II OSK 2699/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-12-04

Skład orzekający: Maria Czapska-Górnikiewicz, Małgorzata Stahl, Teresa Kobylecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, przewidujące obowiązek nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa lub krzewu bez zezwolenia w sztywno określonej wysokości, są zgodne z Konstytucją RP, a jeśli nie, to jaki wpływ ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego na rozpoznanie sprawy przez NSA?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, które nakazują nałożenie administracyjnej kary pieniężnej w sztywno określonej wysokości za usunięcie drzewa lub krzewu bez zezwolenia, są niezgodne z Konstytucją RP, ponieważ wprowadzają nieproporcjonalne ograniczenia prawa własności. Pomimo odroczenia utraty mocy obowiązującej tych przepisów przez Trybunał Konstytucyjny, NSA odmówił ich zastosowania, uwzględniając wyrok Trybunału i uchylając zaskarżony wyrok WSA oraz poprzedzające go decyzje administracyjne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie 13 drzew i 2 m² krzewów bez wymaganego zezwolenia. M. S., właściciel nieruchomości, zaprzeczał bezpośredniemu usunięciu drzew, wskazując na osoby trzecie lub bezdomnych. Organy administracji i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznały go za odpowiedzialnego, opierając się na obiektywnej odpowiedzialności posiadacza nieruchomości i wykazanym związku przyczynowym między jego zaniechaniem a usunięciem drzew. M. S. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku oraz decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku i utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta Miasta Sopotu, odstępując od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 4 grudnia 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz sędzia NSA Małgorzata Stahl sędzia del. NSA Teresa Kobylecka /spr./ Protokolant starszy asystent sędziego Paweł Konicki po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 marca 2011 r. sygn. akt II SA/Gd 944/10 w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie drzew 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] października 2010 r. nr [...] i utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta Miasta Sopotu z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...], 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego w całości. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 marca 2011r. sygn. akt II SA/Gd 944/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] października 2010r. w przedmiocie kary za usunięcie drzew - oddalił skargę. Sąd wskazał następujący stan faktyczny i prawny sprawy: Decyzją z dnia [...] października 2010r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku - po rozpoznaniu odwołania M. S. od decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta Sopotu z dnia [...] czerwca 2010r., wymierzającej mu administracyjną karę pieniężną w wysokości 555.261,54 zł za usunięcie 13 sztuk drzew oraz 2 m² krzewów forsycji bez wymaganego zezwolenia z posesji przy ul. [...] (działka nr [...] KM 6) (gatunki wyciętych drzew oraz krzewów podano w tabeli nr 1, znajdującej się na stronie 2 decyzji organu I instancji) – zaskarżoną decyzję utrzymało w mocy. Organ odwoławczy orzekł na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 83 ust. 6 pkt 2, art. 85 ust. 6, art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92, poz. 880 z późn. zm.) oraz § 1 i § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz.U. Nr 219, poz. 2229) oraz obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 19 października 2007r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów. W skardze na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku, M. S. zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik postępowania, a w szczególności: a) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a., poprzez oparcie rozstrzygnięcia na materiale dowodowym, który nie dawał możliwości uzyskania jednoznacznego ustalenia okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, i który nie wyjaśniał wszystkich nasuwających się w przedmiotowej sprawie wątpliwości, b) art. 80 k.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, wyrażające się w wybiórczej, wyrwanej z kontekstu i niezgodnej z rzeczywistą treścią zeznań świadków interpretacji tychże zeznań, c) art. 7 k.p.a., poprzez zinterpretowanie niejasności i wątpliwości co do treści przepisu prawa stanowiącego postawę rozstrzygnięcia sprawy na niekorzyść skarżącego, d) art. 8 k.p.a., poprzez naruszenie zasady praworządności w skutek zmiany podglądów prawnych wyrażonych w decyzjach Samorządowego Kolegium Odwoławczego w odniesieniu do tego samego adresata, na tle takiego samego stanu faktycznego, e) art. 84 k.p.a., poprzez oparcie rozstrzygnięcia w sprawie wymagającej wiedzę specjalistyczną na opinii osoby, w przypadku której istnieją wątpliwości co do jej zdolności do występowania w charakterze biegłego, oraz poprzez bezkrytyczne przyjęcie sporządzonej przez nią opinii, II. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, poprzez uznanie, że skarżący usunął drzewa i krzewy bez wymaganego zezwolenia w sytuacji, gdy organ nie wykazał istnienia związku między działaniem skarżącego a zniszczeniem drzew i krzewów, w tym w szczególności, że skarżący wyciął drzewa i krzewy osobiście bądź dokonały tego osoby trzecie na zlecenie skarżącego. Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta. Rozpoznając skargę M. S. od powyższej decyzji Sąd podał, że z ustaleń organu wynika, że nieruchomości nr [...] i [...] w Mieście Sopot, które wpisane jest do rejestru zabytków województwa pomorskiego pod numerem [...] jako zespół urbanistyczno – krajobrazowy, są objęte księgą wieczystą KW nr [...] i stanowią własność M. S. Postępowanie niniejsze zostało wszczęte przez Prezydenta Miasta Sopotu w związku z informacją zasięgniętą z pisma z dnia 20 lutego 2008r., w którym wnoszono o uzgodnienie projektu koncepcyjnego lokalizacji dwóch budynków wielorodzinnych w Sopocie przy ul. [...] i [...]. Z wniosku i załączonego doń projektu wynikało, że wycięte drzewa na przedmiotowej nieruchomości kolidowałyby z planowaną inwestycją. Bezspornym jest, że M. S. nie wystąpił do właściwego organu o wydanie zezwolenia na wycinkę drzew, które kolidowały z planowaną przez niego na przedmiotowej nieruchomości inwestycją. Sąd podał, że w sytuacji, kiedy strona zaprzecza, aby to ona dokonała wycinki, a sama też ze swojej strony nie podejmuje żadnych czynności, które pomogłyby w ujęciu sprawców (nie zgłasza tego faktu organom ścigania, odpowiedzialnym za wykrycie sprawców przestępstw i wykroczeń) ustalenie osoby, która faktycznie dokonała wycinki jest w zasadzie niemożliwe, a co najmniej utrudnione. Dlatego też, ustawodawca obiektywizuje odpowiedzialność za opisany delikt administracyjny i łagodzi rygory związane z przypisaniem tej odpowiedzialności, ograniczając je do wykazania omawianego związku przyczynowego posiadaczowi nieruchomości. Zdaniem sądu, ocena tego związku odbywać się musi na tle całego materiału dowodowego zebranego w sprawie i wszystkich okoliczności ustalonych w toku postępowania. W takim też kontekście ocenie podlegają oświadczenia strony, które w konkretnych okolicznościach, na tle całokształtu dowodów i zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, można uznać na niewiarygodne. W ocenie sądu, taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie, gdzie nie można uznać za wiarygodne twierdzeń skarżącego, który wskazuje, że usunięcia drzew i krzewów z jego posesji dokonali albo bezdomni, albo sąsiedzi, którym drzewa przeszkadzały. W zasadzie żaden ze świadków, którzy zostali przesłuchani przez organ I instancji nie wskazywał, aby – sporadyczna bytność bezdomnych na posesji skarżącego – wiązała się z jakąkolwiek większą uciążliwością, za którą uznać należałoby działania związane z usuwaniem drzew. Wątek usunięcia drzew przez sąsiadów nie został przez skarżącego w żaden sposób nawet uprawdopodobniony. Biorąc zatem pod uwagę czynności organu I instancji, który zgodnie z zasadą praworządności i prawdy obiektywnej podjął wszelkie możliwe kroki w celu ustalenia rzeczywistego sprawcy wycięcia drzew, zwracając się do Policji oraz przesłuchując świadków – sąsiadów nieruchomości skarżącego, Sąd uznał, że zarzut naruszenia tych zasad w omawianej kwestii jest chybiony. Sąd podał, że bezspornym jest, że skarżący faktu usunięcia drzew z jego posesji nie zgłosił organom ścigania. Wycinka na posesji strony trwała kilka dni i prowadzona była z użyciem ciężkiego sprzętu - pił, samochodu z wysięgnikiem (zeznania świadka W. T.– J.). Niewiarygodne w tym kontekście są oświadczenia skarżącego przeczącego, aby wycinka drzew i krzewów na jego posesji nie nastąpiła na jego zlecenie, a co najmniej za jego przyzwoleniem. W ocenie sądu, w analizowanej sytuacji związek przyczynowy odnaleźć można w samym zaniechaniu skarżącego, który jako właściciel posesji, a jednocześnie osoba niewątpliwie związana interesem ekonomicznym z faktem wycięcia drzew bez konieczności ponoszenia żadnych z tego tytułu opłat, nie dochował należytej staranności w ochronie swojej posesji, z którą wiązał plany inwestycyjne. W ocenie sądu zatem w okolicznościach niniejszej sprawy uznać należy, że zaistniał związek przyczynowy pomiędzy - co najmniej - zaniechaniem skarżącego, a faktem wycięcia drzew z jego posesji. Wbrew również twierdzeniom skargi, materiał dowodowy w postaci zeznania świadka W. T.– J., brak złożenia zawiadomienia o wycięciu drzew przez osoby trzecie, a także zasady poprawnego rozumowania, poparte wskazaniami doświadczenia życiowego, uprawniają do stwierdzenia z dużym prawdopodobieństwem, iż z posesji skarżącego znajdującej się w Sopocie, za jego wiedzą wycięto w 2008r. łącznie 13 sztuk drzew oraz 2 m² krzewów, Podczas oględzin z dnia 7 kwietnia 2009r., prowadzonych z udziałem strony ustalono, że usunięto następujące gatunki drzew o następujących promieniach pni: wierzbę o promieniu pnia 12,5 cm, tuję – 5 cm, jabłoń – 12,5 cm, klon - 24 cm, wiśnię – 4 cm, topolę – 9,5 cm, wiśnię – 3 cm, lipę – 12,5 cm, klon – 3,5 cm, tuję – 10,5 cm, tuję – 2,5 cm, tuję – 2,5 cm, forsycje – powierzchnia 2 m², klon – 15 cm. Miejsca po wyciętych drzewach zobrazowano na - stanowiącej załącznik do protokołu oględzin - mapce, a także każdy z obciętych pni sfotografowano, przypisując zdjęcie do poszczególnych gatunków drzew, opisanych kolejnymi numerami (zdjęcia stanowią również załącznik do protokołu oględzin). Skarżący nie uzyskał na powyższą wycinkę stosownego zezwolenia. Sąd uznał za prawidłowe ustalenia organu w zakresie ilości drzew, ich gatunków i rozmiarów potrzebnych do wyliczenia wysokości opłaty, a w konsekwencji kary. Zarzut oparcia ustaleń na sprzecznym materiale dowodowym również jest niezasadny, ponieważ organy administracji prawidłowo uzasadniły, które ustalenia przyjmują jako podstawę faktyczną decyzji i z jakich powodów. W ocenie sądu, nie ulega wątpliwości, że w skomplikowanych i długotrwałych postępowaniach administracyjnych, w których przeprowadzane są liczne dowody, kolejne środki dowodowe mogą nieść ze sobą nowe ustalenia, w tym mogą uzupełniać uprzednio ustalone okoliczności. Postępowanie niniejsze toczyło się ponad dwa lata, w jego trakcie przesłuchano szereg świadków, przeprowadzono dwukrotnie obligatoryjne oględziny. Strona była należycie informowana o kolejnych czynnościach dowodowych i w większości przypadków – brała w nich udział, a także otrzymywała do wiadomości wszelkie pisma, z których wynikały jakiekolwiek ustalenia istotne w sprawie (w tym pismo biegłego wyjaśniające rozbieżności do ilości, gatunków i rozmiarów promieni drzew). W ocenie sądu, wyjaśnienie organu I instancji, które legło u podstaw przyjęcia odmiennych ustaleń w przedmiocie ilości, gatunków i promieni pni drzew w pierwotnej decyzji z dnia [...] sierpnia 2008r. w stosunku do decyzji z dnia [...] czerwca 2010r., jest przekonywujące. Organom obu instancji nie można zarzucić w tym zakresie przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. Zarówno uzasadnienie decyzji organu I instancji, jak i organu odwoławczego, zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a., zawiera wyjaśnienie kwestii przyjęcia odmiennych ustaleń. W przekonaniu sądu, najbardziej obiektywnym dowodem w analizowanym postępowaniu jest dokumentacja fotograficzna, połączona z ustaleniami dokonanymi w trakcie oględzin. Skarżący w swojej skardze zmierza do uznania szczególnego waloru zeznań świadków w kwestii daty usunięcia drzew oraz ich ilości i gatunków. Tymczasem, w zasadzie każdy ze świadków – odpowiadając na pytania dotyczące wskazanych kwestii – wskazywał, że dokładnie nie jest w stanie powiedzieć, nie pamięta. Dowody ze świadków słusznie zatem organ potraktował jako środek dowodowy uzupełniający. Nie ulegało też wątpliwości Sądu, że w takiej sytuacji za wiarygodny i obiektywny dowód może być uznana dokumentacja fotograficzna, obrazująca pozostałości po wyciętych drzewach i krzewach, przy czym ocena ta musi być dokonana (i została) na tle całokształtu dowodów przeprowadzonych w sprawie. Sąd podkreślił dokładność i rzetelności dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy organu I instancji, stanowiącej załącznik do protokołu z oględzin z dnia 7 kwietnia 2009r., obrazującą wraz z opisem i załączoną mapką – ilość wyciętych drzew i krzewów. Skarżący nie kwestionował tej dokumentacji, sam był (w osobie swego pełnomocnika) obecny podczas jej sporządzania, a zatem dowód ten co do swej prawdziwości i rzetelności nie został zakwestionowany również przez stronę skarżącą. Odnosząc się do kwestii związanych z oceną ustaleń poczynionych podczas dowodu z oględzin, dokonaną przez biegłego, powołanego w niniejszej sprawie do ustalenia gatunków usuniętych drzew, Sąd uznał, że zarzuty skargi zmierzające do podważenia wiarygodności tej opinii są chybione. Biegły w piśmie z 15 kwietnia 2010r. (zał. nr 83 akt administracyjnych organu I instancji) szczegółowo uzasadnił metodę, w oparciu o którą ustalił gatunki drzew (na podstawie struktury słoi i barwy ściętego drewna a także odrostów przy pniach). Wytłumaczył także dlaczego w trakcie oględzin w dniu 2 lipcu 2009r. ujawniono większą liczbą wyciętych drzew niż w trakcie pierwotnych oględzin. W ocenie sądu, wyjaśnienia te są logiczne i przekonywujące, a skarżący – poza gołosłowną polemiką z tym stanowiskiem – nie prezentuje żadnych dowodów, które mogłyby stać się podstawą odmiennej oceny stwierdzonych podczas oględzin faktów. Mając powyższe na uwadze Sąd podkreślił, że stosownie do treści art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (t.j.Dz.U.09.151.1220), dalej u.o.p., usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Zgodnie z art. 83 ust. 6 u.o.p. usunięcie drzew owocowych rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków (a za taką należy uznać nieruchomość skarżącego, położoną w Sopocie) również wymaga uzyskania stosownego zezwolenia. W niniejszej sprawie, wysokość kary obliczona została zgodnie z regułą zawartą w treści art. 89 ust. 1 i 3 u.o.p., tj. w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6 u.o.p., przy czym, z uwagi na fakt, że ustalenie obwodu usuniętego bez zezwolenia drzewa było niemożliwe, z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustalono, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. Ponadto, stosownie do treści art. 85 ust. 6 u.o.p., przy wyliczaniu kar zastosowano stawki opłat wyższe o 100%, z uwagi na okoliczność usunięcia drzew z terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków. W myśl art. 88 ust. 1 u.o.p. właściwy organ wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Sąd podniósł, że ustawa wprost nie wskazuje adresata nakazu, zaś w orzecznictwie i doktrynie jednolicie przyjmuje się, że wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia może odpowiadać wyłącznie osoba, która mogła uzyskać zezwolenie na ich usunięcie, czyli właściciel, użytkownik wieczysty i posiadacz. W związku z tym w pierwszej kolejności organ administracji powinien dokonać ustaleń czy podmiot, który usunął drzewa lub krzewy, mógłby uzyskać zezwolenie na ich usunięcie, a zatem czy jest posiadaczem nieruchomości, na której one rosły. Tylko taki podmiot może ponosić odpowiedzialność za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia. Skoro bowiem nikt inny nie mógłby uzyskać zezwolenia, to oczywiście również nikt inny nie może ponosić odpowiedzialności za ich usunięcie bez zezwolenia (W. Radecki, Opłaty i kary pieniężne w ochronie środowiska, J. Sommer (red.), Wrocław 1993, s. 28). Odpowiedzialność w tym zakresie została zobiektywizowana, a do jej ponoszenia wystarczy samo wykazanie związku przyczynowego między działaniem określonego podmiotu a zniszczeniem drzew lub krzewów. Decyzje w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia mają charakter decyzji związanych, tzn. w przypadku wystąpienia przesłanek do wymierzenia kary, wydanie przez organ decyzji staje się obligatoryjne. W ocenie sądu, organy administracji w analizowanej sprawie prawidłowo zastosowały wskazane wyżej przepisy prawa materialnego, a także przepisy procesowe, dokonały właściwej interpretacji art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., a także nie naruszyły zasad postępowania, wymienionych w art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 8 i 84 k.p.a. W związku z tym, w okolicznościach faktycznych sprawy prawidłowo ustalona została administracyjna kara pieniężna za usunięcie drzew i krzewów bez zezwolenia, w określonej przepisami prawa wysokości i skierowana do posiadacza nieruchomości, z której usunięto drzewa, tj. do skarżącego. Biorąc powyższe pod uwagę i działając na mocy art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 marca 2011r. sygn. akt II SA/Gd 944/10 wniósł M. S., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który na podstawie art. 173 w związku z art. 176 oraz 177 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., zaskarżył wyrok w całości i zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania: art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez nieuchylenie przez Sąd kwestionowanej decyzji organu, pomimo wydania jej w oparciu o materiał dowodowy, który nie dawał możliwości uzyskania jednoznacznego ustalenia okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, i który nie wyjaśniał wszystkich nasuwających się wątpliwości, art. 80 k.p.a. poprzez nieuchylenie przez Sąd kwestionowanej decyzji organu, pomimo wydania przez niego rozstrzygnięcia z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, art. 7 k.p.a. poprzez zinterpretowanie niejasności i wątpliwości co do treści przepisu prawa stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia sprawy na niekorzyść skarżącego, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 3 § 2 i w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewłaściwą realizację funkcji kontrolnej sprawowanej przez sąd administracyjny polegającą na: - niezweryfikowaniu przy rozpatrywaniu sprawy kwestii dotyczącej naruszenia przez organ przepisu art. 84 k.p.a. w postaci dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, sporządzonej przez osobę, co do której istnieją niewyjaśnione przez organ wątpliwości odnośnie jej zdolności do występowania w charakterze biegłego, - pominięcie przy rozpatrywaniu sprawy istotnych dla jej rozstrzygnięcia materiałów dowodowych zebranych przez organ, oraz - nieodniesieniu się w kwestionowanym rozstrzygnięciu do zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a., e) 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 81 oraz 84 § 2 k.p.a. poprzez odmowę uwzględnienia zarzutów skarżącego z powodu niepodejmowania przez niego działań związanych z tymi zarzutami w trakcie postępowania prowadzonego przez organ, 2) naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a), tj: a) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 88 ust.1 pkt.2 ustawy o ochronie przyrody, poprzez nieuchylenie decyzji wydanej bez jednoznacznego ustalenia okoliczności uznanie, że organ nie miał obowiązku wykazać związku między działaniem skarżącego a zniszczeniem drzew i krzewów oraz, że wykazanie braku tego związku obciąża skarżącego, W skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku w całości, uchylenie poprzedzających ją decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku oraz Prezydenta Miasta Sopotu, zasądzenie od Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na rzecz skarżącego kosztów postępowania oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący kasacyjnie wniósł także o wstrzymanie wykonalności decyzji, uzasadniając wniosek m.in. tym, że wysokość nałożonej na M. S. kary, tj. kwoty 555.819,00 zł sprawia, że jej uiszczenie spowodowałoby niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Skarżący bezpowrotnie utraciłby możliwość uzyskiwania przychodów finansowych od tej kwoty, jak również utraciłby znaczącą część finansowania dla realizowanej aktualnie inwestycji. W takim przypadku skarżący musiałby bądź to wstrzymać realizację inwestycji, ponosząc koszty związane z jej aktualnym stanem i narażając się na nieprzewidziane zmiany warunków finansowych realizacji oraz komercjalizacji inwestycji związane z dłuższym okresem jej realizacji, bądź to musiałby pozyskać alternatywne, zewnętrzne źródło finansowania, co również związane byłoby ze znacznymi dodatkowymi kosztami wynikającymi z konieczności obsługi takiego zewnętrznego źródła finansowania. Nie można też wykluczyć, że w przypadku wyegzekwowania przez organ płatności nałożonej kary, skarżący nie tylko byłby zmuszony do wstrzymania inwestycji lub poniesienia dodatkowych znacznych kosztów, lecz mógłby wręcz utracić płynność finansową, co skutkowałoby koniecznością ogłoszenia upadłości. Postanowieniem z dnia 26 października 2012r. Naczelny Sąd Administracyjny zawiesił postępowanie zainicjowane skargą kasacyjną M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 marca 2011r., sygn. akt II SA/Gd 944/10 z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie prejudycjalne w sprawie o sygn. akt SK 6/12. W dniu 23 września 2014r. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem podjął zawieszone postępowanie kasacyjne, wskazując że Trybunał Konstytucyjny w dniu 1 lipca 2014r. wydał wyrok w sprawie stanowiącej podstawę zawieszenia niniejszego postępowania (art. 128 § 1 pkt 4 w zw. z art. 193 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do regulacji art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270), zwanej dalej p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i jest związany podstawami w niej zawartymi, z urzędu może brać pod uwagę jedynie okoliczności uzasadniające nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania. Na wstępie należy zauważyć, że kontrolowane w niniejszej sprawie decyzje administracyjne zostały wydane na podstawie m.in. art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Zgodność tych przepisów z Konstytucją RP była przedmiotem badania przez Trybunał Konstytucyjny, po złożeniu w sprawie niniejszej skargi kasacyjnej. Trybunał w wyroku z dnia 1 lipca 2014r. sygn. akt SK 6/12 (Dz.U. poz. 926) orzekł, że: I. Art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2013r. poz. 627, 628 i 842) przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. II. Przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto Trybunał Konstytucyjny postanowił na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 102, poz. 643, z 2000r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001r. Nr 98, poz. 1070, z 2005r. Nr 169, poz. 1417, z 2009r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011r. Nr 112, poz. 654) umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie. Fakt wydania przez Trybunał Konstytucyjny w toku postępowania kasacyjnego wyroku orzekającego o niekonstytucyjności aktu normatywnego, na podstawie którego zostały wydane kontrolowane w sprawie decyzje, nie pozostaje bez znaczenia dla oceny ich legalności. Sytuacja taka powoduje rozszerzenie zakresu kontroli kasacyjnej, wyznaczonej treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. i konieczność bezpośredniego zastosowania art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji RP (uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2009r. sygn. akt I OPS 9/09, ONSAiWSA z 2010r. nr 2, poz. 16). W tym zakresie dochodzi do wyłączenia zasady związania sądu kasacyjnego granicami wniesionego środka zaskarżenia z uwagi na konieczność uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego i przywrócenia stanu zgodności z Konstytucją RP kontrolowanych rozstrzygnięć. Z uwagi jednak na odroczenie przez Trybunał Konstytucyjny mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów o 18 miesięcy, należy rozważyć wpływ tego odroczenia na rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej. Problematyka wpływu odroczenia mocy obowiązującej norm prawnych uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z ustawą zasadniczą na rozpoznawaną sprawę wywoływała duże rozbieżności w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak również w doktrynie. Na tym tle zarówno w literaturze przedmiotu, jak i judykaturze wykształciły się dwa zasadniczo przeciwne stanowiska. Pierwsze z nich, historycznie najstarsze, zakłada dalsze obowiązywanie normy prawnej do czasu upływu terminu wyznaczonego przez Trybunał Konstytucyjny w swoim wyroku i konieczność jej stosowania przez organy administracyjne i sądy. Sprowadza się ono zasadniczo do literalnego odczytania treści art. 190 ust. 3 Konstytucji RP i braku rozróżnienia pojęć obowiązywania danego przepisu oraz obowiązku jego stosowania. Drugie stanowisko, wykształcone głównie w orzecznictwie, podejmuje próbę odczytania przedmiotowej instytucji odroczenia skutków wyroku Trybunału w świetle konieczności maksymalnego zagwarantowania przestrzegania Konstytucji, praw jednostki, autonomii orzeczniczej sądów i ekonomii procesowej. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą skargę kasacyjną podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014r. sygn. akt I KZP 30/13 (OSNKW z 2014r., z. 5, poz. 36), który przyjął drugie stanowisko, stwierdzając między innymi, że sąd może nie zastosować przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo że uchylenie jego mocy odroczono w czasie. Należy zwrócić uwagę, że uchylony (w całości lub w części) akt normatywny na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, traci cechę domniemania konstytucyjności. Wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału na sali rozpraw (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 27 kwietnia 2005 r. sygn. akt P 1/05, OTK-A z 2005 r., nr 4, poz. 42; z dnia 13 marca 2007 r. sygn. akt K 8/07, OTK-A z 2007 r., nr 3, poz. 26; z dnia 11 maja 2007 r. sygn. akt K 2/07, OTK-A z 2007 r., nr 5, poz. 48). Z tą też chwilą nie ma już żadnych wątpliwości, że taki akt nie spełnia standardów konstytucyjnych. Na skutek orzeczenia o niekonstytucyjności aktu normatywnego następuje zmiana stanu prawnego (por. wyrok SN z dnia 23 stycznia 2007r. sygn. akt III PK 96/06, OSNP z 2008r., nr 5-6, poz. 61). Sąd bowiem, rekonstruując podstawę rozstrzygnięcia, zobowiązany jest uwzględnić wszystkie normy obowiązujące w systemie prawnym, w tym te o charakterze konstytucyjnym i stosować w tym zakresie reguły kolizyjne – lex superior derogat legi inferiori. Ponadto brak jest logicznych przesłanek, aby kończyć postępowanie na podstawie "chwilowo" konstytucyjnych przepisów, a następnie wznawiać zakończone w ten sposób postępowania. Takie działanie sądów byłoby dysfunkcjonalne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2006r. sygn. akt I PK 116/05, OSNP z 2006r., z. 23- 24, poz. 353 i z dnia 5 czerwca 2007r. sygn. akt I PK 6/07, OSNP 2008r., z. 15- 16, poz. 213 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 9 marca 2010r. sygn. akt I FSK 105/09- orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (CBOSA) pod adresem internetowym: orzeczenia.nsa.gov.pl). Kolejnymi argumentami, na które należy zwrócić uwagę, przemawiającymi za niestosowaniem przepisu, który utracił domniemanie konstytucyjności są: ochrona praw jednostki oraz ekonomia procesowa. Odsyłanie w niektórych kategoriach spraw na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej z uwagi na konieczność ochrony innych wartości konstytucyjnych (por. R.Hauser, J.Trzciński. Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyd. 2. Warszawa 2010r., str. 52, 102). Zawarcie klauzuli odraczającej utratę mocy obowiązującej przepisu w świetle art. 190 ust. 3 Konstytucji RP ma charakter wyjątkowy, a zasadą pozostaje jednak wejście w życie orzeczenia Trybunału z dniem jego ogłoszenia. Zatem, jak zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny, realizacja także przez sądy gwarancji konstytucyjnych - na gruncie istniejącego stanu normatywnego zakładającego przez określony czas obowiązywanie niekonstytucyjnego przepisu - stawia zarazem wyzwania i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją (por. wyrok TK z dnia 27 października 2004r. sygn. akt SK 1/04, OTK-A z 2004r., nr 9, poz. 96). Z tych też przyczyn trafnie dostrzeżono w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu (wyroki NSA z dnia 23 lutego 2006r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 17 listopada 2010r. sygn. akt I OSK 483/10; z dnia 29 kwietnia 2011r. sygn. akt I OSK 1070/10; z dnia 9 czerwca 2011r. sygn. akt I OSK 231/11; z dnia 25 czerwca 2012r. sygn. akt I FPS 4/12- CBOSA). Mając powyższe rozważania na uwadze, wskazać należy na przyczyny uznania przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, a także przyczyny odroczenia utraty przez nich mocy. W uzasadnieniu wyroku z dnia 1 lipca 2014r. (sygn. akt SK 6/12) Trybunał Konstytucyjny eksponował przede wszystkim konieczność ochrony przyrody, podkreślał, że Konstytucja niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko naturalne, umieszczając je wśród najważniejszych zadań państwa (art. 5 w związku z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP). Ochrona przyrody, która stanowi element ochrony środowiska, została expressis verbis wymieniona w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP jako wartość, która może uzasadniać ustawowe ograniczenia w korzystaniu z praw konstytucyjnych, w tym z prawa własności nieruchomości i jej poszczególnych składników. Zdaniem jednak Trybunału Konstytucyjnego ograniczenia te, niezależnie od zachowania formy ustawy i motywowania celem ochrony środowiska (oba te wymogi spełnia zakwestionowana ustawa o ochronie przyrody), muszą jednak odpowiadać wymaganiom wynikającym z zasady proporcjonalności (sensu stricto). Trybunał, akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie karą w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości uznał, że wprowadzony w art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, bezwzględny obowiązek organu wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej i to bardzo wysokiej (majątkowo dolegliwej), bo sięgającej trzykrotności – także wysokiej – opłaty za usunięcie drzewa bez zezwolenia, może stanowić w określonych okolicznościach, sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku naturalnym na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Ustawodawca nakazuje stosowanie tej dolegliwej sankcji niejako mechanicznie i w sposób sztywny – bez względu na zróżnicowanie przyczyn i okoliczności usunięcia drzewa (krzewu). Analizowane przepisy przewidują więc za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu. Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, bez zezwolenia właściwego organu drzewo lub krzew nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), ciężkości naruszenia obowiązku ustawowego ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary może doprowadzić sprawcę deliktu do ruiny finansowej i odjęcia mu prawa własności. Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności, wynikające z zaskarżonych przepisów, nie spełniają testu proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Uzasadniając konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że utrata mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów z dniem ogłoszenia wyroku Trybunału w Dzienniku Ustaw pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). Z powyższego wynika zatem, że intencją Trybunału było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej wobec podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Jak wskazywał w uzasadnieniu analizowanego wyroku Trybunał "brak obowiązku uzyskania uprzedniego zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości albo ograniczenie się tylko do obowiązku, bez zagrożenia karą jego naruszenia, sprawiłoby zapewne, że właściciele (posiadacze) działek, kierując się tylko własnymi, często wyłącznie materialnymi interesami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym drzewostan". Z tych też przyczyn, wyznaczony osiemnastomiesięczny termin do wprowadzenia stosownych zmian ustawowych należało uznać za adresowany przede wszystkim do ustawodawcy celem wprowadzenia stosownych zmian. Trybunał podkreślił bowiem, że aktualnie toczą się prace legislacyjne zmierzające do zmiany zasad wymierzania kar administracyjnych za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew i krzewów. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, że ma zastosowanie argumentacja, dla której Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona stronie skarżącej kara była bowiem wymierzona w sztywno określonej wysokości, bez uwzględnienia okoliczności czynu, sytuacji materialnej skarżącego. Biorąc pod uwagę wysokość orzeczonej kary pieniężnej w stosunku do sytuacji materialnej skarżącego, karę tę można uznać za nieproporcjonalnie wysoką, a tym samym naruszającą art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Nie spełnia to testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności. Zauważyć również trzeba, że sytuacja, w której kasacja mogłaby zostać, nawet potencjalnie, oddalona przy zastosowaniu dotychczasowych przepisów stawiałoby pod znakiem zapytania skuteczność kontroli sądowoadministracyjnej. Decyzja ta bowiem i tak, chociaż w dalszej perspektywie, podlegałaby uchyleniu w trybie wznowienia postępowania administracyjnego, dodatkowo nakładając na stronę obowiązek podjęcia stosownej aktywności (złożenia wniosku), we właściwym terminie. Prowadziłoby to w efekcie również do kwestionowania skuteczności podstawowych zadań sądownictwa administracyjnego, a więc ochrony praw i wolności obywateli. Funkcja ochrony praw podmiotowych jednostki wynika z przyjętych w polskim systemie sądownictwa administracyjnego założeń weryfikacji działalności administracji publicznej (R. Hauser. Konstytucyjny model polskiego sądownictwa administracyjnego [w:] Polski model sądownictwa administracyjnego, red. J. Stelmasiak, J. Niczyporuk, S. Fundowicz. Lublin 2003, s. 143 i n.). Jak podkreślał wielokrotnie Naczelny Sąd Administracyjny, sądowa kontrola jest ukierunkowana na ochronę subiektywnego porządku prawnego, a jedynie najcięższe naruszenie prawa (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b oraz pkt 2 p.p.s.a.) stwarza obowiązek wyeliminowania zaskarżonego aktu z obrotu prawnego, bez względu na to, czy miało ono wpływ na wynik sprawy (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 26 listopada 2008r. sygn. akt I OPS 6/08, ONSAiWSA 2009r., z. 4, poz. 63). Należy także uwzględnić jeszcze inną funkcję sądów administracyjnych, a mianowicie przywracanie stanu konstytucyjności, szczególnie przy zastosowaniu reguł kolizyjnych i zasady lex superior. Jak zwraca się uwagę w literaturze prawniczej, sądy "w ramach związania podległości konstytucji i ustawom – konstytucyjnie zobowiązane są do sprawiedliwego (zgodnego z prawem) rozpatrzenia sprawy oraz do zapewnienia legalności działań administracji, jest to ich konstytucyjny obowiązek (...). Ustrojodawca wykreował prawo podmiotowe jednostki do uzyskania orzeczenia o swych wolnościach, prawach i obowiązkach opartego na zgodnej z Konstytucją podstawie prawnej" (J. Sułkowski. Skutki określenia innego terminu utraty mocy obowiązującej dla postępowania ze skargi konstytucyjnej [w:] Skutki wyroków Trybunału Konstytucyjnego w sferze stosowania prawa. Studia i materiały Trybunału Konstytucyjnego (red. M. Bernatt, J. Królikowski. M. Ziółkowski. Wydawnictwo Trybunału Konstytucyjnego. Warszawa 2013, str. 152, 160). Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wyrażony w wyroku z dnia 4 grudnia 2014r. sygn. akt II OSK 2696/14, że "w indywidualnie określonych sytuacjach, mimo odroczenia w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014r. (sygn. akt SK 6/12) utraty mocy obowiązującej przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (tekst jedn. Dz.U. z 2013r., poz. 627), przy uwzględnieniu celu tego odroczenia, fakt stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP ww. norm, jak również funkcja i ustrojowe zadania sądów administracyjnych oraz ich autonomia orzecznicza pozwalają na odmowę zastosowania przez Sąd ww. przepisów. W konsekwencji, skarga kasacyjna w sprawie na decyzje wydane na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 tej ustawy podlegać będzie w określonych sytuacjach uwzględnieniu, niezależnie od wymienionych w niej podstaw (art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji)". W tym stanie sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą skargę kasacyjną uznał, iż zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Pomimo przesunięcia w czasie o 18 miesięcy utraty mocy obowiązującej ww. przepisów, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą kasację odmówił zastosowania w sprawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody jako niekonstytucyjnych, wobec wprowadzenia nieproporcjonalnych ograniczeń prawa własności. Jednocześnie Sąd zaznacza, iż rozstrzygnięcie to nie zagraża w żaden sposób wartości, dla której Trybunał Konstytucyjny orzekł o odroczeniu utraty mocy ww. przepisów o ochronie przyrody. Uchylając w niniejszej sprawie zaskarżony wyrok, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadną konieczność rozpoznania wniesionej skargi, gdyż w sprawie brak jest naruszeń przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zachodzi jedynie powyżej ujawnione naruszenie prawa materialnego (art. 188 p.p.s.a.). Z tych przyczyn, koniecznym stało się uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] października 2010r. oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Prezydenta Miasta Sopotu z dnia [...] czerwca 2010r. Mając powyższe względy na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na mocy art. 207 § 2 tej ustawy, uznając, że w sprawie miał miejsce szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w tym przepisie, tj. uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. wydanego w toku postępowania kasacyjnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło