniem art. 18 ust 5 lit a) i lit. c) u.t.d. Ponadto, w art. 89 ust 5 u.t.d. ustawodawca nie zawarł umocowania ustawowego do określenia w drodze rozporządzenia prawa organu administracyjnego do wszczęcia i prowadzenia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym wykraczającego poza katalog określony w art. 75 u.t.d. oraz nie zawarł umocowania do wszczęcia postępowania administracyjnego oraz nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia ustawy o transporcie na podstawie protokołu kontroli.
Strona odwołała się do art. 93 ust. 1 u.t.d. pozwalającego inspektorom transportu drogowego nałożyć na wykonującego przewozy drogowe karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej oraz § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. o prawie kontroli w zakresie przewozu drogowego, wydanego na podstawie art. 89 ust. 5 u.t.d., zgodnie z którym stwierdzone w toku kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Zdaniem strony, upoważnienie ustawowe udzielone przez ustawodawcę w art. 89 u.t.d. obejmowało określenie sposobu przeprowadzenia kontroli, nie zawierało natomiast upoważnienia do określenia uprawnień organu administracyjnego w zakresie wykorzystania wyników kontroli ponad uprawnienia wynikające z art. 75 u.t.d.
2. naruszenie przepisów postępowania w postaci naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., 10 k.p.a., art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, który nie ustalił, czy skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób pojazdem, na dachu którego umieszczono lampy lub urządzenie techniczne, z zamontowanym wewnątrz używanym taksometrem, podczas gdy są to podstawowe przesłanki przemawiające za odpowiedzialnością skarżącej Spółki za naruszenie art. 18 ust 5 lit a i lit. c) u.t.d,
3. naruszenie art. 75 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 73 ust 1 pkt 4 i 5 u.t.d., poprzez ustalenie rodzaju usługi, wyłącznie na podstawie zeznań świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu. Zdaniem strony, powyższy dowód przeprowadzono z naruszeniem 73 ust 1 pkt 4 i 5 u.t.d., gdyż kontrolowany kierowca w toku kontroli drogowej reprezentował faktycznie skarżącą (udostępniał w toku kontroli dokumenty oraz pojazd, wnosił uwagi do protokołu, udzielał wyjaśnień w imieniu skarżącej, podpisywał protokół), zaś jego czynności jako podejmowane w imieniu skarżącej były dla niej wiążące, zatem winien zostać przesłuchany w charakterze strony po przeprowadzeniu wszystkich dostępnych dowodów, a nie w charakterze świadka w toku kontroli, ewentualnie winien zostać przesłuchany w charakterze świadka w toku postępowania administracyjnego. W konsekwencji dowód z przesłuchania świadka kierowcy skontrolowanego pojazdu dopuszczono, jako dowód sprzeczny z art. 73 ust 1 pkt 4 i 5 u.t.d., z mającym wpływ na wynik postępowania art. 75 § 1 zd. pierwsze k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a.,
4. naruszenie art. 138 § 1 i § 2 k.p.a., art. 140 k.p.a. w zw. z art. 24 § 1 i 4 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy poprzez utrzymanie zaskarżonej decyzji w mocy, podczas gdy została ona wydana przez inspektora transportu drogowego, który podlegał obligatoryjnemu wyłączeniu od sporządzenia decyzji organu I instancji zgodnie z art. 24 § 1 ust. 1 i 4 k.p.a. z uwagi na obecność w trakcie przeprowadzanej kontroli oraz sporządzenie protokołu kontroli, który stanowi faktyczną podstawę wydania wspomnianej decyzji,
5. naruszenie art. 123 § 1 i § 2 oraz art. 124 k.p.a. w związku z art. 78 § 2 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy poprzez niewydanie przez organ I instancji postanowienia o oddaleniu wniosków dowodowych strony, podczas gdy powyższe postanowienie jest zaskarżalne w trybie określonym w art. 142 k.p.a.,
6. naruszenie art. 138 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji podczas, gdy decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem art. 78 § 1 i 2 oraz art. 80 k.p.a., gdyż z całokształtu materiału dowodowego nie wynikał rodzaj wykonywanej usługi oraz okoliczność wykonywania przewozu okazjonalnego osób, a także poprzez oddalenie wniosków dowodowych strony podczas, gdy organ nie ustalił okoliczności istotnych w sprawie,
- na podstawie art. 145 § 1 ust 1 pkt a) p.p.s.a.:
1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., poprzez bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, że w pojeździe był umieszczony lub używany taksometr, podczas gdy był to drogomierz, co spowodowało błędne ustalenie stanu faktycznego przez organy administracyjne obydwu instancji w tym zakresie oraz oddalenie odwołania na decyzję wydaną przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego,
2. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., poprzez bezzasadne przyjęcie na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, iż na dachu pojazdu była zamontowana podświetlana lampa, co spowodowało błędne ustalenie stanu faktycznego przez organy administracyjne obydwu instancji w tym zakresie oraz oddalenie odwołania na decyzję wydaną przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego,
3. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust 11 u.t.d., poprzez przyjęcie, iż strona wykonywała przewóz okazjonalny w ramach krajowego transportu drogowego, podczas gdy z akt sprawy nie wynika aby strona wykonała przewóz jakiejkolwiek osoby, tym samym organy administracji nie ustaliły na czym polegała usługa wykonana przez skarżącą,
4. naruszenie art. 20, art. 22 w zw. z art. 31 ust 3 oraz art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust 5 u.t.d., podczas gdy powyższy przepis jest sprzeczny z w/w przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a."), strona wniosła o zawieszenie postępowania w związku z toczącym się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowaniem zarejestrowanym pod sygn. TS 224/09, dotyczącym stwierdzenia niezgodności z Konstytucją art. 18 ust. 5 u.t.d.
Zdaniem skarżącej z dowodów zgromadzonych w sprawie nie wynika okoliczność wykonywania przewozu okazjonalnego osób (art. 4 ust 11 u.t.d.) bądź krajowego transportu drogowego (art. 4 ust 4 i ust 1 u.t.d.), co wyklucza odpowiedzialność skarżącej za naruszenie przepisu ustawy o transporcie drogowym.
Strona wskazała, że okazana podczas kontroli licencja na krajowy transport drogowy nie zawiera ograniczeń w zakresie wykonywania przewozów w krajowym transporcie, o którym mowa w art. 4 pkt 7, 9, 10, 11, 12 u.t.d. Jednocześnie zgodnie z art. 11 ust. 7 pkt 7 u.t.d., licencja zawiera określenie przewozu, na który została wydana. Jeżeli w licencji wydanej przez Prezydenta m.st. Warszawy nie ograniczono licencji na krajowy transport drogowy poprzez wskazanie rodzaju przewozu, to licencjobiorca może wykonywać wszelkie określone ustawą rodzaje przewozu. Skarżąca prowadzi działalność gospodarczą polegającą na transporcie drogowym rzeczy samochodem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t., do której nie stosuje się przepisów ustawy o transporcie drogowym (stanowi o tym art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d.). Przewoźnik incydentalnie wykonuje przewóz osób (obsługa konferencji, wesel, rautów) z wyłączeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Strona uznała, że organ nie wskazał faktów potwierdzających, że strona wykonywała przewóz okazjonalny osób w momencie kontroli, gdyż licencja nie wskazywała rodzaju przewozu, a skarżąca w chwili kontroli takiego przewozu nie wykonywała faktycznie.
W tym stanie rzeczy, skarżąca podkreśliła, że organ nie ustalił kwestii najbardziej podstawowych, tj.
rodzaju licencji,
rodzaju wykonywanego przewozu,
sposobu zawierania umowy,
sposobu wykonywanego przewozu,
faktu przewozu osoby,
danych osoby przewożonej.
Definicja przewozu okazjonalnego nie ma charakteru indywidualnego przewozu przypisanego do licencji, o której mowa w art. 5 u.t.d. Z treści art. 5 i art. 18 ust. 4 u.t.d. wynika, że przewóz okazjonalny wykonywany jest nie tylko na podstawie licencji, ale także na podstawie zezwoleń. Nie sposób, zatem wywieść dychotomicznego podziału przewozu okazjonalnego z uwagi na licencję określoną w art. 5 i art. 6 u.t.d. W ramach licencji, o której mowa w art. 5 u.t.d. mogą być wykonywane przewozy regularne, regularne specjalne oraz przewóz kabotażowy. Przewóz okazjonalny może być wykonywany także na podstawie zezwolenia określonego w art. 18 u.t.d. Zatem licencja określona w art. 6 u.t.d. nie jest wyszczególniona z powodu rodzaju przewozu jaki jest wykonywany w ramach jej realizacji, albowiem transport drogowy taksówką realizuje przewozy okazjonalne.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w związku z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., skarżąca podała, że kierowca nie był samodzielnym przedsiębiorcą, zaś w dacie kontroli wykonywał przewozy na rzecz skarżącej. Jedynym dowodem, na podstawie którego organy ustaliły rodzaj usługi wykonywanej na rzecz skarżącej było zeznanie świadka w osobie kierowcy.
W ocenie strony, powyższy dowód przeprowadzono z naruszeniem art. 73 ust 1 pkt 4 i 5 u.t.d., gdyż kierowca w toku kontroli drogowej reprezentował faktycznie skarżącą (udostępniał w toku kontroli dokumenty, wnosił uwagi do protokołu, podpisywał albo odmówił podpisania protokołu), zaś jego czynności jako podejmowane w imieniu skarżącej były dla niej wiążące. Taką rolę kierowcy zatrudnionego przez stronę, zdaje się także potwierdzać ustawodawca w art. 70 ust 4 u.t.d., w sytuacji gdy na miejscu kontroli drogowej nie ma kontrolowanego lub osoby zastępującej kontrolowanego. Rolę kierowcy jako "reprezentanta" kontrolowanego przedsiębiorcy w toku kontroli potwierdza także § 2 ust 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2 września 2009 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego w zw. z art. 68 ust 1 oraz art. 3 ust 2 u.t.d. Skoro ustawodawca zastrzegł dla kierowcy pojazdu wykonującego przewóz rolę osoby reprezentującej przedsiębiorcę, to nie sposób pogodzić ze sobą dwóch sprzeczności, tj. reprezentowania skarżącej przez kierowcę w toku kontroli i rolę kierowcy jako świadka. Jeżeli kierowca reprezentuje stronę w toku kontroli to nie może być świadkiem, zatem powinien zostać przesłuchany w charakterze strony po wyczerpaniu inicjatywy dowodowej na miejscu kontroli, albo w charakterze świadka po wszczęciu postępowania administracyjnego, kiedy przedsiębiorca ma już status strony postępowania administracyjnego. Uznanie koncepcji organów administracyjnych za trafną kazałoby przyjąć, że skarżąca nie była w żaden sposób reprezentowana w toku kontroli.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości, zarówno materialnych, jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.).
W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga A. Sp. z o.o. nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu.
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że Sąd nie znalazł uzasadnionych podstaw do uwzględnienia złożonego przez skarżącą wniosku o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym pod sygnaturą TS 224/09 postępowanie dotyczące stwierdzenia niezgodności z Konstytucją art. 18 ust. 5 u.t.d. Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przez Trybunałem Konstytucyjnym. Jest to podstawa fakultatywnego zawieszenia postępowania, a o jego zawieszeniu decydują względy celowościowe, które pozostawione są do uznania Sądu.
Rozstrzygając zgłoszony przez stronę w niniejszej sprawie wniosek Sąd podziela stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjnym w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 202/09, w którym stwierdził, że przy rozpatrywaniu wniosku o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie zainicjowane skargą konstytucyjną nie można abstrahować, że skarga ta została zgłoszona na podstawie art. 79 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji. Na mocy tego przepisu jednostka zyskała środek ochrony na drodze szczególnego postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wniesienie skargi konstytucyjnej jest bowiem możliwe tylko w przypadku, gdy orzeczenie sądu było ostateczne. Natomiast każdy sąd na mocy art. 193 Konstytucji może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją. Użyte w art. 193 Konstytucji określenie "może" należy rozumieć w ten sposób, że to sąd określa jaki jest stopień niezgodności danego przepisu z Konstytucją i od jego oceny zależy, czy uznaje go za zgodny z Konstytucją, czy też poweźmie poważne wątpliwości co do niezgodności z Konstytucją. Zgodnie bowiem z art. 178 ustawy zasadniczej, sędziowie podlegają również Konstytucji, a to oznacza, że w razie rozpoznawania konkretnej sprawy, szczególnie gdy strona podnosi istnienie niezgodności pomiędzy przepisami ustawy a Konstytucją, sąd rozpoznający sprawę ma obowiązek zbadać, czy wskazany przepis jest zgodny z Konstytucją z uwagi na uregulowania zawarte w art. 193 tej Ustawy. Sąd winien ocenić argumenty strony przedstawione w tym względzie. Oznacza to, że wszystkie wyżej przedstawione aspekty sąd jest zobowiązany uwzględnić rozpoznając wniosek o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie powziął wątpliwości co do zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP.
Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego dnia [...] lutego 2010 r. nie naruszają ani przepisów prawa materialnego zawartych w ustawie o transporcie drogowym, ani przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem Sądu, nakładając karę pieniężną w wysokości 10.000 zł organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu 27 października 2009 r. skarżąca Spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. Przewóz był wykonywany przez podmiot świadczący usługi przewozowe na rzecz skarżącej Spółki, na co wskazuje treść zaświadczenia z dnia 20 kwietnia 2009 r. wystawionego przez A. Sp. z o.o. (k. - 10 akt administracyjnych).
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Z materiału dowodowego sprawy wynika, że skarżąca Spółka posiadała licencję nr [...] uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, (kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...], k - 11 akt administracyjnych).
Okazana licencja nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem – obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu organom kontroli licencja, która nie odpowiadała warunkom licencji taksówkowej, uprawniała do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
Dowód w postaci wypisu z licencji (k.- 11 akt administracyjnych) oraz zaświadczenie o wykonywaniu przewozów przez kierowcę na rzecz skarżącej (k.- 10 akt administracyjnych) jednoznacznie wskazują na charakter świadczonych usług transportowych. Bez znaczenia dla przyjętego rozstrzygnięcia pozostaje rzeczywiste wykonywanie przewozów w dniu kontroli, jak również fakt, iż w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer, który potwierdziłby powyższą okoliczność. Dowodami wspierającymi zasadność przyjętego stanowiska, że w dniu kontroli był wykonywany przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób są kopie paragonów fiskalnych, stanowiących wydruk z kasy fiskalnej (k.-9 akt administracyjnych) połączonej z taksometrem elektronicznym CEZAR o nr fabrycznym [...] (załącznik do protokołu kontroli k.-13, protokół przesłuchania świadka k.-12 akt administracyjnych), a więc urządzeniem rejestrującym długość odbytej w ramach usługi transportu trasy oraz należność za jej wykonanie. Nadto, prawidłowość przyjętego stanowiska potwierdzają zeznania kierowcy, utrwalone w protokole przesłuchania świadka, z których wynika, że współpraca ze skarżącą Spółką polega na przyjmowaniu zleceń na wykonanie usług przewozu pasażera drogą radiową, a w dniu kontroli do momentu jej przeprowadzenia kierowca wykonał jeden kurs. Należy zauważyć, że kierowca potwierdził, że po zakończeniu kursu wydaje przewożonym pasażerom paragon stanowiący wydruk z kasy fiskalnej.
W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne, których wykonywanie bezsprzecznie wykazano w rozpatrywanej sprawie oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej". Znalazło to stanowisko jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W skardze strona wskazuje zarzuty dotyczące naruszenia przez organy art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d., tj. zarzuty kwestionujące zasadność nałożenia kary z tytułu umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu kontrolowanego pojazdu lampy lub innego urządzenia technicznego.
W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżąca nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadała jedynie licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogometrem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy zauważyć, że w pojeździe poddanym kontroli był zamontowany taksometr fiskalny CEZAR połączony z kasą fiskalną, co wynika wprost z załącznika do protokołu kontroli z dnia 27 października 2009 r. (k.- 13 akt administracyjnych), kopii wydruków z kasy fiskalnej (k. 9 akt administracyjnych) oraz protokołu przesłuchania świadka - kierowcy - z dnia 27 października 2010 r. (k.- 12 ww. akt).
Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżącej powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 24 sierpnia 2010 r. sygn. akt II GSK 733/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela.
Zdaniem Sądu, jako niezasadny należało również uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu, na podstawie art. 92 u.t.d., kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenia i potraktowania go przez organy jako lampy lub urządzenia technicznego, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W opinii strony, organy administracji opierając swoje stanowisko jedynie na dwóch dowodach: fotografii banerów oraz zeznaniach kierowcy skontrolowanego pojazdu, nie ustaliły w sposób wystarczający naruszenia zakazu wymienionego w powyższym przepisie, gdyż z protokołu kontroli nie wynika okoliczność dokonania oględzin urządzenia umieszczonego na dachu pojazdu oraz zabezpieczenia dokumentacji technicznej baneru lub jego instalacji elektrycznej, określającej cechy konstrukcyjne rzeczy potwierdzające możliwość podświetlenia spornego urządzenia. Istotny dla sprawy byłby również dowód z opinii biegłego, który mógłby przesądzić o spełnieniu przesłanek wynikających z art. 18 ust 5 lit c) u.t.d.
Odnosząc się do powyższego zarzutu skargi, należy wskazać, że przy interpretacji pojęcia "lampy lub inne urządzenia techniczne umieszczone na dachu pojazdu", o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., stosownych wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w podanym przepisie. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców, którzy nie mają stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do charakteru wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II GSK 638/09).
W rozpatrywanej sprawie na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne w formie lampy barwy żółtej z napisem "[...]", które z uwagi na miejsce jego położenia (charakterystyczne dla taksówek) oraz rodzaj umieszczonych informacji mogło wywołać u potencjalnego odbiorcy wrażenie, że usługa przewozu zostanie wykonana przez podmiot legitymujący się licencją na wykonywanie transportu drogowego taksówką (dokumentacja fotograficzna, k.-.1,2,6 akt administracyjnych).
Zatem, istotne są nie tylko rozwiązania techniczne spornego urządzenia, na co przede wszystkim zwraca uwagę skarżąca, lecz również jego funkcja, mająca na celu wywarcie wrażenia, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Zastosowanie wykładni celowościowej w powyższym zakresie było zasadne. Jak trafnie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny, dopuszczając stosowanie tego rodzaju wykładni w podobnej sprawie (wyrok z dnia 24 sierpnia 2010 r. sygn. akt II GSK 733/09), "Przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką".
W świetle przedstawionych wyżej argumentów należało uznać, że umieszczone na dachu pojazdu podświetlane urządzenie reklamowe z napisem "[...]" naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia zasad prowadzenia postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 uznając, że organy administracji w sposób wyczerpujący zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organy wskazały w uzasadnieniu decyzji dowody, na podstawie których został ustalony stan faktyczny.
Na wstępie należy zauważyć, że podmioty wymienione w art. 89 ust. 1 u.t.d., uprawnione do nakładania kar pieniężnych w drodze decyzji administracyjnych, wydają je w imieniu organów administracji publicznej. Oznacza to, że inspektor Inspekcji Transportu Drogowego wydaje decyzję administracyjną w tym przedmiocie z mocy upoważnienia ustawowego zawartego w art. 93 ust. 1 u.t.d. w imieniu wojewódzkiego inspektora drogowego, właściwego ze względu na miejsce przeprowadzonej kontroli (art. 93 ust. 1a u.t.d.). Zatem, art. 93 ust. 1 u.t.d. stanowi klauzulę generalną dotyczącą upoważnienia do wydawania decyzji administracyjnych o nałożeniu kar pieniężnych za naruszenie przepisów z zakresu przewozów drogowych i to przez osoby przeprowadzające kontrolę.
W związku z powyższym, fakt stwierdzenia w trakcie kontroli określonych naruszeń nie powoduje, wbrew twierdzeniom skargi, zawiązania stosunku prawnego między kontrolującym inspektorem, a skarżącą Spółką, a wynik sprawy, tj. nałożenie kary pieniężnej na stronę nie ma żadnego wpływu na prawa i obowiązki inspektora. W tym stanie rzeczy, zarzut skargi o naruszeniu art. 24 § 1 pkt 1 i 4 k.p.a., który stanowi, że pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której jest stroną albo pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa lub obowiązki bądź w której był świadkiem lub biegłym albo był lub jest przedstawicielem jednej ze stron, albo w której przedstawicielem strony jest jedna z osób wymienionych w pkt 2 i 3 cytowanego przepisu, jest całkowicie bezpodstawny.
Odnosząc się do zarzutu niewydania przez organ I instancji postanowienia o oddaleniu wniosków dowodowych należy podkreślić, że zasadą jest, że organ administracji powinien wydać postanowienie rozstrzygające złożony wniosek, jednakże organ nie ma obowiązku przeprowadzania dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności wyjaśnionych w postępowaniu. W takim przypadku winien wskazać konkretne motywy takiego stanowiska, zgodnie z art. 78 § 2 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. (por. wyrok Wojewódzkiego sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2008 r. sygn. akt VIII SA/Wa 617/07, Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 1986 r. sygn. akt III SA 1160/85).
W uzasadnieniu decyzji organu I instancji zostały wskazane powody, dla których odmówiono przeprowadzenia dowodów żądanych przez stronę, stwierdzając zasadnie, że kwestionowane przez nią ustalenia zostały bezspornie wyjaśnione w trakcie kontroli oraz postępowania administracyjnego.
W związku z powyższym, organ administracji, wbrew zarzutom skargi, nie miał podstaw do wydawania postanowienia o dopuszczeniu lub odmowie dopuszczenia wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę w piśmie z dnia 18 grudnia 2009 r. Tym samym organ nie naruszył art. 123 k.p.a. oraz art. 124 k.p.a. w związku z art. 78 k.p.a.
Z akt sprawy wynika, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w rozpatrywanej sprawie zostało skierowane do skarżącej Spółki. W momencie podjęcia przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego pierwszej czynności w sprawie skarżąca stała się stroną postępowania, gdyż to ona jest podmiotem, na którego rzecz kierowca skontrolowanego pojazdu wykonywał przewóz drogowy (zaświadczenie o zatrudnieniu k. - 10 akt administracyjnych), naruszając warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym (art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d.). Zgodnie z treścią art. 93 ust. 1 u.t.d., kara pieniężna w formie decyzji administracyjnej nakładana jest na wykonującego przewozy drogowe czyli stronę postępowania administracyjnego. W tym stanie rzeczy, kierowca pełni rolę świadka, a nie strony w postępowaniu, zaś złożone przez niego zeznania (protokół zeznania świadka, k.- 12 akt administracyjnych), stanowią dowód w sprawie.
Powyższe uwagi należy uwzględnić przy rozstrzyganiu zarzutu strony o naruszeniu art. 75 § 1 k.p.a. w związku z przyznaniem wartości dowodowej zeznaniom świadka w osobie kierowcy skontrolowanego pojazdu, który, w ocenie strony, będąc przedstawicielem skarżącej w chwili kontroli, nie mógł jednocześnie pełnić roli świadka w postępowaniu administracyjnym.
W tym stanie rzeczy, na wstępie należy rozstrzygnąć pozycję kierowcy względem strony w momencie rozpoczęcia kontroli. Otóż, wbrew twierdzeniu skarżącej Spółki, kierowca kontrolowanego pojazdu nie jest przedstawicielem strony w stosunku do organów administracji. Kierowcę ze Spółką łączy albo stosunek pracowniczy zawiązany w oparciu o przepisy kodeksu pracy, albo umowa cywilnoprawna (np. umowa zlecenia) regulująca sposób świadczenia usług. Jak wskazano powyżej, stroną postępowania zainicjowanego przeprowadzoną kontrolą jest podmiot wykonujący transportową działalność gospodarczą na podstawie licencji - nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej przedsiębiorcy A. Sp. z o.o. ważnej do dnia [...] grudnia 2054 r. Tym samym zarzuty naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym kierowane są pod adresem Spółki. Skoro, stroną postępowania jest Spółka, to organy administracji miały prawo przesłuchać w charakterze świadka kierowcę kontrolowanego pojazdu, a uzyskane zeznania włączyć do materiału dowodowego sprawy w postaci protokołu przesłuchania świadka. Postępowanie organu było zatem zgodne z art. 75 § 1 k.p.a., który jako dowód nakazuje dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje przy tym zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustalaniu faktu. W przepisach k.p.a. nie ma podstaw do wprowadzenia zróżnicowania środków dowodowych. (p. Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz B. Adamiak, J. Borkowski, str. 393, Wyd. C.H. Beck, 2005 r.). Ustalenie bez wyraźnej podstawy ustawowej, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, byłoby sprzeczne z art. 75 k.p.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 1992 r. sygn. akt III SA 1838/91).
Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia przez organy art. 75 u.t.d., zgodnie z którym wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania: administracyjnego o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karnego lub karno-skarbowego, w sprawach o wykroczenia, przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidzianego w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych. Podanego uregulowania nie można odczytywać bez odwoływania się do innych przepisów u.t.d., jak art. 48, mówiącego, że inspekcja transportu drogowego została powołana do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego i niezarobkowego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi, z wyjątkiem pojazdów, o których mowa w art. 3 ustawy. Wyłączenie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie miało zastosowania w niniejszej sprawie, gdyż zostało wykazane, że kontrolowanym pojazdem nie był wykonywany niezarobkowy przewóz drogowy osób. Ponadto z art. 93 ust. 1 u.t.d. wynika, że uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 89 ust. 1 (w tym inspektorzy inspekcji transportu drogowego w zw. z art. 87 u.t.d.), mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. W tym kontekście art. 75 u.t.d. wskazuje, w jakich jeszcze postępowaniach protokół kontroli jest podstawą do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Inaczej mówiąc, zarzut strony należy uznać za chybiony, gdyż przepis art. 75 u.t.d. nie stanowi, wbrew twierdzeniu strony, zamkniętego katalogu postępowań, które mogą być wszczęte na podstawie wyników kontroli, w tym postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 993/09).
Sąd nie podziela też zarzutu skargi naruszenia w sprawie przepisów art. 20, 22 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 32 Konstytucji RP poprzez nałożenie na skarżącego kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 u.t.d., podczas gdy przepis ten jest sprzeczny z Konstytucją. Sąd nie powziął bowiem wątpliwości co do zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP. Ograniczenia przewidziane w tym przepisie nie naruszają konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej ani zasady równości. Przedsiębiorcy mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego – taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 u.t.d. lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 u.t.d., jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Zdaniem Sądu, postawienie przedsiębiorców, na równych prawach, przed wyborem formy prawnej, na podstawie której zamierzają prowadzić działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, czy to w ramach transportu drogowego taksówką czy też przewozu okazjonalnego, nie godzi w zasadę wolności (swobody) gospodarczej, jak również nie ogranicza konkurencji. Wręcz przeciwnie, przepisy art. 18 ust. 5 u.t.d. zapewniają równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takiego przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez wkupywanie się w ich klientelę przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką. Z powyższych względów trudno byłoby uznać, aby przepis ten naruszał wymienione przez skarżącą przepisy Konstytucji, tym bardziej w sytuacji, gdy zasada wolności gospodarczej, o której mowa w art. 22 Konstytucji RP, nie jest wartością absolutnie chronioną. Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest bowiem dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2009 r. II GSK 189/09).
Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu 27 października 2009 r. przez skarżącą z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, organy administracji drogowej prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1 i 3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000 zł.
Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale dowodowym prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło