II OSK 740/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-07-13

Skład orzekający: Andrzej Gliniecki, Andrzej Jurkiewicz, Iwona Bogucka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy termin do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej biegnie od daty doręczenia decyzji stronie, której doręczenie było skuteczne, nawet jeśli innej stronie decyzja nie została skutecznie doręczona?
Ratio decidendi
Termin do wniesienia odwołania dla strony, której decyzja nie została skutecznie doręczona, biegnie od dnia doręczenia decyzji stronie, której doręczenie nastąpiło najpóźniej. W przypadku wadliwego doręczenia stronie, ochrona jej praw następuje poprzez instytucję wznowienia postępowania, a nie przez liczenie terminu od faktycznego dowiedzenia się o decyzji. Weryfikacja prawidłowości doręczenia nie ma wpływu na ocenę uchybienia terminu do wniesienia odwołania.
Stan faktyczny
R. C. złożył wniosek o ustalenie warunków zabudowy, a decyzja Prezydenta Miasta Rzeszowa została doręczona na adres wskazany przez R. C., jednak odebrała ją osoba nieupoważniona. R. C. złożył odwołanie po upływie terminu, twierdząc, że doręczenie było nieskuteczne i termin powinien biec od faktycznego otrzymania decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu, a WSA w Rzeszowie uchylił to postanowienie, nakazując wyjaśnienie prawidłowości doręczenia.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA w Rzeszowie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, zasądził od R. C. na rzecz SKO w Rzeszowie zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 100 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia del. WSA Iwona Bogucka (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Pilip po rozpoznaniu w dniu 13 lipca 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 14 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Rz 927/10 w sprawie ze skargi R. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie, 2. zasądza od R. C. na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2010 r., II SA/Rz 927/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z [...] lipca 2010 r., którym stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Rzeszowa z [...] czerwca 2009 r. dotyczącej ustalenia warunków zabudowy. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy: Postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie zespołu zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, parkingu i parkingu podziemnego na działkach nr [...] przy ul. [...] w R. i wjazdu na działce nr [...] zostało zainicjowane wnioskiem złożonym przez R. C. z dnia 9 stycznia 2009 r. We wniosku storna podała adres w R. przy ul. [...]. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało skierowane także do wnioskodawcy i zostało przez niego odebrane osobiście pod wskazanym adresem. Kolejne pisma organu z 16 kwietnia 2009 r., 13 marca 2009 r. i 23 kwietnia 2009 r. także zostały pod tym adresem odebrane, a wnioskodawca w swej korespondencji kierowanej do organu podawał niezmiennie adres przy ul. [...]. Oprócz wnioskodawcy w postępowaniu stronami było jeszcze kilkanaście innych osób. Decyzją z [...] czerwca 2009 r. znak: [...], Prezydent Miasta Rzeszowa ustalił wnioskowane warunki zabudowy. Decyzja została przesłana m. in. R. C. na adres przy ul. [...], pod którym została odebrana w dniu 10 czerwca 2009 r. przez P. K., oznaczonego na dowodzie doręczenia jako "współwłaściciel". W dniu 8 kwietnia 2010 r. R. C. zgłosił się w Urzędzie Miasta i zawnioskował o wydaniem mu egzemplarza decyzji, co po uiszczeniu opłaty skarbowej uczyniono. Pismem z 20 kwietnia 2010 r. R. C., reprezentowany przez kwalifikowanego pełnomocnika, wniósł odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Rzeszowa ustalającej warunki zabudowy. Zawnioskował o jej uchylenie zarzucając, że organ pominął w postępowaniu następców prawnych zmarłego D. P. Podniósł, że decyzja nie weszła do obrotu prawnego z uwagi na nieprawidłowe jej doręczenie wnioskodawcy. Decyzję skierowano wprawdzie na właściwy adres, jednak jej odbioru dokonała osoba nieupoważniona do dokonania tego rodzaju czynności, w związku z czym nie doszło do skutecznego doręczenia zastępczego. Rzeczywiste doręczenie nastąpiło zaś dopiero dnia 9 kwietnia 2010 r. i od tej daty biegnie termin do złożenia odwołania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie w postanowieniu z dnia [...] lipca 2010r., powołując w podstawie prawnej przepis art. 134 k.p.a., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wyjaśniło, że decyzja staje się ostateczna z upływem terminu do wniesienia odwołania liczonego od dnia doręczenia decyzji tej stronie, która uczestniczyła w postępowaniu i jako ostatnia otrzymała tę decyzję, natomiast stronie, która decyzji nie otrzymała służy wniosek o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Dzień 9 kwietnia 2010r., a zatem data faktycznego dowiedzenia się przez wnoszącego odwołanie o wydaniu decyzji nie może być momentem, od którego liczy się termin na wniesienie odwołania od takiej decyzji. Dowiedzenie się przez stronę pominiętą w postępowaniu o wydaniu decyzji może spowodować skuteczne wniesienie odwołania tylko wówczas, gdy nastąpi to w terminie biegnącym dla stron, którym odpisy decyzji zostały doręczone prawidłowo. SKO zwróciło uwagę, że w okolicznościach sprawy nie ma istotnego znaczenia, czy decyzja organu pierwszej instancji została R. C. doręczona prawidłowo, czy też nie. Jeżeli bowiem przyjąć, iż doręczenie nie było skuteczne, to uzasadnionym jest twierdzenie, iż termin do wniesienia odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej rozpoczął swój bieg z dniem 10 czerwca 2009r., a zatem z datą ostatniego prawidłowego doręczenia decyzji innym stronom postępowania. Ta sama data jest także datą początkową dla obliczenia terminu do zaskarżenia przez R. C. decyzji organu pierwszej instancji przy przyjęciu, iż doręczenie jej do rąk P. K. było skuteczne. Złożenie odwołania w dniu 23 kwietnia 2010r. (data nadania w placówce pocztowej w Lublinie) nastąpiło wobec powyższego z naruszeniem terminu, co uzasadnia zastosowanie art. 134 k.p.a. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie na postanowienie organu odwoławczego złożył R. C., wnosząc o jego uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania oraz zarzucając naruszenie: 1) art. 134, art. 129 § 2 i art. 110 w zw. z art. 40 § 1 i § 3 oraz art. 42 § 1 k.p.a. przez przyjęcie, iż skoro próba doręczenia decyzji na adres wskazany we wniosku, który zainicjował niniejsze postępowanie była nieskuteczna, to termin do złożenia odwołania kończy się z upływem ostatniego dnia terminu do zaskarżenia liczonego dla tej spośród pozostałych stron postępowania, która otrzymała decyzję jako ostatnia, w sytuacji gdy: a) regulacje k.p.a. nie przewidują przypadku, gdy organ jest zwolniony z obowiązku doręczenia decyzji którejkolwiek ze stron postępowania biorącej czynny w nim udział, w szczególności zaś organ obowiązany jest do ponowienia próby doręczenia w razie jego dotychczasowej nieskuteczności, chyba iż jest możliwe przyjęcie, iż doręczenie nastąpiło w drodze zastępczej, b) tylko wówczas, gdy dany podmiot w ogóle nie uczestniczył w postępowaniu w charakterze jego strony, termin do zaskarżenia przez niego rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego rozpoczyna swój bieg od daty w której ostatnia ze stron odebrała decyzję; w sytuacji zaś gdy stronę uczestniczącą w postępowaniu pominięto tylko w doręczeniu jej decyzji, termin do złożenia odwołania nie rozpoczyna biegu dopóki nie zostanie skutecznie doręczona, 2) art. 42 § 1 w zw. z art. 43 k.p.a. przez przyjęcie, iż prawidłowe było doręczenie dokonane do rąk P. K. w sytuacji, gdy: a) w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących, że wymieniona osoba jest pełnomocnikiem skarżącego, jego domownikiem lub osobą upoważnioną do odbioru korespondencji w miejscu jego pracy, b) doręczenie dokonywane było na adres do doręczeń nie będący adresem miejsca zamieszkania wnioskodawcy, a zatem odbiór w tym miejscu mógł być dokonany tylko osobiście przez niego bądź też przez upoważnioną przez niego osobę, w braku takiej sytuacji doręczenie powinno odbyć się na adres zamieszkania. W skardze podkreślono, że jeśli w danym postępowaniu występuje więcej niż jedna strona i bierze ona czynny w nim udział, obowiązkiem organu jest dokonanie doręczenia wszelkiej korespondencji związanej ze sprawą każdej ze stron. Nielogiczne byłoby zaś w takiej sytuacji pominięcie jednej ze stron przy dokonywaniu doręczenia i przyjmowanie, iż termin do zaskarżenia zapadłej w sprawie decyzji rozpoczyna swój bieg od daty ostatniego doręczenia innym stronom. Skarżący zwrócił uwagę, że uczestniczył w postępowaniu, które sam zainicjował, dlatego warunkiem rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia przez niego odwołania jest skuteczne doręczenie mu decyzji, które w niniejszym wypadku nastąpiło w dniu 9 kwietnia 2010r. Odwołanie złożył więc w przewidzianym ustawą terminie, a zatem powinno być ono merytorycznie rozpoznane. Doręczenia dokonanego do rąk P. K.nie można uznać za skuteczne prawnie doręczenie zastępcze. Formy takiego doręczenia odnoszą się bowiem tylko do doręczania pism adresatowi w jego mieszkaniu. Z kolei doręczenie pisma w miejscu pracy adresata może nastąpić wyłącznie do jego rąk, bowiem unormowania prawne nie dopuszczają doręczenia zastępczego w miejscu pracy. Skarżący podkreślił, że prowadzący postępowanie w niniejszej sprawie posiadał wiedzę odnośnie tego, iż wnioskodawca ani nie zamieszkuje ani też nie urzęduje pod adresem wskazanym we wniosku, bowiem tego rodzaju notatkę umieścił pracownik poczty na zwrotnym doręczeniu korespondencji zaadresowanej do wyżej wymienionego w prowadzonej równolegle sprawie znak: [...] dotyczącej warunków zabudowy dla tej samej co niniejsza sprawa nieruchomości. Gdyby jednak nawet uznać przedmiotowy adres za miejsce pracy wnioskodawcy, to tylko on osobiście mógłby odebrać kierowaną do niego na ten adres korespondencję. Natomiast, gdyby przyjąć, iż wskazany adres to miejsce zamieszkania skarżącego, wówczas doręczenie i tak nie jest skuteczne, bowiem brak na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji organu pierwszej instancji adnotacji, iż osoba odbierająca podejmuje się przekazania korespondencji jej adresatowi. Składający skargę podniósł, że wątpliwości organu co do rodzaju adresu wskazanego we wniosku inicjującym przedmiotowe postępowanie powinny zostać należycie wyjaśnione. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. W piśmie procesowym z 9 grudnia 2010r. uczestnik postępowania E. P. wniósł o utrzymanie w mocy postanowienia organu odwoławczego. Zaskarżonym wyrokiem z 14 grudnia 2010 r., II SA/Rz 927/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił postanowienie organu odwoławczego, orzekł że nie podlega ono wykonaniu i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu wyjaśnił, że skarga jest zasadna, albowiem organ nie wyjaśnił okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, co świadczy o naruszeniu art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Organ odwoławczy, przed przystąpieniem do merytorycznego badania sprawy, zobowiązany jest w pierwszej kolejności zbadać okoliczności dotyczące prawidłowości i daty doręczenia adresatowi zaskarżonego rozstrzygnięcia organu I instancji. Kwestia sposobu doręczania pism osobom fizycznym w postępowaniu administracyjnym została uregulowana w art. 42-44 k.p.a. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] czerwca 2009r. skierowanej do R. C. na adres przy ul. [...] w Rzeszowie widnieje podpis P. K. i adnotacja doręczyciela, iż jest to "współwłaściciel" - osoba upoważniona do odbioru korespondencji w miejscu stałego zatrudnienia adresata. Sąd I instancji uznał za wadliwy pogląd organu odwoławczego, że w sprawie kwestia prawidłowości doręczenia rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego nie ma znaczenia, bowiem termin do złożenia odwołania należy liczyć od daty ostatniego doręczenia decyzji innej stronie postępowania. Przytoczone przez SKO wyroki sądów administracyjnych nie dotyczą stanu faktycznego, jaki zaistniał w sprawie i nie mogą mieć zastosowania. Dotyczą one bowiem przypadków, kiedy podmiot, któremu w świetle stosownych regulacji prawnych przysługuje przymiot strony określonego postępowania w ogóle nie uczestniczy w nim bez swojej winy tj. w związku z niezapewnieniem mu udziału w tym postępowaniu przez prowadzący je organ. Taka sytuacja nie zaistniała w sprawie, bo R. C. zainicjował postępowanie i do pewnego etapu brał w nim czynny udział. Pogląd przyjęty przez SKO Sąd I instancji uznał za niemożliwy do przyjęcia w świetle zasad logicznego rozumowania. Gdyby go zaakceptować, wówczas organ celem np. oszczędności bądź też z innych, sobie znanych, powodów mógłby zaniechać doręczenia określonym stronom swoich rozstrzygnięć, a takie zachowanie z pewnością nie byłoby zgodne z literą prawa. W tej sytuacji kwestia prawidłowości doręczenia R. C. decyzji Prezydenta Miasta Rzeszowa z dnia[...] czerwca 2009r. ma kluczowe znaczenie w sprawie, przesądza bowiem, czy postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do złożenia odwołania wydane zostało zgodnie z prawem, czy też organ miał obowiązek merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Postanowienie oceniono jako przedwczesne i wskazano, że zadaniem organu w ponownym postępowaniu będzie jednoznaczne ustalenie, czy decyzję doręczono zgodnie z przepisami i kiedy doręczenie miało miejsce. W tym celu zobowiązano SKO do ustalenia, czy adres wskazany przez R. C. to adres miejsca zamieszkania czy też miejsca pracy. Ma to znaczenie z punktu widzenia sposobu doręczenia. W przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu dopuszczalne jest dokonanie doręczenia innej osobie, wskazanej wyraźnie w art. 43 KPA. Natomiast skuteczne doręczenie pisma adresatowi w miejscu jego pracy możliwe jest bądź do jego rąk, co nie budzi wątpliwości w orzecznictwie sądowym (tak np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 11.06.2008r. II SA/Go 275/08, Lex nr 522441) bądź też do rąk osoby w tym celu upoważnionej. Mimo bowiem, iż ustawodawca nie przewidział wprost tej ostatniej możliwości w przeciwieństwie do regulacji zawartej np. w art. 148 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005r. Nr 8, poz. 60 z późn. zm.), czy też w art. 72 § 2 p.p.s.a., to należy przyjąć, iż jest to dopuszczalne w sytuacji, gdy osoba fizyczna prowadzi przedsiębiorstwo, które jest jednocześnie jej zorganizowanym miejscem pracy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6.05.2010r. II GSK 594/09, Lex nr 603724). Jednocześnie Sąd wyraził stanowisko, że pokwitowanie jest wystarczającym dowodem podjęcia się oddania pisma adresatowi, jeżeli na podpisywanym przez osobę jako domownika "potwierdzeniu odbioru" pisma znajduje się informacja, że doręczenie następuje. Wyjaśnienie rodzaju adresu, pod który R. C. zażyczył sobie doręczania wszelkiej korespondencji w sprawie uznano za niezbędne także z tego powodu, że na zwrotnych potwierdzeniach odbioru pism procesowych kierowanych do wnioskodawcy w równolegle prowadzonych przez organy sprawach znak: [...] i znak: [...] znajdują się adnotacje doręczyciela, kwalifikujące P. K. w różny sposób - bądź jako dorosłego domownika, bądź jako osobę zatrudnioną w miejscu stałego zatrudnienia adresata. Nadto w sprawie znak: [...] znajduje się zwrotne potwierdzenie odbioru pisma z dnia 24 czerwca 2009r. dotyczącego nadania klauzuli ostateczności, zaadresowanego do Okręgowego Urzędu Górniczego i skierowanego do wiadomości R. C. na adres w R. przy ul. [...], na którym pracownik poczty odnotował, że adresat przedmiotowej korespondencji ani nie urzęduje, ani nie zamieszkuje pod tym adresem. Jednocześnie z drugiego zwrotnego potwierdzenia odbioru takiego samego pisma wynika, iż odebrał go P. K. jako osoba upoważniona do odbioru korespondencji w miejscu stałego zatrudnienia adresata. W tych okolicznościach za konieczne uznano wyjaśnienie wskazanych rozbieżności, tylko wtedy będzie bowiem możliwe dokonanie oceny prawidłowości dokonanego doręczenia decyzji Prezydenta Miasta Rzeszowa z dnia [...] czerwca 2009r. W skardze kasacyjnej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie zaskarżyło wyrok Sądu I instancji w całości, wniosło o jego uchylenie, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzuciło naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a poprzez jego zastosowanie na skutek błędnego przyjęcia, że SKO zaniedbało podjęcia czynności procesowych zmierzających do pełnego zebrania materiału dowodowego w sprawie, podczas gdy skarga jako niezasadna winna być oddalona zgodnie z art. 151 p.p.s.a. W uzasadnieniu podano, że teza przyjęta przez Sąd I instancji dotycząca skutków pominięcia strony przy doręczeniu decyzji stoi w sprzeczności z ugruntowanym orzecznictwem sądowym. Jako wadliwe oceniono stanowisko, zgodnie z którym jedynie całkowite pozbawienie strony udziału w postępowaniu bez jej winy uzasadnia przyjęcie, że strona taka może złożyć odwołanie w terminie otwartym dla innych stron postępowania, a po jego upływie służy jej wniosek o wznowienie postępowania, natomiast nie jest to zasadne w sytuacji pominięcia strony przy doręczeniu decyzji. Skoro przy doręczeniu decyzji organ I instancji pominął R. C., to mógł on skutecznie wnieść odwołanie w terminie biegnącym dla pozostałych stron, którym decyzję doręczono prawidłowo. Po tym terminie służył mu wniosek o wznowienie postępowania. W tych okolicznościach nie jest istotne, czy doręczenie decyzji było prawidłowe, czy nie. Przy prawidłowym doręczeniu termin do złożenia odwołania biegł od 10 czerwca 2009 r. Także przy braku prawidłowego doręczenia, termin ten biegł od 10 czerwca 2009 r., kiedy doręczono decyzję innym stronom. W tej sytuacji nakazywanie przez Sąd I instancji, aby Kolegium czyniło ustalenia w sprawie dotyczące prawidłowości doręczenia decyzji, jest błędne i narusza art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej p.p.s.a., sąd administracyjny II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonej podstawy i zarzutu skargi kasacyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. jest zasadny. Przesłanką zastosowania tego przepisu jest stwierdzenie naruszenia przez organ administracji przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozstrzygnięcie organu administracji dotyczyło stwierdzenia, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem kodeksowego terminu. Bezsporne jest przy tym, że w postępowaniu administracyjnym przed organem I instancji brało udział wiele podmiotów mających status strony postępowania. Pomijając R. C., ostatnie z dokonanych doręczeń pozostałym stronom postępowania zostało dokonane 10 czerwca 2009 r. Także przesyłka adresowana dla R. C. została odebrana 10 czerwca 2009 r., przy czym sporną kwestią jest prawidłowość i w konsekwencji skuteczność tego doręczenia. Sąd I instancji ocenił, że konieczne jest ustalenie po pierwsze statusu podanego adresu, a w nawiązaniu do tego, ustalenie kodeksowych warunków skuteczności doręczenia, zróżnicowanych w zależności od tego, czy podany adres jest miejscem pracy, czy miejscem zamieszkania. Zalecona przez Sąd I instancje weryfikacja nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zasadne jest stanowisko przedstawione przez Kolegium w wydanym postanowieniu, że niezależnie od prawidłowości dokonanego doręczenia, odwołanie nie mogło być merytorycznie rozpoznane. Jeżeli doręczenie na podany we wniosku adres byłoby prawidłowe, to niewątpliwie odwołanie, pozbawione wniosku o przywrócenie terminu, zostało wniesione po upływie 14 dni, zasadne byłoby zatem stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W takim przypadku weryfikacja skuteczności doręczenia nie mogła doprowadzić do innego rozstrzygnięcia w sprawie, niż zapadło. Strona wnosząca odwołanie negowała jednak skuteczność doręczenia, domagając się uznania, że termin do wniesienia odwołania winien być liczony od dnia otrzymania przez nią odpisu decyzji w siedzibie urzędu. Jeżeli doręczenie nie było skuteczne, to powstaje kwestia oceny, jakie konsekwencje wadliwość ta rodzi dla strony, której decyzji nie doręczono, w szczególności czy należy ją uznać za stronę pozbawioną bez swej winy udziału w postępowaniu. Sąd I instancji stwierdził, że kwestia prawidłowości doręczenia decyzji ma zasadnicze znaczenie, albowiem przesądza, czy organ wydał postanowienie o uchybieniu terminu zgodnie z prawem, czy też miał obowiązek odwołanie rozpoznać. Tym samym Sąd stanął na stanowisku, że pominięcie jednej ze stron przy doręczeniu decyzji nie rodzi skutku w postaci pozbawienia strony udziału w postępowaniu bez jej winy. Sąd I instancji zanegował stanowisko Kolegium i dokonał rozróżnienia między sytuacją, gdy strona w ogóle nie uczestniczy w postępowaniu lub wręcz o nim nie wie, a sytuacją gdy stronie nie została doręczona decyzja. Tylko ten pierwszy przypadek uzasadnia zdaniem Sądu I instancji przyjęcie, że stronę pozbawiono udziału w postępowaniu, wobec czego może ona w terminie otwartym dla stron uczestniczących w postępowaniu wnieść odwołanie, a po jego upływie przysługuje jej wniosek o wznowienie postępowania. Negując dopuszczalność zastosowania tej samej zasady w stosunku do strony, której mimo uprzedniego uczestnictwa w postępowaniu, nie doręczono decyzji, Sąd I instancji odwołał się do "zasad logicznego rozumowania", uznając iż taka praktyka by je naruszała. Nie jest to argument wystarczający, zważywszy na fakt, że Sąd nie określił, o jaką logikę chodzi oraz jaka konkretnie reguła prawidłowego rozumowania zostaje w ten sposób naruszona. Należy natomiast zgodzić się z opinią Sądu I instancji, że zaniechanie doręczenia stronie decyzji jest praktyką naganną i sprzeczną z prawem. Wniosek ten jest zasadny, trzeba jednak zwrócić uwagę, że taka sprzeczna z prawem praktyka nie jest pozbawiona skutków. Takie naruszenie prawa rodzi skutki w postaci wady postępowania, która uzasadnia jego wznowienie, uchylenie wydanego rozstrzygnięcia i powtórne orzeczenie co do istoty sprawy. Skutki takiego naruszenia prawa są zatem daleko idące, a ochrona praw strony odbywa się właśnie w drodze wznowienia postępowania. Pozbawienie takiej możliwości strony, której "tylko" nie doręczono decyzji, byłoby nieuzasadnionym różnicowaniem sytuacji prawnej podmiotów, które zostały pozbawione udziału w postępowaniu na różnych jego etapach. Przepis art. 145 § 1 pkt 4 nie przewiduje takiej dystynkcji, a skutki wywołane zastosowaniem trybu wznowienia postępowania są dostatecznie dolegliwe, aby zapobiegać czy powstrzymywać organy administracji przed bezprawnym pomijaniem stron w doręczeniu decyzji. Sąd I instancji nie przedstawił argumentów, które mogłyby uzasadnić odstępstwo od akceptowanej zarówno w nauce prawa postępowania administracyjnego, jak i w orzecznictwie kwalifikacji prawnej sytuacji polegającej na zaniechaniu doręczenia stronie decyzji, jako sytuacji uzasadniającej wznowienie postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymuje wyrażane do tej pory w orzecznictwie stanowisko, że gdy legitymację do wniesienia środka zaskarżenia w jednej sprawie posiada więcej podmiotów (stron), a podlegająca zaskarżeniu decyzja nie została doręczona im wszystkim, termin do wniesienia odwołania dla strony pominiętej biegnie od dnia doręczenie decyzji tej stronie, której najpóźniej decyzję doręczono. W tym okresie strona pominięta może wnieść odwołanie. Gdy termin ten upłynie i decyzja stanie się ostateczna (lub stanie się ostateczna w wyniku rozpoznania środka zaskarżenia), ochronę interesu podmiotu, któremu nie doręczono decyzji, zapewnia instytucja wznowienia postępowania (por. G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. T. II. Warszawa 2010, s. 194 i powołana tam literatura oraz wyroki NSA z z 13 lipca 1999 r., IV SA 703/97, NSA z 16 lipca 2002 r., II SA 2230/00, Mon. Prawn. 2002, nr 20, poz. 916, NSA z 7 kwietnia 2009, II OSK 505/08). Termin do wniesienia odwołania dla strony pominiętej przy doręczaniu decyzji nie biegnie zatem od daty faktycznego dowiedzenia się o wydaniu decyzji, dowiedzenie się ma natomiast znaczenie dla zachowania terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Zgodzić należy się wobec powyższego z Kolegium, że także w sytuacji wadliwości doręczenia, skutkującej pominięciem R. C. w postępowaniu na tym etapie, złożone przez niego odwołanie nie mogło być rozpoznane, termin do jego złożenia biegł bowiem od 10 czerwca 2009 r. (data ostatniego skutecznego doręczenia w sprawie) i w dacie złożenia odwołania już upłynął. Także zatem w tym przypadku weryfikowanie przez organ odwoławczy prawidłowości doręczenia jest zbędne i zaniechanie w tym zakresie nie mogło mieć wpływu na podjęte rozstrzygnięcie, co uzasadnia zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego, obejmujących zwrot uiszczonego wpisu od skargi kasacyjnej, postawiono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło