VI SA/Wa 1674/10
WyrokWSA w Warszawie2011-01-24
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Urzędu Patentowego o oddaleniu sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, którego elementy słowne wskazują na skład preparatu, jest prawidłowa w świetle przepisów o zdolności odróżniającej i przesłankach unieważnienia znaku towarowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że znak towarowy, mimo iż zawiera elementy wskazujące na skład preparatu, posiada niewielką zdolność odróżniającą wynikającą z połączenia elementów słownych i graficznych. Urząd Patentowy prawidłowo ocenił zarzuty sprzeciwu i nie naruszył prawa materialnego ani procesowego, a zaskarżona decyzja o oddaleniu sprzeciwu jest zgodna z prawem.Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo złożyło sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy zawierający oznaczenie sugerujące skład preparatu (magnez i witamina B6). Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając, że znak posiada niewielką zdolność odróżniającą. Skarżący zarzucił błędną interpretację przepisów prawa własności przemysłowej oraz niewłaściwe uwzględnienie dowodów, w tym badań opinii publicznej.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi P. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy [...] nr [...] oddala skargę
Zaskarżoną decyzją Urząd Patentowy działający w trybie postępowania spornego oddalił sprzeciw Przedsiębiorstwa [...] S.A. we [...], skarżącej w niniejszej sprawie, o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] nr [...].
Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] lutego 2008 r. do Urzędu Patentowego wpłynął sprzeciw Przedsiębiorstwa [...] S.A. z siedzibą we [...], wobec decyzji Urzędu z dnia [...] czerwca 2007 r. o udzieleniu na rzecz A. sp. z o.o. w [...] prawa ochronnego na znak towarowy [...] o numerze [...].
Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazano przepisy art. 120 ust. 1, art. 129 ust. 2 pkt oraz art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 131 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej.
Ostatecznie sprzeciwiający sprecyzował podstawę prawną sprzeciwu poprzez wskazanie art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 1 pkt 2 i 3 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej.
Zdaniem sprzeciwiającego sporny znak towarowy w warstwie słownej nie spełnia wymogów nadawania się do odróżniania towarów. Oznaczenie [...] to, w jego ocenie, nic innego jak informacja o składzie towaru. Element "mg" oznacza bowiem magnez (wg międzynarodowego oznaczenia pierwiastków chemicznych), a B6 to skrótowe oznaczenie witaminy B6 (pirydoksyny). Zdaniem sprzeciwiającego znak towarowy [...] jest oznaczeniem ogólnoinformacyjnym dla towarów w klasie trzeciej tj. mydła, kosmetyków, środków do pielęgnacji włosów. W powyższym zakresie znak stanowi informację o składzie towaru. Natomiast w odniesieniu do takich towarów z klasy piątej jak: preparaty farmaceutyczne dla ludzi i zwierząt, substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność dla dzieci znak stanowi informację o składzie i przeznaczeniu.
Zdaniem sprzeciwiającego prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone wbrew przepisom art. 131 ust. 1 pkt 3 u.p.w.p., bo znak ten wskazuje na skład towarów, a wykaz towarów wyznaczający zakres jego ochrony nie zawiera takiego ograniczenia. Oznacza to, że znak może być mylący w zakresie informacji o składzie.
Nadto sporny znak towarowy został zgłoszony z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. tj. z uwagi na naruszenie dobrych obyczajów oraz sprzeczność z porządkiem publicznym, a także zgłoszony w złej wierze. Uprawniony jako profesjonalista nie mógł bowiem nie znać konsekwencji zgłoszenia znaku wskazującego na skład towarów.
Sprzeciwiający stwierdził jednocześnie, że zakresem żądania unieważnienia objęte są towary z klasy 3 i 5 Klasyfikacji Nicejskiej.
Uprawniony do spornego znaku towarowego nie zgodził się z zarzutami sprzeciwiającego i uznał sprzeciw za bezzasadny. Podkreślił, że nie istnieje związek chemiczny o nazwie "[...]". Tym samym nie jest to nazwa rodzajowa, lecz fantazyjna. Z uwagi na powyższe art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp nie może znaleźć zastosowania. Uprawniony podkreślił, że znak towarowy nie jest informacją o towarze, gdyż taką zamieszcza pod powyższym znakiem poprzez wskazanie magnezu oraz witaminy B6. Jednocześnie podkreślił, że jego produkt jest suplementem diety i nie ma obowiązku podawania informacji o towarze. Uprawniony zakwestionował twierdzenie sprzeciwiającego o stosowaniu jednolitej kolorystyki dla tego rodzaju towarów. Zdaniem uprawnionego istnieje na rynku wiele produktów magnezowych i żaden z nich nie jest zbliżony nazwą oraz kolorystyką do spornego znaku towarowego. Uprawniony podniósł także brak analogii między niniejszą sprawą, a przywołanym przez sprzeciwiającego orzecznictwem.
Uprawniony odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 129 ust. 2 pwp podkreślił, że przepis ten odnosi się do oznaczeń, które zawierają wyłącznie elementy mogące służyć do wskazania rodzaju lub cech towaru. Dlatego też zarzut ten odnoszący się do znaku słowno-graficznego jest z założenia bezpodstawny. W ocenie uprawnionego elementy słowne spornego znaku towarowego tworzą fantazyjną zbitkę liter i cyfr [...]. Ponadto uprawniony wskazał, że w kwestii zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego wypowiedział się Sąd Okręgowy w [...] w wyroku z dnia [...] września 2008 r. (sygn. akt [...]) oraz Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z dnia [...] grudnia 2008 r. (sygn. akt [...]). W dalszej kolejności podniósł, że do magnezu stosuje się zestawienie: wielka litera M i mała litera g, gdy w znaku spornym obie litery są wielkie. Ponadto w preparatach występujących w obrocie nie występuje magnez w stanie atomowym (czyli metaliczny), a jedynie jego sole, w których magnez ma postać jonową i której oznaczenie chemiczne jest inne. Uprawniony nie zgodził się, że zarejestrowany znak towarowy ogranicza możliwość innych uczestników rynku, gdyż "żaden z przepisów prawa nie nakazuje informowania o składzie w nazwie czy znaku towarowym". Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. uprawniony podniósł, że skoro sporny znak towarowy jest znakiem fantazyjnym to nie może mieć charakteru mylącego. Natomiast odnosząc się do zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze uprawniony przytoczył okoliczności, które mogą o niej przesądzać oraz podniósł, że żadne z nich nie odnoszą się do stanu faktycznego niniejszej sprawy.
Sprzeciwiający w piśmie z dnia [...] grudnia 2009 r. stwierdził, że w przywołanych przez uprawnionego wyrokach sądów stwierdzono, że oznaczenie [...] zostało utworzone z oznaczenia pierwiastka magnezu oraz witaminy B6. Podniósł nadto, że oba przywołane przez uprawnionego Sądy nie miały racji dokonując oceny znaku towarowego [...] i uznając go za oznaczenie fantazyjne posiadające zdolność identyfikowania pochodzenia towarów, czemu sprzeciwiający dał wyraz w złożonej przez siebie kasacji. Wyrokiem z dnia [...] stycznia 2010 r. Sąd Najwyższy kasację oddalił.
Decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. Urząd Patentowy RP działający w trybie postępowania spornego na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 1 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 u.p.w.p. sprzeciw oddalił i przyznał firmie A. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] od Przedsiębiorstwa [...] S.A. z siedzibą we [...] kwotę 1675 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu decyzji Urząd stwierdził, że przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności, w tym w szczególności przywołanych przez uprawnionego wyroków Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] września 2008 r. (sygn. akt [...]) oraz Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] grudnia 2008 r. (sygn. akt [...]) nie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
W pierwszej kolejności organ odniósł się do zarzutu sformułowanego na podstawie przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej uznając, iż jest to zarzut główny w świetle twierdzeń sprzeciwiającego, ale także w pewnym zakresie determinuje zasadność zarzutów podniesionych w oparciu o inne podstawy prawne.
Urząd Patentowy podniósł, że art. 129 ust. 1 pkt 2 u.p.w.p. wyłącza możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Są to oznaczenia, które oceniane w całości nie nadają się do odróżniania towarów (usług), dla których zostały przeznaczone, gdyż struktura znaku nie wykazuje wobec nich znamion odróżniających. Potwierdzeniem powyższego rozumienia zdolności odróżniającej znaku towarowego jest art. 129 ust. 2 p.w.p. wskazujący trzy grupy znaków, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Zgodnie zaś z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Rozważania obejmujące ocenę sprzeciwu z punktu widzenia powołanych przepisów Urząd Patentowy poprzedził odwołaniem się do wyroków Sądu Okręgowego w [...] (wyrok z dnia [...] września 2008 r., sygn. akt [...]) oraz Sądu Apelacyjnego w [...] (wyrok z dnia [...] grudnia 2008 r., sygn. akt [...]), które jak wskazano, ustaliły, że oznaczenie [...] ma zdolność odróżniającą. Organ przedstawił wyrażone przez Sądy stanowisko w tym zakresie uwzględniając moc wiążącą tych wyroków.
Organ podniósł jednak, że ustalenia te poczynione zostały w oparciu o częściowo odmienne (od stosowanych przez Urząd Patentowy) kryteria oceny zdolności odróżniającej dokonanej przez sądy na użytek ustalenia czynu nieuczciwej konkurencji odnoszące się do faktu pierwszego użycia oznaczenia w obrocie, intensywnej reklamy znaku towarowego, po dacie zgłoszenia znaku towarowego oraz faktu rejestracji takiego znaku w Urzędzie Patentowym.
Niezależnie od powyższych stwierdzeń organ odniósł się zarówno do argumentacji wnioskodawcy, obejmującej uzasadnienie zgłoszonych w sprawie zarzutów, jak i stanowiska uprawnionego. Urząd Patentowy nie podzielił stanowiska uprawnionego, że sam fakt zastosowania elementów graficznych w znaku towarowym uniemożliwia unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p. Zdaniem Urzędu powyższy przepis może znaleźć zastosowanie także w odniesieniu do znaków towarowych słowno-graficznych, gdyż proste elementy graficzne nie zawsze mają dostateczną siłę wyróżniającą. Dzieje się tak wtedy, gdy forma graficzna znaku towarowego sprowadza się jedynie do sposobu zapisu elementu ogólnoinformacyjnego, nie przykuwa uwagi właściwego kręgu odbiorców, nie może "zatrzeć" znaczenia elementu słownego oraz nadać oznaczeniu postrzeganemu jako całość charakter odróżniający. W ogólnym wrażeniu zastosowany element graficzny może więc jedynie sprzyjać uwydatnieniu elementu opisowego i powodować łatwiejszą jego czytelność. Na taką ocenę znaków towarowych w kontekście przepisów art. 129 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p. wskazuje, w pierwszej kolejności, zdaniem Urzędu, praktyka orzecznicza Sądu Pierwszej Instancji oraz Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w szczególności wyrok Sądu I instancji z dnia 3 lipca 2003 r. Nr T-122/01 i wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 15 września 2005 r. C-37/03.
Urząd Patentowy nadto stwierdził, że zestawienie dwóch elementów słownych o charakterze opisowym w jeden wyraz również samo w sobie nie eliminuje zastosowania przepisów art. 129 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p. W orzeczeniu Sądu Pierwszej Instancji z 12 stycznia 2000 r. (T-19/99) dotyczącym znaku towarowego COMPANYLINE stwierdzono bowiem, że oznaczenie COMPANYLINE nie posiada zdolności odróżniającej, gdyż składa się wyłącznie ze słów "company" i "line", które są powszechnie używane w języku angielskim. Słowa te są wyrazami rodzajowymi (podobnie np.: wyrok SPI z 30 listopada 2004 r. w sprawie T-173/03 dotyczącej znaku towarowego NURSERYROOM).
Organ podniósł również, że uprawniony zakwestionował twierdzenie sprzeciwiającego, że zbitka MG oznacza magnez, gdyż "do magnezu stosuje się zestawienie: wielka litera M i mała litera g" i stwierdził, że "sprzeciwiający sugerując, że zbitka MG wskazuje na zawartość magnezu w oznaczanym znakiem preparacie zdaje się zapominać o tym, że w preparacie tym nie występuje magnez w stanie atomowym (czyli metaliczny), a jedynie jego sole, w których magnez ma postać jonową, której oznaczenie chemiczne jest inne." W przywołanych przez uprawnionego wyrokach podkreślono jednak, że oznaczenie [...] powstało z połączenia dwóch składników. Sąd Apelacyjny w [...] w cytowanym już wyroku stwierdził mianowicie: "W ocenie Sądu Apelacyjnego prawidłowe są wnioski Sądu I instancji, uznające oferowany przez stronę powodową preparat za towar posiadający istotne cechy odróżniające. Za przyjęciem takiej oceny przemawia fakt, że powód jako pierwszy wprowadził na rynek preparat magnezowy z dodatkiem witaminy B6 pod nazwą w postaci znaku opisowego [...], która powstała z połączenia nazw obu składających się nań składników". Stanowisko uprawnionego w tym względzie należy zatem, zdaniem Urzędu Patentowego, ocenić krytycznie. Sprzeciwiający słusznie natomiast, jak stwierdził Urząd, przywołuje stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 8 maja 2009 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2411/08), który uznał, że "na podkreślenie zasługuje wyrażana w doktrynie zasada, że naukowa nazwa pierwiastka chemicznego jest oznaczeniem rodzaju dla towarów chemicznych i farmaceutycznych". W przedmiotowej sprawie elementy słowne wskazują na składniki preparatu zawierającego magnez oraz witaminę B6, aczkolwiek w zastosowaniu wielkich liter, dużej cyfry "6" oraz połączeniu tych liter i cyfry można upatrywać mało oryginalne (a także nieidentyczne z przyjętymi normami) przedstawienie tych składników. Takie przedstawienie powoduje, że elementy słowne [...] w kontekście towarów, które mogą zawierać wspomniane składniki stają się nie tyle wprost opisowe co sugerujące określony skład.
Niezależnie od krytycznej oceny argumentacji uprawnionego organ, jak podał, stwierdził, że nie doszło jednak do naruszenia przepisów art. 129 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p. W świetle przywołanego orzecznictwa samo użycie elementów graficznych jak i samo połączenie nazw opisowych nie "nadaje" znakowi towarowemu zdolności odróżniającej. W przypadku spornego znaku towarowego istnieje jednak nagromadzenie prostych elementów, które razem (a znak towarowy należy oceniać w całości przy uwzględnieniu łącznie wszystkich elementów) tworzą niewielką zdolność odróżniającą. Sposób zapisu składników odwołujących się do magnezu z dodatkiem witaminy B6 odbiega nieznacznie od przyjętych norm. W znaku spornym wykorzystano zatem jednocześnie i połączenie nazw składników i zmodyfikowano sposób zapisu tych skrótów, a także przedstawiono te elementy słowne w skromnej grafice. Składa się na nią zastosowanie odrębnej kolorystyki dla części słownej MG (kolor biały) oraz części B6 (kolor czerwony) oraz barwnego tła. W tym stanie rzeczy Urząd Patentowy, mając na uwadze treść przywołanych przez uprawnionego wyroków Sądu Okręgowego w [...] dnia [...] września 2008 r. (sygn. akt [...]) oraz Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] grudnia 2008 r. (sygn. akt [...]) uznał zarzut oparty na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p. za bezzasadny.
Za taki też uznano zarzut naruszenia przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej. Zgodnie z art. 129 ust. 2 pkt 3 u.p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Sprzeciwiający, zdaniem Urzędu, nie przedstawił odrębnego (od sformułowanego na podstawie 129 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p.) uzasadnienia dla powyższego zarzutu. Fakt, że kombinacja magnezu i witaminy B6 w jednym preparacie jest kombinacją od dawna znaną i stosowaną w dietetyce, medycynie i farmacji nie oznacza, że oznaczenie [...] w postaci zarejestrowanej jako sporny znak towarowy narusza wskazane powyżej przepisy. Dotyczy to również zarzutu ograniczenia prawa konkurentów do używania zwyczajowo przyjętych kolorów stosowanych dla opakowań zawierających ten typ produktów farmaceutycznych. Sprzeciwiający w pierwszym piśmie procesowym z dnia [...] lutego 2008 r. stwierdził dodatkowo, że "w odniesieniu do produktów zawierających magnez, na rynku produktów farmaceutycznych utarł się zwyczaj, że na opakowaniu dominuje kolor niebieski w różnych odcieniach oraz biały. Udzielenie prawa ochronnego na znak zawierający takie kolory ogranicza zwyczajowe prawo konsumentów do wykorzystania tych kolorów na opakowaniach analogicznych produktów". Powyższe twierdzenie również, zdaniem Urzędu Patentowego, nie uzasadnia postawionego zarzutu, zwłaszcza, że znak sporny jest oznaczeniem wieloelementowym, a kolory tła i liter MG nie są jedynymi elementami wyróżniającymi sporny znak towarowy.
Urząd również uznał za bezzasadny zarzut naruszenia przepisów art. 131 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej. Znak towarowy [...] nie jest bowiem oznaczeniem opisowym, lecz sugeruje określony skład. Oznaczenie [...] nie jest oznaczeniem które wprost, a co za tym idzie w sposób jednoznaczny pozostaje opisowy względem jakichkolwiek towarów, a tylko w takiej sytuacji uprawnione byłoby, w ocenie Urzędu, twierdzenie o naruszeniu powyższego przepisu. Dlatego też bez znaczenia dla oceny zasadności zarzutu pozostaje przedstawiony przez wnioskodawcę dowód w postaci badania opinii publicznej. Badania te zostały sporządzone kilka lat po dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, kiedy produkt oznaczany spornym znakiem towarowym występował już w obrocie i był intensywnie reklamowany. Znajomość towaru tak oznaczonego mogła mieć zatem, zdaniem Urzędu (i zapewne miała) wpływ na odpowiedzi osób biorących udział w badaniu.
Co do zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt 2 pwp Urząd podniósł, że jedyny komentarz sprzeciwiającego do powyższego zarzutu znajduje się w pierwszym piśmie procesowym z dnia [...] lutego 2008 r., ale zawarty w nim opis nie zawiera uzasadnienia zarzutu. Nie sposób także jednoznacznie odczytać, w jaki sposób sprzeciwiający interpretuje zastosowanie przepisów zawartych w art. 131 ust. 1 pkt 2 skoro z jednej strony zarzucaną sprzeczność upatruje w samym znaku, a jednocześnie wskazuje, że przepis ten może mieć zastosowanie także z uwagi na określone zachowanie zgłaszającego. Pomimo zatem, że sprzeciwiającego w toku postępowania spornego reprezentowało aż trzech pełnomocników zarzut ten pozostał nieuzasadniony. Niezależnie od tego Urząd wyjaśnił, że sprzeczność z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami wskazana w art. 131 ust. 1 pkt 2 u.p.w.p. dotyczyć może wyłącznie samej postaci znaku. Artykułu 131 ust. 1 pkt 2 ustawy u.p.w.p. nie można utożsamiać z art. 8 pkt 1 ustawy oznakach towarowych, gdzie naruszenie zasad współżycia społecznego definiowano w praktyce jako negatywne zachowanie się podmiotu uprawnionego do znaku towarowego. Taką interpretację potwierdza istnienie innych przepisów ustawy p.w.p. odnoszących się wprost do takich zachowań czy działań podmiotu uprawnionego (np. czerpanie korzyści z cudzej renomy czy też zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze). W postaci spornego znaku nie sposób natomiast dostrzec sprzeczności z porządkiem publicznym czy dobrymi obyczajami. Znak towarowy nie zawiera, ani nie jest kojarzony z treściami wulgarnymi czy obraźliwymi. Znak nie zawiera też elementów, które mogą być oceniane z punktu widzenia ich etycznego charakteru, a zatem powyższa sprzeczność nie została przez organ stwierdzona.
Organ za bezpodstawny uznał również zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy u.p.w.p. tj. zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Jeżeli sprzeciwiający upatruje złą wiarę uprawnionego w zgłoszeniu znaku towarowego nie spełniającego warunków określonych przepisami art. 129 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p. to oddalenie zarzutu sformułowanego na tej podstawie przesądziło, zdaniem Urzędu o braku podstaw unieważnienia uzasadniających, zdaniem sprzeciwiającego, zastosowanie art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy u.p.w.p.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 1 pkt 2 i 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 255 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej poprzez ich błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie, a także przepisów prawa formalnego tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego (dalej kpa) w związku z art. 256 ust. 1 pwp.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zgodnie z przedstawionym spisem kosztów, a w przypadku jego braku według norm przepisanych.
Zdaniem Skarżącego ta decyzja nie jest prawidłowa i została wydana z naruszeniem prawa.
Pierwsza część uzasadnienia decyzji została poświęcona szczegółowym rozważaniom dotyczącym związania Urzędu Patentowego wyrokami sądów powszechnych, które zapadły w sporze toczącym się między stronami na podstawie przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W tych rozważaniach Urząd Patentowy RP powołał się z jednej strony na wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt VI SA/Wa 796/07, II GSK 172/06 oraz II GSK 210/06), z których to wyroków wynika, iż Urząd Patentowy RP nie jest związany wyrokami sądów powszechnych. Z drugiej strony cytował wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, z którego według Urzędu Patentowego RP wynika, że powinien się on stosować do zasady wyrażonej w art. 365 § 1 kpc. Rozważania te są niejasne i wewnętrznie sprzeczne, co stanowi naruszenie art. 107 § 3 kpa.
Skarżący, jak podał, nie jest do końca pewny, czy Urząd Patentowy RP uznał, że wyroki sądów powszechnych są dla niego wiążące, czy uznał, że nadrzędnym przepisem jest przepis art. 255 pwp stanowiący o autonomii Urzędu Patentowego RP odnośnie orzekania o spełnieniu przesłanek do udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy ale z ostrożności procesowej postawił zarzut naruszenia art. 255 pwp poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie wyroki sądów powszechnych są wiążące dla Urzędu Patentowego RP w zakresie ustalenia zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego.
Zdaniem skarżącego Urząd Patentowy RP słusznie przyjął, iż znak towarowy może nie mieć zdolności odróżniającej mimo zastosowania w nim grafiki. W tym względzie stanowisko Urzędu Patentowego RP jest zgodne z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Zdaniem Skarżącego, jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, iż:
- znak towarowy [...] jest złożony z prostych elementów;
- elementy te, to wzór chemiczny magnezu oraz skrótowe oznaczenie witaminy B6;
- grafika znaku jest bardzo uboga;
- warstwa słowna jest dominująca;
- konsument kojarzy to oznaczenie ze składem preparatu;
uznać należy, że oznaczenie MGB6 jest dla przeciętnego odbiorcy informacją o składzie towaru, na którym został umieszczony i nie ma zdolności odróżniającej i w konsekwencji stanowi o zasadności zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt 3 pwp.
Nadto w skardze podniesiono, że skarżący przedstawił w toku postępowania badania opinii publicznej, które potwierdzały, że dla przeważającej ilości badanych konsumentów znak towarowy [...] jednoznacznie wskazywał na skład preparatu, który jest nim oznaczony, a Urząd zignorował wyniki tych badań, co stanowi, zdaniem Skarżącego, o naruszeniu art. 7 oraz 77 § 1 kpa. Badania te potwierdziły bowiem, czego nie można lekceważyć, iż w praktyce konsumenci odbierają oznaczenie [...] jako oznaczenie opisowe.
Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem Urzędu, iż zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 pwp. nie został właściwie uzasadniony. Zarzut ten został postawiony w oparciu o naruszenie dobrych obyczajów w obrocie. Z uwagi na opisowy charakter znaku [...] uzyskanie dla niego ochrony i korzystanie z wynikającego stąd monopolu jest, zdaniem skarżącej, przejawem naruszenia dobrych obyczajów obowiązujących w stosunkach pomiędzy przedsiębiorcami, gdyż uniemożliwia innym uczestnikom obrotu właściwe oznaczanie ich towarów. Uczestnik Postępowania argumentował, iż nie ma obowiązku umieszczania w nazwie produktu jego składu i jest to prawda. Natomiast jest obowiązek umieszczania składu preparatów farmaceutycznych czy produktów żywnościowych na ich opakowaniach. Zatem uzyskanie monopolu na umieszczanie na opakowaniu znaku towarowego o charakterze opisowym może skutecznie zablokować innym uczestnikom obrotu możliwość prawidłowego oznaczania ich produktów i dlatego też czyn taki powinien być uznany za sprzeczny z dobrymi obyczajami.
Jeżeli chodzi o naruszenie art. 131 ust. 2 pkt 1 pwp to złej wiary należy, zdaniem skarżącej, dopatrywać się w uzyskaniu ochrony na oznaczenie opisowe.
Organ naruszając przepisy prawa materialnego i postępowania naruszył również art. 6 kpa.
Zdaniem strony do naruszenia art. 7, 77 § 1 oraz 80 kpa, doszło poprzez wybiórcze potraktowanie dowodów przedstawionych w sprawie, w szczególności zaś brak szczegółowego odniesienia się wyników badań opinii publicznej i wyjaśnienia, dlaczego Urząd Patentowy RP ten dowód uznał za niewiarygodny. Ponadto Urząd Patentowy RP dokonał analizy dowodów w sposób nielogiczny podporządkowując wnioski z góry założonej już na początku postępowania tezie, iż znak towarowy [...] posiada zdolność odróżniającą, bo tak orzekły sądy powszechne.
Natomiast uzasadnieniem zarzutu naruszenia art. 8, art. 9, art. 11 oraz art. 107 § 3 kpa jest, w ocenie skarżącej, niewyjaśnienie w sposób jasny i niebudzący wątpliwości, czy Urząd Patentowy RP jest związany wyrokami sądów powszechnych i w jakim zakresie, niewyjaśnienie dlaczego wyniki badań opinii publicznej przedstawione przez Skarżącego są niewiarygodne, nieodniesienie się do wyników badań opinii publicznej, w szczególności tych wskazujących, że konsument postrzega znak towarowy [...] jako wskazujący na skład produktu i nieodniesienie się do zarzutu wprowadzania w błąd, szczególnie w sytuacji, gdy jak sam Urząd Patentowy ustalił, znak towarowy [...] składa się z elementów opisowych pochodzących od pierwiastka Magnez oraz od witaminy B6.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola, stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wnioskami i zarzutami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 – zw. ppsa.
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja nie narusza bowiem obowiązującego prawa w stopniu uzasadniającym w świetle art. 145 § 1 ppsa jej uchylenie.
Zgodnie bowiem z powołanym przepisem sąd uwzględnia skargę i uchyla zaskarżoną decyzję tylko wówczas, gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt 1 lit. b) bądź inne naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. c) bądź stwierdza nieważność decyzji jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kpa (§ 1 pkt 2) bądź stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa w przypadku przyczyn określonych w kpa lub innych przepisach (§ 1 pkt 3).
Sąd kontrolując zaskarżoną decyzję takich naruszeń nie stwierdził.
Trafnie wprawdzie podnosi skarżąca, że pierwsza część uzasadnienia zaskarżonej decyzji została poświęcona szczegółowym rozważaniom dotyczącym zagadnienia związania Urzędu Patentowego wyrokami sądów powszechnych rozstrzygających spór między stronami na podstawie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji tyle, że ta okoliczność, zdaniem Sądu, nie może stanowić skutecznego uzasadnienia dla opartych na tej okoliczności, a zgłoszonych w skardze zarzutów naruszenia art. 8, art. 9, art. 11, art. 107 § 3 kpa i art. 255 pwp. O trafności tych zarzutów nie stanowi również wyrażony przez Urząd Patentowy pogląd (niezależnie od tego, czy jest on poglądem uzasadnionym, czy w świetle prawa nietrafnym), co do tego, czy i w jakim zakresie organ orzekający w rozpoznawanej sprawie jest tymi wyrokami związany niezależnie od tego, czy został on wyrażony w sposób jednoznaczny, czy też organ powołując orzeczenia NSA i WSA w Warszawie (II GSK 172/06, II GSK 210/06, VISA/Wa 796/07, VISA/Wa 817/08) miał, jak podał, pewne trudności z zastosowaniem zasady (dot. mocy wiążącej wyroków) w ocenie zarzutów naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 2 pwp uznając, iż w takiej sytuacji ta ocena jest kłopotliwa i wymaga dogłębnego uzasadnienia. Niezależnie bowiem od tego, że organ w pierwszej części uzasadnienia koncentrował się na skutkach ww. wyroków dla postępowania w sprawie objętej sprzeciwem i szeroko przedstawił prezentowane przez Sądy stanowisko mówiąc chociaż nie wprost o ich mocy wiążącej to jednak dokonał również samodzielnej oceny spornego znaku zarówno w zakresie jego zdolności odróżniającej w zw. z zarzutami sprzeciwu opartymi na w/powołanych przepisach, jak i w zakresie związanym, z pozostałymi zarzutami podniesionymi przez skarżącą w sprzeciwie.
W związku jednak z rozważaniami organu dot. powyższego zagadnienia na tle art. 365 § 1 kpc należy podnieść, iż Sąd w składzie rozpoznającym skargę nie podziela stanowiska Urzędu w tej części, w której wydaje się on przyjmować, iż w postępowaniu objętym przedmiotowym sprzeciwem uznanym przez uprawnionego za bezzasadny jest związany powołanymi wyrokami sądów powszechnych w tym rozumieniu, że wiążąca jest przyjęta przez sądy ocena znaku pod względem zdolności odróżniającej.
Nie zagłębiając się w rozważania co do skutków procesowych i materialnych prawomocnych orzeczeń sądów powszechnych podnieść bowiem należy, iż konsekwencja art. 365 § 1 kpc wyraża się w tym, że nikt nie może zanegować istnienia orzeczenia i jego treści bez względu na to, czy był stroną tego postępowania, czy też nie. Organy administracji publicznej muszą zatem brać pod uwagę fakt istnienia orzeczenia uwzględniając jednak zakres swoich kompetencji (moc wiążąca orzeczeń prawomocnych może stanowić podstawę rozstrzygnięć prejudycjalnych ale taki stan rzeczy w sprawie zachodzi.).
Stosownie jednak do art. 255 pwp unieważnienie prawa ochronnego (a z mocy art. 247 § 2 pwp w przypadku uznania sprzeciwu za bezzasadny w tym trybie sprawa objęta sprzeciwem jest rozstrzygana) należy do wyłącznej właściwości Urzędu Patentowego działającego w trybie spornym i z tego tytułu do tego organu należy ocena przedstawionych w sprzeciwie zarzutów i rozstrzygnięcie, czy zachodzą przesłanki do unieważnienia prawa ochronnego. Urząd Patentowy nie jest zatem w tej ocenie i być nie może ograniczony stanowiskiem Sądu powszechnego rozstrzygającego w sprawie czynów nieuczciwej konkurencji chociaż, jak wskazał NSA w wyroku z dnia 20 grudnia 2006 r. sygn. akt II GSK 210/06 nie ma przeszkód, by to stanowisko w powyższym postępowaniu podlegało rozważeniu. Czynienie takich rozważań (niezależnie od tego w jak szerokim, czy wąskim zakresie są one w uzasadnieniu prezentowane) nie zwalnia jednak organu z obowiązku dokonania oceny, której podstawą są zgłoszone w sprzeciwie zarzuty i obowiązujące w tym względzie przepisy prawa materialnego, jak i procesowego i organ w rozpoznawanej sprawie takiej oceny dokonał zasadnie uznając, iż zarzuty sprzeciwu są nieuzasadnione i jako takie nie stanowią podstawy do unieważnienia ww. prawa ochronnego.
Nie doszło zatem do naruszenia z powodu przedstawionego przez organ poglądu co do związania powołanymi wyrokami do naruszenia wskazanych przez skarżącego przepisów prawa procesowego ani też art. 255 pwp, którego prawidłowe zastosowanie znalazło swój wyraz w podjęciu zaskarżonej decyzji.
Nawet zatem gdyby przyjąć, iż organ uznał się za związany powołanymi wyrokami chociaż, jak wskazano podstaw do tego nie było to i tak ta okoliczność nie ma wpływu na wynik sprawy.
Organ swoje stanowisko po uprzednim dokonaniu oceny zarzutów przedstawił zgodnie z wymogami art. 107 § 3 kpa. Fakt, iż w tej ocenie i ustaleniach prezentuje kierunek przyjęty przez Sądy nie stanowi o ich wadliwości i nie uzasadnia uwzględnienia skargi.
Urząd Patentowy poddał sporny znak szczegółowej analizie uwzględniając zarówno elementy słowne i graficzne. Elementy słowne wskazują na składniki preparatu zawierającego magnez i witaminy ale zastosowano wielkie litery, dużą cyfrę "6" i połączono te litery i cyfrę co, zdaniem Urzędu jest mało oryginalnym i nieidentycznym z przyjętymi normami przedstawieniem składników. Tym samym, zdaniem Urzędu, elementy słowne [...] w kontekście towarów mogących zawierać te składniki nie stanowią opisu tylko sugerują określony skład. Wprawdzie samo użycie elementów graficznych i samo połączenie nazw opisowych nie nadaje znakowi zdolności odróżniającej to jednak z uwagi na nagromadzenie prostych elementów przyjąć, zdaniem Urzędu należy, iż towary mają niewielką zdolność odróżniającą. Urząd Patentowy w dalszym uzasadnieniu zdolności odróżniającej podkreślił, że sposób zapisu składników odwołujących się do magnezu z dodatkiem witaminy B6 odbiega nieznacznie od przyjętych norm. Wykorzystano i połączono nazwy składników modyfikując sposób zapisu skrótów i przedstawiono elementy w skromnej grafice, na którą składa się odrębna kolorystyka dla części słownej MG (biały) i części B6 (czerwony) oraz barwnego tła.
Dokonana przez Urząd analiza znaku jest zatem analizą szczegółową uwzględniającą każdy z występujących w znaku elementów słownych i graficznych. Skarżąca nie podważa ustaleń co do elementów znaku ani też nie wskazuje na określone braki w ich ocenie. Przedstawia jedynie w istocie odmienną niż przyjęta przez Urząd ocenę znaku z punktu widzenia art. 129 ust. 1 pkt 2 pwp uznając, iż znak zdolności odróżniającej nie ma, bo z uwagi na proste elementy, ubogą grafikę, dominującą warstwę słowną i zawarty w znaku wzór chemiczny magnezu i skrótowe oznaczenie witaminy B6 oraz kojarzenie przez konsumentów oznaczenia ze składem preparatu oznaczenie jest tylko informacją o składzie towaru, na którym został umieszczony. Urząd Patentowy, jak wyżej wskazano, wszystkie te elementy poza przyjmowanym przez stronę powyższym kojarzeniem przez konsumenta, w swej ocenie i rozważaniach uwzględnił podając szczegółowo powody, dla których uznał, iż znak ma zdolność odróżniającą chociaż, jak stwierdził niewielką. Stopień ten zdolności (niewielki, czy większy, duży) nie ma jednak z punktu widzenia powołanego przepisu istotnego znaczenia. Brak jest zatem podstaw, by przyjąć, iż powyższa ocena i ustalenia Urzędu zostały dokonane z naruszeniem reguł prawa procesowego (art. 77 § 1 kpa, art. 80 kpa). W konsekwencji zaś z naruszeniem powołanego przepisu pwp.
Podnieść przy tym należy, iż wbrew twierdzeniu skarżącej, organ odniósł się do złożonych przez stronę wyników badań opinii publicznej i wskazał przyczynę dla których w jego ocenie ten dowód stanowić podstawy czynionych ustaleń nie może. Badania te sporządzone zostały bowiem kilka lat po dacie zgłoszenia spornego znaku, a wówczas produkt oznaczany spornym znakiem towarowym już występował w obrocie i był intensywnie reklamowany. Skarżąca tych ustaleń nie podważa, a w tej sytuacji nie mogą być kwestionowane twierdzenia Urzędu, iż znajomość towaru tak oznaczonego mogła mieć i zapewne miała wpływ na odpowiedzi osób biorących udział w badaniu.
Urząd dokonując oceny pod względem zdolności odróżniającej zasadnie przy tym uznał, że niezasadnym jest zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2, 3 pwp. Mimo zarzutu w skardze dot. naruszenia ww. przepisów skarżąca bliżej tego zarzutu nie uzasadniła zaś uzasadnienie organu w tym zakresie jest wyczerpujące i brak jest podstaw, by kwestionować jego zasadność.
Konsekwencją trafnego ustalenia, że sporny znak nie jest oznaczeniem opisowym tylko sugeruje jego skład jest brak podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 3 pwp i w tym względzie także bez znaczenia są badania opinii publicznej (nawet, gdyby nie zachodziła przeszkoda do uznania tych badań za miarodajne.).
Niezrozumiałym jest przy tym zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 pwp uzasadniony tym, że złej wiary należy dopatrywać się w uzyskaniu ochrony na znaczenie opisowe przede wszystkim z tego powodu, że decyzję w sprawie udzielenia ochrony wydaje Urząd Patentowy. Jeżeli nawet okaże się, iż decyzja została udzielona z naruszeniem prawa (chociaż w tym przypadku taka sytuacja nie występuje) to skutkiem tego stronie nie może być zarzucona zła wiara. Tak, jak nie można dopatrywać się naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 pwp w fakcie, iż strona zgłosiła określony znak do ochrony, co do którego stwierdzono, iż znak nie ma zdolności odróżniającej. Pozostałe zarzuty skargi są zatem również nieuzasadnione.
Uwzględniając powyższe Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja nie nosi znamion wadliwości w rozumieniu art. 145 § 1 ppsa i na podstawie art. 151 ppsa orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło