II SA/Op 681/10
WyrokWSA w Opolu2011-03-08
Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Teresa Cisyk, Ewa Janowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przewidująca przeznaczenie części nieruchomości właściciela pod drogę publiczną, narusza jego interes prawny i prawo własności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała rady gminy została podjęta zgodnie z przepisami prawa, a jej postanowienia dotyczące nieruchomości skarżącego nie naruszają jego interesu prawnego ani prawa własności. Ograniczenia wynikające z planu miejscowego mieszczą się w granicach władztwa planistycznego gminy i są uzasadnione interesem publicznym, w tym zapewnieniem układu komunikacyjnego. Skarżący nie wykazał naruszenia prawa materialnego ani proceduralnego, a jego prawo własności nie zostało pozbawione istoty.Stan faktyczny
Rada Miasta Opola uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje przeznaczenie części działki należącej do J. M. pod drogę publiczną. Skarżący zarzucił naruszenie prawa i interesu prawnego, wskazując na brak uzasadnienia przebiegu drogi, brak alternatywnych wariantów oraz ograniczenie możliwości zabudowy działki. Organ uznał zarzuty za niezasadne, wskazując na zachowanie procedury planistycznej i zgodność planu z prawem. Skarżący wytoczył skargę do WSA w Opolu, domagając się stwierdzenia nieważności uchwały lub jej uchylenia w zakresie dotyczącym jego nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk (spr.) Sędzia WSA Ewa Janowska Protokolant St. sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 lutego 2011 r. sprawy ze skargi J. M. na uchwałę Rady Miasta Opola z dnia 26 kwietnia 2007 r. Nr XI/105/07 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę.
W dniu 26 kwietnia 2007 r. Rada Miasta w Opolu podjęła uchwalę nr XI/105/07, w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Groszowice – Metalchem w Opolu. Akt wydany został na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.), art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) w związku z uchwałą Rady Miasta Opola z dnia 27 maja 2004 r., nr XXXII/283/04, w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Groszowice – Metalchem w Opolu, po stwierdzeniu zgodności projektu planu z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Opola (uchwała Nr XXXVII/505/2001 Rasy Miasta Opola z dnia 22 lutego 2001 r. i uchwała Nr LIV/602/05 Rady Miasta Opola z dnia 17 listopada 2005 r.).
Pismem z dnia 6 września 2010 r. J. M., na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym, wezwał Radę Miasta Opola do usunięcia naruszenia prawa i naruszenia jego interesu prawnego, jako właściciela działki nr [...] km [...] obręb Groszowice, polegającego na przeznaczeniu części tej działki pod drogę (1KDx) na mocy uchwały z dnia 26 kwietnia 2007 r., nr XI/105/07. Podniósł, że planowane przeznaczenie jego działki spowodowało, że jest ona dla niego bezużyteczna, albowiem nie można na niej zrealizować budowy domu jednorodzinnego. Wskazując, iż informował o tym Urząd Miasta w 2004 r., zarzucił Radzie Miasta, że ignorując wskazane przez niego okoliczności i działając bezprawnie, przekroczyła władztwo planistyczne m.in. poprzez: arbitralne i zupełnie dowolne wytyczenie drogi, zignorowanie stanowiska wnioskodawcy, brak alternatywnych wariantów przebiegu drogi, brak uzasadnienia faktycznego oraz prawnego wytyczonego przebiegu drogi, brak rozważenia racjonalności projektu w tym zakresie, brak argumentacji przemawiającej za optymalnością takiego wytyczenia drogi, brak konsultacji z właścicielem działki zagarniętej pod drogę lub choćby powiadomienia o zamiarach i skutkach planów gminy, a także brak propozycji warunków rekompensaty dla właściciela działki za ograniczenie jego prawa do dysponowania gruntem, co jest wbrew przepisom ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Podkreślając, że doszło do naruszenia prawa i interesu prawnego, wskutek uniemożliwienia właścicielowi władania działką, J. M. podał, że gmina znając jego stanowisko od wielu lat go zwodziła. W tym zakresie jako dowody powołał swoje pismo z dnia 12 lipca 2004 r. oraz pisma z okresu od 24 lipca 2007 r. do 26 kwietnia 2010 r., sporządzane w ramach wymiany korespondencji pomiędzy nim a urzędem miasta. Dodatkowo zarzucił też organowi, że przedkładane przez organ wyrysy z części graficznych planu nie są wystarczające do oceny spełnienia przez gminę wymagań z ustawy, gdyż weryfikacja ich winna nastąpić w oparciu o część opisową uchwały, co nie zostało jednak rozważone. Wskazał, że organ w tym zakresie nie wyjaśnił ani nie rozważył wszystkich okoliczności sprawy (np. względy ekonomiczne, ekofizjograficzne, warunki lokalne, stanowisko mieszkańców itd.). Nie wiadomo też, czy i dla kogo wytyczenie drogi jest optymalne, skoro przecina ona obecnie istniejący i rozrastający się ciąg zabudowy, prowadząc w kierunku, gdzie żadne zabudowania nie powstają. Ponadto nie znane są względy, dla których prawa przyszłych właścicieli działek, do których ma prowadzić droga, mają pierwszeństwo przed prawami właścicieli istniejącego szeregu zabudowy. W oparciu o przedstawione stanowisko J. M. wniósł o usunięcie naruszenia prawa poprzez zmianę planu i wskutek tego umożliwienie mu zabudowy na jego działce.
Odpowiadając na powyższe wezwanie, w piśmie z dnia 6 października 2010 r., które jak wynika z informacji pełnomocnika J. M. doręczone zostało stronie w dniu 12 października 2010 r. (w aktach organu brak jakiegokolwiek potwierdzenia doręczenia pisma), Rada Miasta Opola stwierdziła, że kwestionowana uchwała nie zawiera wad prawnych, nie narusza żadnego interesu prawnego, ani też żadnych uprawnień, wobec czego nie ma podstaw do jej uchylenia. Organ wyjaśnił, że przy opracowywaniu planu bezwzględnie była przestrzegana procedura uregulowana w art. 17 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wskazał w tym zakresie, że wnioski do planu zbierane były od 21 marca do 21 kwietnia 2005 r., projekt planu wyłożony był do publicznego wglądu od 8 stycznia do 5 lutego 2007 r., dyskusja publiczna nad przyjętymi rozwiązaniami zorganizowana była 1 lutego 2007 r., a do 23 lutego 2007 r. zbierane były uwagi do projektu planu. Podając, iż J. M. we wskazanych terminach nie składał żadnych wniosków, ani też nie zgłaszał uwag organ określił, że przesłanką do wytyczenia drogi 1 KDx o ustalonym przebiegu była kontynuacja myśli urbanistycznej zawartej we wcześniejszych opracowaniach planistycznych, przy czym w czasie opracowywania projektu planu właściciel spornej działki nie wnosił żadnych pism i nie uczestniczył w dyskusji publicznej nad projektem. Nie uznając za zasadny zarzut dotyczący ograniczenia własności stwierdził, że kwestionowany plan nie organicza prawa własności. W oparciu o art. 64 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 140 Kodeksu cywilnego K.c. organ wyjaśnił, że ustalenia planu, będącego aktem prawa miejscowego, stanowią o granicach i zasadach wykonywania prawa własności. Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest ustawą, o której mowa w art. 140 K.c. W planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się natomiast m.in. prawo własności oraz potrzeby interesu publicznego, które nie zawsze są zbieżne z oczekiwaniami wszystkich właścicieli, a pogodzenie tych interesów nie zawsze jest możliwe. Powołując art. 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym organ wywiódł, że właściciele mogą wykonywać swoje prawa w granicach określonych m.in. przez plan miejscowy, a władztwo planistyczne nie narusza interesu prawnego właścicieli gruntów. Zaznaczył przy tym, że do czasu realizacji spornej drogi nieruchomość może być użytkowana rolniczo (zgodnie z obecnym stanem według ewidencji gruntów), a do terenów przeznaczonych na drogi ma zastosowanie art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Uznając, że wzywający nie wykazał naruszenia żadnego interesu prawnego, mogącego stanowić podstawę zmiany planu organ dodał, że oceny kwestionowanego planu pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami prawa dokonał również Wojewoda Opolski. Rada zasygnalizowała także, że dwa kluby radnych uznały, że wystosowane wezwanie jest niezasadne, a jeden klub pozytywnie ustosunkował się do przedstawionych w nim argumentów. W sprawie nie będzie jednak podejmowana inicjatywa uchwałodawcza dotycząca zmiany planu.
Pismem dnia 15 października 2010 r., nadanym w urzędzie publicznego operatora pocztowego w dniu 10 listopada 2010, J. M., reprezentowany przez pełnomocnika – adwokata I. G., na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym zaskarżył uchwałę Rady Miasta Opola z dnia 26 kwietnia 2007r., nr XI/105/07, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. Zarzucając zaskarżonemu aktowi bezprawność oraz naruszenie jego interesu prawnego wskutek przeznaczenia części działki nr [...], będącej jego własnością, pod drogę (1 KDx) z przekroczeniem granic władztwa planistycznego gminy, skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności, bądź uchylenie kwestionowanej uchwały w tym zakresie. Odnosząc się do twierdzenia organu, że zaskarżona uchwała nie narusza interesu prawnego skarżącego i nie zawiera wad prawnych - wyrażonego w odpowiedzi na wezwanie - podniósł, że nie może ona w pełnym zakresie funkcjonować w obrocie prawnym, aż nie zostanie zweryfikowana przez sąd przez pryzmat legalności. Podważając stwierdzony przez organ fakt nie zgłaszania przez skarżącego uwag i wniosków do planu, czy ewidencji wnioskowanych zmian, wskazał z kolei na swoje pismo z dnia 12 lipca 2004 r. oraz pisma sporządzone w okresie od 24 lipca 2007 r. do 26 kwietnia 2010 r., w ramach "wymiany korespondencji z urzędem miasta." Dalej, w zakresie zarzutu przekroczenia przez organ władztwa planistycznego skarżący przytoczył swoje stanowisko i argumenty przedstawione w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa. Ponadto podnosząc, że jego uprawnienia właścicielskie nie zostały ograniczone zgodnie z prawem, zakwestionował stanowisko organu co do tego, że może użytkować ziemię rolniczo. Stwierdził też, że brak uznania jego zarzutów za zasadne dowodzi, że "padł ofiarą polityki miasta, która opiera się na enigmatycznych hasłach myśl urbanistycznej, stanowisk klubów radnych itd., które jednak nie mają nic wspólnego z prawnymi standardami leżącymi na styku uprawnień właścicielskich oraz władztwa gminy, które co do zasady są równe". W oparciu o orzecznictwo sądów skarżący zwrócił uwagę, że uchwała musi zawierać uzasadnienie faktyczne polegające na wykazaniu niezbędności przeznaczenia pod drogę publiczną części nieruchomości skarżącego, zastosowanie zasady równomierności nie może polegać na mechanicznym odcięciu z każdej nieruchomości pasa gruntu o równej szerokości, jako przeznaczonego pod drogę, podczas planowania konieczna jest wszechstronna analiza, rada powinna rozważyć także inne możliwości poprowadzenia drogi, konieczne jest minimalizowanie ingerencji w prawa właścicieli oraz, że na gminie spoczywa ciężar optymalizacji rozwiązań planu.
W odpowiedzi na skargę Rada Gminy Opole wniosła o jej oddalenie. Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej organ w pierwszej kolejności podniósł, że pismo skarżącego z dnia 12 lipca 2004 r. nie dotyczyło miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Groszowice - Metalchem w Opolu, lecz decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego dla inwestycji polegającej na budowie kanalizacji sanitarnej. Nie było zatem ono wnioskiem do projektu planu i nie mogło być uwzględnione podczas rozstrzygania takich wniosków. Ponadto na wszystkie pisma, wnioski, czy interpelacje skarżącego udzielono informacji, zgodnie z aktualnym stanem prawnym. Informacja o możliwości złożenia wniosku o zmianę planu wynikała przy tym z art. 31 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Dalej organ powołał swoje stanowisko i argumenty przedstawione w odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Ponadto, odnośnie zarzutu dotyczącego konieczności rozważenia wszystkich okoliczności sprawy (np. względów ekonomicznych, ekofizjograficznych, warunków lokalnych, stanowiska mieszkańców), uznając zarzut za chybiony podniósł, że opracowania ekofizjograficznego zostały przygotowywane przed rozpoczęciem procedury miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – stosowanie do zapisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 r. Nr 25 poz. 150). Z kolei, analizy dotyczące względów ekonomicznych zawarte są w prognozie skutków finansowych, a stanowisko mieszkańców zawsze jest brane pod uwagę, zgodnie z procedurą określoną w art. 17 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Organ podał, że wszelkie sporządzone analizy były brane pod uwagę podczas konstruowania zapisów zaskarżonego aktu. Część tekstowa miejscowego planu zawiera jednoznaczne ustalenia i nie ma możliwości wprowadzania do niej wyjaśnień, rozważań i uzasadnień. Omawianie założeń projektu planu oraz wyjaśnienia miały natomiast miejsce w dyskusji publicznej, w której skarżący nie uczestniczył. Co do publicznego ciągu pieszo-jezdnego (1 KDx) przebiegającego przez działkę skarżącego organ wyjaśnił, że wyznaczono go w celu zapewnienia obsługi komunikacyjnej dla rozwijającej się zabudowy mieszkaniowej. Bez zarezerwowania terenu niezbędnego pod rozwój układu komunikacyjnego nie ma możliwości projektowania nowych obszarów mieszkaniowych. Argumentem przemawiającym za słusznością wyznaczenia drogi w takim przebiegu była z kolei kontynuacja myśli urbanistycznej, bowiem droga była już wyznaczona wg Planu szczegółowego zagospodarowania terenu budownictwa jednorodzinnego Groszowice - Kolonia z 1985 r. i obowiązywała do końca 2003 r. W obecnie obowiązującym planie miejscowym przeznaczono jednak dużo mniej terenu pod drogę w stosunku do poprzedniego planu, co jest dla skarżącego korzystne. Ponadto, według ustaleń poprzednio obowiązującego planu w ogóle nie było możliwości lokalizowania budynku mieszkalnego na nieruchomości skarżącego, natomiast według ustaleń obecnie obowiązującego planu istnieje możliwość usytuowania budynku, np. o wymiarach około 8 x 10 m. Możliwe jest również przełożenie istniejącej kanalizacji sanitarne, w celu usytuowania większego budynku. Organ stwierdził, iż skarżący mylnie pojmuje prawo ograniczenia własności. Powołując się na zapis art. 140 K.c. wyjaśnił, że ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest ustawą nadającą gminie tzw. władztwo planistyczne, które nie narusza interesu prawnego właścicieli gruntów. Stosownie do tego stwierdził też, że zaskarżony plan jest zgodny z obowiązującymi przepisami prawnymi i nie narusza przepisów prawa materialnego, w szczególności w odniesieniu do art. 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 140 K.c. i art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP. W oparciu o art. 15 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164 poz. 1587), ustosunkowując się do zarzutu skargi wskazał ponadto, że w części tekstowej planu nie ma żadnego uzasadnienia, ponieważ uchwała zawiera ustalenia dotyczące przeznaczenia i zasad zagospodarowania wyznaczonych w planie terenów. Drogi wyznaczone w planie stanowią jednak część układu komunikacyjnego, który ma zapewnić odpowiednią obsługę komunikacyjną nie tylko nieruchomości skarżącego, ale także dla innych terenów znajdujących się w sąsiedztwie. Podkreślając, że układ komunikacyjny stanowi system w obrębie całej jednostki urbanistycznej, ma charakter ciągły i nie można go rozwiązać tylko dla pojedynczych działek organ podniósł, że w kwestionowanej uchwale układ komunikacyjny został zaprojektowany prawidłowo, a ilość i przebieg planowanych dróg są adekwatne do przewidzianych w planie miejscowym terenów zabudowy mieszkaniowej, usługowej (zarówno nowych jak i istniejących). Podsumowując swoje stanowisko organ przyjął, że zaskarżona uchwała nie narusza interesu prawnego skarżącego w zakresie przekroczenia władztwa planistycznego gminy oraz nie zawiera wad prawnych, skutkujących koniecznością jej uchylenia.
Ustosunkowując się do odpowiedzi na skargę skarżący w piśmie procesowym z dnia 19 stycznia 2010 r. podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i zakwestionował twierdzenie organu, jakoby nie przedstawiał swojego stanowiska w tracie opracowywania planu. W tym zakresie wskazał na swoje pismo z dnia 12 lipca 2004 r. Podniósł również, że wbrew ocenie organu niemożliwym jest posadowienie domu jednorodzinnego na jego nieruchomości, albowiem koszty uzgodnień i przełożenia kanalizacji sanitarnej są nieproporcjonalne do budowy domu o wymiarach 8x10m. Odnosząc się do zarzutu ograniczenia uprawnień właścicielskich niezgodnie z prawem stwierdził, że organ zasłania się pozaprawnym pojęciem "myśli urbanistycznej", a w sprawie nie ma wystarczającego uzasadnienia wykazującego niezbędność przeznaczenia jego nieruchomości pod drogę publiczną. Ponadto wskazał, że dokonano mylnego założenia o uprzywilejowaniu pozycji interesu publicznego i nie rozważono alternatywnego przebiegu drogi, tak jak np. w przypadku budowy dodatkowego mostu na Odrze.
W piśmie procesowym z dnia 2 lutego 2011 r. organ zwrócił uwagę, że nie można mylić procedury opracowania planu miejscowego z procedurą dotycząca wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego dla kanalizacji sanitarnej. Wskazał też, że o ile pojęcie "kontynuacji myśli urbanistycznej" nie jest pojęciem, które można zdefiniować, stanowi ono przyjętą zasadę działania dającą obywatelom poczucie bezpieczeństwa i stabilności w zakresie prowadzonej polityki przestrzennej. Odnośnie budowy dodatkowego mostu na Odrze stwierdził z kolei, że sytuacja ta nie jest adekwatna do sytuacji skarżącego, bowiem dotyczy realizacji jednego z kilku przebiegów wyznaczonych w dokumentach urbanistycznych.
Na rozprawie, która odbyła się przed Sądem w dniu 22 lutego 2011 r., strony podtrzymały swoje stanowiska. Dodatkowo, pełnomocnik strony skarżącej niezgadzając się z kwestionowaną koncepcją urbanistyczną gminy podniósł, że tereny do których miałby prowadzić ciąg pieszo – jezdny, wyznaczony na gruntach skarżącego, są terenami zalewowymi. Pełnomocnik organu wskazał z kolei, że zaskarżona uchwała nie tylko nie pozbawiła skarżącego prawa własności, lecz wręcz umożliwiła mu zabudowę jego nieruchomości w stosunku do poprzednich uregulowań planistycznych z 1985 r. W wyniku prac hydrologicznych tereny nie są przy tym uznawane za zalewowe. Jednocześnie podał, że możliwa jest przebudowa sieci sanitarnej przebiegającej przez nieruchomość skarżącego bliżej granicy. Gmina z kolei projektując ciąg pieszo – jezdny starała się w sposób proporcjonalny obciążyć wszystkie sąsiadujące nieruchomości. Na stwierdzenie pełnomocnika organu, że droga przebieg przy wschodniej części granicy działki skarżącego, pełnomocnik strony skarżącej podniósł, że nie wiadomo w jakiej odległości ma ona przebiegać, a działka ma 8,5 ara.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu.
Stosownie do art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej P.p.s.a., sprawowana przez sądy administracyjne kontrola działalności administracji publicznej obejmuje orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego. Na mocy art. 147 § 1 P.p.s.a. uwzględniając skargę na uchwałę, Sąd stwierdza nieważność uchwały w całości lub części albo stwierdza, że została wydana z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie jej nieważności. Brak podstaw do uwzględnienia skargi, w myśl art. 151 P.p.s.a. skutkuje z kolei jej oddaleniem.
W niniejszej sprawie przedmiotem zaskarżenia jest uchwała rady gminy podjęta w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W pierwszej kolejności rozważenia zatem wymagały kwestie formalne, związane ze spełnieniem przez skarżącego ustawowych przesłanek zaskarżenia tego aktu do sądu, które uregulowane zostały w art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.) – powołanej dalej jako u.s.g. Wskazany przepis stanowi bowiem podstawę prawną wniesienia do sądu skargi na uchwałę lub zarządzenie podjęte przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej. Bez wątpienia natomiast, uchwała w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest uchwałą z zakresu administracji publicznej. Kompetencje do jej podjęcia przez organ stanowiący gminy określone zostały w art. 18 ust. 2 pkt 5 u.s.g., zgodnie z którym do wyłącznej właściwości rady gminy należy uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Jej uchwalenie następuje na podstawie przepisów ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.). Jako akt prawa miejscowego (art. 14 ust.8 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), którego uchwalenie należy do zadań własnych gminy (art. 3 ust. 1 tej ustawy), jest on zatem aktem normatywnym z zakresu administracji publicznej.
W myśl art. 101 ust. 1 u.s.g., skargę do sądu administracyjnego na uchwałę organu gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej może wnieść każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały uchwałą tą naruszone, po bezskutecznym wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa. Analizując skargę na uchwałę rady gminy wnoszoną w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., sąd administracyjny po ustaleniu, że zaskarżona uchwała wydana została w sprawie z zakresu administracji publicznej zobowiązany jest do zbadania, czy skarga spełnia wymagania formalne, co do terminu jej wniesienia, poprzedzenia skargi wezwaniem do usunięcia zarzucanego naruszenia, a następnie, gdy wymagania te zostały spełnione, do zbadania legitymacji skargowej, która wiąże się z naruszeniem interesu prawnego lub uprawnienia.
W niniejszej sprawie wniesienie skargi do tut. Sądu poprzedzone zostało wezwaniem Rady Miasta Opola do usunięcia naruszenia prawa, poprzez wystosowanie do tego organu pisma z dnia 6 września 2010 r. Odpowiedź organu na to wezwanie wyrażona została w piśmie z dnia 6 października 2010 r., w którym Rada Miasta Opola ustosunkowując się do stanowiska strony skarżącej uznała, że kwestionowana uchwała nie zawiera wad prawnych, ani nie narusza interesu prawnego, czy też uprawnień skarżącego. W przedłożonych przez organ dokumentach brak jednak potwierdzenia doręczenia odpowiedzi stronie skarżącej. Pomimo to, wobec oznaczenia przez stronę, że pismo organu doręczone zostało jej w dniu 12 października 2010 r. Sąd przyjął, że skarga nadana przesyłką listowną u publicznego operatora pocztowego w dniu 10 listopada 2010 r., została wniesiona z zachowaniem terminu określonego w art. 53 ust. 2 P.p.s.a. W ocenie Sądu, strona nie może bowiem ponosić negatywnych skutków wadliwego, (listem zwykłym a nie poleconym) doręczenia jej pisma przez organ, czy też braku możliwości potwierdzenia przez organ daty jego doręczenia. Skoro w niniejszej sprawie strona skarżąca potwierdziła, że odpowiedź na wezwanie doręczona została jej w dniu 12 października 2010 r., przy braku możliwości ustalenia - ponad wszelką wątpliwość - daty doręczenia pisma, a także w związku z koniecznością umożliwienia stronie realizacji jej prawa do sądu przyjąć należało, że zachowany został terminu do złożenia skargi, liczony od tej daty.
Przechodząc do oceny legitymacji procesowej skarżącego, w oparciu o art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym dostrzec trzeba, że tylko i wyłącznie przyjęcie, że skarżący posiada interes prawny w zaskarżeniu uchwały i stwierdzenie, że doszło do naruszenia tego interesu prawnego, bądź uprawnienia daje skarżącemu podstawę do tego, aby Sąd rozpoznał sprawę i orzekł o tym, czy naruszenie tego interesu, bądź uprawnienia, nastąpiło wraz z naruszeniem obiektywnego porządku prawnego ( por. wyrok NSA z dnia 3 września 2004 r., sygn. akt OSK 476/04 ONSAiWSA 2005, nr 1, poz. 2; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 1765/07, LEX nr 437511; wyrok NSA z dnia 19 marca 2008 r., sygn. akt II OSK 1613/07, LEX nr 470910). Podnieść przy tym trzeba, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony został pogląd, iż ustalenie braku legitymacji procesowej po stronie wnoszącego skargę jest przesłanką materialnoprawną i brak ten skutkuje oddaleniem skargi, a nie jej odrzuceniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1987 r., sygn. akt III PAN 1/87, - nie publ. oraz postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2006 r., sygn. akt II FSK 1250/05, LEX nr 280389).
Interes prawny, do którego wprost nawiązuje art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, jest kategorią normatywną z zakresu prawa materialnego. Jego źródło stanowi norma prawa materialnego kształtująca sytuację prawną wnoszącego skargę. Innymi słowy jest to interes, któremu obowiązujące przepisy prawa materialnego przyznały ochronę prawną. Brak ochrony w przepisach prawa powoduje z kolei, że skarżący podmiot ma wyłącznie interes faktyczny, który nie korzysta z ochrony prawnej i nie daje legitymacji do zaskarżania uchwały organu gminy. Mieć interes prawny to bowiem tyle, co wskazać przepis prawa uprawniający dany podmiot do wystąpienia z określonym żądaniem w stosunku do organu administracji publicznej. Odnotować trzeba, że teza o wywodzeniu interesu prawnego z prawa materialnego, będącego jego źródłem, poprzez wskazanie stosunków między adresatami regulacji materialnoprawnej, utrwalona jest w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt II OSK 1749/07, LEX nr 470930, wyrok NSA z dnia 15 lutego 2008 r., sygn. akt I OSK 1788/07, LEX nr 463973). Na aprobatę zasługuje w związku z tym również pogląd, że źródłem interesu prawnego nie może być procedura uchwałodawcza, a to z racji jej służebnego i subsydiarnego charakteru względem prawa materialnego. Błędy proceduralne nie wystarczają dla uruchomienia merytorycznej kontroli zaskarżonej uchwały. O ile, bowiem w toku procedury może dojść do naruszenia interesu prawnego, jego źródła poszukiwać należy poza tymi regulacjami (por. W. Kisiel, "Legitymacja jednostki do zaskarżania uchwał samorządowych w orzecznictwie sądów administracyjnych", [w:] Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 3(24)/2009, s. 36-37).
Podkreślić należy także, że skoro w świetle art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym do wniesienia skargi legitymuje wyłącznie fakt naruszenia interesu prawnego, a nie tylko zagrożenia naruszeniem, to podmiot wnoszący skargę winien wykazać, w jaki sposób doszło do naruszenia jego prawem chronionego interesu lub uprawnienia, polegającego na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą a własną, indywidualną i prawnie gwarantowaną sytuacją. Musi, zatem udowodnić, że zaskarżona uchwała naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na jego sferę materialnoprawną, pozbawia go np. pewnych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację. Ustalenie interesu prawnego konkretnego podmiotu nie odbywa się wyłącznie na poziomie normatywnym, lecz wymaga skonfrontowania treści normy prawnej z określonym stanem faktycznym. Skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. może zatem wieść ten kto wykaże, że jego interes znajduje ochronę w aktualnie funkcjonującym porządku prawnym i został naruszony kwestionowaną uchwałą rady gminy.
Oceniając legitymację procesową skarżącego w kontekście przedstawionych dotychczas rozważań, dotyczących kryterium interesu prawnego oraz jego naruszenia, o których mowa w art. 101 u.s.g., Sąd uznał, że niewątpliwie skarżący posiada interes prawny w zaskarżeniu uchwały Rady Miasta Opola podjętej w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Groszowice – Metalchem w Opolu, a to z uwagi na fakt, że jej postanowienia dotyczą terenu obejmującego nieruchomość będącą własnością skarżącego. Uchwała reguluje zatem sytuację prawną skarżącego jako właściciela nieruchomości objętej planem miejscowym. Jego interes prawny wynika z przysługującego mu prawa własności nieruchomości podlegającego ochronie prawnej na podstawie art. 21 ust. 1 i art. 64 Konstytucji RP. Jednocześnie jednak w ocenie Sądu, postanowienia zaskarżonego aktu odnoszące się do nieruchomości skarżącego nie naruszają jego interesu prawnego.
W tym miejscu wskazać przyjdzie, że zarówno zakres władztwa planistycznego gminy, jak i procedura planistyczna zostały uregulowane w ustawie z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.). Ustawowo określony tryb postępowania i wyznaczenie kompetencji organów gminy stanowi przy tym gwarancję ochrony praw podmiotów, których interesy prawne mogą zostać naruszone przez uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dla zapewnienia tej gwarancji konieczne jest podejmowanie przez organy działań w zakresie uchwalenia panu miejscowego zgodnie z przepisami prawa ustrojowego oraz procesowego i materialnego.
W niniejszej sprawie Rada Miasta Opola podjęła zaskarżoną uchwałę w granicach kompetencji przyznanych jej na mocy art. 18 ust. 2 pkt 5 u.s.g. oraz określonych w art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Jednocześnie też, jak wynika z przedłożonych dokumentów, podjęła zaskarżoną uchwałę z zachowaniem zasad i trybu określonego w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nie można zatem przyjąć, że w związku z tym naruszyła jakikolwiek interes prawny lub uprawnienie skarżącego. Przede wszystkim nieuprawniony jest zarzut skarżącego, że wadliwy w tym względzie jest brak wyjaśnienia i uzasadnienia w uchwale konieczności budowy drogi przebiegającej przez jego nieruchomość oraz to, że organ nie przewidział w planie innego wariantu jej przeprowadzenia, czy też nie odniósł się do sprzeciwu skarżącego dotyczącego budowy drogi. Zauważyć należy, że w myśl art. 4 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w planie miejscowym następuje ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu. Zawiera on zatem konkretne ustalenia. Rozważanie wariantów w tym zakresie możliwe jest natomiast na etapie projektowania tj. poprzedzającym jego uchwalenie, na którym ustawodawca przewidział dyskusję publiczną i zgłaszanie uwag co do przewidywanych ustaleń. Jak wynika z przedłożonych dokumentów skarżący nie zgłaszał uwag do projektu planu w trybie wynikającym z art. 17 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, co powodowałoby konieczność udzielenia mu odpowiedzi i wyjaśnienie zasadności budowy spornej drogi. Powołane przez niego w skardze pisma składane były w okresie od 24 lipca 2007 r. do 26 kwietnia 2010 r., czyli już po uchwaleniu zaskarżonej uchwały. Natomiast pismo z dnia 12 lipca 2004 r. zawierało jedynie oświadczenie o braku zgody na "zabranie części działki", przy czym projekt miejscowy był wyłożony do publicznego wglądu od 8 stycznia 2007 r. do 5 lutego 2007, a termin zgłaszania do niego uwag upływał 23 lutego 2007 r. Stosownie też do tego skoro, jak wynika z przedłożonych przez organ dokumentów, zachowany został ustawowy tryb podjęcia uchwały nie można uznać, że wskutek naruszenia przepisów prawa proceduralnego przy podjęciu zaskarżonej uchwały doszło do naruszenia uprawnienia skarżącego, w zakresie konieczności wyjaśnienia zasadności budowy drogi, w związku z rozpatrzeniem uwag. Nadmienić też trzeba, że orzeczenie powołane przez skarżącego na potwierdzenie jego tezy, co do konieczności uzasadniania przebiegu drogi, zapadło w odmiennym stanie faktycznym i dotyczyło uchwały o odrzuceniu zarzutów do projektu planu, w trybie poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139 ze zm.). Wyrażona w nim ocena nie ma zatem znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy w jej stanie faktycznym. Rozpatrzenie uwag zgłoszonych do planu w toku procedury planistycznej przez inne podmioty nastąpiło z kolei w załączniku nr 3 do uchwały.
Zaskarżona uchwała nie naruszyła również interesu prawnego skarżącego w zakresie przysługującego mu prawa własności, poprzez uniemożliwienie realizacji prawa do zabudowy, w związku z przeznaczeniem części nieruchomości pod realizację celu publicznego w postaci budowy drogi, co skarżący wiąże z przekroczeniem przez organ gminy granic władztwa planistycznego. Nie można uznać, że podejmując uchwałę Rada Miasta Opola wykroczyła poza kompetencje przysługujące jej w tym zakresie i naruszyła przepisy prawa materialnego, w szczególności ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Dostrzec należy, iż o ile prawo własności korzysta z ochrony konstytucyjnej (art. 21 ust. 1 i art. 64 Konstytucji RP) nie ma ono charakteru bezwzględnego i może podlegać ograniczeniom, a jego treść kształtuje m.in. właśnie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
Możliwość ograniczenia prawa własności dopuszczona została w samej Konstytucji RP. W tym zakresie przepis art. 21 ust. 2 Konstytucji przewiduje bowiem możliwość wywłaszczenia, które jest dopuszczalne wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Przepis art. 64 ust. 3 Konstytucji RP stanowi z kolei, że własność może być ograniczona w drodze ustawy i w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Zgodnie natomiast z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP dopuszczalne są ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, które mogą być ustanawiane w ustawie i wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Nie mogą one przy tym naruszać istoty wolności i praw. Stosownie do wskazanych regulacji, przyjąć należy, że ingerencja w sferę prawa własności jest według Konstytucji RP dopuszczalna. Musi jednak pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do wskazanych celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Na możliwość wprowadzenia ustawowych ograniczeń wskazuje także przepis art. 140 K.c., zgodnie z którym w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.
Upoważnienie gminy do ingerencji w prawo własności innych podmiotów, w celu ustalenia przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenów położonych na jej obszarze przewidziane zostało w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie z art. 3 ust. 1 do zadań własnych gminy należy kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, z wyjątkiem morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej oraz terenów zamkniętych. Stosownie do art. 4 ust. 1 tej ustawy ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Upoważnienie gminy do ingerencji w prawo własności wynika natomiast wprost z treści art. 6 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wpływają zatem na sposób wykonywania prawa własności, a gmina ma możliwość planowania przestrzeni publicznej niezależnie od istniejących stosunków własnościowych. Przyznanych uprawnień gmina nie może jednak wykonywać dowolnie. Przepis art. 1 ust. 2 omawianej ustawy wymienia szereg równorzędnych przesłanek, które winny zostać wzięte pod uwagę w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, wymieniając wśród nich w pkt 7 prawo własności, w pkt 9 potrzeby interesu publicznego, przez który w myśl art. 2 pkt 4 rozumieć należy uogólniony cel dążeń i działań, uwzględniających zobiektywizowane potrzeby ogółu społeczeństwa lub lokalnych społeczności, związanych z zagospodarowaniem przestrzennym, a w pkt 10 potrzeby w zakresie rozwoju infrastruktury technicznej, w szczególności sieci szerokopasmowych, do których w ramach realizacji zadań publicznych zaliczyć również należy budowę dróg. Ustawodawca nie przyznaje przy tym szczególnej ochrony prawu własności, stawiając je na równi z innymi wartościami, o których mowa w art. 1 ust. 2 ustawy, a które winny być w działaniach gminy wyważone, stosownie do realizowanych celów.
Uwzględniając powyższe, stosownie do zarzutu skarżącego dotyczącego naruszenia przysługującego mu prawa własności nieruchomości Sąd stwierdził w niniejszej sprawie, że jakkolwiek, zapisy zaskarżonego planu miejscowego prowadzą do ograniczenia prawo własności skarżącego, Rada Miasta nie przekroczyła przysługującego jej na mocy art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym władztwa planistycznego, a zapisy planu nie naruszają przysługującego skarżącemu prawa własności.
W odniesieniu do dokonanej oceny wskazać przyjdzie, że przy dokonywaniu oceny w zakresie uwzględnienia w planowaniu przestrzennym prawa własności w pierwszej kolejności należało m.in. uwzględniać to, że skarżący, nie zgłaszał wniosków do projektu planu oraz nie uczestniczył w dyskusji publicznej o projekcie. Wobec braku takich działań właściciela nieruchomości objętej planem miejscowym trudno bowiem skutecznie zarzucać organom gminy przekroczenie granic władztwa planistycznego, a to z uwagi na to, że nie mogą one domniemywać zamierzeń właścicieli tym bardziej, gdy uchwalany plan pozostaje zgodny z postanowieniami studium, obowiązującego od 2001 r. (por. wyrok NSA z dnia 8 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 123/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl.). Ponadto, ustalenia zaskarżonej uchwały w części dotyczącej nieruchomości skarżącego nie wyłączają możliwości korzystania przez niego bądź rozporządzania nieruchomością zgodnie z przysługującym mu prawem własności. Skarżący może rozporządzać nieruchomością i korzystać z niej w sposób wynikający z ustaleń planu, co wyłącza uznanie, że doszło do naruszenia istoty przysługującego mu prawa własności. Ograniczenie jego prawa w tym zakresie, co do części nieruchomości przeznaczonej w planie miejscowym pod drogę, mieści się natomiast w zakresie przyznanego gminie władztwa planistycznego.
Dostrzec trzeba, że zgodnie z ustaleniami zaskarżonego aktu, działka skarżącego oznaczona symbolem 16MN, przeznaczona została w planie miejscowym pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, przy czym na części działki skarżącego przewidziano przeprowadzenie publicznego ciągu pieszo – jezdnego, oznaczonego symbolem 1KDx. Kwestionowana przez skarżącego droga została zaplanowana jako droga zapewniająca dojazd do działek na terenie przeznaczonym w planie pod zabudowę jednorodzinną. Stanowi ona część układu komunikacyjnego dla rozwijającej się zabudowy mieszkaniowej. Przeznaczenie części działki skarżącego pod wskazaną drogę nie wyłącza jednak jej zabudowy zgodnie z jej przeznaczeniem w planie miejscowym. Pozostała część nieruchomości nie starci bowiem parametrów działki budowlanej. Oceniając w związku z tym zakres ingerencji organu uznać należało, że nie ma ona znamion dowolności i mieści się w granicach wyznaczonych interesem publicznym. Wprawdzie w odczuciu skarżącego zapisy planu nie dają jemu możliwości zabudowy nieruchomości w zakresie zgodnym z jego planami, jednakże podkreślić trzeba, że nie wyłączają takiej zabudowy. W tym miejscu wskazać należy, że na mocy powołanego wcześniej art. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, organom gminy przysługuje prawo władczego rozstrzygania o przeznaczeniu terenu pod określone funkcje, nawet wbrew woli właściciela gruntów. Jednocześnie, obowiązujące przepisy prawa nie przewidują, tak jak to podnosi skarżący, konieczności uzyskania zgody właściciela nieruchomości, na przeznaczenie części nieruchomości stanowiącej jego własność pod drogę publiczną. Samo zaś kwestionowanie rozwiązań planistycznych przez skarżącego, nie świadczy o naruszeniu przysługującego mu prawa własności. Stosownie do art. 1 ust. 2 pkt 9 w zw. z art. 2 pkt 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu publicznym, w planowaniu przestrzennym organy gminy obowiązane są uwzględnić zobiektywizowane potrzeby ogółu społeczeństwa lub lokalnych społeczności, do których niewątpliwie zaliczyć należy planowanie układu komunikacyjnego w zakresie dostępu do drogi. Ponadto, ustalając w planie miejscowym rozwiązanie komunikacyjne w postaci publicznego ciągu pieszo – jezdnego, oznaczonego jako 1KDx, w oparciu o art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy, organy gminy obowiązane były uwzględnić prawo własności przysługujące właścicielom wszystkich działek objętych zapisami kwestionowanego planu, w tym także w zakresie planowanego dostępu do drogi publicznej. Jednocześnie też zwrócić należy uwagę, że zgodnie z planem miejscowym sporna droga nie została wyznaczona tylko na działce skarżącego, lecz także na działkach należących do innych osób, przy uwzględnieniu zasady proporcjonalności ujęcia drogi, co podkreślał organ. Mając zatem na uwadze, że obowiązkiem organu planistycznego było dokonanie ustaleń realizujących wymogi interesu publicznego, przy jednoczesnym poszanowaniu prawa własności stwierdzić należy w niniejszej sprawie, że ingerencja w prawo własności skarżącego, w zakresie wyznaczenia na części jego działki publicznego ciągu pieszo - jezdnego, uzasadniona była interesem publicznym w postaci ustalenia układu komunikacyjnego służącego zapewnieniu nieruchomością przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową dostępu do drogi.
Podkreślić przy tym też należy, że objęta zaskarżonym planem sporna droga 1KDx nie jest nowym elementem działalności planistycznej gminy. Jej realizacja przewidziana była już w poprzednio obowiązującym planie miejscowym z 1985 r. dla tej części miasta. Skarżący znał ograniczenia wynikające z założeń w planie z 1985 r., a zaplanowana droga w planie z 2007 r. jest kontynuacją zamierzenia planistycznego gminy w tym zakresie. Co istotne, jak wynika z graficznej części planu, w poprzednio obowiązującym planie miejscowym pod drogę przeznaczona była większa część działki skarżącego niż w planie aktualnie obowiązującym. Ponadto, plan miejscowy z 1985 r. nie dopuszczał możliwości zabudowy działki skarżącego, bowiem ustalał dla niej przeznaczenie rolnicze. Dopuszczenie w obecnym planie możliwość realizacji na działce skarżącego zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i ustalenie przebiegu drogi na mniejszym jej obszarze, zapewnia skarżącemu odpowiednią ochronę i nie narusza jego interesu prawnego. W świetle wskazanego przez niego prawa do zabudowy nieruchomości, zapisy zaskarżonego aktu są bowiem dla skarżącego korzystniejsze od poprzednio obowiązujących, które możliwości takiej nie przewidywały.
Należy również nadmienić, że w razie realizacji spornej drogi, która będzie wiązała się z koniecznością wywłaszczenia części nieruchomości, skarżący będzie mógł rozważyć możliwość wystąpienia z roszczeniem jakie przewiduje art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w związku z niemożliwością bądź istotnym ograniczeniem w korzystaniu z części nieruchomości w dotychczasowy sposób lub w sposób zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem, na skutek uchwalenia planu miejscowego. Odnośnie kwestionowanego w skardze twierdzenia organu, co do możliwości aktualnie rolniczego użytkowania nieruchomości, wskazać z kolei przyjdzie na przepis art. 35 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. O ile bowiem przepis art. 15 ust. 2 pkt 11 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustala, że w planie miejscowym obowiązkowo określa się sposób i termin tymczasowego zagospodarowania, urządzania i użytkowania terenów, przepis art. 35 tej ustawy stanowi, że tereny, których przeznaczenie plan miejscowy zmienia, mogą być wykorzystywane w sposób dotychczasowy do czasu ich zagospodarowania zgodnie z tym planem, chyba że w planie ustalono inny sposób ich tymczasowego zagospodarowania. Oznacza to, że jeśli w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nie zawarto postanowień określających wykorzystanie danych terenów do czasu ich zagospodarowania zgodnie z tym planem, wówczas z mocy art. 35 ustawy tereny te mogą być wykorzystane w dotychczasowy sposób. Brak zapisu w planie co do tej kwestii oznacza potwierdzenie dotychczasowego sposobu użytkowania terenu (por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1174/10, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nieruchomość skarżącego przed uchwaleniem zaskarżonego planu miejscowego miała natomiast przeznaczenie rolnicze.
Reasumując, stosownie do powyższego uznać w niniejszej sprawie należało, że zaskarżona uchwała nie narusza interesu prawnego skarżącego. Rada nie przekroczyła granic upoważnienia ustawowego i nie dopuściła się naruszeń przepisów chroniących prawo własności skarżącego, jako naruszających jego interes prawny, w zakresie uprawnienia do korzystania z nieruchomości w pełnym zakresie, w tym w szczególności prawa do zabudowy nieruchomości. Skarżący nie został pozbawiony, przez zapisy zaskarżonego aktu atrybutów korzystania i rozporządzania nieruchomością, a jedynie zostały one ograniczone, co do części działki stanowiącej jego własność, na skutek legalnych działań organu gminy w ramach przysługującego jej władztwa planistycznego.
Mając na uwadze przedstawione powyżej okoliczności, na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło