II GSK 1969/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-01-23
Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Cezary Pryca, Wojciech Kręcisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywny wynik egzaminu notarialnego z powodu błędnego rozwiązania zadania z części trzeciej (opinia prawna), jest zgodna z prawem, gdy zdająca błędnie zinterpretowała dopuszczalność umorzenia zajętych egzekucyjnie udziałów wspólnika w spółce z o.o. bez wynagrodzenia?Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, że Komisja Egzaminacyjna II Stopnia nie naruszyła prawa, utrzymując negatywny wynik egzaminu notarialnego. Błędna interpretacja przez zdającą dopuszczalności umorzenia zajętych egzekucyjnie udziałów wspólnika bez wynagrodzenia, w tym błędne założenie o celu tej czynności i modyfikacja stanu faktycznego, stanowiła podstawę do negatywnej oceny części trzeciej egzaminu, a w konsekwencji całego egzaminu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej G. L. od wyroku WSA w W., który oddalił jej skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości. Komisja ta utrzymała w mocy negatywny wynik egzaminu notarialnego, stwierdzając, że zdająca uzyskała ocenę niedostateczną z trzeciej części egzaminu (opinia prawna). Zdająca błędnie oceniła możliwość umorzenia zajętych egzekucyjnie udziałów wspólnika w spółce z o.o. bez wynagrodzenia, modyfikując stan faktyczny zadania i błędnie interpretując przepisy prawa cywilnego i egzekucyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Wojciech Kręcisz (spr.) Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej G. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 158/11 w sprawie ze skargi G. L. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od G. L. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego
Wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę G. L. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia [...] listopada 2010 r., w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego.
Relacjonując przebieg postępowania Sąd I instancji podał, że uchwałą z dnia [...] czerwca 2010 r. Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w K. stwierdziła, iż G. L. uzyskała negatywny wynik egzaminu notarialnego. W uzasadnieniu Komisja podała, że zdająca z części pierwszej egzaminu (zestaw pytań testowych) otrzymała ocenę dobry, z części drugiej (dwa projekty aktów notarialnych) ocenę dostateczny, zaś w części trzeciej (opinia prawna) ocenę niedostateczny. W konsekwencji, wobec treści art. 74f § 1 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U. 2008 r., Nr 189, poz. 1158 ze zm.), dalej: Prawo o notariacie, zdająca uzyskała ocenę niedostateczną i Komisja Egzaminacyjna ustaliła negatywny wynik całego egzaminu notarialnego.
Uchwałą z dnia [...] listopada 2010 r. Komisja II stopnia utrzymała w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu Komisja wskazała, iż u podstaw nieprawidłowego rozwiązania zadania egzaminacyjnego w trzeciej części egzaminu legło założenie zdającej o dopuszczalności podjęcia uchwały o umorzeniu zajętych egzekucyjne udziałów wspólnika - dłużnika w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Uchwała wspólników o dobrowolnym umorzeniu udziałów nie powinna w takiej sytuacji zostać podjęta, albowiem uniemożliwia wierzycielowi uzyskanie zaspokojenia, co jest sprzeczne z art. 910 § 1 pkt 1 k.p.c. Komisja II stopnia wskazała, że założenie egzaminowanej, iż umorzenie udziałów miało na celu realizację roszczenia wierzyciela, nie miało uzasadnienia w okolicznościach sprawy, skoro chodziło o ich umorzenie bez wynagrodzenia. Zdająca wskazując na odpowiedzialność spółki za zobowiązanie wspólnika dokonała zarazem istotnej zmiany podanego stanu faktycznego. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że wbrew stanowisku zdającej podjęcie uchwał o umorzeniu zajętych egzekucyjnie udziałów wspólnika - dłużnika w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością może rodzić odpowiedzialność karną na podstawie art. 300 k.k.
Zdająca nie wskazała, że uchwała taka jest nieważna i sąd powinien odmówić jej rejestracji. Nie wskazała również, że jako nieważna podlega zaskarżeniu powództwem o stwierdzenie nieważności. Taki pogląd znalazł potwierdzenie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2009 r. (II CSK 355/08, OSNC-ZD 2009, z. 4, poz. 100).
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę na powyższą uchwałę stwierdził, że z treści jej uzasadnienia wynika, iż organ rozpatrywał sprawę ponownie w jej całokształcie, także poza argumentami podniesionymi w odwołaniu. Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że uzyskane przez zdającą oceny zostały wystawione prawidłowo i brak jest podstaw do ich zmiany.
Sąd przypomniał, że zadanie w trzeciej części egzaminu polegało na dokonaniu oceny podanego stanu faktycznego: "Jan Bąk jest wspólnikiem "Gamma" spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w której posiada 100 udziałów o wartości nominalnej 1.000 zł każdy. Łącznie w spółce jest 150 udziałów i poza Janem Bąkiem jest w niej jeszcze dwóch wspólników, z których każdy ma po 25 udziałów. Udziały Jana Bąka są zajęte na rzecz jego wierzyciela Tadeusza Nowaka. Po ich skutecznym zajęciu Zgromadzenie Wspólników "Gamma" spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w którym uczestniczą wszyscy trzej wspólnicy, chce podjąć uchwalę o dobrowolnym umorzeniu udziałów Jana Bąka bez wynagrodzenia."
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy prawidłowo ocenił, że w okolicznościach sprawy brak było podstaw do przyjęcia założenia skarżącej, że umorzenie udziałów miało na celu realizację roszczenia wierzyciela. Ze stanu sprawy wynikało, że zgromadzenie ogólne wspólników chce podjąć uchwałę o umorzeniu udziałów bez wynagrodzenia. Oznaczało to, że suma pieniężna z tytułu umorzonych udziałów nie jest wypłacana lecz zostaje przepisana na środki własne spółki, która nie jest dłużnikiem. Z kolei, z istoty umorzenia udziałów zajętych w toku postępowania egzekucyjnego nie wynika, że w ten sposób dochodzi do przejęcia długu przez spółkę. O ile zatem umorzenie udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie rodzi takiego skutku, to do przejęcia długu przez spółkę mogło dojść jedynie w drodze jednej z umów, o których mowa w art. 519 § 2 k.c. W stanie faktycznym wyżej wskazanego zadania nie było mowy o przejęciu przez spółkę długu wspólnika - dłużnika.
Stanowisko zaproponowane przez skarżącą w opinii prawnej nie tylko nie ma uzasadnionych podstaw, ale zagraża możliwości uzyskania przez wierzyciela zaspokojenia z zajętych udziałów, co w konsekwencji może rodzić odpowiedzialność karną przewidzianą art. 300 k.k.
Sąd w pełni podzielił dokonaną przez organy ocenę, że zaproponowane przez zdającą rozwiązanie jest niepoprawne i nie dotyczy istoty rozstrzyganego problemu. Dodatkowe jej założenie, że umorzenie udziałów ma na celu zrealizowanie roszczenia wierzyciela było błędne, skoro ze stanu faktycznego wynikało, że chodziło o ich umorzenie bez wynagrodzenia.
Sąd I instancji uznał za nieuzasadniony wniosek skarżącej o dopuszczenie dowodu z opinii prawnej sporządzonej przez specjalistów z prawa handlowego i procesowego.
Sąd podkreślił, że w zadaniu objętym trzecią częścią egzaminu notarialnego nie było mowy o przejęciu przez spółkę długu wspólnika. Zdająca wskazując na odpowiedzialność spółki za zobowiązanie wspólnika – dłużnika dokonała tym samym istotnej zmiany stanu faktycznego. Z tego względu opinia prawna przez nią sporządzona nie była prawidłowa. Opinia ta jest niepoprawna również z tego względu, że zgodnie z art. 910 § 1 pkt 1 k.p.c. dłużnikowi nie wolno rozporządzać, obciążać ani realizować zajętego prawa, jak również nie wolno mu pobierać żadnego świadczenia przysługującego z zajętego prawa. Mimo że zdająca powołała właściwy przepis, to błędnie przyjęła, że może być podjęta uchwała o dobrowolnym umorzeniu bez wynagrodzenia egzekucyjnie zajętych udziałów wspólnika-dłużnika w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.
G. L. zaskarżając wyrok w całości domagała się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania.
W oparciu o art. 173 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r. poz. 270), dalej: p.p.s.a., w zw. z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a oraz 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania:
a) art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. wyrażające się w zaniechaniu rozstrzygnięcia w granicach wniesionej skargi i uchyleniu się od obowiązku sprawowania kontroli nad działalnością administracji i tym samym ograniczeniu prawa do sprawiedliwego i bezstronnego sądu zgodnie z art. 45 Konstytucji RP,
b) art. 133 § 1 p.p.s.a. przez wydanie rozstrzygnięcia wyłącznie w oparciu o nieumotywowane merytorycznie twierdzenia zawarte w uchwale Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, z pominięciem całości materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy, co pozostaje w sprzeczności z zasadą równego traktowania stron wobec prawa wyrażoną w art. 32 § 1 Konstytucji RP,
c) art. 106 § 3 p.p.s.a., polegające na pozbawieniu skarżącej w toku postępowania przed WSA możliwości wykazania na podstawie znajdującej się w aktach sprawy, opracowanej w toku egzaminu opinii prawnej, merytorycznej słuszności zaprezentowanego stanowiska,
d) art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na sporządzeniu uzasadnienia z pominięciem ustalenia istotnych faktów zakresie zgodności z prawem opinii opracowanej przez stronę, stanu faktycznego podanego w zadaniu będącym podstawą opracowania opinii, zasadności twierdzeń zawartych w uzasadnieniu Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia i przyjętych następnie w uzasadnieniu WSA,
e) art. 3 § 1 p.p.s.a. wyrażające się w sprzecznej z zasadą kontroli działalności administracji publicznej ingerencji w treść sformułowanego zadania egzaminacyjnego przez "dodanie" (str.9 uzasadnienia WSA): "Opisany stan faktyczny, określony w zadaniu jako "sytuacja" mająca być podstawą do wydania opinii prawnej przez kandydata na notariusza wymagał przede wszystkim odpowiedzi na pytanie "czy możliwe było podjecie uchwały o dobrowolnym umorzeniu udziałów wspólnika - dłużnika spółki z o.o. w sytuacji ich zajęcia przez komornika na rzecz wierzyciela", do czego delegowanym ustawowo na podstawie art. 74 § 7 Prawa o notariacie jest wyłączenie zespół do przygotowania zestawu pytań testowych i zadań na egzamin notarialny,
f) art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. przez błędne przyjęcie, że treść zadania egzaminacyjnego nie wymagała poczynienia dodatkowych ustaleń faktycznych, skoro sama treść zadania sprowadzona do stanu faktycznego jest dopiero podstawą do dokonania ustaleń faktów mających znaczenie prawne dla dobrowolnego umorzenia zajętych udziałów w trybie art. 199 § 1 k.s.h., a także ustalenia czy w świetle art. 910 § 1 k.p.c. nastąpiło rozporządzenie zajętymi udziałami przez dłużnika, co świadczy o braku wykładni tych przepisów,
2. błędną wykładnię przepisów prawa materialnego:
a) art. 74 d Prawa o notariacie poprzez przypisanie egzaminowanemu obowiązku ustalenia problemu prawnego,
b) art. 519 k.c. i 356 § 1 k.c. wyrażające się w błędnej wykładni instytucji przejęcia długu, który to przepis został przyjęty jako podstawa oceny opracowanej opinii i utożsamianiu tej instytucji z pojęciem wymagalnego roszczenia, o jakim jest mowa w art. 356 § 1 k.c.,
3. nieważność postępowania, wywołaną pozbawieniem strony możliwości obrony swych praw.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej zwrócił uwagę, że zgodnie ze stanowiskiem skarżącej, spółka chcąc umorzyć udziały musi zaspokoić wymagalne roszczenie wierzyciela. W toku całego postępowania stanowisko skarżącej zwalczano za pomocą całkowicie chybionego zarzutu rzekomej zmiany stanu faktycznego zadania, przez przyjęcie, że spółka przejęła dług na podstawie art. 519 k.c., o czym w zadaniu nie ma mowy.
Zdaniem kasatora w toku postępowania odwoławczego w tym również przed WSA żaden ze sformułowanych przez skarżącą zarzutów nie został rozpoznany. Zarówno Sąd jak i Komisja, posługując się argumentem dokonania przez skarżącą zmiany stanu faktycznego, nie wskazują na konkretny fragment opinii, odwołując się jedynie do ogólnych twierdzeń. Wobec konsekwentnego kwestionowania przez stronę w pkt 1 skargi zarzutu zmiany stanu faktycznego i wskazywaniu na zawarte w opinii pojęcie wymagalności roszczenia, a nie przejęcia długu, obowiązkiem WSA było dopuszczenie na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. dowodu z dokumentu, celem weryfikacji zasadności zarzutu.
Zbycie udziałów na rzecz spółki nie następuje na podstawie uchwały lecz umowy, toteż czym innym jest nabycie udziałów od wspólnika, a czym innym jest sfinansowanie ich umorzenia. Nie jest to ta sama czynność prawna, a czynność nabycia nie ma wpływu na uchwałę o umorzeniu. To wspólnicy (walne zgromadzenie) dysponując funduszami spółki, mogą je przeznaczyć również na zaspokojenie wierzyciela o jakim mowa w zadaniu i zgodnie z art. 356 § 1 k.c. bez przejmowania długu. Ewentualne zbycie skutecznie zajętych udziałów na rzecz spółki przez dłużnika, nie powoduje ustania obowiązku wynikającego z art. 910 k.p.c., to jest spełniania świadczeń przez spółkę na rzecz wierzyciela.
Istotne znaczenie ma to, czy w zadaniu jest mowa o zamiarze podjęcia uchwały przed nabyciem udziałów przez spółkę, czy też po ich nabyciu. Zdaniem autora skargi kasacyjnej w zadaniu jest mowa o czynności osoby trzeciej (spółki) wobec toczącej się egzekucji, która to czynność nie ma żadnego wpływu na jej przebieg.
Skarżąca zwróciła uwagę, że o motywach rozstrzygnięcia powzięła wiedzę z chwilą sporządzenia uzasadnienia przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, dopiero wówczas uzyskując możność sformułowania zarzutów dotyczących uchwały. Zarzuty te nie podlegały jakiejkolwiek kontroli administracyjnej. Zwróciła również uwagę, że sformułowanie problemu prawnego pozostaje wyłącznie w gestii powołanego w tym celu zespołu, toteż ani pełnomocnik Komisji Egzaminacyjnej ani Sąd nie posiadają ustawowej delegacji do ingerencji w uprawnienia przynależne ustawowo innemu podmiotowi.
Egzamin nie polega na zdefiniowaniu problemu prawnego w oparciu o podany stan wiedzy lecz na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o przedstawiony problem prawny. Sąd nie ma uprawnień do formułowania w uzasadnieniu problemu prawnego, dlatego merytoryczne orzekanie w sprawie bez uprzedniego ustosunkowania się do omawianej przez Komisje Egzaminacyjne kwestii, stanowi naruszenie przepisów postępowania.
Autorzy zadania z góry założyli, że umorzenie udziałów jest niemożliwe. Skarżąca zaś wykazała, że wspólnicy mogą doprowadzić do umorzenia zajętych udziałów bez pokrzywdzenia wierzyciela.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie wyjaśnić należy, że z przepisów art. 174 i art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, iż postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, wywołane wniesioną skargą kasacyjną, nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Strona skarżąca oparła skargę kasacyjną na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a., zarzucając wyrokowi Sądu I instancji naruszenie przepisów postępowania o istotnym wpływie na wynik sprawy, a ponadto naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię. W pkt 3 petitum skargi kasacyjnej strona skarżąca postawiła również zarzut nieważności postępowania wywołanej "pozbawieniem strony możliwości obrony praw".
Z zarzutów skargi kasacyjnej oraz ich uzasadnienia wynika, że spór prawny w rozpoznawanej sprawie dotyczy kwestii oceny prawidłowości/nieprawidłowści przeprowadzonej przez Sąd I instancji kontroli wykładni i zastosowania (innymi słowy kontroli rekonstrukcji) przez organ administracji przepisów określających i ustanawiających prawne wymogi ustalania faktów, ich prawnej kwalifikacji oraz ustalenia ich konsekwencji prawnych, w prowadzonym na podstawie przepisów ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie postępowaniu, celem którego było przeprowadzenie egzaminu notarialnego, a w tym zakresie do ustalenia wyniku tego egzaminu zawodowego w odniesieniu do biorącej udział w tymże postępowaniu G. L.. Zasadniczą oś sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie stanowi kwestia oceny prawidłowości/nieprawidłowości przyjętego w niej przez Sąd I instancji stanowiska odnośnie tego, że zadanie egzaminacyjne, które skarżąca miała rozwiązać w trzecim etapie postępowania egzaminacyjnego było prawidłowo skonstruowane, jak również tego, że negatywna ocena z trzeciej części egzaminu notarialnego - opinia prawna - ustalona została bez naruszenia przepisów obowiązującego prawa, co w konsekwencji skutkowało ustaleniem negatywnego wyniku całego egzaminu notarialnego, mimo że skarżąca uzyskała pozytywne oceny z części pierwszej – pytania testowe – oraz z części drugiej – projekty aktów notarialnych.
W kontekście tak zarysowanej istoty sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, ocenę najdalej idącego zarzutu - mianowicie zarzutu "nieważności postępowania, wywołanej pozbawieniem strony możliwości obrony praw, wyrażającą się w uniemożliwieniu skarżącej wykazania słuszności zawartych w opinii argumentów w drodze przeprowadzenia dowodu z dokumentu opinii i przyjęcia za jedynie słuszny i merytorycznie uzasadniony poglądu komisji Egzaminacyjnej, a nadto nie rozpoznania przez sąd sformułowanych w skardze zarzutów i wydania rozstrzygnięcia w oparciu o nieuzasadnioną merytorycznie decyzję komisji Egzaminacyjnej" - zważywszy na sposób w jaki został on skonstruowany, w tym w szczególności na fakt, że wprost nawiązuje on do zarzutów stawianych w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, poprzedzić należy jednak oceną tych ostatnich, tj. zarzutów naruszenia przepisów postępowania, zaznaczając równocześnie już w tym miejscu, że uwzględniając z urzędu kwestię nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził, aby w rozpoznawanej sprawie wystąpiła którakolwiek z jej przesłanek określonych w § 2 art. 183 p.p.s.a.
Odnosząc się w punkcie wyjścia do kwestii naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób opisany w zarzucie i w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, wyjaśnić należy, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego zasadniczo w sytuacji, gdy nie zawiera stanowiska odnośnie stanu faktycznego przyjętego, jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia (uchwała 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09), jak również, co jest nie mniej istotne, gdy sporządzone jest w sposób uniemożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku (por. np.: wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1620/10; wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012 r., sygn. akt I FSK 1002/11). Uchybieniem, nie pozostającym bez wpływu na rezultat kontroli kasacyjnej zaskarżonego orzeczenia, jest bowiem uzasadnienie, w którym ocena o zgodności/niezgodności z prawem zaskarżonego aktu formułowana jest bez (gruntownego) odniesienia się do okoliczności konkretnego stanu faktycznego sprawy, albowiem w tego rodzaju sytuacji nie jest możliwe zrekonstruowanie przebiegu operacji logicznej, rezultatem której jest przyjęcie konkretnego kierunku interpretacji i zastosowania konkretnych przepisów prawa w okolicznościach konkretnego stanu faktycznego sprawy (por. np. wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2011 r., sygn. akt I GSK 685/09). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji wolne jest od wskazanych uchybień i wadliwości, w tym również takich, które uniemożliwiałyby jego kontrolę instancyjną.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że kontrola sposobu ustalenia przez organ administracji istotnych w rozpoznawanej sprawie faktów oraz kontrola oceny dowodów, na podstawie których fakty te zostały ustalone w postępowaniu administracyjnym, doprowadziła Sąd I instancji do wniosku, że stan faktyczny rozpoznawanej sprawy ustalony został bez naruszenia prawa. Dokonując w oparciu o powyższe rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy, Sąd I instancji zaakcentował znaczenie tych jego elementów, które mają prawnie relewantny walor, a mianowicie zadania egzaminacyjnego, jego treści oraz zawartego w nim polecenia, a następnie treści pracy egzaminacyjnej skarżącej oraz jej oceny przeprowadzonej przez Komisję Egzaminacyjną. Treść przywołanego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zadania egzaminacyjnego oraz jego polecenia została skonfrontowana przez Sąd I instancji z treścią pracy egzaminacyjnej skarżącej i zawartą w niej propozycją jego rozwiązania, a następnie z jego oceną przez Komisję Egzaminacyjną. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma podstaw, aby twierdzić, że stanowisko Sądu I instancji o przeprowadzeniu tej oceny przez Komisję Egzaminacyjną bez naruszenia prawa, jest dowolne i nie znajduje odzwierciedlenia w okolicznościach stanu faktycznego sprawy. Przedmiotem części trzeciej egzaminu było zadanie polegające na opracowaniu opinii prawnej na podstawie przedstawionego problemu prawnego (art. 74d § 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie). Zobrazowany on został w tymże zadaniu egzaminacyjnym w następujący sposób: "Jan Bąk jest wspólnikiem "Gamma" spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w której posiada 100 udziałów o wartości nominalnej 1.000 zł każdy. Łącznie w spółce jest 150 udziałów i poza Janem Bąkiem jest w niej jeszcze dwóch wspólników, z których każdy ma po 25 udziałów. Udziały Jana Bąka są zajęte na rzecz jego wierzyciela Tadeusza Nowaka. Po ich skutecznym zajęciu Zgromadzenie Wspólników "Gamma" spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w którym uczestniczą wszyscy trzej wspólnicy, chce podjąć uchwalę o dobrowolnym umorzeniu udziałów Jana Bąka bez wynagrodzenia."; adresowane zaś do zdających polecenie dotyczyło "sporządzenia opinii prawnej oceniającej wyżej przedstawioną sytuację". Zadanie egzaminacyjne jasno określało więc faktyczne oraz prawne ramy, w których w celu prawidłowego jego rozwiązania, powinien był operować zdający.
W sytuacji, gdy istota przedstawionego w zadaniu egzaminacyjnym problemu prawnego, odnosiła się do kwestii dopuszczalności podjęcia przez zgromadzenie wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością uchwały o dobrowolnym umorzeniu bez wynagrodzenia zajętych egzekucyjnie udziałów oraz konsekwencji jej podjęcia w relacji do uprawnień wierzyciela zajętych udziałów i możliwości uzyskania zaspokojenia, to fakt pominięcia przez skarżącą w proponowanym przez nią rozwiązaniu istoty problemu prawnego, zwłaszcza gdy podkreślić, że umorzenie udziałów bez wynagrodzenia oznacza, iż sumy z umorzonych udziałów nie są wypłacane i zostają przepisane na środki własne spółki, nie mógł być, jak trafnie zauważył Sąd I instancji, oceniony pozytywnie. Z treści pracy egzaminacyjnej strony skarżącej, która stanowiła element (część) akt sprawy na podstawie których wydany został zaskarżony wyrok, nie wynika, aby kwestia ta została przez nią dostrzeżona. Ten istotny aspekt rozpoznawanej sprawy stanowił przedmiot analizy Sądu I instancji, co wprost wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Okoliczność pominięcia przez skarżącą wskazanej istoty problemu prawnego postawionego w zadaniu egzaminacyjnym, oceniana była przez Sąd I instancji z punktu widzenia jej wpływu na ustalenie wyniku egzaminu z części trzeciej oraz ustalenie końcowego wyniku egzaminu notarialnego. Siłą rzeczy, nie mogła ona pomijać kontroli prawidłowości stanowiska Komisji Egzaminacyjnej zawartego w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, konfrontowanego w tym względzie z treścią regulacji zawartej w art. 910 § 1 pkt 1 k.p.a., a także poglądem Sądu Najwyższego zawartym w wyroku z dnia 30 stycznia 2009 r., sygn. akt II CSK 355/08.
Rezultat przeprowadzonej przez Sąd I instancji oceny odnośnie do przedstawionej powyżej kwestii spornej, który odzwierciedlony został w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, uznać należy za prawidłowy. W sytuacji bowiem, gdy celem zadania egzaminacyjnego było sporządzenie opinii prawnej na podstawie przedstawionego w tymże zadaniu problemu prawnego, to oczywiste wydaje się, że zadaniem egzaminowanego kandydata na notariusza było - w oparciu o wiedzę, którą zobowiązany był się legitymować i wykorzystanie której podlegało ocenie i sprawdzeniu z punktu widzenia umiejętności praktycznego jej zastosowania – przede wszystkim zidentyfikowanie i zdefiniowanie problemu prawnego zobrazowanego w casusie oraz jego istoty, a następnie jego rozwiązanie poprzez przedstawienie (prawidłowej pod kątem obowiązujących przepisów prawa) propozycji prawnej kwalifikacji zdarzeń i faktów podanych w zadaniu egzaminacyjnym oraz ich prawnych konsekwencji. O tym zaś, że skarżąca wadliwe zidentyfikowała i zdefiniowała problem prawny oraz jego istotę świadczy to, że w pracy egzaminacyjnej i zawartej w niej propozycji rozwiązania problemu uznała, iż dopuszczalne jest podjęcie uchwały o dobrowolnym umorzeniu bez wynagrodzenia zajętych egzekucyjnie udziałów wspólnika – dłużnika w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, bez uwzględnienia w tej mierze negatywnych konsekwencji jej podjęcia dla wierzyciela. Nie jest przy tym również nieuprawnione, ani też dowolne stanowisko Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej, i akceptując w tym względzie jej stanowisko stwierdził, że wadliwość rozwiązania zadania egzaminacyjnego strony skarżącej wyrażała się i w tym, że poczyniła ona w pracy egzaminacyjnej założenia istotnie modyfikujące stan faktyczny podany w casusie, a mianowicie, że umorzenie udziałów bez wynagrodzenia zmierza do zaspokojenia wierzyciela (por. s. 3 i s. 4 pracy egzaminacyjnej; por. również s. 3 skargi wniesionej do WSA w W. od decyzji Komisji Egzaminacyjnej). Treść przywołanego powyżej zadania egzaminacyjnego, nie dawała ku temu podstaw.
W związku z powyższym, według Naczelnego Sądu Administracyjnego, za nieuzasadniony uznać należy zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., a także pozostające z nim w związku – zważywszy na sposób, w jaki zostały skonstruowane oraz uzasadnione – stawiane w pkt 1 pod literami e) petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a.
W sytuacji, gdy z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że rekonstrukcja wszystkich istotnych elementów stanu faktycznego sprawy, ponad wszelką wątpliwość, przeprowadzona została na podstawie jej akt, a przedmiot kontroli Sądu I instancji stanowiła uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia podjęta w sprawie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego, to nie ma podstaw, aby twierdzić, że w procesie kontroli jej zgodności z prawem doszło do naruszenia przepisów art. 133 § 1 i 134 § 1 p.p.s.a. (w powiązaniu odpowiednio z art. 45 i art. 32 ust. 1 konstytucji), w sposób przedstawiony w pkt 1 lit. a) i lit. b) petitum skargi kasacyjnej.
Na wstępie, wyjaśnić należy, że jakkolwiek z przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika, że sąd administracyjny I instancji nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, to jednak związany jest granicami danej sprawy - "sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy". Granice kontroli sądowoadministracyjnej wyznaczone zostają przez granice sprawy administracyjnej, której przedmiot jest zdeterminowany prawnymi podstawami wydanego w niej rozstrzygnięcia, i poza którymi sąd orzekający w sprawie nie jest uprawniony do podejmowania żadnej interwencji. Wyjaśnić należy również, że sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany odnosić się do zarzutów i argumentacji nie mających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu (wyrok NSA z 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 850/09). W odniesieniu do zasady braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi wyjaśnić należy zaś, iż zarzut naruszenia art. 134 § 1 in fine p.p.s.a. może być uznany za usprawiedliwiony tylko wówczas, gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, i oczywiste zarazem, że bez względu na treść zarzutów stawianych w skardze, powinny być one dostrzeżone i uwzględnione przez sąd administracyjny I instancji (por. wyrok NSA z dnia 28 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2395/10; wyrok NSA z dnia 22 września 2011 r., sygn. akt II OSK 1390/10).
Operując w granicach sprawy, sąd administracyjny orzeka również, jak wynika z przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a., na podstawie jej akt (z wyjątkiem sytuacji określonej w art. 55 § 2 p.p.s.a.). Uzasadnia to twierdzenie, iż sąd ten orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, uwzględniając również, jak wynika z art. 106 § 4 p.p.s.a., powszechnie znane fakty, a także, jak stanowi art. 106 § 3 p.p.s.a., dowody uzupełniające z dokumentów, o których mowa w tym przepisie. Konsekwencją obowiązywania przywołanej regulacji jest to, że sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, lecz dokonuje kontroli legalności zaskarżonego aktu z perspektywy uwzględniającej faktyczne podstawy jego wydania, tj. innymi słowy, dokonuje kontroli realizacji i przestrzegania przez organ orzekający w sprawie wiążących go - w zakresie dotyczącym ustalania stanu (faktycznego i prawnego) sprawy - reguł proceduralnych. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy – rozumiany, jako oparcie rozstrzygnięcia na istotnych w sprawie faktach udokumentowanych w aktach i stanowiących przedmiot analizy sądu administracyjnego I instancji (por. np. wyrok NSA z dnia 21 maja 2010 r., sygn. akt II FSK 22/09) - oznacza orzekanie na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy oraz zakaz wykraczania poza ten materiał. Nie stanowi przy tym naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., oparcie się tylko na części akt sprawy (por. np. wyrok NSA z 26 czerwca 2009 r., sygn. akt I FSK 470/08; wyrok NSA z 2 grudnia 2010 r., sygn. akt I GSK 806/10; wyrok NSA z 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1645/09).
Naruszenie zasady określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a., może stanowić więc podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., w szczególności w sytuacji, gdy sąd I instancji: 1) oddalił skargę, mimo niekompletnych akt sprawy, 2) pominął istotną część tych akt, 3) przeprowadził postępowanie dowodowe z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. i 4) oparł orzeczenie na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. (wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., sygn. akt I FSK 497/09). Naruszeniem obowiązku określonego w art. 133 § 1 p.p.s.a. będzie więc takie przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonego aktu administracyjnego, które doprowadzi do przedstawienia przez sąd administracyjny I instancji stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w jej aktach i ustaleń dokonanych w zaskarżonym akcie administracyjnym (wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1645/09).
Dokonując oceny zasadności zarzutów stawianych w pkt 1 lit. a) i lit. b) petitum skargi kasacyjnej z perspektywy przedstawionych argumentów - w tym również z perspektywy uwzględniającej wcześniej już formułowane wnioski odnoszące się do oceny zasadności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a - nie ma podstaw, aby twierdzić, że w rozpoznawanej sprawie zaistniała którakolwiek spośród wymienionych powyżej sytuacji, albo sytuacja im podobna, która mogłaby być w pełni zasadnie kwalifikowana, jako naruszenie przepisu art. 134 § 1 lub art. 133 § 1 p.p.s.a. Tym bardziej, że strona skarżącą w uzasadnieniu stawianych zarzutów kasacyjnych nie precyzuje dokładnie, jakiego rodzaju istotne okoliczności, poza treścią zarzutów stawianych w skardze, powinny być dostrzeżone i uwzględnione przez Sąd I instancji, ani też jakich dokładnie wadliwości Sąd ten dopuścił się w zakresie odnoszącym się do materiału dowodowego znajdującego się w aktach, na podstawie których orzekał. Odnosząc się w tym miejscu do tego elementu konstrukcyjnego zarzutu stawianego w pkt 1 lit. b) skargi kasacyjnej, z którego wynika, że naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. strona skarżąca upatruje w wydaniu zaskarżonego wyroku w oparciu o twierdzenia zawarte w uzasadnieniu kontrolowanej uchwały Komisji Egzaminacyjnej wyjaśnić należy, że zaakceptowanie przez sąd administracyjny I instancji - jako nienaruszającej prawa - zawartej w kontrolowanym akcie "propozycji" organu, odnośnie do wykładni mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa, jak również odnośnie do ustalenia w oparciu o nią konsekwencji prawnych stwierdzonych faktów wobec adresata tego aktu, nie może (zawsze i bezwarunkowo) skutkować oceną o naruszeniu prawa materialnego przez ten sąd, ani też o naruszeniu przywołanego powyżej przepisu p.p.s.a. Konsekwencją rozstrzygnięcia sądu administracyjnego sprowadzającego się do zwrotu stosunkowego "zaskarżony akt (czynność) jest/nie jest zgodny z prawem" jest bowiem utrzymanie zaskarżonego aktu w mocy albo wyeliminowanie go z obrotu prawnego, jeżeli jest sprzeczny z prawem w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi.
W świetle wszystkich powyżej przedstawionych argumentów, za pozbawiony podstaw uznać należy również ten element argumentacji strony skarżącej, który wiąże ona z naruszeniem standardu konstytucyjnego określonego w przepisach art. 45 i art. 32 ust. 1 ustawy zasadniczej (odpowiednio w relacji do zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a.). W odniesieniu do pierwszego spośród przywołanych przepisów i ustanowionej na jego gruncie zasady prawa do sądu podnieść należy, że o jej naruszeniu, nie może świadczyć niesatysfakcjonujący strony kierunek rozstrzygnięcia sądowego. Zwłaszcza, gdy jak wyżej wskazano, w rozpoznawanej sprawie nie ma podstaw, aby podważać jego prawidłowość. W odniesieniu zaś do ustanowionej na gruncie art. 32 ust. 1 konstytucji zasady równości wyjaśnić należy, że wynika z niej nakaz jednakowego traktowania podmiotów znajdujących się w zbliżonej sytuacji oraz zakaz różnicowania w tym traktowaniu bez przyczyny znajdującej należyte uzasadnienie w przepisie rangi co najmniej ustawowej. Zasady sprawiedliwości wymagają przy tym, aby zróżnicowanie prawne podmiotów (ich kategorii) pozostawało w adekwatnej relacji do różnic w ich sytuacji faktycznej, jako adresatów danych norm prawnych. W sytuacji ponadto, gdy autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu nie wyjaśnia – wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. - na czym dokładnie polegało z punktu widzenia istoty zasady równości, dyskryminacyjne traktowanie skarżącej, w relacji do innych osób znajdujących się w podobnej sytuacji, to do tak postawionej kwestii naruszenia standardu konstytucyjnego Naczelny Sąd Administracyjny nie może się merytorycznie odnieść.
W pkt 1 lit. c) petitum skargi kasacyjnej strona skarżąca postawiła zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a., polegający jej zdaniem, na "pozbawieniu skarżącej w toku postępowania przed WSA możliwości wykazania na podstawie znajdującej się w aktach sprawy, opracowanej w toku egzaminu opinii prawnej, merytorycznej słuszności zaprezentowanego stanowiska". Dokonując oceny zasadności i trafności tego zarzutu stwierdzić należy, że Sąd I instancji nie naruszył wymienionego przepisu. Strona skarżąca nie uwzględnia bowiem tego, że przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. reguluje kwestię uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów przez sądem administracyjnym, zakreślając ścisłe granice wykorzystywania w tym postępowaniu dowodów nowych. Zasadą jest bowiem, jak wyżej już to podniesiono w zakresie odnoszącym się do opisu konsekwencji obowiązywania art. 133 § 1 p.p.s.a., że sąd administracyjny I instancji zasadniczo orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej w toku prowadzonego postępowania administracyjnego i nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną. Pomijając istotę regulacji zawartej w art. 133 § 1 w związku z art. 107 § 3 p.p.s.a., strona skarżąca nie uwzględnia w konsekwencji tego praktycznego aspektu zagadnienia, który w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do konstatacji, że skoro praca egzaminacyjna skarżącej (opinia prawna) stanowiła część akt administracyjnych, na podstawie których orzekał Sąd I instancji, to ponad wszelką wątpliwość nie stanowiła ona jednocześnie, w rozumieniu art. 106 § 3 p.p.s.a, nowego dowodu z dokumentu, który ponad materiał dowodowy znajdujący się w aktach administracyjnych, powinien był być przeprowadzony przez ten Sąd, z urzędu lub na wniosek strony.
Wyjaśniając w związku z powyższym, w odniesieniu do przedstawionego na wstępie zarzutu "nieważności postępowania" postawionego w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej, że w rozumieniu art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. strona jest pozbawiona możliwości obrony swych praw, gdy wskutek uchybień procesowych nie mogła brać udziału w istotnej części postępowania i nie miała możliwości usunięcia skutków tych uchybień na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku, nie ma podstaw aby twierdzić, że rozpoznawanej sprawie wskazana podstawa (przesłanka) nieważności postępowania wystąpiła. Zwłaszcza, gdy podkreślić również, że analiza akt sądowoadministracyjnych jednoznacznie potwierdza, że na żadnym z etapów postępowania przed Sądem I instancji, strona skarżąca nie była pozbawiona możliwości obrony swoich praw.
Przechodząc do oceny zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego, za pozbawiony podstaw uznać należy zarzut naruszenia przepisów art. 519 k.c. i art. 356 §1 k.c., polegający zdaniem strony skarżącej na błędnej ich wykładni.
Sąd I instancji nie mógł – wbrew odmiennemu stanowisku strony skarżącej prezentowanemu w tym względzie – naruszyć wymienionych przepisów ustawy kodeks cywilny w sposób wskazany w skardze kasacyjnej. Zwłaszcza z powodu, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby przepisy te stanowiły przedmiot wykładni Sądu I instancji, w rezultacie którego to procesu interpretacyjnego, Sąd ten przyjąłby określone jego rozumienie, któremu strona skarżąca mogłaby zarzucić wadliwość i jednocześnie przeciwstawić odmienną jego wykładnię, jej zdaniem prawidłową. W sytuacji więc, gdy WSA w W. nie przeprowadzał żadnych zabiegów interpretacyjnych, ani w odniesieniu do art. 519 k.c., ani też w odniesieniu do art. 356 §1 k.c. – ograniczając się jedynie, w przypadku pierwszego z nich, do przywołania go w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w zakresie odnoszącym się do prezentacji stanowiska Komisji Egzaminacyjnej - to zarzuty ich naruszenia przez błędną wykładnię nie mogą być uznane za trafne, ani też skuteczne. Stawiany w pkt 2 lit. b) petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia przywołanych przepisów, jak również i jego uzasadnienie uznać należy więc za polemikę z nieistniejącym stanowiskiem Sądu I instancji. Wskazywanych przez stronę skarżącą – czy to bezpośrednio w samym zarzucie, czy to w jego uzasadnieniu – kwestii odnoszących się do wykładni przepisów art. 519 k.c. i art. 356 §1 k.c. oraz jej rezultatu, Sąd I instancji nie podnosił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Tak postawiony i skonstruowany zarzut naruszenia wymienionych przepisów ustawy kodeks cywilny, nie mógł więc odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą i podważyć zaskarżonego wyroku Sadu I instancji.
Za nieusprawiedliwiony uznać należy również zarzut naruszenia art. 74d ustawy Prawo o notariacie poprzez jego błędną wykładnię polegającą, według strony skarżącej, na "przypisaniu egzaminowanemu obowiązku ustalenia problemu pranego." Podnosząc, że przywołany przepis jest przepisem złożonym, składającym się z mniejszych jednostek redakcyjnych w postaci "§", w liczbie 9, a strona skarżąca jednoznacznie nie wskazała, która z nich została naruszona w sposób podany w skardze kasacyjnej, to jednak zważywszy na to, jak zarzut ten został skonstruowany, nie może budzić wątpliwości, że jej intencją było wskazanie, jako naruszonego przepisu art. 74d § 4 ustawy Prawo o notariacie. Z przepisu tego wynika, że trzecia część egzaminu notarialnego polega na opracowaniu opinii prawnej na podstawie przedstawionego problemu prawnego.
Wbrew stanowisku strony skarżącej, Sąd I instancji nie wyraził poglądu, z którego miałoby wynikać, że egzaminowany kandydat na notariusza jest zobowiązany, w trzecim etapie postępowania egzaminacyjnego, do ustalenia problemu prawnego. Poza sporem jest, zważywszy na wyżej wskazywaną już istotę egzaminu zawodowego, celem którego było (jest) sprawdzenie posiadanej wiedzy i umiejętności praktycznego jej zastosowania przez kandydata na notariusza, że zadaniem egzaminowanego było opracowanie opinii prawnej, której podstawę stanowiło konkretne, wyżej już przywołane, zadanie zawierające w swej treści (tj. podanych faktach i zdarzeniach) konkretny problem prawny. Opracowanie opinii prawnej, ze swej istoty powinno być więc poprzedzone wnikliwą analizą treści zadania zmierzającą do zidentyfikowania i zdefiniowania zawartego w nim (tj. innymi słowy w jego ramach faktycznych i prawnych) problemu prawnego, który w zadaniu tym już jednoznacznie tkwił. W rozpoznawanej sprawie dotyczył on kwestii dopuszczalności podjęcia uchwały o dobrowolnym umorzeniu bez wynagrodzenia zajętych egzekucyjnie udziałów wspólnika – dłużnika. W sytuacji więc, gdy jak już podniesiono, celem przeprowadzanego egzaminu było sprawdzenie praktycznych umiejętności kandydata w zakresie szeroko rozumianego stosowania prawa, to nie sposób założyć, aby nie obejmowało ono sprawdzenia umiejętności dokonywania prawnej kwalifikacji konkretnych zdarzeń i faktów przedstawionych w zadaniu egzaminacyjnym, ani też umiejętności oceny odnośnie do ich konsekwencji prawnych determinowanych uprzednią ich kwalifikacją prawną. W analizowanym zakresie przypomnieć należy, co nie jest również bez znaczenia dla oceny zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego oraz argumentacji która legła u jego podstaw, że trzecia część egzaminu notarialnego była sprawdzianem wiedzy praktycznej kandydata na notariusza, nie zaś, jak w przypadku części pierwszej tego egzaminu, jego wiedzy teoretycznej.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie przepisu art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
-----------------------
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło